PDA

Wersja pełna: : Długi "łikend"


maryhh
26-04-2001, 08:42
"znamy się mało więc może parę słów o ....."
myślę iż każdy ma jakieś ciekawe plany na spędzenie tych dziewięciu dni, które z pewnością będą piwem płynące. Na pewno będziemy później rozmawiać o tym ile kto piwa wypił, o nowych wynalazkach itp. ale możemy również poruszyć temat ciekawych miejsc, w które warto się wybrać :)

Marusia
26-04-2001, 08:47
Ja mogę tylko powiedzieć narazie, że po raz pierwszy od ładnych paru lat wyjazd mi nie wypalił i pewnie spędzę część tych dni na wycieczkach rowerowych od knajpy do knajpy we Wrocku :) o ile pogoda pozwoli...

ART
26-04-2001, 09:09
proponuje pojechac tam, gdzie nie pada...

maryhh
26-04-2001, 09:57
padać może byle był dach nad głową i do piwa nie kapało :)

Marusia
26-04-2001, 12:49
Gul_gul, staram się jeździć tylko po ścieżkach rowerowych i chodniku, więc potrącam tylko przechodniów ;)

gul_gul
26-04-2001, 12:58
A potem ich fotografujesz?

sensor
26-04-2001, 13:11
Marusia -dobrze powiedziane.

Staram się.

Marusia
26-04-2001, 13:54
No ja wiem, że mówię dobrze ;)
Ale tym razem, nie wiem, o które dobrze powiedziane Ci chodzi?

sensor
26-04-2001, 14:02
STARAM SIĘ jeździć tylko po ścieżkach rowerowych i chodniku

adam16
26-04-2001, 14:03
Ja wiem tylko, że przez najbliższe 11 dni nie będzie mnie w pracy. Tym samym nie będę miał dostępu do internetu, więc nie zawitam raczej na Forum (chyba , że znajdę gdzieś, zamiast kafejki, piwiarnię internetową). Może znajdę czas na wybranie się Regionalną Giełdę Piwowariów w Katowicach. No i na pewno podegustuję nowych piwek.

Marusia
26-04-2001, 14:09
Sensor, a Ty mnie kiedy widział na rowerze, że tak gadasz? ;) Po za tym - ścieżki i chodniki są wystarczajaco szerokie na nieopanowane manewry. Których zresztą, oczywiście, nie robię.... :)

Ja też będę miała urlop.

grzech
26-04-2001, 14:22
A ja tradycyjnie w ten p... łykend pracuję. Co ma te dobre strony, że nie spotkam sie z rzeszami innych łykendowiczów. Odbiję to sobie w kolejnym tygodniu. Plan A - Sądecki i Słowacja, B - Śląsk towarzysko, nie zawadzi zawadzić o Piwosza. Myślę, że będzie warto.

Krzysiu
26-04-2001, 15:45
A co to jest długi łikend?

adam16
26-04-2001, 17:47
To jest to, co dla mnie zaczyna się już za niecałe 30 minut, a dla większości dopiero jutro. Współczuję tym, dla których ten czas nie nadejdzie wcale.
Do następnego piwa.
Cześć!
:)

------------------

sensor
26-04-2001, 23:27
Ja aż się boję jechać. To będzie długa ( kilkudniowa) degustacja piw wszelakich w gronie wielbicieli tegoż trunku.

gul_gul
26-04-2001, 23:30
Marusia, zapomniałaś dodać, że w tych knajpach oczywiście nie będziesz spożywała żadnego piwa bo jazda na rowerze pod wpływem alkoholu jest przez nasze prawo traktowana jako przestępstwo i podlega karze pozbawienia wolności do jednego roku. A nie daj Boże potrąciła byś tramwaj, ilu ludzi mogłoby zginąć.

maryhh
26-04-2001, 23:53
sensor ty sie boisz????

maryhh
26-04-2001, 23:56
my będziemy w Czechach dość liczną ekipą, więc będzie się działo ;) O pogode się nie martwię bo jak będzie ładnie to będziemy pić piwo, a jak będzie padać to będziemy pić piwo.
Będziemy mieszkać nad gospodą :)

Marusia
27-04-2001, 07:43
No to Adam już pojechał w siną dal a my dalej się męczymy. Mój weekend będzie długi, ale w przyszły piątek na jeden dzień i tak ląduję w pracy. Po za tym będę pracowała w domu, też przy komputerze :(
Chociaż jak będzie taka pogoda jak w tej chwili, to ciemno widzę tę pracę... :)

maryhh
27-04-2001, 14:53
żegnam wszystkich i do zobaczenia po długim wolnym :)

Krzysiu
27-04-2001, 15:05
Mój długi łikend będzie trwał 1 dzień, najprawdopodobniej w święto światowego proletariatu.

Marusia
27-04-2001, 15:23
A mój się napewno nie zacznie przed 19.00 :(

adam16
28-04-2001, 10:33
No i pomimo łikendu udało mi się zawitać na forum. Ale tylko na moment, żeby sprawdzić co w świecie słychać ... i sprawdzić możliwości iMac'a.

ART
28-04-2001, 10:52
icoicoicoico???

adam16
28-04-2001, 23:00
Originally posted by ART:
icoicoicoico???

Dotyczy iMac'a, czy świata.

ART
28-04-2001, 23:13
AJMAkA oczywiście

adam16
28-04-2001, 23:24
Jest OK, ale trzeba się lekko przestawić. Zeby wypracować sobie zdanie, trzeba by więcej na nim popracować. Ten jest nowością w pracy u Mojej Żonki, a dla mnie najistotniejsze jest to, źe tu mają stałe łącze.
Trochę kłpotu sprawia klawiatura - przesunięte klawisze alt itp.
Ogólnie dopiero rozpracowuję to Jabluszko

adam16
28-04-2001, 23:31
Co do świata, to przemknąłem przez Giełdę Piwowariów. Obecnych było kilka osób, jeden koleś ze starymi butelkami, moźe sześciu z etykietami, ktoś z kapslami. Jak w polskim kinie - nic się nie dzieje Przypuszczam, że leniuszki jeszcze spały. Niestety, później, ja nie mogę tam być.

Marusia
13-06-2001, 14:15
No i kolejny długi weekend przed nami :)
No, przynajmniej przed niektórymi...

Udanego wypoczynku!!! Trenujta przed SG, to już lada moment :) :) :)

(No i w końcu sama zaczęłam seriami...)

grzech
13-06-2001, 14:44
Serdeczne dzięki !

Po raz pierwszy od dłuższego czasu mam trochę wolnego; spośród najbliższych 4 dni wolne aż 3. Wyciągam bicykla i wyruszam na drogi(rzadkie) i bezdroża (powszechne)Podlasia. A po jeźdżie - uzupełnianie elektrolitów. Mało kiedy piwo tak mi smakuje , jak po rowerze.

Marusia
13-06-2001, 14:49
Ach no własnie, a propos rowerów - życzę też ładnej pogody :)

Misiekk
13-06-2001, 20:27
Ja spedze długi łikend z piwkiem. Kumpel właśnie wrócił z Anglii i przywiózł małe conieco do skosztowania.Mam nadzieje że wszystko będzie cudowne.-:)-

Misiekk
13-06-2001, 20:48
Jak posmakuje to postaram się coś o tym napisać chociaż wiem że nie będzie to łatwe !!!

adam16
14-06-2001, 06:53
A ja rozpoczynam i kończę długi łyk-end w pracy. No może uda mi się wyskoczyć do Żywca na giełdę, ale to się okaże w ostatniej chwili.

Piwowar
14-06-2001, 08:10
Moj lyk-end bedzie pracowity. W ogrodku moich rodzicow rusza produkcja piwa i mam tylko nadzieje ze pogoda mi dopisze.

Marusia
18-06-2001, 07:42
No to czekam na relacje!!!

adam16
19-06-2001, 18:55
No i nie było mnie w Żywcu. Czasami nienawidzę tej swojej roboty.

celt_birofil
29-04-2003, 14:05
A ja pracuję 2 i 4 maja :mad: Zgadnijcie, dlaczego?
Podpowiedź - nie jestem masochistą

Ahumba
29-04-2003, 14:14
ja przynajmniej na razie mam wolne.
tylko 1 maja jestem sędzią na regatach kajakowych w ramach WOM-u czyli Warszawskiej Olimpiady Młodzieży.

zythum
29-04-2003, 14:33
celt_birofil napisał(a)
A ja pracuję 2 i 4 maja :mad: Zgadnijcie, dlaczego?
Podpowiedź - nie jestem masochistą

Sprzątasz po manifestantach:D

celt_birofil
29-04-2003, 14:35
zythum napisał(a)
Sprzątasz po manifestantach:D
To po nas będą sprzątać ulotki przedreferendalne :mad:

darek99
29-04-2003, 14:40
celt_birofil napisał(a)
To po nas będą sprzątać ulotki przedreferendalne :mad:

Ooooj, zaśmierdziało agitacją, nieładnie.

piwo
30-04-2003, 11:36
Wg postów w 2002 nie było długiego łikendu... Są z 2001 i 2003.
Czy w 2004 nie będzie długiego łikendu?

alph
30-04-2003, 13:23
To zależy. Na razie (w 2003 r) o długim łikendzie wypowiadają się ci, którzy go nie mają (w tym ja). Moi koledzy mają długi łikend i właśnie go zaczęli. Ja dziś do 21:30, jutro wolne, 2-go 7-15, 3 wolne, 4 na szczęście też. Czkawka a nie długi łikend. hik!

alph
30-04-2003, 13:30
A jeszcze jedno, nie spojrzałem (ja krótkowidz) na to, którego roku dotyczy pytanie. Jakaś pani powiadała dziś w Trójce że należy pracować a nie mieć wolne, bo to pomoże postawić gospodarkę na nogi... i jeszcze twierdziła, że w Unii to my będziemy mieć najwięcej wolnego (a o ile pamiętam spokojnie wyprzedza nas ktoś z Beneluxu) i nie wiadomo czy tak będzie mogło zostać. Po tej wypowiedzi myślę, że lekarze niektórych specjalności rzeczywiście powinni pracować bez łikendów. Pan Kiler też.
A co do 2004 roku, jeśli ktoś sobie weźmie słowa tej pani do serca, to może być to nasz ostatni długi łikend. Lepiej więc będzie go mieć.

zythum
30-04-2003, 14:09
Taaa jesttem tylko ciekawy czy ta pani akurat czasem nie wyjeżdża na wykend, do tego bezczelnie łże (jak większość przedstawicieli właścicieli i kapitału) bo akurat jesteśmy jednym z krajów z najmniejszą liczbą wolnych dni (porównajcie kalendarze), po trzecie akurat jeden dzień postawi gospodarkę na nogi (to już nie tylko kłamstwo ale głupota) a po czwarte bez długiego wyknedu zdecydowanie gorzej by się miała turystka, produkcja browarów, grilii, kielbas itp więc raczej długi wykend napędza gospodarkę niż jej przeszkadza. Ta pani przypomina mi różnych profesorków opowiadających o zbawiennej roli ultraliberalizacji rynku i wyższości zysku nad wszystkim innym tylko wszyscy oni są zatrudnieni na państwowych uczelniach z pełną opieką socjalną a z tzw. rynkiem nie mają w ogóle doczynienia (poza książkami).

ps.alph a wiesz, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego zatrudniający Cię musi Ci dać za sobotę wolny dzień.

arzy
30-04-2003, 18:42
zythum napisał(a)
ps.alph a wiesz, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego zatrudniający Cię musi Ci dać za sobotę wolny dzień.
gdy dzień świąteczy wypada w sobote tak jak 3 maja i 1 listopada

:stout:

alph
02-05-2003, 07:24
Dzięki za troskę, ale jeśli dobrze rozumiem, mój pracodawca ma rację, twierdząc, że za piątek 2 nic wolnego mi się nie należy. Sobotę 3 mam wolną, więc tu też nic nie utarguję.
Podobno 2 maja był ogłoszony ustawowo wolnym od pracy (czy macie jakieś info na ten temat- chętnie z odsyłaczem do ustawy) i stąd owo orzeczenie SN, ale może coś poplątałem. Gdyby 2 był ustawowo wolny to może wtedy...
Pracuję w tzw równoważnym czasie pracy (tzn liczba godzin w okresie rozliczeniowym - bodajże 3 miesiące - musi mi się zgadzać). Soboty (zwykle jedną w miesiącu) odbieram kiedy indziej, nie zostaję jak dotąd po godzinach. Ogólnie nie jest to zły układ (mam nawet za to symboliczny dodatek). Ten czas równoważny podobno umacnia stanowisko pracodawcy w kwestii odbioru za 2 maja. Obawiam się że w świetle tego nie mam o co kopii kruszyć, ale gdyby ktoś sądził inaczej, chętnie się dowiem. Opinie Ludzi od Prawa Pracy mile widziane.

arzy
02-05-2003, 12:02
nie wiem czy to w czymś Ci pomoże ale zajrzeć możesz
wolne za sobote (http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34317,1443736.html)
:stout:

celt_birofil
20-06-2003, 13:10
Kolejny długi weekend trwa. Ja niestety ździś pracuję, ale jak widzę, Forum Browarum raczej świątuje.

Na forum funkcjonują dwa "długoweekendowe" tematy. Może nasz szanowny Admin zrobiłby z nich jeden?

Matys
20-06-2003, 13:37
No tak długi weekend! Dziś się wybieram na wstępną imprezę przed Nocą Świętojańską, a w Noc następna okazja. Czasami myślę że to wszystko co się dzieje wokół mnie to jedna wielka okazja. Więc na zdrowie i się bawmy:stout: