PDA

Wersja pełna: : Australian Brewery, The Extra Hoppy Ale


WojciechT
15-09-2014, 21:52
Konserwowa IPA. Niby nie ma w tym nic złego, nie jest to też aż tak rzadka rzecz - ale jednak jakoś egzotycznie i niepokojąco to wygląda. Podobnie jak ostrzeżenia o mocnym chmieleniu – zwykle na czczych przechwałkach się kończy... Nie inaczej jest i tym razem. Albo inaczej: goryczka jest nawet mocna, ale niekoniecznie taka, jakbym oczekiwał od AAA'y (american amber ale). Trochę zalegająca, niekoniecznie orzeźwiająco cytrusowa. Poza tym „australijski” biszkopt, sporo górnofermentacyjnych owoców, przede wszystkim porzeczki i moreli... I kolejne piwo, które jest fajne, rześkie i orzeźwiające i spokojnie można pić (jakby się miało więcej puszek) przez całą noc, ale trochę brakuje mu tej chmielowej kropki nad i. Ale to dlatego, że – o czym już nieraz pisałem – lubię baaardzo mocno chmielone piwa.

5,8% alkoholu.