PDA

Wersja pełna: : Murray's, Angry Man Pale Ale


Pancernik
14-02-2016, 18:53
Koleżanka przywiozła mi upominek z podróży na Antypody w postaci kraftowego pale ale'a.
Piwo jest złote, klarowne i buduje białokremową, bardzo drobną, całkiem wysoką i trwała pianę.
Pachnie harmonijnie ziołami, delikatną sosną, owocami tropikalnymi, zwłaszcza (chyba) mango. W smaku goryczka, lekko cierpka sosna, bardzo stonowane owoce tropikalne.
Nagazowanie średnie. Małą butelka, 0,375 ml chyba, czarno-pomarańczowa eta, na niej facet boksujący się z kangurem. Brązowy kapsel browaru. Na ecie woltaż: 5%.
Bardzo dzięki koleżance, która w wolnych chwilach między skokami ze spadochronem, lataniem helikopterem, wyprawami w interior, walką z mega-pająkami i mizianiem koali znalazła czas na wyszukanie ciekawego i nieobecnego na forum (!) piwa :).

wpadzio
14-02-2016, 19:04
No ale kolego, nie możemy być aż tak niechlujni. Ja rozumiem, że Australia, że kangur, że bokser nawet... Ale Angry Man Pale Ale, czy Angry Man Brown Ale? :D

wpadzio
14-02-2016, 19:05
O... widzę, że byłeś o włos (boksera? kangura?) szybszy :)
Posty moje do usunięcia zatem :)

sibarh
14-02-2016, 19:23
No ale kolego, nie możemy być aż tak niechlujni. Ja rozumiem, że Australia, że kangur, że bokser nawet... Ale Angry Man Pale Ale, czy Angry Man Brown Ale? :D

O... widzę, że byłeś o włos (boksera? kangura?) szybszy :)
Posty moje do usunięcia zatem :)

To nie Pancernik .... "przechodziłem obok" ;)

Pancernik
15-02-2016, 07:34
Nie hi(p)steryzuj, wpadzio ;).
W "pierwszym zdaniu mojego listu" masz napisane, że to pale ale.
Na dodatek, gdybyś nie doczytał, możesz wydedukować to z opisu etykiety lub po woltażu, że o barwie piwa nie wspomnę...
A sibarhowi dziękuję za rewolucyjną czujność :stout: