PDA

Wersja pełna: : Z czego robią to piwo?


olorider
13-01-2006, 02:16
o piwowarstwie domowym dowiedzialem sie niedawno :rolleyes: i to przez przypadek,bo znajomy powiedzial mi, ze większość dużych browarów w Polsce warzy piwo z kukurydzy, ze chmielu nie ma, nawet w niektórych słodu:eek:
postanowilem to sprawdzic i natknąlem sie na stronki: browar.biz, piwo.org, browamator
zajawilem sie niesamowicie, musze uwarzyc wlasne piwo :)

a wracając do tematu to czy ktos moglby mnie oswiecic:confused:

Krzysiu
13-01-2006, 08:37
To będzie ciężka sprawa, bo jak na razie twoja wiedza - porównując ją do etapów ewolucji rodzaju Homo - jest na etapie łażenia na czworakach.

Ahumba
13-01-2006, 09:14
a wracając do tematu to czy ktos moglby mnie oswiecic:confused:

Zadałeś tak obszerne pytanie-prośbę, że chyba nikt nie jest w stanie Cię oświecić. Na Twoją prośbę można zacytować ok.50% tematów.
Tym bardziej, że prośba jest mało konkretna.
Spróbuj trochę poczytać nasze tematy i zadaj KONKRETNE pytania.

kony
13-01-2006, 10:17
znajomy powiedzial mi, ze większość dużych browarów w Polsce warzy piwo z kukurydzy, ze chmielu nie ma, nawet w niektórych słodu

jeśli chodzi ci o odpowiedź na te pytania, to jest ona dosyć prosta: twój znajomy wykazał się wyjątkowym brakiem wiedzy na ten temat.

1. owszem, kukurydzy używa się w piwowarstwie ale jako dodatku i to głównie w USA. Twierdzenie że browary w Polsce warzą piwo z kukurydzy jest bzdurą.
2. Zapewniam cię że chmiel jest :D i używa się go w piwowarstwie zarówno w formie naturalnej (szyszki) jak i przetworzonej (granulat)
3. Jeżeli w czymś nie ma słodu to nie jest to piwo.

Spędź trochę czasu na forum a szybko będziesz w stanie w 5 zdaniach udowodnić twojemu znajomemu, że na temat piwa nie wie NIC.

Marusia
13-01-2006, 10:36
1. owszem, kukurydzy używa się w piwowarstwie ale jako dodatku i to głównie w USA. Twierdzenie że browary w Polsce warzą piwo z kukurydzy jest bzdurą.


Z tego co wiem, to w Polsce co najmniej 1 browar (duży) regularnie wspomaga się kukurydzą, jako dodatkiem, oczywiscie.

jerzy
13-01-2006, 10:41
2. Zapewniam cię że chmiel jest :D i używa się go w piwowarstwie zarówno w formie naturalnej (szyszki) jak i przetworzonej (granulat)
Przykro mi bardzo, ale to nie do końca jest tak pięknie. Szyszki - owszem, ale tylko w browarach domowych. Granulat - jak najbardziej, ale nie tylko: pojawiły się już ekstrakty chmielowe, chyba w formie syropu, którego (jak myślę) nie trzeba gotować w brzeczce jak szyszki czy granulat, tylko wystarczy dodać.
Myślę że pojawienie się chemicznego "aromatu i goryczki identycznych z naturalnym" jest tylko kwestią czasu. :rolleyes:

joelka
13-01-2006, 10:46
Prócz tego należy zaznaczyć że browary wspomagaja się sztucznymi enzymami, wszelkimi środkami chemicznymi co wydajność zwiększają, przyśpieszają proces stabilizacji, dojrzewania piwa. Piękne nazwy jak rybi klej czy żółć zwierzęca nie są niektórym browarom obce :( Więc używanie przez nie garnulaty zamiat szyszek to pikuś.

Kemp
13-01-2006, 12:31
. Granulat - jak najbardziej, ale nie tylko: pojawiły się już ekstrakty chmielowe, chyba w formie syropu, którego (jak myślę) nie trzeba gotować w brzeczce jak szyszki czy granulat, tylko wystarczy dodać.
:rolleyes:

Jednak pogotować trochę trzeba, przecież musi zajść izomeryzacja.
Są dostępne zizomeryzowane przeparaty chmielowe, aromatyczne,które dodawać można do piwa po filtracji jednakże cena ich jest ogromna.

Czes
13-01-2006, 12:59
[QUOTE=kony]
3. Jeżeli w czymś nie ma słodu to nie jest to piwo.
QUOTE]

A jednak...
w Nigerii, której rząd w swoim czasie wprowadził całkowity zakaz importu słodu jęczmiennego, duży browar produkował piwo całkowicie z surowców niesłodowanych (głównie z sorgo) w oparciu o przemysłowe enzymy egzogenne!

Czes
13-01-2006, 13:36
Myślę że pojawienie się chemicznego "aromatu i goryczki identycznych z naturalnym" jest tylko kwestią czasu. :rolleyes:
Izohumulony, które stanowią charakterystyczną goryczkę piwa, to mieszanina związków o dość skomplikowanej strukturze. Myślę, że ich synteza jest i długo będzie nieopłacalna w porównaniu z kosztami pozyskiwania ich z chmielu.
Ale gdyby zostały zsyntezowane, nie byłyby ani gorsze ani lepsze od tych chmielowych.
Byłyby identyczne.
Wszystko jest chemią!

olorider
13-01-2006, 16:18
To będzie ciężka sprawa, bo jak na razie twoja wiedza - porównując ją do etapów ewolucji rodzaju Homo - jest na etapie łażenia na czworakach.
tak przyznaje sie moja wiedza jest znikoma, raczkuje dopiero od kilku dni, dzieki za odpowiedzi

lzkamil
13-01-2006, 19:57
Krzysiu, fala rządzi, nie?
Olorider gratuluję cierpliwości, paru już dostało glany na początek i się zmyło równie szybko jak pojawiło :)

Krzysiu
14-01-2006, 02:14
Jaka fala? Jeżeli facet, zgodnie z regulaminem, ukończył osiemnasty rok życia i nie wie, z czego robi się piwo, to albo nie chodził do szkoły, albo kłamie, że ukończył osiemnaście lat.

A co, miałem napisać, że zna się na warzeniu piwa "inaczej"?

Dam tobie szansę na dobry uczynek - naucz mnie, jak powiedzieć delikatnie ignorantowi, że jest ignorantem, ale tak, żeby się nie zorientował i nie obraził.

jerzy
14-01-2006, 05:08
Krzysiu, a czy w Twoim wieku nie nalezalo by juz umiec czytac ze zrozumieniem? :rolleyes:

olorider
14-01-2006, 05:57
jestm po 6 harnasiu wiec napisze grzecznie, rozumie że Krzysztof duzo wie i takich zoltodziobow jak ja pozera na sniadanie, ja po prostu "poszerzam horyzonty" absolutnie nie jestem ignorantem, wszystkie zainteresowania traktuje powaznie, nawet mam plany co do uwazenia wlasnego piwa, zamowilem brewkita Browamatora ciemnego, jezeli ktos ma jakas rade co do pierwszej warki to bede wdzieczny za pomoc

Marusia
14-01-2006, 13:17
Krzysiem się nie przejmuj, to taka ciekawostka forum;):D

A co do wiedzy, to uzyskasz ją czytając forum, nikt Ci w pigułce tej wiedzy nie przekaże, zatem nie bądź leń, czytaj!:)

Shlangbaum
14-01-2006, 13:26
jestm po 6 harnasiu wiec napisze grzecznie, rozumię że Krzysztof dużo wie i takich zoltodziobow jak ja pozera na sniadanie, ja po prostu "poszerzam horyzonty"

Żeby było jasne Krzysztof to nie Krzysiu. To dwie różne osoby. Krzysiu jest starym forumowiczem o charakterystycznym usposobieniu, które miałeś okazję poznać a Krzysztof to browarnik Bierhalle Arkadia z Warszawy, który bardziej waży słowa niż Krzysiu :D :D :D

Titus_Fox
14-01-2006, 13:28
ach, te zawiłości w ksywkach. Może wprowadzić obowiązkowo dodawane "otcziestwo" ? ;)

Marcin_wc
14-01-2006, 14:28
znajomy powiedzial mi[...], ze chmielu nie ma,

czy ktos moglby mnie oswiecic:confused:

Znajomy pomylił chmiel ze świętym mikołajem.

Co do reszty pytań, to wszystkie odpowiedzi są tu (http://www.browar.biz/forum/search.php).

Marcin_wc
14-01-2006, 14:44
Ale gdyby zostały zsyntezowane, nie byłyby ani gorsze ani lepsze od tych chmielowych.
Byłyby identyczne.
Wszystko jest chemią!

Tylko, zę chemicy jeszcze wszystkiego nie wiedzą(np. o chmieleniu brzeczki przedniej), dlatego spierał bym się o tą identyczność.

Chris
14-01-2006, 16:01
Jaka fala? Jeżeli facet, zgodnie z regulaminem, ukończył osiemnasty rok życia i nie wie, z czego robi się piwo, to albo nie chodził do szkoły, albo kłamie, że ukończył osiemnaście lat..
...a Ciebie w szkole uczono z czego sie piwo robi? bo ja jeszcze nie słyszałem w czasie swojej edukacji nic podobnego na temat piwa:cool:

Lacriferno
14-01-2006, 18:42
Dam tobie szansę na dobry uczynek - naucz mnie, jak powiedzieć delikatnie ignorantowi, że jest ignorantem, ale tak, żeby się nie zorientował i nie obraził.
Wcale nie trzeba być nieukiem czy ignorantem, by postawić pytanie jak kolega Olorider. Ogrom konsumentów piwa (nie mylić z piwoszami) nadal sądzi, że podstawowym składnikiem tegoż to trunku jest chmiel (chociażby popularne okreslenie "zupa chmielowa"). Myślę, że gdyby pytanie na temat składników do warzenia piwa padło wśród dzierżacych w dłoni buteleczki Bud'a bywalców modnych klubów, pub'ów i dyskotek, odpowiedzi byłyby niezwykle zaskakujące. Razu pewnego swoją "wiedzą" powalił mnie na kolana pewien przedstawiciel handlowy Grupy Żywiec, który zachwalał wyjątkowość dystrybuowanego przez swoich chlebodawców Paulanera, jako "piwa jęczmiennego", będąc przy tym przekonanym, że pozostałe piwa w ofercie GŻ wytworzone są właśnie z chmielu :ice: .

Makaron
14-01-2006, 18:50
Mnie uczono dopiero na studiach. I to z wielkim zaskoczeniem dowiadywalem sie jak produkuje sie piwo w koncu kazdy nawigator morski MUSI to wiedziec :D .

piwowar2
14-01-2006, 21:24
...a Ciebie w szkole uczono z czego sie piwo robi? bo ja jeszcze nie słyszałem w czasie swojej edukacji nic podobnego na temat piwa:cool:

Studiowalem Verfahrenstechnik (=technologie przetworstwa) na Uni w Erlangen. Na zajeciach praktycznych na pierwszym semestrze warzylo sie piwo(i mam nadziej, ze tak pozostalo).

Krzysiu
14-01-2006, 22:33
Ja wiedziałem, od kiedy zacząłem pijać, czyli conajmniej od połowy ogólniaka. Nie wiem, czy uczą tego w szkole, czy nie, ale to chyba żaden problem, żeby znaleźć jakąkolwiek literaturę i przeczytać, choćby nawet książkę kucharską.

olorider
14-01-2006, 23:49
Krzysiu, czy wszystko, z czym sie w życiu spotykamy musimy dogłębnie przeanalizować?
Czy, korzystając z ubikacji, znasz cały proces technologiczny oczyszczania ścieków w oczyszczalni? :)

Do niedawna spożywalem piwo jak tysiące innych produktów spożywczych i nie zastanawialem się z czego się je robi, każdy wie że jęczmień,chmiel,ale co i jak dokładnie to naprawde mały odsetek ludzi wie

Krzysiu
15-01-2006, 17:08
Krzysiu, czy wszystko, z czym sie w życiu spotykamy musimy dogłębnie przeanalizować?Nie, nie musimy. Ale jeśli nie che się wyjść na ignoranta, w jakiejś dziedzinie, wypadałoby trochę chociaż wiedzieć.

Czy, korzystając z ubikacji, znasz cały proces technologiczny oczyszczania ścieków w oczyszczalni? :)Tak, znam. Chociaż nie wpływa to w żaden sposób na sam proces korzystania.

olorider
15-01-2006, 17:29
ok, ok dajmy temu spokój, nie chce zebysmy zostali wrogami

o wazneniu piwa ucze sie od kilu dni, i pewnie jeszcze nie raz zapytam o cos na forum, licze na wyrozumialosc,
pozdrawiam

Marusia
15-01-2006, 17:54
Na wyrozumialość Krzysia nie licz, ale nie martw sie on tu tylko jeden jest taki:p

Ale jak zaczniesz stosowac polską czcionkę, to może się do Ciebie przekona;)

sibarh
15-01-2006, 20:35
Ciekawy "pacjent" kolega Krzysiu ! Do wszyskiego musi się p...........lić.
Ale to dobrze i o wiele ciekawiej :D
W zasadzie chyba nie ma tematu w którym Krzysiu zasadniczo zgadzałby ( razem czy odzielnie?- zaraz się zacznie FCJP) się z przedmówcą.

Marcin_wc
15-01-2006, 21:03
A co do wiedzy, to uzyskasz ją czytając forum, nikt Ci w pigułce tej wiedzy nie przekaże, zatem nie bądź leń, czytaj!:)

Na wyrozumialość Krzysia nie licz, ale nie martw sie on tu tylko jeden jest taki:p

I Tobie i Krzysiowi chodzi o to samo, a Wy macie pretensje do niego, że napisał to jak Krzysiu, a nie jak kto inny.

Jeśli chodzi o Kamila i Sibarha, to jeżeli upominanie(w specyficzny sposób) o korzystanie z wyszukiwarki i czytanie, a następnie pytanie nazywacie falą i przyp. się, to jest ono przewidziane w regulaminie.

Czepiajmy się Krzysia, kiedy pisze głupoty takie jak w temacie guinnes like, a nie za to, że sprowadzi do parteku kogoś kto zadaje pytanie: "czy możecie mnie oświecić.

Marusia
15-01-2006, 21:38
Marcin, nie rób się bardziej Krzysiowaty, niż sam Krzysiu:p

Upomniec każdego można, ale trzeba się trochę miarkować, dobrze o tym wiesz, więc nie wiem, po co dyskutujesz:rolleyes:

Seta
15-01-2006, 21:58
Z tego co wiem, to w Polsce co najmniej 1 browar (duży) regularnie wspomaga się kukurydzą, jako dodatkiem, oczywiscie.

Absolutnie się nie zgadzam!!! To nie jest polski browar!!! Nawet nazywa się Belgia.
PS. Nie ma takiego miasta Lądyn! Jest Lądek Zdrój! :D :D

Kemp
15-01-2006, 22:21
Co do kukurydzy jest jeszcze kilka innych wielkich, którzy ją stosują w okresie kiedy cena słodu jest mniej korzystna. Jest to dopuszczalne więc o co chodzi? Nie widzę problemu, gdy umieszcza się taką informację na etykiecie, ale temat ten był już wielokrotnie poruszany w innych miejscach.

Marcin_wc
15-01-2006, 23:47
Marcin, nie rób się bardziej Krzysiowaty, niż sam Krzysiu:p

Upomniec każdego można, ale trzeba się trochę miarkować, dobrze o tym wiesz, więc nie wiem, po co dyskutujesz:rolleyes:

Przeglądam ten temat już któryś raz i dalej nie wiem, która wypowiedź tak was uraziła/dotknęła/zdenerwowała/coś innego, ale jeśli tak było, to można post zgłosić do sprawdzenia i ewentualnie przechmielenia, zamiast go komentować(sama pisałaś taki apel), albo udzielić się w tym temacie (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=52447) zamiast po raz kolejny zbierać grono strzegące kultury rozmowy z nowymi użytkownikami i przedstawiać Krzysia jako ciekawostkę(co jego mogło urazić), czy po raz setny gadać o fali.

michalb
17-01-2006, 18:01
olorider'owi chodiło chyba nie o oświecenie go w kwesti jak robić piwo w domu tylko na ile od "tradycyjnego" warzenia piwa odbiega proces warzenia piwa przez wielkie koncerny. Mimo tego że używają nadal chmielu i słodu, i na razie bez nich obyć się nie mogą, to stosują inne techniki/dodatki nie mające z warzeniem opisywanym tu na forum wiele wspólnego. I przyznać musicie, i ty Krzysiu też, że akurat o technikach warzenia w tych ultranowoczesnych browarach XXI wieku nie ma za dużo na forum a jak coś jest to jako wtrącenia w innych wątkach,które trudno odnaleźć. Warto więc, wedlug mnie, rozwinąć w tym wątku ten temat szczególnie opisując skrajności jakich dopuszczają się browary przemysłowe, a które browarnikom domowym mrożą krew w żyłach.

Lacriferno
17-01-2006, 18:57
olorider'owi chodiło chyba nie o oświecenie go w kwesti jak robić piwo w domu tylko na ile od "tradycyjnego" warzenia piwa odbiega proces warzenia piwa przez wielkie koncerny. Mimo tego że używają nadal chmielu i słodu, i na razie bez nich obyć się nie mogą, to stosują inne techniki/dodatki nie mające z warzeniem opisywanym tu na forum wiele wspólnego. I przyznać musicie, i ty Krzysiu też, że akurat o technikach warzenia w tych ultranowoczesnych browarach XXI wieku nie ma za dużo na forum a jak coś jest to jako wtrącenia w innych wątkach,które trudno odnaleźć. Warto więc, wedlug mnie, rozwinąć w tym wątku ten temat szczególnie opisując skrajności jakich dopuszczają się browary przemysłowe, a które browarnikom domowym mrożą krew w żyłach.
Pomysł niezły, ale zarazem ciężki do zrealizowania. Pewnie trzeba by kilku technologów z wielkich browarów wziąć na tortury, to może wyśpiewali by czym tak naprawdę "uszlachetniają" swoje piwa;). Ciekawe, co tak naprawdę, prócz sztucznych enzymów czy innych "przyspieszaczy fermentacji", kryją w sobie niektóre popularne marki?

zbysia
19-01-2006, 08:25
Pytanie tylko: po co stosować enzymy, jeśli używa się tylko słodów? A wydaje mi się, że większość browarów je stosuje.. czy chodzi tylko o zwiększenie szybkości zacierania? Chyba jednak o kukurydzę...

Twilight_Alehouse
19-01-2006, 10:41
Enzymy stosuje się po to, by uzyskać wyższy stopień odfermentowania, a więc wyższą zawartość alkoholu (i bardziej wyprane ze smaku piwo). Mało kto daje chyba tyle kukurydzy by trzeba do niej enzymów (poza niektórymi piwami pewnego kieleckiego browaru którego nazwy nie wspomnę :)).