PDA

Wersja pełna: : Ciekawe, dziwne miejsca.


SAIMIR
03-12-2001, 16:47
Każdy z nas wypił piwo w miejscu , gdzie inni być może tego nie zrobili.
Ja wypiłem piwo będąc 550,55 m od szczytu RYSY ,
to prawie piwo wypite na "najwyzszym poziomie w Polsce":stout:

pieczarek
03-12-2001, 16:56
Mam nadzieję, że puszkę/butelkę zniosłeś z powrotem.

Ale ten temat już był. Szukaj w "Jak było najdziwniej?".

SAIMIR
03-12-2001, 17:30
To dlaczego ten temat upadł?
Butelka ...mnie zniosła do schroniska.
(pewnie Ci chodzi o ochrone srodowiska?)

(rym nie zamierzony)
Nigdy nie wywalam puszki lub butelki w teren..

Cordel
03-12-2001, 17:36
SAIMIR napisal/a
Ja wypiłem piwo będąc 550,55 m od szczytu RYSY ,
Jak 550,55, to musiało to być albo nad Czarnym Stawem, albo gdzieś po słowackiej stronie. O ile sie nie mylę:)

kiszot
03-12-2001, 19:40
A ja niosłem 2 Zagłoby nad Siklawicę.To taki wodospad w Zakopcu.Chyba największy
I imprezowalimy na szczycie Wielkiej Krokwi.Ale na dół zszedłem dopiero po długiej drzemce:D

bartekpawel
05-12-2001, 10:19
Ja wypiłem kiedyś piwo w bagażniku fiata 125p. dosyć ciasno, trzeba uważać, żeby się nie polać, itp. Ale w ramach ciekawostki polecam.

Cezar
05-12-2001, 10:31
Podobny temat już został uruchomiony :

http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=777.

Piwomax
07-12-2001, 08:30
A ja wypiłem piwo w domu
mojej teściowej i to przy niej.

Nie wiecie co to znaczy.....

Maja
07-12-2001, 08:40
a ja piłam Z teściową!!! :)

pjenknik
07-12-2001, 09:01
A ja z przyszłym teściem....

pieczarek
07-12-2001, 11:31
Czy on w momencie picia już wiedział, że będzie Twoim teściem?

maryhh
07-12-2001, 12:16
pieczarek napisal/a
Czy on w momencie picia już wiedział, że będzie Twoim teściem?

pewnie tak, bo inaczej by nie wypił:D

Krzysiu
20-07-2003, 08:38
Sezon urlopowy jest właściwym czasem, żeby uaktywnić ten temat.

Seler_32
26-07-2003, 10:29
Ponieważ Częstochowa obecnie kina nie posiada - seansy odbywają sie od jakiegoś czasu w budynku Filharmonii Jeżeli szalet w tym przybytku kultury można nazwać ciekawym miejscem, to przyznaje się bez bicia, że spożyłem tam pół Senkyra z PET'a.:D
Zaznaczę jeszcze,że butelka wykonywała podsufitowe ewolucje przelatując z jednej kabiny do drugiej.