PDA

Wersja pełna: : Jak poznać forumowicza?


maryhh
21-11-2001, 15:20
Pewnie wiele osób umawiało się z kimś nie wiedząc tak dokładnie z kim.
Jak to było?
Ja zawsze wspominam spotkanie z Artem i Marusią, kiedy to siedziałem pod Spiżem przez blisko 45min. na przeciwko stojącego admina (nie wiedziałem jak wyglądał). Aż w końcu Art podchodzi i pyta:
"Mniemam, iż mieliśmy się tu spotkać"
na co ja:
"Art?"
"Maryhh?"
no i tak się poznaliśmy:D

A poniżej dobry sposób na zagubioną owieczkę (była to przynęta na Faltarna):D

celt_birofil
21-11-2001, 16:59
Świetny sposób z tą kartką.
Ja dość podobnie umówiłem się Piwiarni Żywieckiej (w Żywcu ma sie rozumieć) z Marusią i Marcopolakiem. Jako, że jesteśmy komórkowcami dałem znać, że nadchodzę. Maja - siedzimy w ogródku. Wchodzę do środka, przechodze koło baru, wychodzę na coś w rodzaju dziedzińca. Ogródka brak. Pytam barmanki - ona, że ogródek już zwinęli (jesień).
Już sięgam za telefon, gdy z daleka ujrzałem machających do mnie M & M. Siedzieli przy jedynym stoliku, w samym rogu dziedzińca, gdzie wcześniej nie spojrzałem:D

Marusia
21-11-2001, 18:11
celt_birofil napisal/a

...Ja dość podobnie umówiłem się Piwiarni Żywieckiej (w Żywcu ma sie rozumieć) z Marusią i Marcopolakiem. Jako, że jesteśmy komórkowcami dałem znać, że nadchodzę. Maja - siedzimy w ogródku...


:eek:

Maja, znowu wyszło na to, że jesteśmy jednością:D

Misiekk
21-11-2001, 18:28
Marusia czyli Maja teraz jest razem z Tobą w Łodzi...:D

Marusia
21-11-2001, 18:35
Ta, ale tylko telefonicznie lub SMSem:)

Maja
22-11-2001, 08:18
kurcze, jest nas tu raptem ze 4 kobiełki, nauczyliby sie nas rozróżniać!!:mad:
w moim przypadku ktoś się nawet na PW rąbnął i rzecze, że Maja mówiła coś tam i co ja na to, hehehe :D

NoLeafClover
22-11-2001, 08:24
To musi być świetne uczucie kiedy spotkasz się osobiście i zobczysz gościa którego znasz tylko z forum i z którym masz tyle wspólnych tematów do rozmów

Maja
22-11-2001, 08:27
albo gościówę!!:o

maryhh
22-11-2001, 08:54
NoLeafClover napisal/a
To musi być świetne uczucie kiedy spotkasz się osobiście i zobczysz gościa którego znasz tylko z forum i z którym masz tyle wspólnych tematów do rozmów

no to trza będzię się kiedyś w Poznaniu spotkać:stout:

Cezar
22-11-2001, 13:45
Z tym rozpoznawaniem to rzeczywiście trudna sprawa.

Onegdaj umówiałem się z ARTem i Zythumem w okolicach SOMY w Warszawie. W sumie wymieniliśmy chyba z kilkanaście PW w tej sprawie, ale tak prawdę mówiąc, do końca nie było jasności, czy mamy się spotkać przed, czy też wewnątrz lokalu. Zythum jako znak szczególny wymienił niecodzienny ubiór, który miał mieć tego dnia na sobie. Miałem więc prawo oczekiwać kogoś w stroju niemalże clowna. Kolega ubrany był jednak oczywiście normalnie. Jak wygląda ART, wszyscy mniej więcej wiedzą, jednak ciemne okulary nie ułatwiają identyfikacji. Wypatrywałem więc rudzielca z włosami upiętymi w kitkę (taki opis dostałem w jednej z PW). Przed SOMĄ chwilę krążył jakiś młody człowiek z podobną fryzurą, a włosy w mroku mogły wydawać się miedziane. Nie był to jednak ART, ale, jak się później okazało, Slavoy, o którym nawet nie wiedziałem. A na samego ARTa udało mi się natrafić w momencie, gdy schowany za szybą fotografował instalacje browaru (któż to mógł być inny?!).

Marusia
22-11-2001, 16:07
Najlepszy sposób to jak zwykle ma Krzysiu:D

Jak się umówił z Artem, to po prostu wszedł do knajpy i gromkim głosem zapytał: "Przepraszam, czy jest tu ktoś z forum?"

adam16
22-11-2001, 16:55
A jak było kiedy Marusia z Krzysiem czekali na Wrocławskim dworcu kolejowym na mnie i Fruńkę? Znakiem rozpoznawczym miała być moja czerwona torba z Tyskich. Tylko ludzi z takimi torbami było więcej. Nawet w moim przedziale był gość z taką torbą, tylko 3 razy większą od mojej.:D
Ale jakoś się rozpoznaliśmy.:D

pieczarek
23-11-2001, 07:29
A ja maryhha poznałem na stacji benzynowej w Bojanowie. Był sam jak kołek i do tego jest dosyć charakterystyczny. Nie było jakichkolwiek kłopotów. Następni stali w Sułowie przy kraniku z piwem.
A Krzysia poznałem kilka dni temu. Identyfikacja była dosyć skomplikowana. Staliśmy ze 20 metrów od siebie i dzwoniliśmy na komórkę. Potem już poszło szybko.

Maja
23-11-2001, 07:50
dla mnie przebojem jest Faltarn, który przyszedł na spotkanie do Spiża o dzień za wcześnie i obszedł wszystkie stoliki, konspiracyjnie szepcząc: "Browar? Browar?"...
zważywszy, że w Spiżu każdy miał na stole browar, musiało być to dla ludności interesujące doświadczenie! :D

100 pkt. za wytrwałość!! Faltarn mimo wszystko przybył następnego dnia.......

Cezar
23-11-2001, 08:32
A może tak pokusić się o zamówienie partii znaczków z logo BROWARU?

Oczywiście musiałoby to zostać przez nas samych sfinansowane

Maja
23-11-2001, 08:37
pocztowych?? ;)

Cezar
23-11-2001, 08:49
Pocztowych też - w przyszłości, gdy staniemy się sławni. :D

adam16
23-11-2001, 09:02
Można też zamówić piwo. Niektóre browary robią takie rzeczy. A ma etykietach i kapslach ... MY:D

Cezar
23-11-2001, 09:28
adam16 napisał
Można też zamówić piwo. Niektóre browary robią takie rzeczy. A ma etykietach i kapslach ... MY:D

Ale trudno będzie taki kapsel nosić w klapie marynarki. Chociaż, czemu nie, kiedyś przypinało się nawet oporniki.

talrasha
23-11-2001, 12:53
Jestem nowy na formum więc nie bardzo wiem na jakich zasadach organizujecie spotkania i kto może na nich być. Jak by ktoś mógł to prosił bym o info na ten temat.
Z góry dziękuje.

zythum
23-11-2001, 13:06
Organizujesz, wysyłasz na forum informacje i albo ktoś przyjeżdża albo nie;) , druga wersja czytasz o jakiejś imprezie się podłączasz, bedąc w jakimś mieście gdzie są forumowicze możesz spróbować się skontaktować.

kamyczek77
23-11-2001, 13:14
Lub piszesz wcześniej na forum,że masz zamiar przyjechać i ochotę się spotkać.Póżniej pozostaje tylko czekać na odzew.

celt_birofil
23-11-2001, 13:55
Sprawa prosta -podanie, dwa zdjęcia, życiorys, skrzynka piwa i po bólu ;) :D

adam16
23-11-2001, 20:32
kamyczek77 napisal/a
Lub piszesz wcześniej na forum,że masz zamiar przyjechać i ochotę się spotkać.Póżniej pozostaje tylko czekać na odzew.

Zrobiłem dokładnie w ten sposób, zapowaidając się wcześniej na forum, przed przyjazdem do Wrocka. To były wspaniałe dwa dni (czy coś koło tego:D )

talrasha
24-11-2001, 14:03
Mam prośbę: jak będziecie w Łodzi organizowali spotkanie byscie mnie poinformowali mailem lub prywatna wiadomością,bo chętnie bym się spotkał i pogadał z wami w 4 lub więcej oczu :)

Radegast
24-11-2001, 16:32
A ja znam kogoś kto często bywa w Łodzi:D

Misiekk
25-11-2001, 23:36
Tak wiemy, wiemy ... :D

adam16
26-11-2001, 17:18
talrasha napisal/a
Mam prośbę: jak będziecie w Łodzi organizowali spotkanie byscie mnie poinformowali mailem lub prywatna wiadomością,bo chętnie bym się spotkał i pogadał z wami w 4 lub więcej oczu :)
No to może sam coś zorganizuj;)

slavoy
26-11-2001, 21:05
Chętni się zawsze znajdą.:) :stout:
W końcu do nie tak daleko.

ANDRO
26-11-2001, 21:53
Ciekawe kto na wyspę przyjedzie...:(

slavoy
26-11-2001, 22:31
A co? Zapraszasz?:impreza:

Marusia
27-11-2001, 16:48
W temacie "Poszukiwany ktoś z Łodzi" na temat spotkania.
Jako że jestem tu czasowo a na weekendy staram się wracać do Wrocka, nie wiem, czy ktokolwiek z poza (zpoza??) spoza??) Łodzi się wpisuje na jednowieczorną wycieczkę:(
Ja w każdym razie noclegów w hotelu nie oferuję,
mieszkam z trzema koleżankami, mogłyby to trochę źle odebrać:D
No i nie tylko one


:kwiatek:

zythum
27-11-2001, 17:11
Z koleżankami, e na pewno będą chciały przenocować takiego fajnego chłopaka jak ja, a poza tym może trzeba je rozruszać.

slavoy
27-11-2001, 22:29
Zythum powstrzymaj swe rządze!:D

Cezar
28-11-2001, 09:54
slavoy napisał
Zythum powstrzymaj swe rządze!:D

Żądze! - FCJP. :D

slavoy
28-11-2001, 22:05
Cezar napisal/a


Żądze! - FCJP. :D

Popiermyliło mi się, bo akurat jakiś program RZĄDOWY w TV leciał i się zasugerowałem. Ale po co ja się tłumaczę?:confused:

Radegast
28-11-2001, 23:10
Jeżli zawiąże się jakiś "oddział" Łódzki i będzie na tyle silny aby cosik zorganizować to byłoby wspaniale.

Cezar
29-11-2001, 09:03
slavoy napisał


... Ale po co ja się tłumaczę?:confused:

No właśnie. Myślałem, że już przyzwyczaiłeś się do mojej upierdliwości. ;)

Marusia
29-11-2001, 15:44
Radegast napisal/a
Jeżli zawiąże się jakiś "oddział" Łódzki i będzie na tyle silny aby cosik zorganizować to byłoby wspaniale.

Popracuję nad tym:D

Andi
29-11-2001, 20:20
widze ze jak tak dalej pöjdzie to nasza Marusia nie wröci do Wrocka tylko zostanie w Lodzi i nowym przebojem stanie sie
"Marusia Kom wir fahren nach Lodz"ale niech tam Dziewczyna urodziwa i zaradna w koncu nie wazne gdzie sie mieszka a Lödz tez ladne miasto i napewno Marusia zorganizuje jakas Piwnice dla podröznych ktörzy szukaja noclegu-dlaczego ma byc inaczej niz we wroclawiu

Maja
29-11-2001, 20:26
stanowczo protestuję!!
tylko Marusię można wyciągnąć jednym nagłym SMSem wieczorno-północnym na piwo improwizowane, więc jest mi tu niezbędnie potrzebna!
nie oddamy Marusi, dopóki z żyłach płynie chmiel, tak nam dopomóż Gambrinusie, howgh!:)

Misiekk
29-11-2001, 22:17
A to się Maja obruszyła. Marusia jest Tobie chyba nie na żarty potrzebna. Tylko uważaj bo Ona niezamężna !!!;)

Maja
30-11-2001, 06:21
Misiekk napisal/a
A to się Maja obruszyła. Marusia jest Tobie chyba nie na żarty potrzebna. Tylko uważaj bo Ona niezamężna !!!;)

Maja
30-11-2001, 06:22
Misiekk napisal/a

Tylko uważaj bo Ona niezamężna !!!;)

no cóż, ale jam zamężna.....
gdyby to nie to, to....hmm....z Marusi jest niezła partia.......:D

maryhh
30-11-2001, 06:35
proponuję powzdychać tutaj troszkę do Marusi:
ooohhhhhhh:)

Maja
30-11-2001, 06:45
nooo, niech no to tylko Magdusia usłyszy!!! ;)

NoLeafClover
30-11-2001, 06:57
wzdychu wdzychu wzdech do wszystkich dziewuszek na forum czy mężatek czy nie:D

Maja
30-11-2001, 07:21
proponuję nowy temat: "Wzdech, wdech i wydech - procesy płucne kręgowców" :)

Misiekk
30-11-2001, 08:55
maryhh napisal/a
proponuję powzdychać tutaj troszkę do Marusi:
ooohhhhhhh:)

aaaaahhhhhhhhh eeeehhhhhhhhhh

Cordel
30-11-2001, 12:22
Wzdycham tu i teraz ,jak najbardziej uprzejmie..........wzdych.......:)

pjenknik
30-11-2001, 12:27
ja się dołczam echhhhhhhhhh......

Cezar
30-11-2001, 12:54
Ostatnie posty są nie temat.

Marusia jest chyba osobą łatwo rozpoznawalną (przynajmniej przez większość aktywnych członków FORUM)?

Maja
30-11-2001, 13:16
zależy, po którym piwie mamy ją rozpoznawać..

djot
30-11-2001, 13:55
Cezar napisal/a
Ostatnie posty są nie temat.

Marusia jest chyba osobą łatwo rozpoznawalną (przynajmniej przez większość aktywnych członków FORUM)?
Chyba, że wzdychanie ma być znakiem (sygnałem) rozpoznawczym. :D

Cezar
30-11-2001, 14:05
Dobry pomysł. Publiczne wzdychanie przez megafon.

Nie ma mowy, aby taka osoba pozostała niezauważona. :D

Radegast
30-11-2001, 15:02
Problem z rozpoznawaniem przy pierwszym spotkaniu sam się rozwiązał.
Odbywać się to będzie poprzez sygnał słuchowy wydawany gębą, a nazwa jego niech brzmi: forumowe wzdychanie:D

Maja
30-11-2001, 17:38
ehe, przy okazji automatycznie rozwiąże się problem miejsca schadzek - nie będziemy się musieli nad tym zastanawiać, bo nas wszystkich zawzdychanych wpakują hurtowo do wariatkowa :D

slavoy
30-11-2001, 21:20
Umpff EEEhhhh ojojoj eeeeejjj umhhhh wwwrrrrr gggzzzmpffff HAUHAU Maiuuu....

Cordel
30-11-2001, 21:27
Mam nadzieję, że to są westchnienia Slavoy, a nie oznaki jakiejś choroby i wołania o pomoc!:)

slavoy
30-11-2001, 21:41
Jak najbardziej są to gorące westchnienia:D . Nie mogę się po prostu doczekać wtorku...

Fruńka
01-12-2001, 12:45
Slavoy Ty się zastanów bo "gorące" to one mogą być...np z wysokiej temperatury a to oznaka jakby nie było choroby.
A czemu wtorku ????

Andi
01-12-2001, 13:09
Jakos nie mialem problemu z poznaniem Forumowiczöw.
bedac na Gieldzie w Tychach-i poraz pierwszy w Polsce od czasöw wejscia na Forun od razu trafilem na Krzysia -ktörego tutaj tak wszystkim brakuje a röwniez Adama iinnych.
Jezeli ktos chce kogos poznac to nie ma najmniejszego problemu moze sie on przebrac nawet za Bin-Ladena a Forumowicz zostanie Forumowiczem

slavoy
01-12-2001, 18:09
Fruńka napisal/a
Slavoy Ty się zastanów bo "gorące" to one mogą być...np z wysokiej temperatury a to oznaka jakby nie było choroby.
A czemu wtorku ????
Fakt-faktem przeziębiene mi doskwiera. A dlaczego wtorek? Bo we wtorek wyprawa do Łodzi!!!

talrasha
01-12-2001, 20:03
Tylko trzeba bedzie jeszcze uzgodnić miejsce i godzinę, no i jak my się poznamy - będziemy musieli rozpoznać nasze wzdychania.
uhhhhhhhhhhhh uhhhhhhhhhhhhhhh:stout:

Andi
01-12-2001, 20:15
[QUOTE]talrasha napisal/a
[B]Tylko trzeba bedzie jeszcze uzgodnić miejsce i godzinę, no i jak my się poznamy - będziemy musieli rozpoznać nasze wzdychania.


No mysle ze po tak dokladnym sie przedstawieniu i pokazaniu tylu portretöw nikt nie bedzie mial problemöw zeby rozpoznal Slavoy.
Z Krzysiem bylo tak samo mozna powiedziec jego wizerunek na Furum i zeczywistosc to jek dwie krople wody zadna sie nie rözni od drugiej.
Powodzenia w wieczorku zapoznawczym,chyba ze
:stout: :stout:

slavoy
02-12-2001, 14:24
Chyba :stout: :stout: x10!

Marusia
03-12-2001, 17:37
No znów podaję linka do mojej fotki. Ta długowłosa wydra to ja:D
Musicie mnie sami poznać, bo ja ni hu hu nie wiem, jak wyglądacie.

Marusia
03-12-2001, 17:37
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=406&perpage=25&pagenumber=1

talrasha
03-12-2001, 18:54
Fajnie, że wiem już jak wyglądasz Marusiu - bo z tego co mówił mi slavoy mamy się jutro spotkać na małej degustacji piwek.
Mnie ponasz jutro - mam taką nadzieję, bo ja nie posiadam żadnych swoich zdjęć na kompie więc nie mogę pokazać jak wyglądam. Pozdrawiam i do jutra.

Marusia
07-12-2001, 18:19
Wracając do rozpoznawania (bo już te peany na moją cześc to straszna nuda:rolleyes: :D )

Przechadzałam się jak debil pod kasami, na szczęście mnie Endriu z Talrashą wyhaczyli, a Slavoy to sam się znalazł, nadszedł z odwrotnej strony niż powinien (powinien z peronu) co mi zdecydowanie uniemożliwiło identyfikację;)

slavoy
08-12-2001, 01:16
I do końca nie wiedziała kim jestem:D

talrasha
08-12-2001, 11:24
Jak byśmy mogli cię Marusiu nie wychaczyć :)

Marusia
23-02-2003, 18:15
Gwoli zaprezentowania problemów z rozpoznawaniem przy pierwszych spotkaniach seniorów, zachęcam juniorów do lektury, niezły ubaw:)

dzidek1960
23-02-2003, 20:00
Marusia napisał(a)
Gwoli zaprezentowania problemów z rozpoznawaniem przy pierwszych spotkaniach seniorów, zachęcam juniorów do lektury, niezły ubaw:)

Marusia masz rację.:)
Nigdy nie czytałem postów w tym temacie i twierdzę że bardzo dobrze zrobiłaś że wróciłaś do tego tematu.:)
:kwiatek: dla Ciebie!
Ja najczęściej czytam tematy niedawno otwierane, które są na początku listy. myślę że większość osób odwiedzających forum tak robi.
Mnie najbardziej przypadł do gustu Faltarn będący na spotkaniu dzień wcześniej z tajemniczym szeptem BROWAR?
Mnie ten szept kojarzy się z panami z dworca głównego we Wrocławiu wsiadającymi przed wieloma latami do pociągów dalekobieżnych z torbami pełnymi piwa.:D

WASZE zdrowie:stout:

Andi
23-02-2003, 21:22
Trzeba przyjechac na Gielde albo inne spotkanie -Wziac kufel piwa i patrzec woköl siebie-.nie ma problemöw zeby poznac Marusie i innych uczestniköw Forum
-Sam za pierwszym razem podszedlem do grupki Ludzi-röwniez pijacych piwo i zapytalem -Ty napewno jestes Marusia-no i od razu trafilem w 10.
Najwieksze klopoty mialem z rozpoznaniem Krzysia-bo jego podobizna na Forum byla prawie jak zdjecie z paszportu-no ale w koncu i jego poznalem i on sie zdziwil jak to zrobilem

żąleną
23-02-2003, 22:55
Ja miałem łatwo, bo i Marusię, i Zythuma miałem okazję obejrzeć na zdjęciach zamieszczonych na Forum. Ale i tak na żywo byli zupełnie inni: Zythum był niższy, a Marusia wyższa, inne mieli też proporcje twarzy. Ahumba okazał się z kolei ciemniejszy, Maryhh wyższy i przypominał Jerzego Dudka, Marcopolok niższy. Z osób znanych mi ze zdjęć nie poznałem jeszcze Adama16, który pojawił się na forum na kilku fotkach, a na każdej jest zupełnie inny. :D Nie mówiąc o Arcie, u którego zgadzał się tylko kolor włosów.:D

marcopolok
23-02-2003, 23:26
żąleną napisał(a)
, Marcopolok niższy.

jaki niższy jaki niższy:D mam 182cm wzrostu :D Maryh czy Jerzy to ja co prawda nie jestem ale konus?;)

Cyrkonia
24-02-2003, 10:10
To poznawanie się jest niezłe.
Gdy pojechałam do Maryhh'ów to poznali mnie po tym, że zamiast ze wszystkimi iść do wyjścia z peronu, to polazłam oczywiście w drugą stronę - jako jedyna.
Jakoś było mi bliżej :D

maryhh
24-02-2003, 10:56
Cyrkonia napisał(a)
To poznawanie się jest niezłe.
Gdy pojechałam do Maryhh'ów to poznali mnie po tym, że zamiast ze wszystkimi iść do wyjścia z peronu, to polazłam oczywiście w drugą stronę - jako jedyna.
Jakoś było mi bliżej :D

Cyrkonia obrała ciekawą strategię: iść tam gdzie nikt nie idzie, byle z dala od budynku dworca:D

Cyrkonia
24-02-2003, 10:58
maryhh napisał(a)


Cyrkonia obrała ciekawą strategię: iść tam gdzie nikt nie idzie, byle z dala od budynku dworca:D

Dobra, dobra, ale przynajmniej nie miałeś problemu z rozpoznaniem mnie.

adam16
25-02-2003, 14:29
żąleną napisał(a)
...Z osób znanych mi ze zdjęć nie poznałem jeszcze Adama16, który pojawił się na forum na kilku fotkach, a na każdej jest zupełnie inny...
Ale się uśmiałem:D