PDA

Wersja pełna: : kwaskawe piwo - dlaczego ?


Ctos
09-10-2011, 10:35
witam wszystkich

zaczne od tego ze dopiero zaczynam, bylem u kolegi a on mnie poczestował piwem domowym, posmakowalo mi, wiec postanowilem zrobic swoje , poczytałem ociupinke i postanowilem zakupic caly zestaw do wazenia (z biowinu), byla w nim puszeczka Coopers`a - Lager i dokupiłem jeszcze Real Ale, nazbieralem dwie skrzynki butelek i zabrałem sie do roboty

wazenia piwa z brewkita nie jest czyms skomplikownym , ale ja niestety mam problem

caly zestaw wymylem i wszystko co moglem zlałem dobrze wrzaca woda, do duzego garnka wlalem 2l wody, zagotowalem ja, wlalem zawartosc puszki (na poczatek poszedl Real Ale), rozmieszałem, wsypałem 1 kg cukru i znow rozmieszałem , w miedzyczasie do pojemnika wlałem 20l wody, nie chciało mi sie gotowac 20l wody, wiec kupiłem wode w Biedronce w 5 litrowych baniakach (na codzien ja pije i mi smakuje), przelałem zawartosc garnka do pojemnika, rozmieszałem, sprawdziłem ze temperatura jest ok , to wspałem z torebki drozdze i rozmieszałem, zamknalem pojemniki i czekałem
praktycznie fermentacji nie widziałem, znaczy nic nie bombelkowało , przez pojemnik widziałem ze pojawiła sie piana , pozniej zeszła, odczekalem 6 dni i wszystko zlalem do butelek, oczywiscie dodajac cukier, wyniosłem piwo do piwnicy i tam stalo 2 tygodnie zanim na probe otworzylem jedna butelke , piwo bylo dobrze nagazowane, mialo ladna biala i wysoka piane, prawdziwy piwny kolor , klarowne , jednak podczas degustacji okazalo sie ze ma kwaskawy smak , czuc bylo porzadne goryczkowe piwo ale z kwaskawym smakiem, nie wiedzaialem czy ta kwaskawosc to jest wlasciwosc tego piwa czy moze to jakis blad , myslalem ze moze z czasem jak postoi to jeszcze cos dofermentuje i kwaskawosc zejdzie, niestety nawet po 2 miesiacach kwaskawosc pozostala, jednak piwo powoli zostalo wypite

postanowilem zrobic drugie, mialem jeszcze puszke Legera, robiłem w sumie tak samo, jedynie drozdze wczesniej rozmieszalem z woda w szklance i dopiero wlalem, bo poprzednio strasznie ciezko bylo je rozmieszac, tym razem piwo fermentowalo inaczej, bo przez 2-3 dni bombelkowalo, odczekalem az bombelkowanie ustalo calkowicie i przelalem do butelek, wczoraj minelo 2 tygodnie wiec otworzylem butelke na probe, moje zdziwienie bylo ogromne jak poczulem identyczna kwaskawosc, nawet mocniejsza niz poprzednio

co zrobiłem nie tak ?


ps
przepraszam, za bledy, wiem ze na pewo sa, ale ja juz tak mam ze ich nie widze

anteks
09-10-2011, 10:40
witam wszystkich


ps
przepraszam, za bledy, wiem ze na pewo sa, ale ja juz tak mam ze ich nie widze
Zacznę od tego że piwo się WARZY i na tym forum używamy polskich znaków :p
Piwo jest kwaśne czy kwaskowe ? W jakiej temp fermentowałeś ?

Ctos
09-10-2011, 11:32
moje pisanie bez polskich znaków bierze się z 20 letniego doświadczenia z internetem, wtedy to właśnie krzyczano za używanie polskich znaków :) ( wtedy krzaczków, bo tak je było widać ) , cóż teraz krzyczą za ich nie używanie :), ech ... i znów zmieniać przyzwyczajenia

dobra wracam do piwa
piwo nie jest jakoś mocno kwaśne, jednak wyraźnie czuć kwaśność, ta kwaśność raczej nie jest smakiem czegoś skwaśniałego i zepsutego, choć może to jakiś początek, ale w poprzednim piwie z czasem kwaskawość nie pogłębiała się, ale też nie malała

temperatur dokładnych podać nie mogę, nie mierzyłem ich, nie mam na nie wpływu , piwo WARZĘ w mieszkaniu, lubię ciepło więc w mieszkaniu jest dosyć ciepło na pewno powyżej 20st , myślę ze nawet średnio 22-24st, później piwo znoszę do piwnicy, jest tam kilka stopni mniej, zapewne zima nie będę mógł tego zrobić bo będzie za zimno

anteks
09-10-2011, 15:55
Może ten smak to wynik dodania cukru i fermentacji w wysokich temp ?

Ctos
09-10-2011, 22:28
może ? no właśnie ja tego nie wiem , dlatego pytam się kogoś bardziej doświadczonego

zawsze można napisać jeszcze że może to woda, wiecej może raczej nie może być, wiem ze błąd musi byc ten sam , bo efekt wyszedł ten sam

nie pisałem tego ale z cukrem troche zaaksperymentowałem i do cichej fermentacji , 25 butelek zrobiłem z dodatkiem ze standartową porcją cukru , tzn srednia miarka czyli 4g , a pozostałe 20butelek wsypałem po 6g ( najwieksza miarka ), piwo sie różni , ale kwasność jest w jednym i drugim , co prawda trochę mniejsza w tym co ma więcej cukru

ogólnie cukier do tych fermentacji był różny , jeden z biedronki drugi z auchan , dodany według podanej receptury, według ktorej tak powinno się robić, wiec cukru nie podejrzewam

temperatura? w sumie powinna się mieścić w zalecanym przedziale, piwo było warzone w rożnych okresach, wiec zapewne temperatury się różniły, zresztą tak jak napisałem fermentacja przebiegała w rożny sposób w dwóch przypadkach

zostaje właśnie nieszczęsna woda, zawsze była z biedronki i zawsze od tego samego producenta i z tego samego zródła ( podane na etykiecie), ale czy to wogóle możliwe , pije ja na codzień, nie ma jakiegoś specyficznego posmaku

może komuś sie cos takiego już przytrafiło ?

zgoda
09-10-2011, 23:11
No wiesz, najbardziej oczywistą przyczynę pominąłeś.

Normalnie piwo nie jest kwaskowate. Niektóre słody (pszeniczny, orkiszowy) mogą wprowadzać kwaskowaty posmak, potęgowany jeszcze przez drożdże (brzoskwiniowy, cytrusowy) lub chmiel (cytrusowy, metaliczny). Jeżeli nie jest to pszenica i jest kwaskowate, to na 95% jest to infekcja.

anteks
10-10-2011, 00:13
25 butelek zrobiłem z dodatkiem ze standartową porcją cukru , tzn srednia miarka czyli 4g , a pozostałe 20butelek wsypałem po 6g ( najwieksza miarka ), piwo sie różni , ale kwasność jest w jednym i drugim , co prawda trochę mniejsza w tym co ma więcej cukru

Za dużo cukru !!!! UWAGA GROZI WYBUCHEM !!!

Krzysiu
10-10-2011, 11:51
Najprawdopodobniej piwa nie są kwaskowate, tylko owocowo - estrowe, do czego przyczyniła się fermentacja w wysokiej temperaturze i kiepskie drożdże. woda mogła też swoje wnieść, ostatnio dostałem zgrzewkę Saguaro z Lidla i nie da się tego pić.