PDA

Wersja pełna: : Klub Seniora


Strony : [1] 2

celt_birofil
03-12-2001, 14:41
Skoro panie ten tego, młodzi sobie założyli swój temat, to my "młodzi inaczej" też chyba możemy. A co !!!

Nie jestem w tym gronie weteranem, ale właśnie wysyłam posta numer 400 i z tej okazji stawiam wszystkim kolejkę (wirtualną oczywiście ) :D

zythum
03-12-2001, 14:48
Seniorzy jak wiadomo są bardziej żwawi, jurni i żywotni. Świadczy o tym sam fakt wystukania wielkiej liczby postów co wymaga niemało siły psychicznej, a i fizycznej.:D :stout:

sensor
03-12-2001, 14:57
yyyyyyyyy moi drodzy ( kaszel), chciałbyym wam przekazać mądrość największą ( kaszelx2). Albowiem tylko wytrwałością i silną wolą,.......... osiągnąć można........... forumową yyyy nirwanę.

Ja jestem już stary....... ale... myslę że seniorzy tego yyy forum....... (kaszel) powinni (kaszelx2). (Reanimacja).

zythum
03-12-2001, 15:04
Wesołe jest życie staruszka ho ho ho:impreza:

celt_birofil
03-12-2001, 15:12
Kogo proponujecie na prezesa?
Największy staż ma... kobieta :D.
Zgadnijcie, kto ???

ANDRO
03-12-2001, 15:23
Jak ona była.... Tatiana?...Swietłana?...

celt_birofil
03-12-2001, 15:24
Originally posted by ANDRO
Jak ona była.... Tatiana?...Swietłana?...
Sanitariuszka ...

zythum
03-12-2001, 15:27
Sanitariuszka Staruszka, Klubu Seniora Główna Nóżka;)

celt_birofil
03-12-2001, 15:33
Czyżby nikt nie oglądał filmu "Czterej pazerni i Bies"???

zythum
03-12-2001, 15:39
Brudny 102:kwiatek:

celt_birofil
03-12-2001, 15:44
Poczytajcie, co ci młodzi na nasz temat wypisują. Zupełny brak szacunku dla starszych...

Marusia
03-12-2001, 17:14
Hłe hłe hłe, no, rzadko niestety ostatnio tu bywam, ale do moich ponad 2000 postów to jeszcze macie ho ho!

Cordel
03-12-2001, 17:29
Ależ Marusiu, początki twej bytności datuje się na luty obecnego roku, więc jak tu nie wybić, a nawet przebić dwóch tysięcy postów:D w tak ogromnym i sprzyjającym piciu piwka czasie(wiesz Wiosna, roztopy, ciepło się robi);). Wszak sam byłem zapisany do pub.net.pl :rolleyes:

celt_birofil
04-12-2001, 07:47
"Łubu-dubu, łubu-dubu, niech nam żyje prezeska naszego klubu". To mówiłem ja, Celt-Birofil.

Maja
04-12-2001, 10:11
ŁOJ, ALE MNIE COŚ W KRZYŻU ŁAMIE............

celt_birofil
04-12-2001, 10:19
Ole, Señorita !!!

zythum
04-12-2001, 10:27
Maja napisal/a
ŁOJ, ALE MNIE COŚ W KRZYŻU ŁAMIE............

Łamie, strzyka i pleśnieje - Stary Grzyb już się nie śmieje.:kwiatek:

Maja
04-12-2001, 10:44
hej, ho, na umrzyka skrzyni!!! :)

pjenknik
04-12-2001, 12:51
i butelka piwa??:stout:

Maja
04-12-2001, 13:02
i BECZUŁKA piwa!! :stout:

zythum
04-12-2001, 13:26
I WÓZ WIELKICH BEK PIWA:impreza: :stout:

Maja
04-12-2001, 13:29
Zythum, przemyśl to! to są szanty, nie rap!
taki długi wers się nie zmieści!!

celt_birofil
04-12-2001, 13:31
Nie wiecie kiedy przyjmuje nasz gerontolog?

pjenknik
04-12-2001, 13:35
Ja przyjmuję od 16.30 do 19.00
codziennie, a w soboty od 10.00 do 12.00

Maja
04-12-2001, 13:37
celt_birofil napisal/a
Nie wiecie kiedy przyjmuje nasz gerontolog?

można się zarejestrować dopiero na 32.13.2001, bo wcześniej doktorek poddawany jest terapii psychiatrycznej :(

celt_birofil
04-12-2001, 13:37
A Ty jakiej specjalności?

Maja
04-12-2001, 13:40
ja? :D

pjenknik
04-12-2001, 13:40
Ja?
Lekarz pierwszego konfliktu!
:stout:

zythum
04-12-2001, 13:41
Maja napisal/a
Zythum, przemyśl to! to są szanty, nie rap!
taki długi wers się nie zmieści!!

a jak ktoś umie wyciągać to co:p

Stary Doktor mocno śpi
My się go nie boimy
Piwo mu tworzymy
.... hej ho i beczułka piwa:D

Cezar
04-12-2001, 13:41
Niby "Klub Seniora", a Ci jak dzieci. :D

Maja
04-12-2001, 13:43
celt_birofil napisal/a
A Ty jakiej specjalności?
specjalności "Stare kości oraz inne zawiłości" :D

zythum
04-12-2001, 13:45
Rozwiązłości podczas starości;)

Maja
04-12-2001, 13:48
zythum napisal/a
Rozwiązłości podczas starości;)

albo uwiądu i stetryczałości!! :)

celt_birofil
04-12-2001, 13:58
Originally posted by Cezar
Niby "Klub Seniora", a Ci jak dzieci... :D
... a w głowie piwo i łajdactwa

Maja
04-12-2001, 14:10
"dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
zapaliły papierosy, wyciągnęły flaszki"

[czy jakoś tak...]

celt_birofil
04-12-2001, 14:20
Doskonała pamięć jak na członkinię Klubu Seniora:D

Maja
04-12-2001, 14:23
eh, to były czasy, panie tego, hej! ;)

zythum
04-12-2001, 15:30
A Wujaszka, Panie dzieju całuj z dubeltówki
hej hej z dybeltówki

coś pewnie jak to Stary Człowiek pokręciłem ale ...




;)

Maja
04-12-2001, 15:33
Stary Człowiek i może.........

zythum
04-12-2001, 15:35
może?! jak Kto pomoże;) :impreza:

celt_birofil
04-12-2001, 15:57
Originally posted by Maja
Stary Człowiek i ...
... JESZCZE MOŻE

P.S.
- Pani Pelagio, czy Pani jeszcze Może?
- Łoj mogę, mogę :D

zythum
05-12-2001, 08:14
Kocham Pana, Panie Sółku:kwiatek:
A idże stąd:stout:

Cezar
05-12-2001, 08:20
zythum napisał
Kocham Pana, Panie Sółku ...

Na 100% - Sułku.

Maja
05-12-2001, 08:27
jak na seniora przystało - Cezar jest upierdliwy :D
sułk czy słój - jedna cholera

zythum
05-12-2001, 08:29
Cezar napisal/a


Na 100% - Sułku.

To i racja. Demencja starcza i skleroza się rozwija, jak to w Klubie.

adam16
05-12-2001, 16:46
Coś miałem napisać ale zapomniełem co.
I kim wy do jasnej cholewki jesteście.;)

celt_birofil
05-12-2001, 17:15
Originally posted by adam16
Coś miałem napisać ale zapomniełem co.
I kim wy do jasnej cholewki jesteście.;)
Skleroza panie, skleroza. W naszym wieku to normalne :(

Misiekk
05-12-2001, 17:26
A gdzie ja mam się podziać ? Jestem między, między i nikt nie przewidział takiej sytuacji!!! :mad: Czuję się taki niepotrzebny i ignorowany :( Co ja mam zrobić :confused: Wiem !!! Pójdę sobie po :stout: i sam je wypiję.



Nie jestem juniorem, nie jestem seniorem, kim ja do chorery jestem?

adam16
05-12-2001, 17:47
Misiekk napisal/a
A gdzie ja mam się podziać ? Jestem między, między i nikt nie przewidział takiej sytuacji!!! :mad: Czuję się taki niepotrzebny i ignorowany :( Co ja mam zrobić :confused: Wiem !!! Pójdę sobie po :stout: i sam je wypiję.

Nie jestem juniorem, nie jestem seniorem, kim ja do chorery jestem?
Co to ja właściwie chciałem...
Aaa... pisz Waść więcej, a dowiesz sie kim jesteś.
A tak w ogóle to kim ty jesteś...
A kim ja jestem...

Cordel
05-12-2001, 20:19
Większość osób z tego forum kojarzę, ale dlaczego wszyscy macie na nazwisko Alzheimer???

djot
06-12-2001, 09:47
Cezar napisal/a
Niby "Klub Seniora", a Ci jak dzieci. :D
Bo przecież na starość ponoć się dziecinnieje :D
A małe dzieci - jak powszechnie wiadomo - lubią picie w butelkach.

zythum
06-12-2001, 10:56
Z butelek, z beczek, z konwi, z miski, z wiadereczka piją Starcy - nie - z kubeczka.:stout:

adam16
06-12-2001, 20:59
Adam 16 Alzheimer:D

Misiekk
06-12-2001, 23:00
zythum napisal/a
... miski, ...
A może Miśkki ???:D :D :p

Maja
07-12-2001, 07:28
P: Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?
O: Tak.
P: W jaki sposób się ona objawia?
O: Ja zapominam.
P: Pan zapomina. Może nam Pan podąć jakiś przykład czegoś, co Pan zapomniał?

Maja
07-12-2001, 07:40
Spotkanie kombatantów...
Dwóch stetryczałych dziadków rozmawia falujacymi głosami:
- A ja to, panie, mam już kłopoty, panie, z pamięcią, panie...
Nie pamiętam, panie, czy służyłem w I Brygadzie w II Wojnie
Światowej, panie, czy w II Brygadzie w I Wojnie Światowej, panie...
- Aaaa.... to tak jak ja... Nie pamiętam czy dostałem kulą między
łopatki, czy łopatą między kulki...
Na to, podchodzi do nich stetryczała pani i mówi:
- Tak tu słuchałam o czym panowie rozmawiają, i też mam ten
sam problem... Nie pamiętam czy wystrychnęłam szkopów na dudków,
czy to oni wydudkali mnie na strychu...

celt_birofil
10-12-2001, 08:42
W poczekalni u gerontologa siedzą dwaj starsi panowie.

- Wie Pan, najbardziej mi dokucza prostata.
- Aaaa, ccco ttto jjjestt tta pprostatta?
- Ja sikam tak, jak Pan mówi :D

Kudłaty
10-12-2001, 09:39
Ale te latka lecą i piwka :)
Pamiętam jak miałem 6 postów już chciałem się z Marusią na browara umówić :D

celt_birofil
10-12-2001, 09:56
Przychodzi babinka do kantoru.

- Panie, a po cemu dulary?
- Cztery złote.
- Nie słyszę!
- Cztery złote !!!
- Po czemu???
- CZTERY ZŁOTE !!!
- Nie słyszę ! Napiscie mi to panicku !
Sprzedawca napisał.
- Nie wzienam łokularów. Przecytajcie mi to panicku!

celt_birofil
10-12-2001, 11:20
Siedzą dwaj emeryci na ławeczce w parku. Wiosenne słoneczko przygrzewa. Aż chce się żyć.
- Wiesz, jak widzę te młódki w skąpych spódniczkach, to aż krew się we mnie burzy!
- Akurat! Wapno Ci się lasuje a nie krew burzy !:D

Maja
10-12-2001, 11:30
hehe, Celciku, masz doprawdy przebogate doświadczenia...! :D

celt_birofil
10-12-2001, 11:35
Mów głośniej, bo słabo słyszę!!!

adam16
10-12-2001, 12:17
Kaj te bryle. Cośta tu napisali :eek:

Maja
10-12-2001, 12:18
kiedy już nie pamiętam, co mówiłam....

celt_birofil
10-12-2001, 13:24
- Panie doktorze, mam sklerozę.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?:D

Cordel
10-12-2001, 17:01
A co to jest to całe piwo, o którym piszecie, Wy tam, bo już nie wiem jak się nazywacie no i moze byście coś dzisiaj napisali, bo chiba ostatni post to w 74 był!

djot
11-12-2001, 08:11
Pewien SENIOR zaprosił swoich przyjaciół do siebie do domu na piwo. Przyszli, usiedli, gospodarz postawił piwo, wypili. Po chwili gospodarz się podnosi i mówi:
- Przecież was zaprosiłem na piwo, zaraz wam podam.
Wypili, gospodarz wstaje znowu
- Przecież was zaprosiłem na piwo, a jeszcze nie postawiłem, zaraz wam podam.
I tak jeszcze kilka razy.
Pożegnali się, przyjaciele wyszli i na ulicy rozmawiją:
- Niby zaprosił nas na piwo, a nawet jednego nie postawił.

Misiekk
12-12-2001, 22:27
celt_birofil napisal/a
ale właśnie wysyłam posta numer 400 i z tej okazji stawiam wszystkim kolejkę (wirtualną oczywiście ) :D

O jejku i mnie to w końcu spotkało ... :( Wszyskim Sinoritom i Siniorom życzę szybkiego powrotu do zdrowia (sobie też, ma się rozumieć) To proponuję po jednym Kubusiu.

celt_birofil
13-12-2001, 06:07
Czuję się jak dinozaur albo inny mamut - własnie stuknęła mi 500 :(

Maja
13-12-2001, 15:02
a mi niespodziewanie gruchnęła osiemsetka, aż mnie wątroba od tego rozbolała..........

Cordel
13-12-2001, 16:06
Nie spodziwałaś sie tego, więc i wątroba też pewnie była w rosole....Ale nic osiemnaście browarów to nic strasznego:D

Maja
13-12-2001, 16:09
Cordel napisal/a
osiemnaście browarów to nic strasznego:D

osiemset tym bardziej.......

SAIMIR
13-12-2001, 18:28
Kobieta w życiu wstydzi się tylko 6 razy:

1 Kiedy to robi pierwszy raz.

2 Kiedy to robi pierwsz raz ze swoim mężem

3 Kiedy to robi pierwszy- raz nie ze swoim mężem.

4 Kiedy pierwszy raz bierze za to pieniądze.

5 Kiedy pierwszy raz za to płaci.

6 Kiedy pierwszy raz wyśle posta do browar .pl

Pozdrawiam "Starych" :-)

Cordel
13-12-2001, 22:19
Patrzcie na niego! Wbił się nie bacząc na nasze odstraszające właściwości:eek: Ale co, jak już się pojawił, to pozdrawiam:) Co do-
cytat:
"6 Kiedy pierwszy raz wyśle posta do browar .pl" To czy ja wiem...:)

Krzysiu
21-12-2001, 11:42
Bardzo miło tu sobie gawędzicie :)

celt_birofil
21-12-2001, 11:47
Witamy wiceprezesa !!!

Krzysiu
28-12-2001, 11:57
Ktoś musi zdyscyplinować tę dyskusję, bo straszny tu bajzel ...

talrasha
28-12-2001, 20:35
A czemu pani prezes nic ostatnio nie mówi - no i krzysiu czemu to ty nie jesteś prezesem "żeby baba cię biła" no no

Krzysiu
28-12-2001, 21:38
Prezesem nie jestem, bo prezesem z automatu jest osoba o największej ilości ilości wypitych piw. A dlaczego prezes ostatnio nie pije ... ? nie wiem, może za dużo pracuje? :D

ziem
30-12-2001, 22:30
Witam wszystkich "senior memberów":stout:
Od dzisiejszego dnia mam zaszczyt być jednym z Was!

celt_birofil
31-12-2001, 07:16
Originally posted by Krzysiu
Prezesem nie jestem, bo prezesem z automatu jest osoba o największej ilości ilości wypitych piw. A dlaczego prezes ostatnio nie pije ... ? nie wiem, może za dużo pracuje? :D
Masz spore szanse pozbyć się "wice" - ostatnia prosta:D

talrasha
02-01-2002, 09:11
Ostatnia - być może tylko Marusia by musiała przez 2 miesiące nic nie robić. Może Krzysiu wyznacz nagrodę dla osoby, która odwróci uwagę Marusi podczas gdy ty sprytnie ją wyprzedzisz
:D

Marusia
02-01-2002, 09:36
Niestety, nie mam zbyt wiele czasu na pisanie, zatem Krzysiu ani chybi niedługo mnie wyprzedzi:(

talrasha
02-01-2002, 09:44
Niestety, nie mam zbyt wiele czasu na pisanie, zatem Krzysiu ani chybi niedługo mnie wyprzedzi

Krzysiu słyszałeś to?
Wkońcu będziemy mieli prezesa, a nie panią prezes - miejsce męzczyzny będzie takie jak zawsze (czyt. na górze).
Chłopaki jednoczmy się w dopingu dla Krzysia, nareszcie jest szansa.

maryhh
02-01-2002, 09:49
czyżbyś miał problemy w relacji kobieta - mężczyzna?:):D

pieczarek
02-01-2002, 10:10
Ja stawiam na brak wychowania.

talrasha
02-01-2002, 10:14
Chłopaki no co wy, już teraz rozumiem dlaczego w telewizji mówią że panowi babieją i to coraz częściej panie są panami domu.
Co do braku wychowania to nie bardzo rozumiem co możesz mieć mi do zarzucenia tym bardziej, że mnie nie znasz.

maryhh
02-01-2002, 10:21
takie czasy nastały:D

talrasha
02-01-2002, 10:24
Może to piwa mają takie skutki uboczne i nas rozmiękczają - choć ja od czasu do czasu napiję się czegoś mocniejszego i chyba jeszcze tylko dlatego jako tako się trzymam:D

pieczarek
02-01-2002, 10:28
miejsce męzczyzny będzie takie jak zawsze (czyt. na górze).[/B]
Spróbuj rozwinąć tę myśl. Podziel się z nami uwagami. A ja Ci wówczas odpiszę dlaczego poziom Twojej kultury uważam za najwyżej średni. Albo grzecznie przeproszę jeśli odpowiedź będzie sensowna.

marcopolok
02-01-2002, 10:44
Ten dialog zapowiada się niezwykle interesująco:)
Poprzyglądam się z boczku:D

talrasha
02-01-2002, 11:44
Spróbuj rozwinąć tę myśl. Podziel się z nami uwagami. A ja Ci wówczas odpiszę dlaczego poziom Twojej kultury uważam za najwyżej średni.
Nie ma co jej rozwijać bo był mały kawał i lekka prowokacjo po to by troszkę ożywić dyskusję.
Przepraszać mnie też nie musisz - chyba że masz wysoki poziom kultury:D

Marusia
02-01-2002, 11:44
talrasha napisal/a


Krzysiu słyszałeś to?
Wkońcu będziemy mieli prezesa, a nie panią prezes - miejsce męzczyzny będzie takie jak zawsze (czyt. na górze).
Chłopaki jednoczmy się w dopingu dla Krzysia, nareszcie jest szansa.

Pieczarkowi właśnie o tę Twoją wypowiedź chodziło - że jest lekko nietaktowna względem mnie i śmierdzi męskim szowinizmem:rolleyes:

maryhh
02-01-2002, 11:47
a my męskim szowinistycznym świniom mówimy - NIE;)
:D

Maja
02-01-2002, 11:49
Dzięki pomocy specjalistów z kliniki płodności 65-letnia kobieta zaszła w ciążę i urodziła dziecko. Kiedy już wróciła do domu, pojawiła się rodzinka z prezentami, by obejrzeć niemowlę.
> - Pokaż nam swojego synka... - nalegają.
> - Nie, jeszcze nie teraz. Jak się rozpłacze - odmawia matka.
> Po godzinie sytuacja powtarza się.
> - No pokaż nam już dzidziusia! - proszą goście.
> - Nie teraz. Musi się rozpłakać.
> - Ale dlaczego?
> - Bo nie pamiętam, gdzie go zostawiłam...

talrasha
02-01-2002, 11:55
Pieczarkowi właśnie o tę Twoją wypowiedź chodziło - że jest lekko nietaktowna względem mnie i śmierdzi męskim szowinizmem
Oh przepraszam bardzo jeśli cię bardzo ta wypowiedź dotknęła, myślałem że was trochę nią rozbawię - no ale jak widać starzy forumowicze ciężko łapią mój dowcip ( jeśli byście chcieli znowu na mnie trochę pokrzyczeć to powyższy tekst jest swego rodzaju prowokacją do tego, na którą mam nadzieję znowu się złapiecie:p )

pieczarek
02-01-2002, 12:24
talrasha napisal/a

starzy forumowicze ciężko łapią mój dowcip
Starym forumowiczom trudno złapać coś co nie dość, że ciężkie i mało kształtne to jeszcze może wyjść między palcami.

Marusia
02-01-2002, 12:54
Hi hi, no wiesz, Talrasha, ja się na Cię nie obraziłam, wszak młodyś jeszcze, nieogładzony:D
Wytłumaczyłam Ci tylko, o co chodziło Pieczarkowi:)

talrasha
02-01-2002, 14:03
Fajnie Marusiu, że chociaż ty masz poczucie humoru i potrafisz się śmiać nawet jak dowcip się ciebie tyczy.
Co do ciebie Pieczarek to myślę, że trochę przesadzasz i nie będę kontynuował wątku z tobą, bo wcale nie o to mi chodziło. Jak widzisz Marusi nie jest potrzebny adwokat - sama potrafi odpowiadać i śmiać się z dowcipów jej pośrednio dotyczących.
Co do tego żem młody to prawda choć niedługo mi następna "wiosna skoczy na kark":)

talrasha
02-01-2002, 14:06
Małe sprostowanie:
Powyższy post (a właściwie jego część) nie dotyczył osób które potrafią się śmiać nawet z dowcipów na ich temat.

Marusia
02-01-2002, 14:15
No, widzę, że zminiłeś podpis!!!

Sprostowanie: Pieczarek ma jak najbardziej rację, to, co napisałeś mogło mnie urazić, dlatego uważaj z osobami słabo Ci znanymi. Ze mną Ci się udało, ale to nie znaczy, że to jest jakaś uniwersalna sytuacja - jestem po prostu tolerancyjna i z dużym dystansem:)

talrasha
02-01-2002, 20:48
Zmieniłem tylko na dzisiaj bo nowy rok chce jakoś zaznaczyć.
Co do moich dowcipów to dalej będę w ten sposó żartował - taki już jestem i nie zamierzam tego zmieniać. Jeśli kogoś to razi to go przepraszam i tyle.
Chyba trzeba popracować nad osobami z małym poczuciem humoru - może to oznaka starości i rutyny?
:D

zythum
03-01-2002, 07:55
Trochę haseł dla różnych opcji (pamiętacie "Zezowate Szczęście")
Kobiety na Madagaskar
Mężczyźni na Madagaskar

Feministki to faszystki
Męskie świnie to świnie

Feminy na miny
Tylko dla Kobiet

I Wszystkim zabawy życzę:kwiatek: :impreza:

Cezar
03-01-2002, 09:23
talrasha napisał
... Co do moich dowcipów to dalej będę w ten sposób żartował - taki już jestem i nie zamierzam tego zmieniać. Jeśli kogoś to razi to go przepraszam i tyle.
Chyba trzeba popracować nad osobami z małym poczuciem humoru - może to oznaka starości i rutyny?
:D
Przy strojeniu sobie żartów z innych osób niezbędne są : umiar, wyczucie i takt. U części ludzi są to cechy wrodzone, inni muszą do tego z wiekiem dojrzeć, a reszta pozostaje niestety do końca życia niereformowalna.

talrasha
03-01-2002, 13:22
Przy strojeniu sobie żartów z innych osób niezbędne są : umiar, wyczucie i takt. U części ludzi są to cechy wrodzone, inni muszą do tego z wiekiem dojrzeć, a reszta pozostaje niestety do końca życia niereformowalna.

Jeśli chodzi o mnie to wydaje mi się, że znam umiar (jak do tej pory to na temat Marusi i kobiet raz sobie pozwwliłem na żarcik i to myślę w niezłym guście). Co do wyczucia to nie wiem w jakim humorze była akurat Marusia bo przez kabel sieciowy ciężko to wyczuć, a takt nadawała mi muzyka brooklyn bounce:D

Jeżeli jednak macie mi coś jeszcze do zarzucenia to piszcie - będę miał na co odpowiadać i to ja w końcu będę w centrum zainteresowania (o to mi chodzi :))

zythum
03-01-2002, 13:56
żarty żartami a niektórzy w pracy:D

Cordel
03-01-2002, 15:11
Buahahahahaha:D:D:D Ja też!:D

talrasha
03-01-2002, 15:29
żarty żartami a niektórzy w pracy
Fajna ta praca skoro masz możliwość zajrzeć na browar;)

ANDRO
03-01-2002, 20:36
A mi czasami podobają się kpiarze, którzy nie znają umiaru,taktu iwyczucia. Być może nie jest to przejawem dobrego wychowania ale wymaga pewnej odwagi. Weżcie sobie takich błaznów żartujących sobie ryzykownie z Jego Wysokości - jak Jego Wysokość nie złapała dowcipu to kruchutko...
Tak więc ciężkość dowcipu jest chyba powiązana (jeśli chodzi o dopuszczalność) z odwagą kpiarza i tolerancją wykpianego.
Oczywiście nie uważam Talrasha za kpiarza, ten żart nie wydałmi się ani bulwersujący ani śmieszny. Może mam inne poczucie humoru i tolerancji .

Maja
03-01-2002, 20:40
ANDRO napisal/a
Tak więc ciężkość dowcipu jest chyba powiązana z odwagą kpiarza i tolerancją wykpianego.


bynajmniej.
znacznie lepiej jest kpić odważnie i LEKKO...

A tak na marginesie - zazwyczaj ludzie, którzy zbyt dużo mówią o swym wspaniałym poczuciu humoru, mają go za mało, niestety...:confused:

maryhh
04-01-2002, 06:51
co tu dużo mówić
jesteśmy zgrają sztywniaków, nie mających za grosz poczucia humoru:D
aaaaa
coś mi zgrzytnęło w kościach.........

zythum
04-01-2002, 07:27
Originally posted by maryhh
co tu dużo mówić
jesteśmy zgrają sztywniaków, nie mających za grosz poczucia humoru:D
aaaaa
coś mi zgrzytnęło w kościach.........

albo i nawet za euro:D

Marusia
04-01-2002, 09:43
ANDRO napisal/a
Weżcie sobie takich błaznów żartujących sobie ryzykownie z Jego Wysokości - jak Jego Wysokość nie złapała dowcipu to kruchutko...
Tak więc ciężkość dowcipu jest chyba powiązana (jeśli chodzi o dopuszczalność) z odwagą kpiarza i tolerancją wykpianego.

To się nie nazywa CIĘŻKI DOWCIP, tylko CIĘTY JĘZYK.

Krzysiu
04-01-2002, 09:54
talrasha napisal/a


Krzysiu słyszałeś to?
Wkońcu będziemy mieli prezesa, a nie panią prezes - miejsce męzczyzny będzie takie jak zawsze (czyt. na górze).
Chłopaki jednoczmy się w dopingu dla Krzysia, nareszcie jest szansa.
Jak przestaniesz tyle ględzić, a będziesz więcej pił, to ty zostaniesz prezesem.
Mi nie zależy, prezesa łatwo wyrzucić.
A Marusia jest na Forum dłużej ode mnie.

Marusia
04-01-2002, 10:07
Krzysiu napisal/a

A Marusia jest na Forum dłużej ode mnie.

Ta, o całe dwa tygodnie:rolleyes: to faktycznie poważny dystans czasowy

;)

Krzysiu
04-01-2002, 10:19
Miałem na myśli to najstarsze forum :)
A poza tym - na razie to forum ma niecały rok, więc dwa tygodnie to prawie 5% różnicy.

Marusia
04-01-2002, 10:26
No, za miesiąc i jeden dzień stuknie mi równo rok na nowym forum:)

Krzysiu
04-01-2002, 10:39
Akurat wypada równo we wtorek. Doskonała okazja, żeby spełnić stosowny toast.

Marusia
04-01-2002, 10:58
Nie ma problem, ale co ma do tego wtorek:confused:

Krzysiu
04-01-2002, 11:05
Nic, ale brzmi nieźle.

Brzechwa napisał kiedyś: "Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku ..."

djot
04-01-2002, 12:02
a wtorek środę wziął pod brodę itd.

talrasha
04-01-2002, 20:17
Oczywiście nie uważam Talrasha za kpiarza, ten żart nie wydałmi się ani bulwersujący ani śmieszny. Może mam inne poczucie humoru i tolerancji .
Dzięki za wsparcie oczywiście się z tobą zgadzam, bardzo ładnie przelałeś swoją myśl, wyraziłeś się bardzo jasno i rzeczowo. Myślę, że nie muszę nic komentować, mój żart nie miał na celu nikogo urazić, co najwyżej rozweselić i sprowaokować dalszą dyskusję - a to mi chyba wyszło bo po tamtym poście nastała lawina innych.
A tak na marginesie - zazwyczaj ludzie, którzy zbyt dużo mówią o swym wspaniałym poczuciu humoru, mają go za mało, niestety...
Nie wiem czy to jest zarzut w moim imieniu?
Jeśli tak to nie pozostanie mi nic innego jak go odeprzeć:D

jesteśmy zgrają sztywniaków, nie mających za grosz poczucia humoru
Oczywiście traktuje to jako małą ironię;)

To się nie nazywa CIĘŻKI DOWCIP, tylko CIĘTY JĘZYK.

Jak dla mnie nie jest to cięty język, bo nadal obstaje przy swoim, że był to dowcip i ' nie miał na celu nikogo urazić"

Jak przestaniesz tyle ględzić, a będziesz więcej pił, to ty zostaniesz prezesem.

Oczywiście bardzo bym chciał, pogoniłbym wtedy tę "bandę sztywniaków" dając im coś na rozluźnienie - może jakieś mocniejsze piwko:D

SAIMIR
05-01-2002, 01:27
Panowie i . panie ,
wpadliście w megalomanię.
Posłuchajcie B.S.
(chyba ,każdy wie o co chodzi?)
Jak nie , to czekam na pytania.

marcopolok
06-01-2002, 14:09
A o co chodzi?;)
skoro tak czekasz i czekasz
:D

Maja
06-01-2002, 14:11
SAIMIR napisal/a
Posłuchajcie B.S.
(chyba ,każdy wie o co chodzi?)


może chodzi o SB ??:eek:

Cordel
06-01-2002, 14:20
SAIMIR napisal/a
Posłuchajcie B.S.
(chyba ,każdy wie o co chodzi?)
BLACK SABBATH???

Cordel
06-01-2002, 14:21
Maja napisal/a


może chodzi o SB ??:eek: A może S.B.B?:cool:

Maja
06-01-2002, 14:24
Cordel napisal/a
A może S.B.B?:cool:

a to zagadka egzystencjalna...:eek:

a SBB jest prima! lubię...

maryhh
07-01-2002, 07:13
SAIMIR napisal/a
Posłuchajcie B.S.
(chyba ,każdy wie o co chodzi?)


Britney Spears:impreza:
Saimir to Twoje ulubione klimaty?:D

Krzysiu
07-01-2002, 10:43
Britnej jest w dechę! ostatnio zdobyłem parę tapet z BS.
No i jest dziewicą, to dzisiaj rzadkość ...

maryhh
07-01-2002, 10:48
Krzysiu napisal/a

No i jest dziewicą, to dzisiaj rzadkość ...

kurcze! a mi mówiła, że nie jest:D

Krzysiu
07-01-2002, 11:06
W gazecie piszą, że jest. Ale może i nie jest, prasa kłamie.

Cordel
07-01-2002, 14:10
Krzysiu napisal/a
Britnej jest w dechę! ostatnio zdobyłem parę tapet z BS.
No i jest dziewicą, to dzisiaj rzadkość ... Tak, ja ja też jestem skrytym fanem B.S, ona jest taka piękna, że aż się żyć chce, a ten Slayer, którego słucham od 1985 roku, to przy niej pikuś! Nie kocham ich tak, jak Britney. I wiecie co? Ona jest Coooool:mad:

maryhh
07-01-2002, 14:32
My loneliness is killing me (and I)
I must confess I still believe (still believe)
When I'm not with you I lose my mind
Give me a sign Hit me baby one more time

to jest numer:) mam go nagranego w dwóch wersjach:
1. mr bungle
2. travis

celt_birofil
07-01-2002, 15:49
Originally posted by Cordel
Tak, ja ja też jestem skrytym fanem B.S, ona jest taka piękna, że aż się żyć chce, a ten Slayer, którego słucham od 1985 roku, to przy niej pikuś! Nie kocham ich tak, jak Britney. I wiecie co? Ona jest Coooool:mad:
... a w głowie piwo i łajdactwa :D

Cordel
07-01-2002, 17:13
:rolleyes:

ANDRO
07-01-2002, 20:01
A może B.S. to Brat Saimir?

talrasha
07-01-2002, 21:15
Mówcie co chcecie, ale britney ma bardzo ładne oczy- słyszałem, że je sobie zmieniła na większe:D

Krzysiu
08-01-2002, 08:50
Jeszcze gdyby ktoś ją nauczył śpiewać ... :D

djot
08-01-2002, 08:54
Musiałaby przyjechać na któreś ze spotkań forumowiczów "Browaru" ;)

pjenknik
08-01-2002, 08:56
Ona ma teraz nowe, lepsze, większe i bardziej....niebieskie oczy!
A śpiewać nigdy nie potrafiła, za to Anastasia! Ta to ma głos! Jak stara murzynka po przejściach!

talrasha
08-01-2002, 09:21
Pewnie brała lekcje u Tiny Turner:D

Marusia
08-01-2002, 11:31
To rzeczywiście jest klub seniora - za smarkulami się olądacie:D

Krzysiu
08-01-2002, 11:45
To taka przypadłość panów w podeszłym wieku. Suma lat pozostaje constans. :)

Paniom też się to przytrafia :D

maryhh
08-01-2002, 11:46
tak
Tina Turner to jest rzeczywiście smarkulą:D
prawda to że jest młodszą siostrą B.S.??

Marusia
08-01-2002, 11:47
Mię się narazie to nie tyczy. Wolę parę lat starszych ode mnie panów, mimo, że te parę lat to już blisko emerytura:D;)

pjenknik
08-01-2002, 12:05
Prawda że się starzejemy, a jak wczoraj obejrzałem zdjęcia ze studniówki to łza się w oku zakręciła....:D
To taka przypadłość starszych panów...

pjenknik
08-01-2002, 12:07
zapomniałem napisać, że zdjęcia były w gazecie, anie u mnie w archiwum..... ale cóż skleroza to starcza choroba...

Krzysiu
08-01-2002, 12:14
Co to jest studniówka ??? Bo zapomniałem ...

Maja
08-01-2002, 12:18
TZW. "CIĄG" - 100 dni picia pod rząd, panie dzieju, o ile dobrze pamiętam...:rolleyes:

Krzysiu
08-01-2002, 12:26
Bywało, bywało ...

Gdzie te wątrobyyyy ...?

zythum
08-01-2002, 13:12
No właśnie a Japończycy mieli specjalnie dla Polski wyprodukować mikrowątroby łatwe do wymiany.:D

pjenknik
08-01-2002, 13:26
Pamiętajcie, że wątroba, nawet alkoholika się regeneruje. Wystarczy dac jej czas, jakieś 7-10 lat zdrowego życia i jedzenia:D i już jest jak nowa, i można ją znowu katować!
A tak w ogóle to poszedłbym na jakąś studniówkę, tylko chyba bym się głupio czuł:confused: Już teraz mam problemy w komunikacji z młodzieżą, Oni śpiewają inne piosenki, po piwie, a poza tym mi do zabawy wystarczy piwo, nie muszę tego niczym wzmacniać, jak zauważyłem większość musi jeszcze coś przypalić albo zakwasić. Chyba się strasznie starzeję....:(

celt_birofil
08-01-2002, 14:01
Nauczyciel w klasie maturalnej namawia uczniów do zamówienia wspólnego zdjęcia.
- Wyobraźcie sobie, za trzydzieści lat przeglądając album moglibyśmy sobie wspominać: O, Małgosia, teraz jest sławną dziennikarką, a to Piotr teraz jest adwokatem...

W tym momencie z ostatniej ławki odzywa się Łukasz:
- A to nasz wychowawca, od pięciu lat nie żyje... :D

Cordel
08-01-2002, 14:37
"KLIN" Maju, KLIN !;)

Marusia
08-01-2002, 15:48
Taaaa.... to były czasy....

marcopolok
08-01-2002, 18:02
Jak przegonić Celta w postach????????????:confused:

Plan działania:
1. sprawdzić gdzie pracuje.
2. Z szefem obgadać temat przymusowego urlopu.
3. w Tp załatwić odcięcie go od telefonu
4. samemu siąść do kompa i stukać ile popadnie byle gdzie i nie na temat:D

talrasha
08-01-2002, 21:40
Ja taki bardzo stary nie jestem, ale też zauważyłem różnice w tym jak teraz młodsi niż ja się bawią alkoholem i innymi używkami.

ANDRO
08-01-2002, 22:27
I nie ma lodowisk na podwórkach...

Maja
09-01-2002, 07:37
i nikt już nie wisi na trzepaku... :(

zythum
09-01-2002, 07:39
I nie gra od rana do wieczora w piłkę na kawałku trawy z bramkami z teczek szkolnych (pamiętacie te tornistry).

sensor
09-01-2002, 07:40
Nie jest tak źle.........


żeby nie mogło byc jeszcze gorzej. Młodzież dopiero się rozwija i nabiera rozmachu.

Maja
09-01-2002, 07:47
e tam.
TO wszystko i tak jest MATRIX..............:rolleyes:

Krzysiu
09-01-2002, 08:28
Maja napisal/a
i nikt już nie wisi na trzepaku... :( Wisi, wisi. Tylko, że kiedyś gadało się o piłce i piło oranżadę, a teraz młodzież kurzy trawkę, pijeiwo mocne lub winko i opowiada ... no, o listach zestresowanych panienek z "Bravo".

Misiekk
09-01-2002, 10:09
Krzysiu napisal/a
Wisi, wisi. Tylko, że kiedyś gadało się o piłce i piło oranżadę, a teraz młodzież kurzy trawkę, pijeiwo mocne lub winko i opowiada ... no, o listach zestresowanych panienek z "Bravo".

Ale nie wszyscy tacy są. JA taki nie stestem :D :D :D

Maja
09-01-2002, 10:20
Misiekk napisal/a


JA taki nie stestem :D :D :D

ja tyż nie STESTEM :)

pjenknik
09-01-2002, 10:28
Z testem? Czy z atestem?

Maja
09-01-2002, 10:31
z protestem

marcopolok
09-01-2002, 14:06
ktoś pewnie podniesie rwetest:D

zythum
09-01-2002, 14:08
albo zerwie rdest:D

maryhh
09-01-2002, 14:12
i zerwie agrest

talrasha
09-01-2002, 14:14
Ale chyba się ze mną zgodzicie że obecnie młodzi ludzie -dzieci inaczej spędzają czas po zajęciach szkolnych, ja mam przynajmniej takie odczucia, kiedyś np. po zajęciach w zimę szło się na sanki, teraz moja osiedlowa górka "świeci pustką"
Latem bądź wiosną szło się grać w piłkę,
teraz dzieci mają programy z bajkami 24h,
komputery,
i skrzywienie kręgosłupa występujące u 90% młodej populacji bo na lekcjach wf nauczyciel rzuca piłkę i idzie czytać gazetę.
Ogłonie jest to bardzo złożony problem i można by o nim wiele napisać.

zythum
09-01-2002, 14:20
Originally posted by talrasha
Ale chyba się ze mną zgodzicie że obecnie młodzi ludzie -dzieci inaczej spędzają czas po zajęciach szkolnych, ja mam przynajmniej takie odczucia, kiedyś np. po zajęciach w zimę szło się na sanki, teraz moja osiedlowa górka "świeci pustką"
Latem bądź wiosną szło się grać w piłkę,
teraz dzieci mają programy z bajkami 24h,
komputery,
i skrzywienie kręgosłupa występujące u 90% młodej populacji bo na lekcjach wf nauczyciel rzuca piłkę i idzie czytać gazetę.
Ogłonie jest to bardzo złożony problem i można by o nim wiele napisać.

Masz całkowitą rację. Ja aż się dziwię chłopakom po 16 lat, nic cały dzień nie robią tylko stoją w sobotę pod klatką, palą papierosy i to jest ich zajęcie. Nigdy tego nie zroumiem, jest tyle cikawych rzeczy do zrobienia, szczególnie jak jest się młodym.:confused:

marcopolok
09-01-2002, 14:22
Jakoś nigdy nie darzyłem sympatią nauczycieli a już zwłaszcza W- F bo jakoś nigdy nie chcieli iść i poczytać gazety

talrasha
09-01-2002, 14:25
Uważam, że powinieneś być z tego powodu zadowolonym bo kultura fizyczna moim zdaniem to nie tylko sport, ćwiczenia, ale przede wszystkim kształtowanie umysłu młodego człowieka poprzez zdrową rywalizację.

maryhh
09-01-2002, 14:29
o tak, tylko na WF-ie rzadko można spotkać się ze zdrową sportową rywalizacją:(

talrasha
09-01-2002, 14:36
Według mnie zdrową rywalizację można z młodych ludzi wykrzesać, a to, że przychodzi nauczyciel i bierze gazetę "olewając" młodych ludzi na pewno pozytywnie na nich nie wpływa, niejako daje im przykład by się nie sznowali wzajemnie.

marcopolok
09-01-2002, 14:41
Uprawianie sportów na siłę odnosi moim zdanie odwrotny skutek.
Jak mam ochotę na sport to biorę rower albo plecak i w góry.
natomiast 45min pseudo sportu z młotem który ma przerost ambicji i wydaje mu się że w tym czasie bez rozgrzewki będziemy pobijać rekord świata w skoku w dal, a drugi z kolei widzi w nas podporę reprezentacji w piłce nożnej i wydaje mu sie że to on wie wszystko lepiej.
i proszę sprecyzuj termin "zdrowa rywalizacja"
bo dla mnie rywalizacja pod każdym względem wydaje się nie zdrowa.

odnosnie skrzywień kręgosłupa od siedzenia to wolałbym aby moja latorośl siedziała przed komputerem i krzywiła kręgosłup niż w wieku 15lat leżała naćpana pod ławką z powodu "zdrowej rywalizacji" kto sobie wiekszą porcje zaaplikuje.

zythum
09-01-2002, 14:41
Kiedyś chociaż jeszcze działaly SKS-y i kluby sportowe nawet w małych miejscowościach. A teraz to szkoda gadać:( :mad:

marcopolok
09-01-2002, 14:58
Z podstawówki najmilej wspominam SKKT(szkolny klub krajoznawczo turystyczny)
dzięki temu złapałem bakcyla gór
ale najważniejsze to jest to że prowadził go gość któremu za to nie płacili!!!. prawdziwy pasjonat. Facet przez kilka lat nie miał ani jednego wolnego weekendu bo razem z małą grupą zafascynowanych górami dzieci gonił to tu to tam.
i wierzcie mi że jego poświęcenie nie poszło na marne.
Pomimo tylu lat prawie co roku spotykamy się wszyscy na królowej beskidów "Babiej Górze" i wspominamy tamte dzieje.

ale się rozrzewniłem :)

maryhh
09-01-2002, 15:28
są jeszcze tacy ludzie?
dla mnie rewelacja:cool:

Misiekk
09-01-2002, 16:40
Maja napisal/a


ja tyż nie STESTEM :)


To ze starości. Już klawiuszy nie widzę, łapki mi się trząść ... :D

talrasha
09-01-2002, 17:28
odnosnie skrzywień kręgosłupa od siedzenia to wolałbym aby moja latorośl siedziała przed komputerem i krzywiła kręgosłup niż w wieku 15lat leżała naćpana pod ławką z powodu "zdrowej rywalizacji" kto sobie wiekszą porcje zaaplikuje.
Pewnie, że tak, ale czy nie lepiej by było gdyby wraz z rówieśnikami pograł/a w piłkę, w gumę bądź inną grę sportową lub wieku dziecięcego.
Jeśli nie obce jest ci pojęcie fair play to tak rozumiem sportową rywalizację,
sam grałem przed długo okrez w piłkę nożną i uważam, że sport wielu rzeczy mnie nauczył, poza tym sport to zdrowie, no ale jak wolisz by twoje dziecko żyło w wyimaginowanym świecie komputerowych gier..... to twoje zdanie i masz do niego orawo

Marusia
09-01-2002, 17:32
Łojejku, Talrasha, jakiś Ty poważny się zrobił!!!

adam16
09-01-2002, 17:49
talrasha napisal/a

Pewnie, że tak, ale czy nie lepiej by było gdyby wraz z rówieśnikami pograł/a w piłkę, w gumę bądź inną grę sportową lub wieku dziecięcego.
Jeśli nie obce jest ci pojęcie fair play to tak rozumiem sportową rywalizację,
sam grałem przed długo okrez w piłkę nożną i uważam, że sport wielu rzeczy mnie nauczył, poza tym sport to zdrowie, no ale jak wolisz by twoje dziecko żyło w wyimaginowanym świecie komputerowych gier..... to twoje zdanie i masz do niego orawo
Właśnie sobie uświadomiłem, że wieki całe minęły odkąd widziałem poraz ostatni dzieciaki grające w gumę albo klasy. Nawet w berka nie grają tylko łażą po śmietnikach (obserwacje jak najbardziej prawdziwe).

talrasha
09-01-2002, 18:20
Łojejku, Talrasha, jakiś Ty poważny się zrobił!!!

Czasami trzeba, no i niedługo stuknie mi następna wiosenka, ponad to pojawiły się na mojej głowie siwe włosy, może to piwo ma taki wpływ na mnie:D

maryhh
10-01-2002, 06:37
to ja muszę pochwalić dzieci z "mojego" podwórka
jak pogoda jest "akuratnia" to "chłopy" grają w piłkę od przyjścia ze szkoły aż do zmroku (można przy tym nieźle wzbogacić swoje słownictwo), niestety potem siadają na ławce pod moim oknem i wydzierają się, palą, plują (już się uspokoiło, bo wyszedłem kiedyś na słówko do nich).
inne zainteresowania dzieci i młodzieży (oprócz piłki):
skoki z huśtawki, koszykówka (kosz tak niefortunnie postawiony, że kiedyś skręciłem sobie kostkę na krawężniku), coś na wzór "bejzbola" (nikt nikogo kijami nie okłada), strzelanie się i wydawanie przy tym śmiesznych odgłosów paszczą, pokemony (rzucają czymś o coś i coś tam wygrywają)
a starsza młodziesz preferuję jednak siedzenie na ławkach połączone ze ściemnianiem małolat i opowiadaniem, jak on komuś tam przypie........

Krzysiu
10-01-2002, 09:12
maryhh napisal/a
są jeszcze tacy ludzie?
Są. Moja żona prowadzi kółko za darmo.

Krzysiu
10-01-2002, 09:15
talrasha napisal/a

Pewnie, że tak, ale czy nie lepiej by było gdyby wraz z rówieśnikami pograł/a w piłkę, w gumę bądź inną grę sportową lub wieku dziecięcego.

A nie byłoby słuszne, żeby martwili się o to rodzice?

celt_birofil
10-01-2002, 09:17
Originally posted by maryhh
to ja muszę pochwalić dzieci z "mojego" podwórka
jak pogoda jest "akuratnia" to "chłopy" grają w piłkę od przyjścia ze szkoły aż do zmroku (można przy tym nieźle wzbogacić swoje słownictwo), niestety potem siadają na ławce pod moim oknem i wydzierają się, palą, plują (już się uspokoiło, bo wyszedłem kiedyś na słówko do nich).
........
Elektryczne Gitary miały pieśń "w temacie" plucia, palenia itp subtelnych czynności :D

talrasha
11-01-2002, 16:41
Ja w przeciwieństwie do młodych ludzi teraz, grałem do późna w nocy w piłkę, a później szedłem do domu na kolację i spać.

slavoy
16-01-2002, 18:47
celt_birofil napisal/a

Elektryczne Gitary miały pieśń "w temacie" plucia, palenia itp subtelnych czynności :D
Toż to kawałek znany jak świat długi i szeroki...!

Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
Zapaliły papierosy, wyciągnęły flaszki
Chodnik zapluły, ludzi przepędziły
Siedzą na ławeczkach i ryczą do siebie:
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Tony papieru, tomy analiz
Genialne myśli, tłumy na sali
Godziny modlitw, lata nauki
Przysięgi, plany, podpisy, druki
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Wzorce, przykłady, szlachetne zabiegi
Łańcuchy dłoni, zwarte szeregi
Warstwy tradycji, wieki kultury
Tydzień dobroci, ręce do góry
I... Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
Zapaliły papierosy, wyciągnęły flaszki
Chodnik zapluły, ludzi przepędziły
Siedzą na ławeczkach i ryczą do siebie:
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy
hej hej lalalala hej hej hej

ziem
19-01-2002, 13:35
wszyscy mamy żle w glowach,to jest jedyny pewnik w tych czasach:confused:

slavoy
19-01-2002, 13:52
Nieeee... Forumowicze mają dobrze w głowach. BO PIJĄ NAPÓJ BOGÓW poszukując najlepszgo. To coś jak poszukiwanie "złotego środka":D . Życie ma dla nas sens!

talrasha
19-01-2002, 18:11
Z okazji moich urodzin wszystkim forumowiczom - tym starym i tym młodym, tym którzy mają mało wypitych piwek i tym którzy trochę więcej po jednym napoju bogów:stout:

pjenknik
21-01-2002, 13:22
Koledzy z zespołu Big Cyc śpiewali kiedyś, "jak słodko jest być świrem, w tym nienormalnym kraju, choć przez chwilę, choć przez chwilę..."

talrasha
23-01-2002, 08:52
Czy to znaczy, że masz mnie za świra?:D

pjenknik
23-01-2002, 09:02
A kto z nas jest normalny? Ja też chcę być świrem w nienormalnym kraju!:stout:

talrasha
23-01-2002, 09:07
Ciężko w tym kraju być kim innym niż świrem ;)

zythum
23-01-2002, 09:23
Ja na szczęście czasem wyjeżdżam odpocząć do normalnych krajów. Ale ten jest mój, tu wypiłem pierwsze piwo (ach pamiętam, żywiec w butelce typu "długi nóż" na zimowisku w Wiśle - i co ważne od razu mi posmakowało)

Krzysiu
23-01-2002, 10:25
Wiecie co, jak was czytam, jak wam jest ciężko i jaki ten kraj jest, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Przestańcie się nad sobą rozczulać, tylko weźcie się do roboty i spróbujcie coś zrobić.

zythum
23-01-2002, 10:40
Oj Krzysiu ponarzekać nie wolno trochę. Pewnie, że się robi. Ja osobiście w ogóle lubię narzekać. A poza tym dlaczego mam ukrywać prawdę. W krajach w których byłem jest lepiej niż w POlsce i to jest fakt niezaprzeczalny, czy podanie go jest narzekaniem albo czy dla fałszywej dumy narodowej mam udawać, że nie widzę różnych rzeczy. I wcale to nie znaczy, że nie kocham swojego kraju (chociaż pewnie inną miłością niż Ty). I nie ma co się od razu irytować:D

Krzysiu
23-01-2002, 11:00
Nie w tym rzecz. Każdy musi od czasu do czasu ponarzekać. Chodzi mi o to - większość z was ma pracę, żyje jako tako, niektórzy całkiem dobrze, a mędzą, jakby przymierali głodem.
Zapytajcie Czechów, czy im jest tak świetnie - tylko nam się wydaje, że u nich jest luksus. A dla nich jest po prostu drożyzna. Większość rzeczy wolą kupić w Polsce, bo lepsze i tańsze.
Zaraz pewnie powiesz, e w Niemczech ... ale Niemcy nie musieli utrzymywac Związku Radzieckiego.

Maja
23-01-2002, 11:08
ja tam głodem nie przymieram i [zazwyczaj] nie mędzę, bom szczęśliwym człowiekiem...
ale żeby uważać, że wszystko wokół jest normalne?? oznaczałoby to zaawansowaną ślepotę...

po prostu trzeba żyć MIMO okolicznego szaleństwa lub znaleźć w nim własne, to się tamto trochę zneutralizuje :D

Krzysiu
23-01-2002, 11:24
napisali
...Ciężko w tym kraju być kim innym niż świrem ...
...Ja na szczęście czasem wyjeżdżam odpocząć do normalnych krajów... Wiesz, nie twierdzę, że wszystko jest jak należy, ale to chyba przesada. Moznaby pomyśleć, że tu wszyscy mają dwie głowy, gadają dupami i żrą kamienie, trawa jest niebieska a niebo zielone. Trochę umiaru czasem jest wskazane.

zythum
23-01-2002, 11:32
Originally posted by Krzysiu
Nie w tym rzecz. Każdy musi od czasu do czasu ponarzekać. Chodzi mi o to - większość z was ma pracę, żyje jako tako, niektórzy całkiem dobrze, a mędzą, jakby przymierali głodem.
Zapytajcie Czechów, czy im jest tak świetnie - tylko nam się wydaje, że u nich jest luksus. A dla nich jest po prostu drożyzna. Większość rzeczy wolą kupić w Polsce, bo lepsze i tańsze.
Zaraz pewnie powiesz, e w Niemczech ... ale Niemcy nie musieli utrzymywac Związku Radzieckiego.

Ja myślę, że po prostu o czym innym trochę piszemy. Bo ja piszę o ludziach i relacjach międzyludzkich. Taki mały płaski przykład: kilkakrotnie będąc w Wiedniu czy Pradze chodziłem po różnego rodzaju spelunach, spacerowałem z żoną po mieście i jego zaułkach w środku nocy i co dziwne nikt nie chciał dać nam w ryj, okraść, nie widziałem też stojącej w Polsce na każdym rogu żulni (gówniarzy dla których celem życia jest rozwalenie przystanku). I o takie tylko różnice mi chodziło. Po prostu wydaje mi się, że jest wiele krajów po prostu bezpieczniejszych dla turysty (bo oczywiście o życiu przeciętnego człowieka tam po prostu niew iem chociaż jeżeli chodzi o Wiedeń to mam tam kogoś w rodzaju rodziny -- i tu kolejny przykład: niesamowita sprawa ale w Wiedniu w dzielnicy którą zamieszkuje lumpenproletariat (w takiej mieszka siostra mojej żony i my będąc w Wiedniu tam nocujemy)) jest cicho o godzinie 20.00 - nikt się nie drze, nie słcuha muzyki na maksa, na osiedlu nie włóczą się grupy podpitych małolatów. W Polsce rzecz niewyobrażalna. To chyba mogę trochę pomarudzić, nie mając na myśli życia jednostki czy gospodarki.

Maja
23-01-2002, 11:35
czym jest umiar wobec wszechświata? ;)
===========================
a ktoś kiedyś rzekł: Jeśli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe
:D

Maja
23-01-2002, 11:44
zythum napisal/a


Po prostu wydaje mi się, że jest wiele krajów po prostu bezpieczniejszych dla turysty (bo oczywiście o życiu przeciętnego człowieka tam po prostu niew iem
i wiele bardziej niebezpiecznych...

co turysta może powiedzieć o innym kraju, jeśli nie mieszka wśród "tubylców" przez dłuższy czas? ma do dyspozycji statystykę z obserwacji..
a ze statystyką różnie bywa...
mi się udało przeżyć kilkadziesiąt [:)] lat i w tym czasie nikt z mojej rodziny od nikogo z przechodniów nie dostał w zęby...
i nie na każdym rogu widuję podpitych kolesi..
może mam szczęście do statystyki, a może NIE

zythum
23-01-2002, 11:49
Originally posted by Maja

i wiele bardziej niebezpiecznych...

co turysta może powiedzieć o innym kraju, jeśli nie mieszka wśród "tubylców" przez dłuższy czas? ma do dyspozycji statystykę z obserwacji..
a ze statystyką różnie bywa...
mi się udało przeżyć kilkadziesiąt [:)] lat i w tym czasie nikt z mojej rodziny od nikogo z przechodniów nie dostał w zęby...
i nie na każdym rogu widuję podpitych kolesi..
może mam szczęście do statystyki, a może NIE

Ja się całkowicie zgadzam ale przejdź się wieczorem po Starówce samej tylko warszawskiej a potem wieczorem nawet bocznymi dzielnicami Wiednia. I porównaj widoki. Ale oczywiścię piszę tylko o swoich przeżyciach. Są na pewno spaczone moim subiektywizmem.

Maja
23-01-2002, 11:55
włóczę się nocą po Wrocławiu średnio raz w tygodniu i nie zawsze paczką; nigdy nic się nie zdarzyło.
a mój kumpel ostatnio został okradziony ze wszystkiego w centrum Rzymu.
i co z tego?

czy Włosi to banda złodziei? czy to ja mam fuksa?

nie mówmy o czymś przez pryzmat stereotypu...

Radegast
23-01-2002, 12:20
Myślę Maju, że wybierasz nie odpowiednie Wrocławskie ścieżki jeżeli już chcesz być okradziona:D

Nie wiem jak to wygląda w rankingach ogólno polskich, ale Wrocek wydaje mi się bezpiecznym miastem.
Nie wiem również jak takowych rankingach wypada Rzym i też nigdy tam nie byłem, ale wydaje mi się, że nie jeden i we Wrocku stracił swój dobytek gdzieś w centrum.

Maja
23-01-2002, 12:29
no dobra, też mi się tak wydaje, tylko co to wnosi do sprawy? w kontekście tego, co powyżej??

Radegast
23-01-2002, 12:47
Zasadniczo może nie wiele wnosi do sprawy, ale tutaj aby coś wnieść rzeczywiście przydałoby się znać kraje jakie się chce porównywać pod względem bezpieczeństwa.

Myślę, ze o tym czy w danym kraju łatwiej dostać po zębach może decydować:
1) kondycja gospodarki-można dostać w celach rabunkowych
2)kultura narodowa-boś mi się nie spodobał
3)ilości spożywanego alkoholu-boś mi stanął na drodze

;)

Maja
23-01-2002, 12:52
:D

------------------------------

a wszystko się wzięło od Klubu Seniora!!! ;)

talrasha
23-01-2002, 14:22
Jeżeli chodzi o Łódź to Maju znam kilka przyjemnych uliczek gdzie okradzionym, pobitym etc. można zostać - myślę, że Polska nie należy do namilszych jeżeli chodzi o nocne przechadzki naszymi ulicami.

ziem
23-01-2002, 18:40
Originally posted by talrasha
Ciężko w tym kraju być kim innym niż świrem ;)

Można być jeszcze "niezdiagnozowanym":confused:

talrasha
23-01-2002, 21:25
Diagnoza brzmi : ten kto ma powyżej 100 piw wypitych na browarku i jeszcze mu się nie znudziło na nim siedzieć musi być po części świrem;)

Kudłaty
23-01-2002, 21:59
Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób stuknięci :) I oto chodzi.

Krzysiu
24-01-2002, 08:42
Kudłaty napisal/a
Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób stuknięci
Ja nie jestem "w jakiś sposób" stuknięty.
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
Ja jestem całkiem stuknięty :D :D :D
Alleluja!!!

celt_birofil
24-01-2002, 09:00
Originally posted by Krzysiu

Ja jestem całkiem stuknięty :D :D :D
Alleluja!!!
Cóż za masochistyczna szczerość - aż do bólu :D
Czujesz oddech Marusi z swoimi plecami ?

Krzysiu
24-01-2002, 09:14
Dżentelmeni nie mówią takich rzeczy.

talrasha
24-01-2002, 15:32
Stuknięty dżentelmen no no ;)

Kudłaty
24-01-2002, 19:36
Marusia nie ma dostępu do sieci ostatnio :(

talrasha
24-01-2002, 20:36
No na browarze mało kobitek jest, a jak wiadomo kobiety łagodzą obyczaje.

Kudłaty
24-01-2002, 20:41
Musze moją panne wprowadzić na forum. Może jutro :)

slavoy
25-01-2002, 00:18
Nie zapomnij jej wczesniej napełnić "pod korek" Książęcym. Od razu pokocha ten przybytek meneli;) ;)

Krzysiu
25-01-2002, 07:13
Kudłaty napisal/a
Marusia nie ma dostępu do sieci ostatnio :( Ma, tylko nie ma czasu, bo ciężko pracuje, w przeciwieństwie do nas :D

Kudłaty
25-01-2002, 13:29
My sie obijamy :)

talrasha
25-01-2002, 18:15
Czy to, że siedzimy na browarku można nazwać obijaniem? ;)

Krzysiu
28-01-2002, 08:34
Tak to trzeba nazwać po imieniu.

celt_birofil
28-01-2002, 08:38
Originally posted by Krzysiu
Tak to trzeba nazwać po imieniu.
My name is Birofil. Celt_Birofil :D

pjenknik
28-01-2002, 08:45
Originally posted by talrasha
Stuknięty dżentelmen no no ;)
Jeden Ruski wygrał międzynarodowy konkurs opowiadania dowcipów opowiadając dowcip zaczynający się od słów:
"U nas adin dżientielmien z kałchoza....":D

Marusia
28-01-2002, 19:47
Krzysiu napisal/a
Ma, tylko nie ma czasu, bo ciężko pracuje, w przeciwieństwie do nas :D

A guzik, własnie, że nie ma, teraz siedzę w kafejce na Biskupinie, za pieniądze !!!!!!

Kudłaty
28-01-2002, 21:03
Tym razem Krzysiu nie miał racji :D

Maja
29-01-2002, 08:46
"Tym razem Krzysiu nie miał racji "
__________________________________
nieważne, i tak patrz pkt.1 :D

Krzysiu
29-01-2002, 09:05
W momencie jak pisałem, powyższe stwierdzenie było prawdziwe.
Jak zwykle nie macie racji :D :D :D

Radegast
29-01-2002, 22:40
Z tego co piszesz, to w momencie jak pisałeś obijałeś się:D

Marusia
31-01-2002, 19:02
Znaczy się teraz siedzę w pracy i mam dostęp. Ale chodzi o to, że nie z mojego komputera:(

talrasha
01-02-2002, 07:05
To teraz trzeba się pstarać o awans do stoiska z dostępem do browaru - eee komputera.

pjenknik
01-02-2002, 09:55
Ja też prawdopodobnie wraz z awansem utracę możliwość dostępu do komputera:( Pozostanie mi tylko kawiarenka od czasu do czasu.....

talrasha
01-02-2002, 10:02
To co to za awans?;) Trzeba wymusić na pracodawcy dostęp do browaru bo bez tego ciężko pracować:D

slavoy
02-02-2002, 00:40
Ja w tym porypanym PGNiGu jak bym nie awansował, czy był degradowany, ekran z 2Mbit i tak pozostanie przed oczami. Tu nawet sprzątaczki mają mają w pokoju Compaq'i. Jeśli mnie nie wywalą, forum zawsze ze mną zostanie! A przedsiębiorswo, jak by nie było, deficytowe:D

pjenknik
03-02-2002, 16:50
A ja zostaję wielkim inspektorem, bez dostępu do nowoczesnej techniki w państwowym urzędzie:(

Marusia
03-02-2002, 16:55
A ja doradca jestem i co z tego, nie wpłynęło mi to na dostęp do sieci:(

celt_birofil
15-03-2002, 09:44
Już za chwileczkę, już za momencik kolega Grzegorz alias Żywiec zostanie przyjęty do Klubu Seniora. Chociaż, jako szef Piwiarni Żywieckiej kiepsko się stara - dopiero dzisiaj zamyka pierwszą setkę wypitych piw:D

ziem
17-03-2002, 14:18
Originally posted by Marusia
Znaczy się teraz siedzę w pracy i mam dostęp. Ale chodzi o to, że nie z mojego komputera:(
...zwykle pracuje na cudzym kompie,nie ma w tym nic zdrożnego,powiem więcej,pasożytnictwo komputerowe to forma,która mi najbardziej odpowiada
;)

Kudłaty
19-03-2002, 09:37
A ja już jestem tysięcznikiem :D Muszę za to wypić :stout:

djot
19-03-2002, 13:43
Kudłaty, jak w każdym temacie będziesz się chwalił tysiącem, bardzo szybko dobijesz do dwóch.:D

celt_birofil
19-03-2002, 13:55
Nie odbieraj mu tej radochy. Jak ja walnąlem piwo numer 1 000 to też się cieszyłem, jakkolwiek tylko raz :D

djot
19-03-2002, 13:58
Jak ja dojdę pewnie też się pochwalę - bom chawlipięta :cool: