PDA

Wersja pełna: : zaczęło się ...


gul_gul
14-12-2001, 11:42
... wczoraj o godzinie 18:00. Ożywiłem bakcyla, zapalając pierwszy raz w życiu ogień pod garnkiem zaciernym. O 2:30 wlewałem drożdże. Dziś pojawiła się już śliczna piana a nad garnkiem unosi się zapach taki, że ... eh.

Maja
14-12-2001, 11:55
ulala, trzymam kciuki za piwność!!!!!!!!!! :)

zythum
14-12-2001, 12:39
A jaki zapach według klasyfikacji (285 podstawowych jak już powiedziano):D
Trzymam kciuki

Piwowar
14-12-2001, 21:34
Brawo! W takim razie myślę, że po świętach będziemy kosztować. Ile litrów tego browaru nawarzyłeś?

NoLeafClover
15-12-2001, 06:58
Moje grtulacje Gul Gul. Następny piwowar domowy nam się urodził. Wypijmy więc jego zdrowie. Aby wyszło smakowite, pieniste i z bąbelkami:stout:

NoLeafClover
15-12-2001, 07:02
Oczywiście GRATULACJE, mam coś z klawiaturą i czasami "a" nie wychodzi:p

Cordel
15-12-2001, 12:25
A "edytuj" wchodzi?:D

slavoy
15-12-2001, 12:39
Działa tylko przez trzy minutki, a jak widać powyżej - minęły cztery...

Cordel
15-12-2001, 12:42
Ale można czytać wiadomość po wysłaniu?:D

gul_gul
15-12-2001, 22:38
Dzięki za wsparcie.
Nastawiłem wg. przepisu Volkera na 20 litrów.
Niestety nie jestem :confused: pewny tego co wyjdzie bo:
- jodyna szarzała (wrednota jedna)
- piana jaka się pojawiła tak została bez zmian troche tylko szumią bombelki, obawiam się, że w komórce jest zbyt niska temperatura (bliżej zera niż 10 stopni):ice:, co prawda od dzisiaj zacząłem podgrzewać, ale nie wiem czy nie za późno. W lodówce zostało mi jeszcze trochę drożdży, zastanawiam się czy nie dolać.
- często zaglądam do gara i pewnie napuściłem tam już tyle różności, że pewnie smakiem bardziej będzie przypominać żur niż piwo.

slavoy
16-12-2001, 06:43
O kurcze! Ja tu o pierdołach piszę, a nie pogratulowałem. Ale ze mnie gbur.:)

Oczywiście GRATULACJE i NAJLEPSZEGO SORTU BROWARA NA ŚWICIE!:kwiatek: :stout:

Ja jak na razie zbieram butelki po Kelcie...

volker
16-12-2001, 06:53
obawiam się, że w komórce jest zbyt niska temperatura (bliżej zera niż 10 stopni)
Być może - zależy od typu drożdży. Drożdże dolnej fermentacji jeszcze wytzrymają temperaturę blisko zera, choć mało pracują.
co prawda od dzisiaj zacząłem podgrzewać, ale nie wiem czy nie za późno
Nie wierzę, że za późno - drożdże są twarde i wytrzymałe. Na pewno przeżyją. Jeżeli teraz podgrzejesz, wszystko będzie w porządku.
Gdy w ciągu następnych dni (poczekaj trzy, cztery dni!) nic się nie dzieje, to możesz dolać resztę twoich drożdży.
Trzymam kciuki, że dobrze wyjdzie!!!

kamyczek77
17-12-2001, 08:04
To my się gul_gul zapraszamy z Pjenknikiem na degustację.Pjenknik też chce nastawić piwo,ale czeka na mnie,więc gotowe będzie już w nowym roku,wtedy się odwdzięczymy.

NoLeafClover
19-12-2001, 08:49
Pjenknik już mógłby ruszyć ale czeka na kapsle. Bo w co zabutelkuje swojego pierwszego browarka.

Piwowar
06-01-2002, 17:05
Trochę musiałem go namawiać, ale w końcu zmiękł i mnie poczęstował. Było już w butelce, ale jeszcze bez pianki, mimo wszystko już wtedy powiedziałem, że jest dobre. Dał mi butelkę do domu, którą to właśnie mam przed sobą i do której się aktualnie dobieram.

Gul Gul, twoje obawy były niepotrzebne, bo piana jest i to solidna, drobnoperlista, biała, dosyć długo utrzymująca się. Piwko jest prawie idealnie czyste, bo cały osad pozostał na dnie butelki. Kolor jest jasny, zapach delikatny, lekko miodowy. Pierwsze wrażenie smakowe to lekka kwaskowatość, miodowy aromat i bardzo delikatna, nie narzucająca się goryczka. Piwo nie jest za mocne, myślę że ma ok. 10% ekstraktu (może 10 i pół). Jest bardzo łagodne w smaku, nie przechmielone jak większość piw lekkich. Na pewno nie jest bezalkoholowe. Zresztą w piwie chodzi nie tylko o to żeby było dużo alkoholu, a przede wszystkim o smak. W tym produkcie wszystkie wrażenia smakowo - zapachowe są w pełni zadowalające. Takie piwo mógłbym pić litrami. Jest naprawdę fantastyczne i szkoda, że dostałem tylko jedną butelkę.
Gratulacje!!!

gul_gul
07-01-2002, 21:50
Dzięki.:)
Czuję się nieco zawstydzony.
Doszedłem do wniosku, że piwo prosto z gara, bez odpowiedniego nasycenia gazem, nigdy nie będzie dobrze smakować.
Dla eksperymentu do następnych butelek dorzucam różnych dodatków, ciekaw jestem czy te z domieszką cukru mi nie wybuchną, na szczęście narobiłem ich tyle, że nie będzie żal a za dwa tygodnie zabieram się za gotowanie następnego.

pjenknik
08-01-2002, 08:42
Tak naprawdę to czekam na kapsle i Kamyczka, kapsle sa mi potrzebne do zamknięcia butelki, a Kamyczek do pomocy w pracach organizacyjnych ( mycie butli, napełnianie, sprzątanie, pilnowanie czystości itd....)

Piwowar
08-01-2002, 15:38
W takim razie życzę powodzenia. Akurat będzie gotowe na wielkanoc.

szarpik
15-02-2002, 20:56
SUPER Gul Gul mnie się wydaje że się nigdy do tego nie zabiore , ale coraz bardziej nencą mnie sukcesy innych , także twój naprawdę WIELKI BRAT JEST POD WRAŻENIEM:)))))))))))):)

pjenknik
18-02-2002, 10:42
Jest! Ono się robi! Zacząłem 14.02.2002r.! Ma to być pils, na razie pięknie się pieni!

kamyczek77
19-02-2002, 14:27
i niech ktoś spróbuje zarzucić Pjenknikowi,że nie jest romantyczny!W końcu niewiele dziewczyn może z okazji Walentynek pomagać swojemu chłopakowi w "stawianiu" piwa.
A swoją drogą ,nie mogę się doczekać degustacji.

adam16
20-02-2002, 07:57
Taka współpraca musi być ekstra. Wczoraj pokazali w Teleexpresie, pana Andrzeja Sadownika warzącego sobie w domu piwo. I widać tam było czynny współudział żony, przynajmniej przy kapslowaniu i spożywaniu.

formicone
20-02-2002, 14:32
Originally posted by adam16
Taka współpraca musi być ekstra. Wczoraj pokazali w Teleexpresie, pana Andrzeja Sadownika warzącego sobie w domu piwo. I widać tam było czynny współudział żony, przynajmniej przy kapslowaniu i spożywaniu.

Hej! Już nie mogę doczekać się mojej pierwszej warki.Jak na razie sie mocno edukuję ale pomoc przy produkcji zadeklarowała moja żona....nic tak nie łączy jak wspólna fermentacja:)
Nie omieszkam poinformować Was o wynikach.
Pozdrowienia od nowicjusza.

zythum
20-02-2002, 14:39
Witamy w gronie forumowiczów i zapraszamy do pracy i zabawy:kwiatek:

adam16
21-02-2002, 23:37
Originally posted by adam16
... Wczoraj pokazali w Teleexpresie, pana Andrzeja Sadownika warzącego sobie w domu piwo...
Hm..., myślałem iż będzie jakiś wiekszy odzew;)
Może Andrzej który jest wśród nas, na forum, powie jak to się stało iż znalazł się w telewizorze.

Krzysiu
16-07-2005, 14:37
Pierwszy z nas zaczął, a dzisiaj był na samym końcu działu...

Pierwszy w tym sensie, że najpierw był forumowiczem, a potem został piwowarem, a nie odwrotnie, jak niektórzy.

naczelnik
16-07-2005, 18:42
Zaległości w opisywaniu warek Gul_gul ma pewnie takie, że odechciało mu się kilka lat temu szukać swojego tematu :)
W zeszłym roku, podczas wizyty w tajnej łubnianowej kwaterze, częstował piwem porzeczkowym. Było przednie :cool: