PDA

Wersja pełna: : Konkursy


SAIMIR
30-11-2001, 06:31
Wprawdzie djot
zaproponował podobny temat,ale nie mogłem oprzec się pokusie;)

Coraz wiecej browarów oprocz tego ,że dodaje do piwka
różne gadżety, to proponuje nam udział w róznych
konkursach. A kasa do wygrania w nich jest całkiem atrakcyjna.
Np. Kujawiak proponuje 2002zł miesięcznie przez cały rok 2002.
Wystarczy zebrać kilka kontretykiet i napisać na co przeznaczysz
comiesięczną nagrodę.
Podziele się kasą z tym kto pomoże wygrać ten konkurs;)
Pewnie u Was też są jakieś konkursy? Kasa leży na... dnie
kufelka:stout: Podnieśmy ją:)

Cezar
30-11-2001, 08:58
Dla mnie wszystkie tego typu konkursy to lipa, a zwycięzcy (znajomi królka oczywiście) są znani jeszcze przed ich rozpoczęciem. Oczywiście pozornie wszystko odbywa się zgodnie z różnymi regulaminami, ale faktycznie nikt nie wie, jak jest naprawdę.

Maja
30-11-2001, 09:08
pewnie i jest w tym dużo prawdy, ale paru moich znajomków wygrało to i owo w takich konkursach [choć niekoniecznie piwnych], więc nie ma co generalizować...

Cezar
30-11-2001, 10:45
Oczywiście nie jest to żadna reguła, ale gdy w grę wchodzą bardzo cenne nagrody (np. samochody), można wszystko podejrzewać. Ja sam osobiście znam trochę kulisy jednego z częstych ostatnio tzw. konkursów urządzanych przez dealerów zagranicznych koncernów samochodowych i podtrzymuję swoją wcześniejszą wypowiedź.

zythum
30-11-2001, 10:50
Ja miałem kumpla którego rodzina pracowała w coca-coli(pfuj) i tam nikt z zewnątrz nie miał sznas wygrać poważnej nagrody. Jakiś kubek to i może.
[/list]

Maja
30-11-2001, 10:54
a nasza znajoma wygrała autko na x-lecie HITa! za jakiś tam wierszyk...
co być może potwierdza regułę, ale fakt faktem :)

Cezar
30-11-2001, 11:05
Być może przemawia przeze mnie rozgoryczenie człowieka, któremu nigdy w życiu nie udało się niczego wygrać. :(

NoLeafClover
30-11-2001, 11:09
Kurcze blade Maja - nie wiedziałem że HIT to browar:D

Też brałem udział w takich konkursach promocjach i innych lipach - i nic.
A sam byłem świadkiem jakieś 5 lat temu jak się robi takie promocyjne losowanie. Główne nagrody między kadrą firmy a jakaś reklamowa lipa do ludu:mad:

zythum
30-11-2001, 11:15
Maja napisal/a
a nasza znajoma wygrała autko na x-lecie HITa! za jakiś tam wierszyk...
co być może potwierdza regułę, ale fakt faktem :)
autko czy auto?, a ja jeszcze ani razu nie wygrałem zgrzewki piwa w browarze.pl:D

Maja
30-11-2001, 11:38
NoLeafClover napisal/a
Kurcze blade Maja - nie wiedziałem że HIT to browar:D


Koniczyno, pisałam przecie, że nie W PIWNYCH!
acha, kumpela z pracy wygrała w konkursie soczkowo-reklamowym superextraturbo żelazko i łelkmena...... :D

Cordel
30-11-2001, 12:06
Ja kiedys wygrałem tylko kilka gier planszowych i to na telefon wyłącznie:( Z zasady nie bawię się w wysyłanie kontretykiet, bądź przykrywek od margaryny, ponieważ tak jak Cezar mogę sądzić, że są to przekręty od początku do końca, poza tym wyznaję zasadę, że wszystko zdobywa sie ciężką pracą i nic z nieba nie spada.

NoLeafClover
30-11-2001, 13:11
czasami jakieś resztki meteorytu ale tak rzeczywiście nic

SAIMIR
30-11-2001, 16:51
Ciężką pracą ludzie się bogacą,
Bez pracy nie ma kołaczy.;)
Cordel na jakim świecie TY żyjesz?:D

Jeśli nie wygrasz , bądz nie przekręcisz,
( no chyba ,że zostaniesz posłem ) to nic z tego...

Mam już kilka pomysłów na wykorzystanie comiesięcznej pensji
fundowanej przez Kujawiaka, ale nie wiem czy nadają się do
opublikowania ich na tym forum...;)

Cordel
30-11-2001, 21:25
I tu się SAIMIR cholernie mylisz! Ludzie od jakiś pietnastu tysiecy lat wyżywali i wyżywają z owoców swej ciężkiej pracy, pomyśl o tym, że konkursy powodują wielkie rozbestwienie towarzystwa, powodują również, że człowiek zaczyna sobie bzdurać, co to on zrobi jak wygra, na ogół jest to jednak wielka dupa, więc po kiego grzyba brać udział w konkursie, a potem się stresować? Moją życiową dewizą, jest: "Uprawiajmy nasz ogródek" róbmy tylko to co do nas należy, nie starajmy się ułatwić sobie życia, gdyż tylko ciężka i sumienna praca może dać nam spokój węwnętrzny. Czas wykorzystany na pracę oszczędza nam chwili wytchnienia, a tym samym wielu niepotrzebnych przemyśleń i zbyt pochopnych wniosków.

slavoy
30-11-2001, 21:34
Od czasu do czasu (zalezy od ilości :stout: ) uczesticzę w różnych konkursach. Jak dotąd udało mi się wygrać podwójny bilet na Motorhead'a do Stodoły w Radiostacji. Próbuję dalej.:rolleyes:

Tylko nie terroryzować mnie że to nie "Piwne". Zespół się spóźnił, i zamim wszedłem, zdążyłem wychylić chyba z 7 :stout:

Cordel
30-11-2001, 21:42
Spóźnił, to mało powiedziane. miał być ze trzy godziny wcześniej jak był! Muzycy kompletnie nawaleni(chyba wódą, bo jechało od Lemmiego) i zagrali jednego z gorszych i najkrótszych setów jakie można zagrać, wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że bilety były po osiem paczek, a żadnych przeprosin od agencji nie było, nie było nawet cholernych wyjaśnień! Ale kilka piw wychyliłem, co złagodziło mą batalię z wiatrakami(czasu nie da się przyspieszyć);)

SAIMIR
30-11-2001, 22:13
Cordel,
Popieram Twoją filozofię dorabiania się pieniedzy.
I co z tego?
Do tej pory jakoś żyje , mam na piwo :stout:
ale popatrz na ludzi którzy pracowali całe życie UCZCIWIE,
i co?:rolleyes:
Czasami jak widzę takiego gościa ,to stawiam mu piwo bez pytania.
oddaje mu też moje etykietki od piwa, może ON coś wygra?

Nie pozbawiajmy ludzi złudzeń,
na tym żeruje To-To,
i nikt jakos nie krzyczy do ludzi:
Wezcie się do roboty , bo to tylko da wam szmal:stout:

slavoy
30-11-2001, 22:24
Cordel Fakt-faktem Lemmiego nie wąchałem, ale cały ten koncert był przewalony. Zespół był nawalony vide Metallica na Monsters Of Rock w 1992 roku. Oni uważają że Polska to taki zaścianek w krórym granie to zło konieczne. Od ochroniarzy doszły słuchy że spóźnili się se względu na kłopoty na granicy. Oni po prostu byli naje****!

slavoy
30-11-2001, 22:25
HEHEHE kopsło mi 200 postów!:kwiatek:

Kudłaty
30-11-2001, 22:48
zythum napisal/a
... a ja jeszcze ani razu nie wygrałem zgrzewki piwa w browarze.pl:D

Bo te zgrzewki ART obala po kryjomu w domu :D .

Mi się raz udało wygrać czapeczke PIASTA.

ART
02-12-2001, 22:13
zgrzewki ostatnio funduję z "kieszonkowego". myślałem nawet że na grudzień nie będzie na to $$$, ale jednak będzie jeszcze OK. też w końcu to taaaaaka długa tradycja :eek: że szkoda urywać.

maryhh
03-12-2001, 06:26
a ja raz w nagrodę dostałem uśmiech ARTA odciśniety w betonie i uścisk dłoni:)

Maja
03-12-2001, 07:30
taaa, a ja w końcu dostałam od Arta ten 100 lat temu obiecany order z buraka, choć bez agrafki :( :)
całkiem OK jest ten nasz Admin, nie? [o ile nie ma przesilenia jesiennego :D]

adam16
05-12-2001, 17:24
W browarnianych konkursach jeszcze nic nie wygrałem. Ale już w radiowych udało mi się dostać kilka biletów na koncerty, do kina i teatru, a raz nawet wygrałem rower. Wszystkie konkursy były telefoniczne, w radio Flash. I cieszy mnie to bardzo:)

ziem
11-12-2001, 01:35
[QUOTE]zythum napisal/a
[B]Ja miałem kumpla którego rodzina pracowała w coca-coli(pfuj) ...

kiedyś zaniosłem do sklepu nakrętki po Coli bo był taki konkurs(kilka nakrętek za kubek)i dowiedziałem się,że nie ma kubków.Spytałem kiedy będą,opowiedziano,że wyszły...ponawiałem atak w kilku innych sklepach.Bez powodzenia.A przecież to była bzdura...w porównaniu z rowerem czy diskmanem choćby:rolleyes:

slavoy
11-12-2001, 02:51
Co do Coca-coli, to przysłali mi obiecane 6 szklanek za nakrętki, tyle że trwało to chyba ze 4 miesiące. Trudno tu mówić jednak o wygrywaniu, skoro nagroda była "gwarantowana".

Sikor
12-12-2001, 09:25
Strasznie z was pechowa ekipa.
Mnie osobiście kilka razy udało się wygrać w konkursach różnego rodzaju. Nie były to super ciekawe rzeczy ale zawsze.
Najlepszą rzeczą jaka trafiła do mnie była kuchenka mikrofalowa z nielubianegu tu koncernu Coca-Cola.

Mój braciak wygrał walkmana i parę książek. Znajoma 1000 złotych a kumpel, mając 7 lat, malucha. Oddał los Ojcu w zamian za plastikową szablę i pistolet.

A jeśli chodzi o piwne konkursy to praktycznie zawsze wracając z giełdy piwnej przywożę coś co wygrałem.

Da się wygrać tylko trzeba zrobi jedną rzecz - wysłać los!

Radegast
12-12-2001, 14:15
Mi sie w zeszłym roku udało zgarnąć kompakcik Carrantuohill (nie wiem czy dobrze nazwe napisałem) ze stronki Żywca.
Dlugo czekałem na nagrode ale mnie nie olali:D

Cordel
12-12-2001, 15:27
Moje gratulacje, chcesz quiz Granny, mam dwa(wygrałem w Wyborczej)?

celt_birofil
12-12-2001, 15:35
Originally posted by Radegast
Mi sie w zeszłym roku udało zgarnąć kompakcik Carrantuohill (nie wiem czy dobrze nazwe napisałem) ze stronki Żywca.
Dlugo czekałem na nagrode ale mnie nie olali:D
Zdecydowanie preferuję konkursy "na żywo" (tańsze...)
Podczas trasy Carrantuohill' ów promujących żywieckie Piwo Zimowe (pamiętacie???) nazbierałem trochę fantów - otwieracz w formie ciupagi, czapeczkę z szalikiem oraz bluzę :) - za odpowiedź na pytania w stylu "Jak się nazywa stolica Irlandii"...

SAIMIR
13-12-2001, 18:36
W listopadzie usiadłem sobie do kompa .
Miałem "zabezpieczenie " w postaci kilku piwek.
Zagrałem w gierke na INRERII pt. LG Rajder.

"Zmarnowałem" na to cały dzień i noc , ale warto było!
Udało mi sie wygrać odtwarzacz DVD...

Polecam , dobre piwko i trochę szczescia=radość.:stout:

celt_birofil
17-12-2001, 10:17
A oto mój sen...

celt_birofil
17-12-2001, 10:18
Miało być w innym dziale, sorry :mad:

Maja
17-12-2001, 10:46
nie nerrwowo......
wygrac taką lodóweczkę w konkursie.... hmmm..... chciałoby się..

celt_birofil
17-12-2001, 11:04
To miało być w dziale SEN. Cóż skleroza starcza
:ice:

slavoy
17-12-2001, 12:00
Maja napisal/a
nie nerrwowo......
wygrac taką lodóweczkę w konkursie.... hmmm..... chciałoby się..
Diabli z lodówką. ZAWARTOŚĆ!

celt_birofil
17-12-2001, 12:04
Starsi forumowicze powinni pamiętać ten teleturniej (Madziu, pocałuj Pana!)
Od czasu do czasu wygraną był samochód z pełnym bagażnikiem, np. wody mineralnej albo jogurtu :D :D :D

slavoy
17-12-2001, 12:11
Starsi forumowicze.... tjaa. Czuję się obrażony;)

celt_birofil
17-12-2001, 12:40
"Nie pamiętasz, bo nie mogłeś,
byłeś wtedy małym chłopcem..." :D

zythum
17-12-2001, 12:45
Mam tzy latka
Tzy i pół
....:kwiatek:

slavoy
17-12-2001, 12:46
Pamiętam pamiętam, a stary taki jeszcze nie jestem.
Pamiętam też jak jeden pan powiedział "K jak Koparka". Pamiętam i Madzię i Pijanowskiego (co się stało z tym facetem?)

Radegast
17-12-2001, 14:47
Ponoć mają go wsadzić do programu "Tydzień na działce":D

Maja
17-12-2001, 14:56
Radegast napisal/a
"Tydzień na działce":D

ups..... to on ćpa???

Radegast
17-12-2001, 15:03
Program ten jest głównie zalecany hodowcom Konopii Indyjskich:D

ziem
17-12-2001, 21:12
...i fanom żuczka gnojarka...

Maja
18-12-2001, 06:51
i miłośnikom wąsów........:o

SAIMIR
18-12-2001, 19:45
A Muszka Plujka i Żuczek Gnojarek
stanowili bardzo atrakcyjna parę...

A pan Pijanowski .... siedzi.

Cordel
18-12-2001, 20:12
Gdzie można wygrać takiego gnojarka? Bo muchę plujkę już mam, ale za cholerę nie mam dla niej pary:(ale co tam idę dalej opijać Liquid Tension Expiriment.

pieczarek
18-12-2001, 20:40
SAIMIR napisal/a
A pan Pijanowski .... siedzi.
Siedzi bo nie wstaje, czy też siedzi bo go posadzili?
Jeśli to drugie - to za co?

ART
19-12-2001, 08:34
w co niektórych knajpkach można znaleźć taki oto konkursik:

kupując dwa Lechy (w tym samym czasie) dostajesaz pieczątkę na odppwiednim kwitku, jak otrzymasz 25 pieczątek (od 1 do 31.XII.) w jednej knajpie, to dostajesz....


....wiertarkę. nie wiem tylko czy elektryczną czy na korbę....

Cordel
19-12-2001, 14:54
Ostatnio widziałem wiertarki za 15 złotych. Ciekawe jak daleko posuną się organizatorzy tego bzdurnego konkursu.

maryhh
19-12-2001, 15:11
DOBRE WIERTŁO KOSZTUJE WIĘCEJ:)