PDA

Wersja pełna: : Czechy, Rohov, Slezská 86, U Komárků


Raciborz
15-01-2011, 18:14
Hospoda z własnym piwkiem.Leją 11 i 13 cena 22 i 25 Kc.Dostępne także w petach 1,5 L,pozatym lany Bernard.Co do jadła trza się wcześniej umówić,dostępne świniaki,golonka ,żeberka czyli poprostu wieprzowina

darekd
17-01-2011, 13:03
strona internetowa:

www.u-komarku.cz

Jurandofil
01-04-2011, 18:54
Bardzo ciekawe, ale organizacyjnie niezwykle skomplikowane miejsce.
Teoretycznie czynne codziennie od 16, ale tak naprawdę to zapewne i w południe już działa lokal, a godz. 16 to start schodzenia się dziatwy uprzednio rezerwującej stoły na dziczyznę i inne długo pieczone potrawy.
Także na pełnowartościową wizytę w lokalu trzeba się umawiać telefonicznie.

My byliśmy przed 16. Lokal już mocno rozkręcony. Przerwa z laniem Piva, bo czyszczenie pip. Po konsultacji z kucharzem, kelnerka zaproponowała nam gulasek. Wyszło na bardzo gęsta zupę gulaszową z pieczywem (75Kc). Dziś wiele bym oddał za ponowne skosztowanie zarówno zupy jak i pieczywa. Najlepszy chleb jaki do tej pory jadłem!

Piva również grają tu rolę pierwszoplanową. I dawno już polotmava 13 nie smakowała mi bardziej od svetle 11 :stout:

Miejsce konieczne do odwiedzenia!!!

Mafar
23-04-2011, 18:53
Dziś byłem U Komarku . Trafiłem na Velikonocni jantarovy special 16 poprostu vyborny

pebejot
13-05-2011, 15:42
W trakcie mojej wizyty w majowy weekend, gdzie zjawiłem się tuż przed 12 zastałem pustą gospodę, a przy jedynymi osobami siedzącymi przy stole byli popijający piwo kucharze i barman. Po godzinie 12, kiedy skończyła się msza w kościele interes rozkręcił się, golonki i pieczone prosiaki wjechały na stół.
Miałem przyjemność zwiedzenia zaplecza i wysłuchania historii o słynnym piecu, w którym pieczone są golonki i prosiaki.

Firmowe kufle 0,5 można kupić za 100 koron, a podkładki sprzedawane są po 5 Kč.
Miła Pani, sprzedając mi podkładki powiedziała że jakiś miesiąc temu był ktoś z Polski i jak się dowiedział, że za podkładki trzeba płacić zrobił małą awanturę.

Kilka fotek w galerii:
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15152
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15153
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15154
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15155
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15151

Marecki1410
15-05-2011, 21:48
Kurcze, a ile to jest? 50 groszy za podkładkę? To ja byłbym w stanie się poświęcić :) Bardziej oburza mnie to jak kelnerka opiernicza mnie za zniszczony wafelek z warki (bo po którymś piwie w lokalu dostaję (a raczej moje ręce) ADHD i muszę albo oderwać etykietę z butelki albo właśnie rozkładać wafelki i wbiła kelnerka z ryjem, że ten wafel mógł być jeszcze raz użyty).
A co do tematu, jestem zaskoczony, tym, że tak blisko od domu mam browar który dosyć ciekawie się zapowiada :) Po linii prostej niecałe 10km, drogą przez Krzanowice- 12km, 14 km rowerówką przez Pietraszyn.
I kurczę przejeżdżałem tam ostatnio przez Rohov 2 razy na rowerze i nie byłem świadom tego, że jest tam browar. Więc w przyszłym tygodniu będę tam musiał znowu się przejechać :stout:

abernacka
15-05-2011, 21:50
Czy można u nich przenocować lub w najbliższym sąsiedztwie?

Pendragon
15-05-2011, 22:04
Czy można u nich przenocować lub w najbliższym sąsiedztwie?

U nich nie, w okolicy chyba też nic nie ma. Za to nocleg jest w Hluczinie, a stamtąd ro Rohova kursują autobusy. I już masz dwa browarki ;)

abernacka
15-05-2011, 22:08
U nich nie, w okolicy chyba też nic nie ma. Za to nocleg jest w Hluczinie, a stamtąd ro Rohova kursują autobusy. I już masz dwa browarki ;)

Dzięki za cenne wskazówki ale komunikacja publiczna nie wchodzi w rachubę.

darekd
15-05-2011, 22:14
Czy można u nich przenocować lub w najbliższym sąsiedztwie?

Wybierasz się tam? U nich i w samym Rohovie raczej nie. Można m.in. w Kravarach, Opavie i Hlucine, wtedy można połączyć wycieczkę z innymi mini w okolicy.
Tu jest lista możliwości w okolicy:

http://hlucinsko.com/?page=info_obce&sekce=10

abernacka
15-05-2011, 22:19
Wybierasz się tam? (...)

Można tak powiedzieć. Wypad na piwo z jednym noclegiem.

Marecki1410
15-05-2011, 22:21
No to jeszcze jest opcja Racibórz albo namiot ;)
Lub jeśli miało by być bliżej, nawet na przejście kawałka piechotą to w Krzanowicach, zaraz przy granicy jest hotel-restauracja Perła.

abernacka
15-05-2011, 22:27
No to jeszcze jest opcja Racibórz albo namiot ;)

i co, z Raciborza z buta? Będę miał za sobą ponad 600 kilometrów tego dnia, drugie tyle będę musiał pokonać następnego dnia i może to wydać się dziwne ale nie będe miał ochoty na dodatkowe podróżowanie komunikacją masową.
To ma być wypad na dobre lane piwo połączone ze smaczna czeską kuchnią.

darekd
15-05-2011, 22:43
Jak popatrzysz na mapę to zobaczysz, że jest to czeski koniec świata, na dodatek okolica nie jest turystyczna. Zastanowiłbym się nad nieco dłuższą wycieczką, z noclegiem w Ostawie /całkiem miły hotel jest dosłownie naprzeciw Hobita - fajnego minibrowaru/ i odwiedzin m.in. Rohova i Hlucina.

abernacka
15-05-2011, 22:45
Ale w tamtych browarach już byłem:).

Marecki1410
15-05-2011, 22:46
Cóż, jakiś transport dało by się załatwić przecież.
I dlatego napisałem o perle w Krzanowicach- pieszo, drogą jakieś 5km od Rohova.
Poza tym uznałem, że chyba lepiej 10km do raciborza niż 25 do Hulčina albo 20 z opavy.

abernacka
15-05-2011, 22:50
Cóż, jakiś transport dało by się załatwić przecież.
I dlatego napisałem o perle w Krzanowicach- pieszo, drogą jakieś 5km od Rohova.
Poza tym uznałem, że chyba lepiej 10km do raciborza niż 25 do Hulčina albo 20 z opavy.

W tym wypadku czas odgrywa WIELKĄ rolę. Panowie zasada takiego wyjazdu polega na "dziś wyjazd, jutro przyjazd do Gdyni" czyli nad zatoke.

Pendragon
15-05-2011, 23:04
Dzięki za cenne wskazówki ale komunikacja publiczna nie wchodzi w rachubę.

Nie to nie, no to siedzisz w domu :p

abernacka
15-05-2011, 23:05
Nie to nie, no to siedzisz w domu :p

Ależ skąd, po prostu wybiorę inny kierunek:p

kaowiec
16-05-2011, 13:20
Sam szukałem noclegu w Rohovie i niestety nic nie znalazłem, pytałem nawet mieszkańców. Fajnie byłoby wynająć jakiś pokój w pobliżu lub chociaż rozbić się namiotem w okolicy restauracji. W okolicy jest kilka noclegów (ośrodek jeździecki) no i Hlucin, Ostrava, Opava. Tak czy innaczej trzeba zrobić spory spacer, lub skorzystać z kommunikacji zostają jeszcze taxówki widziałem w Rohovie.
Miejsce na prawdę fajnę, zamierzam się ponownie wybrać na weekend żeby spróbować tych zachwalanych wyrobów ze świnki. Jeśli komuś uda się znaleźć nocleg w Rohovie to prosiłbym o informację ;)

Maggyk
16-05-2011, 13:25
To jest temat o lokalu a nie o noclegach.

Gringo
16-08-2011, 07:48
Lokal w moim guście z domową atmosferą, znajduje się na przysłowiowym końcu świata a o godzinie 16:00 jest już rozkręcony na całego, piwa wyśmienite, szczególnie 11. Na przystawkę mają utopeńce 25CZK i korbacze po 5CZK za szt.

Czy można u nich przenocować lub w najbliższym sąsiedztwie?

Wracając z Rohova, we wsi Strahovice rzucił mi się w oczy Hostinec U Nevřelů.
Nie znam warunków ani cen, ale jest to około 2km od mini browaru w Rohovie.

Pendragon
16-08-2011, 09:47
Tyle, że czeski hostinec nie oznacza wcale noclegu.

dadek
16-09-2011, 16:21
Zawitaliśmy do Rohova 7.09.11 po 4 kilometrowym spacerze od stacji ČD Chuchelna. Choć ktoś może powiedzieć, że to daleko, opcja ta ma taki plus że pociągi kursują co godzinę aż do 23-ej. Myśleliśmy, że będziemy czekać pół godziny do 16-ej na otwarcie restauracji, ale okazało się że obecnie jest czynne już od 15. W sali z barem były tylko dwie osoby, my wybraliśmy jednak świeże powietrze i ogródek za budynkiem browarku. Choć jest on po drugiej stronie bramy i samemu trzeba przynosić piwo, to siedzi się bardzo miło pod ogromnym, starym orzechem włoskim, hojnie sypiącym swymi owocami. Zważywszy że była środa a kuchnia jest czynna tylko od piątku do niedzieli, orzechy były świetna zakąską do tutejszych piwek:). A te były bardzo dobre.

- Rohan 11° světlý ležák
Ciemnozłotej barwy, mętne.
Piana choć niejednorodna to mocna, gęsta, z wysoką "czapką" na początku przypominającą kręcone lody z automatu:). Na szkle zostawia mocne kręgi i prawie nieprzerwaną "firankę".
Zapach intensywny, świeżego słodu i chleba.
Smakowo bardzo treściwe, jakby to była co najmniej 12°, wyraźna chmielowa goryczka i chlebowość. Pyszne! 22 kč.

- Rohan 13° polotmavý ležák
Koloru hebanowo - bordowego, mętne. Choć w nazwie ma polotmavé to spokojnie mogło by uchodzić za ciemne.
Piana koloru ecru, przepięknie gęsta, drobnobąbelkowa, tworząca ponad kuflem podwójny "kapelusz" z kraterem pośrodku:). Utrzymuje się aż do dna grubą wyspą na środku i pozostawia plamy na szkle.
Zapach miły, świeżo drożdżowy z lekka słodowością.
W smaku treściwe, słodowe z nutą paloności z dodatkiem gorzko czekoladowego posmaku i mocną chmielową goryczką ciut łamiącą się z goryczką czerwonego grejfruta.
Równie dobre jak jasne. 25 kč.

Oba piwa można kupic na wynos w 1,5 l PET-ach odpowiednio po 66 i 75 kč. Etykiety samoprzylepne można kupić po 10 kč, kufle 0,3 i 0,5 l oraz szklanki 0,5 l po 100 kč, podkładki dostępne na stołach bez ograniczeń.

Bardzo miłe miejsce z typowo piwną atmosferą, niewątpliwie warte odwiedzenia.

Fotki dorzuciłem do galerii:
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15763
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15764
http://www.browar.biz/galeria.php?id=15762

darekd
23-01-2012, 00:25
Zawitaliśmy podczas nieprzyjemnej pogody - to deszcz, to śnieg, szaro. W lokalu przy jednym stoliku siedzieli sztamgaści, którzy jakoś chłodno popatrzyli na nas. Już nawet jacyś przodkowie chyba właściciela chyba sympatycznej wyglądali na starych zdjęciach zawieszonych na ścianach, choć odziani byli w mundury bodaj Wehrmachtu :D Jak to na Śląsku. Na dodatek do jedzenia nic, nie sprawdziłem, że te golonki, kaczki, indyki itd. to po wcześniejszym zgłoszeniu. Nie ma się co dziwić, to jest wichura na końcu świata.

Z piw: jasna 11, ciemna 11, półciemna 13.

Atmosfera znacznie poprawiła się po zamówieniu piw, które okazały się naprawdę bardzo dobre. Nie mieliśmy dużo czasu, zrobiliśmy solidne zakupy, pani kelnerka dała nam chyba wszystkie reklamówki jakie miała i jeszcze jeden karton, dorzuciła wafelków, zamieniliśmy parę słów z miejscowymi, którzy okazali się mili i w drogę.

Miejsce ma swój klimat i warto było nawet wpaść na chwilkę, mam nadzieję że jeszcze tam wrócę.

Dodam, że można kupić szklanki i kufle z logiem - 100 kc

Marecki1410
06-03-2012, 20:20
A oni mówili po Polsku czy udawali Czechów?

darekd
06-03-2012, 21:45
A oni mówili po Polsku czy udawali Czechów?

po co mieli udawać Czechów? pożegnali się po polsku, a mówili po czesku ze śląskim akcentem jak już mamy być tacy skrupulatni.

Marecki1410
06-03-2012, 22:03
Tzn. chodziło mi o to, że mieszkańcy okolicznych wiosek (Rohov, Chuhelna, Strahovice, Sudice, Trebom) normalnie między sobą mówią po śląsku (także po polsku) ale niekiedy w ramach dowcipu udają przy polakach, że nic nie rozumieją i mówią tylko po czesku :)

darekd
06-03-2012, 23:06
Tzn. chodziło mi o to, że mieszkańcy okolicznych wiosek (Rohov, Chuhelna, Strahovice, Sudice, Trebom) normalnie między sobą mówią po śląsku (także po polsku) ale niekiedy w ramach dowcipu udają przy polakach, że nic nie rozumieją i mówią tylko po czesku :)

Oczywiście nie mówią po polsku, choć są podobieństwa jeśli chodzi o gwarę po obu stronach granicy. W każdym razie U Komarku raczej nie powinno się mieć problemów komunikacyjnych.

Raciborz
09-05-2012, 14:28
Jakość piwa bez zmian(6 Maja),niestety 16 wielkanocna już się skończyła.Koleno(golonko) palce lizać po raz kolejny.

Shedao
01-08-2012, 15:19
Wczoraj w sprzedaży:
jasna 11 - 23kc/0,5l.
półciemna 13 - 26kc/0,5l.

+ oba piwka w PETach 1,5l. za odpowiednio: 69 i 78 kc.

I jasne i półciemne bardzo smaczne, zdecydowanie warte swojej ceny. Firmowe szkło dalej w sprzedaży, piwa leją do szklanek bez żadnego loga. Sympatyczna pani barmanka. Ogólnie polecam, lokal warty odwiedzenia :)

prusakjl
02-08-2012, 10:14
Byliśmy we wtorek (31.07), 11-tka najlepsza. Na koleno nie załapaliśmy się - podobno w weekend wszystko poszło a nowe dopiero się peklują. Barmanka stwierdziła, ze najlepiej sobie je zamówić telefonicznie. Na otarcie łez zostały utopency.

maaniek
12-02-2013, 14:56
Dotarliśmy w sobotę 9 lutego ok. 12-tej. Przy jednym stoliku siedzieli miejscowi, a reszta pusta, nakryta i zarezerwowana :rolleyes: . Dzięki życzliwości obsługi pozwolono nam zostać i siąść przy jednym ze stołów, chociaż wg. mnie trochę niechętnie. O polevkę barmanka musiała zapytać szefa kuchni, czy może wydać. :kac: Lepiej nie wybierać się bez uprzedniej rezerwacji, bo można się nieco rozczarować.
Degustacja piw poszła szybko, nie chcieliśmy się zbytnio narzucać, dostępne w tym dniu jasne, półciemne i ciemne. Piwka dobre i podniosły nas na duchu przed pieszą wędrówką do Bolatic :D

Raciborz
26-04-2013, 17:43
Aktualnie z nalewaka,jasna 11 i12 oraz poltmawa 13

Alexanderfeld
28-04-2013, 12:32
Od soboty (27.04) nastąpiła mała zmiana: jasną 12tkę zastąpiło półciemne miodowe. Wspomniana 12tkę jest jeszcze dostępna w petach.

Prusak
17-02-2014, 13:52
Wybraliśmy się bez rezerwacji i mimo, że była sobota i większość miejsc była już zarezerwowana, bez problemu mogliśmy przycupnąć na 2,5 godziny przy takim "zajętym" teoretycznie stoliku. Panie były bardzo uprzejme, dostaliśmy dobry gulasz, atmosfera gospody nieoceniona. Piwa: jasna 11, miodowe, polotmava 14, a potem pani przyniosła nam w pecie coś czego nie było na kranie, czyli specjalną 14. Wszystkie piwa dobre, może w jedenastce troszkę zbyt wyczuwalne masełko, natomiast bardzo dobrze wchodzi i smakuje półciemna trzynastka.
Ceny od 23 do 27 koron za piwo, nie pamiętam, ile daliśmy za pety. Ogólnie, wrażenia bardzo dobre. Jeden z dużych stołów zarezerwowany był na jakąś polską imprezę i rzeczywiście, rodzime towarzystwo się pojawiło. Panie zachęcały też do przyjazdu autobusem, ale to mniej nas interesowało, bo ze względu na odległość, to raczej mogą być rzadkie wizyty, ale coś podobno kursuje z Polski....

Pendragon
17-02-2014, 14:40
Panie zachęcały też do przyjazdu autobusem (...) coś podobno kursuje z Polski.

Ciekawe, wie ktoś o tym?

Ray89
17-02-2014, 17:26
Z Polski tam żaden autobus nie jeździ. Najbliżej to się tam można dostać pieszo z Krzanowic lub Pietraszyna do których jeździ PKS z Raciborza, potem można dojść pieszo do browaru (ok. 4km).

Ewentualnie pociągiem do Chuchelnej i potem czeskim autobusem do Rohova (lub ok. 5km pieszo).

kaowiec
18-02-2014, 08:17
Mam pytanie czy ktoś z was nocował gdzieś w pobliżu tego minibrowaru? Wybrałem się tam kiedyś samochodem i nocowałem pod namiotem na jakimś boisku w pobliżu. Fajnie byłoby przespać się na tyle blisko żeby można było dostać się do niego pieszo ewentualnie taxi. Idealnie byłoby gdyby spanie było tak blisko jak U Konicka :stout:

Prusak
18-02-2014, 08:49
Wiem, ze to nieprecyzyjne informacje, ale znajomi, którzy rozmawiali z paniami na odchodnem byli zapraszani przez nie "na trzy dni". Podobnie z dojazdem: może miały na myśli wynajęcie busa?
Najprościej było pewnie zadzwonić i zapytać, czy nie pojawiły się jakieś noclegi w okolicy.
+420 553761 087, +420 775 558 667.

Ray89
18-02-2014, 08:56
W pobliżu noclegów nie ma- za małe wioski, żeby ktoś tam przyjeżdżał spać :) Najbliższy hotel jest w wyżej wspomnianych Krzanowicach (hotel-restauracja Perła- niestety ceny tam raczej zabijają- 320zł za pokój 4 osobowy i 240 za 2 osobowy, w miarę rozsądną opcją jest tam jeszcze wynajęcie domku letniskowego 7-osobowego za 350zł)- jedyny plus to odległość do browaru- niecałe 5km więc można w godzinkę przejść pieszo.
Po stronie czeskiej najbliżej są noclegi w Bolaticach (ok. 9km), Krawarzu, Opavie i Hulczynie.

Pendragon
18-02-2014, 09:00
Są autobusy do Ostravy czy Opavy. Po co zaraz spać w najbliższej okolicy?