PDA

Wersja pełna: : Floriańska 13, Viva la PINTA


Teodor_z_Tarsu
27-06-2014, 18:27
Dwa słowa: !! WARSZAWA ZAZDROŚCI !!

Piszcie. Jestem ciekawa :)

becik
27-06-2014, 18:35
Dwa słowa: !! WARSZAWA ZAZDROŚCI !!

czego?

Teodor_z_Tarsu
27-06-2014, 18:59
Średnicy wewnętrznej uszczelki fittingu ;)

Zybex
27-06-2014, 19:18
W Krakowie jesteśmy tak rozpieszczeni przez wszelakich szynkarzy, że otwarcie lokalu Pinty nie zrobiło na nas większego wrażenia. Poza tym ulicą Floriańską chodzą tylko turyści... ;)

Marchi
27-06-2014, 23:49
Bzdura. Viva jest otwarta od dwóch dni, byłem już trzy razy. Wreszcie jest coś ciekawego na Floriańskiej, i wreszcie jest sens tam wkroczyć. Lokal jest bardzo przyjemnie usadowiony, ma fajny ogródek, bardzo godne ceny piw (były już od wczoraj dwie zmiany, zeszła Viva la Vita, weszły za nią rano Dwa Smoki, a potem Blanche de Namur); jest bardzo dobre i zacnie wycenione jedzenie, masa ludzi i generalnie świetna atmosfera. Dzisiaj sprowadziłem do Vivy troje osób spoza "craftowego środowiska", i wszyscy po spróbowaniu Simona, Końca Świata i Imperatora przyznali, że musza pewne rzeczy przemyśleć. Ogólnie jest znakomicie.

e-prezes
28-06-2014, 04:51
Myślałem, że jest to lokal firmowy Pinty, z piwami tylko tego browaru. Jeśli tak nie jest to co go wyróżnia od innych z ciekawymi piwami np. STREFY, OFERTY?

Marchi
28-06-2014, 10:08
Wczoraj na 14 kranów było 13 PINT, do tego w lodówkach butle z piwami, których na kranach nie ma. Pomijam już, że to dobrze że będzie szersza paleta piw do wyboru. Jest to oczywista korzyść.

jacer
28-06-2014, 10:41
Myślałem, że jest to lokal firmowy Pinty, z piwami tylko tego browaru. Jeśli tak nie jest to co go wyróżnia od innych z ciekawymi piwami np. STREFY, OFERTY?

Jak to co? Większość Pinty a na gościnnych nalewakach przyjaciele.

pioterb4
28-06-2014, 10:44
Żeby tylko nie było jak w "Sowa i przyjaciele" :D

Pendragon
28-06-2014, 11:07
Jak to co? Większość Pinty a na gościnnych nalewakach przyjaciele.

Ale przyjaciele to mieli być w lokalu Pracowni Piwa. Widać będą się wzajemnie "przyjaźnić".

e-prezes
28-06-2014, 14:58
Wczoraj na 14 kranów było 13 PINT, do tego w lodówkach butle z piwami, których na kranach nie ma. Pomijam już, że to dobrze że będzie szersza paleta piw do wyboru. Jest to oczywista korzyść.

Z wcześniejszego Twojego posta wyglądało, że nie tylko PINTA. A żeby było zaczepnie... jest piwa sesyjne o niskiej zawartości alko? Nikt nie napisał jakie ceny. Toć to Floriańska - tanio nie będzie.

Marchi
28-06-2014, 15:01
Ceny są bardzo dobre, takie jak w innych tapach. Czyli 10-11 zł duże, 14 zł za Lublin to Dublin, 13 zł kosztowało wczoraj wieczorem Blanch de Namur. Jest sporo lokali w krk, gdzie butelkowe Pinty są droższe. Jedzenie też jest w bardzo dobrych cenach. Zero "floriańskości", sama ulica knajpy nie czyni.
Z lżejszych piw to właśnie Blanche i Grodziskie chyba, ale sytuacja na kranach jest płynna.

pioterb4
28-06-2014, 15:02
No skoro jest cała oferta PINTY to jest i Oki Doki.

e-prezes
28-06-2014, 15:03
Ceny są bardzo dobre, takie jak w innych tapach. Czyli 10-11 zł duże, 14 zł za Lublin to Dublin, 13 zł kosztowało wczoraj wieczorem Blanch de Namur. Jest sporo lokali w krk, gdzie butelkowe Pinty są droższe. Jedzenie też jest w bardzo dobrych cenach. Zero "floriańskości", sama ulica knajpy nie czyni.
Z lżejszych piw to właśnie Blanche i Grodziskie chyba, ale sytuacja na kranach jest płynna.

\Czyli drożyzna... Można było się spodziewać.

Marchi
28-06-2014, 15:05
Jest Oki Doki na kranie nawet. Z tym, ze piłem wczoraj Oki pierwszy raz, a zaraz po nim - również pierwszy raz - Das IPA, i to drugie weszło mi znacznie bardziej gładko. Możliwe, iż wynika to z tego, że mam lekki przesyt nowofalowych chmieli.

@e-prezes: Jeżeli to są dla Ciebie wysokie ceny za kraftowe piwa z beczki, to chciałbym żebyś wskazał mi gdzie, Ty pijesz tańsze lane. Chętnie tam zajrzę. Drogo, to jest w lokalu przecznicę dalej, gdzie miałem przyjemność za Żubra w butli dać 12 zł. Drogo to jest wszędzie, gdzie właściciel za Żywce i Tyskie woła po 8-9 zł, a za Heinekena 11 zł.

wi999
28-06-2014, 15:10
Ktoś się podzieli godzinami otwarcia tego przybytku?

Livres
28-06-2014, 15:18
Czyli drożyzna... Można było się spodziewać.
Nie drożyzna a standard. A Ty myślałeś, że w lokalu na Floriańskiej, rzut beretem od rynku, będą lali piwo w cenie sklepowej?

pioterb4
28-06-2014, 15:21
E-prezes ma po prostu kolejny dzień w którym musi pojęczeć, postękać i pomarudzić. I żadne wołania tego nie zmienią. Ot, raz na jakiś czas w jakimś wątku musi rozładować swe niezadowolenie.

e-prezes
28-06-2014, 16:36
O ile dobrze pamiętam (bo nie mam przy sobie paragonów) Pinta z beczki była w Omercie za 9-10 zł. Skoro to Floriańska to czemu nie 15 zł. I tak się znajdą klienci.:kwiatek:
Wyraziłem tylko zdumienie na powszechny hurra optymizm niektórych z powodu powstania tegoż przybytku.

duvel88
28-06-2014, 17:01
Czyli marudzenia ciąg dalszy ..... przeciwwagą dla "hurra optymizmu" musi być typowe polskie narzekanie :D Przymusu nie ma, jeśli za drogo to omijaj ten lokal. My podczas wizyty w Krakowie z pewnością tam zajrzymy :stout:

kishar
28-06-2014, 17:35
\Czyli drożyzna... Można było się spodziewać.

Czy to jest drożyzna ??? raczej standardowa cena dla piw od rzemieślników póki co, oczywiście bym wolał płacić powiedzmy 8 złotych ale na razie jest jak jest.

delvish
28-06-2014, 18:34
Też mi się zdaje, że ceny są mniej więcej na przeciętnym poziomie. A biorąc pod uwagę lokalizację, to można spokojnie powiedzieć, że są dobre. Zasadniczo piwo w tej okolicy jest generalnie droższe niż na Kaźmirzu. Butelkowy Lublin to Dublin jest droższy o kilkadziesiąt groszy w Kocykach niż tu z beczki.

maaniek
29-06-2014, 21:16
Ktoś się podzieli godzinami otwarcia tego przybytku?
Barmanka powiedziała, że codziennie od 12- 23/24

Dzisiaj już sporo rotacji, 3 piwa Pracowni, 2 piwa z Artezana i 2 krany puste.
Jak ktoś nie ma siły na powrót, to u góry jest hostel :D

Cez
29-06-2014, 21:20
[...] sytuacja na kranach jest płynna.
:D
A co możecie powiedzieć o ofercie kulinarnej?

Marchi
29-06-2014, 21:23
Oferta kulinarna składa się z raczej standardowych propozycji. Gulasze, schabowe, bigosy, żeberka, smalce, etc. Ceny są przyzwoite, jak na "rynek" niskie. Próbowałem burgera - za 20 zł solidny burger ze świetnej wołowiny z frytkami. Poza tym kupiłem też frytki solo przy innej okazji i za 8 zł dostaje się całą, kopiato wypełnioną michę. Towarzyszka żurem był zachwycona. :D

Antylop
09-07-2014, 13:39
Czy ktoś wie co obecnie jest na nalewakach ?

toto
09-07-2014, 13:55
Czy ktoś wie co obecnie jest na nalewakach ?

Pinta, Podgórz, Pracownia, Artezan

Marchi
09-07-2014, 13:58
I Alebrowar.

pizmak666
09-07-2014, 14:15
A cenowo jak to wygląda?

leona
09-07-2014, 14:19
Większość 10-11 zł. Ale taki Simon chyba 13 zł

Marchi
09-07-2014, 16:55
Simon 11 zł. Blanche de Namur kosztował 13 zł, i Lublin to Dublin 14 zł.

emes
09-07-2014, 17:13
W stolicy Saimon jest np w PiwPawie za 14 zł. Tak więc nie narzekajcie. Ostatnio widziałem w jednym pubie z piwem koncernowym, i to wcale nie w centrum stolicy, Brackie za 12 zł. A na rynku w Żywcu w każdej knajpie leją za góra 4 zł.

leona
09-07-2014, 21:24
W stolicy Saimon jest np w PiwPawie za 14 zł. Tak więc nie narzekajcie. Ostatnio widziałem w jednym pubie z piwem koncernowym, i to wcale nie w centrum stolicy, Brackie za 12 zł. A na rynku w Żywcu w każdej knajpie leją za góra 4 zł.
No jak nie narzekać skoro u nas na Rynku Żywiec po 8-10 zł :D

Marchi
09-07-2014, 21:27
Kilka lat temu w krakowskim przybytku "Baroque" przy ul. św. Jana zasiadłem w całkiem niebrzydkim ogródku. Kelnerka miała do zaproponowanie jedynie Żubra i Peroni (albo Heinekena...coś w ten deseń), wziąłem więc Żubra - jak syf to wolę swojski. Jakiż byłem zachwycony, gdy wychodząc z lokalu za dwa Żuberki w butli przyszło mi uiścić 24 zł. Nie chcę nawet myśleć, po ile były wykwity zagraniczne.

yoda79
04-08-2014, 06:40
Dosłownie półgdzinna wizyta z braku czasu - tak sobie wyobrażam pozycjonowanie cenowe w firmowym pubie:stout:
10-11 zł, tak trzymać, następny razem w Krakowie więcej czasu, więc będzie dłuższa degustacja.

e-prezes
18-08-2014, 20:04
Trochę nie bardzo czuję ekscytacji tym lokalem. Widać, że nie jest to typowy tap z piwem. Przyjemnie mieć i dobre jedzenie i piwo. To widać po cenniku. Przykro mi to mówić, ale personelowi trochę brakuje doświadczenia piwnego. Szkoda, bo to miał być główny atut tego miejsca.

DaemooN1985
07-11-2014, 10:37
oprócz PINTY, na kranach Rowing Jack, Pacyfik, IPA (m.in. Kazbek) Artezan,

ja sie skusiłem na ImperiumAtakuje pół litra za 11 zł

Winterstorm
03-12-2014, 12:27
Przykro mi to mówić, ale personelowi trochę brakuje doświadczenia piwnego. Szkoda, bo to miał być główny atut tego miejsca.

Co masz konkretnie na myśli? Bo ja się nie spotkałem zasadniczo z jakimś brakiem doświadczenia. O każdym piwie potrafią powiedzieć co to konkretnie jest, podać z głowy podstawowe dane (IBU itp.), nalać do odpowiedniego szkła. Czego chcieć więcej?

Co do cen, to jak dla mnie są bardzo przyzwoite. Średnia cena ichnich piw w sklepach to pi razy oko jakieś 7 złotych - więc przebicie "kranowe" nie jest nawet dwukrotne. Natomiast na rynku i w jego okolicach piwa koncernowe (które w sklepie kosztują przeciętnie w okolicach 2,50-3,00 zł), potrafią być dwu, trzy krotnie (i więcej!) droższe. Samemu zdarzyło mi się pić Tyskie Klasyczne za bodajże 7,50 - a nie była to ulica floriańska (ani żadna inna z głównych, "kultowych" ulic rynku), tylko jakaś tam boczna uliczka, której nazwy nawet nie pamiętam.

e-prezes
03-12-2014, 20:47
W trakcie mojej wizyty odwiedziły lokal osoby mniej zorientowane i barmanka nie potrafiła nawet zachęcić te osoby do pozostania w lokalu. Wyszły... Stracone pieniądze, które mogły wydać u nich.

Vortex
30-03-2015, 22:36
Poza produktami Pinty w weekend dostępne też następujące zagraniczniaki: Collaboration Carnage IPA z Buxton/To Øl, Black Ball z To Øl oraz O'Haras's Irish Stout. No i jeszcze krajowy rodzynek z poza Pinty: Artezan IPA. Jeżeli chodzi i polskie piwa to małego w zasadzie nie opłaca się brać zupełnie (różnica zazwyczaj 1 PLN). I moim zdaniem w tej kwestii byłoby fajnie coś zmienić. Przy zagranicznych wychodzi to już lepiej. Jest też możliwość zjedzenia na ciepło: burgery w cenie 20 PLN - nie próbowałem, więc wstrzymam się oceną. Przestrzeni trochę jest, fajnie zagospodarowana, może ewentualnie by się łazienek więcej przydało. Obsługa jak na mój gust sprawiała pozytywne wrażenie, jeżeli chodzi o wiedzę piwną to się obronili. ;)

Marchi
09-04-2015, 08:15
Burgery w Vivie zostały wywindowane w tym roku na zupełnie inny level niż wcześniej i należą do top5 w mieście. Polecam.

MarcinKa
24-06-2015, 12:32
Ostatnio wybierając lokal z dobrym piwem w większym wyborze i ogródkiem uświadomiłem sobie, że w Krakowie właściwie tylko Viva i Strefa spełniają taki wymóg.

VanPurRz
12-11-2015, 22:48
Będzie ostro i ambiwalentnie. Postaram się odrzucić uprzedzenia i ocenić lokal jakbym nie miał pewnej sytuacji w niedzielną noc. Wystrój jak lubię, stoły, trochę ponuro-ciemno, jest klimacik mordowni :cool:, ogródek. Co do oferty, też ambiwalencja - z jednej strony hit w postaci Oharas, a z drugiej liczyłem na pełny przegląd PINTY z beczki, a tak nie było.
Miejsce w którym można wesoło spedzić wieczór gdyby nie............no właśnie gdyby nie nachalne pedały które odwiedzają ten lokal. W niedzielę musiałem jednego mocniej przetargać na zewnętrzu, bo nie dość , ze nie odpuścił w lokalu, to jeszcze wyszedł za mną i nadal był nachalny.
Dla mnie samo zjawisko jest odpychające, ale generalnie jestem tolerancyjny i uważam, że jak ktoś chce to niech sobie w domu robi co chce ale właśnie w domu. Do tego jeżeli dostaje się jasne NIE, to kurwa nie.
Nie wiem czy lokal jest stałym punktem spotkań pedziów, nie chciałem jednak sprawdzać więc nie powtórzyłem wizyty:mad: