PDA

Wersja pełna: : Żółć w piwie?


ANDRO
05-11-2001, 02:03
Słuchałem niedawno audycji w "trójce" na temat żywienia.Audycja była z udziałem radiosłuchaczy i jeden facio zadzwonil z wieścią, że niektórzy producenci piwa w celu uzyskania goryczki dodają żółć bydlęcą. TAK? CZY NIE?:ice:

kamyczek77
05-11-2001, 16:16
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!To najpaskudniejsza rzecz o jakiej ostatnio słyszałam!!!!!!!!!!!!Gorsze były chyba tylko opowiadania mojej koleżanki o pracy w Pizza Hut!Mam nadzieję,że ta żółć to podpucha,ale usilnie postaram się dowiedzieć.

ANDRO
05-11-2001, 21:33
Właśnie ja też. (staram się dowiedzieć) Bo od kiedy to usłyszałem to mi inaczej wszystko smakuje.:eek:

Kudłaty
05-11-2001, 22:06
Moim zdaniem to jakaś podpierdułka .

serz
05-11-2001, 22:27
szakaradzienstwo, a akurat spijalem dobre piwo i jakos mniej dobre mi sie wydalo. goryczke poczulem mocniej i zapachnialo jakos nie tak. jakze wielka jest sila sugestii. bede twardy dopije :D

Misiekk
06-11-2001, 00:08
Nie to nie jest prawda, to nie może być prawda...!!!

ART
06-11-2001, 07:06
- Barman! to piwo jest jakieś niedobre!
- nie no, wszystko w porządku!, jak się panu nie podoba niech pan je sobie wyśle do laboratowium.
- ha! zrobię tak.
po kilku tygodniach przychodzi ekspertyza:
[...] Pański koń ma żółtaczkę [...]

:D

kamyczek77
08-11-2001, 11:08
Skoro do produkcji serów podpuszczkowych stosuje się podpuszczkę z cielątek(bidusie),to dlaczego nie żółć od krówek?Ale nadal brzmi obleśnie.Na razie moje poszukiwania utknęły w martwym punkcie,co nie oznacza,że stronię od piwa.

zythum
08-11-2001, 11:17
nic już by mnie nie zdziwiło, wiem, że w spotach reklamowych stoduje się takie numery (piana ładniej wygląda), ale oni dodają to do gotowego piwa i chyba raczej nie piją go:eek:

pjenknik
08-11-2001, 13:14
kamyczek77 napisal/a
Skoro do produkcji serów podpuszczkowych stosuje się podpuszczkę z cielątek(bidusie),to dlaczego nie żółć od krówek?Ale nadal brzmi obleśnie.Na razie moje poszukiwania utknęły w martwym punkcie,co nie oznacza,że stronię od piwa.

W kwestii serów, to nie robi się w ten sposób od kilku lat, syntetyczna podpuszczka jest tańsza, łatwiej ją uzyskać i przechowywać. Z tego co JA wiem, to z tą żółcią to też nie jest prawda. Żółć oprócz tego, że jest gorzka i żółta ma jeszcze właściwości trawiące, i nie sposób byłoby zachować odpowiedniej jakości piwa. Poza tym woreczek żółciowy zwierząt w rzeźni podlega usunięciu i wraz z zawartością trafia do konfiskatora, nie ma możliwości żeby trafił do przemysłu spożywczego.

ANDRO
08-11-2001, 21:44
Pjenknik,lekko mnie pocieszyłeś. Miałem taką nadzieję , że ktoś będzie konkretne informacje miał. Czy Kamyczek popchnął śledztwo do przodu? Bo u mnie cienko.

kamyczek77
09-11-2001, 10:49
W tym co pisze Pjenknik musi coś być.Może jednak używają "aromatu żółciowego identycznego z naturalnym"?A co do tych podpuszczek to rzeczywiście nie ma już naturalnych.

pjenknik
09-11-2001, 11:20
Poza tym, nie szukajmy w piwie tego czego w nim nie ma.
Jest dobre, często jest smaczne, a niesmacznego nie pijemy!

zythum
09-11-2001, 12:23
Pijmy piwo, jedzmy śledzie i niech nam się wiedzie.:stout:

ziem
09-11-2001, 12:45
ŚLEDZIE:confused: do piwa...Zythum jeseś w tym momencie niesmaczny!

zythum
09-11-2001, 12:57
A to nie jest, że ze słodyczy najlepsze są śledzie.:D
A poważnie, śledzie do piwa to przysmak (a jak są solone to więcej się piwa pije bo wzrasta pragnienie - zaostrzenie pragnienia).

ziem
09-11-2001, 13:03
w każdym razie ja preferuję arachidy w każdej postaci...
masz rację-gusty nie podlegają wszakże dyskusjom

zythum
09-11-2001, 13:16
arachidy też są dobre, ja w ogóle mało wybredny jestem.

Marusia
09-11-2001, 13:21
Do śledzi to raczej w.... ;)

zythum
09-11-2001, 13:36
też, a takich różnych do piwa do w Czechach zakochałem się w utopencach, to jest przekąska uch ach.

serz
11-11-2001, 22:14
Widze, ze z zolci zeszlo na dodatki do piwa. No niech tam. W Rosji np. do piwa m.in. przegryza sie tarankę. Taranka to solona, suszona ryba, twarda jak kamien i wlasciwie to ja sie ssie a nie zjada (ssie sie jej kawalki oczywiscie :D ) i po prawdzie wspaniala to sprawa. Po degustacjach wszelakich innych dodatkow do piwa stwierdzam, ze ten jest najlepszy, przynajmniej wg mnie. A moze temacik o dodatkach do piwa...?

ART
11-11-2001, 22:32
już jest, dość stary temat: http://browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=24

kamyczek77
12-11-2001, 12:45
Widzę,że już nikt nie panikuje z powodu żółci.I słusznie!Przecież i tak wiadomo,że nie można się zniechęcać drobnostkami(zwłaszcza jeżeli chodzi o piwo).

Simon
12-11-2001, 14:39
Znacznie lepsze od żółci jest piwo z żółtkami.
Plus trochę przypraw korzennych i miodu.
Co do żółci dodawanej w browarach... to chyba jedynie piwowara wk.. po lekturze takich kaczek dziennikarskich.

Maja
12-11-2001, 15:00
Simon napisal/a
Znacznie lepsze od żółci jest piwo z żółtkami.

Z ŻÓŁTKAMI SYNOGARLIC
====================================
takich kaczek

O TYM -> W "PODSEKCJI"

kamyczek77
13-11-2001, 08:40
Maja jesteś okropna!Przecież wiadomo,że lepsze są żółtka z jaj grzywaczy!

Latarnik
22-11-2004, 18:29
Odkopuję temat, i trochę się dziwię, że nikt nie odważył się wymienić nazwy browaru dodającego żółci wołowej w celu uzyskania goryczki.
Może ja też nie będę ryzykował:impreza:
A może to są browary...

Twilight_Alehouse
22-11-2004, 18:39
Też bym wolał wiedzieć.

slado
22-11-2004, 19:36
Kto by się dzisiaj w takie bzdety bawił. Dziś króluje chemia.
Na pewno nazywa się to jakoś tak E... (coś tam).

Kemp
24-11-2004, 08:30
Gdyby tak było, to na browarach siedziałby WIS, a na etykietach powinien być owalny znaczek identyfikacyjny jak np. na wyrobach mleczarskich czy mięchu! A tak swoją drogą to zawsze zalewa mnie żółć, gdy czytam takie rewelacje:mad:

piwowar2
24-11-2004, 09:25
Nie byl bym pewny, co do tej zolci. W wielu ksiazkach o tematyce piwnej czytalem, ze dawniej do piwa dolewalo sie zolci bydlecej albo dodawalo kory brzozowej, by uzyskac gorycz oraz jako konserwant. Miedzy innymi z takich powodow powstal Reinheitsgebot. Za czasow komuny czesto tez o tym slyszalem, a niektore piwo zapachem i smakiem potwierdzalo te podejrzenie.

jacer
29-12-2006, 23:05
Wczoraj kumpel chemik poinformował mnie, że browary uzywają żółci zwierzęcej do goryczkowania piwa. :mad:

kopyr
29-12-2006, 23:17
Wczoraj kumpel chemik poinformował mnie, że browary uzywają żółci zwierzęcej do goryczkowania piwa. :mad:

Ten :mad: to na kumpla czy na browary?

jacer
29-12-2006, 23:22
na browary oczywiście :)

kopyr
30-12-2006, 08:51
Ale wiesz to jest taki urban myth, no taka legenda miejska. Z gatunku tych, że KFC zmieniło nazwę z Kentucky Fried Chicken na KFC właśnie, dlatego, że zaczęli robić swoje wytwory z soi zamiast kurczaków.
To jest nieprawda i rzecz nieopłacalna ekonomicznie. Zresztą Sanepid by tego nie dopuścił. Już sądzę bardziej prawdopodobny byłby syntetyczny chmiel. Zresztą zauważ, że piwa są coraz mniej goryczkowe. Goryczkę w piwie daje chmiel, jego udział w cenie finalnej jest naprawdę niewielki, więc nikt nie ryzykowałby afery np. z wegetarianami gdyby coś takiego wyszło na jaw. A zapewniam Cię, że by wyszło i Uwaga czy inna Interwencja szlaban by przed borwarem ustawiła i afera na 102.

jacer
30-12-2006, 09:42
Wie to -kumpel - od drugiego kolegi chemika (razem studiowali), który jest/był blisko związany z browarami. Podobno też żółcią podbarwia się piwa. Na 100% jednak nie mogę tego potwierdzić. Gdy będę go widzieć następnym razem wypytam więcej, może namówie Jego żonę na analizę jakiegoś piwa w laboratorium chemicznym, w którym pracuje :)

kopyr
30-12-2006, 09:45
Są na naszym forum praktycy, którzy pracują/pracowali w browarach przemysłowych, więc może oni się wypowiedzą. Ja pamiętam, że Sensor na szkoleniu na WWP mówił, ze to bezedura.

baklazanek
30-12-2006, 09:57
Z tą żółcią coś może być na rzeczy. A to dlatego, że już inni forumowicze o tym wspominali, a zwłaszcza Joelka.

Krzysztof
07-01-2007, 20:38
Z tą żółcią coś może być na rzeczy. A to dlatego, że już inni forumowicze o tym wspominali, a zwłaszcza Joelka.


Czyżby Joelka miała coś na sumieniu......?

Maidenowiec
07-01-2007, 20:46
Skoro temat został odkopany, podpuszczkę naturalną nadal się stosuje. A, że ktoś stosuje mikrobiologiczną, no cóż.

Krzysztof
07-01-2007, 20:56
Żółć w piwie. Bzdura.

huanghua
07-01-2007, 21:00
Skoro temat został odkopany, podpuszczkę naturalną nadal się stosuje. A, że ktoś stosuje mikrobiologiczną, no cóż.
Taka konieczność;) Przy obecnym zapotrzebowaniu na podpuszczkę, pozyskiwanie jej z tradycyjnego źródła byłoby "rzezią niewiniątek" na jeszcze większą skalę

Maidenowiec
07-01-2007, 21:07
Grunt, że nie ma problemów w jej dostaniu ;) Zaciekawił mnie ten temat o żółci w piwie. Ciekawe jak zacznie się rozwijać.

huanghua
07-01-2007, 21:14
:)
Co w żółci nadaje tę gorzkość? Bilirubina czy kwasy żółciowe? Może jakoś wspólnie uda nam się rozpracować temat.

pok
08-01-2007, 20:28
Taka konieczność;) Przy obecnym zapotrzebowaniu na podpuszczkę, pozyskiwanie jej z tradycyjnego źródła byłoby "rzezią niewiniątek" na jeszcze większą skalę
zwierzeca podpucha to rarytas jest droga i nieoplacalna wiec prducenci dbaja o to by informacja o fakcie wyprodukowania jakiejs rzeczy na podpuszce zwierzecej byla wyraznie widoczna, nie chwala sie natomiast jesli jest to podpuszka syntetyczna :)
tak czy inaczej jest pelno takich 'fe' rzeczy, slyszalem juz kilka opowiesci o moim lokalnym zubrze a wlasciwie o classicu... znajomy opowiadal jak to praktykanci w tym browarze sikali dla zabawy do piwa, inny znajomy w wojsku bedac w jakims browarze na wycieczce widzial jak z piwa wieklie sito wyciaga szczura, nie interesowalem sie wtedy piwem to nie pytalem o szczegoly i nie wiem czy to prawda... :rolleyes:

Maidenowiec
08-01-2007, 20:36
zinny znajomy w wojsku bedac w jakims browarze na wycieczce widzial jak z piwa wieklie sito wyciaga szczura

Razem z pułapką :D?

abernacka
08-01-2007, 20:40
(...), slyszalem juz kilka opowiesci (...)


Opowieści dziwnej treści! Nie widziałeś to nie opowiadaj głupot!

darko
08-01-2007, 20:42
a wlasciwie o classicu... znajomy opowiadal jak to praktykanci w tym browarze sikali dla zabawy do piwa

Jeśli chodzi o Browar Dojlidy i o sikanie praktykantów to jest to słynna na całe miasto bujda na resorach :)

A tak przy okazji do mieszkańców małych miejscowości - precyzujcie miejsce swojego zamieszkania, w Polsce jest 11 miejscowości o nazwie Gródek...

kangurpl
08-01-2007, 21:51
Ja wam powiem jak to jeszcze niedawno było naprawdę.
Otóż hodowano byki karmione kora brzozową, po kastracji wyciąg z jąder tych byków służył do dobarwiania piwa.
Niestety w dobie masowej produkcji piwa populacja byków jest zbyt mała aby starczyło dla wszystkich.
Ale podobno w małych browarach ...

huanghua
08-01-2007, 22:08
Otóż hodowano byki karmione kora brzozową, po kastracji wyciąg z jąder tych byków służył do dobarwiania piwa.

A kobiety po wypiciu nie zachodziły przypadkiem w ciążę?;)

Maidenowiec
08-01-2007, 22:14
Co na to wegetarianie? Czy można ewentualnie ulepić byka z soi?

e-prezes
08-01-2007, 22:57
Ja wam powiem jak to jeszcze niedawno było naprawdę.
Otóż hodowano byki karmione kora brzozową, po kastracji wyciąg z jąder tych byków służył do dobarwiania piwa.
Niestety w dobie masowej produkcji piwa populacja byków jest zbyt mała aby starczyło dla wszystkich.
Ale podobno w małych browarach ...
dlatego w przeciweństwie do ciebie wolę pić piwo ideowo z browaru , który znam.

żąleną
08-01-2007, 23:28
Co na to wegetarianie? Czy można ewentualnie ulepić byka z soi?

Pracujemy nad tym. Póki co wyprodukowaliśmy byczą krew z winogron. :D

Maidenowiec
08-01-2007, 23:32
Czy w najbliższym czasie możemy liczyć na złotego cielca :D?

Makaron
08-01-2007, 23:46
Moze nie o zolci ,ale o dodatkach zwierzecych do piw. To Wegetarian prosi sie o nie picie Real Ale. Produkt zawiera : ryby :D.

Maidenowiec
08-01-2007, 23:54
Macy też pewnie nie mogą jeść.

żąleną
09-01-2007, 00:03
Moze nie o zolci ,ale o dodatkach zwierzecych do piw. To Wegetarian prosi sie o nie picie Real Ale. Produkt zawiera : ryby :D.

Na szczęście w Polsce mamy tylko unreal ale. :D

sensor
15-01-2007, 23:45
Błagam, nie burzcie mojej wiary w fachowość tego forum i zamknijcie już temat żółci w piwie.


Chmiel więdnie słysząc takie bzdury ( swoją drogą myślałem, że ta plotka umarła kilkanaście lat temu...)


Pozdrawiam

kony
16-01-2007, 00:01
swoją drogą myślałem, że ta plotka umarła kilkanaście lat temu...

Sam ją odświeżyłeś na szkoleniu w Oleśnicy :D

kangurpl
16-01-2007, 06:34
Błagam, nie burzcie mojej wiary w fachowość tego forum i zamknijcie już temat żółci w piwie.


Chmiel więdnie słysząc takie bzdury ( swoją drogą myślałem, że ta plotka umarła kilkanaście lat temu...)


Pozdrawiam
Myślę, że nikt tych wypowiedzi nie traktuje na poważnie :D

mark33
16-01-2007, 08:45
Tego lata zostałem poczęstowany koncernowym piwem i pierwsze skojarzenie było właśnie z żółcią (smakowe) na pewno chmiel to nie był :kac:

kony
16-01-2007, 08:46
Myślę, że nikt tych wypowiedzi nie traktuje na poważnie :D

Nie był bym takim optymistą...

jeedrek
05-08-2007, 22:07
Jeden z moich znajomych pracuje w jednym z większych koncernów piwowarskich, mówił, że w Polsce praktycznie wszystkie koncerny używają żółci zamiast chmielu. W celu odróżnienia piwa bez chmielu najłatwiej jest zwracac uwagę na skład. Na piwach z chmielem jest :woda,chmiel, słód jęczmienny, natomiast na piwach z żółcią pisze zamiast składu"zawiera słód jęczmienny" . Od jakiegoś miesiąca przyglądam się dokładnie różnym piwom i chmiel w składzie ma : Barkas, Karpackie,Brok,Heineken. Zwracam uwagę jednak, że są to tylko opwieści kumpla, który w branży siedzi kilka lat, dlatego jeżeli ktoś może to potwierdzic to dajcie znac.

darko
05-08-2007, 22:24
A smok?

mark33
05-08-2007, 22:27
Wyjaśnione przez Sensora (w pierwszej 5 moich autorytetów piwnych) kilka postów wcześniej.
Wiemy, że nie jest to żółć tylko tak paskudnie smakuje:D

adam16
05-08-2007, 22:28
Jeden z moich znajomych pracuje w jednym z większych koncernów piwowarskich, mówił, że w Polsce praktycznie wszystkie koncerny używają żółci zamiast chmielu. W celu odróżnienia piwa bez chmielu najłatwiej jest zwracac uwagę na skład. Na piwach z chmielem jest :woda,chmiel, słód jęczmienny, natomiast na piwach z żółcią pisze zamiast składu"zawiera słód jęczmienny" . Od jakiegoś miesiąca przyglądam się dokładnie różnym piwom i chmiel w składzie ma : Barkas, Karpackie,Brok,Heineken. Zwracam uwagę jednak, że są to tylko opwieści kumpla, który w branży siedzi kilka lat, dlatego jeżeli ktoś może to potwierdzic to dajcie znac.

Kumplowi przekaż, że gada bzdury.

uranium
10-07-2008, 15:59
a jednak to prawda. znajomy pracujący w browarach lubelskich to potwierdził! żółć bydlęca stosuje się masowo od kilku lat w odpowiedź na wysokie ceny chmielu i na jego małą dostępność z powodu kryzysu na tym rynku. żółć dodają wszystkie browary koncernowe w Polsce, wszystkie trochę większe niż lokalne (perła) i stąd mnie od kilku lat już odrzuca od takiego piwa - nie wiedząc dlaczego jakoś przestało mi takowe smakować parę lat temu.
pozdrawiam pijących żywca, lecha, okocimia, tatrę i perełkę lubelską:stout:

jacer
10-07-2008, 16:04
a jednak to prawda. znajomy pracujący w browarach lubelskich to potwierdził!

Na jakim etapie produkcji pracuje?

kony
10-07-2008, 16:28
Na jakim etapie produkcji pracuje?

Sądząc z rewelacji jakie opowiada to na portierni :)

arcy
10-07-2008, 16:38
A poważnie, śledzie do piwa to przysmak

Co potwierdzają doświadczenia niżej podpisanego z poznańskiego Proletaryatu.

JAckson
10-07-2008, 18:25
Jeden z moich znajomych pracuje w jednym z większych koncernów piwowarskich, mówił, że w Polsce praktycznie wszystkie koncerny używają żółci zamiast chmielu. W celu odróżnienia piwa bez chmielu najłatwiej jest zwracac uwagę na skład. Na piwach z chmielem jest :woda,chmiel, słód jęczmienny, natomiast na piwach z żółcią pisze zamiast składu"zawiera słód jęczmienny" . Od jakiegoś miesiąca przyglądam się dokładnie różnym piwom i chmiel w składzie ma : Barkas, Karpackie,Brok,Heineken. Zwracam uwagę jednak, że są to tylko opwieści kumpla, który w branży siedzi kilka lat, dlatego jeżeli ktoś może to potwierdzic to dajcie znac.

Nie tak dawno słyszałem podobną opinię. Znajomy informował mnie bym kupował tylko piwo na którym jest napisane, że zawiera chmiel. Inne są "dogorzczane" :D byczą żółcią. Taka obiegowa historia, stająca się wreszcie niemalże faktem, gdy słyszy się ją z kilku źródeł. Uśmiechnąłem się tylko i poinformowałem o masowym bajerze;)

emes
10-07-2008, 19:08
Przydałaby się wypowiedź np Czes-a, bo faktycznie pojawia się na niektórych piwach opis składu tylko "Zawiera słód jęczmienny". To jest nawet chyba niezgodne z prawem, bo produkty żywnościowe muszą mieć na etykiecie podawaną pełną listę składników, jeśli się nie mylę. Na razie znalazłem taki napis tylko na butelce Goolman-a, ale tylko dlatego, że przeczytałem ten wątek i spojrzałem na butelki do wyrzucenia ze strychu.

adam16
10-07-2008, 20:31
No mnie chyba żółć zaleje jak jeszcze ktoś napisze, że znajomy jego znajomego wie od kumpla o żółci w piwie:mad:
Te wielkomiejskie mity ciągle wracają...

delvish
10-07-2008, 20:35
A mnie się wydaje, że w tej legendzie tkwi ziarno prawdy. Coś mi świta, że zdarzało się, że browary zamawiały żółć, ale ta służyła jako pożywka w badaniach laboratoryjnych.

P.S. Stąd też portierzy widzieli, że żółć przyjeżdża do browaru i mogli dawać upust swojej fantazji ;)

dori
10-07-2008, 21:03
Przydałaby się wypowiedź np Czes-a, bo faktycznie pojawia się na niektórych piwach opis składu tylko "Zawiera słód jęczmienny". To jest nawet chyba niezgodne z prawem, bo produkty żywnościowe muszą mieć na etykiecie podawaną pełną listę składników, jeśli się nie mylę. Na razie znalazłem taki napis tylko na butelce Goolman-a, ale tylko dlatego, że przeczytałem ten wątek i spojrzałem na butelki do wyrzucenia ze strychu.

Już gdzieś na ten temat pisałam - w rozporządzeniu o znakowaniu żywności jest faktycznie wymóg umieszczania składu produktów spożywczych na opakowaniach, ale piwo (nie wiem czemu) jest wyłączone z tego obowiązku. Wyrażenie "zawiera słód jęczmienny" jest informacją jedynie o składniku który może wywoływać alergię.

jacer
10-07-2008, 21:48
Te wielkomiejskie mity ciągle wracają...

Sezon ogórkowy :D

hoobson
10-07-2008, 21:53
Jeden z moich znajomych pracuje w jednym z większych koncernów piwowarskich, mówił, że w Polsce praktycznie wszystkie koncerny używajš żółci zamiast chmielu. W celu odróżnienia piwa bez chmielu najłatwiej jest zwracac uwagę na skład. Na piwach z chmielem jest :woda,chmiel, słód jęczmienny, natomiast na piwach z żółciš pisze zamiast składu"zawiera słód jęczmienny" . Od jakiegoœ miesišca przyglšdam się dokładnie różnym piwom i chmiel w składzie ma : Barkas, Karpackie,Brok,Heineken. Zwracam uwagę jednak, że sš to tylko opwieœci kumpla, który w branży siedzi kilka lat, dlatego jeżeli ktoœ może to potwierdzic to dajcie znac.



Ta teoria nie trzyma się kupy. Na kontrze okocimskiego O.K.Beer znajdziemy informacje: w języku polskim "zawiera słód jęczmienny", natomiast w j. angielskim: "ingredients: water, HOPS, malt, yeast"

kibi
10-07-2008, 23:07
Przecież to się nawet na tzw "chłopski rozum" nie trzyma kupy. Chyba uprawa chmielu na skalę przemysłową jest tańsza i prostsza niż hodowla byków.
Jesli stosuja to koncerny, to ile by tych byków musiało być :confused:.

sergioP
10-07-2008, 23:13
Wczoraj kumpel chemik poinformował mnie...

Wie to -kumpel - od drugiego kolegi...

Jeden z moich znajomych pracuje w jednym z większych koncernów piwowarskich, mówił...

a jednak to prawda. znajomy pracujący w browarach lubelskich to potwierdził...

...Znajomy informował mnie...

Świetny plotkarski wątek ;) , a informacjami na opakowaniach o składzie produktów spożywczych użytych do produkcji,
w ogóle bym się nie przejmował. W tym przypadku panuje pełna dowolność i chyba nie ma znaczenia, czy napisane jest "słód jęczmienny", czy "zawiera słód jęczmienny". Na wielu piwnych opakowaniach nie ma nawet wzmianki o użyciu drożdży, że o wodzie już nie wspomnę :eek:
Nie zdziwię się za to, gdy kiedyś na etykiecie przeczytam: "może zawierać śladowe ilości orzechów" - to można spotkać teraz prawie wszędzie :D

emes
10-07-2008, 23:15
Żeby rozpatrywać takie dylematy, to musi ktoś to zbadać w labolatorium. Ja nie wiem jak jest z tym chmielem w piwie, szczerze mówiąc trochę wątpię w to zastępowanie chmielu czymś innym, ale jestem przekonany, że większość tu się wypowiadających nie rozróżni np prawdziwego masła od podróbek na bazie oleju palmowego, sera żóltego w którym sera jest tyle co kot napłakał, więcej oleju roślinnego, i np wielu gatunków mięs, w których jest prawdziwego mięsa np 30 % a nawet ... 10 %( reszta to solanki, azotany, konserwanty, wzmaczniacze smaku, środki zatrzymujące solankę w mięsie itd.). Oglądałem kiedyś film o wynalazkach w gastronomii, które często stosują fastfoody. Otóż jeśli chodzi o zapach i smak, to można podać komuś z zakrytymi oczami np kawałek miękkiego drewna czy chleba, przyprawione sztucznymi środkami chemicznymi i "degustator" z pełnym przekonaniem stwierdza, że je np kotleta schabowego czy mielonego. Przeciętny Polak kupuje "mięso" w którym prawdziwego mięsa jest tak naprawdę ok 30 %, do góra 50 %. Reszta to chemia. To nie są żadne teorie spiskowe, tylko zwyczajna rzeczywistość, tak się obecnie produkuje mięso w każdym większym zakładzie mięsnym. W Polsce jest bodajże tylko jeden zakład mięsny, który nie używa żadnych dodatków i chemii , a więc naturalnie z jednego kilograma surowego mięsa robi do 0,7; 0,8 kg mięsa w postaci np kiełbasy. Reszta jeden kilogram "rozmnaża" za pomocą chemii przeciętnie do 2,5 kilograma.

ART
10-07-2008, 23:20
jeśli w złocistych piwach jest żółć, to wyobraźcie sobie co za szajs jest w ciemnych piwach :stout: :D ;)

sergioP
10-07-2008, 23:47
jeśli w złocistych piwach jest żółć, to wyobraźcie sobie co za szajs jest w ciemnych piwach :stout: :D ;)

Nawet nie chcę sobie wyobrażać od czego barwę bierze piwo zielone :D

jacer
10-07-2008, 23:56
Nawet nie chcę sobie wyobrażać od czego barwę bierze piwo zielone :D

Pani przewodnik po browarze w Żywcu powiedziała, że od chmielu, dlatego dają go tylko 200g na jedną warkę. :D

sergioP
11-07-2008, 00:05
Pani przewodnik po browarze w Żywcu powiedziała, że od chmielu, dlatego dają go tylko 200g na jedną warkę. :D

No i koło się zamyka...
To tłumaczy obecność żółci w piwie - jest żółte i gorzkie :D

jacer
11-07-2008, 00:11
To tłumaczy obecność żółci w piwie - jest żółte i gorzkie :D

To może wyjaśnić te plotki z żółcią. Granulatu raczej w browarze nie sypią, pewnikiem jest to jakiś ekstrakt stężony.

Ktoś podpaczył, że coś leją, nie były to szyszki, bo chmiel to szyszki, więc portier wydedukował, że to żółć zwierzęca. No i poszło w świat.

P.S. Jednemu kumplowi od roku nie moge wytłumaczyć, że piwo robi się ze słodu. On dalej swoje, że z chmielu :D

ART
11-07-2008, 00:35
Pani przewodnik po browarze w Żywcu powiedziała, że od chmielu, dlatego dają go tylko 200g na jedną warkę. :D
śmiej się śmiej, te 200 gram to do tej jednej Warki Strong czy tej jasnej ;) dodają?

jacer
11-07-2008, 00:48
śmiej się śmiej, te 200 gram to do tej jednej Warki Strong czy tej jasnej ;) dodają?

A ja tam wiem :D Nasz przewodnik, przyciśnięty, przyznał się, że warzy w domu i Żywca bardzo mało pije, choć pracuje w Żywcu.

Makaron
11-07-2008, 01:12
Koncentrat chmielowy jest zolty. Nawet drobnych zielonkawych odcieni. Przez to samo przez sie rozumie, ze zotla ciecz dodawana do piwa przy warzeniu musi byc zolcia.

Tomek-Pasieka
11-07-2008, 08:10
z tego co słyszałem z browarowych wieści, koncerniaki dodają żółci by rozjaśnić piwo...

kangurpl
11-07-2008, 08:24
Przypomina mi to morskie opowieści :D

nonienine
20-09-2008, 18:05
I "Ludwika" by się pieniło, niestety nie może to być prawda bo w koncerniaku z Żywca, to tyle piany co z szarego mydła. :)

Krzysztof
28-09-2008, 09:35
Pani przewodnik po browarze w Żywcu powiedziała, że od chmielu, dlatego dają go tylko 200g na jedną warkę. :D



Wg mojej oceny przejęzyczyła się. Moim zdaniem miała na mysli 200 g chmielu na 1 hl brzeczki lub piwa.

ANDRO
22-02-2009, 19:53
Już tyle lat minęło od kiedy zadałem pytanie i nadal nikt nie ma odpowiedzi jednoznacznej. Ale się nie dziwię. Zdania są podzielone - ale coś jest na rzeczy, żółć do browarów dojeżdża cysternami, czy jest to na potrzeby laboratoriów? Nie wiem, jestem tylko zwykłym androidem...

jacer
22-02-2009, 20:04
Już tyle lat minęło od kiedy zadałem pytanie i nadal nikt nie ma odpowiedzi jednoznacznej.


Już dawno zostało to wytłumaczone.


żółć do browarów dojeżdża cysternami,

Taaaaa. :rolleyes: I na cysternach jest napisane ŻÓŁĆ jak kiedyś na innych MLEKO. :D:D

kony
30-03-2010, 13:05
Właśnie słucham wiadomości w "Trójce". W Warszawie demonstracja plantatorów chmielu pod siedzibą dużego producenta piwa. Rozżalony rolnik tłumaczy złą sytuację polskich plantatorów, którzy chcą sprzedać chmiel w dobrej cenie a producenci nie chcą kupić bo z Chin żółć importują i zamiast chmielu do piwa dają ! Skandal :D

Marusia
30-03-2010, 13:10
Cholera, trzeba zacząć myśleć o wprowadzeniu żółci do sklepu piwowarskiego, taki chodliwy towar:D Precz z chmielem:D;)

bezele
30-09-2010, 12:14
Uwaga!

Proponuję zrobić jakąś manife.. bo to się w głowie nie mieści.. aby wszyszło na jaw kto tak naprawdę oszukuje !!! Bo to jest czyste chamstwo.

Wiesz co pijesz? Tak ci się tylko wydaje.

Kupując piwo, zakładamy, że informacje podane na etykiecie są zgodne z prawdą. Otóż nic bardziej mylnego.
W 25 proc. przypadków okazuje się, iż jesteśmy po prostu oszukiwani, na przykład co do zawartości ekstraktu czy alkoholu, ale także samego składu piwa. Zamiast chmielu dostajemy np. żółć bydlęcą. Co my tak naprawdę pijemy?

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła w II kwartale kontrolę jakości piwa w 27 podmiotach. Wyniki tej kontroli jeżą włos na głowie. Okazuje się, że w blisko 25 procentach piwo nie spełniało wymogów w zakresie parametrów fizykochemicznych, a 43 proc. było źle oznakowanych.

- Kontrolowaliśmy cechy organoleptyczne, parametry fizykochemiczne i prawidłowość znakowania - mówi Stanisław Kochanowski, dyrektor IJHARS.

Skontrolowane piwo miało albo za niską albo za wysoką zawartość alkoholu etylowego bądź ekstraktu brzeczki podstawowej w porównaniu do tego, co dany producent umieścił na etykiecie. To wyjaśnia, dlatego czasem pijąc piwo, czujemy że jest ono zbyt słabe, bądź zbyt mocne. Do tej pory jednak nie wiedzieliśmy dlaczego. Teraz wszystko jasne.

Ponadto niektóre piwa nie spełniały wymagań w zakresie barwy piwa, kwasowości ogólnej oraz pienistości piwa. Browary nie stosowały się do swoich receptur, a także łamały wręcz narzucone normy.

– Zmiana składu piwa przez niedodanie odpowiedniej ilości słodu powoduje, że w produkcie będzie mniej alkoholu i napój też zmieni smak – wyjaśnia w rozmowie z Faktem technolog z jednego z browarów na południu Polski. – Drogim składnikiem jest chmiel, który daje goryczkę, ale zamiast niego można dodać sproszkowaną żółć bydlęcą, która też nadaje gorzki smak i żółty kolor.

Kary w tysiącach złotych już się posypały na głowy browarów. Kolejne kontrole zostały już zapowiedziane, a konsumentom pozostaje tylko mieć nadzieję, iż sytuacja się poprawi. W międzyczasie pozostaje przerzucenie się na inne alkohole, np. wino, bądź abstynencja.

Michał Jankowski

źródło: http://finanse.wp.pl/kat,104128,title,Wiesz-co-pijesz-Tak-ci-sie-tylko-wydaje,wid,12713656,wiadomosc.html?ticaid=1afa2

żąleną
30-09-2010, 12:30
Proponuję zrobić jakąś manife..

Spalmy byka pod Sejmem!

Pancernik
30-09-2010, 12:40
Spalmy byka pod Sejmem!

Żą, przeginasz z tą niechęcią do mięsa... ;)

żąleną
30-09-2010, 12:44
To spalmy kukłę byka! I opony! Spalmy byka na kółkach!

Seta
30-09-2010, 13:16
Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten byk? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest byk na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym bykiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest byk społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie spłonie, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?

Titus_Fox
30-09-2010, 13:28
To co, obstawiamy, Żywiec, Tyskie czy Okocim sypią tę żółć do "piwa" ? ;)

Maciass
30-09-2010, 14:12
trzeba zgłosić sprawę do mythbusters :)

Pendragon
30-09-2010, 14:13
(...) i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest byk społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie spłonie, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?

Protokół zniszczenia...

jacer
30-09-2010, 14:22
Protokół zniszczenia...

I my jako konsultanci...

Seta
30-09-2010, 15:30
Koniaczek? Masz może duży garnek, bo mam prawdziwe parówki. W baraniej kiszce, z cielęciny.

zgroza
30-09-2010, 15:36
Koniaczek tylko z pasztetem!
http://zgroza.pinger.pl/m/3953733/trzeba-miec-fantazje-dziadku

Seta
30-09-2010, 15:45
Ty Zgrozo pamiętaj, że mieszkasz w stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być może nawet tam i swoje... plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów!

cororo
30-09-2010, 15:54
Podobno Farmutil nie wyrabia sie juz z produkcja proszku ! Odmowil nawet dostaw dla ziomali z browaru w Kamionce !

wogosz
30-09-2010, 16:38
Spalmy byka pod Sejmem!
Dlaczego tak drastycznie! Wystarczy go przypiec, np. na grillu. I po co fatygować się na Wiejską - strata czasu i pieniędzy. Można go zgrillować na ogrodzie u siebie lub znajomych. Najlepiej w formie steków.:D
100 tys. grilli w całym kraju! To jest dopiero manifestacja.

mark33
30-09-2010, 17:11
Dlaczego tak drastycznie! Wystarczy go przypiec, np. na grillu. I po co fatygować się na Wiejską - strata czasu i pieniędzy. Można go zgrillować na ogrodzie u siebie lub znajomych. Najlepiej w formie steków.:D
100 tys. grilli w całym kraju! To jest dopiero manifestacja.

O Ten wie co mówi, czy możemy uogólnić do wołowiny :D łatwiej w mięsnym będzie. Do tego piwna kolekcja testów na żółć. Co słabsze czy podejrzane próbki posłużą do polewania steków w razie zapłonu na grillu.

Mason
30-09-2010, 17:46
Spalmy byka pod Sejmem!

Ja to bym wolał średnio wypieczonego. Średnio wypieczmy byka pod Sejmem!

Mi pracownik pewnego browaru na wschodzie powiedział, że do najmocniejszych piw stosuje się żółć ze słonia. Upieczmy słonia!

sergioP
30-09-2010, 20:42
Mi pracownik pewnego browaru na wschodzie powiedział, że do najmocniejszych piw stosuje się żółć ze słonia. Upieczmy słonia!

Mi pracownik pewnego browaru na wschodzie powiedział, że do piw stosuje się żółć pochodzącą z Chin.
SPALMY CHINY! :D

pio_tr23
30-09-2010, 21:51
Myślę, że to browar Okocim kombinuje z tą żółcią. Nie od parady w Brzesku jest Stacja Oceny Buhajów ;) znajoma pracowała w tej stacji i mówiła mi, że oceniali byki pod względem przydatności żółci do produkcji piwa :rolleyes:

żąleną
01-10-2010, 00:45
w Brzesku jest Stacja Oceny Buhajów

Muszę uściślić. Faktycznie w Brzesku działa Stacja Oceny Buhajów, ale dokonuje ona jedynie preselekcji przedwstępnej, kierując najbardziej nerwowe buhaje do przybrowarnianej Stacji Wk... Buhajów, gdzie wykwalifikowane kadry wyciskają z nich maksimum żółci.

Gringo
01-10-2010, 08:02
Słyszałem że importujemy żółć z Hiszpanii, ze względu na Corridę mają tam nadwyżki.

fidoangel
01-10-2010, 09:03
Jest to niemożliwe bo tylko Chińczycy mają atest a bez atestu w Junii nie może być.
Jeśli jednak coś takiego faktycznie ma miejsce to łatwo będzie te partie "piwa" odróżnić bo goryczka będzie "mniej szlachetna" od oryginalnej.

dimitrix
01-10-2010, 09:06
http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-10513/tyskie-piwo-jasne-330ml-Full.jpg

Seta
01-10-2010, 09:09
Dimitrix zanim zostaniesz zjedzony napisz po co nas o to informujesz?
Znasz jakieś piwo, które nie zawiera słodu? Znasz jakieś etykiety, które nie informują o tym fakcie alergików?

jacer
01-10-2010, 09:30
A kto by chciał go jeść? Bez musztardy?

Pancernik
01-10-2010, 09:58
No, chyba, że z gryla :D

slavoy
01-10-2010, 10:45
Znasz jakieś piwo, które nie zawiera słodu?
Tak poważnie, to ja znam. Jest to dokładnie 100% piw jakie miałem okazję konsumować lub o nich słyszeć. Jeżeli Ty znasz jakieś piwo zawierające słód, to dawaj, czekam na przykłady :D

Seta
01-10-2010, 10:50
haha... ;) Jasne - przefermentowany ekstrakt ze słodu, to nie słód.
Z drugiej strony żadna czekolada nie zawiera orzechów laskowych, a jedynie ich rozdrobnione nasienie pozbawione zdrewniałej owocni. Bądźmy konsekwentni. :rolleyes:

żąleną
01-10-2010, 11:02
No ładnie, żółć w piwie, nasienie w czekoladzie, chyba zacznę jeść rzeczy tylko z własnego ogródka. :eek:

Mason
01-10-2010, 11:04
A dwutlenek węgla? Żaden producent nie pisze że jego piwo zawiera dwutlenek węgla, ani żadne inne gazy. No i skąd biedny konsument ma wiedzieć że to jest gazowane, jeszcze mu wybuchnie w twarz przy otwieraniu i będzie się domagał odszkodowania!

No ładnie, żółć w piwie, nasienie w czekoladzie, chyba zacznę jeść rzeczy tylko z własnego ogródka.

Na takiej sałacie muchy kopulują, chcesz to potem jeść wiedząc co się tam działo? Z marchewką nie lepiej, na niej kopulują turkucie podjadki. I nicienie, paskudne stwory

Seta
01-10-2010, 11:31
... nasienie w czekoladzie... :eek:

Jakby wprowadzić wymóg pisania na opakowaniu czekolady informacji dla alergików "może zawierać śladowe ilości nasienia"? :D

Pancernik
01-10-2010, 11:37
No ładnie, żółć w piwie, nasienie w czekoladzie, chyba zacznę jeść rzeczy tylko z własnego ogródka. :eek:

A czym, za przeproszeniem, nawozisz...? :cool:

Seta
01-10-2010, 11:39
żółć w piwie

O nie Kochanie! Żółci w piwie być nie może!

Jeśli już to ekstrakt sproszkowanej żółci.!

ART
01-10-2010, 12:03
Przez nas rynek piwa jaki znamy - upadnie.

slavoy
01-10-2010, 12:42
O nie Kochanie! Żółci w piwie być nie może!

Jeśli już to ekstrakt sproszkowanej żółci.!
Tzn ten proszek to się wygotowuje i odfiltrowuje? A ja ignorant myślałem, że toto się rozpuszcza...

toto
01-10-2010, 12:45
Tzn ten proszek to się wygotowuje i odfiltrowuje? A ja ignorant myślałem, że toto się rozpuszcza...

Nie ropuszczam się. Już jestem rozpuszczony.

Seta
01-10-2010, 12:47
Proszek się rozpuszcza. Tylko, że browary nie stosują obecnie nieprzetworzonej żółci tylko jej sproskowaną wersję (tzw suchy ekstrakt). Taki jak ten (http://www.browar.biz/img/sklep/4/843/966.jpg).

Seta
01-10-2010, 12:52
myślałem, że toto się rozpuszcza...

Nie rozpuszczam się.

O kur... :D:D:D

ART
01-10-2010, 13:08
Proszek się rozpuszcza. Tylko, że browary nie stosują obecnie nieprzetworzonej żółci tylko jej sproskowaną wersję (tzw suchy ekstrakt). Taki jak ten (http://www.browar.biz/img/sklep/4/843/966.jpg).
Ale ten wskazany jest tylko do piw typu international light lager.

Seta
01-10-2010, 13:25
Ale ten wskazany jest tylko do piw typu international light lager.

No niby tak. Ale jak dodadzą do international premium lager to co zrobisz? Pikietę? W sumie można parę opon spalić, ale kogo to wzruszy??

żąleną
01-10-2010, 15:53
A czym, za przeproszeniem, nawozisz...? :cool:

A mam Żuka z paką, panie, ile tym można żółci nawieźć, to łojezu!