PDA

Wersja pełna: : Ursa Maior, Ursa z Połoniny


Pendragon
27-09-2013, 12:07
Piwo gotowe do oceny :)

boksiak
27-09-2013, 12:18
Gdzie w W-wie i jej okolicach można zakupić to piwo? Czy ktoś może podpowiedzieć?

jacer
27-09-2013, 12:30
Jeszcze zdaje się z browaru nie wyjechało.

kentaki
27-09-2013, 12:39
Wyjechało, dziś ma być w Rzeszowie :), popijemy, zobaczymy :stout:

boksiak
27-09-2013, 12:53
Dawajcie mie tego browara do warsiawy!;) :stout:

Komar_Pafnucy
27-09-2013, 16:55
Dawajcie mie tego browara do warsiawy!;) :stout:

Spokojnie. Będzie na pewno. :)
Kufle i Kapsle już zapowiedziały, że pojawi się w przyszłym tygodniu.

jacer
27-09-2013, 17:03
A tak w ogóle to zła nazwa browaru.

Pankracy
27-09-2013, 18:21
A tak w ogóle to zła nazwa browaru.
Nazwa jeszcze przejdzie. Bo generalnie Ursa Maior to człon tej nazwy. Gorzej, że zły adres. Nie Michniowiec tylko Uherce Mineralne. Ludzie sugerując się tym co podane na etykiecie w zimie pobłądzą.

Pendragon
27-09-2013, 18:31
Art już wie od kilku godzin, poprawi w wolnej chwili.

edit:
- o, już miał wolną chwilę.

dlugas
28-09-2013, 20:44
No i już wypite.
Głupim, że kupiłem tylko jedno

Warka 25.11.20123
niepasteryzowane

Styl: American Amber Ale

Nie znam się, ale coś napiszę

Kolor: rubinowy, miedziany
Piana: Spora(ale lałem ze średniej wysokości), więcej drobnych i mniej średnich pęcherzyków, jasna. W miarę szybko opadła do sporego kożuszka. Firanki choć nie jakieś gigantyczne, ale zostają na szkle.
Zapach: karmel, razowy chleb, leciutki melon i grejpfrut, więcej pokrzyw, trawy i ziółek

SMAK: Po wzięciu łyka od razu pojawia się przyjemna lekko karmelowa słodowość. Od razu jest zbijana dość wyraźną goryczką, która jest leciutko zalegająca (w miły wytrawny sposób) Czuć w tej goryczce grejpfruty, zioła i pokrzywę. Pijalność duża i sesyjność chyba też

Wysycenie: w miarę niskie, mi odpowiada, nie zapycha, można lać w siebie litrami

Opakowanie: Etykieta przycięta tak, że im bliżej rogów tym robi się węższa i postrzępiona. Przypomina to zarys szczytów połonin. "Król połonin Jeleń Filip", kilka strzałek. Papier dość specyficzny, niby śliski a zarazem taki techniczny. Mnie się całość podoba, choć za dużo tam pisania a za mało konkretów. Kapsel dedykowany, bardzo ładny.

"Wyprodukowano z wody, słodu, chmielu, drożdży"
"Uwarzono w Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa przez: Ursa Maior Sp. z o.o. SKA, 38-623 Uherce Mineralne 122A"

UWAGI: na mój nie wprawiony język bardzo mi przypomina ESB "Angielskie śniadanie" tylko jest mniej kwiatów i karmelu, a może się mylę :]

Cena 6,5zł butelka bezzwrotna (NRW?)

POLECAM

Turing
28-09-2013, 22:40
Kolor: bursztyn, jasna miedź, klarowne
Piana: Po spokojnym nalaniu niewysoki kożuch, bardzo drobna
Zapach: w temperaturze 8 stopni niewiele się dzieje, odrobina karmelu, słodowości i trawy, po ogrzaniu jest lepiej, ale cytrusy i przyprawy ledwie zaznaczone
Smak: średnio słodki, karmelowy, finisz goryczkowy, długi, ziołowo-trawiasty
Wysycenie: niskie, przyjemne
Opakowanie: brązowo-czarna etykieta, mało czytelna i ogólnie słaba, z etykiety można się tylko domyślać jak piwo się tak naprawdę nazywa, podany styl i ogólny skład oraz do jakich potraw serwować, najlepiej wypada kapsel.
Uwagi: Niestety rozczarowanie, Amber Boy rozkłada Jelenia na łopatki, brak aromatów chmielu amerykańskiego i ogólnie intensywniejszycvh wrażeń, nie podano pełnego składu więc nie wiadomo, co jest powodem słabego aromatu, brak odpowiedniego chmielu aromatycznego czy np. za mocne odfiltrowanie. Ogólnie piwo nie ma wad i pije się ze smakiem, ale pozostaje niedosyt.

dlugas
29-09-2013, 00:19
No, a myślałem, że tylko ja ledwo wyczułem "amerykańskie chmielenie"
Pijąc w ciemno to bym obstawiał jakieś piwo na europejskim (wyspiarskim)chmielu, amerykańców prawie brak lub wyczuwałem ich tylko siłą sugestii.

Ja piwo polecam, choć bardziej dla nie szukających "amerykańskich wrażeń"

leona
29-09-2013, 09:29
Wg. BJCP: Słabe do umiarkowane aromaty chmielowe wynikające z chmielenia na zimno, ale późnego dodania podczas chmielenia chmieli odmian amerykańskich. Cytrusowy charakter jest powszechny, ale nie wymagany. Umiarkowanie niski do umiarkowanie wysoki słodowy balans, który czasami maskuje obecność chmieli i przeważnie przedstawia umiarkowany karmelowy charakter.
Amber ale to nie IPA, niby american ale nawet tam nie do wszystkiego daje się fury chmielu na aromat ;)

Turing
29-09-2013, 12:41
Amber ale to nie IPA, niby american ale nawet tam nie do wszystkiego daje się fury chmielu na aromat ;)

OK. Moje uwagi wynikają z informacji na butelce, z której wynika, że można spodziewać się aromatów cytrusowych, których generalnie nie ma, gdzieś tam w tle majaczy coś jak chmiel Centennial, ale nie wiem czy to nie jest autosugestia.
W tej wersji, która jest obecnie to piwo moim zdaniem przegrywa z Bursztynowym z Browaru na Jurze. Ogólnie jest dobrze pijalne, wręcz sesyjne, jednak chyba nie za te pieniądze.

Jeżeli chodzi o piwa na amerykańskim chmielu to jest już spora konkurencja i trzeba się postarać, bo cenowo Ursa celuje w odbiorców piw rzemieślniczych. Szczerze mówiąc byłem mocno zaskoczony, że wybrano ten styl, myślałem że pierwszym piwem będzie jednak jakiś belgijski Pale Ale.

Kekacz
29-09-2013, 15:09
Pite wczoraj z beczki w Kuźni. Zauważyłem je dopiero przy trzeciej wizycie w barze i przypomniałem sobie, że dzień wcześniej był jego premiera. Jako lokalny patriota postanowiłem sprawdzić a i jeszcze znajomych namówiłem.
Błędem było to, że kolejkę wcześniej odkrywałem smak Końca świata z Pinty, od słodyczy której prawie rozbolały mnie zęby.
W związku z tym Połoniny przywitały mnie ogromem goryczy wykrzywiającej twarz. Smak przypomniał mi zbliżającego się do terminu przydatności do spożycia Leżajska Pełnego, tylko charakterystycznego smaku było jeszcze więcej.
Gdybym szedł z Cisnej na Połoniny już długi czas, w 30 stopniowym upale i spotkał w jakimś sklepie tylko zimne Połoniny to byłbym w 7 niebie. W każdym innym przypadku byłbym rozżalony.
W grupie 5 osób tylko jedna zadeklarowała chęć wypicia następnego, to daje statystycznie aż 20% gotowych wydania kolejnych złotówek na rzecz browaru, nieźle ;) Ja jednak pozostaję w grupie 80%, która nie chce próbować ponownie.

dlugas
29-09-2013, 15:14
A lubisz kękaczu goryczkowe piwa czy choćby bardziej goryczkowe ejle/bittery,ipy?
Może po prostu to nie Twój/Wasz styl :]

Kekacz
29-09-2013, 15:20
Goryczkowe lubię, wytrawne napoje również, ale to było ponad moje siły.

purc
29-09-2013, 22:11
Wg. BJCP: Słabe do umiarkowane aromaty chmielowe wynikające z chmielenia na zimno, ale późnego dodania podczas chmielenia chmieli odmian amerykańskich. Cytrusowy charakter jest powszechny, ale nie wymagany. Umiarkowanie niski do umiarkowanie wysoki słodowy balans, który czasami maskuje obecność chmieli i przeważnie przedstawia umiarkowany karmelowy charakter.
Amber ale to nie IPA, niby american ale nawet tam nie do wszystkiego daje się fury chmielu na aromat ;)

Oj, ten angielski to nie jest łatwy. Powinno być: Słodowość umiarkowanie niska do umiarkowanie wysokiej równoważy, a czasem maskuje obecność chmielu i przeważnie charakteryzuje się umiarkowaną karmelowością. "balances" jest w tym tekście czasownikiem, a nie rzeczownikiem.

ART
30-09-2013, 12:57
A tak w ogóle to zła nazwa browaru.
Konkretnie co nie gra z nazwą? Taką, łącznie z innym adresem niż Uherce podają na swojej stronie internetowej.

dlugas
30-09-2013, 13:02
Siedziba firmy/spółki ma inny adres niż sam browar
Nazwa browaru to "Bieszczadzka Wytwórnia Piwa Ursa Maior" sama URSA MAIOR (czy nawet Dom Wielkiej Niedźwiedzicy - Centrum Ursa Maior) to cały ośrodek/różne projekty i przedsięwzięcia itp.

To chyba tak jak piszą na Warce adres żywiecki czy warszawski (nie pamiętam dokładnie)

dlugas
30-09-2013, 13:12
Chyba jest tak:

URSA MAIOR spółka założona w Michniowiec 37, 38-710 Czarna, Polska

Ursa Maior Sp. z o.o. SKA uwarzyła piwo w Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa, która mieści się w Uherce Mineralne 122A, 38-623 Uherce Mineralne

Co wpisać sami zdecydujcie

dlugas
30-09-2013, 14:42
Jeszcze raz ja:]

zasyp:
głównie słód pale ale, odrobina słodu monachijski, na kolor: ciemny słód karmelowy, odrobinę słodu czerwonego i palonego.

chmiele: simco, palisade, cascade, amarillo

Pancernik
02-10-2013, 19:36
Kolor: Złotobursztynowy, konkretny, zachęcający. [4]
Piana: Brudnobiała, średniowysoka, nietrwała, niestety... [3]
Zapach: Przez pierwszą chwilę powiew warzywny, na szczęście chwilowy.
Potem dominuje chmiel i zioła. Zioła, oczywiście, z połoniny ;). [3.5]
Smak: Zaskakująco silny smak chmielowy, jest też echo słodowe, a nawet owocowe chyba. Jak dla mnie za dużo chmielu jednak... [3.5]
Wysycenie: Średnie. Jak na browar rzemieślniczy, to nawet wysokie. [4]
Opakowanie: Goła szklanka w "P-Pawiu". Ocena uśredniona więc. [3.5]
Uwagi: Trochę inaczej wyobrażałem sobie to piwo, ale to już mój problem.
Rozumiem, teraz jest moda na poważne chmielenie i to piwo wychodzi jej naprzeciw.
A ja idę sobie na inną połoninę...

Moja ocena: [3.5 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17075&do=ou#oc_17075)]

Komar_Pafnucy
03-10-2013, 17:15
Jak dla mnie, pierwsza warka jest niezbyt udana ale wierzę, że następna będzie lepsza. ;)

Jak na razie, aromat jest nieprzyjemny, być może to stary chmiel ale nie mam pewności.
W smaku zaś mamy zalegającą, kartonową wręcz, goryczkę. Obie te wady sprawiają, że ciężko się to pije.

zgoda
03-10-2013, 17:52
Jak możesz, hejterze, Agnieszka tak się starała.

emes
03-10-2013, 18:25
To nie hejter, to piwosz po szkoleniu sensorycznym, po którym nic mu nie smakuje ;)

Komar_Pafnucy
03-10-2013, 20:20
Jak możesz, hejterze, Agnieszka tak się starała.

Przecież wyraziłem swą wiarę w to, że następna warka będzie lepsza, a więc był w mojej wypowiedzi także akcent optymistyczny. ;) Myślę, że wie co należy poprawić.

To nie hejter, to piwosz po szkoleniu sensorycznym, po którym nic mu nie smakuje ;)

To popularny mit, zwłaszcza wśród warzących kiepskie piwa. ;)

dlugas
04-10-2013, 10:48
Chyba za dużo piję tych masówek i dyskontów, skoro mi ta goryczka w tym piwie nie przeszkadzała i nie wydawała się zalegająca i stara :]

Co prawda w podobnej cenie wolę kupić piwo, którego jeszcze nie piłem, lub takie które nie piłem już dłuższy czas, ale mi ta Ursa weszła w miarę gładko.

Rzeszowiak
05-10-2013, 11:45
Świetne piwo. Goryczka jak na styl może i zbyt nachalna, ale obok Amber Boya to i tak chyba najlepsze polskie piwo jakie piłem w tym roku. Degustowane w wersji beczkowej.

YouPeter
05-10-2013, 22:44
Kolor: Bursztynowy, klarowne. [5]
Piana: Biała z delikatnym jasnobeżowym odcieniem. Drobnopęcherzykowa, utrzymująca się przez ok. 5 minut, następnie opadająca do postaci cienkiego dywanika i stosunkowo grubej obrączki. Pięknie oblepia ścianki szkła. [4]
Zapach: Po obejrzeniu filmu gdzie autorka receptury opisuje to piwo jako słodowe, w którym to chmiel jest tylko dodatkiem, przeżyłem niemałe zaskoczenie, ponieważ moje odczucia są zupełnie inne. Dominuje chmielowy aromat o charakterze ziołowo trawiastym oraz delikatną nutą owoców tropikalnych. Słodowa podstawa wyczuwalna dopiero w tle. [4]
Smak: W smaku słód jest już bardziej obecny, dodatkowo idealnie harmonizuje się z chmielem, o tych samych cechach co w zapachu. Pojawiają się również przyjemne górnofermentacyjne posmaki. Goryczka intensywna, zaokrąglona, zalegająca. [4.5]
Wysycenie: Średnie do niskiego, sprawiające, że piwo jest bardzo pijalne. [5]
Opakowanie: Niby nic specjalnego, a jednak mi się nawet podoba. Ciekawa kolorystyka i styl, który jednak na dłuższą metę może sprawić, że piwa nie będą bardzo różniły się między sobą i zlewały się trochę na sklepowej półce. Podoba mi się lista poleconych potraw pasujących do danego piwa, smuci zaś brak pełnego składu surowcowego. [4]
Uwagi: Po przeczytaniu wcześniejszych opinii o tym piwie niczego wielkiego się po nim nie spodziewałem. Jednak zaskoczyło mnie ono bardzo pozytywnie, a to przede wszystkim za sprawą solidnego nachmielenia oraz wysokiej goryczki. Warte powtórzenia.

Moja ocena: [4.3 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17086&do=ou#oc_17086)]

Oskaliber
06-10-2013, 22:23
Kolor: Bursztynowy, klarowny.
Piana: Jasnokremowa, gęsta, trwała. Opada do sporego kożucha oblepiając szkło.
Zapach: Dosyć mało intensywny. Słodowość i nuty amerykańskich chmieli, głównie cytrusowość.
Smak: Średnio treściwe. Słodowość, amerykańskie chmiele (głównie cytrusy, szczypta owoców tropikalnych) i bardzo fajna, dosyć wysoka, żywiczno-grejpfrutowa goryczka.
Wysycenie: Średnie.
Ogółem: Bardzo dobre, głównie za sprawą przyjemnej, dosyć wysokiej goryczki.

Cyneq
06-10-2013, 23:36
Albo wszyscy piją inne piwo, ale jestem już totalnym daltonistą sensorycznym.
Niestety, zapach to wyłącznie warzywno-kukurydziany powiew, przez hejterów zwany DMS.
To samo w smaku, i mimo usilnych starań nie wyczułem nic innego.
Pite wczoraj z beczki we wrocławskiej "Kontynuacji".
Piwowar w skali domowej zacny i zasłużony, ale w skali przemysłowej, to chyba po prostu "pierwsze koty za płoty".

purc
06-10-2013, 23:40
Albo wszyscy piją inne piwo, ale jestem już totalnym daltonistą sensorycznym.
Niestety, zapach to wyłącznie warzywno-kukurydziany powiew, przez hejterów zwany DMS.
To samo w smaku, i mimo usilnych starań nie wyczułem nic innego.
Pite wczoraj z beczki we wrocławskiej "Kontynuacji".
Piwowar w skali domowej zacny i zasłużony, ale w skali przemysłowej, to chyba po prostu "pierwsze koty za płoty".

Nie martw się. To cała reszta prześciga się w wypisywaniu nonsensów. Na szczęście są na tym forum sensowni ludzie - czytaj Komara Pafnucego.

Rzeszowiak
07-10-2013, 06:07
Nie ferował bym tak szybko wyroków odnośnie niskiej jakości ocen. W zakupionym wczoraj egzemplarzu nie było śladu DMS. Podobnie w wersji beczkowej pitej w sobotę. Podpiszę się pod tym nawet kosztem wykluczenia z grona sensownych ludzi.

purc
07-10-2013, 15:43
Ciesz się, że jest kogo polecić. Oczywiście masz prawo do własnego nosogardła, ale rozbieżność opinii musi dawać do myślenia / może nie tyle na temat piwa, co zdolności organoleptycznych oceniających/.

żąleną
07-10-2013, 17:00
Ja należę do tych, którzy deemesu nie wyczuwają, a w każdym razie nie rzuca im się on na nos podczas picia (a dla samego wąchania się w piwo nie wwąchuję.)

zgoda
07-10-2013, 18:04
Chyba dujacytulu, bo warzywa to powinieneś.

żąleną
07-10-2013, 18:18
Zdaję sobie sprawę, że przyznałem się do czegoś, co mnie dyskredytuje. :D No nic na to nie poradzę - jak już napisałem, specjalnie w piwo się nie wwąchuję (może czasem w aipy dla narkomańskiej przyjemności), a jeśli coś poczuję, to przy okazji picia. DMS nigdy mnie nie nękał, chyba że podprogowo. Masło czuję, ale raczej w smaku niż w zapachu.

zgoda
07-10-2013, 18:19
Twoje recenzje są niewiarygodne!

jacer
07-10-2013, 18:24
Też piłem w sobotę w Kontunuacji i żadnego DMS nie było. Być może zostało to pomylone z karmelowością. Karmel był wyczuwalny.

Mnie coś innego zastanawia. Czy piwo jest filtrowane?

kentaki
07-10-2013, 20:14
Z tego co pamiętam z rozmowy :eek: z Agą to jest filtrowane.

Pendragon
07-10-2013, 20:50
Przy tej skali inwestycji filtrator to chyba pikuś?

żąleną
07-10-2013, 22:27
Twoje recenzje są niewiarygodne!

Jakie recenzje? Zamieszczam jedynie impresje. Ale ok, od teraz będę zawsze dodawał peesa "Uwaga: piwo może mieć DMS w aromacie, ale ja go nie wyczuwam". :D

Cyneq
07-10-2013, 23:09
Całe życie to ja myślałem, że niczego nie wyczuwam, tutaj mnie uderzyło warzywem, ale okej, niech będzie że to złośliwe hejterswo.

docent
08-10-2013, 11:55
Kolor: Bursztynowy, totalnie klarowny. Zaskoczenie, w zapowiedziach nie było słowa o tym, że ma być filtrowane... [4]
Piana: Drobnoziarnista, średnioobfita, o niezłej trwałości. [4.5]
Zapach: Amerykański chmiel czuć przy pierwszym kontakcie z piwem i to zarazem jest ostatni moment jego odczuwania. Chwilę potem wchodzi delikatny karmel, ale generalnie dominanta zapachowa sytuuje się w klimatach skarpetowo-potowych. Izowaleriana czyli stary chmiel... [2]
Smak: Mocna, wyrazista goryczka. Mi bardzo pasuje ale w stylu Amber American Ale powinna być dopełnioną słodowością z karmelowymi posmakami. Zresztą wspomina się o tym na etykiecie, a w samym piwie tego się nie odczuwa. [4]
Wysycenie: Nasycenie średnie. [4]
Opakowanie: Etykieta oryginalna i ciekawa, z cyklu 'hand made'. Bardzo adekwatna do rzemieślniczego piwa. Szkoda, że w lokalach nie jest serwowane w firmowym pokalu... [4.5]
Uwagi: Podejrzewam, że użyty został tu stary chmiel, który dał nieciekawy i nieprzyjemny aromat. Z drugiej strony piwo nie jest stylowe, choć profil smakowy jest w moim typie. Zobaczymy jak będzie w kolejnej warce.

Moja ocena: [3.375 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17101&do=ou#oc_17101)]

leona
08-10-2013, 11:59
Coś ostatnio na blogach i innych wpisach mnoży się aromat izowalerianowy. Jak nic masło przemija a w jego miejsce wchodzą skarpety ;)

jacer
08-10-2013, 12:01
Wedle mnie trochę smaków zabrała w tym piwie filtracja.

docent
08-10-2013, 12:08
Coś ostatnio na blogach i innych wpisach mnoży się aromat izowalerianowy. Jak nic masło przemija a w jego miejsce wchodzą skarpety ;)

Każda wada ma swój czas. Diacetyl i DMS już laicy potrafią wyczaić. Przed nami autoliza, a dla zaawansowanych acetaldehyd :D

belze
08-10-2013, 13:21
Kupiony w weekend w PiwPaw - przelany do plastiku. Wypity dzień później.
Niewiem czy to przez ten plastik, ale piwo było po prostu słabe. Wyczuwalny DMS, a w smaku kibel i ściągająca goryczka. Spróbuję jeszcze bezpośrednio z beczki, ale jak dla mnie to masakra.

docent
08-10-2013, 13:30
Wyczuwalny DMS, a w smaku kibel i ściągająca goryczka. Spróbuję jeszcze bezpośrednio z beczki, ale jak dla mnie to masakra.

Kanaliza była modna w czerwcu ;)

belze
08-10-2013, 14:22
Kanaliza była modna w czerwcu ;)

To prawda; nie jest to kanaliza (się doedukowałem). Bardziej pasuje do aromatu "skarpetowo-potowych" co dla mnie jest równoznaczne z niedomytym kiblem. Fu..

maciejowe
08-10-2013, 23:19
W moim egzemplarzu zapach kukurydziany zdecydowanie . Żadnych aromatów górnofermentacyjnych , po ogrzaniu jeszcze więcej kukurydzy z puszki ....... dla mnie tragedia ..

Pancernik
09-10-2013, 09:08
...w smaku kibel...

Hmm..., szacun za poświęcenie badacza. Jak zebrałeś próbki porównawcze? :D:cool::kac:

belze
09-10-2013, 09:36
Hmm..., szacun za poświęcenie badacza. Jak zebrałeś próbki porównawcze? :D:cool::kac:

Wystarczy że mam wyobraźnię :D

Wczoraj smakowałem w piwpaw jeszcze raz - tym razem trochę lepiej - ale nadal słabo; poprzednio przelanie do butelki i wypicie po 24h spotęgowało wady.

dlugas
09-10-2013, 11:23
No i znowu zagadka. W jednym piwie miejski szalet po juwenaliach, w drugim wściekłe skarpety (studenta po tych juwenaliach, które były w maju), w trzecim nieokraszona masłem zupa kukurydziono-kalafiorowa, a w czwartym wyciszone i spokojne "bezwadowo".


Dziwy dziwności:]


BTW> jeszcze jest karton, na którym można by się przespać po kilku piwach.

docent
09-10-2013, 11:28
No i znowu zagadka. W jednym piwie miejski szalet po juwenaliach, w drugim wściekłe skarpety (studenta po tych juwenaliach, które były w maju), w trzecim nieokraszona masłem zupa kukurydziono-kalafiorowa, a w czwartym wyciszone i spokojne "bezwadowo".


Dziwy dziwności:]


BTW> jeszcze jest karton, na którym można by się przespać po kilku piwach.

Ciekawe. Wszystko to wersje beczkowe?

dlugas
09-10-2013, 11:41
No może się nie zrozumieliśmy. Opisałem tylko sytuację z tego wątku.
Wszyscy pili to samo dość świeże piwo, z tej samej warki(?), w bardzo zbliżonym czasie, w różnych miejscach kraju, a odczucia są skrajne różne.

Ja piłem butelkę, ale ja jestem "nie reprezentatywnym degustatorem", więc o swoim "bezwadowym" przypadku nie piszę :]bo mogłem ich po prostu nie wyczuć (jeśli były) albo butelki są ok a na kranach zdarzają się ciekawostki.

maciejowe
09-10-2013, 14:56
Ja miałem wersję butelkową z terminem do 25.11.2013 r. W smaku i zapachu nic innego nie miałem jak kukurydza..

emes
09-10-2013, 15:16
A nie czuł ktoś np ślimaka przyczajonego do skoku, albo biedronkę w okresie godowym ? :D

dlugas
09-10-2013, 15:27
Od razu ślimaka. Co najwyżej aromat jelenich bobków wprost z połoniny :]

Ja kukurydzy w butelce o tej samej daty nie wyczułem. Widocznie za bardzo lubię gotowaną kukurydzę wraz z tą wersją puszkową lub mam upośledzony węch, co też jest dość prawdopodobne przez moje nieszczęsne zatoki.

Ogólnie pamiętam, że aromat był ubogi i trzeba było wąchać i szukać i szukać oraz sobie dopowiadać co się tam wyczuło :]

pozdrawiam

nie_wiesz
09-10-2013, 20:15
Po zmienieniu skarpet, zamknięciu kibla, schowaniu kukurydzy do lodówki i przewietrzeniu pokoju przystąpiłem do degustacji. ;)

Pierwsze co odebrałem, to tak jak wspomniał Dlugas, niezbyt intensywny aromat. Po dłuższym niuchaniu stwierdziłem głownie chmielowe i estrowe nuty oraz pewien słodki aromat. Sam nie wiem czy to taka słodycz bardziej owocowa czy kukurydzy. Nie wiem też teraz ile autosugestii w tym wszystkim. Ogólnie nie jest tak źle, jak się spodziewałem po wpisach - żadnych kanalizacyjnych zapachów nie doświadczyłem.
W moim przypadku mały mankament zapachowy piwo nadrabia świetnym smakiem. :)

Wersja butelkowa z Drink Hali.

Pancernik
10-10-2013, 14:35
Po zmienieniu skarpet, zamknięciu kibla, schowaniu kukurydzy do lodówki i przewietrzeniu pokoju przystąpiłem do degustacji. ;)

I już na starcie spieprzyłeś sobie (i nam) cała zabawę... :p

becik
13-10-2013, 17:18
Kolor: herbaciano-rumowy, klarowne [5]
Piana: mierna, po nalaniu ok cm, po chwili to co na zdjęciu, cienka obwódka wokół szkła [2]
Zapach: dość dobrze wyczuwalne, owocowo-chmielowe aromaty [4]
Smak: w smaku podobnie to samo co w zapachu, owocowe, trochę chmielu, słodkawość jest dość dziwna, taka trochę "śliska" i lekko landrynkowa co nie za bardzo mi podchodzi, goryczka fajnie zarysowana, kończy ja delikatny smak słodu w kącikach ust [3.5]
Wysycenie: trochę za mało, czyzby się co nie co wygazowało? [4]
Opakowanie: firmowe szkło Kufli I kapsli, taka sama podkładka, a co z Ursa? [3]
Uwagi: ogólnie piwo jest poprawne ale wymagające jeszcze więcej pracy

Moja ocena: [3.6 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17124&do=ou#oc_17124)]

leona
15-10-2013, 18:51
Drugie podejście i znowu nie znalazłem niczego z Podręcznika młodego hejtera.
Rzeczywiście jest dość mocno goryczkowe i nie wsparte słodowością. Ameryka w aromacie jest wyłącznie tuż po nalaniu.
Pozytywnie odbieram goryczkę, sporą ale przyjemną i nie zalegającą.

Cena w sklepie zniechęca wobec czego spodziewam się próbować je wyłącznie w lokalach, o ile będzie warzone.

Javox
15-10-2013, 19:20
25.11.13

Barwa... bursztyn...
Piana... trudna do uzyskania... dłużej warstewka i firanki...
Aromat... dość ciężki trochę od chmieli amerykańskich i trochę od tradycyjnych...
Wysycenie... nie za duże...
Smak... Grapefruit konkuruje z tzw tradycyjną goryczką... dość mocną... odczucia się mieszają... no jest to /tylko trochę/ ciekawe wrażenie...

Niezłe to piwo ale leciutko nie da się go wypić...

dlugas
15-10-2013, 19:24
Cena w sklepie zniechęca wobec czego spodziewam się próbować je wyłącznie w lokalach, o ile będzie warzone.

Cena za butelkę jest taka sama jak pinty, ale browaru itp. (przynajmniej u mnie)

leona
15-10-2013, 19:40
Cena za butelkę jest taka sama jak pinty, ale browaru itp. (przynajmniej u mnie)
Zgadza się. I dlatego jak w wypadku Angielskiego Śniadania, Amber Boya, Hey Now i tym podobnych piw codziennych jest ona dla mnie za wysoka.

dlugas
16-10-2013, 12:25
A rozumiem, mam podobnie. Niestety te piwa są dla mnie "od święta" lub co któryś łikend.
ale "ceny" to już wiadomo od dawna, że to temat rzeka :]

WojciechT
20-10-2013, 21:25
Kolor: Może to kwestia sztucznego oświetlenia, ale piwo wydaje się bardzo ciemne, jak mocna earl grey. [4]
Piana: Ładna, średnio wysoka i - z braku lepszego słowa - kanciasta. Utrzymuje się stosunkowo długo. [4]
Zapach: Karmel, cytrusy, ale ogólnie niezbyt intensywny. [4]
Smak: Goryczka jest mocna, ale nie zalegająca. Czuć karmel i cytrusy. Piwo jest lekkie i bardzo pijalne, aż szkoda, że nie mam pod ręką kolejnej butelki. [4.5]
Wysycenie: Odpowiednie. [5]
Opakowanie: Poza tym, że etykieta trochę przyciemnawa, to podoba mi się. Do tego propozycje potraw, do których piwo pasuje. [4.5]
Uwagi: Bardzo dobre, lekkie piwo. Kupione w butelce. Bardzo poprawiło mi humor po ciężkim dniu wypełnionym butowymi zakupami z dziewczyną :)

Moja ocena: [4.275 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17183&do=ou#oc_17183)]

Seta
20-10-2013, 23:25
Kolor: Earl grey. :) Klarowne, z błyskiem. [5]
Piana: Zgodnie ze stylem niezbyt intensywna, jednakże mogłaby być trwalsza. [3.5]
Zapach: Na początku dominuje ładny aromat chmielowy, po pewnym czasie zdecydowanie słodowy z lekkimi akcentami ejlowymi. Przyjemny i czysty (w sensie braku wad). [4]
Smak: Średni słód, lekki kwasek, średnio-wysoka długi smak szlachetnej goryczki z lekkim posmakiem owocowo-estrowym. Smaczne, bardzo wysoka pijalność. [4.5]
Wysycenie: Niskie, odpowiednie. [5]
Opakowanie: No nie bałdzo. Kolorystyka zlewa się w jedno z butelką, ciężko dostrzec nazwę na półce w sklepie (na szczęście było w lodówke, bo nie umiałbym wytłumaczyć :) ). Plus za konsekwencje imagu. [3.5]
Uwagi: Warto.

Moja ocena: [4.225 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17186&do=ou#oc_17186)]

Pancernik
21-10-2013, 12:08
Kolor: Piękny bursztynowy :). [4.5]
Piana: Kremowa, dość wysoka, średniotrwała, niestety... [3.5]
Zapach: Niezbyt intensywny, chmiel i zioła. Z połoniny ;). [4]
Smak: Jak zamykam oczy, a w paszczy mam (znów) ten chmiel i zioła, to mam przed oczami (oczyma :)) ukwieconą i rozbzyczaną owadami połoninę :). [4]
Wysycenie: Niewysokie, odpowiednie. [4]
Opakowanie: Kapsel browaru, super eta, jak dla mnie.
Latem tego roku, schodząc z Wetlińskiej, mój syn spotkał fejs-tu-fejs jelenia. Oto on (ten jeleń), Panie i Panowie, na ecie!
Subiektywne "5". [5]
Uwagi: Nie do końca sesyjne, ale jednak smaczne piwo.

Moja ocena: [4.025 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17189&do=ou#oc_17189)]

becik
25-10-2013, 22:15
wersja butelkowa podobna do beczkowej, nie ma sie co więcej rozpisywać - piwo jest jak najbardziej do wypicia ale mając inne, lepsze do wyboru po nie raczej ponownie nie sięgnę

toto
31-10-2013, 11:44
Kolor: bursztynowo-herbaciany, klarowne [5]
Piana: dość obfita, drobna, wolno opadająca, oblepiająca szkło [5]
Zapach: owocowy (śliwka), trochę (niewiele) chmielu, ziarnisty, z czasem też słodowy; poza tym zapach brzeczkowy (mokrej śruty) z inklinacjami do ściery [3]
Smak: wyraźna, pozostająca goryczka, lekko ściągająca plus silna owocowość (ale zdominowana przez chmiel). Przechmielone. [3.5]
Wysycenie: jak dla mnie trochę za duże [3.5]
Opakowanie: butelka bezzwrotna (a'la NRW), kapsel browarowy, etykieta nieregularna, długa, w tonacji czarno-pomarańczowej. W sumie fajna, ale dość ciemna i z umiarkowanie czytelnymi tekstami. Są wszystkie potrzebne informacje + sugestie pasujących dań. [4.5]
Uwagi: Trwałość do 25.11.2013. Przeciętne.

Moja ocena: [3.6 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17276&do=ou#oc_17276)]

żąleną
03-11-2013, 23:53
Trzecie piwo z Ursy i trzeci raz jestem pod wrażeniem. Na początek wyraźna goryczka, która szybko znika i ustępuje miejsca posmakom karmelowo-dunklowym (ale niezbyt słodkim), potem goryczka nagle z powrotem instaluje się na podniebieniu, a wspomniane posmaki wracają z oddechem. Piwo odbieram jako bardzo zbalansowane, choć pod koniec szklanki wzmaga się wytrawność podkreślona goryczką - i to jest słabość tego piwa.

Ale ogólnie klasa, smakowało mi.

Wersja butelkowa z datą 7 grudnia 2013.

hopfenkopf
15-11-2013, 23:39
Kolor: Jasny jak na bursztynowe ale, ale chyba mieści się w stylu. [4.5]
Piana: Niezbyt wysokie wysycenie sprawia, że aby Wytworzyć pianę trzeba agresywniej nalewać. Jest ona za to dosyć drobna. Niestety szybko znika i niewiele pozostawia na ściankach. [4]
Zapach: Tuż po otwarciu butelki bardzo intensywny zapach kukurydzy z puszki. Nieco maleje po nalaniu, ale wciąż dominuje nad aromatem chmielu. [2]
Smak: Goryczka jest na dobrym średniowysokim poziomie, lekko zalegająca. Niestety znowu dominuje kukurydza. Nie wiem czy to jakaś nazwana wada, ale mam wrażenie, że nie tak miało być. Dla mnie ten smak jest odpychający i chyba nie zmęczę tej butelki. [2]
Wysycenie: Niskie, jak dla mnie dobre. [4]
Opakowanie: Grafika etykiety dosyć dziwaczna. Podoba mi się faktura papieru i nacięcia. Szkoda że zabrakło szczegółów składu. [4]
Uwagi: Piwo z datą przydatności 06.01.2014, przypuszczam że pochodzące z wadliwej warki. Ciekaw jestem czy moja opinia będzie odosobniona.

Moja ocena: [2.525 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17385&do=ou#oc_17385)]

Livres
16-11-2013, 10:55
Sądząc po powyższym wpisie piwa z warki na warkę mocno się różnią. Moje z datą do 25 listopada było tak dobre, że byłbym skłonny prezentować je mniej zorientowanym piwoszom jako przykład udanego american amber ale. Wad nie stwierdzono.

Janek_1
18-11-2013, 20:26
Zakupiłem dziś piwa z Ursa maior i nie tylko. Musze stwierdzić, że piwo jest słabiutkie jak na swój styl. Bardziej przypomina mocno chmielonego pilsa niż apa. W zapachu czuje chmiel czeski albo niemiecki ale nie amerykański.Mam nadzieje, że pozostałe piwa z tego browaru bedą lepsze.

corsano
18-11-2013, 21:21
Kolor: Bursztynowy, klarowny [5]
Piana: Słaba, drobnopęcherzykowa, szybko opadająca [3.5]
Zapach: Intensywny, słodowy, karmelowy, owocowy, wiśniowy [3.5]
Smak: Przez chwilę słodowo-owocowy, później przykrywa wszystko mocna goryczka, niezbyt przyjemna i trochę zalegająca [3]
Wysycenie: Dobre, choć przy końcu już zbyt niskie [4]
Opakowanie: Etykieta bardzo fajna, dopracowana, super papier, kapsel firmowy, brakuje tylko szczegółowego składu [4.5]
Uwagi: Pite w temperaturze 12°C, warka do 06.01.2014

Moja ocena: [3.45 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17409&do=ou#oc_17409)]

coder
23-11-2013, 12:18
Aromat: owocowy, dżem truskawkowy, lekko słodowy

Piana: niska, rzadka, nietrwała

Barwa: miedziana, klarowne

Smak: słodowo-karmelowy z przyjemnym posmakiem chmielu, wykończony sporą goryczką.

Goryczka: wysoka, dość długa, przyjemna, żywiczna

Odczucie w ustach: pełne, gładkie, nisko nagazowane.

Ogólne wrażenie: Spora słodycz i karmelowość walczy ze sporą goryczką, daje to poprawny smakowo rezultat, ale piwo jest z tych cięższych, degustacyjnych.

sloik
23-11-2013, 20:21
Kolor: Bardzo ładny bursztyn, niemalże klarowne. [5]
Piana: Nie urasta do strasznie wysokiej, ale brudzi szkło. [4]
Zapach: Strasznie mocna kukurydza z delikatną domieszką ziół. Mniej doświadczeni piwosze w fazie szkolenia przed podpowiedzią czuli zgodnie wiśnie. Niestety to DMS. [1.5]
Smak: Kukurydza tuż przed kontrą ze strony goryczki (swoją drogą bardzo przyjemnej, ziołowej goryczki). [3]
Wysycenie: Jak najbardziej poprawne. Nie męczy bąblami i nie jest płasko. [5]
Opakowanie: Wyróżniające się etykiety, temperatura podania, sugestie dan na plus. Niezgodność z zawartością (cytrusów nie wyczułem) na minus. [3]
Uwagi: Butelka prawdopodobnie z piwonii, ceny nie pamiętam (okolice 6-7-8 zł). Pewnie bez wady byłoby świetne. Czekam na kolejny wypust (miałem 06.01.2014). Tym bardziej że Deszcz w Cisnej absolutnie urywał ;)

Moja ocena: [2.775 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17457&do=ou#oc_17457)]

von_scheisse
25-11-2013, 19:14
Kolor: Bursztynowa, przejrzyste [5]
Piana: Całkiem obfita, średnio i drobnopęcherzykowa, redukuje się do warstewki piany z kilkoma grubszymi wyspami z grubszymi pęcherzykami [4]
Zapach: Słodowo-chmielowy [4.5]
Smak: Słodowo-owocowe z bardzo wyraźną goryczką (długą i trochę ściągającą), w tle wybija się karmelowość. Całkiem pijalne. [4]
Wysycenie: Średnie, pasujące do stylu [5]
Opakowanie: Ładna etykieta, praktycznie z kompletem informacji - brakuje szczegółowego składu i informacji nt. proponowanego szkła. [4.5]
Uwagi: Dobre piwo, mimo niezbyt przyjemnej goryczki jest całkiem pijalne - w snifterze Ursy z Połoniny szybko ubywa i chce się więcej. Termin przydatności do spożycia: 07.12.2013

Moja ocena: [4.3 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17465&do=ou#oc_17465)]

Undeath
30-11-2013, 22:24
Lekka porażka piwo ogólnie wylałem do zlewu, z początku czułem porzeczkę niestety po łyku okazało się że to woda z puszki po kukurydzy i nic więcej. Nie dało rady tego pić... dawno już piwa nie wylałem zmarnowane 8,20 zł chyba się do ursy nie przekonam po tym piwie.

żąleną
30-11-2013, 23:08
Warka 06.01.2014 słaba. Niedużo goryczki, owoce (męczące bez goryczkowej kontry), jakaś nuta tektury.

zgoda
05-12-2013, 07:59
Nic amerykańskiego w tym piwie nie wyczułem, taki stosunkowo gorzki półciemniak. Pite wczoraj w PDSL, może znowu jakaś beczka z wykopalisk?

Komar_Pafnucy
05-12-2013, 12:16
Pite wczoraj w PDSL, może znowu jakaś beczka z wykopalisk?

Może. Chyba nie mam szczęścia do tego piwa. Wczoraj w PDSL było utlenione - kartonowe do bólu. Do tego w aromacie nieprzyjemne apteczne fenole.

howser
14-12-2013, 22:34
Kolor: Bursztynowe, lekko mętne. [4]
Piana: Nawet przy wymuszeniu zostaje tylko drobny pierścień piany. Plus za lacing. [2.5]
Zapach: Koncentrat pomidorowy. [1]
Smak: Pomidor. Nie czuję w tym nic amerykańskiego, zero goryczki, zero słodu. Wszędzie pomidory. Może to amerykańskie pomidory? [1]
Wysycenie: Za wysokie, szczypie w język. Przy takim wysyceniu brak piany to doprawdy coś. [2]
Opakowanie: Jak zwykle fajny papier na etykiecie i dobry layout. [5]
Uwagi: Piwo wylane do zlewu. Po tej przygodzie podziękuję Ursie. Piwa Ursy do tej pory nie zbudowały u mnie kredytu zaufania na tyle dużego, by zostało coś po nim po 'degustacji' Filipa.

Moja ocena: [1.55 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17644&do=ou#oc_17644)]

yoxik
15-12-2013, 19:40
Ursa z połoniny Filip ursa major

Piana słaba kolor herbaciany mętny.
Aromat intrygujący, owocowy lekko alkoholowy karmel. Smak to ściągająca goryczka rozpuszczalnik wytrawne, lekkie. Piwo słabe nic nie gra pije się bez przyjemności ciągle coś przeszkadza

shajen
16-12-2013, 20:40
Kolor: Miedziany, przejrzysty. [5]
Piana: Dramat, zero piany. Podczas nalewania próbowałem ratować sytuacje i lać bardziej z góry, ale zupełny brak piany dalej. [1]
Zapach: Uderzający obcy, niepożądany zapach podciągnąłbym go pod DMS. Chmiel mało, prawie w ogóle niewyczuwalny. [2]
Smak: Podobnie jak zapach, jednak już słabiej. Mocno słodowy, goryczka słaba, nijaka (być może wypalone kubki smakowe). [2.5]
Wysycenie: Niskie, odpowiednie [4.5]
Opakowanie: Rzecz gustu, mi się podoba. Chociaż warto dodać informację o IBU. Może nieco ciężko od razu odczytać nazwę piwa gdy stoi na półce. [4.5]
Uwagi: Warka do 06.01.2014, trochę jestem zawiedziony.

Moja ocena: [2.5 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17657&do=ou#oc_17657)]

zgoda
17-12-2013, 08:49
Jakby były tam jakieś IBU, to by pewnie podali. :D

DonZ
17-12-2013, 21:13
Kolor: Ciemny bursztyn, klarowne. Kolor bardzo ładny [4]
Piana: Drobna niewysoka znika w moment. [2]
Zapach: Słodko, karmelowo miodowe nuty, delikatnie chmelowo, słodkie owoce i koncentrat pomidorowy, znowu kolejna ursa z pomidorem. [3]
Smak: Jak to kopyr mawia karton, choć data do 6.01.2014. Do tego niewysoka do średniej goryczka, chmielowość niska, również sok pomidorowy. Piwo średnio wytrawne, potrafi lekko zapchać. [3.5]
Wysycenie: Wysycenie fajne, nie przeszkadza jest przyjemnie. [4.5]
Opakowanie: Jest fajniej jak w przypadku megalomana, bardziej stonowane, choć sam krój etykiety mi nie pasuje, jakiś taki krzywy ;) [4.5]
Uwagi: Jeżeli te piwa są świetne zaraz po zaputelkowaniu to ok, ale jeżeli od września do grudnia w piwach jest tyle pomidora to ja nie wiem co jest nie tak z tym browarem. Nie spisuje go na straty bo w końcu kolejny rodzimy browar. Dam im szansę.

Moja ocena: [3.3 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17665&do=ou#oc_17665)]

Nesca
25-12-2013, 16:19
Kolor: Bursztynowe, jasne, leciutko mętne [4.5]
Piana: Drobna, biała, nie przywierająca do szkła, szybko opada, chociaż cieniutki kożuszek pozostaje na piwie - niestety niezbyt długo. [3]
Zapach: Kukurydza, po pewnym czasie pojawia się słód, dość intensywny [3]
Smak: Na początku dość silna goryczka z silnym aromatem chmielu później bardziej chmielowe. Nie wyczuwam posmaków owocowych. [3.5]
Wysycenie: Dobre dla tego typu piwa i smaku [4.5]
Opakowanie: Ciekawa etykieta, utrzymana w stylu Ursy, pełna informacja. [4.5]
Uwagi: Poprawne piwo z Ursy. Są lepsze (np. Deszcz… i gorsze …..). Co jakiś czas można wypić bez szkody dla podniebienia.

Moja ocena: [3.425 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=17736&do=ou#oc_17736)]

Klatak
23-07-2014, 19:28
Kolor: Miedziany bardzo opalizujący (aż za). [3]
Piana: Drobnopęcherzykowa, ale szybko opada [4]
Zapach: Plastikowy [2]
Smak: Niczym nie porywa, goryczka niska. [2.5]
Wysycenie: dość wysokie [5]
Opakowanie: typowe dla URSY [3.5]
Uwagi: Warka z data do 30.07.2014. Piwo takie sobie.

Moja ocena: [2.675 (http://www.browar.biz/piwo.php?id=3362&ocena=20544&do=ou#oc_20544)]

Javox
24-07-2014, 22:20
Myślę że ta ocena jest słaba i płaska... zapewne będzie usunięta...

ART
25-07-2014, 08:17
Jest nieco lakoniczna, ale jeszcze konkretna.

Javox
26-07-2014, 21:09
Z każdym rokiem łagodniejesz! :D