PDA

Wersja pełna: : Sekcja Miłośników Płyt Winylowych


breslauer
24-04-2005, 21:56
Jest kącik dla miłośników samochodów, motocykli, fotografów, fajczarzy ... a nie ma nic dla tych, którzy lubią to charakterystyczne trzeszczenie czarnego krążka. No to zakładam temat. Nie chodzi mi tutaj o to, by każdy, kto posiada płyty winylowe wypisywał co ma ... Raczej chodzi mi o wymianę doświadczeń związanych z konserwacją sprzętu grającego, z czyszczeniem płyt, itp. Także myślę, że jeśli ktokolwiek z forumowiczów stanie się - chociażby przez przypadek - posiadaczem płyt winylowych, a będzie się chciał ich pozbyć, to będzie wiedział do kogo z forum się zgłosić.

No to ja jestem jako pierwszy. :D

Ahumba
24-04-2005, 22:13
Także myślę, że jeśli ktokolwiek z forumowiczów stanie się - chociażby przez przypadek - posiadaczem płyt winylowych, a będzie się chciał ich pozbyć, to będzie wiedział do kogo z forum się zgłosić.

No to ja jestem jako pierwszy. :D

A jakich płyt chcesz się pozbyć?? :D

arcy
24-04-2005, 22:22
Zbieram płyty od jakiegoś czasu. Interesują mnie przede wszystkim:
1. Frank Zappa
2. SBB
3. Muzyka żydowska
4. Polski metal lat 80.

Byłbym wdzięczny za wskazówki jak czyścić płyty.

adam16
24-04-2005, 22:32
Nie zamierzam się pozbywać moich czarnych krążków. Ale tymczasowo nie jestem w stanie ich słuchać :( ech... Ależ się kiedyś człowiek musiał za nimi nachodzić i wystać w kolejkach :D

dzidek1960
24-04-2005, 22:49
Nie zamierzam się pozbywać moich czarnych krążków. Ale tymczasowo nie jestem w stanie ich słuchać :( ech... Ależ się kiedyś człowiek musiał za nimi nachodzić i wystać w kolejkach :D
To dokładnie tak jak ja :D Pamiętam jeszcze taki komis płytowy w Poznaniu, gdzie niejedna płyta zachodnia kosztowała tyle ile mój miesięczny zarobek. Mam ich co prawda nie za dużo ale za to głównie polski rock lat '70 i '80, SBB i Skrzeka również :D

maryhh
24-04-2005, 22:56
Byłbym wdzięczny za wskazówki jak czyścić płyty.

miałem taki oryginalny wynalazek .... "wynalzałem" go u kumpla przy gramofonie.
Była to kostka obszyta aksamitem. Przykładało się ją do obracającej się płyty i czyściło.

a tak pozatym to mam trochę pozycji ciekawych, których za nic w świecie się nie pozbędę:) jest dużo punka, polskiego i nie tylko rocka (na uwagę zasługuje tutaj węgierski Lokomotiv G.T), trochę metalu i Krzyśki Krawczyki, Ałła Pugaczowa i cała rzesza tego typu klasyki;)

Ahumba
24-04-2005, 23:01
Cała półka płyt u mnie w domu nie do zbycia.
Od Elli F po Wojtka Młynarskiego.
Od Beatles po SBB i Budkę.
Od Nalepy po Majkela-składaka.
I niestety brak gramofonu :(

Piotras
25-04-2005, 01:22
Ja do winyli mam właśnie taką kostkę obszytą jakimś materiałem, kiedyś jeszcze był do niej jakiś specjalny płyn ale teraz używam już tylko suchej. (Wtedy z winyli preferowałem bajki heheh).Genaralnie słucham na ARTUR Stereo UNITRA gsw 123, jazz, a ostatnio Joy Division, brzmi nieźle,ale czasem mnie kusi na DJ-skiego Technics`a 1200,to jednak już do nowszych winyli. A szum płyty...piekna sprawa, mp3 tego nie mają.

YouPeter
25-04-2005, 01:26
Ja swoją przygodę z muzyką zacząłem w czasach kiedy to nośnikiem dominującym była kaseta. Jednak dla mnie te płyty w odróżnieniu od CD mają duszę i od pewnego czasu przeglądam sobie aukcje i jak coś mi się taniego spodoba to kupuję (ostatnio kupiłem Pink Floyd “Dark Side of the Moon” ).

trzeszczenie czarnego krążka
Posiadając wysokiej klasy sprzęt (dodam że ja takiego niestety nie posiadam :) ) jakość dźwięku jest wyższa niż na płytach CD.

No to to by było na tyle mojego wymądrzania się ;)

robox
25-04-2005, 04:40
U mnie zachowało się kilka płyt winylowych m.in. Kobranocki, Kultu czy Dezertera. Najciekawsze wydanie. to płyta Moskwa- "Moskwa", wydana przez Pronit, lekko "pofalowana" (podobno skopali cały nakład) i ciężka w odtworzeniu. Niestety płyty poszły w kąt, bo gramofon dawno zepsuty.

ART
25-04-2005, 10:59
U mnie (za sprawką ojca) stoją już trzy gramofony :D

A osobiście zbieram sobie i słucham nieco czarnych płyt Kultu. Trochę Nirvany i innych się znajdzie. Szukam ostatnio Fields of the Nephilim.

arcy
25-04-2005, 11:48
Ambitne poszukiwania :)

iommi
25-04-2005, 13:07
Wpisuję się do tego klubu. Mam trochę (a może i trochę więcej) czarnych płyt - od Niebiesko-Czarnych, Niemiena, Nalepy, Breakoutu, SBB przez Portera, polski rock lat 80-tych do cennych szczególnie albumów Pinf Floyd z lat 70-tych, Jethro Tull czy Sabbathów. I jeszcze wiele, wiele innych rzeczy...
No i oczywiście nie mam gramofonu... :D :stout:

kiszot
25-04-2005, 13:17
Mam sporo czarnych płyt ale niestety nie często ich słucham.Powodem jest niestety oszczędzanie igły z którymi jest raczej krucho w handlu.

arcy
25-04-2005, 13:49
Gramofony, igły i całe wkładki są do kupienia na allegro, trzeba tylko trafić na dobrą okazję.

iron
25-04-2005, 15:26
No cóż, ja też mam tego "czarnego towaru" troszkę :D
A do odtwarzania służy mi poczciwy adapter Fonica. Jak jest dobrze wytłoczona płyta, to dynamikę ma o niebo lepszą niż CD. No i ten fajny szmerek.

A jak w BIGB-ie zagości Slavoy, to dopiero jest przekleństwo - trzeba po Jego wizycie długo chować płyty, takie ma chłopak zacięcie do analogów :D ;) :)

marco
25-04-2005, 20:14
To ja też chętnie wpiszę się do Sekcji. Wprawdzie gramofon mam na strychu, ale u rodziców na półce stoi trochę Floydów, The Beatles, Deep Purple, Robert Fripp, węgierskie Locomotiv GT, Omega i parę innych. Uwielbiałem ten trzask czarnej płyty i stare duże słuchawki Unitry na uszach... Ech... to były czasy.
A co do czyszczenia to używało się takiej miękkiej, czarnej szmatki, chyba była z aksamitu.

dziku
25-04-2005, 20:34
No to i ja zgłaszam akces do sekcji. Czarnych płytek jest w domu nieduża półeczka - połączone kolekcje moja i mojej żony. Jest też i gramofon, ale stale rozglądamy się czujnie za drugim :)
Echhh... ten dźwięk (czasem delikatne trzaski), do tego fajka i kufel chłodnego portera... :cool: :stout:

centon
25-04-2005, 21:25
Witajcie
Pamiętam te czasy gdy prawie kazdy winyl trzeba było "odstać" w kolejkach.
Mam płytek pokaźny stosik ,ale niestety mój adapter nie ma igły!?! Nawet na allegro nie mogę dostać do staruszka siemensa igły. Na płytkach mam głównie polską muzę od dezertera do jarockiej oraz płyty klubu płytowego "Razem" (Pamiętacie jeszcze taki twór PRL-u) :D .I bardzo chętnie bym sobie posłuchał

breslauer
25-04-2005, 22:16
A jakich płyt chcesz się pozbyć?? :D

Na razie żadnych. :D
Wręcz przeciwnie - szukam Nalepy, Breakoutu, SBB i Deep Purple.

Co do czyszczenia - słyszałem o sposobie czyszczenia na mokro, gąbką nasączoną płynem. Nie wiem, czy to jest dobry sposób; słyszałem tylko i pytam, czy ktoś próbował czyścić winyle na mokro?
A z ciekawostek, to mam meksykańskie wydania "The Joshua Tree" U2, "Brothers in Arms" Dire Straits, "Nothing like the sun" Stinga, "Hunting, high and low" AHA i "The Wall" Pink Floydów. Meksykańskość wydania polega oczywiście na hiszpańskojęzycznych opisach okładek.

breslauer
25-04-2005, 22:18
Mam płytek pokaźny stosik ,ale niestety mój adapter nie ma igły!?! Nawet na allegro nie mogę dostać do staruszka siemensa igły.

Centon, a próbowałeś się jakoś kontaktować bezpośrednio z Siemensem?

Pepek
26-04-2005, 00:05
Również u mnie w brzeskim domu mieszka kilkadziesiąt czarnych SP, EP i LP - głównie z polską muzyką "młodzieżową" lat 80. ub. stulecia oraz trochę zachodnich licencji. Czasami jak pojadę do domu to na talerzu gramofonu Foniki z dużej wieży ląduje to i owo. Mi jeszcze ostatnia igła (ma prawie 10 lat) całkiem nieźle się sprawuje. Kurz też ścieram w najprostszy sposób, czyli miękką, aksamitną szmatką. Wspominacie tu kolejki - ach stało się stało kiedyś by zdobyć wymarzonego longa...

robox
26-04-2005, 04:17
Wspominacie tu kolejki - ach stało się stało kiedyś by zdobyć wymarzonego longa...

Zgadza się, trzeba było wystać takie płytki. Chociaż ja wtedy miałem farta, bo będąc kilka razy w księgarni, w pewnym małym miasteczku, zakupiłem analogi naszych kapel nowofalowych bez stania w kolejce.

iommi
26-04-2005, 08:28
Co do czyszczenia - słyszałem o sposobie czyszczenia na mokro, gąbką nasączoną płynem. Nie wiem, czy to jest dobry sposób; słyszałem tylko i pytam, czy ktoś próbował czyścić winyle na mokro?
Do czyszczenia płyt najlepiej używać szmatek antystatycznych używanych zazwyczaj do czyszczenia okularów. Takowe kupić można w każdym sklepie optycznym. Świetnie usuwają kurz i wszelkie inne zabrudzenia (oczywiście o ile nie jest plaster pomidora sprzed roku).

iron
26-04-2005, 09:59
Witajcie
Pamiętam te czasy gdy prawie kazdy winyl trzeba było "odstać" w kolejkach.
Mam płytek pokaźny stosik ,ale niestety mój adapter nie ma igły!?! Nawet na allegro nie mogę dostać do staruszka siemensa igły. Na płytkach mam głównie polską muzę od dezertera do jarockiej oraz płyty klubu płytowego "Razem" (Pamiętacie jeszcze taki twór PRL-u) :D .I bardzo chętnie bym sobie posłuchał

A próbowałeś na Wolumenie?

A co do stania za płytami, to faktycznie się stało, no i brało się praktycznie wszystkie licencyjne nowości (może poza wykonawcami na M - pewnej pani z USA i klasyka muzyki pedofilskiej :)) - tak mało tego wychodziło :D

Wujcio_Shaggy
26-04-2005, 10:34
Też bym się zapisał - co prawda rozstałem się z gramofonem ze cztery lata temu; był to diorowski Bernard - a ile się nałaziłem za igłami i wkładkami do niego... Wcześniej katowałem (to właściwe słowo) winyle i tzw. pocztówki dźwiękowe (pamiętacie takie cudo? :) ) na enerdowskim patefonie "HIT", któren się składał jak pudełko...

Płyty to głównie polska muzyka lat 80-tych (dzięki temu, że mój Ojciec pracował w RSW "Prasa" nie musiałem wystawać za niektórymi tytułami :p ). Mam też kilka ewenementów w postaci wydawnictw radzieckich, które kupowało się w księgarni "Domu Przyjaźni Polsko-Radzieckiej" za drobne grosze - i to twórczość zachodnią, np. takie składanki jak "Liestnica na niebiesa" albo "Zażgi we mnie agoń", wreszcie cały dwupłytowy album "Mgnawiennoje patierjanie rassudka" Kamandy Pinka Fłojda...

iron
26-04-2005, 10:42
A nie masz składaka "rejnboł" czy "dżetro tuł" :D

No i jeszcze był sklepik bułgarski na Świętokrzyskiej - tam też było parę licencji, takie choćby DIO czy Yngwie Malmsteen.

Zostawały jeszcze sklepy :węgierski i czechosłowacki, ale tam mniej ciekawych licencji było, za to w czechosłowackim można było nabyć płyty gwiazdy ichniego metalu - legendarnej kapeli Citron, z której to twórczości pochodzi fragment jakże uroczego tekstu - "sedim se doma, a tu prichodi SATAN" :D ;) :)

Wujcio_Shaggy
26-04-2005, 11:07
"Dżetro Tuł" to kiedyś nawet miałem; a także "Grupa Kridenz"... :cool: Ale gdzieś wyszły przez lata.

arcy
26-04-2005, 13:08
"Mgnawiennoje patierjanie rassudka"

Ki diabeł?

lzkamil
26-04-2005, 13:16
u naszych poludniowych sasiadow pewnie by bylo 'chvilkovy upadek rozuma' ? :)

arcy
26-04-2005, 13:19
Czeski jest jakoś tak bardziej zrozumiały :)

Doodeck
26-04-2005, 15:33
"Grupa Kridenz"... :cool: Ale gdzieś wyszły przez lata.

"Kridenz - Brodjaszczyj orkiestr" :)

breslauer
26-04-2005, 21:17
A jeszcze zapytam z nieco innej beczki - czy ktoś ma doświadczenie w ustawianiu i równoważeniu ramienia gramofonu? Po 10 latach nieużywania gramofonu ramię było lekko niestabilne; w zasadzie je ustawiłem, gra, ale nie mam pewności, czy np. nie jest za duży nacisk igły na płytę. Instrukcję co prawda mam, ale to jest taka chińszczyzna ...

StaryKocur
09-05-2005, 12:06
A nie masz składaka "rejnboł" czy "dżetro tuł" :D

No i jeszcze był sklepik bułgarski na Świętokrzyskiej - tam też było parę licencji, takie choćby DIO czy Yngwie Malmsteen.

Pobierając ongi nauki w Stolycy bywałem regularnym gościem rzeczonego Bułgarskiego Ośrodka Kultury, gdzie nabyłem kilka licencyjnych płyt między innymi Deep Purple, ABBy
i Michaela Jacksona. Większość z tych wydawnictw miała to do siebie ( oprócz tragicznej wręcz jakości okładek, które wycierały się od samego patrzenia ), że tytuły utworów były tłumaczone na bułgarski. Dzięki temu mogę Wam teraz zadać małą zagadkę:
Który ze znanych utworów M. Jacksona po bułgarsku nazywa się " MACHAJ SE" ?
Do wygrania jak zwykle cenne nagrody. Tak cenne, że właściwie bezcenne. :D

lzkamil
09-05-2005, 12:39
moja ogolnoslowianska intuicja mi mowi - BEAT IT! :cool:

StaryKocur
09-05-2005, 13:07
Brawo Kamil. Wygrałeś singla grupy Kat z utworem "Ostatni tabor".
Wiem, wiem - zawsze o takim marzyłeś :)

ART
09-05-2005, 13:56
Pytanie do Wrocławiaków - odbywa się we Wrocławiu jakaś giełda muzyczno/elektroniczna gdzie można znaleźć w miarę dużo używanych winyli?

lzkamil
09-05-2005, 14:33
Kat - nie mam nic przeciwko. Muzycznie oczywiscie ;) A jak to jest na winylu, to w promocji moglbym dostac jeszcze sprzet do odsluchania? ;) :D

dziku
09-05-2005, 14:46
Odsłuchasz u mnie. :D :stout:

StaryKocur
09-05-2005, 14:48
Odsłuchasz u Dzika. Tym bardziej, że regulamin konkursu, niestety, nie przewidywał promocji. Jakże mi przykro. :(

Marusia
09-05-2005, 14:51
Pytanie do Wrocławiaków - odbywa się we Wrocławiu jakaś giełda muzyczno/elektroniczna gdzie można znaleźć w miarę dużo używanych winyli?

Tak, odbywa się codziennie na ul. Oławskiej - stoi dwóch kolesi i sprzedają tych płytek od groma:)

breslauer
09-05-2005, 15:33
Pytanie do Wrocławiaków - odbywa się we Wrocławiu jakaś giełda muzyczno/elektroniczna gdzie można znaleźć w miarę dużo używanych winyli?

Jest jeszcze sklep na Kuźniczej naprzeciw BZWBK.

slavoy
09-05-2005, 16:00
Tak, odbywa się codziennie na ul. Oławskiej - stoi dwóch kolesi i sprzedają tych płytek od groma:)
Po trochę bandyckawych cenach ;) Na Allegro często jest taniej.

Ale temat przgapiłem!
Ja ostatnio przeżywam winylowe odrodzenie. Zakupilim z Marusią na Allegro używanego Grundiga (bajera- z wysuwaną szufladą. Taki większy kompakt :D) Zapomniałem tylko, że w obecnych wzmacniaczach nie montuje się już wejścia "PHONO" i trzeba było jeszcze dokupować preamp...
Kiedyś miałem troszę ciekawych płyt, ale odkąd sprzęt odtwarzający poszedł gdzieś 8 lat temu w diabli, to i płyty jakoś się rozlazły :(. Trochę udało mi się odzyskać, trochę wyszabrowałem po rodzinie, parę kupiliśmy i teraz winyle częściej są w użyciu niż cedeki :)
Ach te trzaski i typowy winylowy żywy "pogłos"... mniam
Przede wszystkim chciałbym zebrać wszystkie płyty AC/DC w zachodnich wydaniach, a najlepiej australijskich. To ostatnie to niestety na razie marzenie ściętej głowy.

Gramofony mają jeden duży minus - brak... autoreversu. :D I trzeba ten przyzwyczajony do pilotów tyłek ruszać co te dwadziesciaparę minut.

A jak w BIGB-ie zagości Slavoy, to dopiero jest przekleństwo - trzeba po Jego wizycie długo chować płyty, takie ma chłopak zacięcie do analogów :D;):)

Teraz nie tylko będę puszczał, ale i zachęcał do przehandlowania :D

lzkamil
09-05-2005, 17:30
Odsłuchasz u Dzika. Tym bardziej, że regulamin konkursu, niestety, nie przewidywał promocji. Jakże mi przykro. :(
:D
Z przyjemnoscia odslucham u Dzika przy dobrym piwku. A jak juz o piwku mowa to jakie sobie zamawiasz z Wyspy? Przez te 2 dni zdaze jeszcze wyladowac kufer piwami, tylko Old Toma niestety nie znajde...

ART
09-05-2005, 17:53
Po trochę bandyckawych cenach ;) Na Allegro często jest taniej.

(...)

Gramofony mają jeden duży minus - brak... autoreversu. :D I trzeba ten przyzwyczajony do pilotów tyłek ruszać co te dwadziesciaparę minut.


Dzieki chłopaki i dziewczyny za informację :)

co do autoreversu - to tak ale można się zaopatrzyć w sprzęt z autorepeatem jednej strony :D

ART
09-05-2005, 20:39
a ów przybytek jest może czynny w niedzielę?

Ahumba
09-05-2005, 20:41
a ów przybytek jest może czynny w niedzielę?
sklep na Kuźniczej czy Allegro? :D

ART
09-05-2005, 21:07
jak sobie przełączysz na widok wątku w postaci drzewka to się dowiesz :p

iron
09-05-2005, 21:39
(...)

Teraz nie tylko będę puszczał, ale i zachęcał do przehandlowania :D

NIGDY W ŻYCIU :D :p

breslauer
10-05-2005, 11:06
a ów przybytek jest może czynny w niedzielę?

Niestety nie - z tego, co pamiętam, to w dni powszednie do 18.00, a w sobotę do 15.00

robox
10-05-2005, 11:21
W Lubinie, na giełdzie samochodowej, a raczej w jej sektorze mniej motoryzacyjnym ;) , można winyle (przywiezione z Niemiec) dostać prawie za grosze (chyba 2-3 złotych za sztukę). Wybór bardzo duży, widziałem gości pakujących te płyty do plecaków na stelarzach :D. Oprócz muzyki rozrywkowej, sporo płyt z muzy metalowej, hardrockowej.

Pepek
11-05-2005, 01:38
Pytanie do Wrocławiaków - odbywa się we Wrocławiu jakaś giełda muzyczno/elektroniczna gdzie można znaleźć w miarę dużo używanych winyli?

No wiecie co, Adminowi nie chcecie pomóc :D

A giełda elektroniczna na Robotniczej w każdą niedzielę? Vis-a-vis molocha bazarowego na Świebodzkim. Zawsze jest tam kilka stolików z winylami. A i na samym niedzielnym targowisku na Świebodzkim też można trafić tu i ówdzie winyle.

ART
11-05-2005, 09:17
No wiecie co, Adminowi nie chcecie pomóc :D

Dziękuję Pepku. Zostanie sprawdzone :)

Pepek
24-05-2005, 11:54
Blisko mojej roboty przy ul. Widdok róg Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu rozłożył się już jakiś czas temu sklep Top Hi-Fi. Ostatnio u nich na wystawie pojawił się gramofon Marantza typ TT42 (http://www.marantz.com/new/index.cfm?fuseaction=Products.ProdCat&cont=eu&bus=hf&type=turn&series=comp).

Jakby ktoś miał w chwili obecnej "wolne" :D półtora tysiaka bez złotówki, to może go sobie nabyć.

arcy
24-05-2005, 12:02
Pojawił się dość ciekawy sklep internetowy winyle.pl (http://www.winyle.pl/)

Niestety, oferta na razie dość skromna.

breslauer
24-05-2005, 12:37
Jako ciekawostkę związaną z winylami podam, że na meksykańskim wydaniu "Nothing like the sun" Stinga są specjalne wersje "Fragile" i "We'll be together" śpiewane przez samego Stinga po hiszpańsku.

Pepek
27-05-2005, 15:10
Ostatnio odbyły się targi sprzętu audio High End 2005 w Monachium. Tutaj (http://www.hifi.pl/reportaze/monachium2005.php) fotoreportaż z tej imprezy. Zwróćcie uwagę na fotki gramofonów oraz ich ceny :D

breslauer
28-07-2005, 15:34
Z takich ostatnich nabytków - "Blues" Breakout - ale tego się przyjemnie słucha ...

ART
28-07-2005, 15:58
mnie się przytrafiła wreszcie poszukiwana płytka ;) FOtN - Elizium.

arcy
17-08-2005, 12:27
W najnowszej gazetce reklamowej hipermarketu REAL pojawił się gramofon LENCO z wbudowanym przedwzmacniaczem za jedyne 249 PLN.

kopernik
19-08-2005, 15:27
W najnowszej gazetce reklamowej hipermarketu REAL pojawił się gramofon LENCO z wbudowanym przedwzmacniaczem za jedyne 249 PLN.

ten przedzwzmaczniacz to chyba po to dodali żeby podłączyć gramofon pod PC i przegrać sobie czarną płytkę na srebrną :kac:

arcy
19-08-2005, 15:32
Nie, możesz sobie podłączyć bezpośrednio nieduże głośniki.

ART
16-09-2005, 09:18
mnie się przytrafiła wreszcie poszukiwana płytka ;) FOtN - Elizium.
no i idą kolejne na które przypadkiem trafiłem : FOTN The Nephilim i FOTN Dawnrazor, mam nadzieję że będą w sensownym stanie i dotrą przed niedzielą bym mógł się znowu porozkoszować wyczynami McCoya i ekipy :)

Wisnia
02-12-2005, 15:12
Prawda jest taka drodzy panowie koneserzy , że najlepszy , niedoscigniony brzmeniowo , technicznie i wizualnie gramofon można kupić na bazarze za 50 zł . Mowa oczywiscie o marce Fonica . Która już ćwierć wieku temu postawiła poprzeczke nie do przeskoczenia dla produktów typu LENCO. Konstrujac te użądzenia nie znano jeszcze na masową skale pojecia obniżania kosztów produkcji. Można wiec zakupić doskonały adpater w cenie jednej nowej płyty. Gramofony te niestety są obecnie bardzo kapryśne . I zeby dobrze działały trzeba sie z nimi obchodzi jak z kobietą. Poprostu troche o nie pozabiegać . Wykazać sie pomysłowością i włożyć odrbine pracy żeby doprowadzić je do stanu sprzed dekady. Ale to przyjemnośc chyba jeszcze wieksza niż wygrzebywanie z pod ziemi coraz to nowych perełek do naszych kolekcji. Wiec jeśli nie macie w kieszeni zbędnych 2000 zł a nie chcecie słuchać waszych kochanych płyt na byle czym , to polecam zdobycie sprzetu ze złotego wieku czarnej płyty ;)

ART
02-12-2005, 16:29
dobrze że temat się odświeżył - bo ostatnio usilnie poszukuję Youngblood Brass Band - Center:Level:Roar na winylu oczywiście :D Jakby ktoś z Was napotkał albo chce się pozbyć (choć w to drugie nie wierzę) - nowy lub używany (ale w stanie min. bdb) - będę wdzięczny za informację!

Oczywiście nie interesuje mnie ta płyta za "wszelką cenę". W USA można ją dostać nową za 15 dolców ;)

Marusia
02-12-2005, 16:34
(ale w stanie min. bdb)

Ja przepraszam, że nie na temat, ale jak min. bdb, to max. ..... ?

ART
02-12-2005, 16:44
jest jeszcze "idealny", nie odsłuchiwany :D

iron
02-12-2005, 21:01
Prawda jest taka drodzy panowie koneserzy , że najlepszy , niedoscigniony brzmeniowo , technicznie i wizualnie gramofon można kupić na bazarze za 50 zł . Mowa oczywiscie o marce Fonica . Która już ćwierć wieku temu postawiła poprzeczke nie do przeskoczenia dla produktów typu LENCO. Konstrujac te użądzenia nie znano jeszcze na masową skale pojecia obniżania kosztów produkcji. Można wiec zakupić doskonały adpater w cenie jednej nowej płyty.(...)


Ja mam właśnie adapter FONICA GS464 kupiony jeszcze w PRL-owskim sklepie RTV pewnie (po przeliczeniu) za więcej niż 50 złotych. Kupiony tylko dlatego, że uchował się w sklepie stojąc na dolnej półce a sprzedawca wmawiał mi, że jest uszkodzony:D Mój Tata prawie dał się nabrać, ja się jednak uparłem, że bierzemy i dobrze zrobiłem - działa bez zarzutu do dziś, nawet bez specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych.
Takie ładne płaskie, czarne cacuszko:D

breslauer
14-12-2005, 10:09
Ostatnio nabyłem co nieco węgierskiego rocka z przełomu lat 70. i 80. - Locomotiv GT, Skorpio, Omega (dzięki Slavoy za inspirację ;) ).

Andrewbrw
06-12-2006, 18:30
no to i ja się pochwale moją co raz to większą kolekcją starych winyli:

Iron Maiden:

-IRON MAIDEN (1980)
-The Number of the Beast (1982)
-Piece of mind (1983)
-Powerslave (1984)
-LIVE after DEATH (podwójny album) -1985
-Somewhere in Time (1986)

i sukcesywnie mam nadzieje że będzie sie powiększać:stout:

Maidenowiec
06-12-2006, 18:44
Ha :D Jak to się stało, że wcześniej nie zauważyłem tego tematu. Również mam kolekcję winyli Iron Maiden, szczególnym uwielbieniem darzę nigdy nie granego Killers w formie pięknego marmurka, czerwono-biało-przezroczystego. Jakoś wolę posłuchać sobie w domu na spokojnie czarnego krążka niż CD czy muzyki w formacie mp3.

rafal69
06-12-2006, 23:54
Temat taki wspominkowy to i ja się dopiszę.
kto z Wrszawy to pamięta:
- Tonpress pasaż za Domami Centrum, jakie tam były kolejki, jak po mięso albo papier toaletowy.
- Helicon na Freta bardzo fajny repertuar ale ceny równie fajne
- giełda w Hybrydach tu było wszystko i "się bywało"
Moja kolekcja to big-bit polski, polskie '80 i punk '80-'90, gramofon gs 464 Fonica i drugi mam do ripowania vinyli g 601a z przedwzmacniaczem.
Poszukuję sp Kult-Piloci

Maidenowiec
06-12-2006, 23:57
Za Domami Centrum, a konkretniej za Kinem Relaks, w tym pasażu właśnie działa sobie Hey Joe. Można ciekawe krążki zanabyć drogą kupna.

rafal69
07-12-2006, 00:07
trochę nie tak, sklep Hej Joe to co innego a Tonpress to był tu gdzie Cmielna (dawniej Rutkowskiego) się kończy, w tym wieżowcu przy kinie Atlantic (nie wiem czy jeszcze się tak nazywa)

rafal69
07-12-2006, 00:09
Cmielna (dawniej Rutkowskiego)
miało być Chmielna

becik
07-12-2006, 09:31
(...) Tonpress pasaż za Domami Centrum, jakie tam były kolejki, jak po mięso albo papier toaletowy (...)

Tam udało mi się bez kolejki dostać legendarny sp Dezertera :)

W Empiku na ścianie wschodniej załapałem się też na chłopaków z Dezertera z klubu płytowego Razem.

Hey Joe znam doskonale, prowadzony przez moich znajomych - Krzysia z Żoną :)

Winyli juz nie zbieram (a miałem tego dość pokaźną kolekcję, głównie polska muzyka). Ale sentyment do tych czarnyych krązków mi pozostał.
Ktos z Was moze pamietał albo jeszcze ma winyl Dezertera tylko nie czarny ale z ładnym obrazkiem smoka, albo całkiem czerwone winyle Kolaborantów i Sexbomby?

rafal69
07-12-2006, 10:24
Też znam się z właścicielstwem Hej Joe.:)
Ale...ta płyta Sexbomby to ja ją miałem nie na czerwonym winylu tylko jakoś tak czarny z białym:confused: tak przynajmniej pamiętam

becik
07-12-2006, 10:28
Też znam się z właścicielstwem Hej Joe.:)
Ale...ta płyta Sexbomby to ja ją miałem nie na czerwonym winylu tylko jakoś tak czarny z białym:confused: tak przynajmniej pamiętam

O tej czarno białej nic nie wiedziałem :confused:
Te kolorowe winyle najczęściej kupowałem w siedzibie wydawnictwa płytowego (nie pamiętam jak sie nazywało) na Ciołka. Mieli tam te limitowane, kolorowe edycje. Czerwona Sexbomba to pierwsza ich płytka (ze zdjęciem zespołu na okładce)

rafal69
07-12-2006, 22:59
Sexbomba "To niemożliwe" bardzo "fajnofajn" płyta, aże mię taka nostalgia chyciła i sobie włączyłem (niestety CD), ale nie ma na tej płycie "Dziewczyny kochajcie łysych" (poszukuje tego).
A ta firma to się POLTON nazywała.

yemiołka
09-12-2006, 11:11
Jest kącik dla miłośników samochodów, motocykli, fotografów, fajczarzy ... a nie ma nic dla tych, którzy lubią to charakterystyczne trzeszczenie czarnego krążka. No to zakładam temat. Nie chodzi mi tutaj o to, by każdy, kto posiada płyty winylowe wypisywał co ma ... Raczej chodzi mi o wymianę doświadczeń związanych z konserwacją sprzętu grającego, z czyszczeniem płyt, itp. Także myślę, że jeśli ktokolwiek z forumowiczów stanie się - chociażby przez przypadek - posiadaczem płyt winylowych, a będzie się chciał ich pozbyć, to będzie wiedział do kogo z forum się zgłosić.

No to ja jestem jako pierwszy. :D
łał, nie mam czasu już dziś czytać 4 str. wątku /muszę wodę w czajniku grzać, bo podgrzewacz zdechł, a chcę wyszorować piórka:D/, ale się dopisuję czterema kopytami, a potem przestudiuję. ;)
właśnie leci czarne voovoo z środy na czw. i skrzypi i pięknie jezd:stout:

mr-perez
19-07-2007, 00:40
Kupiłem kilka płyt winylowych Abby i Boney M, na imprezki w starym stylu. Teraz tylko potrzebny jest mi do tego stary klasyczny wzmacniacz Marantza ( też już prawie kupiony), ale o co chodzi... czy ktoś z Was mógłby mi doradzić jakiś gramofon, też chyba najlepiej Marantz, może jakiś konkretny model ( przełom lat 70/80 ). A może ktoś ma do opchnięcia? Najlepiej srebrny i w dobrym stanie. Z góry dzięki za pomoc.

breslauer
25-04-2008, 19:26
He, coś dawno nikt się nie wpisywał.
Z takich moich nowych nabytków trzeszczących: Marillion "Script for a Jester's tear", The Police "Outlandos d'Amour", Fish "Vigil in a wilderness of mirrors", Sting "The dream of the blue turtles" i "Deep Purple "The house of the blue light".

Przy okazji - dysponuje ktoś instrukcją obsługi do Unitry Foniki GS 461? Moja gdzieś zaginęła, a tam był opis, jak ustawiać balans ramienia, nacisk igły i antyskating. Jeśli ktoś ma i mógłby mi podesłać skany, to będę wdzięczny...

artur2
25-04-2008, 20:52
Może nie dokładnie kompletna serwisówka ale schemat jest tu:

schemat (http://www.elektronika.owg.pl/?choice=12)

A opis kalibracji tu:

kalibracja (http://www.rcm.com.pl/hobby/phono/kalibracja/kalibracja.php)

breslauer
25-04-2008, 21:20
Może nie dokładnie kompletna serwisówka ale schemat jest tu:

schemat (http://www.elektronika.owg.pl/?choice=12)

A opis kalibracji tu:

kalibracja (http://www.rcm.com.pl/hobby/phono/kalibracja/kalibracja.php)

Dzięki, ale nie chodzi mi o schematy, bo to mi nic nie mówi, zaś stronę rcm znam, ale te opisy dotyczą gramofonów za 5000 - 16000 PLN. Mi chodzi o instrukcję do ustawiania dokładnie tego modelu gramofonu Unitry (wraz z podanymi wartosciami nacisku na płytę w gramach, czy wartości na jaki ustawia się antyskating); powtarzam chodzi mi o kalibrację dokładnie tego gramofonu, który mam, a to jest opisane w instrukcji.
A swoją drogą taki gramofon za 15000 ... cudo techniki

endrio
25-04-2008, 21:57
He, coś dawno nikt się nie wpisywał.

Przy okazji - dysponuje ktoś instrukcją obsługi do Unitry Foniki GS 461?

Witaj.
Zajrzałem do szuflady i po minucie mam instrukcję w ręku- to jakiś cud, bo wątpiłem aby była gdziekolwiek.
Też mam taki gramofon, tylko, ze dawno nie używany. Przy tej okazji wspominam sobie moją przygodę z płytami , miło jest.

Na dniach zeskanuję instrukcję i prześlę, tylko podaj gdzie.

breslauer
23-02-2009, 19:49
Witaj.
Zajrzałem do szuflady i po minucie mam instrukcję w ręku- to jakiś cud, bo wątpiłem aby była gdziekolwiek.
Też mam taki gramofon, tylko, ze dawno nie używany. Przy tej okazji wspominam sobie moją przygodę z płytami , miło jest.

Na dniach zeskanuję instrukcję i prześlę, tylko podaj gdzie.

Chyba nie miałem okazji publicznie podziękować - dzięki za instrukcję.

A z nowych nabytków, to wpadł mi w ręcę WHAM "Make it big" - czyli cała sala śpiewa "wake me up before you go go ooooooo" !

arcy
16-05-2009, 15:27
Niniejszym informuję, że rezygnuję z członkostwa w Sekcji. To efekt poprzeprowadzkowego napadu niechęci do zagracania. :D

Kolekcja dostępna na Allegro*

* to nie reklama, to sucha informacja :p

Wujcio_Shaggy
16-05-2009, 22:16
Miętki jesteś, ja się przeprowadziłem razem z winylami. Co prawda trzymam je w piwnicy, bo w domu nie ma miejsca... :D

slavoy
16-05-2009, 22:34
Gramofony mają jeden duży minus - brak... autoreversu. :D I trzeba ten przyzwyczajony do pilotów tyłek ruszać co te dwadziesciaparę minut.
Niedawno na Allegro poszło takie coś. (http://www.allegro.pl/item611532041_gramofon_jak_cd_sharp_rp_117_szuflad a.html) Nawet nie wiedziałem, że takie rzeczy kiedyś powstawały.

Wujcio_Shaggy
16-05-2009, 23:22
Też nie wiedziałem - ale zastanawiam się, jak jest rozwiązana kwestia nacisku igły na stronę spodnią i czy to aby jest dobre dla płyty...

Kazimierz_W
26-05-2009, 22:32
Miętki jesteś, ja się przeprowadziłem razem z winylami. Co prawda trzymam je w piwnicy, bo w domu nie ma miejsca... :D

To Ty też jesteś miętki. Ja nie dość ze się przeprowadziłem z innego miasta z winylami, to jeszcze sobie zamówiłem w sklepie specjalna półkę na nie, mojego projektu. Kolekcja ciągle rośnie. Poza tym co mają wszyscy - scheda po głodzie muzyki lat 80, mnóstwo metalu i jazzu. Ciągle dokupuje nowości. W sumie powinienem dobijać już 200 szt.
O przyczynach miłości do winyla nie ma co mówić po raz 125, w skrócie wiadomo analogowa dusza.
Jeśli idzie o sprzęt to mam Dual 626 z wkładką Ortofon , cudo brzmienia i techniki. Kupiony nieużywany za niecałe 400zł, podłączony pod zwykłą mini wieżę Panasonica. Zestaw może nie jest audiofilski, ale daje "ciepło" czadu aż miło.
Jeśli idzie o kwestę czyszczenia płyt i igieł to polecam są dostępne tanie zestawy Reelop. W skład zestawu wchodzi miękka szmatka, płyn do czyszczenia płyt (śmierdzi jakimś nitro ,ale wszelkie brudy i paluchy nie mają szans), szczoteczka do czyszczenia igły (wygląda jak tusz do rzęs), oraz miotełka do odkurzania płyt z włókna węglanowego które się nie elektryzuje.
Do tego wszystkiego jestem jeszcze na tyle zboczony, że czasem prowadzę audycje radiowe w 100% z winyla. Takie prawdziwe analogowe radio sprzed 50 lat :)

Ale zdradzę Wam jak najlepiej mi się słucha płyt winylowych. W ściany wbiłem sobie stalowe świderki w ściany, wieszam na nich hamak, otwieram szeroko okno, dobra książka i kręcąca się płyta, ohhhhh. Tyle że co 20 kilka minut trzeba wstawać, ehhhh.

Wujcio_Shaggy
29-05-2009, 21:34
Miętki jestem, bo nie mam sprzętu chwilowo :D Jak już będę miał kiedyś-kiedyś, to znalezienie miejsca w domu będzie łatwiejsze...

Kazimierz_W
31-05-2009, 17:01
Jak widzisz z mojego posta można mieć świetny sprzęt za naprawdę nie duże pieniądze i podłączyć go do domowej mini wieży. Tyle, że zapomniałem dodać, że do takiego zestawu będzie Ci potrzebny preamp, czyli wzmacniacz. Takie małe pudełeczko wzmacniające sygnał. Koszt ok 50zł. Bądź twardy i walcz:)

breslauer
02-01-2011, 23:06
Widzę, że ostatnie dinozaury winylowe wyginęły...

slavoy
02-01-2011, 23:19
A tam wyginęły. Ja na sylwestra jechałem "2 minutes to midnight" Ironów z winyla :)

breslauer
02-01-2011, 23:24
Ja na sylwestra akurat nie, ale przed nim jechałem "In the court of the Crimson King", "Wish you were here" Floydów i "Physical graffiti" Led Zeppelin

JAQBA
03-01-2011, 15:47
Niech no ja tylko swego adapta odpalę, to się sama zdziwię co ja tam jeszcze mam :eek:

breslauer
03-01-2011, 16:19
Niech no ja tylko swego adapta odpalę, to się sama zdziwię co ja tam jeszcze mam :eek:

Pewnie masz napęd talerza ;-)

Mikko
14-02-2011, 18:19
Ciekawe że spada sprzedaż płyt na CD a winyle przeżywają renesans ale coś myślę że to ich łabędzi śpiew.

Kazimierz_W - rispekt, ja w czasach kiedy winyl był, poza kasetą, jedynym nośnikiem, miałem ich raptem 20

M-kwadrat
21-02-2011, 11:27
To ja się też nieśmiało w tym wątku ujawnię. Kolekcja niestety nie monstrualna bo jednak większość rzeczy mam głownie na CD ale parę czarnych (choć nie zawsze) płyt się też uzbierało i jak jest okazja i nastrój to sobie lubię je włączyć.

A czy można tu też liczyć na poradę techniczną? Bo mam dwa pytania.
1. Mam wzmacniacz z wejściem phono i do niego podłączony gramofon ale i tak poziom głośności jest dużo niższy niż na innych wejściach. Nie aż tak niski jak miałem na miniwieży ze zwykłym wejściem liniowym ale jednak ciszej. Gdzieś mi się obiło o uszy, że może to powodować rodzaj wkładki (bo są jakieś dwa rodzaje z tego co wiem - sorry jestem gramofonowym praktycznie laikiem) ale w sumie może źle kombinuje i trzeba by po prostu coś posprawdzać - gramofon nie jest nowy, otrzymany od znajomego, jakieś Sony.

2. Czy ktoś się orientuje na jakie konstrukcje warto zwrócić uwagę jeśli chodzi o nowe urządzenia. Musi być nowe bo to ma być prezent więc dobrze by było, żeby właściciel miał potem gwarancję a nie zerwał znajomości ze wszystkimi fundatorami kukułczego jaja. Budżet maksymalnie do okolic 2000zł.

Kazimierz_W
21-02-2011, 12:13
A czy można tu też liczyć na poradę techniczną? Bo mam dwa pytania.
1. Mam wzmacniacz z wejściem phono i do niego podłączony gramofon ale i tak poziom głośności jest dużo niższy niż na innych wejściach. Nie aż tak niski jak miałem na miniwieży ze zwykłym wejściem liniowym ale jednak ciszej. Gdzieś mi się obiło o uszy, że może to powodować rodzaj wkładki (bo są jakieś dwa rodzaje z tego co wiem - sorry jestem gramofonowym praktycznie laikiem) ale w sumie może źle kombinuje i trzeba by po prostu coś posprawdzać - gramofon nie jest nowy, otrzymany od znajomego, jakieś Sony.

2. Czy ktoś się orientuje na jakie konstrukcje warto zwrócić uwagę jeśli chodzi o nowe urządzenia. Musi być nowe bo to ma być prezent więc dobrze by było, żeby właściciel miał potem gwarancję a nie zerwał znajomości ze wszystkimi fundatorami kukułczego jaja. Budżet maksymalnie do okolic 2000zł.

Odpowiedź na pierwsze pytanie znajdziesz w moim wcześniejszym poście, musisz wydać 50zł na preampa.

Odpowiedź na drugie pytanie pytanie znajdziesz również w moim poście, tylko wcześniejszym. Za 2000zł tu kupisz gramofon kosmiczny. Tylko jak osoba obdarowana nie ma pokoju muzycznego, wzmacniacza lampowego, mega extra głośników to nie wiem czy jest sens. Polecam Ci Duala, naprawi Ci to pewnie każdy zakład naprawy RTV. Do tego porządna mini wieża i jeszcze zostanie Ci na dobrą skrzynkę piwa w kieszeni.

ART
21-02-2011, 12:38
1. może na tylnej ściance wzmacniacza masz przełącznik mm/mc - który przełączyć by trzeba w zależności od posiadanej "wkładki". A najlepiej przedwzmacniacz :D

2. Pewnie nie pomogę za bardzo, ojcu kupowałem Technicsa (używ), Duala (używ), Marantza (jako nowy, właściwie klon któregoś duala), miał jeszcze zakupionego jako nowego - Denona. Najbardziej jest zadowolony z Duala, natomiast sromotnie przerżnął Denon w tym zestawieniu. Niestety nie wpiszę teraz nazw modeli ale mogę sprawdzić.

Ram
21-02-2011, 12:56
Ja sobie sprawiłem podobny kilka lat temu http://www.project-audio.com/main.php?prod=debut&cat=turntables&lang=en tylko, że wtedy nazywał się Debut II. Gramofon jest troche wymagający, ponieważ obroty (przynajmniej w moim), zmienia się poprzez przełożenie paska na rolce. Można ustawić antiskating i siłę nacisku igły w zależności od wkładki, są dostępne jakieś dodatkowe boksy również, np. elektroniczny zmieniacz obrotów itp. Sprzęt jak na moje wymagania bardzo dobry i jestem zadowolony. Cena razem z przedwzmacniaczem była około 1000PLN. Podłączone toto jest do amplitunera AX6 i gra zajebiście.

Kazimierz_W
21-02-2011, 13:33
To Dual 626 za 450zł z preampem i dostawą goli, strzyże ... liże. Jest aniskate, regulacja prędkości, diodka do idealnego ustawienia prędkości, niezależne zawieszenie talerza (można tańczyć pogo w pokoju), no i full automat. Nie ma się co silić na jakieś nowinki, wszak w temacie nie wymyślono nic nowego od początku lat 80tych.

franekf
21-02-2011, 13:40
Nawet nie wiedziałem że takie tematy są na browar.bizie :)
Też mam problem z cicho grającym gramofonem, z tym, że ma on już wbudowany przedwzmak (widać słaby...) i podpinam go do normalnego wejścia AUX. I teraz pytanie - czy można w taką ścieżkę zamiast przedwzmacniacza wpiąć wzmacniacz słuchawkowy? Wydaje mi się że powinno działać, ale jestem laikiem elektronicznym i wolę spytać zorientowanych.

Ram
21-02-2011, 13:58
To Dual 626 za 450zł z preampem i dostawą goli, strzyże ... liże. Jest aniskate, regulacja prędkości, diodka do idealnego ustawienia prędkości, niezależne zawieszenie talerza (można tańczyć pogo w pokoju), no i full automat. Nie ma się co silić na jakieś nowinki, wszak w temacie nie wymyślono nic nowego od początku lat 80tych.

No ale miał być nowy. I w moim przypadku właściwie ten argument przeważył.

Kazimierz_W
22-02-2011, 09:47
Nie wiem czy mój Dual, kupiony za takie pieniądze był nowy, ale na pewno nie był używany.

M-kwadrat
22-02-2011, 13:18
1. Niestety na amplitunerze nie widzę żadnego przełącznika do typu wkładki a teraz doszukałem sobie, że w instrukcji producent zaleca przedwzmacniacze do wkładek typu MC. Co do tego co siedzi w moim gramofonie to inspekcja wizualna i poszukiwania w sieci wskazują z dużym prawdopodobieństwem na Sumiko Oyster - z tego co patrzę to jest wkładka typu MM. Jedynie napięcie wyjściowe ma dość niskie bo 4,0mV a z tego co doczytałem i zrozumiałem to może to mieć wpływ na głośność grania. Czyli trzeba będzie albo podgłaśniać albo rozejrzeć się za przedwzmacniaczem. Ale to trochę zawód ze strony Yamahy bo specjalnie wybierałem tą firmę bo m.in. jeszcze miała w amplitunerach wejście phono.

2. Co do tego aby kupić jakąś wypasioną konstrukcję sprzed kilku lat z rynku wtórnego to kupując dla siebie tak bym najpewniej zrobił. Jednak nie do końca podoba mi się wizja prezentu który co prawda zostanie podarowany niesprawny ale będzie można go naprawić w wielu punktach...
Przyjrzę się typ Pro-Ject'om (na razie chyba widzę pierwszy mankament - brak pokrywy), nowe Duale jakie na razie wpadły mi w oko to zdecydowanie powyżej budżetu.
Co do sprzętu i warunków odsłuchu to będzie to normalny pokój w mieszkaniu a sprzęt dopiero będzie wybierany - na razie pewnie będą próby podłączenia tego tymczasowo pod zintegrowany wzmacniacz w kombajnie do kina domowego.

Ram
22-02-2011, 17:14
Debut na pewno ma pokrywę, a pewnie inne modele też, choć te co mają silnik odseparowany od talerza to już nie.

Kazimierz_W
23-02-2011, 08:15
Podsumowując debatę, nasuwa mi się po raz kolejny refleksja dotycząca gramofonów i całego klimatu technicznego z nimi związanego. Im mniej wiesz i im mniej czytasz na ten temat tym lepiej dla Ciebie (chyba, że jesteś w tym utopiony zawodowo). Za każdym razem jak poczytam fora audiofili, dowiem się coś o ustawieniu kąta igły, oporach itp to mam ochotę to wszystko rzucić w cholerę i posłuchać jakiś mp3. Na szczęście pierwsza płyta nałożona na talerz pozwala mi błogo zapomnieć o całym tym technicznym bagnie, które mocno wciąga i nie ma odwrotu, i rozkoszować się pięknymi dźwiękami podanymi w sosie dobrego brzmienia.
A dywagacje o hi-end'ach, kosmicznych gramofonach, wartych tysiące kablach, pokojach z podwójną podłogą dla rezonansu zostawmy baaaardzo bogatym dźwiękowym zboczeńcom. Ich zdrowie, a nasza przyjemność :stout:

ART
23-02-2011, 10:03
Dobrze że przynajmniej piwne zboczenie jest w zasięgu zwykłych śmiertelników :D

Kazimierz_W
23-02-2011, 11:05
Swoją drogą ciekawie czy drożdże lepiej fermentują przy dźwiękach winyla, bo efekt ich pracy, to pewne, smakuje lepiej.

breslauer
10-06-2011, 21:23
Ostatnio zabiły mnie dźwiękiem winyle: "Selling England by the pound" Genesis, Matt Bianco "Whose side are you on" i płyty Kevina Eubanksa "Sundance" i "The searcher".

slavoy
18-06-2011, 01:36
Ja dziś od 19 mam wieczór winylowy. Z początku stare, trzeszczące starocia - SBB, Soyka, Nalepa, Irek Dudek, a obecnie, nietrzeszczący pięknie brzmiący "In Requiem" Paradise Lost - płyta, którą chłopaki wrócili do pięknego grania z przed lat. Do tego ładnie wydana, twarda płyta do kupienia w cenie CD ~50zł.
Można? Można. Dla porównania ostatni Kult na winylu kosztuje ponad 100PLN

Swoją drogą, o dalszym powrocie czerni do łask świadczy choćby rozszerzenie oferty polskiej tłoczni CD/DVD/BD, GM Records, o tłoczenie winyli właśnie. Jeśli zainwestowali w ten sektor, znaczy że popyt jest i ceny nowych płyt mogą być niższe, czego wszystkim zbieraczom płyt życzę :stout:
Świadczy to chyba jeszcze o jednym - jest nadal duży rynek tych, którzy nie wyobrażają sobie kupienia muzyki bez fizycznego nośnika, który można wziąć w rękę, postawić na półce. Nie zapłacę nigdy za tzw. "Digital Download", bez pudełka, bez okładki, bez fizycznego, oddzielnego nośnika...

Dobra, paradajsi skończyli. Ląduje "Wings Inside" Portera.

iron
19-06-2011, 21:09
Ja wczoraj miałem winylowy dzień.
Zaczęło się niewinnie - Therion - "Vovin"
Potem poszło Jethro Tull "Heavy horses" (niestety nieco zjechana), Rush "Grace under pressure" a potem hat trick Iron Maiden w kolejności wydania - "Piece of mind", "Powerslave" i na koniec "Somewhere in time" - od nowa pokochałem tę płytę:D
Zaczęło się o 11tej rano a skończyło o 5 po południu.
Nie wiem co na to sąsiedzi, ale ja byłem zadowolony:D

iron
26-06-2011, 22:51
Asia znowu wyjechała do Wrocka się uczyć, więc z nudów:D najpierw wypucowałem skóry i wyprontowałem resztę wnętrza naszego dresobilu...

Uznałem, że zasłużyłem na nagrodę - otworzyłem piwko i zapuściłem "Somewhere in time" Ironów.

Zapuścił bym cuś jeszcze, ale zastała MNIE CISZA NOCNA, WIĘC UZNAŁEM NAGRODĘ ZA ODEBRANĄ:)

P.S. Włączył mi się Capslock, ale zauważyłem to już po napisaniu zdania do końca, więc nie chciało mi się poprawiać;)

Kazimierz_W
21-07-2011, 15:14
Miłośnikom klasycznej muzyki metalowej oraz winylowych brzmień polecam dzisiejsze wydanie Zakładu Patologii Dźwięku w olsztyńskim Radio UWM FM o 22.00. (strumień do słuchania przez internet na www.uwmfm.pl)
W naszych muzycznych poszukiwaniach cofniemy się do lat 70tych i pierwszej połowy 80tych. Odpuścimy sobie znane wszystkim kapele jak Slayer, Bathory, Venom, Metallica... Za to odkurzymy i pozrywamy pajęczyny z albumów (większości winylowych) kapel, których nazwy nie cisną się od razu na usta. Dzisiejszego wieczoru zatem można będzie usłyszeć: Death Row, Killer, Bloody Six, Trouble, Witchfinder General, Saint Vitus, Pentagram, Angel Witch... będzie też ciekawostka z Japonii z 1971r.

iron
18-08-2011, 22:40
No ja od paru dni, czyli od powrotu z przedłużonego łykendu zasłuchuję się w nowym nabytku, który na mnie czekał w domu, czyli "No prayer for the dying" Iron Maiden

Swego czasu (w roku wydania - 1990) nie doceniałem tej płyty - dziś jest dla mnie klasykiem.
W zasadzie do usunięcia jest tylko jeden kawałek - Hooks in you...

Reszta trzyma klasę, choćby tytułowy, Tailgunner, Running silent, running deep, Mother Russia i tak dalej.

Oj posłucham jeszcze nie raz tej płyty...

iron
01-09-2011, 23:37
I znowu ja w tym temacie:D
Własnie po raz drugi zasłuchuję;) się w dzisiejszym nabytku - " Seventh son of the seventh son" Iron Maiden
No i po raz kolejny jestem na kolanach - to chyba jedyny concept album tego zespołu, a zarazem jedyna udana próba połączenia progresywnego metalu z wcześniejszą zadziornością.

Choć pamiętam, że w czasach premiery ta płyta budziła także moje mieszane emocje, o ortodoksach nie wspominająć - cóż - niektóre płyty są jak wino - zyskują uznanie wraz z upływem czasu od chwili powstania...

Up the Irons

żąleną
02-09-2011, 02:19
No i po raz kolejny jestem na kolanach

Nie wstawaj, zaraz wpadam.

Latarnik
04-01-2012, 23:37
Wczoraj ciotka poprosila moja zone by wyrzucila u niej troche niepotrzebnych gratow na smieci.
Te graty to 107 prawie nieuzywanych, plyt z lat 70 i 80 tych.
Wlasnie slucham Janis Joplin, w kolejce Led Zeppelin :D

iron
05-01-2012, 13:40
Wczoraj ciotka poprosila moja zone by wyrzucila u niej troche niepotrzebnych gratow na smieci.
Te graty to 107 prawie nieuzywanych, plyt z lat 70 i 80 tych.
Wlasnie slucham Janis Joplin, w kolejce Led Zeppelin :D

Cholerny farciarz, zazdraszczam:D

Kazimierz_W
05-01-2012, 14:01
Moja kolekcja jest pełna staroci, już parokrotnie dostałem różnego rodzaju "spadki" jak i kupowałem części kolekcji. Nie mniej głównie kupuję nowe wydawnictwa na winylach. Kosztują prawie tyle samo co CD, i niemalże wszystkie nowości są dostępne w tym formacie (piszę tu oczywiście o porządnej muzyce, a nie popie czy disco ;) ).
Żyć nie umierać, pić piwo i słuchać winyla.

Latarnik
07-01-2012, 02:43
Wsrod tych plyt jest kilka nieco odksztalconych, tzn. jak sie kreca to plywaja na ok 1 cm.
Czy ktos z Was zna jakis sposob na prostowanie takich plyt?

W sumie nie ma to wplywu na odtwarzanie, tylko trzeba recznie opuscic ramie gdy plyta jest w dolku.

Kazimierz_W
08-01-2012, 21:59
Problem może tkwić w tym że płyta ma jeszcze mało rozjeżdżoną dziurę i nie mieści się na bolcu. Trzeba płytę zdecydowanie dopchać do końca by leżała równo na talerzu.
A jeśli ktoś je tak zniszczył że pofalowały się, np. od temperatury, to chyba już nic nie poradzisz.

iron
09-01-2012, 14:41
Wsrod tych plyt jest kilka nieco odksztalconych, tzn. jak sie kreca to plywaja na ok 1 cm.
Czy ktos z Was zna jakis sposob na prostowanie takich plyt?

W sumie nie ma to wplywu na odtwarzanie, tylko trzeba recznie opuscic ramie gdy plyta jest w dolku.

Jest taki jeden dość chamski sposób nieco niwelujący tego typu mankamenty.
Musisz mieć równą powierzchnię - kładziesz na niej płytę w kopercie lub folii.
Przykrywasz drugą równą powierzchnią i obciązasz dużogabarytowymi i ciężkimi książkami (np. mi sprawdził sie miedzy innymi Atłas Mira:D)
Zapominasz o tej konstrukcji na jakiś czas - powiedzmy tydzień.
Jak nie pomoże, to trzeba polubić falowanie:)

Ram
09-01-2012, 17:10
Można jeszcze włożyć płytę między dwie szklane powierzchnie i na kilka godzin do piekarnika lub na słońce (sam nie testowałem tej metody :), znajomy prostował na słońcu)

slavoy
09-01-2012, 17:39
(...)na kilka godzin do piekarnika lub na słońce (sam nie testowałem tej metody :), znajomy prostował na słońcu)

Że GDZIE? :D

ART
09-01-2012, 19:42
Co chcesz, w piekarniku jest chłodniej niż na słońcu,

supersklep
25-06-2012, 20:44
Żeby nie tworzyć tematu o miłośnikach głośników,to tylko się spytam czy ktoś z was reanimował stare membrany w altusach 75 made in Tonsil ?
Mam je od nowości ( fajny sprzęt) tylko trochę się materiał postarzał tzn pianki

iron
25-06-2012, 21:54
Żeby nie tworzyć tematu o miłośnikach głośników,to tylko się spytam czy ktoś z was reanimował stare membrany w altusach 75 made in Tonsil ?
Mam je od nowości ( fajny sprzęt) tylko trochę się materiał postarzał tzn pianki

Uderzaj do Slavoya - on to zdaje się uczynił:D

slavoy
26-06-2012, 00:49
Swoje 140-ki reanimowałem w tej firmie. (http://www.naprawaglosnikow.pl/) Jako, że nie lubię robić eksperymentów w robocie, w której nie mam żadnej wprawy, nie kupowałem zestawów naprawczych, tylko oddałem wymontowane głośniki to renowacji. Demontaż i montaż wymaga tylko śrubokręta i prostej małej lutownicy. Zawieszenie wybrałem gumowe (wcześniejsze piankowe rozpadło się w drobny mak). Koszt 160zł i efekt jak najbardziej zadowalający.

supersklep
27-06-2012, 19:51
Swoje 140-ki reanimowałem w tej firmie. (http://www.naprawaglosnikow.pl/) Jako, że nie lubię robić eksperymentów w robocie, w której nie mam żadnej wprawy, nie kupowałem zestawów naprawczych, tylko oddałem wymontowane głośniki to renowacji. Demontaż i montaż wymaga tylko śrubokręta i prostej małej lutownicy. Zawieszenie wybrałem gumowe (wcześniejsze piankowe rozpadło się w drobny mak). Koszt 160zł i efekt jak najbardziej zadowalający.

Dzięki ,znalazłem taką firmę też w Lublinie , bo nie czuję się na siłach tego kleić i jeszcze żeby to poprawnie grało