PDA

Wersja pełna: : huty szkła


Kałusz
20-05-2003, 12:33
Cześć.
Na Forum można znaleźć dużo informacji o browarach, etykietach, rodzajach piwa. Dla odmiany chciałem spytać o huty szkła, które przed wojną produkowały flaszki dla browarów. Było ich co najmniej kilka - największe to Jabłonna, Ujście, Feniks Piotrków. Były też mniejsze - Sława Kielce, Nadbużanka, Siedlce, Huta Staszic, Wyszków. Pewnie działało ich dużo więcej, niż wymieniłem. Bardzo trudno znaleźć informacje na temat historii tych firm. Może ktoś z Forumowiczów ma jakieś informacje o "browarnianych" hutach?

slawekkazek
08-11-2004, 20:15
Bardzo ciekawy, niepodjęty temat. Może więc dla zachęty kilka ciekawostek o hucie szkła Jabłonna. Huta ta przodowała na polskim rynku, będąc prekursorem w produkcji butelki zestandaryzowanej, w przeciwieństwie do powszechnie stosowanych w latach 20-tych butelek z hut ręcznych, słabej jakości, różnych rozmiarów, etc. Produkcja takich butelek skutecznie hamowała rozwój techniczny browarów, gdyż nie nadawały się one do nowoczesnych linii rozlewniczych - za często pękały. Właśnie w tej kwestii huta Jabłonna prowadziła eksperymenty, udawadniając wyższość własnych butelek typu eksport, których pękało 0.6%, podczas gdy popularne porterówki trzaskały w 100% (dokładnie pękło 1000 na 1000 badanych sztuk). Próby prowadzono na specjalnym aparacie ciśnieniowym skonstruowanym w hucie. W latach 1921 - 22 w hucie prowadzono doświadczenia nad kolorem szkła najlepszego do przechowywania piwa - wynik (jak dla nas) był oczywisty - najlepsze były szkło ciemno rubinowe, praktycznie jednak niedostępne ze względu na konieczność użycia w produkcji.. tlenku złota. Pozostawało szkło oranżowe. Doświadczenie udowodniło fatalny wpływ szkła białego na ówczesne piwo (psuło się znacznie szybciej, skracając okres przechowywania nawet o 15%). W 1929 huta uruchomiła pierwszą w Polsce, w pełni zautomatyzowaną linię produkcyjną firmy Roirant. Niestety, zakończenie inwestycji w hucie zbiegło się z wielkim kryzysem ekonomicznym. Spożycie piwo gwałtownie zmalało, browary myślały o oszczędnościach - pomimo tego huta Jabłonna pozostała liderem wśród polskich hut szkła.

Stolp
09-11-2004, 17:30
Na pewno była też w Gdańsku. Załączam skan dołu 2 porcelanek przez nią wyprodukowanych.

Piwowar
09-11-2004, 17:59
Ogłoszenie z 1886 roku


Butelki na piwo
wszystkie rozmiary, z najnowszym zamknięciem patentowym lub bez, wysyła w najlepszej jakości, po najtańszych cenach, szybko i w dowolnych ilościach.

Fabryka szkła Huta – Bertha
Głubczyce

Krzysiu
09-11-2004, 19:42
stolp napisał(a)
Na pewno była też w Gdańsku. Załączam skan dołu 2 porcelanek przez nią wyprodukowanych. Błąd logiczny. Huta szkła nie produkowała porcelanek, to całkiem inny materiał i inna technologia. Po prostu nie da się tego zrobić. Prawopodobnie porcelanki pochodziły z butelek należących do wewnętrznej wytwórni napojów gdańskiej huty.

pieczarek
10-11-2004, 07:53
Krzysiu napisał(a)
Błąd logiczny. Huta szkła nie produkowała porcelanek, to całkiem inny materiał i inna technologia.
Na "dupkach" porcelanek występuje niekiedy oznaczenie producenta. Najczęściej w moich zbiorach występuje firma:
A.-G. F GLASINDUSTRIE DRESDEN (Spółka Akcyjna Przemysłu Szklanego/Szklarskiego Drezno).
Czyli coś współnego ze szkłem producenci porcelanek jednak mieli. Oczywiście nie znaczy to, koncern od produkcji szkła nie mógł mieć zakładów ceramicznych produkujących porcelanki - najpewniej miał. A może w hucie szkła były oddzielne, ceramiczne linie technologiczne do produkcji porcelanek?

Krzysiu
10-11-2004, 08:16
Mało prawdopodobne. Ówczesne huty szkła to z reguły małe zakłady, często niemal rzemieślnicze. Technologia jest tak różna, że nie wyobrażam sobie, jakby można połączyć je w małym zakładzie. Dzisiaj w Polsce nie ma ani jednej fabryki, która łączyłaby te dwie technologie.

Cechy, o których piszesz, pochodzą prawdopodobnie z lat trzydziestych, może późnych (tak było w przypadku Sobótki, którą kopałem masowo). W tym okresie wielu małych hut już nie było i być może jakiś koncern szklarski z Drezna (pytanie do Piwowara - jaki), specjalizujacy się w produkcji butelek, dokupił sobie do kompletu zakład ceramiczny.

Piwowar
11-11-2004, 08:54
Hans Steigerwald twierdzi w swojej książce "Formen der deutschen Bierflaschen im Wandel der Zeit", że huty szkła generalnie nie produkowały same zamknięć porcelanowych, tylko zamawiały je u i firm zajmujących się produkcją porcelany. Gotowe butelki huty wysyłały do browarów. Nazwa huty szkła na porcelance była stosowana przed I wojną światową.
Znane mi są porcelanki wyprodukowane w Pieńsku (Penzig)i w Iłowej (Halbau).

brzeczka
11-11-2004, 09:24
na Pomorzu działały przynajmniej 2 huty produkujące porcelanki: w Loitz (obecnie Mecklemburg-Vorpommern) i w Szczecinie - firma Rueckera (poniżej) - firma ta produkowała też Mineralwasserapparate, "kije" barowe i wiele innych urządzeń pomocniczych dla branży spożywczej,
poza tym w Szczecinie w latach 1897-1945 działała firma Gustav Hilbert G.m.b.H. Stettin: Chemische Fabrik, Fabrik und Versandhaus fuer die Getraenke-Industrie, firma dostarczała wszelkiego rodzaju maszyny i aparaty dla browarów, rozlewni i hurtowni piwa, wytwórni i rozlewni wód i napojów, gorzelni, wytwórni likierów, skladów i rozlewni wina, od 1905 firma oferuje korki i butelki

slawekkazek
11-11-2004, 13:06
kilka dalszych szczegółów o hucie Jabłonna: 18 stycznia 1929 roku wielki pożar strawił wygaszony piec wraz z budynkiem i instalacjami. Jednakże "w przewidywaniu wzmożonego zapotrzebowania butelek w 1930 roku, od paru miesięcy przygotowaliśmy piec rezerwowy, znacznie większy (..) w dniu 1 marca 1930 wznawiamy produkcję butelek tak maszynowaych jak i ręcznych". Z powyższego wynika, iż na potrzeby mniejszych browarów huta produkowała tańsze butelki w technologii ręcznej. Finansowo huta nie poniosła większych strat, bo jako pra
widłowo prowadzona była "zaasekurowana w 100%"
I jeszcze obrazek:

Kałusz
11-11-2004, 14:44
Huta Jabłonna była prawdopodobnie największym tego typu zakładem w Polsce.Butelki dla browarów produkowały jednak jeszcze inne huty, i wbrew pozorom było ich sporo. Przejrzałem pod tym kątem swój zbiór flaszek ( już prawie 800 sztuk). Na denkach znajdują się sygnatury następujących hut: Feniks Piotrków , Ujście ( przed 1928 r była to Huta Siemens), Lech Poznan, Nadbużanka ( butelki dla browaru Sznejdera w Łucku), Edwardów Radomsko ( m.innymi dla browaru w Trubakowie), Widok Radom, Sława Kielce, Staszic, Rozwadów, Żółkiew ( butelki dla browaru hr Badeniego w Busku), Falenica Stępniewskiego, Wyszków ( tu ciekawostka: oprócz butelek dla polskich browarów, między innymi dla Haberbuscha i Schiele, Drozdowa, Chorzeli, Bezwoli , huta ta za czasów carskich produkowała flaszki dla browaru w Odessie), Targówek ( sygnaturę tej huty odkryłem na XIX wiecznym "flecie", czyli wyskiej, wysmukłej butelce w kształcie stożka, z browaru braci Pomeraniec w Prużanach).
Na niektórych butelkach widnieje sygnatura "P.P.S." ( np na flaszkach z browaru braci Lipskich w Wilnie), ale nie wiem , jaka to huta.
Hut szkła było więc w II Rzeczpospolitej wiele, tyle tylko, że trudno znaleźć o nich informacje..

slawekkazek
11-11-2004, 17:47
Ważne jest jest, o jakim okresie mówimy. Liczebność hut stalesię zmieniała (nie rozminę się z prwdą, jeśli powiem, że stale się zmniejszała). W latach 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku bez wątpienia dominującą rolę posiadała huta Jabłonna. Według danych z kwietnia 1930 roku na potrzeby browarów pracowało 11 hut. Drugą co do ważności była huta Feniks z Piotrkowa Trybunalskiego (patz niżej):

slawekkazek
11-11-2004, 17:50
Prócz zakresu czasowego ważny jest oczywiście zakres terytorialny. W dyskusji o porcelankach przytaczano obficie przykłady z ziem, które w obrębie Polski znalazły się dopiero po II wojnie światowej. Dane z 1930 roku dotyczą oczywiście obszaru RP.

brzeczka
11-11-2004, 18:38
Na Pomorzu, tak jak zauważył pieczarek, najczęściej spotyka się porcelanki z Drezna - kilka wzorów stempla, więc pochodzą z różnych okresów, drugą co do częstotliwości firmą jest huta Stralauera z Berlina, też kilka rodzajów stempla, na korkach szczecineckiego Bergbrauerei Hermann Riemer jako ciekawostka widnieje tłoczenie Czechoslovakia.
Jeżeli chodzi o butelki, to w przypadku butelek z lat 30-tych dominuje sygnatura huty (hut?) drezdeńskiej, pojawia się jeszcze kilka sygnatur (np. koniczynka), których pochodzenia nie znam.

slawekkazek
11-11-2004, 19:08
Co nieco o hucie szkła dmuchanego Feniks z Piotrkowa Trybunalskiego - huta powstała w 1923 jako Towarzystwo Akcyjne. "Historia i Kultura Żydów w Polsce" przytacza przykład Feniksa, jako spółki z wyłącznym kapitałem żydowskim, działającej na niwie hutnictwa szklanego, wspierającej działania kulturalne różnych organizacji żydowskich. Co ciekawe, firma istnieje do dziś. Jest przedsiębiorstwem prywatnym, zatrudnia 115 osób, zajmuje się produkcją szkła dmuchanego (obok huty KARA - szkło walcowane - Piotrków hutnictwem szklanym stoi).
Specjalnością huty przed wojną, obok butelek piwnych - były wszelkiego rodzaju szkła farmaceutycze.

slawekkazek
11-11-2004, 19:57
Przed wojną hut nie tylko ubywało, czego przykładem może być huta Edward, wybudowana w latach 1937 - 38, produkująca głównie butelki piwne i szkła apteczne. Po prawdzie huta ta posiada starszą metrykę: jej protoplastą była huta powstała w miejscowości Jasień z początkiem XIX wieku. Po przerwaniu produkcji z początkiem I wojny światowej odnowiła produkcję na nowym miejscu - w Radomsku, przy ulicy św. Rozalii, dość szybko ją jednak zlikwidowano. Również ta huta przetrwała do dziś, choć pod zmieniaoną nazwą: od ulicy przy której stoi nazwano ją Hutą Rozalia. Obecnie jest to spółka z.o.o. Związek z branżą piwną jest dziś iluzoryczny: huta produkuje kieliszki, karafki, okazjonalnie szkło piwne...

slawekkazek
11-11-2004, 20:59
Kolejną hutą szklaną produkującą okresowo na potrzeby browarnictwa była huta Nadbużanka położona w Uhruskiej Woli (fragment Polesia Lubelskiego zwanego Łukiem Uhruskim). Niektóre źródła jako datę powstania podają rok 1883, jest to jednak informacja mylna i dotyczy raczej huty w pobliskim Józefowie, która to po I wojnie światowej wznowiła produkcję, by po krótkim czasie upaść. Tradycję przemysłu szklarskiego w rejonie kontynuowała właśnie Nadbużanka, założona jako spółka akcyjna w 1921 roku - produkcję rozpoczęto w 1922 roku. Huta zasłynęła przed wojną jako producent izolatorów dla przemysłu elektrycznego, okresowo produkowała również butelki piwne, w tym dla browaru w Łucku. Po wojnie zakład wznowił produkcję, wycofując się jednak całkowicie z produkcji butelek. Okres przemian po 1989 okazał się dla huty zabójczy: zakład upadł, dziś straszy malownicza ruina...

slawekkazek
11-11-2004, 21:17
ciekawą genezę posiada huta szkła w Wyszkowie. Powstała jako zakład udziałowy, założony przez grupę robotników z zakładów Kijewski - Scholtze na Targówku, zwolnionych po strajkach w 1905 roku. Nowopowstała na ulicy Zakolejowej huta liczyła 46 udziałowców. Data rejestracji: 1906, rozpczęcie produkcji: 1907. Od początku profil produkcji nastawiony na przemysł spożywczy i (częściowo) farmaceutyczny). Dziś własność kapitału holenderskiego, jako Polglass Polska S.A produkuje... butelki do piwa.

Krzysiu
12-11-2004, 10:48
slawekkazek napisał(a)
...W dyskusji o porcelankach przytaczano obficie przykłady z ziem, które w obrębie Polski znalazły się dopiero po II wojnie światowej. Głównie z tego powodu, że wiele polskich browarów stosowało butelki na korek naturalny i porcelanek jest znacznie mniej.

slawekkazek
13-11-2004, 07:39
zgadza się. można powiedzieć, że byliśmy strefą korką, podczas gdy niemcy najchętniej stosowali porcelankę. Zamknięcie pałąkowe upowszechnia się u nas dopiero pod koniec lat dwudziestych. W latach 50-tych i 60-tych chętnie wykorzystywano "krachlę", tyle że wzór był zunifikowany, a porcelana goła.
Fabrykacją korków na potrzeby browarów zajmowała się m.in. Spółka Akcyjna Wicander z warszawskiego Solca. W 1929 roku zakład przeniesiono na Marszałkowską.

Stolp
13-11-2004, 11:26
Brzeczka napisał: na korkach szczecineckiego Bergbrauerei Hermann Riemer jako ciekawostka widnieje tłoczenie Czechoslovakia. Prawdopodobnie kolego Tomaszu pochodziły one z huty Nove Sedlo w Czechach, która miała jakiś związek ze spółką "Aktiengesellschaft für die Glasindustrie" z Drezna, stanowiącą część koncernu Siemensa - tego samego, który zajmuje się obecnie m.in. elektroniką. Na 100 % należała też do niego huta Ujście. "W 1900 roku huta przeszła w ręce towarzystwa akcyjnego Aktiengesellschaft für Glasindustrie vorm. Friedrich Siemens z siedzibą w Dreźnie. Wraz z właścicielem zmienił się profil produkcji - na butelki i słoje. Od 1923 roku wyroby eksportowano do Anglii, Danii i Norwegii. Proces produkcyjny został znacznie usprawniony po wybudowaniu w 1929 roku - najnowocześniejszego na owe czasy w Polsce - trzeciego pieca i zainstalowaniu automatu szklarskiego Owens do wykonywania butelek, pierwszego tego typu urządzenia w kraju." - cytat ze strony huty.
Firma Owen - prawdopodobnie ta od "automatu szklarskiego Owens" produkuje szkło do dziś. ( http://www.o-i.com/ )

Piwowar
13-11-2004, 16:07
Huta szkła, która wprawdzie nie produkuje butelek od piwa, ale za to inne szkła browarniane.

Piwowar
13-11-2004, 16:09
Zaobserwowane na Brau 2004 produkty krośnieńskiej huty.

brzeczka
13-11-2004, 20:17
dzięki uprzejmości kolegi mimonsa otrzymałem opis sygnatur niemieckich hut szkła, produkujących butelki - część poznaję z pomorskich butelek
nie wiem co to za książka i na ile zamieszczone informacje są kompletne

brzeczka
13-11-2004, 20:19
sygnatury hut c.d.:

slawekkazek
14-11-2004, 18:09
Myślę, że zamieszczenie sygnatur z polskich butelek piwnych pozwoliłoby stworzyć podobny wykaz. Na początek - huta Feniks tak opisywała swoje buteli (browar Okocim):

Piwowar
15-11-2004, 17:43
Te dwie strony Brzeczki pochodzą właśnie z tej książki:
Hans Steigerwald "Formen der deutschen Bierflaschen im Wandel der Zeit",

RonaldStudnicki
18-08-2007, 22:02
Porcelanki do butelek produkowane też były w obecnych Stoszowicach w Fabryce porcelany technicznej. do dziś w obrębie tej byłej fabryki można jeszcze znaleźć te porcelanki.

Cooper
18-08-2007, 22:17
chyba Roni ;) pomyliły Ci się tematy. Ten traktuje o hutach szkła a nie o porcelankach.

Leonpraga
26-08-2007, 12:56
reklama Huty Szklanej w Targówku

Leonpraga
26-08-2007, 13:20
reklama Huty Szklanej w Targówku

Cooper
26-08-2007, 22:25
Ciekawa ale nic mi nie wiadomo Leo ażeby huta ta produkowała szkło dla browarów a chyba tylko o takich tutaj rozmawiamy:rolleyes: Wydaje mi się iż produkowali oni jedynie szkło laboratoryjne (tzw "szkło białe").

Cooper
26-08-2007, 22:26
Poniżej spisałem nazwy hut ( o ile udało mi się je rozpracować) oraz opisy sygnatur jakie używały z butelek browarów Mazowsza. Niestety nie mam możliwości zamieszczenia ich w formie graficznej ale zbierający szkło bez problemu powinni je rozpoznać:

1. Huta w Jabłonnej

- napis " HUTA JABŁONNA" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz. Średnica ok. 40 mm
- napis " ·HUTA· JABŁONNA" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz. Średnica ok. 35 mm
- j.w. lecz średn. 30 mm

2. Huta Feniks w Piotrkowie Trybunalskim

- napis poziomy „FENIKS” dł. ok. 33 mm
- napis "FENIKS PIOTRKÓW" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. 110 mm)
- j.w. lecz średnica 45-50 mm
- j.w. lecz średnica ok. 40 mm
- napis " * FENIKS * PIOTRKÓW " czyli jak powyższe lecz z dodatkowymi gwiazdkami.
Średnica ok. 50 mm
- j.w. lecz średn. ok. 45 mm
- j.w. lecz średn. ok. 40 mm
- j.w. lecz średn. ok. 30 mm
- j.w. lecz na środku sygnatury duża wyraźna kropka. Średnica ok. 45 mm
- j.w. lecz „ · FENIKS · PIOTRKÓW ” czyli z kropkami zamiast gwiazdek. Cały napis pisany
do wewnątrz.

3. Huta Ujście w Ujściu (b. huta Siemens)

- napis poziomy "SIEMENS"
- napis poziomy "UJŚCIE" (dł. ok. 40 mm)
- sześciokąt z wpisanym w niego okręgiem. W okręgu nałożone na siebie litery T , S i U.
Pod sześciokątem u góry łukiem do zewnątrz napis UJŚCIE. Nad sześciokątem daty
(mam następujące różne : 36. , 37 , 38 , 38. , 39) - sygnatury zarówno duże jak i małe.
- na srodku napis poziomo "UJŚCIE" (dł. ok. 50 mm) . Na górze data „38”
- j.w. lecz dł. 45 mm . Na górze wyraźne daty: 39 z kropką i bez)
- j.w. lecz dł. 40 mm. Na górze daty „38.” i "39."
- j.w. lecz dł. 35 mm. Na górze daty „36.” i "38"
- j.w. lecz dł. 30 mm. Na górze daty „37.” , "38."
- j.w. lecz dł. 25 mm. Na górze data "37."
- na srodku napis poziomo "UJŚCIE" (dł. ok. 32 mm) . Na dole daty. (mam następujące:
37 i 38)

4. Huta Widok w Radomiu

- napis "HUTA WIDOK" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 35 mm)

5. Huta w Siedlcach

- napis "HUTA SIEDLCE" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 45 mm)

Cooper
26-08-2007, 22:27
6. Huta w Wyszkowie

- napis łukiem u góry do wewnątrz "ВЫШКОВЬ". Na dole poziomo ułamek zwykły "1 / 20"
- napis "HR WYSZKÓW" dookoła gdzie "HR" jest skierowane do wewnątrz a "WYSZKÓW"
do zewnątrz (średnica 45 mm)
- napis poziomy "WYSZKÓW" (dł. ok. 40 mm)
- j.w. lecz dł. ok. 50 mm
- napis " * HUTA WYSZKÓW " dookoła pisany do wewnątrz (średnica sygn. ok 45 mm)
- napis "HUTA WYSZKÓW" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 35 mm)

7. Huta Lech w Poznaniu

- okrąg o średn. 45 mm a w nim kolejny rysowany łamaną zygzakowatą linią. Wewnątrz
na górze półkoliście do wewnątrz "LECH" i odpowiednio do zewnątrz "POZNAŃ". Na
środku 2 podkowy a z ich lewej i prawej strony po 3 małe łuki.

8. Huta Edwardów w Radomsku

- napis " "EDWARDÓW" RADOMSKO " pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony
do wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 50 mm)
- j.w. lecz średnica ok. 45 mm
- j.w. lecz średnica ok. 35 mm.
- napis " RADOMSKO "EDWARDÓW" " pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony
do wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 40 mm)

9. Huta G. Stępniewskiego w Falenicy pod Warszawą

- napis poziomy "G. STĘPNIEWSKI" (dł. ok. 45 mm)
- napis "G STEPNIEWSKI w FALENICY" pisany dookoła gdzie wyraz "G STEPNIEWSKI" jest
zwrócony do wewnątrz a "w FALENICY" do zewnątrz (średnica sygn. ok 35 mm)
- napis "G. STĘPNIEWSKI w FALENICY" pisany dookoła gdzie wyraz "G. STĘPNIEWSKI"
jest zwrócony do wewnątrz a "w FALENICY" do zewnątrz (średnica sygn. ok 55 mm
- małe kółeczko a w nim połączone ze sobą litery "H" i "F". Nad kółeczkiem data "38."
- j.w. lecz bez dat
- j.w. lecz w kółeczku zamiast "F" jest "F."
- j.w. lecz same połączone litery "H" i "F"
- same daty (mam: "37." i "38.") - ta i powyższe 4 sygnatury najprawdopodobniej z huty
falenickiej.

10. Huta Nadbużanka w Woli Uhruskiej

- napis dookoła "NADBUŻANKA" pisany do wewnątrz (średnica ok. 40 mm)
- napis dookoła "HUTA NADBUŻANKA" gdzie pierwszy wyraz jest skierowany do wewnątrz
a drugi do zewnątrz (średnica ok. 45 mm)
- j.w. lecz średnica ok. 30 mm

Cooper
26-08-2007, 22:33
11. Huta Przyszłość w Tłuszczu

- napis z błędem "·HUTA PRZYSZŁOŚĆ W TŁÓSZCZU" pisany dookoła gdzie "·HUTA
PRZYSZŁOŚĆ" jest zwrócony do wewnątrz a pozostały do zewnątrz (średnica sygn. ok 45
mm)
- napis "·HUTA PRZYSZŁOŚĆ· W TŁUSZCZU" pisany dookoła gdzie "·HUTA
PRZYSZŁOŚĆ" jest zwrócony do wewnątrz a pozostały do zewnątrz (średnica sygn. ok 55
mm)
- napis "HUTA PRZYSZŁOŚĆ" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz . Na środku poziomo "w TŁUSZCZU" (średnica sygn. ok 45
mm)

12. Huta Sława w Kielcach

- napis " "SŁAWA" KIELCE " pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony
do wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 45 mm)
- j.w. lecz na środku data „38”. Średn. sygn. 50 mm
- j.w. lecz napis „SŁAWA” bez cudzysłowa.

13. Huta w Żółkwi

- napis łukiem do zewnątrz wygięty do dołu "ŻÓŁKIEW"

14. Huty do tej pory niezidentyfikowane przezemnie

- napis u gory łukiem do wewnątrz "D b U." Na dole poziomo daty (mam: 40. , 42, 43)
- napis u góry łukiem do wewnątrz "D b U.". Na środku poziomo "0,5 l". Na dole poziomo
data "40"
- napis poziomo "D b. U // 0,5 l". Na dole data "42" (lub "43" - niewyraźnie widać)
- j.w. lecz bez "0,5 l" . Na dole data "42."
- napis poziomo "D b. U // 0,75 l"
- napis poziomo "0,75 l" (prawdopod. ta sama huta która używała sygn. "D b. U"
- napis poziomo na górze "D b. U". Na środku "0,75 l". Na dole data "42."
- napis poziomo "D b. U. // 0,35 l". Na dole data "42."

- litera "S" przecięta przez 2 pionowe kreski (jak znak dolara)
- j.w. lecz kreski bardzo krótkie , nie wychodzące poza literę.

- tarcza z krzyżem-herbem rodu Potockich. Nad tarczą korona. Pod tarczą ułamek zwykły
"1 / 40"

- litera "F" a w niej mniejsze "C" i "S"

- litery "H" i "R" połączone ze sobą.

- litery "H." , "J." i "W." pisane dookoła gdzie "J." jest zwrócone do wewnątrz a pozostałe
do zewnątrz.

- napis łukiem do zewnątrz wygięty do dołu "OSTIGLAS"

- napis " * P.R.* PIOTRKÓW" pisany dookoła gdzie " * P.R. * " jest zwrócony do wewnątrz
a pozostały do zewnątrz (średnica sygn. ok 30 mm)

- trójkąt równoboczny zwrócony wierzchołkiem do góry. W nim litery „H” i „L” nałożone na
siebie. (Huta Ludwików ?)

- napis poziomy „1 L”
------------------------------------------------------------------------------------------------------
podane wymiary w mm są przybliżone i może być w nich sporo niedokładności wynikłych z niedokładności pomiaru bezpośrednio z butelki bądź z "wcierek" - proszę nie traktować ich jako podstawowych różnic. Sygnatury ktorych różnice wydawać się może polegają jedynie na niewielkich zmianach odległości przeważnie są na zupełnie innych WZORACH butelek.

Leonpraga
26-08-2007, 23:23
Wojtek reklama ta odnosi się do informacji, którą umieścił kałusz "

Targówek ( sygnaturę tej huty odkryłem na XIX wiecznym "flecie", czyli wyskiej, wysmukłej butelce w kształcie stożka, z browaru braci Pomeraniec w Prużanach).

a wcześniej Kałusz tej hucie wspominał slawekkazek;

ciekawą genezę posiada huta szkła w Wyszkowie. Powstała jako zakład udziałowy, założony przez grupę robotników z zakładów Kijewski - Scholtze na Targówku, zwolnionych po strajkach w 1905 roku. Nowopowstała na ulicy Zakolejowej huta liczyła 46 udziałowców

a z tego co napisał kałusz wynika że robili butelki od piwa. Pozdrawiam

Cooper
27-08-2007, 00:09
rozumiem. Sorry ale nie wniknąłem w poprzednie posty. Wynika że huta w (na) Targówku to w pewnym sensie poprzedniczka huty wyszkowskiej. Również słyszałem iż huta Wyszków powstała między 1905 a 1906 rokiem. Wszystko więc by pasowało. Nie słyszałem wcześniej o hucie Targówek gdyż nie widziałem ani nie posiadam żadnej flaszki z jej sygnaturą.

Kałusz
27-08-2007, 01:36
Ta butelka z Prużany, o której wspominałem, to jedyna znana mi flaszka piwna jaką widziałem z huty Targówek. To oczywiście nie oznacza, że nie produkowała dla innych browarów. Był to duży zakład, "Księga adresowa przemysłu fabrycznego Królestwa polskiego na rok 1904" podaje, że zatrudnienie wynosiło 279 robotników, a wartość produkcji 380 000 rubli. w opisie zaznaczono, że huta produkowała ' butelki ze szkła zielonego, półbiałego, białego i róznokolorowego". Flaszka z Prużan jest właśnie zielona.

Cooper
27-08-2007, 08:35
Coś sobie właśnie przypomniałem że chyba gdzieś/kiedyś słyszałem o zwykłej gładkiej flaszce w ciemnym kolorze której jedyną ciekawostką było to że miała tą rzadką sygnaturę huty na Targówku :rolleyes:
Do mojego spisu dodam jedynie iż sygnatury "D b. U" to najprawdopodobniej sygnatury huty Ujście po 1940 roku a więc w czasie okupacji, natomiast sygnatura połączone "H" i "R" możliwe iż jest znakiem firmowym huty w Radomsku ale to tylko moje przypuszczenia bo nie mam na to dowodów póki co.

Kałusz
27-08-2007, 15:35
Ja natomiast wciąz próbuję dowiedzieć się, która huta miała sygnaturę P.P.S. Widnieje ona na wielu flaszkach z lat dwudziestych, w tym kilku browarów z Kresów Wschodnich. Natomiast na jednej z posiadanych przeze mnie butelek z browaru Machlejda znajduje sie sgnatura K.S.S. Co to była za huta?
Dodam jeszcze, że omawiana tu Huta Wyszków, produkująca m.inymi dla Haberbuscha&Schiele, Reycha, Drozdowa, Wilna, Bezwoli i innych polskich browarów, wytwarzała butelki również dla .. browaru w Odessie.

Kałusz
28-08-2007, 21:54
I jeszcze w kwestii porcelanek podukowanch przez huty szkła. Właśnie natknąłem się na ogłoszenia Huty Ujście z lat 1937 - 1939, w których reklamowała ona wytwarzane przez siebie porcelanowe zamknięcia do butelek.

brzeczka
29-08-2007, 10:16
W okolicach Szczecina, w ramach majątku von Ramin, później vom Arnim (jego żona trochę "zagadała" się z von Gethem i rodzina zakończyła działalność) w Glashuette, dziś zaraz a granicą była huta szkła, produkowano tam butelki, w tym do piwa.
Szczegóły podam jak poczytam, nie mogę znaleć w książce...
Obok w tytm samym majątku był browar w Rzędzianach (Nassenheide), który działał do 1908-1910.

Eszogo1970
27-09-2007, 10:44
Dyskusja umilkła ale wart odnotowania jest fakt istnienia huty szkła w Dąbrowie Górniczej w dzielnicy STASZIC. Huta ta powstała na przełomie lat 1935/35, produkowała butelki szklane a zatrudniała 100 pracowników. Na denkach był napis"STASZIC" DĄBROWA GÓR. Posiadam z tej huty dwa rodzaje półlitrowych brązowych butelek z Okocimia z beczką. Widziałem też z tego zakładu porterówkę z Żywca. Po wojnie profil produkcji zmienił się, produkowano szklane balony na wino, zakład oczywiście nie istnieje, pozostały jedynie zabudowania poprzerabiane na warsztaty.

Ćwiara
21-12-2007, 18:22
Na denkach był napis"STASZIC" DĄBROWA GÓR. (...) Widziałem też z tego zakładu porterówkę z Żywca.

Ma jedną z butelek z huty Staszic, dokładnie właśnie porterówkę Żywca, moja na denku ma jedynie napis STASZIC (bez oznaczenia miasta), wydaje mi się, że to stosunkowo rzadkie butelki (oczywiście biorąc pod uwagę ich pochodzenie, tzn.hutę)

grzeber
25-12-2007, 17:46
A czy ktoś spotkał się z sygnaturą "Huta Siła"? Przeglądając niedawno częśc swoich flaszek trafiłem na takową.

grzeber
25-12-2007, 19:51
Spotkałem jeszcze taką sygnaturę. Czy ktoś wie co to może być za huta?

Jerzy1960
01-01-2008, 12:42
Kolejna reklama HUTY SZKŁA "JABŁONNA" z 1928 r.

Leonpraga
29-01-2008, 03:36
Huta Szkła w Gostyniu powstała w 1924 r. Założycielem jej był właściciel ziemski Stefan Żółtowski ze wsi Węgrowo k. Obornik. Huta produkowała początkowo butelki. Odbiorcami butelek były pobliskie browary (Leszno, Bojanowo, Krotoszyn, Ostrów) oraz rozlewnie piwa, wytwórnie lemoniady i wody sodowej. W kwietniu 1931 r., w okresie głębokiego kryzysu gospodarczego w Polsce, doszło do unieruchomienia Huty z powodu ogłoszenia niewypłacalności. Jednym z najpoważniejszych wierzycieli Huty był kupiec gostyński Józef Jezierski, który wkrótce stał się jej nowym właścicielem. Przez siedem lat Huta była nieczynna i dopiero w 1938 r. podjęła na nowo produkcję. W 1936 r. Józef Jezierski utworzył w 1936 r. wspólnie z Janiną Kuźmińską z Warszawy Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Od tej chwili pełna nazwa Huty brzmiała Wielkopolska Huta Szkła - Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Na początku 1939 r. zmarł współwłaściciel huty Józef Jezierski. Po jego śmierci do Spółki przystępuje szwagier zmarłego Ludwik Grzymisławski, budowniczy z zawodu. W końcu sierpnia 1939 r. w związku z ogłoszoną powszechną mobilizacją, w Hucie ponownie przerwano pracę i wygaszono wannę szklarską. W marcu 1940 r. Huta została przejęta przez niemiecki zarząd powierniczy - wschód (Haupttreuhandstelle-Ost), który mianował komisarycznym zarządcą Huty Niemca, Franza Nowaka, mieszkającego przed wojną w Poznaniu. W kwietniu 1940 r. ruszyła produkcja. Załoga składała się z Polaków. Produkowano te same asortymenty butelek, jak przed wojną. W dniu 27 stycznia 1945 r. Gostyń został wyzwolony spod okupacji hitlerowskiej. Już w dniu 29 stycznia Komitet miejscowy utworzony w mieście Gostyniu mianował Ignacego Urbaniaka tymczasowym kierownikiem Huty. Po kilku dniach powrócił do Gostynia przedwojenny współwłaściciel Huty Ludwik Grzymisławski. Obaj zajęli się wspólnie przygotowaniami do uruchomienia zakładu. W dniu 20 sierpnia 1945 r. Starosta Powiatu Gostyńskiego powierzył Ignacemu Urbaniakowi pełnienie obowiązków kierownika Huty. Ten dualizm ustanowiony przez władzę państwową (kierownik i ówczesny współwłaściciel) utrzymał się do połowy 1946 r., kiedy to zgodnie z ustawą o nacjonalizacji przemysłu były właściciel musiał Hutę opuścić. W styczniu 1946 r. została wznowiona produkcja butelek. Zatrudnienie w Hucie wynosiło wówczas 117 pracowników. W 1946 r. Huta wyprodukowała 1700 ton wyrobów gotowych. Wielkość produkcji w latach 1947-1952 utrzymywała się prawie na tym samym poziomie. W styczniu 1947 r. kierownikiem Huty został Marian Gumowski. W tym czasie Huta podporządkowana została Tymczasowemu Zarządowi Państwowemu w Poznaniu. Cztery lata później przejął ją utworzony w Poznaniu Zarząd Przemysłu Szklarskiego. W tym okresie stanowisko dyrektora Huty objął Mikołaj Sobieraj, który kierował nią aż do odejścia na emeryturę w 1972 r. Z klei z dniem 1 stycznia 1958 r. nastąpiła likwidacja Zarządu Przemysłu Szklarskiego w Poznaniu a Hutę podporządkowano Centralnemu Zarządowi Przemysłu Szklarskiego w Sosnowcu, który pod koniec 1958 r. zmienił nazwę na Zjednoczenie Przemysłu Szklarskiego w Sosnowcu. W latach 1958-1963 Huta został uchwalą Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów rozbudowana. Zbudowano halę produkcyjną o kubaturze 96 tys. m3, w której umieszczono trzy wanny szklarskie. W styczniu 1973 r. przeprowadzono reorganizację przemysłu szklarskiego i ceramicznego. W jej wyniku utworzono Zjednoczenie Przemysłu Szklarskiego i Ceramicznego "Vitrocer" z siedzibą w Warszawie oraz siedem zjednoczonych zakładów typu kombinatowego. Huty produkujące opakowania szklane, zgrupowane zostały w Zjednoczonych Hutach Szkła Opakowaniowego Vitropak" w Poznaniu. Wielkopolska Huta Szkła w Gostyniu, jako przedsiębiorstwo państwowe została zlikwidowana w celu prywatyzacji z dniem 30 listopada 1996 r. na podstawie zarządzenia nr 25/96 Wojewody Leszczyńskiego z dnia 9 maja 1996 r. za zgodą Ministra Przekształceń Własnościowych. W dniu 2 grudnia 1996 r. przejęła je Spółka PLM Wielkopolska Huta Szkła S.A. w Gostyniu.

Archiwum Państwowe w Lesznie

Cooper
24-02-2008, 20:09
Wydaje mi się (chyba że przeoczyłem bo temat jest już trochę rozbudowany) iż nie wymienilismy jeszcze huty Królewska Huta SA w obecnej dzielnicy Chorzowa.
Oto jej sygnatura. Fotka z jednej z aukcji allegro.
Wydaje mi się iż huty o ktorej mówię nie powinno łączyć się z obecną Hutą Królewską Sp z o.o. której historia zamieszczona pod ponższym linkiem wskazuje iż od swego założenia w 1802 roku nieprzerwanie jest to tylko i wyłącznie huta stali
http://www.hutakrolewska.pl/

Kałusz
26-02-2008, 16:16
Do katalogu hut produkujących flaszki piwne można jeszcze dodać Radom. W czasopiśmie "Polski Chemik" z roku 1902 znalazłem taką oto informację:

Huta szklana w Radomiu do 1 lipca 1902 r. dała strat 307 946 rubli i 35 kopiejek. Dywidendy nie wypłacono. Fabryka, jako towarzystwo akcyjne, istnieje od roku 1899. Kapitał akcyjny 599 970 rubli, obligacyjny 453 164 ruble i 84 kopiejki.

W drugiej połowie lat 20 XX wieku huta w Radomiu produkowała flaszki dla radomskiego browaru Saskiego.

Cooper
28-02-2008, 00:40
Nie można bo już jest :p

4. Huta Widok w Radomiu
- napis "HUTA WIDOK" pisany dookoła gdzie pierwszy wyraz jest zwrócony do
wewnątrz a drugi do zewnątrz (średnica sygn. ok 35 mm)

Sygnaturę taką mam właśnie na flaszce z browaru Saskiego w Radomiu.

Cooper
05-03-2008, 22:47
Dorzucam foto sygnatury kolejnej niezidentyfikowanej huty tzn trójkąt z literami "G. // G W". Sygnaturę tą trafiłem na popularnej półlitrowej flaszce Haberbuscha. Była to raczej mała huta o nienajwyższej jakości wyrobów. Powierzchnia butelki jest bardzo nierówna "łuskowata" co widać patrząc na butelkę pod światło. Prawdopodobnie browar nie zamówił zbyt dużo butelek u tego producenta.

Cooper
15-03-2008, 01:15
Tutaj z kolei sygnatura huty Adolfa Schnee ze Lwowa. Sygnatura znaleziona w necie przez kol. Grzebera. Pokazana sygnatura pochodzi z butelki z browaru w Zarszynie.

Stolp
15-03-2008, 13:20
W uzupełnieniu podaję kilka firm produkujących butelki po wojnie - ze spisu branżowego z 1947 r.:

- Fabryka szkła "Ujście" (zał. 1876), pow. Chodzież, (Przymusowy Zarząd Państwowy*), tel. 5:
- butelki do napojów (piwne?)

- Huta Szkła Butelkowego Dubielice, pow. Żary (*P.Z.P.):
- butelki lemoniadowe, piwne, słoiki itp.

- Huta Szkła Butelkowego i Gospodarczego Łuknica (zał. 1889), pow. Żary (P.Z.P.), chwilowo nieczynna:
- asortyment nieznany

- Huta Szkła "Feniks" Piotrków Trybunalski, ul. Przemysłowa 29 (P.Z.P.):
- szkło butelkowe grube, lemoniadówki, piwne, winne ... itd.

- Huta Szkła S. Grzegorzewski i Sp., Sp. Firmowa (1936), ul. Chłopickiego:
- butelki (?) i słoje

- Huta Szkła Taflowego Kunice Żarowskie, pow. Żary (P.Z.P.):
- butelki (?)

- Łódzka Huta Szklana "Geha" (1882), ul. Nowa 24/26 (P.Z.P.):
- butelki (?) i szkło do opakowań

- Państwowa Huta Szkła Zabrze, ul. Piastowska 4:
- butelki różne (?) i monopolowe

- Robotnicza Huta Szkła "Sława" Kielce Sp. z o.o. (1934), ul. Długa 22:
- szkło butelkowe (?), apteczne ... itp.

Cdn ...

Cooper
15-03-2008, 22:24
Dzieki Stolp za info jakie tutaj dorzuciłeś ale wydaje mi się że nie wszystkie wymienione przez Ciebie huty produkowały butelki (już nawet nie zawężam do butelek dla browarów). Wg mnie np sama nazwa "Huta Szkła Taflowego..." oznacza że huta produkowała wyłącznie szkło "płaskie" czyli owe "tafle" co w praktyce oznaczalo szyby itp i nie powinieneś jej zamieszczać w tym spisie chyba że masz jakieś pewne info że robiła również i butelki dla browarów ale takiego info nie masz.
W zasadzie Twój post dorzuca nam info w zakresie adresów czy też dat założenia firm znanych już hut Ujście , Feniks Piotrków i Sława Kielce oraz dochodzi nieznana wcześniej huta Dubielice (zakładam oczywiście iż nie pomyliłeś się wymieniając w jej asortymencie butelki piwne). Być może sygnatura tej huty została już wymieniona ale póki co nie umiemy jej powiązać z tą hutą. Podeślij więc proszę kolejne huty ale TYLKO takie które w swym asortymencie produkcji mają butelki a najlepiej butelki piwne. :rolleyes:

Piwowar
16-03-2008, 10:28
Huta szkła w Murowie koło Opola

Hutę założono w siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych latach XVIII wieku. Założycielem był klasztor w Czarnowąsach, stąd nazwa „Czarnowanzer Glashütte”. W 1788 roku za produkcję odpowiedzialny był „Glashüttenmeister” Johann Feigel, w 1791 roku Anton Graf. W 1810 roku huta przeszła na własność państwa pruskiego, co związany było z sekularyzacją dóbr klasztornych. W 1834 roku za cenę 10.000 Talarów stała się własnością rodziny Ebstein. Ebsteinowie byli między innymi właścicielami browaru w niedalekim Kupp, można więc przypuszczać, że używane przez browar butelki były produkowane właśnie w Murowie. Zarówno hutę szkła, jak i browar sprzedali w 1895 roku.
Dzisiaj huta należy do spółki Vitroterm - Murów SA i produkuje szyby.

Piwowar
16-03-2008, 10:32
Mam w swojej kolekcji co najmniej dwie butelki z sygnaturą huty, ale ciągle jeszcze mam remont i nie wiem gdzie są. W zeszłym tygodniu przypadkowo znalazłem w piwnicy tą w najgorszym stanie, ale myślę że najważniejsze będzie widoczne.

Stolp
16-03-2008, 14:42
... dochodzi nieznana wcześniej huta Dubielice (zakładam oczywiście iż nie pomyliłeś się wymieniając w jej asortymencie butelki piwne). Być może sygnatura tej huty została już wymieniona ale póki co nie umiemy jej powiązać z tą hutą...

Huta Dubielice robiła flaszki piwne na 100 % - załączam fotkę ze spisu. Przy tej "taflowej" były podane butelki, bez szczegółów więc podałem ją jako prawdopodobnego wytwórcę.

Jako jeszcze jedną firma z prawdopodobieństwem produkcji flaszek piwnych po 1945 r. można wymienić:

- Towarzystwo Przemysłu Szklanego w Chorzowie, ul. Powstańców 73-75 (P.Z.P.):
- butelki różne (?).

Cały spis obejmuje ponad 60 firm z branży, głównie huty, ale także szlifiernie szkła. Kilku wytwórców produkowało m.in. butelki monopolowe, ale to już raczej do wyższych procentów, gąsiory, kanki stolcowe :), "...odciągacze do mleka brodawki". Typowo "piwnych" producentów więcej nie ma.

Kałusz
17-03-2008, 10:38
Dorzucę jeszcze jedą hutę do spisu, choć nic o niej nie wiem. Chodzi o hutę w Parczewie - produkowała butelki dla lubelskiej reprezentacji Browaru Okocim. Innych wzorów z tej huty nie widziałem. Nie moge zamieścic zdjęcia denka, bo na razie nie mam czym go zrobić :)

Kałusz
18-03-2008, 13:05
Jeszcze krótko o dwóch hutach, które wymienił Cooper:

Adolf Schneer Lwów - z tej huty widziałem jedynie butelki z Zarszyna. Zakład działał jeszcze w latach trzydziestych XX wieku, znajduje sie w spisach adresowo-telefonicznych dla Lwowa z tego właśnie okresu. Znajdował się na ulicy Sykstuskiej 21.

Huta Żółkiew ( dawne woj. lwowskie) - spory zakład, działający od końca XIX wieku ( nie znalazłem dokładnej daty). W 1906 roku huta posiadała własny skład fabryczny we Lwowie w gmachu hr Skarbka ( róg ulic Skarbkowskiej i Teatralnej). W 1912 roku jej właścicielem ( dzierżawcą? - nie jestem pewien) był Nirenstein. W okresie międzywojennym huta Żółkiew zatrudniała ok 200 pracowników. Wydaje mi sie jednak, że jej produkcja miała raczej regionalny zasięg - spotkałem butelki produkowane dla browarów i składów piwa tylko z tzw najbliższej okolicy: browary Busk, Kamionka Strumiłłowa, Kałusz, składy piwa Gleicha w Żółkwi i reprezentacja Haberbusch & Schiele we Lwowie ( Ozjasz Wixel i Syn).

Eszogo1970
18-03-2008, 21:40
Widziałem tradycyjną lwowską butelkę z kotwiczką z napisem na dnie Huta Żółkiew.

Piwowar
18-04-2008, 19:38
To mi wpadło dzisiaj, reklama huty szkła w Gliwicach z 1907 roku.

Stolp
18-04-2008, 23:21
Znalazłem reklamę huty w Piotrkowie - nie najlepsza jakość, ale coś widać - okres międzywojenny

Cooper
19-04-2008, 00:07
Graficznie to ta reklama Feniksa wygląda mi na lata 1970te ale nie kwestionuję tym jej międzywojenności.

Stolp
19-04-2008, 16:00
"Produkcja maszynowa" i "wytrzymałość bezkonkurencyjna" to raczej dawniejsze zwroty reklamowe :)

Stolp
19-04-2008, 16:00
Do tego jeszcze niski i 3-cyfrowy nr telefonu :stout:

Piwowar
19-04-2008, 16:18
I jeszcze specjalne butelki do porteru.

Niedzwiadek14
19-04-2008, 18:58
Huta Żółkiew ( dawne woj. lwowskie) - spory zakład, działający od końca XIX wieku ( nie znalazłem dokładnej daty). W 1906 roku huta posiadała własny skład fabryczny we Lwowie w gmachu hr Skarbka ( róg ulic Skarbkowskiej i Teatralnej). W 1912 roku jej właścicielem ( dzierżawcą? - nie jestem pewien) był Nirenstein. W okresie międzywojennym huta Żółkiew zatrudniała ok 200 pracowników. Wydaje mi sie jednak, że jej produkcja miała raczej regionalny zasięg - spotkałem butelki produkowane dla browarów i składów piwa tylko z tzw najbliższej okolicy: browary Busk, Kamionka Strumiłłowa, Kałusz, składy piwa Gleicha w Żółkwi i reprezentacja Haberbusch & Schiele we Lwowie ( Ozjasz Wixel i Syn).[/QUOTE]

Posiadam butelke browaru Haberbusch & Schiele z sygnaturą Huty Żółkiew.
Pozdrawiam Serdecznie!

Cooper
15-07-2008, 23:11
Butelka ciekawa ale W TYM POŚCIE piszemy o hutach i ich sygnaturach więc powinieneś pokazać jej denko ze znakiem żółkiewieckiej huty :rolleyes: Miejsce flaszek jest w odpowiedniej rubryce w dziale Browary.
Na stronie http://www.targowek.waw.pl/targowek/tnd_007.htm pojawiło się ciekawe info na temat wspomnianej wcześniej huty szkła na warszawskim Targówku zamieszczone przez p. Pawła Cichockiego. Ponieważ nie wiadomo jak dlugo będzie ono funkcjonowało na tejże stronie podaje je poniżej wraz ze zdjęciami aktualnego stanu budynków byłej huty.

Obiekt przedstawiony na zdjęciu [poniżej] znajduje sie przy ul. Radzymińskiej 116. Przed wojną była to Huta szkła Targówek. W 1878 roku pełna nazwa brzmiała Huta Szkła Towarzystwa Akcyjnego Kijowski, Scholtz i Spółka. W książce telefonicznej z 1938 r można znaleźć ten obiekt pod inną nazwą - Huta i Rafineria Szkła "Targówek" Kazimierz Klimczak i Synowie. Biuro mieściło się na ulicy Orlej 7. K. Klimczak prawdopodobnie był ostatnim przedwojennym właścicielem huty. W chwili obecnej obiekt użytkowany jest jako hala magazynowa. Niedaleko również znajduje się jedyny zachowany komin. Wzmianki o Hucie Szkła Targówek znajdują się również w "Raporcie o stratach wojennych Warszawy" z listopada 2004 r, opracowanym na zlecenie byłego Prezydenta Warszawy. Raport ten informuje, iż zakład ten został w czasie wojny w 80% zniszczony.Zatrudniał 350 osób, a straty wojenne zostały wycenione na 1 713 600 PLN. Materiały związane z Hutą Targówek znajdują się również w siedzibie wojewódzkiego konserwatora zabytków przy ul Jasnej 10. Opracowanie pani Elżbiety Kustały - Rostkowskiej przedstawia pokrótce obiekt i jego charakterystykę. Zamieszczona jest również mapka pozwalająca na lokalizację obiektu oraz zdjęcie przedstawiające halę produkcyjną, drewniane budynki oraz kominy. Obiekt został wpisany do gminnej ewidencji zabytków jako "Zespół fabryczny - hala produkcyjna i komin" - na Targówku na ulicy Radzymińskiej 116.

Niedzwiadek14
17-07-2008, 14:56
Wiem ze powinienem wkleić denko ale poprostu nie mialem w tamtym czasie takiego zdjecia .Ale słusznie mnie zganiles , wiec teraz sie poprawiam i podsylam zdjecie z sygnatura huty Żółkiew :stout:
Pozdrawiam!

Cooper
18-07-2008, 08:28
bez przesady. Ja tylko jestem ochotnicznym społecznym pożądkowym w tym dziale :D

mark33
18-07-2008, 21:46
bez przesady. Ja tylko jestem ochotnicznym społecznym pożądkowym w tym dziale :D


Oko boli zrób porządek;)

Marcin76
24-07-2008, 21:05
Ciekawe denko od butelki ( chyba od piwa ) prawdopodobnie z połowy XIX wieku. Huta w Sztabinie działała od lat 20 XIX wieku. Zwraca uwagę mało spotykana w Polsce pojemność 1/2 kwarty. Dodam że w Sztabinie działał również browar do pierwszej wojny światowej. Znalezione pod Warszawą co może świadczyć o zasięgu tej huty.

kulmer
02-08-2008, 21:42
Huta "ADO Stradom"
Do wykazu pruducentów butelek do piwa chciałbym dodać hutę "ADO Stradom". Taką sygnaturkę spotkałem na denku butelki o,3 l. ( ciemno brązowa) wykorzystywanej w "Browarach Chełmińskich Tow. Akc" , oczywiście oprócz butelek innych producentów. Według moich ustaleń huta Stradom istniała w Częstochowie, w dzielnicy Stradom. Zaakcentowałem celowo dzielnicę, gdyż aktualnie istniejąca w Częstochowie huta szkła znajduję się w innym miejscu ( nie ta dzielnica) i nie ma ona nic wspólnego z wspomnianą butelką Browarów Chełmińskich. Starsi częstochowianie pamiętają, że istniała kiedyś taka huta, specjalizująca się w produkcji małych form szklanych. Czy ktokolwiek wie coś więcej o tej hucie, a może ktoś jeszcze spotkał się z butelką producenta "ADO Stradom"?

Niedzwiadek14
16-08-2008, 13:32
Witam!
Przeglądając ostatnio kolekcje butelek Kolegi Tomka. M,natrafilem na Hurtownie Piwa J. Duklasa z Kutna z sygnatura huty G.Mikulicki Łódz.
Dostałem tez butelke (czysta )z sygnatura huty szkla Targówek.Owa butelka została wykopana w okolicach Skierniewic na pozycjach wojsk rosyjskich z 1914r.Zdjecie postaram sie wkleić w jak najszybszym terminie :kwiatek:
Pozdrawiam!

Leonpraga
21-08-2008, 13:47
Jeżeli chodzi o Hutę Targówek to przedstawiona huta z ul. Radzymińskiej nie jest hutą z 1878 roku pełna nazwa brzmiała Huta Szkła Towarzystwa Akcyjnego Kijowski, Scholtz i Spółka, tamta znajdowała się na ul. Siarczanej 6, a ta od ul. Radzymińskiej jest trochę oddalona.
Huta na ul. Siarczanej zajmowała duży obszar ogrodzony ceglanym murem, do dziś stoi część zabudowań po byłej hucie.

Piwowar
01-09-2008, 13:11
Inna reklama huty szkła w Gliwicach, tym razem z grudnia 1909.

Niedzwiadek14
05-09-2008, 11:36
Witam!
Dno butelki z hutą Targowek.

Niedzwiadek14
05-09-2008, 11:38
I butelka ,ciekawe co za etykiety na nie kleili :kwiatek:

Promil03
14-10-2008, 19:50
Mam pytanie do znawców butelek i hut szkła. Wpadła i w ręce butelka z sygnaturą jak na zdjęciu. W trójkącie wpisana litera "J" lub przedmiot przypominający hak. Butelka jasnozielona, porcelanka przezroczysta. Nie wiem nawet czy to butelka po piwie.

Proszę o pomoc w identyfikacji.

Cooper
14-10-2008, 22:46
Wydaje mi się iż tam w trójkącie jest nie J a kiepsko odbite U . Chyba jest to powojenna sygnatura huty Ujście. Nie wiem czy przypadkiem obecnie też nie używa takiej. Gdzieś ją po prostu widziałem :rolleyes: Na moich flaszkach z Ujścia sygnatury są zupełnie inne. Niestety ale wg mnie flaszka raczej bezwartościowa.

Piwowar
15-10-2008, 17:30
I butelka ,ciekawe co za etykiety na nie kleili :kwiatek:

Według mnie jest to typowa butelka do piwa wysyłanego na eksport. Ponieważ nie liczono na to że wróci do browaru, rezygnowano z droższych w produkcji butelek z napisami. Takie kształty popularne były na przykład wśród śląskich browarów przed pierwszą wojną.

grzeber
28-10-2008, 18:03
Natomiast na jednej z posiadanych przeze mnie butelek z browaru Machlejda znajduje sie sgnatura K.S.S. Co to była za huta?

Trafiłem na ciekawy wywiad z Henrykiem Machlejdem, z którego wynika, iż huty "Kijewski i Scholtze"* oraz "Targówek"* to dwa różne zakłady działające w tym samym okresie. Potwierdza to słowa Leona o błędzie przytoczonym wcześniej przez Coopra.
W wywiadzie czytamy, iż obie te huty zbankrutowały w wyniku strajków w roku 1905 ( co przyczyniło się do powstanai Huty Wyszków (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=389961&postcount=18)), jak równiez to, że obie fabryki dostaraczały wcześniej flaszek do Browaru Machjeda. "K.S.S." może być więc sygnaturą huty "Kijewski, Scholtz i Spółka" od której Machlejd kupował wyroby.

* Obie nazwy przytaczam dokładnie w brzmieniu z wywiadu.

Leonpraga
29-10-2008, 20:47
Niestety Grzegorz potwierdził tylko moje przypuszczenia co do lokalizacji tej huty, kiedy udałem się naocznie zlustrować tą lokalizacje zdziwił mnie obszar jaki ta huta zajmowała, do dziś stoi długi ceglany mór otaczający byłe tereny huty, mieszczą się tam obecnie różne zakłady.
Zdjęcie pierwsze które przedstawia zapewne budynek dyrekcji lub dom właściciela który stoi przy ulicy Zabranieckiej ale adres ma ul. Siarczana 6, ulica Siarczana odchodzi zaś w bok od Zabranieckiej i tam też jest numer Siarczana 6, więc dwie posesje o tym samym numerze na różnych ulicach.. Patrząc po terenie huta ta mogła zajmować ok. 5-6 hektarów, z przodu i tyłu przechodzącymi torami kolejowymi.
Kijewski Scholtz i Ska miała także w 1900 roku swoją fabrykę chemiczną na Al.. Jerozolimskie róg Solec ale nie wiem co tam produkowano może też butelki albo jakieś chemikalia a może mydło. Nie ma za to na mapie z 1900 roku zaznaczonej huty Kijewski Scholtz i Ska na Targówku, ale jest odznaczona huta szkła na Radzymińskiej. Na terenie Warszawy po Praskiej stronie działała w tamtym okresie jeszcze jedna huta szkła na Pelcowiznie.
W całej Warszawie zatem znajdowały się tylko dwie huty szkła po praskiej stronie.

Piwowar
16-12-2008, 20:20
Znaleziony przypadkowo przeze mnie na cmentarzu w Zagwiździu pomnik byłego dyrektora huty szkła w Murowie pod Opolem.

Cooper
06-01-2009, 00:38
Własnie robie pożądki na dysku w kompie i znalazłem m.in. fotkę sygnatury jak poniżej. Jej treść to "KS & COM" i poniżej pojemność "1/20" (wiadra). Niestety nie gwarantuje iż jest to flaszka od piwa i że huta ta w ogóle robiła flaszki piwne ale zarówno ciemny kolor szkła i pojemność pasowały by do flaszki na piwo. Jaka możebyć to huta ? Pewności nie mam ale poki co z tego co wymieniliśmy powyżej pasowała by mi do huty Kijewski , Scholtze i Spółka przy ulicy Siarczanej 6 na warszawskim Targówku o ktorej to wspomniał Leonpraga prostując mój wcześniejszy błąd. Sygnatura prawdopobnie z przełomu XIX i XX wieku. Huta w Wyszkowie swoje flaszki w tym okresie również oznaczała takim zapisem pojemności. Być może jest to starsza wersja targówieckiej sygnatury "KSS" o ktorej wspomniał Grzeber w poście 83. To oczywiście tylko moje spekaulacje. :rolleyes:

Piwowar
20-02-2009, 15:58
Mało prawdopodobne. Ówczesne huty szkła to z reguły małe zakłady, często niemal rzemieślnicze. Technologia jest tak różna, że nie wyobrażam sobie, jakby można połączyć je w małym zakładzie. Dzisiaj w Polsce nie ma ani jednej fabryki, która łączyłaby te dwie technologie.

Cechy, o których piszesz, pochodzą prawdopodobnie z lat trzydziestych, może późnych (tak było w przypadku Sobótki, którą kopałem masowo). W tym okresie wielu małych hut już nie było i być może jakiś koncern szklarski z Drezna (pytanie do Piwowara - jaki), specjalizujacy się w produkcji butelek, dokupił sobie do kompletu zakład ceramiczny.

Przypuszczenia Krzysia są jak najbardziej słuszne. Friedrich Siemens, od 1871 roku właściciel co najmniej dwóch hut szkła w Dreźnie i jednej we Freital, połączonych później w "Aktien Gesellschaft für Glasindustrie Dresden", w 1888 roku zbudował przy hucie w Freital fabrykę zamknięć porcelanowych.

kulmer
02-03-2009, 23:27
Potwierdzeniem tezy Piwowara jest m.in. fakt, że porcelanki wykonywane dla browaru Aloysa Hocherla ( późniejsze Browary Chełmińskie Tow. Akc.) w Chełmnie były opatrzone nazwą tego zakładu.

banasrobert
30-03-2009, 10:26
butelka typu "oranżadówka" ale piwo w takich też było rozlewane. Na pewno nie maszynowej produkcji. Szkło "niebieskie", duża ilość bąbli powietrza, bardzo nierówna w środku. Sygnatura PT - takiej jeszcze w tym temacie nie było. Może ktoś podpowie jaka to huta?

zgroza
28-04-2009, 14:37
Cytat ze strony Huty Szkła w Turze (Wieś nad Notecią w okolicach Bydgoszczy).
1842
Powstanie Huty Szkła w Turze - uruchomienie produkcji z jednego pieca szklarskiego.

1848-1850
Rozbudowa huty.

1874
Budowa drugiego pieca szklarskiego oraz czadnic do wytwarzania gazu z torfu i drewna.

1905-1912
Huta nieczynna w związku z parcelacją dóbr rycerskich.

1912
Hutę przejmuje Stowarzyszenie Właścicieli Browarów. Uruchomienie produkcji butelek do piwa.

1919
Spółka "Nadnoteckie Młyny i Huta Szkła" Antoniego i Wiktora Zborowskich z Poznania przejmuje majątek zakładu w dzierżawę. Uruchomienie produkcji butelek dla państwowego monopolu spirytusowego oraz butelek aptecznych. Huta zatrudnia ponad 200 osób.

1923
Przebudowa wanny szklarskiej, zastosowanie systemu regeneracyjnego do opalania. Huta wprowadza trzyzmianowy, ciągły system pracy.

1939-45
Huta pracuje pod zarządem niemieckim, produkując butelki do wódki i farmacji.

Stolp
28-04-2009, 14:55
Kontynuując cytat poprzednika dalszy ciąg historii był następujący:

1954
Budowa nowej hali produkcyjnej oraz warsztatów pomocniczych. Zmiana technologii produkcji z ręcznej na półautomatyczną.

od 1968
Huta Szkła Tur staje się filią Huty Szkła Gospodarczego "Irena" w Inowrocławiu.

Od 1990
"VITROCER" Sp. z o.o. w Warszawie przejmuje zarząd nad hutą oraz jej majątek w dzierżawę.

1994
Huta Szkła Tur własnością Sp. z o.o. "VITROCER".

1997
Do opalania wanny szklarskiej zastosowano gaz propan butan.

2001
Zmiana systemu opalania wanny szklarskiej z gazu propan butan na gaz ziemny. Wygaszenie wanny szklarskiej i wstrzymanie produkcji w konsekwencji upadłości Sp. z o.o. "VITROCER".

2002
Huta szkła "Tur" wchodzi w skład GRUPY SORT.

2004
Wymiana odprężarek oraz modernizacja hali chłodnego końca.

2005
Modernizacja pomieszczeń laboratoryjnych oraz kontroli jakości. Początek wdrażania systemu ISO.

2006 - dotacja UE
Pod koniec roku uruchomienie nowo wybudowanego pieca szklarskiego oraz wdrożenie produkcji automatycznej na bazie maszyn monosekcyjnych oraz robotów.

2007 - dotacja UE
W pierwszym kwartale zakup kolejnych urządzeń do produkcji automatycznej - monosekcja i robot.

Cooper
28-04-2009, 22:56
Jeśli założymy że post jest o hutach szkła sprzed 1945 roku to flaszka pokazana przez Roberta wg mnie jest raczej z okresu PRLu :rolleyes:
Poniżej by było na temat załączam nie wymienioną chyba w tym temacie carską sygnaturę huty w Wawrze (p. Warszawą). Zdjęcie przeniesione z postu Coolera33 i za jego zgodą. Trudno mi powiedzieć czy ze względu na geograficzną bliskość można wiązać tą hutę z późniejszą hutą G. Stępniewskiego w Falenicy.

Marcin76
29-04-2009, 09:39
Pare lat temu próbowałem zlokalizować tą hutę i wyszło mi na to że znajdowała się przy dzisiejszej ulicy Korkowej. Prawdopodobnie w rejonie ulicy Naddnieprzańskiej i stacji W-wa Gocławek.

Stolp
13-08-2009, 13:12
Trafiłem ostatnio na gładką butelkę pod porcelankę z firmy W. Pasikowskiego. Załączona informacja pochodzi z adresówki z 1928 r. Przy okazji wspomniana jest Wielkopolska huta szklana (oddział?), o której nic więcej nie wiadomo.

grzeber
25-08-2009, 23:48
Reklama huty Żółkiew, pochodząca z informatora jednej z Lwowskich wystaw. Niestety nie pomne już, z którego roku.

Kałusz
26-08-2009, 10:44
Wydaje mi się, że zamieszczona w poprzednim poście reklama pochodzi z 1921 roku.

Cooper
17-09-2009, 01:41
I znów kolejna nieidentyfikowana chyba huta szkła. Tym razem literka K wpisana w koło. Foto z aukcji kolegi Kota46. Sygnatura ta umieszczona była na popularnej flaszce okocimskiej z okresu II RP (lub ewentualnie okupacji gdyż na butelce jest jedynie napis OKOCIM i pojemność 0,5 a więc bez nazwiska Goetz i beczki)

Niedzwiadek14
28-09-2009, 21:47
Witam!
Przegladajac ostatnio swoje butelki ,natrafilem na hute jeszcze w tym dziale nie przerabiana .Chodzi o Wawer ktory widnieje na znanej carskiej butelce Machlejda.
Moze komus cos wiadomo na jej temat?
Z ciekawych hut na butelce z Drozdowa widnieje Huta w Parczewie.A na butelce K.Anstadta- Huta Mikulnickiego w Lodzi .
Jest to juz trzecia mi znana butelka z tej huty po Rozlewni Duklasa z Kutna i Butelce z browaru w Ciechomicach.
Pozdrawiam!:stout:

Cooper
05-02-2010, 18:19
Prawdopodobnie druga wersja sygnatury huty Kijewski , Scholtze i Spółka (patrz post 86). Tutaj napisy dookoła " K. S. & C. WAR (SZAWA?)" oraz pojemność 1/20 (wiadra). Zachowana niestety jedynie na obtłuczonym denku bezbarwnej butelki.

banasrobert
21-04-2010, 10:27
Wygrzebane na allegro:
huta wyszków - dziwna sygnatura i litery SR

Cooper
21-04-2010, 23:49
W sumie nie umiem udowodnić ale wydaje mi się że jest to sygnatura powojenna. Litery SR kojarzą mi się np ze Spółdzielnią Rolniczą ale to też wolna myśl niczym nie poparta. Z drugiej strony nie sądzę ażeby spółdzielnia rolnicza miała by własne butelki więc to chyba błędny trop :rolleyes:

Marcin76
22-04-2010, 00:14
Butelki z sygnaturą S R WYSZKÓW są sprzed 1918 roku. Huta powstała w 1906/07 roku przez spółkę o nazwie Huta Szklana " Robotnicza " co chyba tłumaczy skrót. Oczywiście chodzi o hutę w Wyszkowie czynną do dziś.

michalmilewski
22-04-2010, 11:25
Mam pytanie dotyczące hut szkła, które mogły być producentem butelek wykorzystywanych w browarze w Cieszkowiznie (Łukowie). Pradziad mojej żony (Zdzisław Stępniewski) urodził się w 1886 roku niedaleko Cieszkowizny (w Zielonce, stanowiącej dzisiaj część Malcanowa). Pracował później jako hutnik w hucie szkła w Jabłonnie k. Warszawy (gdzie się ożenił w 1906) i w Radomiu (gdzie zmarł w 1963). Podejrzewam, że swojego fachu nauczył się gdzieś w okolicy Łukowa (może hutnikiem był też jego ojciec Wincenty, który wraz z synem przeniósł się do Jabłonny, a później do Radomia). Czy znacie może jakieś huty szkła w okolicy Łukowa, funkcjonujące pod koniec XIX i na początku XX wieku?

Przeszukując internet zauważyłem, że nazwisko Stępniewski występuje dość często w kontekście hut szkła. Tak nazywał się np. właściciel huty w Falenicy czy zasłużony pracownik huty szkła w Białymstoku. Nazwisko to pojawia się też w kontekście zdobnictwa szkła (Krosno, Inowrocław). Może to tylko przypadek, a może wynik jakiejś tradycji rodzinnej sięgających przynajmniej XIX w. Będę wdzięczny za wszelkie informacje lub sugestie.
Pozdrawiam.

michalmilewski
13-05-2010, 15:27
Udało mi się już rozwikłać zagadkę pradziadka mojej żony. Okazało się, że mieszkał w innej Zielonce (już nieistniejącej), też niedaleko Łukowa. Jego ojciec Wincenty Stępniewski oraz jeszcze jeden krewny (prawdopodobnie stryj) Franciszek Stępniewski też byli hutnikami w hucie szkła. Pracowali w hucie szkła powstałej w drugiej połowie XIX wieku niedaleko wsi Emilianówka i Olszyc (Olszycka Huta). Huta przestała istnieć na początku XX wieku i było to prawdopodobnie powodem przeprowadzki całej rodziny do Jabłonny k. Warszawy.

mimons
28-06-2010, 14:59
Z taką sygnaturą się jeszcze nie spotkałem. Flaszka znaleziona w okolicach Bartoszyc.
Może ktoś się z już tym spotkał?

marcin100
06-11-2010, 15:25
witam.ostatnio robilem remont mieszkania w jasieniu i po zerwaniu podlogi(stropu)znalazlem sporo papierow w dosc dobrym stanie dotyczace huty szkla w jasieniu,prywatna korespondencje ze znaczkami itd.dokumenty maja od 80 do ponad 100 lat niekture.z tego co sie dowiedzialem o tych papierach to byly wlasnoascia wlasciciela badz wspulwlasciciela tej huty,dokladnie nie wiem co w nich jest ale napewno sa to dokumenty tej huty.jesli ktos jest zainteresowany kupnem to prosze o kontakt.889 652 637 marcin badz udzieleniem pomocnej informacji.pozdrawiam

ART
06-11-2010, 15:30
Bardzo proszę przyłożyć się do formy, z powyższego postu bije pogardą dla języka polskiego.

Juby_piwosz
17-02-2011, 21:02
Na pewno była też w Gdańsku. Załączam skan dołu 2 porcelanek przez nią wyprodukowanych.

Danziger Glashutte und Krystall-Soda Fabrik G.m.b.H. - produkcja wszelkiego rodzaju butelek, roczna produkcja za 1906 - 3 mln butelek, zatrudniała 135 pracowników, posiadała maszynę parową.

zeko
02-05-2011, 21:40
Butelka nieleżąca do Browaru Dr. Jana Hr. Larisch-Monnicha w Karwinie. Interesuje mnie co to za huta. Sygnatura to N wpisane w duże S.

Paco
11-09-2011, 20:41
Jaka huta jest producentem tego szkła? Za oznaczeniem pojemności 0,2l wytrawiona jest mała litera "x" (zaznaczona na zdjęciu). Jest to kufel elbląski z 1935 roku.

Cooper
07-12-2011, 15:03
Trochę pomyliłeś wątki Paco. Tutaj piszemy o sygnaturach hut na przedwojennych butelkach piwnych. Nie zajmujemy się identyfikacją birrofiliów, zwłaszcza że nie jest to butelka a kufel.
Wracając do tematu: kolejna ciekawa sygnatura jakiej foto mam od Becika. Nie wiem czy dobrze ją odczytuję ale wyglada mi na napis "BAPCTE. ЗAB." na górze i "KAШ. Н Кo" na dole. Na środku typowe dla tego typu flaszek oznaczenie pojemności "1/20" (wiadra). Sygnatura z butelki (http://www.browar.biz/galeria.php?id=16010) z browaru w Radzikowie pod Błoniem.

banasrobert
06-09-2012, 20:24
dawno nic nowego nie było, może ktoś rozszyfruje taką sygnaturę

banasrobert
21-12-2012, 15:29
kolejna sygnatura do rozszyfrowania.
butelka browaru Haberbusch i Schiele 0,2 l z napisami w jęz. angielskim

dekant1200
16-01-2013, 15:49
Przeglądając całe forum dotyczące hut szkła, chciałem odnieść się do niektórych postów – wypowiedzi szanownych kolegów.
- Jeden z kolegów zaprotestował odnośnie wymienienia Huty Szkła Taflowego w Kunicach Żarskich jako produkującej butelki do piwa. Huta mogła nosić nazwę j/w i produkować tafle, a z drugiego pieca, jeśli był, produkować np. butelki do piwa. Inna wersja - Kiedyś produkowano szkło taflowe dzisiaj okienne, sposobem ręcznym i częstokroć wówczas korzystano z pieców donicowych o różnej ilości donic /1-12/ o wymiarach Ø 70-100cm x h=90-100cm i każda z innym zestawem szkła o wadze ~1t. Co też nie wyklucza możliwości produkowania tych wyrobów w jednej hucie szkła i z jednego pieca.

- Jeden z kolegów wymienił, że butelki do piwa produkowała Huta Szkła „Przyszłość” w Tłuszczu. Informuje, że w Tłuszczu były dwie huty szkła. Jedna to Huta Szkła „Tłuszcz”, która istniała w latach 1905 - 1921, chociaż niektóre źródła podają, że do 1923 roku i produkowała również butelki do piwa. Druga Huta Szkła od 1927 roku, /różne nazwy/ to późniejsza „ Przyszłość”, założona przez 63 udziałowców, zbudowana w innym miejscu i również produkująca między in. butelki do piwa. Z pewnością jest różnica w sygnaturach butelek z tych hut. Ale sygnatury z napisem i sfinksem umieszczone na butelkach wyraźnie określały, który browar korzystał z HS Przyszłość, oczywiście Haberbusch i Schiele.

dekant1200
17-01-2013, 17:45
dot. nierozpoznanej sygnaturki z butelki z herbem Potockich..
„Jabłonna” Huta Szklana była własnością hrabiego Augusta Potockiego i Hipolita Sosnkowskiego.od 1897. W tamtym czasie produkowano butelki do win, koniaków, porteru i piwa. A. Potocki zmarł w 1906 roku. Sukcesorzy byli prawdopodobnie też z Potockich. Jest informacja, że w 1932 roku prezesem Rady Nadzorczej był Maurycy hrabia Potocki.
Do huty szkła w Jabłonnej można dodać, że w informatorze z 1936 roku jest wzmianka, że hutę wydzierżawiono Hucie Szklanej „Wisła”. Być może, jeśli produkowano butelki do piwa mogły być inne sygnaturki. W 1941 pobudowano nową wannę szklarską /piec/, do produkcji butelek./brak bliższej informacji/

- Huta Szkła Wyszków produkowała, butelki do piwa w tym tzw „bocianówki”, czyli butelki o bardzo długiej szyjce (1928), czy bezbarwne, wszystko dla browaru Haberbuscha i Schiele./sygnaturka na butelkach/.Wiadomość z okolicznościowego folderu wydanego z okazji 90- lecia istnienia huty.

dekant1200
18-01-2013, 08:31
Odnośnie hut szkła po stronie praskiej. To zagadnienie zbytnio spłycone przez kolegę, który ilość hut szkła po tej części Warszawy ograniczył do liczby dwóch. Wydaje się jest ich jeszcze więcej, ale te, które przetrwały w informatorach to:
1/ Dworzyński Edmund i S-ka, Huta Szklana Robotnicza, Gocławek p-ta Wawer, produkcja butelek różnych wymiarów i fasonów, szkła aptecznego, szkieł do lamp naftowych i syfonów, 1913
2/”Jabłonna” Huta Szklana Sp. z o.o., Jabłonna k/Warszawy, produkcja szkła okiennego i butelek, 1897
3/”Wawer” Huta Szklana, Kaczy Dół, gm. Zagóźdź k/ Warszawy produkcja butelek, 1906, zmiana nazwy miejscowości /1932/ na Międzylesie w 1935 likwidacja
4/ Sawicki J. W. Sp. Akc. Huta Szklana, Warszawa-Praga, Pelcowizna, produkcja szkła lampowe, laboratoryjne, techniczne i butelki 1889
5/ Zakłady Chemiczne Graezingera i huta szkła, Targówek k/ Warszawy około 1900 roku. Przypuszczalnie huta szkła była czynna w 1904 roku
6/ Huta Szklana Kijowski i Scholtze Targówek k/ Warszawy, produkcja szkła opakowaniowego 1822
7/ Huta Szklana „Falenica” Józef Nowotny
8/ Zakłady Przemysłowe ”Weneda” Szymański, Kurowski i s-ka w Targówku
9/ Praska Huta Szkła 1926/27

dekant1200
19-01-2013, 11:54
- W Hucie Szklanej Kijewski, Scholtze i S-ka, Targówek, Siarczana 6, produkowano butelki do piwa w milionowych ilościach /również zielone, półbiałe, bezbarwne, różnokolorowe, a od 1910 roku po zmianie nazwy na R.Kijewski, Scholtze i S-ka Towarzystwo Akcyjne Fabryk Chemicznych i Huty Szklanej, a tym samym zdecydowanej zmianie profilu produkcji, zaprzestano ich wytwarzania, jak informuje informator z tego roku, a jedynie szkło do chemikaliów.

Do huty Tur dodam, jako ciekawostkę, że istniały w n/w czasie dwa piece, nazwane: taflowy i butelkowy. Z butelkowego wyprodukowano przykładowo w ciągu roku: lipiec 1862 – lipiec 1863, ponad 313 tys. butelek różnych typów w tym ponad 31 tys. do piwa oraz ponad 18 tys. szklanek. A także, że od 15 września 1945 roku huta ponownie „ruszyła” z polskim zarządem spółdzielczym, produkując butelki między in. do piwa.

ac1949
21-01-2013, 00:38
Pytanie do kolekcjonerów butelek - czy jest szansa na odszukanie butelek z huty szkła "Diament" z Wierzbnika (obecnie to jest dzielnica Starachowic).
Produkowała butelki do roku 1924 (?), a pozostały po niej tylko porcelanki na wysypisku. Kilka z nich na foto.

dekant1200
21-01-2013, 18:51
Dot. Królewskiej Huty - Fabryka Szkła Stubbe Adolf w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów), ul. Gimnazjalna 76. (Powstańców 66)1882 (1874), Produkcja butelek i szkła gospodarczego, informator z 1926 roku podaje, że także szkło medyczne, balony i szkło prasowane. Export do Niemiec, Węgier, Rumunii, Grecji, Włoch, Wolnego Miasta Gdańska, Danii i kolonii angielskich. W 1932 podano, że właścicielem huty była Berta Stubbe, uruchomiono dodatkowo produkcje szkła taflowego. Huta posiadała przedstawicielstwo w Bielsku, Będzinie, Poznaniu i Wolnym Mieście Gdańsku. W czasie wojny przebudowano piece przystosowując do produkcji na automatach do produkcji butelek, a druga wanna do produkcji również butelek na półautomatach. Po II woj. św. huta przekształcona w hutę robotniczą pod zarządem państwowym (Powstańców 75). Nie wykluczone inne sygnaturki, w przypadku produkcji na półautomatach.

ac1949
21-01-2013, 22:13
W innym wątku Cooper pisze:
W temacie o hutach szkła nie kojarzę ażeby ktoś zgłosił wierzbnicką sygnaturę huty. Być może jest ona ale jako sygnatura nierozpoznana i nie powiązana z żadną z hut a może po prostu huta ta nie produkowała butelek (mogła produkować np tylko tzw szkło płaskie tzn taflowe jak szyby ale nie znam historii tego zakładu).
O tym że huta w Wierzbniku produkowała butelki świadczy nie tylko ilość pozostałych na wysypisku porcelanek, ale też przekaz okolicznych mieszkańców. Wg jednej z wersji, butelki wysyłano też do Turcji, napełnione spirytusem.
Mam znalezione porcelanki odbiorców z obecnych Ziem Zachodnich, ale tylko po Poznań - i działających tylko do początku lat 20-tych XX wieku. Moje pytanie adresowane jest do kolekcjonerów , może mają butelki z w/w porcelankami i nierozpoznanym oznaczeniem huty.
Może uda się ustalić jak Wierzbnik oznaczał swe wyroby. Z uwagi na to że zakład był własnością rodziny żydowskiej (Mojżesz Diament), po wojnie nie zachowały się żadne dokumenty.

Krzysiu
21-01-2013, 23:11
Zachowane porcelanki niemieckich wytwórców świadczą tylko o tym, że huta przerabiała jako surowiec wtórny butelki nie nadające się do obiegu (właścicieli nie funkcjonujących najpier na terenie Rosji, a następnie Polski). Porcelanki jako zbędne lądowały na wysypisku. Chciałbym zwrócić uwagę, że między Starachowicami a np. Miliczem istniała granica - dość długo wroga, najpierw rosujsko - niemiecka, później polsko - niemiecka. Siłą rzeczy obrót musiał być ograniczony. Indywidualny import sprawiał, ze pojawiały się opakowania różne, ale z czasem był one usuwane z obiegu.

Skoro huta funcjonowała do roku 1924, to należy sprawdzić dwie kategorie dokumentów:
- dokumentację i publikacje patentowe, o ile istnieją,
- reklamy w prasie lokalnej.
Żadne oglądanie porcelanek, ani tym bardziej butelek nic nie da, o ile nazwa huty nie jest wytłoczona w szkle.

dekant1200
21-01-2013, 23:50
Mam nadzieję, że Krzysiu nie obrazi się. Po prostu masę szklaną można wytworzyć z typowego zestawu różnych związków chemicznych lub ze stłuczki szklanej. Porcelanki, jako zbędny materiał nie szklarski, a ceramiczny lub emalierski był wyrzucany na stos i stąd te porcelanki po demontażu butelek pochodzących z dziesiątek źródeł i niekoniecznie z Wierzbnika.

Krzysiu
22-01-2013, 08:47
A nie wydaje ci się, że to samo napisałem w poście wyżej?

dekant1200
22-01-2013, 13:00
Ciąg dalszy miał być taki – nie wypalił. Nie jest to całkowicie pewne, że to była huta szkła. Niestety, nie znalazłem takiej w poszukiwaniach. Niewykluczone, że istotnie był tu też zakład ceramiczny, który produkował wspomniane porcelanki Np. z 1908 roku: Floryanowicz i S-ka fabryka ceramiczna "Florus". Rok założenia: 1898. Adres fabryki: gub. Radomska, poczta ,Wierzbnik.Adres telegr.: Florus, Wierzbnik. Adres zarządu: Warszawa, ul. Królewska 25.
Adres telegr.: Florus Warszawa, Nr. telefonu: 4630. Właściciele: Z. Floryanowicz, St. Patek i T.Zbroja. Kierownik techn.: Z. Floryanowicz. handl.: T. Zbroja. Reprezentant: S. Patek.
Wyroby: Posadzka terrakotowa, brukowiec, z terrakoty "Florus", cegła ogniotrwała, glinka ogniotrwała i szamot. Robotników: 60. Kapitał zakładowy: 250.000 rb, A może i inne.

dekant1200
22-01-2013, 20:12
Przypuszczenia odnośnie literek w sygnaturkach.
HRJ to może być np. Huta Szkła „Józefów” w Rogowie woj. łódzkie. Inf z 1926 r produkcja butelek, 1932 wyłącznie butelki. Po II woj. św. nie podjęto produkcji lub jak w poniższym przykładzie dot. Rubina.
HR mogą się odnosić do innej Huty szklanej”Józefów” z woj. lubelskiego,produkującej butelki, ale od 1922 roku huta ta występuje pod nazwą Huta Szklana Rubin L.H., a od 1926 ponownie jako huta Szklana”Józefów” właściciel dalej Rubin.

PR Piotrków, to może być np. Piotrkowska Rektyfikacja Spirytusu, Piotrków Trybunalski, ul. Obrytka 3, 1870, w 1922 produkowała między in. butelki, w tym do piwa.

SR i WYSZKÓW, oficjalna nazwa Huta Szklana Robotnicza, stąd zapewne skrót, tak jak przypuszcza zainteresowany kolega.

FCS, to może być istniejąca dwa lata 1926-1928 Fabryka Szkła Ruda-Czerniany pow. brzeski woj. poleskie

ac1949
22-01-2013, 21:56
"Krzysiu" pisze:
Zachowane porcelanki niemieckich wytwórców świadczą tylko o tym, że huta przerabiała jako surowiec wtórny butelki nie nadające się do obiegu (właścicieli nie funkcjonujących najpier na terenie Rosji, a następnie Polski). Porcelanki jako zbędne lądowały na wysypisku.
Dzięki za te wyjaśnienia, są bardzo prawdopodobne.
Skoro huta funcjonowała do roku 1924, to należy sprawdzić dwie kategorie dokumentów:
- dokumentację i publikacje patentowe, o ile istnieją,
- reklamy w prasie lokalnej.
Małe sprostowanie, rok 1924 to prawdopodobna data zaprzestania produkcji butelek.
Z dostępnych danych ( wykaz wpłacanych składek do gminy żydowskiej) wynika że jeszcze w 1929 roku wpłynęła składka w wysokości 100 zł. Jest to największa wysokość składki w Wierzbniku. Kolejny wykaz - z 1933 roku, nie zawiera już nazwiska Diament, z tego wynika że huta nie istniała, a właściciel wyjechał. Brak jest innych dokumentów, nie ma też huty w spisie abonentów sieci telefonicznej na lata 1932/33.

ac1949
22-01-2013, 22:17
fabryka ceramiczna "Florus".
Wielkie dzięki za te, nie związane z hutą szkła informacje.
Zakład był zlokalizowany w innej części miasteczka i jego dalsze losy są już znane. Nigdy nie miał w swej ofercie porcelany lub fajansu. Jego kolejna nazwa to "Rogalin", a po II wojnie jako jedyny w Polsce topi skałę bazaltową i produkuje z niego wyroby dla przemysłu.

dekant1200
25-01-2013, 08:46
- Dowód ,że istniała huta szklana w Rektyfikacji Spirytusu - ogłoszenie z 1930r

-To co najistotniejsze o HS Żółkiew.
Huta Szklana Lilien i Nierenstein, Żółkiew, ul Glińska k/ Lwowa. Są dwie daty jej powstania 1880 i 1890. Skromny zakładzik, jeden piec 6- donicowy. Dopiero w 1926 roku podano ,że produkuje miedzy in. butelki, w tym do piwa, ale był i piec 14- donicowy oraz wanna zmianowa w budowie (do 1928). W 1930 roku dyrektorem technicznym był znany instruktor przy produkcji butelek piwnych na półautomatach – Austriak Stahr. W 1932 roku zatrudniała 320 robotników. W 1938 r została wydzierżawiona Spółdzielni Wytwórczej Szkła w Żółkwi S-ka z o.o.

- A jednak istniała huta szkła w Wierzbniku. Jest wymieniona w Księdze adresowej z 1910 r, a nawet powstała również w tym czasie, w pobliżu w Wąchocku druga huta o nazwie - „Progress”. W 1930 też jeszcze widnieje w spisie zakładów Wierzbnika z dopiskiem Diament M. / mam jedynie zastrzeżenia do aktualizowania danych w tamtym czasie/

dekant1200
07-02-2013, 00:25
- Łódzka Huta Szklana, Łódź 1889/1884/wł. Uszer Fiszman, który wcześniej w 1879 i 1884 był właścicielem huty w Klizinie pow. radomszczański. W 1904 właściciel Majer Fiszman, adres Przędzalna 27, W 1905 roku adres Nowa 22,. W 1922 zmiana nazwy GEHA dawniej B-cia Fiszman produkcja butelek. W 1927 firma przekształcona w spółkę Łódzka Huta Szklana GEHA SA dalej produkując butelki i szkło techniczne. Produkcja na jednej wannie butelek białych monopolowych, a na drugiej szkło oranżowe w domyśle do piwa. Od 1945 roku produkowano również butelki. W 1948 hutę zlikwidowano .


- Odnośnie sygnaturki na butelce „Ostiglas”.
Polskie huty szkła, które byłe przejęte przez okupanta niemieckiego weszły w skład Ost Industriele Grupp. Tak było np. w 1942 roku z HS w Wołominie. Stąd przypuszczam wyjaśnienie pochodzenia takiej sygnaturki.
- A także sygnaturki w trójkącie i literek nie GGW, ale OGW, moim zdaniem sugeruje to również pieczątka z tamtych lat na przepustce do zakładu jak na fotce, czyli Ost Industriele Grupp Wołomin

Cooper
07-02-2013, 00:35
Dzięki Dekant za sporo wiedzy jaką włożyłeś w ten temat w tak krótkim czasie oraz za identyfikację flaszki z mojego postu nr 52. Wiedziałem o hucie szkła w Wołominie (nie wiem czy nie istnieje do dziś) ale z tego co było mi wiadomo produkowała i produkuje jedynie szkło laboratoryjne. Widać nie było tak zawsze.
Fajnie by było gdybyś korzystając ze swojej wiedzy nt hut szkła piwnego zaktualizował i zebrał to jakoś do kupy np w formie takiej jak spisałem to swego czasu w postach 33-35.

dekant1200
07-02-2013, 00:46
Oczywiście trzeba poprawić a nie sposób tak szybko . Winno być: Ost Industriele Grupp Wołomin lub Ost Industiele Grupp Glashütten Wolomin

dekant1200
10-02-2013, 11:27
Dzięki Cooper! Ja raczej odnoszę się do odpowiedzi znawców na forum, wiedzących, że w danej hucie szkła produkowane były butelki do piwa poszerzając o niej informacje lub usiłuje pomóc w dociekaniach w sumie przypuszczeniach o pochodzeniu sygnaturek. Moje informacje o hutach szkła odnoszą się ogólnie do produkcji butelek, a nie jest to tym samym, co produkowanie butelek do piwa.

Stolp
10-02-2013, 14:19
Jeżeli ktoś ma czas się głębiej zakopać w się w literaturze, to jest spis hut Rzeszy z 1907 - wersja tekstowa: http://archive.org/stream/deutschlandsgla00unkngoog/deutschlandsgla00unkngoog_djvu.txt

dekant1200
11-02-2013, 14:24
- Rodzina Stolle była właścicielem bądź w zarządzie dwóch hut szkła: okiennego w Hancewiczach i drugiej w Niemnie pow. lidzkim pod nazwą Huty Szkła J. Stolle, „Niemen”, której produkcję zapoczątkował Juliusz Stolle i R. Krajewski, rozbudowując istniejącą hutę do wielkości ówczesnego molocha, dodatkowo budując jeszcze jedną hutę na nowym terenie i odkupując od żydowskich właścicieli jeszcze jedną w miejscowości Brzozówka. Ten kombinat zatrudniał 1200 pracowników do wybuchu 1 Wojny światowej, kiedy to część zakładów uległa zniszczeniu. Informator z 1926 roku mówi już o spółce ”Niemen” Huty Szklane j. Stolle, ale już o mniejszym o ok. 50% zatrudnieniu. W początkowej fazie produkowano również butelki zielone, ale czy do piwa, nie wykazano. Przypuszczam, że sygnaturka S z wpisanym N, sugerowałaby tą hutę.

I jeszcze jedna wersja. W okresie 1924 -1930 produkowała swoje wyroby huta szkła Władysława Skrzypińskiego w Nieborowie pod Łowiczem. W informatorze z 1930 roku jest adnotacja - produkcja między in. butelki pół białe i szkło kolorowe

Pomiżej huty szkła reklamujące butelki

dekant1200
16-02-2013, 15:03
Jakie huty mogłyby dostarczać butelki do browaru braci Lipskich w Wilnie?
Na podstawie niemieckiej „Książki adresowej przemysłu szklarskiego” z 1926 roku, a dotyczącej niemal wszystkich krajów europejskich, wynika, że trzy huty szkła mogły dostąpić tego zaszczytu z samego Wilna: HS „Vitrum”, HS” Wilno – Huty Krakowskie i Kalwaryjska HS - Z.Szapiro. Wszystkie te huty szkła wg książki j/w mają w zakresie produkcji – butelki.

Kałusz
16-02-2013, 22:57
Dla browaru E. Lipskiego ( to nie był browar braci Lipskich) butelki produkowała huta w Wyszkowie. Oczywiście prawdopodobnie browar ten współpracował z różnymi producentami, ale na butelkach znajdujących się w mojej kolekcji widnieją tylko sygnatury Wyszkowa.

Drugi z browarów wileńskich - Szopen - kupował butelki od hut Jabłonna, Wyszków oraz Siedlce. Jedna z butelek, którą posiadam w zbiorze, ma sygnaturę "Kalw Huta Wilno".

dekant1200
17-02-2013, 02:12
W poście, który dzisiaj zniknął, a przepisałem go uprzednio do zeszytu swoich poszukiwań, było wyraźnie napisane braci Lipskich, /to nie moja sugestia/i zainteresowany chciał uzyskać wykaz hut szkła na Wileńszczyźnie. Chcąc być uczynnym – odpisałem. Ponieważ w międzyczasie sytuacja poszukiwawcza producentów butelek dla tego browaru uległa zmianie, pozostały tylko adresy wileńskich hut szkła.

Piwowar
17-02-2013, 19:39
Jakoś mnie to wszystko nie pasuje. Ani "Ostiglas", ani "Ost Industrielle Grupp" nie jest czysto po niemiecku.


- Odnośnie sygnaturki na butelce „Ostiglas”.
Polskie huty szkła, które byłe przejęte przez okupanta niemieckiego weszły w skład Ost Industriele Grupp. Tak było np. w 1942 roku z HS w Wołominie. Stąd przypuszczam wyjaśnienie pochodzenia takiej sygnaturki.
- A także sygnaturki w trójkącie i literek nie GGW, ale OGW, moim zdaniem sugeruje to również pieczątka z tamtych lat na przepustce do zakładu jak na fotce, czyli Ost Industriele Grupp Wołomin[/QUOTE]

dekant1200
17-02-2013, 21:51
Masz rację, pewnie już wzrok mój nie ten, a pisze jak „byk” OSTINDUSTRIE G. m. b. H.

dekant1200
17-02-2013, 21:59
Często padają nazwy różnych hut szkła produkujących butelki. Koledzy, kolekcjonerzy butelek do piwa, nie zawsze mają informacje o źródłach swoich skarbów. Dla przykładu podam, że polski świat przemysłowy w końcu 1925 roku, raptownie nabrał wiatru w żagle i między in. przemysł szklarski. Zaczęły błyskawicznie powstawać nowe huty szkła, w znacznej większości to małe obiekty. Symptomy kryzysu były już odczuwalne w 1928 roku, natomiast stosowane przepisy kredytowe w kraju i w spłatach wyrobów eksportowanych, niektórym hutom szkła nie pozwoliły na dłuższy żywot. W ciągu trzech lat w Polsce uruchomiono nowych 18 hut szkła, oczywiście w tej liczbie, część butelkowych, z których niebawem większość zaprzestało działalności. Dlatego tak cenne są kolekcje butelek z hut szkła, z których kilka nie przetrwało nawet roku pracy. Do nich należą:
- HS Agrest w Wilnie 1926-27 /butelki/,
- HS Wilno – Huta Krakowska 1926-27/butelki/,
- HS Zamość 1926-27/butelki/,
- HS Siedlce 1926- z przerwami/butelki/, po II w.św./między in.butelki/,
- HS Sami Sobie Golicynów pow. Węgrów 1926-27/brak d./,
- HS Mikulicki Łódź 1926-27/butelki/,
- HS Tomaszów Rawski 1926-27/brak d./,
- HS Stella Łódź 1926 -29/butelki/,
- HS Częstochowa 1926-27/butelki/,
- HS Belweder Warszawa 1926-27/butelki/,
-HS Praska Warszawa 1926-27/butelki/,
- HS Białystok 1929-z przerwami/butelki/po II w.św zmiana wyrobu/,
- HS Chełmianka w Chełmie 1929-35/butelki/po II w.św. /but.monopol./od 1949 HS Mira.
/ brak danych/- oznacza brak informacji o produkcji,
Podane lata pracy huty szkła z pewnością pomogą w większości określić rok pochodzenia swojego szklanego skarbu. Moje informacje o danej hucie szkła j/w nie precyzują, czy są to butelki do piwa. W niektórych przypadkach mam nieco bardziej rozbudowane informacje o w/w hutach

dekant1200
20-02-2013, 19:40
Produkowanie butelek do piwa sposobem ręcznym to już historyczna sprawa i w zasadzie niestosowana, chociaż widziałem niedawno podobną – produkcja szklanych zniczy.
Wówczas butelki do piwa, jako produkt typowy, przeważnie wykonywał zespół złożony zazwyczaj z 6 osób.(2 dmuchaczy hutników, pomocnika, odrabiacza główek i 2 bańkarzy). Był to kiedyś i jest nadal sposobem niehigienicznym, ta niewygoda to piszczel szklarska, która przechodzi z ust do ust, Do dzisiaj jest i słusznie podkreślenie faktu, iż mimo stosowania automatów w produkcji butelek jeszcze w połowie XX wieku w Polsce, wyrób wykonany ręcznie przez hutnika miał zdecydowanie większą gładkość powierzchni, czy równomierną grubość ścianek, wytrzymałość mechaniczna itd. przy prawidłowo dobranym zestawie materiałów tworzących masę szklaną. To, co było słychać w przedwojniu o dużym odpadzie, czyli brakach z pewnością nie wiązało się z pracą hutników. Były to przyczyny technologiczne – np. źle dobrany zestaw surowców w sensie materiału czy ilości dla powstającej masy szklanej albo niewłaściwe odprężanie i szereg innych czynników. Hutnik wykonywał butelki z takiego materiału, jaki mu dostarczono

dekant1200
20-02-2013, 19:42
Produkowanie butelek do piwa z sygnaturką sposobem ręcznym wykonywano w skrócie j/n.
Bańkarze wykonują bańki, każdy z osobna lub jeden nabiera i walcuje szkło /płytka do walcowania/, a drugi dodmuchuje, wieszają je na wieszaku, dmuchacze nabierają na przestygnięte bańki porcje szkła, przygotowują je z pomocą kształtownika /burgulec/ i podmuchiwania oraz ostatecznie wydmuchując w dwudzielnej formie. O dwudzielnej formie świadczył wygląd samej butelki w tym przypadku do piwa, bowiem z dwóch stron wzdłuż butelki widoczny jest szew, czyli ślad po formie. (Inne butelki o gładkiej powierzchni bez sygnatur na powierzchni czy dnie są obracane w formie podczas dmuchania.) Po otwarciu formy wydmuchane butelki, dmuchacze wkładają do koszyka /urz. do trzymania gorącej butelki/, trzymanego przez siedzącego na stołku odrabiacza, odtrącając je od piszczeli specjalnym pałaszem /żelastwo w kształcie dużego tępego noża/. Odrabiacz zagrzewa końce szyjek butelek w piecu, przy którym jest ta produkcja, bądź w oddzielnym piecyku do zagrzewania / drumli/ustawionym obok podestu, na którym wszyscy wymienieni pracują. Po odpowiednim zagrzaniu końca szyjki butelki, formuje za pomocą kleszczy główkowych /mała jakby foremka/ właściwą główkę butelki, czyli sam jej koniec. A następnie wyrzuca gotową na stolik pokryty warstwa popiołu lub piasku. Z tego stolika po kilka sztuk było odnoszonych do odprężania na widełkach czy łopatkach przez pracowników zwanych odnoszaczami. Odnoszacz miał odpowiedzialną pracę. W zasadzie powinien nosić każdą butelkę oddzielnie do odprężarki, jeśli tego nie robił, a przenosił ich jednorazowo więcej, przyczyniał się do powstawania braków. Bo butelki zbyt ostygały i na skutek naprężeń pękały. Odprężanie to proces, który odbywa się kilka a nawet kilkanaście godzin w zależności od gatunku szkła.

dekant1200
20-02-2013, 19:49
Jestem przygotowany by zilustrować ten sprzęt i narzędzia z początku XX wieku, używany do produkcji butelek do piwa sposobem ręcznym, jeśli pojawią się takie głosy. Chociaż taki i podobny używany jest i dzisiaj w hutach szkła np. w produkcji szkła artystycznego czy gospodarczego

Eszogo1970
20-02-2013, 22:21
Jestem przygotowany by zilustrować ten sprzęt i narzędzia z początku XX wieku, używany do produkcji butelek do piwa sposobem ręcznym, jeśli pojawią się takie głosy. Chociaż taki i podobny używany jest i dzisiaj w hutach szkła np. w produkcji szkła artystycznego czy gospodarczego

A jak produkowano butelki z pieczęciami?

dekant1200
22-02-2013, 07:13
Rozgrzane szkło jest niezwykle podatnym materiałem do wszelkich operacji. Mówimy w dalszym ciągu o starych butelkach produkowanych sposobem ręcznym. Nie można na 100% wykluczyć, że w trakcie powstawania butelki powstawały jakieś dodatkowe ówcześnie znane operacje przy jej formowaniu. Ślad, czyli szew na butelce z sygnaturką przypominającą pieczęć - to robota grawerska wykonana w formie. Dla grawerów wykonanie takiej sygnaturki to przysłowiowa – pestka.

Cooper
22-02-2013, 18:10
Wydaje mi się że Eszogowi chodziło o coś innego.
Pieczęcie to wśród kolekcjonerów butelek szklane sygnatury hut/browarów w postaci nałożonego bezpośrednio na butelkę gorącego szkła przeważnie na wysokości szyjki a na nim wyciśniety odcisk z przeważnie inicjałami lub prostym znakiem handlowym. Przypominały średniowieczne pięczęcie lakowe z tym że lakiem było tutaj szkło. Butelki takie generalnie stosowano do czasów rewolucji przemysłowej czyli powiedzmy mniejwięcej do połowy XIX wieku. To czy powstawały dokładnie tak jak napisałem to już się nie upieram bo widzę że większą wiedzę technologiczną ma kolega Dekant.
Jest pewnie grono kolekcjonerów specjalizujących się w zbieraniu wyłącznie takich butelek.

Eszogo1970
22-02-2013, 18:13
O to właśnie mi chodziło, nadal zastanawia mnie jak nakładano szkło do "pieczęci" na gotową już butelkę i ta nie pękała.

dekant1200
22-02-2013, 20:46
Nakładanie porcji szkła /w tym przypadku „kropli szkła” w ilości imitującej lak/ na uformowane już b.gorące wyroby i dokonywanie na tym przeróżnych operacji np. przyłożenie do tego odcisku metalowej pieczęci jest możliwe, a nawet pewne.
Otrzymane na priv przykłady utwierdziły mnie w przekonaniu, że tak to było. W dużym powiększeniu widać, że stosowane były dwie różne masy szklane. Drobna porcja sugerująca lak, jest bardziej wypełniona mikro pęcherzykami w stosunku do bardziej klarownego szkła butelki. Co można tłumaczyć, że porcja masy szklanej /lak/mogła być pobierana z innego otworu pieca lub z innej donicy o takim samym zestawie szkła.
Ten sposób otrzymania „pieczęci” na butelce nie wyklucza opisanego powyżej.
Ale otrzymane sugestie stosowania innych technik są raczej niemożliwe do wykonania.
Jako ciekawostkę można dodać, że przed ponad 100 laty już można było produkować pieczęcie np. z innego koloru szkła, powstała też możliwość wtapiania metalu, czy powlekanie innym szkłem. Specjaliści od dawna pracowali nad doborem wspólnego współczynnika rozszerzalności cieplnej, który na to pozwalał. Dotychczas działo się to na zasadzie metody prób i błędów.
Nie wiem, czy są takie przykłady w kolekcjach butelek do piwa.

dekant1200
19-03-2013, 20:58
Następna huta szkła nie opisana dotychczas to:
Huta Szklana „Siedlce” Sp. z o.o. w Siedlcach, woj. lubelskie. Teren pod budowę huty szkła został zakupiony w roku 1922 o powierzchni 15965 m2 w miejscowości Gęsi Borek, która została włączona do miasta Siedlce i była zlokalizowana przy ul. Prospektowej 39. Na początku spółka robotnicza miała 18 udziałowców. Wystąpiła w spisie w roku 1926. Przedsiębiorstwo należało do Związku Robotników Szklarskich. Udziałowcami byli przede wszystkim hutnicy szkła, którzy pochodzili z Siedlec, Wyszkowa, Lublina, Warszawy-Pragi, Jabłonny, Rudy Opalin, Kaczym Dole, Lubartowie, Galicynowa pow. Węgrów, Łukowie i Tłuszczu. Po kilku latach pracy huta była poważnie zadłużona i najprawdopodobniej została unieruchomiona w roku 1930. Praca z przerwami. Przed wojną huta była zlokalizowana w Siedlcach przy ul Piłsudskiego 230, a liczba udziałowców została zwiększona do 86, a powołany zarząd występuje także w dokumentach z roku 1949. Huta miała następujący profil produkcyjny: butelki, słoje i szkło gospodarcze. Posiadała budynki murowane, a w hali produkcyjnej stały dwie wanny zmianowe z butami (but – w żargonie szklarskim, element z mat. ogniotrwałego zanurzony w płynnej masie szklanej – kolano 400/90˚) - jedna 4 otworowa a druga 5 otworowa. Huta nie posiadała bocznicy ani wodociągów, kanalizacji i energii elektrycznej. W czasie okupacji pracowała do 1943 roku.

Leonpraga
19-03-2013, 23:01
Ogłoszenie z Kur. War. 1843 Huta produkujących butelki porterowe.

dekant1200
21-03-2013, 09:45
Piotrkowska Rektyfikacja Spirytusu, Piotrków Trybunalski, ul. Obrytka 3, woj. łódzkie. Powstała w 1870 roku. Właściciel M.Braun. W 1922 roku było zatrudnionych zaledwie 30 osób. Produkcja: butelki do wódek, win i piwa i balonów szklanych. Podobna informacja w roku 1932, 1936 i 1938. W 1929 roku firma przekształcona została na spółkę akcyjną. W 1935r. firma obejmowała rektyfikację spirytusu, fabrykę wódek i hutę szkła. W okresie przedwojennym huta zatrudniała przeciętnie od 60 do 80 pracowników pracujących na trzy zmiany. Przy produkcji butelek pracowało 24 robotników na trzy zmiany. Między Piotrowską „Rektyfikacją”, a Hutą Szkła „Feniks” w Piotrkowie Trybunalskim istniał związek gospodarczy, techniczny i administracyjny. W roku 1940 zarządzeniem gubernatora Dystryktu Radomskiego została firma skonfiskowana i przejęta przez okupanta, a powiernikiem okupanta został Niemiec Paul Reikow, a po jego odwołaniu 1943 roku dr Watenphul Heinz. Huta była wyposażona w wannę szklarską 3- otworową, 6 piecyków do odprężania i gazogeneratory. W czasie okupacji huta była czynna. W roku 1945 ze względu na ogromne zniszczenia dokonane przez uchodzących Niemców hutę unieruchomiono.
Poniżej "Feniks" z czasów okupacji

dekant1200
21-03-2013, 22:49
UJŚCIE. A-G fur Glasindustrie poprzednio Friedrich Siemens T. A. Huta szklana, 1909 ostatnia nazwa przed odzyskaniem niepodległości. Ujście - Getraudenhutte. Zarząd w Berlinie, ul. Katzbach 4.
Wszędzie piszą, że początki szklarstwa w Ujściu to rok 1809, kiedy Niemieckie Towarzystwa Akcyjne podjęły eksploatację piasku i wapienia oraz torfu, co było powodem budowy huty szkła. Do roku 1860 huta produkowała szkło taflowe /okienne/ sposobem ręcznym. W roku 1860 huta na okres 20 lat przeszła w ręce właściciela polskiego i produkowała szkło gospodarczego, oraz pierwsze szkło opakowaniowe, czyli naczynia do przechowywania oleju. W roku 1900 przejęło hutę Niemieckie towarzystwo Akcyjne - Akt. Ges. fur Glasindustrie vormals Friedrich Siemens. Od tego momentu huta produkuje wyłącznie butelki szklane. Od roku 1920 huta Ujście znajduje się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Właścicielem huty jest strona polska (51% akcji) oraz firma F. Siemens (49% akcji) kontynuując produkcję opakowań szklanych. Zatrudnienie 300 pracowników. A zarząd firmy dalej mieścił się w Berlinie na ul.Katzbach 4. W roku 1927 huta eksportowała swoje wyroby do Niemiec, Anglii, Norwegii i Danii. Rok 1929 to udane zainstalowanie pierwszego automatu „Owens”. Efekt był taki, że po 9 miesiącach automat zatrzymano na skutek strajków robotników domagających się pracy. Wg sprawozdania Związku Hut Szklanych huta produkowała: butelki do piwa, wody, win, likierów, słoje i balony szklane. Zatrudnienie 150 osób, w 1938 już 250 osób. Okupacja niemiecka nie zatrzymała produkcji i nadal na rynek dostarczano opakowania szklane. Uruchomiono tez automat w 1940 roku. W tym roku nastąpiło także zainstalowanie przy dwóch wannach szklarskich 12 półautomatów, a przy trzeciej wannie pracował automat szklarski Owens. Dzienna produkcja wynosiła 55 tys. sztuk butelek. W roku 1946 nastąpiło uruchomienie huty po działaniach II wojny światowej. Zniszczenie huty w czasie działań wojennych szacowano na 45%. Po odbudowie huta podjęła produkcję na trzech wannach szklarskich produkując butelki na potrzeby kraju i na eksport do Związku Radzieckiego. Potem to już same modernizacje i automaty coraz sprawniejsze: Roirant: A-6, M-8, IS -16. Rok 1961 to wybudowanie piątego pieca, a w 1975 roku zaprzestano produkcji butelek bezbarwnych, zastępując je kolorowymi. Następnie w 1987 toku zastosowanie podwójnej kropli szkła w automatach. Zmiany ustrojowe i różne przekształcenia doprowadziły, że obecny właściciel to irlandzki koncern szklarski Ardagh Glass.

dekant1200
21-03-2013, 22:57
Do tekstu j/w , należy dodać o jeszcze jednej hucie w okolicy Ujścia, która została zlikwidowana , a jej pracownicy przeszli do Ujścia: to huta szkła „Dziębówek” S-ka Akc. Przemysłu Szklanego dawniej F. Siemens, Dziębówek k/ Ujścia, która powstała w 1871 roku, a której właścicielem był Niemiec: - Kloetzing. Huta produkowała szkło płaskie. W roku 1900 hutę przejęło Niemieckie Towarzystwo Akcyjne A-G fur Glasindustrie vormals Fr. Siemens. I przestawiono na produkcję butelek. Po I wojnie światowej huta ta nie występuje w spisach, aż do roku 1926. W roku 1927 huta została zlikwidowana.

dekant1200
23-03-2013, 07:11
W okresie maj – wrzesień 1929 roku odbyła się Powszechna Wystawa Krajowa w Poznaniu na terenie 3x większym niż obecne Targi Międzynarodowe i największa, jaką kiedykolwiek urządzono w Polsce. Wystawa była manifestacją ogólno-narodową z okazji X –lecia odzyskania niepodległości i przyczyniła się do poznania własnej wytwórczości. Szereg hut szkła za swoje wyroby otrzymało nagrody przeróżnej klasy: dyplomy zasługi, dyplomy honorowe, medale złote, srebrne i brązowe, listy pochwalne, oraz odznaczenia PWK. Oczywiście tych nagrodzonych hut szkła było wiele, ale ograniczę się tylko do branży opakowaniowej, butelkowej, co jednocześnie w zasadzie świadczyłoby, że w 1929 roku huty te produkowały swoje wyroby. Należały do nich: HS Stolle Niemen, FS Ujście, HSR Wyszków, HS Jabłonna, HS Gostyń,. HS Feniks Piotrków, HS Przyszłość Tłuszcz, ZP Weneda Warszawa, ŁHS GeHa Łódź, HS Wawer w Międzylesiu, HS Dworzyński Gocławek, FS Berta Stubbe Królewska Huta, ZP Vitrum (Wołomin, Rokitno, Wilno, Pińsk)

Poniżej: Pawilon szkła i Pawilon Browaru Okocim /w budowie/

dekant1200
25-03-2013, 11:34
Piękne artykuły Kausza o butelkach http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=84683 nie poruszyły jeszcze kilku innych spraw z nimi związanych, ale to już trochę technologiczny temat. Butelka, czyli wyrób szkła opakowaniowego była i jest wytworzona z najprostszego i najtańszego ze wszystkich szkła sodowego plus barwnik w zależności od koloru z jakiegoś z tlenków. Niestety długo dochodzono do niemal perfekcyjnego wyglądu butelki, jeśli chodzi o jej strukturę. Dzisiaj są one piękne niemal bez wad, które kiedyś były zmorą wszystkich hut szkła butelkowego. Jak tak popatrzymy na nasze zbiory butelkowe, to czasem z daleka widać np. pęcherzyki powietrza, smugi czy kamienie. Stopiona masa szklana na skutek przeróżnych reakcji chemicznych wydziela miliony pęcherzyków, które trzeba w procesie topienia usuwać. Usuwanie (oczyszczanie) tych wad, które bardzo wpływają, na jakość tych wyrobów, podobnie jak w innych procesach nazywamy klarowaniem. W momencie, kiedy masa szklana ma najwyższą temperaturę(1400-1500) i jest wtedy najrzadsza, następuje właśnie ten proces wyjścia pęcherzy na powierzchnię czy ich samolikwidacja, a zarazem wymieszanie wszystkich jakby niewidocznych warstw stopionego zestawu składników i ujednorodnianie całej objętości masy szklanej. Teraz by ten proces nastąpił bez zakłóceń, dodaje się specjalnych tlenków, pozwalających na całkowite odgazowanie masy szklanej

dekant1200
25-03-2013, 11:38
A kiedyś, to był naprawdę problem. Wady powstawały z dziesiątek przyczyn np. tzw. kamienie z niestopionego zestawu, odszklenia, z materiałów ogniotrwałych, obcych ciał, pęcherze - podobnie z zestawu, od niewłaściwej ilości używanych tlenków, ich granulacji, kruchość od ilości stłuczki , itd. Utworzoną na powierzchni pianę złożoną z pęcherzyków, przeróżnych smug, usuwano ręcznie specjalnymi narzędziami. Konstruowano w piecach topliwych typu wanna zmianowa/ciągłe zasilanie w składniki/ przepływy, pływaki - oddzielające od siebie strefy i zatrzymujące pianę, czyli niedostatecznie jednorodne powierzchniowe warstwy masy szklanej. Również wspomniane wyżej zanurzone w masie szklanej „buty”, które oddzielały występującą pianę czy pęcherze od jednorodnej masy. Ograniczone było jednak pole działania w takich wysokich temperaturach i niemal codziennie resztki pęcherzyków mniejszych czy większych rozmiarów i innych wad dochodziły do strefy wyrobowej, gdzie nieco mniejsza temperatura (1100-1200) i nieco gęstsza masa szklana i stąd do piszczeli hutników i do formowanych butelek.
Często w starych charakterystykach hut szkła produkujących butelki jest wzmianka, że to wanna zmianowa albo wanna wyrobowa , czyli jednorazowe załadowanie zestawu składników do stopienia albo piece donicowe, gdzie również topiono jednorazowo np. 1 tonę składników w jednej donicy, a zdarzało się, że było ich np. 14. W takich piecach był kiedyś ciekawy proces klarowania. Do stopionej masy szklanej w donicy starano się na długim pręcie szybko dotrzeć prawie do dna z nabitym mokrym kawałkiem drewna bukowego lub olszowgo, przez co zyskiwało się gwałtowne tzw. kłębienie i wyklarowanie masy szklanej, ale to nie był krótki proces trwał czasem kilka godzin.

dekant1200
25-03-2013, 11:58
Przepraszam oczywiście Kałusza

Ciekawostki.
* Jeszcze 50 lat temu w Polsce na podstawie normy dopuszczano pęcherze w szkle do wielkości 5 mm.
* W początkach XVIII wieku wprowadzono tzw. porcelanę szklaną. Było to szkło mleczne z dodatkiem, tlenku cyny, pokrywane często emalią, co upodobniało te wyroby do droższej porcelany.
*Od końca XVIII wieku zaczęto masowo produkować butelki do wina ,lekarstw i inne
* W r. 1891 wprowadzono pierwsze maszyny do wydmuchiwania wyrobów ze szkła autorstwa Atterbury i Abogasta
* W r. l905 powstał pierwszy automat do wydmuchiwania butelek (M. Owens i W.Book).
link do nich (http://www.fohbc.org/PDF_Files/OwensSmallest_CMunsey.pdf)

Sygnaturki amerykańskie na butelkach

1 (http://bottleinfo.historicbottles.com/index.htm) i 2 (http://www.glassbottlemarks.com/bottlemarks/)

pizmak666
25-03-2013, 12:12
Dekant a czy wiadomo Ci jest coś o tym, by napis "Własność niesprzedajna" pojawiał się jeszcze we wczesnych czasach powojennych?

dekant1200
26-03-2013, 15:17
Pizmak666 Nie, nic mi nie wiadomo.
Linki powyżej skopiuj na przeglądarkę i włącz tłumaczenie przynajmniej na „googlach” - może będzie ciut łatwiej.

pizmak666
26-03-2013, 15:22
Chodzi mi o nasze krajowe podwórko.

Kałusz
26-03-2013, 15:22
Na butelkach z tłoczonymi napisami, pochodzącymi z lat ok. 1946 - 1950, które znam ( z browarów Żywiec, Zabrze oraz Bydgoszcz) nie ma "własności niesprzedajnej". Nie wiem, dlaczego; w okresie międzywojennym konieczność zamieszczania takiego napisu na flaszkach wynikała z przepisów podatkowych, może coś się w tej kwestii zmieniło po wojnie?

dekant1200
26-03-2013, 16:58
Jeszcze trochę informacji o pieczęciach na butelkach i wymogach prawnych to regulujących

Pieczęcie, umieszczane w miejscu przejścia korpusu butelki w szyjkę, mogły równocześnie służyć jako oznaczenie reklamowe, kontrolne i fiskalne. Zdarzają się również przypadki, umieszczania pieczęci na korpusach butelek, i to zarówno w ich partii górnej, jak i dolnej [11]. Naprężenia szkła będące wynikiem tego procesu powodowały, iż były to miejsca nieodporne na stłuczenia i pęknięcia. Nieliczne, znane dziś tłoki pieczętne wykonano z metalu i gliny [12]. Nie stwierdzono różnic pomiędzy egzemplarzami znakowanych w ten sposób butelek zasobowych i nie posiadających pieczęci. Poza sygnaturą w postaci szklanego stempla nie różnią się one między sobą jakością wykonania, użytego surowca i finalnej obróbki. Sygnowane w ten sposób butelki, na podstawie ich cech stylistycznych i kontekstu pozyskania w trakcie badań archeologicznych na obszarze Polski można datować w ich przeważającej masie na XVIII-XIX wiek. Znakowanie gotowych wyrobów w postaci butelek regulowały w Prusach urzędowe dekrety, np. z lat 1728, 1733, 1739 [13]. Zamierzeniem ich było wyeliminowanie z rynku produktów nie spełniających narzuconych norm pojemnościowych i ułatwienie naliczenia należnego podatku od zarobków hutników. Stosowana pojemność 1 Berliner Quart, w latach 1722-1816 wynosiła 1,17 litra i obowiązywała w Prusach i Brandenburgii. Po roku 1816 1 Berliner Quart (¾ Berliner Quart ≈ 0,86 ltr) równała się 1, 145 litra i była obowiązkowa dla Prus. W Saksonii od 1836, Bawarii 1868 i Meklemburgii od 1872 r, pojemność butelek określano wyłącznie w litrach [14]. Siłą sprawczą znakowania szkieł był zapewne również producent, czyli wytwarzająca je huta szkła, lub zamawiający, osoba prywatna lub przedsiębiorstwo, reklamujące w ten sposób np. produkowaną przez siebie markę alkoholu. Dziewiętnastowieczna rewolucja przemysłowa i tworzenie się nowych, nieznanych wcześniej powiązań ekonomicznych zadecydowały o coraz większym znaczeniu wytwórcy konkretnego towaru kojarzonego na rynku z dobrą jego jakością. Wynikiem tego mogło być powolne zastępowanie sygnatury zamawiającego, znakiem firmowym wytwórcy. Był to proces nierozerwalnie związany z rozwijającym się na nieznaną dotąd skalę przemysłem i konkurencją w dziedzinie sprzedaży i reklamy butelek [15]. Obecnie oznaczanie szkła w ten sposób należy do rzadkości. Najczęściej mamy do czynienia z wykonywaniem szkieł sygnowanych „pseudo pieczęciami”, wykonanymi poprzez nadanie im kształtu w formie, a nie doklejenie do butelki na ciepło gorącego placka szkła i wyciśnięcie przy pomocy tłoku pożądanego znaku.

Pieczęć jako źródło m.in. archeologii historycznej, mówiące o rynku zbytu dla produkującej tak sygnowane butelki huty szkła i zasięgu jej obrotów handlowych, z rzadka jest szerzej omawiane i analizowane przez polskich badaczy [16]. Jest publikowane niejako przy okazji, stanowiąc uzupełnienie prezentacji archeologicznego zbioru szkła zasobowego, bez wnikliwszej analizy. Publikacje luźnych znalezisk szklanych pieczęci powodują przyrost zasobu danych o zamawiających gotowy wyrób w postaci butelki, jak i możliwościach i upodobaniach danej populacji społecznej zaopatrującej się i użytkującej finalny produkt określonej huty szkła. Dostarczają także nowych typów stempli, dotychczas nieznanych producentów i zamawiających oraz wielorakich odmian i wariantów pieczęci już wzmiankowanych. Uważna ich rejestracja będzie mogła zezwolić w toku dalszych badań na podjęcie próby odtworzenia wielkości produkcji tak sygnowanych szkieł i być pomocna przy uściślaniu ich chronologii. Przeczytaj cały artykuł ( http://www.bsmz.org/articles.php?article_id=38 ) Artykuł Wojciecha Siwaka

dekant1200
27-03-2013, 08:21
Jeszcze dwa linki do artykułów Wojciecha Siwiaka o historii pieczęci na butelkach i wnioskach ze znalezisk w interesującym portalu Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków „Bunkier”

Artykuł 2 (http://www.bsmz.org/articles.php?article_id=48)

Artykuł 3 (http://www.bsmz.org/articles.php?article_id=11)

Zwracam uwagę na wykaz literatury w bibliografii w trzech artykułach uwzględniającej temat znaków i pieczęci na butelkach czy imporcie piwa angielskiego do Polski, czy sposobach wytopu szkła i produkcji zapewne również butelek w XVII, XVIII i XIX wieku, miejscach znalezisk porcelanek itd.

ac1949
27-03-2013, 20:54
W temacie "technologicznym":
Czy do ogrzewania wanien i donic używano węgla, węgla drzewnego czy tylko drewna?
Zakładam, że na początku XX wieku nie było w miasteczku prądu i gazu.

dekant1200
28-03-2013, 08:58
Trochę odbiegliśmy od tematu, ale nie będę się wymądrzał wszak znawcy mają tu lepsze pole do popisu. Temat jest dość złożony i moje informacje są raczej skromne, ale w historii szklarstwa wydanego jeszcze przed wojną stoi tak, że od czasów Fenicjan oczywiście suche drewno i pewnie tak cały czas przez średniowiecze, być może z wykorzystywaniem węgla drzewnego. Analizy tamtejszych wyrobów wykazały, że były to wyroby z z nadmiarem alkaliów, czyli łatwo topliwych, a zarazem niewytrzymałych na działanie wilgoci, o jakości bardzo lichej jak pisano w 1937 roku. W ówczesnych opalanych drewnem piecach wytapianie masy szklanej odbywało się dwustopniowo. Najpierw ogrzewano cienką warstwę zestawu, aż wytworzyła się szklista masa, którą później rozdrabniano i przetapiano w głębszych naczyniach i temperatura 1000ºC, w zupełności wystarczała i była do uzyskania.
Najważniejszy ośrodek szklarstwa wyspa Murano k/Wenecji, trzymający swe tajemnice przez kilka wieków pod groźbą śmierci, nawet nie pozwala zbytnio domyślać się, jakie stosowano techniki przy produkcji zdobienia szklan, kielichów czy pucharów (wtapianie b. cienkich różnokolorowych nici tzw. wyroby filigranowe) do dzisiaj nie znanych, przynajmniej dokładne próby naśladownictwa jak dotychczas nie wypaliły, a tym bardziej sposoby ogrzewania pieców, w wyroby były często nad wyraz bezbarwnymi. We Francji jest huta , która od 1290 roku produkowała butelki. O terenie Karkonoszy piszą, że dla hut szkła jedynym dostępnym źródłem energii było drewno pozyskiwane z pobliskich lasów. Z tego powodu, gdzie pojawiał się przemysł rozpoczynano wypalanie węgla drzewnego. Przemysł szklarski pochłaniał ogromne ilości drewna, a działające huty pozostawiały wielkie połacie wykarczowanych lasów.
Suche drewno spalano na trzonie pieca donicowego, ponieważ nie znano jeszcze rusztów. Sadzę, że to był jedyny rodzaj pieca wówczas używanego. Węgiel był oczywiście nieznany, pierwszy raz zobaczył go w XIII wieku w Chinach – Marco Polo. Na terenach polskich dopiero w XVII wieku zaczęto go wydobywać, może kilka lat wcześniej w Anglii. I rzeczywiście zaczęto powoli przechodzić na węgiel, potem wymyślono ruszt, ale dym węglowy i unoszące się popioły utrudniały topienie czystej masy szklanej, próbowano więc zakrywanych donic, ale to już był postęp.
Dopiero Einstein szklarstwa, Niemiec Fryderyk Siemens, który wymyślił piec regeneracyjny w 1856 roku, piec typu wanna zmianowa oraz gazogeneratory zwane czadnicami czy gazakami, w których otrzymywano gaz czadnicowy, ze zgazowania drewna, brykietów, torfu a przede wszystkim z węgla kamiennego zrewolucjonizował przemysł szklarski. Nareszcie bez problemu uzyskano wyższe temperatury, a nie jak wcześniej zapewne poruszanie miechami do napędzania powietrza. Konstrukcja pieca pozwalała na nagrzanie powietrza i gazu spalinami, przez co uzyskiwano wyższą temperaturę. Właśnie w artykule 1, jest szkic takiego pieca. Prąd był niepotrzebny, bo ciąg kominowy wymuszał ruch, a gaz był tylko lokalnie w czadnicy. Sądzę, że w zdecydowanej większości hut szkła w Polsce tak odbywała się praca pieców szklarskich do chwili zastosowania gazu ziemnego.

Jerzy1960
31-03-2013, 15:21
Ogłoszenie z 1886 roku

Butelki na piwo
wszystkie rozmiary, z najnowszym zamknięciem patentowym lub bez, wysyła w najlepszej jakości, po najtańszych cenach, szybko i w dowolnych ilościach.

Fabryka szkła Huta – Bertha
Głubczyce

Katarzyna Maler, Dzieje Głubczyc w latach 1742 – 1945, str. 176 - 177:
„W 1856r., gdy Głubczyce zostały połączone koleją żelazną z Raciborzem, niedaleko dworca kolejowego, na parceli między dzisiejszą ul. Dworcową a ul. Lwowską, powstała huta szkła Konstantina Schnurpfeila, uruchomiona w 1857r. Około 50 pracowników produkowało tu corocznie półtora miliona butelek do piwa i wody selcerskiej, które znajdowały odbiorców w Poznańskiem, na Pomorzu Gdańskim i w Brandenburgii. W 1877r. huta przeszła w ręce syna założyciela, Eusebiusa Schnurpfeila, którego Hofrichter określa jako człowieka upartej natury, zawsze przeciwnego zarządzeniom policyjnym. 3 domy przy ul. Dworcowej postawił wbrew takim zarządzeniom ukośnie do ulicy. Pod datą 1909 dowiadujemy się, że huta szkła używała do sporządzania kotłów do wytapiania specjalnej jakości gliny, sprowadzanej z Hesji – Nassau i Bawarii i że po kilkuletnim bezruchu znów została uruchomiona. Zatrudniała rocznie ok. 40 robotników i produkowała półtora mln butelek. A. Radwan, którego rodzina do 1917r. mieszkała w budynku huty, podaje kilka szczegółów dotyczących jej wyglądu. Miała wysoki komin, 3 wymienne kotły do pieców, a do domu Eusebiusa Schnurpfeila przylegała dobudówka jako mieszkanie mistrza huty. Była tu też stajnia dla koni i mieszkanie dla ich opiekuna. Pośrodku podwórza stał dom, w którym mieszkało kilka rodzin, a bliżej stawu Łabędziego stał jeszcze jeden dom mieszkalny, który uległ rozbiórce. Przy ul. Dworcowej do 1917r. stało kilka drewnianych szop, w których na regałach stały szklane, zapakowane w słomę wyroby huty, zawożone na furmankach na przemysłowy teren Górnego Śląska. Fritz Baumgart, dawniej instruktor nauki jazdy w Głubczycach, pamiętał, że na łące, tam gdzie znajduje się wspomniany staw Łabędzi, stał maszt z żelaznej kraty z silnikiem wiatrowym, który pompował wodę dla huty. W 1903r. przewrócił go wiatr. Wg Hofrichtera, z powodu braku nowoczesnych urządzeń huta ta nie mogła sprostać konkurencji, straciła klientów i w 1910r. zakończyła swą działalność. W latach 30 teren ten przejęła cukrownia Baborów w celu zbiórki buraków cukrowych. W głubczyckim muzeum był kącik poświęcony tej hucie.”

dekant1200
02-04-2013, 01:13
Przykładem kolegów na forum chcę sprostować nieporozumienia. Też usiłowałem dotrzeć do informacji o HS Bertha, ale udało mi się jedynie uzyskać informacje z linku Stolpa #133 z 10.02.13 (informacje o niemieckich hutach szkła z 1907 roku), że produkowano tam szkło płaskie, czyli okienne wszelkie pojemniki szklane i butelki różnego przeznaczenia. Specjalność huty: to syfony do wody sodowej? (Selterflaschen – nazwa od miejscowości Selter w powiecie Limburg-Weilburg w Hesji znanej z naturalnej wody mineralnej) Do XIX wieku butelki Selters były wykonywane z kamionki.) Huta posiadała dwa piece donicowe z 18 donicami, w systemie górno- płomiennym z wykorzystaniem ogrzewania w systemie Siemensa, czyli wymienniki ciepła były regeneratorami bądź rekuperatorami. Zatrudnienie 90 pracowników i produkcja roczna o wartości 200.000 Marek.
Bardzo dobrze, że autorka napisała o historii huty szkła, która produkowała butelki do piwa, ale coś nie coś się pokręciło z tłumaczonych źródeł. Nie ma w szklarstwie pojęcia kotłów do wytopienia masy szklanej, nie ten poziom temperatury. Są za to piece szklarskie różnych typów wyłożone wewnątrz (otulina) materiałami ogniotrwałymi i spajane różnymi glinkami ogniotrwałymi w zależności od potrzeb. A te wymienne kotły do pieców, to zapewne budowany system wymienników.(patrz: schemat pieca artykuł 1) , a’la kratownicy z prostek/cegieł/ lub rur, które zużywały się (topiły) od przepływających spalin w wysokich temperaturach, dlatego budowano pewnie rezerwowe ,by nie zatrzymywać zbyt często pracy samego pieca. Ewentualnie donice z materiałów ogniotrwałych, które były wypalane w specjalnych piecach nazywanych też tamprowniami.

dekant1200
02-04-2013, 01:20
A w nawiązaniu do historii i wody sodowej – nie do wiary odkryto ją w browarze.
Bo co ma woda sodowa do piwa. A jednak. Od dawnych czasów napój z wody i żytniego chleba znakomicie gasił pragnienie, a była to zasługa lekkiego nasycenia, co dzisiaj wiemy dwutlenkiem węgla w czasie fermentacji. W 1767 roku w browarze Leeds duchowny Joseph Pristley przelewając nad kadzią wodę przypadkowo odkrył, że nasyca się ją gazem. I jak opisał powstaje „musujący napój o wyjątkowo przyjemnym smaku”, który dzisiaj znamy, jako wodę sodową. Dziwne, że mu piwo nie wystarczało. Przez dziesiątki lat uznawano, że miał ten napój uzdrawiająca moc. Wymyślano setki patentów na saturację i przeróżne techniki zamknięcia butelek, aż w 1823 roku pojawił się prototyp syfonu, potem w 1832 roku saturator z dozownikiem, który musiał być w każdej aptece i podawany spragnionym, jako orzeźwiający napój. Dodawane przeróżne smaki owoców, przypraw, syropów, ekstraktów i różnych mieszanek doprowadziły do powstania innych znanych napojów 1885 - DrPepper czy 1886 Coli i inne Pepsi Cola, Sprite, Fanta, Mirinda itd. A bez dodatków znana w Polsce pn „gruźliczaka”.

Krzysiu
02-04-2013, 23:51
Priestley mógł co najwyżej odkryć zjawisko sztucznego nagazowania wody, bo tak wogóle wodę gazowaną wymyśliła natura parę miliardów lat temu.

dekant1200
03-04-2013, 11:18
I w nawiązaniu do #123: "a nie wydaje ci się, że to samo napisałem w poście wyżej?"

Sztuczne nagazowanie wody to wymienione w poście nasycenie cieczy gazem czyli, czyli - saturacja.

Joseph Priestley był też wszystkowiedzący - omnibus, teolog angielski, chemik (odkrywca tlenu, amoniaku, tlenku węgla, chlorowodoru, kwasu siarkowego, tlenku siarki, tlenku azotu, uzyskał wodę sodową, podtlenek azotu), filozof, duchowny pedagog (nauczał historii i literatury) znawca języków: (greka, łacina, hebrajski, francuski, włoski, niemiecki, chaldejski, syryjski, arabski), teoretyk polityczny. I pewnie coś miał wspólnego z piwem. Miał jedną poważną wadę żył ponad 200 lat temu.

A co mógł najwyżej odkryć... nie wtrącam się i nie poprawię tekstów z różnych encyklopedii, gdzie pisze jak drut, że wynalazł względnie uzyskał wodę sodową.

dekant1200
05-04-2013, 12:07
Pękanie wyrobów szklanych, również butelek - to zazwyczaj wina złego odprężania. Odprężanie szkła to usuwanie powstałych naprężeń powstałych głównie na skutek nierównomiernego stygnięcia masy szklanej podczas procesu kształtowania oraz szereg innych przyczyn np. niejednorodność chemiczna, inne właściwości szkła, nieprawidłowa krzywa odprężania, obecność wad szkła - kamieni czy smug itp. Odprężania dokonuje się w odprężarkach, czyli rodzaju pieca: komorowego lub tunelowego przeważnie na specjalnej taśmie, w których tak reguluje się podstawowe parametry - czas odprężania i temperaturę by usunąć, a przynajmniej zminimalizować naprężenia. Zjawisko dwójłomności w szkle zostało wykorzystane do badania naprężeń. Polaryskopem dokonuje się oceny naprężeń, a do pomiaru jest polarymetr. Badacze twierdzą, że próbka szkła w świetle spolaryzowanym nie powinna mieć tęczującej otoczki. Na forum witrażowym (http://www.easyart.fora.pl/narzedziownia,32/tester-kontroli-kompatybilnosci-szkla-coe,295-15.html) jest przykład prostego testera.

dekant1200
05-04-2013, 12:14
Bodźcem do pęknięcia czy całkowitego rozsypania wyrobu może być temperatura, a w zasadzie powstałe różnice temperatur, mogą być bodźce typu wibracje: samochód, pociąg, czy przelatujący samolot, słyszałem o przypadku skrzypiącego łóżka, /ale do końca nie ustalono, czy to przestroga, czy źle odprężony wazon/. W muzeach gabloty ze szklanymi eksponatami są, nie tylko do odstraszania złodziei, również w celu jak najmniejszego wpływu otoczenia poprzez np. tonowaniu wibracji. Szkło też „nie lubi dotyku metali” w przypadku zbyt ciasnego montażu, na skutek różnic współczynnika rozszerzalności, czy powstających różnic temperatur w czasie wspólnego nagrzewania lub stygnięcia, co też się często zdarza. Jakość zewnętrznej powierzchni decyduje o wytrzymałości butelki na ciśnienie wewnętrzne. Jakość wewnętrznej powierzchni butelki decyduje o wytrzymałości na uderzenie, transport czy proces napełniania. Znawcy piszą, że najbardziej narażone są również wyroby szklane np. o cienkiej ściance a grubszym denku, itd.
Na pękanie wyrobów ma też wielki wpływ kruchość, czyli mikropęknięcia, które przemieszczają się po jego powierzchni. Dostaje się tam woda i przyspiesza rozszerzanie, w efekcie zagładę wyrobu, czyli płynie nauka nie myć, ale wycierać na sucho swoje zbiory. To tylko ogólne i częściowo zebrane informacje na ten temat, by zbytnio nie wchodzić w szczegóły, które by wychodziły z tematu Huty szkła, a którego są nieodłącznym elementem

dekant1200
08-04-2013, 10:46
Mała przymiarka do spisu hut szkła - butelkowych /nie do końca sugestia Coopera #130/
W niemieckiej „Adreßbuch der Glas-Industrie 1926” są wymienione między in. polskie huty szkła, które produkowały butelki bez wyraźnego określenia czy do piwa. Pod nazwą butelki mogą się kryć wyroby przeróżnego typu np.: aptekarskie, perfumeryjne, monopolowe, do wina, do wody gazowanej, do lemoniady i oranżady, do likieru, do piwa, dla przem. medycznego(do krwi), dla przem. spożywczego (soki) itd., itd.
Uważam też, że książka jest trochę na bakier z aktualizacją i drobnymi przekłamaniami, niemniej pokazuje w wykazie nowe huty szkła, które do tej pory nie były omawiane a niewykluczone, że z produkcją butelek do piwa. W spisie są też huty szkła, przy których nie ma żadnej informacji odnośnie produkcji, a wiemy, że niektóre z nich produkowały butelki do piwa. Zamieszczam wszystkie z w/w książki w 1926 roku huty szkła produkujące butelki. Oto one:
Huta Robotnicza Będzin,
Huta Szklana Bojanów k/Niska,
3 huty w Częstochowie: Zacisze, Robotnicza HS i HS Barbara,
Gocławek (Wawer)Dworzyński,
Grajewo HS Janina,
Grodno HS Łosośna,
Inowrocław HS Inowrocław,
Jabłonna HS Jabłonna,
Kaczy Dół HS Wawer,
Krasnobród(Długi Kąt) HS Krasnobród,
Królewska Huta A.Stubbe,
3 huty w Łodzi: HS Mikulicki, HS Stella i HS GeHa,
HS Lubartów,
Lublin - Sp.Robot.HS,
Majdan Górny k/Nadwornej woj. stanisławowskie - Bodnar HS,
Niewachlów (kieleckie) HS Herby,
Opoczno ZP Wulkan,
HS Orzesze (but.do piwa),
Z-dy Vitrum – Pińsk,
3 huty w Radomiu – FS Prędocinek, HS Aleksandra i HS Widok.
Radomsko 3 huty: FS Helena, FS Kryształ, i HS Wanda.
HS Rogów,
HS Vitrum Rokitno,
Sygal HS Ruda Opalin,
Polska Sp.Hutników Szkła Skierniewice,
Sosnowiec Polska Szklarnia Sp.Akc.(butelki do piwa),
HS Swoboda Poznań,
HS Sielce,
Sosnowiecka HS Sp.Akc.,
Strzemieszyce Polonia FS Zjednoczonych Hutników,
Tłuszcz 2 huty: HS Przyszłość i HS Tłuszcz (moim zdaniem w 1926r nieczynna),
HS w Trąbkach(Pilawa),
Tur (but. do piwa),
HS Józefów Rubin,
HS Ujście,
HS Belweder Warszawa,
HS Pelcowizna,
Warszawska HS ul. Wolska 11,
Wierzbnik HS Diament,
Wilno 3 huty: HS Vitrum,HS Wilno - Huty Krakowskie i HS Kalwaryjska.
Wołomin 2 huty: HS Praca i HS Vitrum Wołomin,
HS Robotnicza Wyszków,
HS Żółkiew (but do piwa).

Huty gdzie brak adnotacji odnośnie produkcji:
HS Robotnicza w Inowrocławiu,
HS w Jaśle,
HS w Małkini,
FS w Nieborowie,
HS Źródło w Parczewie(?),
HS Feniks w Piotrkowie(?),
Sarniańska HS w Sarnach,
FS w Tarnowie,
Praska HS Warszawa,
HS w Zamościu
W spisie są również huty szkła, które produkowały szkło gospodarcze, stołowe z innymi artykułami szklanymi do piwa: szklanki, szklany, kufle, pokale czy kielichy.

Jerzy1960
12-04-2013, 22:10
Widok na hutę z wieży dworca kolejowego około 1900r.

dekant1200
29-04-2013, 22:57
Rok 1889 w Książce adresowej podane są huty szkła całego Imperium Rosyjskiego. Niestety brak jest adnotacji, jakiego rodzaju produkowane były tam wyroby, co nie znaczy, że być może również butelki do piwa. Wybrałem głównie te huty szkła, które znajdowały się na terenach byłych ziem polskich objętych zaborem rosyjskim w końcu XVIII wieku i Królestwa Polskiego, w nadziei, że wykaz przysłuży zainteresowanym w ewentualnej weryfikacji sygnaturek. [w.-wieś, m.-majątek, miejscowość, p.-powiat, f. –folwark, gm.-gmina}
Gubernia Grodzieńska
Silbrgzweig Jakób maj.Moszniewski p.Słonimski
Lipszyc&Eidelbaum m.Grodzisko-Plancie p.Wołkowyski
Pusłowska Jadwiga Michalino p.Słonimski
G.Jekaterynosławska,
Farke Edmund w.Bachmucie
G.Kurlandzka,
Peterka&Klein maj.Warwen p. Windawski
Rekko von der baron Edward m.Oseln p.Goldingiejski
Grothus baron Oskar m.Ruseneiken p.Windawski
Hahn baron m.Rustenden p.Windawski
G.Mińska,
Wołodkowicz w Krasnoje maj.Starosielski p. Miński
G.Mohylewska,
Hołyńscy Stanisław&Kazimierz f.Mokry p.Klimowicki
Bobylew A.U. m.Ludkowo p.Bychowski
G.Wileńska,
Wagner o. maj.Soleczniki p.Wileński
Narzymska Marya huta Stokska p.Wileński
Lewin Mayer w m.wł.Waśniewskiego p.Wileński
Baliński Konstanty m.Jaszuny p. Wileński
G.Wołyńska
Siemiątkowska Marya w.Mosty p.Krzemieniecki
Susmann Abel w.Łubarska Huta, p .Nowogradwołyński,
Szlenker Karol w Wiunki p.Żytomierski
Trubecka A. w Huta Pisarewka p.Żytomierski
Tyszkiewicz hrabina w.Huta Zieleniecka p.Zytomierski
Waksman Boruch maj.Groszkowski huta Taljewska p.Żytomierski
Waksman Boruch w.Moszkowka p .Żytomierski
Weisberg Aron huta Izakowka p.Żytomierski
Piotrowski w Sobolewka p Żytomirski
Potocka hrabina Marya m.Stężarycze p.Włodzimierz Wołyński
Potocki hrabia Alfred w Sorodniaja p. Nowogradwołyński
Sawicki Franciszek w Tartak p .Nowogradwołyński
Gagaryna księżna E. w .Pogoriełowa p.Nowogradwołyński
Hellmont Ajzyk w.Arcizowka p.Żytomirski
Jabłonowska księżna L. w.Dziekunka p.Nowogradwołyński
Kondratowicz w.Bykowska p.Żytomirski
Bosse Rudolf m.Horodnickoje p.Nowogradwołyński
G.Witebska
Bek Jakub Fridrischshute p.Dynaburg
Lempke Gustaw m.Nowka
Huty w Królestwie Polskim
Berstein &Schulberg W Hucie gm.Staw p.Chełmski
Epstein P. w Sosnowicach
Fischmann l. w Jasieniu p.Nowo-Radomsk
Fischmann N. w klizynie p. Nowo-Radomsk
Goldberg J. w Strzeszowie p.Mławski
Guranowski w Nowej Hucie p.Włoszczowa
Hordliczka Ignacy Czechy p.Garwolin
Borowicz w. w Rzekach p.Nowo-Radomsk
Kijewski&Scholtze Targówek Warszawa
Knobloch Ad.&Sp. w Targówku
Konopnicki L. w Janowsku g.Piotrkowska
Krasiński K.hrabia w Starej Wsi p.Węgrów
Reich Ignacy w Zawierciu
Schreiber Józef w Ząbkowicach
Sosnowski H. na Pelcowiżnie Warszawa
Sawicki J.W.%l.Jajte w Klonowie Złoczew g.Kaliska
Schykier Abr. w Wieluniu g.Kaliska
Tauber H. w Hucie Ruchowskiej p.Janowski gm.Annopol
Wilant A. w Nowej Hucie p.Włoszczowa
Wolman H. w Świdrach gm.Modliborzyce p.Janowski

dekant1200
20-05-2013, 21:52
W drugiej połowie XIX wieku zaczęto szukać nowych sposobów, maszynowej produkcji opakowań w tym wszelkiego rodzaju butelek. W swoich ostatecznych rozwiązaniach, a było ich początkowo około 10 typów znanych na rynku światowym, oparto się na podawaniu sprężonego powietrza do dwóch form szklarskich, w tym jedna zwana przedformą, umieszczonych na metalowym stole. W polskiej nomenklaturze szklarskiej nazwano te maszyny półautomatami, w niem. Blasmaschinen +nazwisko wynalazcy. W 1859 roku opatentowano pierwsza taką maszynę w Anglii, dalsze patenty to Kleiner w 1860, potem Bowron w 1861r, Weber w USA w 1876r, również Hilde, Heerdt, Wolf i Schiller. Rozwiązania techniczne w/w autorów były przeróżne, ale w warunkach europejskich najbardziej przyjęło się rozwiązanie Schillera, które w wielu europejskich w przewadze niemieckich hutach szkła było stosowane powszechnie do lat 40-tych XX wieku. W spisach adresowych hut szkła np. butelkowego podawano zazwyczaj w charakterystykach hut – typ(nazwisko) takiego półautomatu. Nie było to urządzenie tanie i w zależności od zasobów finansowych, jak wynika ze spisów adresowych huty posiadały jedno, dwa, a nawet 40, czy 60 takich półautomatów. W 1926 roku w książce adresowej podano, że w Polsce produkowano tą metodą butelki w Królewskiej Hucie Adolfa Stubbe, na Pelcowiźnie J.W Sawicki oraz inne opakowaniowe w Krośnie i w Piotrkowie. Inne huty nie podają takich danych. W Niemczech w tym samym roku jest zanotowanych ok. 370 półautmatów Schillera i podobnych.

dekant1200
20-05-2013, 21:55
Nabieracz podawał porcję szkła do przedformy, obsługujący półautomat obcinał nożycami zadawalającą ilość. Stopione szkło wypełniało przedformę ustawioną jakbyśmy nazwali „do góry nogami”, a zwłaszcza wypełniało umieszczoną na dole w przedformie - foremkę główkową, kształtującą otwór i główkę butelki, dodając przez zawór umieszczony pod stołem ,odpowiednią dźwignią sprężone powietrze, które wydmuchiwało wstępnie powstający zarys korpusu butelki. Następnie umieszczał z foremką główkową tą porcję roztopionego szkła w postaci bańki na górze właściwej formy i drugą dźwignią otwierał zawór z kolei z góry ze sprężonym powietrzem ,by dokończyć jej ostateczne uformowanie, przedtem zamykając dwudzielną formę, w której boki i denko były wygrawerowane znanymi kolekcjonerom sygnaturkami. To oczywiście skrótowo podane czynności obsługi. Stary opis półautomatu podaje, że wykonywano w ciągu godziny 150-170 butelek/ godzinę, co czyni 20-25 sek/butelka, a w razie awarii sprężarki można było stosować pompę ręczną , oraz że nauka kilku chwytów w obsłudze półautomatu trwa kilka godzin i można stać się dobrym fachowcem.
Od razu można odczytać miedzy wierszami podstawową wadę tego systemu, że obsługujący odcinał „na oko” porcję szkła i stąd butelki nie zawsze miały równe denko wewnątrz czy grubość ścianek korpusu butelki, przy zachowaniu wymiarów zewnętrznych.

dekant1200
25-05-2013, 16:27
By zamknąć temat maszynowej produkcji butelek nie trudno się domyśleć, że tą zasadę w półautomatach zastosowano w automatach, eliminując podstawowych obsługujących. Na pierwsze wrażenie to landara, kolu(m)bryna i skomplikowana maszyna produkująca butelki. Przynoszący porcje szkła do obsługującego półautomat, to teraz roztopione szkło dawkowane i zarazem odcinane wytłocznikiem w jednym lub dwu czy trzech otworach w korytkowym zasilaczu, dodatkowo podgrzewanym elektrycznie bądź gazowo. A pod zasilaczem czyli elementem pieca, (są częściej nożyce) porcje spadającego roztopionego szkła wpadają do kroplo-chwytu (rynna) i są kierowane do kolejnej przedformy, bądź bezpośrednio do przedformy, tu następuje wstępne poddmuchiwanie z formowaniem główki butelki i po przeniesieniu podajnikiem automatu do właściwej formy wydmuchiwanie końcowe. Zamiast odnoszącego pracownika, gorące jeszcze butelki do odprężarki wykonuje to automatyczny podajnik do transportera i dalej butelki „wędrują” do odprężarki. Po odprężeniu w ramach kontroli jakościowej wykrywane są wadliwe butelki: ich pęknięcia, wtrącenia gazowe i stałe, oraz nieprawidłowości pomiarowe i natychmiast odrzucane. Ciąg dalszy to porcjowanie na tekturowych podstawkach, paletyzacja, foliowane i po sprawie. Obsługujący to wyłącznie konserwatorzy urządzeń. Wycieczka z krótkim filmikiem – gorąco polecam - na you tubie: „Huta szkła w Wyszkowie” zobrazuje cały proces w nowoczesnej hucie, a przy okazji i inne towarzyszące temu filmikowi rodzaje produkcji.
Można dodać, że pierwsze udane automaty Owensa do produkcji butelek zaczęto wprowadzać już na początku XX wieku. Dane z 1926 roku podają o zastosowaniu tych automatów do produkcji butelek w Danii i Węgrzech po 1, Litwie i Szwecji po 2, Czechosłowacji 4, Holandii 6, Niemczech 22. Jako ciekawostkę podaję, że niejaki Lenin skrytykował kapitalizm niemiecki, kiedy jeden z karteli produkującego butelki wykupił patent dobrze działającej maszyny Owensa, by nie był konkurencją dla maszyn produkowanych w Niemczech.
A tu artykuł w (ang.) na 100- lecie powstania automatu do produkcji butelek (http://www.fohbc.org/PDF_Files/OwensSmallest_CMunsey.pdf) – link w #157. A potem już posypały się jak z rękawa, przeróżne modele automatów do produkcji butelek, których było z pewnością dziesiątki typów.

Nowe tendencje w produkcji butelek to optymalnie cieńsza ścianka. Wyliczono, że cienka ścianka korpusu butelki zapewnia większa jej wytrzymałość.

Nie sprawdzałem, ale to podobno sygnaturki na szkle opakowaniowym, w tym butelkach produkowanych
obecnie w Polsce (http://www.emhartglass.com/punt_marks/view/country/Poland)

mio-beta
24-06-2013, 15:23
Może ktoś wie co to za huta, J.W.S. 1/40 wiadra, nazwa huty wytłoczona na warszawskiej lub ciechanowskiej flaszce Karola Machlejda na piwo Leżak Machlejda

Leonpraga
25-06-2013, 09:48
Tak mi się zdaje że ten skrót J.W.S. to "Huta Szklana" J. W. Sawicki mieszcząca się Warszawa-Pelcowizna.

dekant1200
20-11-2013, 09:36
1/ Przeglądałem forum celem rozpoznanie sygnaturek i w uzupełnieniu sądzę, #97 Coopera ze literka K wpisana w O, jest raczej mylnie zinterpretowana. Moim zdaniem to jest literka R, a z lewej strony literki O jest namiastka stylizowanej literki E, co świadczy, że to huta szkła Edwardów Radomsko, później „Radomsko”

2/ # 35 Cooper sygnaturka: trójkąt równoboczny zwrócony wierzchołkiem do góry. W nim litery „H” i „L” nałożone na siebie. (Huta Ludwików ?) Tak, była taka huta niestety niewiele informacji o niej z wyjątkiem, że sp. akcyjna w Kielcach, a skład fabryczny na ul. Granicznej 12

dekant1200
20-11-2013, 09:38
#45 Grzeber Odnośnie sygnaturki SIŁA, nie spotkałem się z nazwą takiej huty szkła, ale któraś prawdopodobnie z radomskich hut produkowała słoiki i butelki na potrzeby past i innych chemicznych mazideł z nazwą tego producenta firmy „Siła”

#74 kulmer szukał dodatkowych informacji o hucie szkła „Stradom” w Częstochowie, celem uzupełnienie jedynie ze spisu adresowego - „Stradom". Huta szkła. Sp. z o. o. (1921[prawdopodobny rok powstania]). Właściciele: Z. i B. Rylscy. Adr. Częstochowa, ul. Sabinowska. Pracowników 450.[ wówczas to duża huta] Wyroby: Butelki wszelkich gatunków ze szkła pół białego i oranżowego, balony do kwasów.

dekant1200
20-11-2013, 10:46
Wydaje się, że te wszystkie niezrozumiałe na polską logikę umieszczone literki np. G//GW czy O//GW w trójkącie post #52 Coopera to sygnaturki z czasów okupacji, tylko pozostała kwestia nazw towarzystw okupanta, które przejęły nasze huty szkła. Ciekawi mnie i kieruje do Piwowara te pytania, może do innych kolegów, czy istniały jeszcze inne towarzystwa w czasie okupacji, które przejmowały polskie huty szkła poza der OSTINDUSTRIE G.m.b.H. i jakie huty szkła do tych towarzystw należały. Być może, że tylko w/w. Wiemy, że Glashütten Wołomin stąd literki G. W. na sygnaturkach. A może są jeszcze inne tego typu sygnaturki z tamtych czasów, które wyjaśniłyby miejsce pochodzenia wyrobów szklanych niekoniecznie butelek, ale też. Piwowar #138 zastrzegł, że to coś nie po niemiecku, ale czy #139 rozwiał wątpliwości, czy dalej ma niewątpliwe zastrzeżenia, tego nie wiem i czekam z innymi na potwierdzenie naszych domysłów czy niemal pewniaków.

dekant1200
20-11-2013, 13:00
Mam nieco inne informacje o hucie szkła w Sztabinie.(post #73 Marcina76)

Otóż hutę szkła uruchomiono tam w 1784 roku i działała do 1810 roku. A następnie nową i nowoczesną jak na tamtejsze czasy wybudował hr. Brzostowski Karol w latach 1819-20 i była dość dużą. Hala oczywiście największa z ówczesnych na terenie ziem polskich zbudowana z drewna na kamiennych fundamentach. Ciekawostką techniczną dużego kalibru był fakt, że piec szklarski był zbudowany z żelaza z wewnątrz wymurówka ogniotrwałą. W 1854 roku w magazynie zanotowano między in. ponad 0,5 mln butelek różnego typu. Po śmierci hrabiego huta wraz z innymi zakładami zaczęła upadać, by już w 1890 roku nie było po niej śladu. A została wybudowana na potrzeby właśnie browaru i gorzelni w pobliskim Cisowie. Wycieczki jeszcze dziś zwiedzające tereny po byłej hucie znajdują liczne resztki stłuczki i szlaki. I jeszcze jedna ciekawostka tym razem o godzinach pracy w ówczesnych zakładach Rzeczpospolitej Sztabińskiej pracowało się od 5 - 8, potem od 9 –12 i od 14 –19, przy czym w międzyczasie były trzy apele. Przypuszczam, że fotka denka butelki, to jedno z najstarszych tego rodzaju eksponatów zaprezentowanych na tym forum.

dekant1200
09-12-2013, 20:07
Przykładem kolegów (#48, #69, #90,91) i ja postanowiłem nieco rozszerzyć wiadomości o hucie szkła w Wyszkowie, którą skrótowo opisał (#18 slawekkazek), W dniu 16.09.1906 roku zawarta została umowa notarialna spółki, której celem było wybudowanie huty szkła w Wyszkowie pod nazwą „Huta Szklana - Robotnicza” W. Berda, F. Sztompke i A. Rowoliński.

Założycielami spółki byli hutnicy szkła zwolnieni z pracy za udział w strajkach w latach 1905 -1906 w hutach: Scholza i Kijewskiego w Warszawie na Targówku ul. Siarczana 6 i z huty szkła w Zakładach Chemicznych Graezingera (folder HS Wyszków- #115) ale w temacie: http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=70350&highlight=Machlejd (#1) Machlejd twierdzi, że to hutnicy z HS Targówek. Być może wszyscy mają rację, a on zapewne wtedy korzystał z butelek z HS ”Wawer”). Sądzę, że te huty szkła nie zbankrutowały, a przerwały pracę na rok czy dwa - co ówcześnie było dość częstym przypadkiem, albo działały na zwolnionych obrotach, bądź zmieniły profil produkcji, ponieważ dalej występują w danych adresowych. Na pewno strajk i przerwa w pracy spowodowała koszmarne straty przez wystygnięcie pieca i w nim szkła. Strajkujący w tym hutnicy wówczas walczyli przeciw właścicielom fabryk niezależnie od ich narodowości, a właściciele stosowali lokaut. A była to huta w przypadku Kijewskiego mająca wówczas dwa duże piece, obrót roczny 380 000 rubli, zatrudniająca 270 osób i z pewnością jakąś rezerwę finansową. I po „odbiciu się” właściciele zlikwidowali hutę szkła na dużą skalę i stworzyli zakładzik z chemikaliami i małą hutkę na opakowania tychże, by nie być ponownie zaskoczonymi na wypadek strajku. Już w 1910 r mieli obrót roczny 500 000 rubli, a więc w miarę szybko sobie poradzili, uciekając od zasilania browarów w butelki.

dekant1200
09-12-2013, 20:09
Rzemieślników – hutników a zarazem udziałowców spółki jawnej w Wyszkowie było 40(46). Celem powołania przez nich spółki było wówczas zatrudnienie pozostających bez pracy i zabezpieczenie sobie możliwości pracy w swoim zawodzie, we własnej przez nich wybudowanej hucie szkła i by w przyszłości nie być szantażowanym przez właścicieli. Dlatego przyjęli nazwę huty ”Robotnicza”. Sami wybrali miejsce na budowę huty w Wyszkowie. Nie było to łatwe, ponieważ połowa założycieli zmuszona była zaciągnąć pożyczki prywatne. Budowę przeprowadzili własnoręcznie, jedynie wg wskazówek specjalistów. Spośród siebie wybrano zarząd, zmieniany, co jakiś czas pełniąc społecznie swoje funkcje i pracując na warsztacie hutniczym. Produkcja ruszyła w 1907 roku produkując systemem ręcznym butelki między in. do piwa. Jakość ich butelek oceniano wkrótce bardzo wysoko, bo już w 1909 roku zostali nagrodzeni Wielkim Srebrnym Medalem na wystawie w Częstochowie i drugim Wielkim Srebrnym od Muzeum Przemysłu i Rolnictwa za kooperacyjną działalność, jak nazwano tą nagrodę. Ta reklama za wyróżnienia zwiększyła im nieprawdopodobnie popularność, zwiększając zapotrzebowanie na ich wyroby. W 1913 roku mieli już 3 miejsce w produkcji szklanych wyrobów w Guberni Warszawskiej. Z uwagi na dużą ilość klienteli otwarto kilka punktów sprzedaży i składnic w Warszawie. W 1907 zaczynali od 70 000 rubli obrotu rocznego, a w 1913 już ponad 250 000 rubli. Sam eksport do Cesarstwa Rosyjskiego wynosił 20%. Stąd tak wielkie zainteresowanie browarów, za poszukiwanymi i dobrymi jakościowo butelkami.
I wojna światowa przerwała produkcję i pełną zdolność, którą dopiero uzyskano w 1921 roku, dalej kontynuując produkcję flaszek formowanych sposobem ręcznym. Pierwsze próby na półautomatach produkujących butelki do piwa wprowadzono już w 1917 roku, później było ich znacznie więcej.
W końcu II wojny światowej wycofujący się okupant, celowo zniszczył kilka budynków fabrycznych. Rok 1949 to przymusowy zarząd państwowy, w 1951 upaństwowienie. Dalsze losy to ciągłe przebudowy, zmiany właścicieli i w końcu Ardagh Glass - Wyszków i zielone butelki do piwa.

Hoff
02-01-2014, 13:14
Kto wie jak wyglądała sygnatura Nadbużanki? Chętnie kupię kilka butelek. Były na Allegro ale znikły, zanim zdążyłem kupić.

Hoff
02-01-2014, 13:25
Naziwsko Stępniewski występuje chyba (piszę z pamięci) w pamiętnikach Dytkowskiego o Rokitnie. Proponuję w googlach wpisać rokitno, huta szkła i nazwiska. Hutnictwo było zwykle przystanią dla drobnej szlachty. Aż do połowy XIX wieku nie uważano hutnictwa za zawód robotniczy, raczej skrzyżowanie rzemiosła ze sztuką i wiedzą.

dekant1200
02-01-2014, 21:08
Moja pomoc w Twoich poszukiwaniach to jedynie informacja, że w okolicy istniejącej do lat 90 -tych huty szkła „Nadbużanka”, w Woli Uhruskiej potomek właściciela tej huty szkła ma restaurację, w której są fotki tej huty, kiedy rozpoczynała produkcję w 1921 roku. Mój znajomy twierdzi, że właściciel jest „chodzącą encyklopedią” na temat tej huty i niewykluczone, że posiada informacje, której poszukujesz. Mam nadzieję, że podzielisz się na forum informacją, jaka to sygnaturka.

dekant1200
26-01-2014, 23:44
Interesujące „ Cudne Manowce” BLOG SOŁTYSA” http://aktywnewegorzewo.blogspot.com/2013_01_01_archive.html
Zamieścił fotkę pomnika w Ujściu poświęconą hutnikom szkła głównie wytwarzającym butelki, w tym do piwa ,odsłoniętym na 200 – lecie huty szkła w 2009 roku.

Niedzwiadek14
06-02-2014, 17:08
huta K.S i Sp na Lezaku Machlejda z malym Lwem czy to moze Kijowski i Scholtze i spolka?
A moze ktos wie co to za huta na Sieradzu?
Pozdrawiam Andrzej!

dekant1200
09-02-2014, 01:19
Nie wiem, z jakiego okresu w przybliżeniu są te butelki, ale jeśli z końca XIX wieku, to jak wzmiankują źródła Urzędu Gminy w miejscowości Klonowa k/Sieradza wybudowano hutę szkła [data założenia 1857 N. Jajte, właściciele: 1879 sukcesorzy pruskiego poddanego Langerbacha, 1884 Sawicki Jakub i Jajte Ludwik, a od 1893 Ludwik Jajte]. Huta ta tworzyła odrębne osiedle, w którym skupiały się hale i budynki przeznaczone do jego obróbki czy magazynowania szkła, biura, domy mieszkalne dla robotników i majstrów, wyszynk oraz szkoła, również urzędował lekarz. Pracownikami fizycznymi byli głównie Polacy, natomiast Czesi , Austriacy i Niemcy, zajmowali stanowiska majstrów i urzędników biurowych. Bywało, że huta zatrudniała ok. 350 pracowników, a więc dość pokaźna. Należy zaznaczyć, że ten sam Sawicki Jakub W. miał potem hutę szkła na Pelcowiźnie - Warszawa. W dniu 10 sierpnia 1899 r. huta doszczętnie spłonęła. Ocalały budynek huty w 1927 przeznaczono na szkołę. Niestety sygnatury M.Ф. nie potrafię wyjaśnić, ale skłaniałbym się do skrótu nazwy zakładu wykonującego formy, czyli Fabryka Form - Мануфактура Форм. Termin manufaktura był wówczas dość powszechny i modny, który niebawem przekształcił się w fabryki.

Cooper
09-02-2014, 01:33
Te ruskie litery MF na butelkach zawsze jakoś odruchowo tłumaczyłem sobie jako Marka Fabryczna i do tej pory znane były mi tylko na carskich butelkach Haberbuscha, Reycha i Machlejda. Obok nich towarzyszyły im roczniki 1909 i 1910. Myślałem że to lata zarejestrowania jakichś szerokopojetych znaków towarowych, wzorów czegoś (może owych typów butelek) itp. Napisy te jednak zawsze znajdowały się na zewnetrznej, wyeksponowanej części butelek a nigdy na spodzie, denku. Może to zbiezność liter i może w przypadku napisu na denku chodzi o coś innego np o typową sygnaturę huty :rolleyes:

Cooper
09-02-2014, 01:59
Kto wie jak wyglądała sygnatura Nadbużanki?

A tyle (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=705474&postcount=34) się kiedyś napisałem...

dekant1200
09-02-2014, 03:53
Widzę ,że i Ty jesteś nocnym markiem. Nie wykluczam oczywiście, że może to być sygnaturka huty. Manufaktury powstały już dawno i miały za cel gromadzenie wyrobników, chałupników różnych dziedzin w jednym miejscu. Powodowało to na pewno lepszą organizację pracy, specjalizację, oszczędność surowców i wielu innych kosztów dodatkowych np. transportu, których nie można było uniknąć, gdyby każdy z chałupników pracował w innym miejscu. Weźmy przykład tak w skrócie z naszych form szklarskich. Pierwszym punktem jest oczywiście odlewnia, w tym przypadku była to zazwyczaj odlewnia żeliwa, w której odlewano np. połówki form. Następny etap - obróbka mechaniczna, czyli przygotowywanie najpierw płaszczyzny formy, potem kształtu np. przyszłej butelki. Dalej – Grawernia, czyli umieszczanie sygnatur, napisów, wzorków itp. Ślusarnia – dobieranie i mocowanie rączek do zamykania form i dodatkowych mechanizmów do otwierania i zamykania form w zależności od potrzeb ewentualnie z synchronizacją oddzielnego denka, wykonywanie specjalnych noży do obróbki ze względu na kształt wyrobu itd. Tak sobie wyobrażam Manufakturę Form w tamtych czasach, potem Fabrykę Form, dzisiaj Zakład Form Szklarskich. Inna rzecz, że taki zakład wykonywał różne zamówienia nie tylko na butelki, ale również kieliszki, szklanki, czy skomplikowane osłony lamp np. sześciennych z głębokimi wzorami itd. itd. Z pewnością grawerzy umieszczali w formach sygnatury huty, która sobie tego życzyła lub np. sygnaturkę swojej Manufaktury.
Jeszcze w drugiej połowie XX wieku w Radomsku istniał taki Zakład Form Szklarskich, jako Oddział Huty Szkła o podobnych działach j/w, w którym wykonywano zamówienia dla swojej huty szkła oraz dla innych hut w całej Polsce z naprawdę szeroką gamą możliwości, co prawda swoich sygnatur nie umieszczał.
Zastanawiałem się nad Twoją marką fabryczną, ale po rosyjsku to raczej inny termin. A w ogóle u nich wszystko inaczej Фабрика – fabryka, wytwórnia a Завод – to też fabryka, zakład przemysłowy. I tak nie pojąłem tej definicji.

Marcin76
09-02-2014, 11:39
Marka fabryczna w języku rosyjskim to "Фабричное клеимо" -często widywany napis przy logach firm sprzed I Wojny Światowej.

dekant1200
09-02-2014, 14:31
Na jakie lata produkcji oceniasz tą butelkę? Niewykluczone, na podstawie moich danych z historii hut szkła uda mi się coś odnaleźć, czy „podpasować”. Okazuje sie, że Huta Ludwików to późniejsze WSK Kielce. A więc to nie huta szkła, ale mogły być np. butelki do wody sodowej wykonywane przez niezbyt daleką hutę szkła dla tego zakładu, z sygnaturką odbiorcy, w tym przypadku HL, ale to butelka do piwa.
Mam takie sugestie na.. raz, dwa:
1/Kontrowersyjna, pewnie z góry skazana na porażkę, ale...w 1926 r właścicielami huty w Żółkwi było 5 osób, w większości rodzina Lilienów (3 osoby) i produkowano w tym roku butelki do piwa. Zmieniali się współwłaściciele w 1932 dalej były 3 osoby z rodziny Lilienów + niejaki Mayer. Od 1936 już tylko dwoje Lilienów, a w 1938 hutę wydzierżawiono. Nie wykluczam, że mogli znakować tak butelki HL, aczkolwiek bardzo znana jest inna sygnaturka tej huty z napisem ŻÓŁKIEW. Ciekaw jestem opinii Kałusza, ma w posiadaniu wiele butelek z tej huty #60, czy wszystkie sygnaturki tej huty są z napisem j/w?
2/W 1927 Hutę Szkła w Orzeszu, produkującą między innymi butelki do piwa, wydzierżawiono braciom Liefberfreundom, może też z tego tytułu - HL?
3/ Huta szkła „Antoninek” w Poznaniu produkująca opakowania powstała w 1933 roku. [Obecnie od 1998 roku Owens-Illinois.] Nosiła uprzednio nazwę HS „Lech”. [Książka telefoniczna 1939r. „Lech "Huty Szkła, Bracia Jakuszewscy w Antoninku – Poznań 14.] Antoninek został przyłączony do Poznania w 1940r. i tak zostało, to może od nich ta sygnaturka? [#34]

Jeśli jest tak jak pisze Marcin76, to M.Ф. jako Marka Fabryczna nie wchodzi w rachubę. Niewykluczone, że do skrótu Мануфактура Форм nie zawsze dodawano rok?

Cooper
09-02-2014, 15:06
Na jakie lata produkcji oceniasz tą butelkę?

Masz na myśli tą z sygnaturą HL ? Nie mam pojecia oprócz tego że jest u mnie na 2 butelkach Haberbuscha. Typowych i bardzo popularnych w okresie międzywojennym. Pierwsza to bezbarwny "kręgiel" 0,3 litra używany na oranżady, druga to tzw "kwasówka" 0,7 litra, brązowa używana do kwasów owocowych. Zasugerowałem Hutę Ludwików bo pewnie to pokazała mi wyszukiwarka ponad 6 lat temu gdy pisałem ten post. Pewnie masz rację że Ludwików to póżniejsze WSK a ta firma znana jest już powszechnie z produkcji zupełnie innych nieszklanych wyrobów. Sugerujesz iż może być to huta Lech z Poznania. Też jest to możliwe ale huta ta miała jednak własną, zupełnie inną sygnaturę na butelkach, bardzo ozdobną i nie pozostawiającą wątpliwosci o jaką firmę chodzi i jest przezemnie opisana.
Na prawdę trudno jest mi tutaj coś dodać więcej. Na przestrzeni lat i ilości informacji, skojarzeń i podejrzeń identyfikacji hut jaka pojawiła się w tym wątku mam już spory mętlik. Idealnym rozwiązaniem było by zebranie tego wszystkiego i jakby skatalogowanie wszystkich typów sygnatur i nazw hut jedna po drugiej np jedna huta-jeden post ale ja tego na pewno nie odważę się podjąć chociażby ze względu na kiepską znajomośc historii tychże hut. Poprzestałem jedynie na spisaniu w postach 33-35 wszystkich znanych mi sygnatur na butelkach które mam w kolekcji ze skromną próbą powiązania ich z konkretnymi hutami.
Te litery MФ na wierzchu butelek zapewnie oznaczają to co ty i Marcin76 zasugerowaliscie że nie jest to Marka Fabryczna ale skrót od Manufaktury Form. Ja miałem na mysli tylko takie szybkie skojarzenie na pierwszy rzut oka gdy zobaczyłem ten napis po raz pierwszy lata temu. Czy owe MФ ale usytuowane już na denku ma to same znaczenie czy nie to już kolejna zagadka. Fakt że nie ma tam rocznika więc może tym razem chodzi o sygnaturę kolejnej niezidentyfikowanej huty.

dekant1200
12-02-2014, 00:05
Też po głowie chodził mi od dawna ten temat jakiegoś skatalogowania hut szkła produkujących butelki do piwa i udało się. Ściągnąłem pomysł od Pendragona na mapę i chorągiewki znacznikowe, uzyskując od niego pomoc w tym zakresie, za co bardzo dziękuję. Każde kliknięcie miejsca lokalizacji spowoduje ukazanie się komunikatu o sygnaturkach danej huty szkła. Wystarczy teraz tylko otrzymać informacje o sygnaturkach, które wpiszę w to miejsce. Na pierwszy ogień wziąłem Twoje Cooper z postów #33-35, dość precyzyjnie opisane.
Z góry informuję, że znaczniki nie są dokładnie w miejscach, w jakich powinny być. Niewykluczone, że zainteresowani naprowadzą na właściwe miejsce. Również lata działalności hut szkła są jeszcze w trakcie dopracowywania.

dekant1200
12-02-2014, 00:07
Mapa hut szkła -butelki do piwa (http://goo.gl/maps/xIxq2)

Piwowar
12-02-2014, 18:40
Gratuluję pomysłu z tą mapką.
Podsyłam sygnatury huty szkła w Murowie. Starsza, na której oprócz napisu Czarnowanzer Glashütte znajduje się oznaczenie pojemności 1/2 Q. PR., co odpowiada jednej drugiej pruskiej kwarty, czyli połowie z 1,145 l.

Piwowar
12-02-2014, 18:44
Na nowszej pod napisem Czarnowanzer Glashütte widoczne jest nazwisko Ebstein. Ebsteinowie byli między innymi jeszcze właścicielami browaru w Kup i fryszerki "Paulshüte".

Niedzwiadek14
12-02-2014, 18:47
Ten Sieradz to chyba cos okolo 1912 rok bo wtedy Danielewicz kupil browar.Moze jest tak jak pisze Coper MF to jak w przypadku Warszawy poprostu marka fabryczna :)?

dekant1200
12-02-2014, 20:24
Zapraszam kolegów briofilów przykładem Piwowara naszego znawcy i eksperta do prezentacji foto i opisowej swoich skarbów butelkowych. Może uda stworzyć się na łamach Browar.biz rodzaj katalogu sygnatur butelek do piwa.

Jerzy1960
12-02-2014, 20:27
Mapa hut szkła -butelki do piwa (http://goo.gl/maps/xIxq2) Gratulacje pomysłu z mapą. Zauważyłem błąd huta w Głubczycach to inna lokalizacja niż pokazana. Huta znajdowała się z grubsza na wschód od rogu ul. Dworcowej z Lwowską.

dekant1200
12-02-2014, 20:46
Dzięki tak jak napisałem w #199 lokalizacja jest nie precyzyjna i czekam na sygnały o bardziej precyzyjnym położeniu obiektu huty. Dziękuje poprawiono nieco na wschód od w/w skrzyżowania.

Piwowar
12-02-2014, 21:40
Chciałbym jeszcze dodać, że huta w Murowie jeszcze w 1898 roku była relamowana jako producent butelek.

dekant1200
14-02-2014, 09:56
Cooper! W trakcie poszukiwań adresowych, prawdopodobnie trafiłem na Twoje butelki z sygnaturką HL - o takich podanych pojemnościach (0,3l i 0,6l) Produkowano je od 1922 w HS Lubartów. A więc sygnaturka HL wydaje się być trafiona.

Cooper
15-02-2014, 17:11
Dzięki Dekant. To co znalazłeś brzmi rozsądnie i na pewno twoja identyfikacja pasuje bardziej do tej sygnatury niż moja. Już sobie to zanotowałem. Może za jakiś czas zbiorę jeszcze raz do kupy te sygnatury które opisałem 6 lat temu i opierając się na naszych późniejszych postach upożądkuje je jakoś ze zidentyfikowanymi hutami.
Nawiasem mówiąc to chyba niepotrzebnie aż tak drobiazgowo wypisywałem sygnatury różniące się jedynie wymiarami rzędu kilku milimetrów. Teraz z perspektywy czasu raczej bym ich nie liczył jako inne i nie włączał do kolekcji. Myslę że takich różnic może być u mnie kilka/naście na 150 czy 200 butelek w zbiorze. Idąc tym tropem i porównując każdą sygnaturę z linijką takich różnic pewnie znalazło by się znacznie więcej niż ja wyłapałem i to tylko w butelkach z jednego województwa Polski.

dekant1200
16-02-2014, 13:18
Trafiłem na ciekawy artykuł dla kolekcjonerów pieczęci na butelkach (szklanych naczyniach)

Stare pieczęcie na butelkach w Elblągu część 1 (http://staremiastoelblag-mah.blogspot.com/2013/06/znaki-na-butelkach-szklanych-pieczecie.html)

Stare pieczęcie na butelkach w Elblągu część 2 (http://staremiastoelblag-mah.blogspot.com/2013/11/szklane-pieczecie-na-butelkach-ciag.html)

Krzysiu
17-02-2014, 07:35
Sprostowanie: w części drugiej, w akapicie drugim znajduje się błędna informacja o królu pruskim Fryderyku Auguście II. Chodzi oczywiście o Fryderyka II, zwanego Wielkim. Motyw, zwany reksyną wcale nie był popularny, bo sygnowano nim WYŁĄCZNIE przedmioty, będące własnością króla (np. broń, będącą w posiadaniu armii) lub wyroby manufaktur królewskich (np. porcelanę z fabryki w Berlinie). Nie potrafię wytłumaczyć obecności tej reksyny na flaszce, ponieważ król nie posiadał ani browaru, ani wytwórni wódek.

W podlinkowanym na dole artykule o elbląskim znaleziskach barokowego http://staremiastoelblag-mah.blogspot.com/2013/03/barokowe-i-klasycystyczne-naczynia.html
znajduje się błędnie zinterpretowana szklanka (zdjęcia 2 i 4) - to również jest reksyna FR, nie FAR, jak twierdzi autor. Jak łatwo zauważyć, litery A w tym zestawie nie ma.

Powstaje pytanie, czy rzeczywiście przedmioty owe mają związek z Fryderykiem II. Moim zdaniem nie. Otóż reksyny FR (także samo F) używał krótko elektor brandeburski Fryderyk Wilhelm III, który w styczniu 1711 koronował się na króla "w Prusiech" (ponieważ nie miał zgody cesarza na koronację w Brandenburgii, dokonał tego w Prusach Wschodnich, które nie wchodziły w skład cesarstwa). Datowało by to te przedmioty bardzo wąsko, na lata 1711 - 1713; związane sa prawdopodobnie z koronacją i późniejszą "reklamą" tytułu królewskiego. Ich powiązanie z Fryderykim II jest tym słabsze, że władca ten Prus Wschodnich nie cierpiał i bywał tam bardzo rzadko. Nie znam szczerze mówiąc żadnych wyrobów szklanych, oznaczonych potwierdzoną reksyną Fryderyka Wielkiego.

dekant1200
21-02-2014, 04:20
Jak tak dobrze przyjrzeć się tej sygnaturce "BAPCTE. ЗAB." i "KAШ. Н Кo"to dostrzeżemy ,że po BAP jest kropka(#111)
I wówczas moim zdaniem wychodzi, że jest tu użyty skrót nazwy firmy, co prawda nie użyty w rejestracji huty szkła, ale który dokładnie określa nazwę Warszawska Fabryka Szkła, co po rosyjsku Варшавско(и)й Cтекольный Завод czyli ten element wyjaśniony. Nie bardzo jest znana ówcześnie firma Kijewski i Scholtze, dla np. Rosjan poza tzw. Królestwem Polskim, a Targówek to miejscowość niewiele mówiąca o lokalizacji huty szkła, więc właściciele dobrali sobie nazwę bardziej ładnie brzmiącą i w znanym mieście - Warszawska Fabryka Szkła dokładnie określa miejsce wytwarzania butelek.

Drugi element to KAШ. Н Кo. Moim zdaniem z pewnością Kijewski i Scholtze. /polska wymowa Szolce, to samo po rosyjsku, a nasza głoska sz to właśnie rosyjskie Ш/ Ale żeby brzmiało to z angielska owo i zastąpiono jakby z j. angielskiego słowem and, a jego skrót to A. Tak więc KAШ. – wyjaśnione. Pozostał element ostatni H. Кo. Wydawałoby się, że to proste, bo spółka to w j. rosyjskim компания (kompanija), ale litera H czyli nasze N, nic tu nie wnosi, chyba ,że grawer trochę zniekształcił tą literę, bo miało być rosyjskie I czyli И (ИЛИ – oraz) co sugerowałoby Kijowski and Scholtze & Company albo КИЙОВСКИ АНД ШОЛЦЭ ИЛИ компания. Jeszcze jedno wyjaśnienie przydatne również dla Browarów Mazowsza.

dekant1200
17-03-2014, 15:06
Po przejrzeniu tematu „Identyfikacja”, zwróciłem uwagę na zainteresowanie kolekcjonerów, czy po prostu amatorów wyrobami z bardziej zachodnich terenów /Niemcy/, producentów butelek do piwa i szerokiej gamy szkła gospodarczego do piwa, ujawnionym przy prośbach o identyfikację.
Zatem postanowiłem, jeszcze do mapy dodać kilkadziesiąt hut szkła po niemieckiej stronie /czasem już nieistniejących/ czyli ich ówczesne Pomorze, Śląsk, Brandenburgię, Saksonię, i Turyngię , przekraczając w niektórych miejscach Łabę. Lokalizacja wg źródeł z 1926 r.
Niestety moja znajomość niemieckiego jest w oparciu o słownik i nie ma czasem stricte odpowiednika w języku polskim. Więc prośba do znawców nazewnictwa szklanych wyrobów o pomoc w odpowiedniki w języku polskim. Biergläser – (wyroby szklane do piwa?), Bierbacher – (szklanice do piwa?), Bierseidel – (zestawy, komplety do piwa?) , Biertulpen – (wysokie dzbanki do piwa na kilka porcji?), Biersätze – (zestawy do piwa?), Bierpokale – pokale do piwa, Bierkrüge – (dzbanki, kufle do piwa?), Syphons für Bier – (syfony do piwa?), Bierservice – (wszystko ze szkła do piwa?), gepreßte Bierseidel – (szkło prasowane do piwa?), Hankelbecher – (szklane kubki?) oraz Bierflaschen – butelki do piwa, Flaschen aller Art – butelki wszystkich typów, Alle sorten Flaschen für Bier – wszystkie rodzaje butelek do piwa, Flaschen für Bier – butelki tylko do piwa, pasteurisierbare Bierflaschen – (butelki do piwa pasteryzowanego?), a także Bierbeschaugläser - ?, Biernen - ?, Biernel - ? Bierkrüge und -Kannen - ?(puszki ?czy kanki /dzbanka/ rodzaj wyrobu szklanego w kształcie ściętego pod kątem stożka? ). Po uzupełnieniu wpiszę właściwe nazwy wyrobów w miejsca hut szkła gospodarczego czy innych.

dekant1200
19-03-2014, 00:49
Powstanie HS „Dąbrowa” to 1824r. Początek XX wieku to znaczna rozbudowa huty. Okres międzywojenny to największy jej rozwój, zwłaszcza 1932 r. Dwie hale produkcyjne w nich piece donicowe, piece „wanny zmianowe”, oddziały pomocnicze, własny tartak, cegielnia, sklep spożywczy, rzeźnia, masarnia, hutnicy mieszkali w mieszkaniach wielorodzinnych z ogródkami, z
czasem przekształconymi w osiedle. Załoga liczyła okresami ponad 1000 pracowników.
Produkowano szkło kryształowe i gospodarcze o tysiącu wzorach i fasonach. W 1938r HS upadła skutkiem złego zarządzania. Uruchomiona ponownie dopiero w 1955r.
Zachował się u znajomych „Katalog wyrobów HS „Dąbrowa” S.A.” sprzed 80 laty, a w nim między in. znane szkło gospodarcze używane do piwa.

dekant1200
19-03-2014, 00:56
Szklanice i pokale

dekant1200
19-03-2014, 01:03
Pokale i dzbanki do piwa

dekant1200
19-03-2014, 01:05
Pokale i kufle prasowane

mimons
19-03-2014, 19:31
...Zatem postanowiłem, jeszcze do mapy dodać kilkadziesiąt hut szkła po niemieckiej stronie /czasem już nieistniejących/ czyli ich ówczesne Pomorze, Śląsk, Brandenburgię, Saksonię, i Turyngię , przekraczając w niektórych miejscach Łabę....

A może jeszcze dodałbyś Prusy Wschodnie. O ile były tam huty produkujące butelki. Na pewno byli producenci porcelanek. Na zdjęciu stopki Maerza oraz Roy&Fast z Królewca i Bartensteiner z Tylży.

Piwowar
20-03-2014, 06:56
Temat nazewnictwa niemieckojęzycznego jest dosyć skomplikowany z powodu różnic regionalnych. Zdarza się na przykład, że można do jednego naczynia użyć kilku określeń. Według mnie: Bierbecher to kubek do piwa, Biergläser - szklanki do piwa, chociaż wyroby szklane też pasuje. Bierseidel to według mnie kufel z uchwytem, czyli to samo co Henkelkrug, Henkelbecher i Bierkrug. Biertulpe i Bierpokal to też to samo. Gepresste Bierseidel to kufle ze szkła prasowanego z uchwytem. Poniżej kila przykładów z 1890 roku, na pochątek Bierbecher.

Piwowar
20-03-2014, 07:00
Przepraszam za błędy, ale zawsze tak jest, jak człowiek się spieszy. Poniżej różne formy Bierseidel.

Piwowar
20-03-2014, 07:03
Pokale i tulipany.

Piwowar
20-03-2014, 07:07
Tulipan czeski, Stanga z Poczdamu i szklanica do Berliner Weisse.

dekant1200
20-03-2014, 23:36
Bardzo dziękuję Piwowarowi za pomoc w tłumaczeniu.
Odnośnie postu mimonsa wydaje się, że nieuważnie czytasz forum. Sprawę napisów na porcelankach wyjaśniano wielokrotnie. Autorom wyjaśnień na ten temat zapewne opadają ręce, że znowu znalazł się następny. Niestety nie ma hut szkła na tamtych ziemiach wg moich źródeł z 1926r., nie ma tam również producentów porcelanek. Są natomiast w Królewcu i okolicach przetwórnie szkła typu szlifiernie czy kuglernie (zdobienie szkła), skalowanie naczyń, termometrów i in. Napisy na porcelankach, które zaprezentowałeś, niekoniecznie świadczą o hucie szkła, a jeżeli to bardzo rzadko. Bo może to być browar, wytwórnia lemoniady czy wody sodowej i in. Ze swoim problemem porcelanek powinieneś umieścić ten post w temacie „Identyfikacja”, a ten post zlikwidować lub prosić Admina o jego przeniesienie, jeśli go przedtem nie skasuje.

mimons
21-03-2014, 18:12
Huty szkła jednak były np. Jełguń (niem. Gelguhnen) Trochę wcześniej niż w 1926, ale była.
Co do sugestii że napisy na stopkach były z jakiejś wytwórni lemoniady czy browaru też nie są trafione, bo po pierwsze na porcelankach tych były znaki nakładców typu browar lub rozlewnia wody, a po drugie, choć to nie do końca dowód, nikt ze znanych mi kolekcjonerów pruskowschodnich o takich wytwórniach wód czy lemoniady nie słyszał. Nie ma ich też w dostępnych księgach adresowych Królewca (w księgach Tylży nie szukałem).

dekant1200
22-03-2014, 21:44
Zaczynasz się licytować. Jak masz jakieś informacje o tej hucie szkła, a która produkowała butelki czy wyroby gospodarcze do piwa to napisz, bo tylko takimi zajmujemy się. Hut szkła na terenie Prus Wschodnich było z pewnością wiele. W wiekach XVI, XVII, XVIII i XIX powstawały jak grzyby po deszczu, nawet w niespodziewanych miejscach, ale przeważnie gdzie były w pobliżu zasoby leśne np. w Ukcie, okolicach Spychowa, Olsztynka, Bęsi, koło Suwałk, Gołdapi Wigwaldzie, Solnikach itd. i raczej za długo nie istniały z różnych powodów. Co z tego, ze będziemy szukać ich historycznych śladów, jak zajmujemy się w zasadzie hutami szkła istniejącymi na przełomie XIX i XX wieku, produkującymi butelki do piwa, szkłem gospodarczym do piwa, a zwłaszcza sygnaturkami czy pieczęciami na tych wyrobach, producentach porcelanek, jeśli są nimi huty szkła. Zazwyczaj właściciele hut szkła zlecały innym zakładom ich wykonanie. Dziwnym trafem dwie, co najmniej fotki Twoich porcelanek są identyczne jak na allegro.

mimons
23-03-2014, 16:29
Żeby nie było, na zdjęciu obie strony dwóch porcelanek. Roya&Festa faktycznie nie mam. Wrzuciłem to zdjęcie wcześniej ponieważ na Twojej mapie zaznaczeni są na żółto producenci zamknięć do butelek. Nie upieram się żeby to dołączać bo równie dobrze mogą być jakimiś pośrednikami.
Proponuję na tym skończyć z porcelankami bo faktycznie to nie huty szkła.
Co do flaszek to przyjmuję że nie było w moich terenach producentów butelek - szkoda.

dekant1200
25-07-2014, 22:13
Otrzymałem informacje od Piwowara, że w końcu XIX wieku kilka hut szkła znajdujących się obecnie na terenach Polski, produkowało butelki do piwa pod zamknięcia pieczęciowe.
A były to: Murów, Gdańsk, Zabrze, Ujście i Stolec, Natomiast podane huty szkła w miejscowościach Kliczków, Turek i Szczawno sprawdzę w dostępnej literaturze.
Odpowiednio oznaczone umieszczam na mapie hut szkła

warsawcity
27-11-2014, 12:28
Może chodzi o: Warszawskij Stieklannyj Zawod - Kijewski, Scholtze & Company.
W budynkach przy ul. Radzymińskiej 116, które dziś zajmują hurtownie i magazyny, przed II wojną światową działała huta szkła. Została wybudowana w 1879 r. przez firmę „Kijewski, Scholtze i S-ka, Spółka Akcyjna Fabryk Chemicznych i Huty Szklanej”. W zakładzie produkowano szkło laboratoryjne oraz opakowania szklane. Na początku XX w. firma wydzierżawiła teren spółce „Huta i Rafineria Szkła Targówek”, która działała tu do 1939 r. Huta została częściowo zburzona w czasie II wojny światowej, do czasów współczesnych przetrwały tylko niektóre budynki kompleksu, w większości zostały mocno przekształcone.

Leonpraga
27-11-2014, 16:44
Witaj warsawcity najpierw proponuję, przeczytaj cały temat po kolei potem się wypowiadaj, huta o której wspominasz była na ul Siarczanej 6, spójrz strona 4