PDA

Wersja pełna: : Piwo a seks


Simon
20-04-2001, 10:44
Ciekawy temat myślę. Kto pierwszy ?

Marusia
20-04-2001, 10:57
Oczywiście, że ja :D

Póki co nie mam czasu, ale na dzien dobry: piwo a seks = alkohol a seks = piłeś to jedź do domu :)

To naturalnie teoria. A że się poslużę ulubioną formułką damskiej szowinistycznej świni: Wy faceci (no dobra, nie wszyscy :)) po alkoholu jesteście łatwą zdobyczą. Co ja się w knajpach naoglądałam, kupa śmiechu.

No, proszę, czekam na pierwsze zatrute strzały http://www.browar.biz/ubb/tounge2.gif

grzech
20-04-2001, 14:04
Piwo przed seksem - nie. Po seksie - tak.
Ale co z chmielem, który obniża libido?

grzech
20-04-2001, 14:08
A to co Marusia widziała, to efekt nie tyle piwa, co alkoholu. Co do ofiar-straszne jest nie tyle występowanie opitych typów zalecających się do panieniek, ile panienki, które na takie zaloty reagują pozytywnie.

Marusia
20-04-2001, 14:15
"Po pierwsze primo" - piwo JEST alkoholem.
******************************************

Simon
20-04-2001, 23:27
strzały Kupidyna oczywiście....

...no, no Marusiu...ciekawe ! Co się naoglądałaś ?

( co do zdobyczy: przyjemnie czasem być ofiarą ... :))))) )

Marusia
20-04-2001, 23:41
Jest takie mądre powiedzenie: "jak wchodzisz na imprezę, rozejrzyj się po sali i znajdź najbrzydszą kobietę. W momencie, gdy ona zaczyna Ci się podobać - pora iść do domu."

A panowie często gęsto nie idą do domu i potem "padają ofiarami" :D

Panowie też i mają mniejsze opory przed "padaniem ofiarą", bo przez wieki wmawiano im, że im więcej ..., no, dobra, może lepiej nie będę się wdawać w szczegóły ;)

Oj, możnaby dużo napisać na ten temat. Ale dziś chyba większość z ewentualnych co-dyskutantów poszła na urlop :(

Krzysiu
21-04-2001, 07:30
Kobieta też może być obiektem pożądania, po piwie oczywiście.

grzech
21-04-2001, 09:23
Odpowiedziałbym Marusi, ale to nie miałoby nic wspólnego z seksem. Art znowu by się wkurzył. Więc krótko - dla mnie piwo to głównie wrażenia sensoryczne a nie płyn do alkoholizowania się.

ART
21-04-2001, 10:10
eeee, wkurzam się wtedy gdy na rzucony temat jest 20 odpowiedzi z czego 20 jest nie na temat.

Marusia
22-04-2001, 13:33
Przeczytalam. Pomyślałam. I wiecie, co Wam powiem? To jest temat zbyt śliski na forum. To się nadaje na rozmowę przy piwie. Znikam zatem :)

sensor
24-04-2001, 07:52
Marusia - Piwo jest napojem alkoholowym nie alkoholem. Alkohol to CH3CH2OH, CH3CH2CH2OH, i wiele wiele innych.

sensor
24-04-2001, 09:55
Wspólną cechą piwa i seksu jest fakt że jedno i drugie jest zdrowe. Jeżeli rzecz jasna pije się dobre piwo i pozostałe czynniki tez wybiera sie uważnie.
Uważam jednak że łatwiej jest wylać niedobre piwo niż wywalic z łóżka ........ no właśnie.

Poza tym żeby napic sie ciemnego piwa nie trzeba jechać do Afryki.


A co do "łatwych" facetów o których wspomniała Marusia, to kobiety w stanie wskazujacym na spożycie sa według mnie zjawiskiem o wiele zabawniejszym.

Krzysiu - no co Ty. Kobieta obiektem poządania ?!

Marusia - nie ma kobiet brzydkich. Czasem tylko beczka się kończy.


A i jeszcze jedno - kobiety nie są nawet w połowie tak spontaniczne jak lambic czy gueze.

gul_gul
24-04-2001, 10:20
Sensor, podałeś kiedyś definicję Dobrego Piwa i brzmiało to mniej więcej tak, że: gdy kończysz jedno masz ochotę na następne.
Mam definicję na Bardzo Dobre Piwo:
jak wyżej, mimo że na przeciwko siedzi atrakcyjna i chętna blondynka.
(Żony pomijam.)

Marusia
24-04-2001, 12:37
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie dziwota, że mnie bawi co innego.
Ale generalnie temat jest szerszy i chyba nie o takie rozwinięcie chodziło Simonowi jak zapodawał temat. Zresztą nieważne, bo i tak jak zwykle jest smiesznie ;)

Simon
24-04-2001, 19:44
...ale pruderia... Piwo - sensoryczne wrażenia - beee - co za techniczne słownictwo...
Piwo to przyjemność, rozluźnienie a alkohol zawarty w piwie to m.in. powoduje, o ile oczywiście nie przesadzimy ! Przyjemność to również towarzystwo w jakim pijemy - jeśli mieszane - to zrozumiałe, że w końcu stanowi to element seksualny - zaczynamy flirtować ! Czyżby nikt tego nie lubił ;) ?

Styku
24-04-2001, 22:15
Mnie tam np. pifko ulatwia kontakty damsko meskie, np. po takich dwoch, trzech w pubie z nieznajoma ( no dajmy na to kolezanka, kolegi ) rozmawia sie bardzo przyjemnie, choc prawie zawsze nie konczy sie to "tego samego" dnia seksem wiec nie wiem, czy taka odpowiedz jest satysfakcjonujaca. Temat jest dosc dziwny mnie sie osobiscie wydaje. Pifko do seksu... hmmm moja odpowiedz brzmi "nie" ;) ( teraz to sie posypie :P )

Marusia
25-04-2001, 07:47
No tak, Simon o flircie, Styku o seksie.

No wiem, wiem - jedno może prowadzić do drugiego - ale nie musi.

Zgadzam się z Simonem, choć nie we wszystkich przypadkach się flirtuje, to już jest kwestia, że tak powiem, pozaalkoholowa. Tzn. przy herbacie (nie zebym piła ;)) takie osoby też by flirtowały. To, że ludzie są dla siebie nawzajem atrakcyjni to nie kwestia piwa - piwo co jedynie może dopomóc w nawiązaniu, hm, nici porozumienia :)

A jeśli zainteresowanie powstaje pod wpływem picia - patrz wyżej - już trochę o tym pisałam.

Marusia
25-04-2001, 08:02
Poza tym uważam, że Sensor wypowiedział się bardzo dowcipnie ;) nie zawsze trzeba o konkretach, panowie :)

sensor
25-04-2001, 08:17
O konkretach mówi się po piątym piwie w męskim Gronie.

Ale z tego co wiem to kobiety też potrafią "przygrzać z grubej rury"

Rozwiazłość ( języka chociażby) jest integralna częścią ludzkiego charakteru.

Radegast
25-04-2001, 15:45
To, że łatwiej jest zaciągnąć czy też być zaciągniętym(ą) do wyra to raczej każdy co najmniej zaobserwował lub doświadczył :)

Najdziwniejsze jest to, że w tym wyrku jesteśmy skłonni wydziwiać rzeczy których raczej byśmy nie robili po trzeźwemu :)

Może i komuś alkohol pomaga w tych sprawach ja wole nastrój i lampke wina dla rozbudzenia smaków :)

Marusia
26-04-2001, 08:17
Ja tylko chciałam powiedzieć, że się nie wtrącam do rozmowy ;)

Krzysiu
10-06-2001, 10:29
No i proszę, taki ciekawy temat,

Radegast
12-06-2001, 08:54
Ciekawe czy są prezerwatywy o smaku piwa :)

Marusia
12-06-2001, 08:57
Myslisz, że to by zadziałało? ;)
Bo ja myślę, że nie :D

Krzysiu
12-06-2001, 13:48
Ja kiedyś piłem "Mieszczańskie" o smaku gumy. Ale Radegastowi chyba nie o to chodziło :(

Marusia
12-06-2001, 13:52
No coż, to "Mieszczańskie i tak ma jeszcze tę przewage nad prezerwatywą, że da się je wypić ;)

Radegast
12-06-2001, 17:24
No bo jak są np. bananowe to i czemu by nie robić piwnych? :)
A co do zadziałania-to ja tutaj smaku nie wybieram :) :)
---------------------------------------------
Krzysiu chciał to troche w drugą strone ugryźć :)

Krzysiu
13-06-2001, 09:49
Chciałem dać do zrozumienia, że nie jadam prezerwatyw, nawet o smaku piwnym.

Marusia
13-06-2001, 09:56
Gryzienie niekoniecznie jest związane z jedzeniem, Krzysiu ;)

Radegast
13-06-2001, 09:56
Krzysiu, tak gwoli przypomnienia, mówilem o mojej wypowiedzi, a nie prezerwatywie :)

Misiekk
13-06-2001, 10:02
Seks z piwem. To nic dobrego nie wrozy.

Krzysiu
13-06-2001, 10:12
Widocznie nie zrozumiałem aluzji. To już chyba starcza demencja :(

Marusia
13-06-2001, 10:43
Misiekk - seks z piwem? nooooooo ;)
Rózne rzeczy już słyszałam, ale to? To już jest prawdziwa... birofilia :D

Misiekk
13-06-2001, 20:06
No i wyszedlem na jakiegos ...
Ale nie przeszkadza mi to.
Pozatym piwo to ja lubie spozywac.

Misiekk
13-06-2001, 20:55
Nie tylko piwo ...

sensor
15-06-2001, 07:22
Chciałbym przyznać Marusi nagrodę za tekst

"Gryzienie niekoniecznie jest związane z jedzeniem, Krzysiu ".

Poza tym że widzę tu pewną analogie do znanego wszystkim bohatera -Kubusia Puchatka, odnajduję w nim także głebokie znaczenie świadczące o uduchowieniu autora i jego pogardzie rzeczami przyziemnymi związanymi tylko i wyłącznie z konsumpcją.

Maja
15-06-2001, 23:34
zgadzam sie z przedmówcą;
cytat można łatwo zobrazować na przykładzie komarów: gryzą, ale jeszcze nie widziałam, żeby kogoś zjadły
:)
:)

Radegast
20-06-2001, 00:01
Z tym to Maju może być różnie,
bo po komarach to ja czasami czuje się zjedzony.
;)

Krzysiu
20-06-2001, 07:15
Radegast - nie wyglądasz na zjedzonego, ale komary na pewno są napite :D

Radegast
20-06-2001, 07:55
Krzysiu nie uczyli Cie, aby ludzi nie sądzić po wyglądzie;)

Krzysiu
20-06-2001, 08:04
Uczyli, ale już dawno i wszystko zapomniałe. Wiesz, ta starcza demencja ...

Radegast
20-06-2001, 08:08
Nawciskali Ci, że stary jesteś i teraz masz wymówke?
A kiełbaski w SB też trzeba będzie za Ciebie piec, bo krzyze bolą?

Jak coś to moge za Ciebie piwko wypić:D

Krzysiu
20-06-2001, 08:12
Skąd wiedziałeś, że tak będzie z tymi kiełbaskami? Piwo mi też trzeba będzie nosić, cholera, ja tam będę marszałkiem seniorem w tym towarzystwie, nie sądzisz chyba, że zrobię cokolwiek. Ja już się w życiu narobiłem, a tam będę tylko siedział i gderał i gonił was do roboty.

Marusia
20-06-2001, 08:16
To Wy do jakiegoś SB jedziecie, a ja myślałam, że się spotkamy....

Radegast
20-06-2001, 08:19
A Ty Marusia nie...?

Marusia
20-06-2001, 08:28
Ja do SG....
Przynajmniej do tej pory tak myślałam ;)

Radegast
22-06-2001, 02:08
Wracając do tematu.

Piwo jest raczej lepsze po niz przed, bo w środe będąc na piwku
(już dość mocno czułem w głowie ilość tych piw) spotkałem niebywale śliczną kobietę i ....
nawet rozmawiać mi się z nią nie chciało;) :eek:

Simon
26-06-2001, 19:06
Czy macie jakieś przemyślenia po SG - dotyczące relacji: seks - piwo ?
Np " na drugi dzień widziałem na niebie piękną, dojrzałą niewiastę", albo:
" zauważyłem, że po wypiciu 7 piwa zaczyna przyglądać mi się z lubieżnością psina..." :rolleyes:

Marusia
27-06-2001, 07:41
Widzę, że kolega Simon baaarrdzooo przywiązany jest do tego tematu:D

maryhh
27-06-2001, 12:27
z tego co mi wiadomo to największe objawy seksu, bynajmniej nie po piwie, przejawiał Paco, który z wszelką cenę chciał "pokryć" Łajkę. Nie należy zapominać o wszystkich kejtrach Waldusia-tubylca w głupiej czapce:D, które też nieźle szarżowały.

Marusia
27-06-2001, 13:14
"Objawy seksu" uuhuhu ahaha ihihi
ciekawe określenie :)

Simon
28-06-2001, 11:27
...jeszcze ciekawsze same objawy....hihi huha ihihi

Marusia
28-06-2001, 11:34
Czy ja wiem , czy są takie śmieszne????

Simon
28-06-2001, 13:41
....u psów ? - bardzo !

Marusia
28-06-2001, 13:47
Ciekawe, jak psy postrzegają "objawy seksu" u ludzi :o

sensor
28-06-2001, 14:16
Podejrzewam że podobnie jak ludzie u psów.

Simon
28-06-2001, 16:13
zoofilia !

Marusia
29-06-2001, 08:50
No wiesz, Simon, my tu rozprawiamy o seksie między psami, a nie...:rolleyes:

Radegast
29-06-2001, 09:11
Ponoć na wsiach zoofilia jest zjawiskiem raczej nie rzadkim.

Maja
29-06-2001, 13:44
a tak w ogóle to podobno psy upodabniają się do swoich właścicieli :D :eek:

Marusia
29-06-2001, 13:56
...a czasem jest odwrotnie....;)

gul_gul
29-06-2001, 16:37
?:eek: ? Czy wy coś sugerujecie?

SUNKIDD
29-06-2001, 17:31
Pomiedzy piwem a sexem b.czesto jest jeszcze "kebab".Nie wiem czy to gastronomiczny fenomen czy piwny.Caly tydzien nie ma sie na to checi(sex tak) a w piatkowa noc,w drodze z pubu prosze bardzo.Wyziew piwa jest malo atrakcyjny,dodajmy do tego "kebaba" z sosem chilli a ryzyko "no sex please" wzrasta poligamicznie.

SUNKIDD
29-06-2001, 17:41
czy jest tu jakas akcja? Niesmiale pytanie.

SUNKIDD
29-06-2001, 17:57
Originally posted by Simon
Czy macie jakieś przemyślenia po SG - dotyczące relacji: seks - piwo ?

Np " na drugi dzień widziałem na niebie piękną, dojrzałą niewiastę", albo:
" zauważyłem, że po wypiciu 7 piwa zaczyna przyglądać mi się z lubieżnością psina..." na drugi dzien zauwazylem, ze pierwsza moja mysl to"jest butelka z woda mineralna gdzies kolo lozka,gdzie ona":rolleyes:

ART
29-06-2001, 18:03
oops, coś chciałem napisać ale się rozmyśliłem :)

SUNKIDD
29-06-2001, 18:44
Nie rejestruje mojej poczty,whats up Art?

SUNKIDD
29-06-2001, 18:50
I nagle stala sie Jasnosc.chyba jest OK, ART

SUNKIDD
29-06-2001, 19:27
Jestem na tzw.TV-net mili ludzie.Jest to mlodszy braciszek w krotkich spodenkach do PC-net.Przypuszczam tez ze Wasz server jest troche nie szybki.Jest mi trudniej komunikowac niz Wam.Nie ma sprawy,dobre checi najwazniejsze.Obiecalem sobie nowy PC kiedy szybkosc micproc.osiagnie 1G.Nie ma klopotu.Za chwile okazuje sie ze najnowsza generacja bedzie o motherboard speed-400Mhz.Czekam na to. Czy ktos przepytal przez przypadek piwo.net .Osobiscie nie moge,albowiem moj system nie czyta Java i nic nie moge zrobic w tej materii(krotkie spodenki) co tu duzo gadac.

ART
29-06-2001, 19:51
nasz serwerek ma dosyć w zanadrzu, to problem połączeń Polski z zagranicą szczególnie w godzinach 8.00-24.00 CET. a ty nie nadajesz z Polski z tego co zauważyłem...

ART
29-06-2001, 20:07
szczerze mówiąc piwo.net przekracza moje możliwości percepcji...
nie wiem zbytnio o co chodzi na tej stronie...

Radegast
03-07-2001, 15:00
Heh, to sobie pogadali:)
Ja ide napić się piwa;)

Marusia
19-10-2001, 08:00
Postanowiłam odświeżyć temacik:)
Fajnie się czyta coś, co się pisało pół roku temu!

zythum
19-10-2001, 10:10
a jeszcze fajniej jest jak można codziennie używać i seksu i piwa:D

piwo
19-10-2001, 10:32
Albo jedno albo drugie - dobrymi rzeczami trzeba się smakować.

zythum
19-10-2001, 10:35
Naprawdę nie można obu naraz:(

kamyczek77
19-10-2001, 10:47
Można,ale musisz sie zdecydować-więcej piwa i mniej seksu,czy mniej piwa i więcej seksu!

kamyczek77
19-10-2001, 10:52
Radegast napisal/a
Ponoć na wsiach zoofilia jest zjawiskiem raczej nie rzadkim. Żeby życie miało smaczek-raz dziewczynka,raz zwierzaczek!

Marusia
19-10-2001, 11:25
zythum napisal/a
Naprawdę nie można obu naraz:(

Sugerujesz, że w trakcie? Hm, trochę niewygodnie...:p

piwo
19-10-2001, 11:28
Wygodne, wygodne tylko trzba spijać z kogoś. Niestety nie każdemu pasuje zapach piwa na ciele do tego lepsze są inne trunki.

zythum
19-10-2001, 11:31
piwo napisal/a
Wygodne, wygodne tylko trzba spijać z kogoś. Niestety nie każdemu pasuje zapach piwa na ciele do tego lepsze są inne trunki.
np.: jogurt:D

Marusia
19-10-2001, 11:38
Albo miód...

..............................

Pitny, oczywiście:D

slavoy
19-10-2001, 12:49
mmmmmhhh.. Miód pitny... cudo.... Dobrze przyrządzony doskonale podkręca doznania erot.... hm... smakowe ;)
Szkoda że trzeba się mocno nabiegać żeby załapać coś dobrego sortu:(

Marusia
19-10-2001, 12:53
slavoy napisal/a
mmmmmhhh.. Miód pitny... cudo.... Dobrze przyrządzony doskonale podkręca doznania erot.... hm... smakowe ;)
Szkoda że trzeba się mocno nabiegać żeby załapać coś dobrego sortu:(


Znaczy się masz na myśli miód, czy towarzystwo do zli... tfu, picia tego miodu?
;)

zythum
19-10-2001, 12:53
Polecam dwójniaki i półtoraki z apisu (bo są łatwo dostępne), a jeżeli trafisz taki z pasieki pod Lublinem (niestety nie pamiętam jaka firma - piłem na promocji miodów pitnych w Lublinie w zeszłym roku) to dopiero miodzio

Marusia
19-10-2001, 13:04
Za dużo sie tego wypić nie da. Libido spada jeszcze bardziej niz po piwie i spac się chce;)

slavoy
19-10-2001, 13:06
Marusia napisal/a



Znaczy się masz na myśli miód, czy towarzystwo do zli... tfu, picia tego miodu?
;)

Odpowiednie połącznie obydwu składników.
Cóż to wtedy za :p

slavoy
19-10-2001, 13:12
Jakoś nigdy mnie nie ścieło (czyt.: delikatnie uśpiło) spożywanie tego szlachetnego trunku.
Zima, chata w lesie, gorący piec, gorący miód i jeszcze gorętsza współtowarzyszka... :rolleyes:
Coś mi się na marzenia zebrało :D

A libido to po wódce dooopiero spada!

piwo
19-10-2001, 13:23
Aaaach pszczółką być (gdzie jest Maja???):D

zythum
19-10-2001, 13:24
Piwo, sex i miody to życia osłody

piwo
19-10-2001, 13:27
(o)słody są składowymi piwa

Marusia
19-10-2001, 14:03
Maja wyfrunęła na piwo w plener.

Simon
19-10-2001, 15:55
wiadomo... seks to miód !
:D

slavoy
19-10-2001, 22:37
A miód plus seks to już cała pasieka:D

Kudłaty
19-10-2001, 23:48
Święta prawda !!!!

kamyczek77
20-10-2001, 10:50
No dobrze pszczółki moje drogie,a jak to właściwie jest z tą pszczółką i kwiatkiem-słyszę o tym od dzieciństwa?

Marusia
22-10-2001, 07:49
kamyczek77 napisal/a
No dobrze pszczółki moje drogie,a jak to właściwie jest z tą pszczółką i kwiatkiem-słyszę o tym od dzieciństwa?

Maja! Zostałas wywołana do tablicy!
:kwiatek:

pjenknik
22-10-2001, 13:23
Dlaczego Maja?
A może jakiś specjalista od owadów?
Bo to jest tak częsty użytkownik...., niekoniecznie jest dobrym seksuologiem...

Maja
22-10-2001, 16:20
piwo napisal/a
Aaaach pszczółką być (gdzie jest Maja???):D

a ja właśnie wtedy piłam ciepły miodzio w gorolskiej chacie!!!
aaaaaaaaach..........

slavoy
22-10-2001, 16:35
Nie rób smaku, bo już się ślinię.....

kamyczek77
23-10-2001, 12:25
pjenknik napisal/a
Dlaczego Maja?
A może jakiś specjalista od owadów?
Bo to jest tak częsty użytkownik...., niekoniecznie jest dobrym seksuologiem... Sugerujesz,że mam szukać pomocy u fachowca?W takim wypadku:SZUKAM FACHOWCA OD PSZCZÓŁEK I KWIATKÓW!

kamyczek77
23-10-2001, 12:26
A czy taki specjalista to owadolog?

slavoy
23-10-2001, 12:31
Entomolog

kamyczek77
23-10-2001, 12:44
Ha,ha!Wiem,bo jak byłam mała to czytałam taki komiks o Profesorku Nerwosolku i tam była Entomologia.Jednak komiksy też coś wnoszą do głowy.

slavoy
23-10-2001, 12:47
A myślisz że skąd ja to wiem? Antresolka rządzi.:D

Marusia
23-02-2003, 17:53
Ponieważ ostatnio kłóca się koledzy forumowicze coraz częściej i wymyślają różne dziwne problemy, odświeżam lekko zaśniedziały, a jakże ciekawy temacik:D

marcopolok
23-02-2003, 17:56
Marusia napisał(a)
Ponieważ ostatnio kłóca się koledzy forumowicze coraz częściej i wymyślają różne dziwne problemy, odświeżam lekko zaśniedziały, a jakże ciekawy temacik:D

Problemy???
Ja po piwie dłużej mogę...:D ;) :stout:

arzy
23-02-2003, 21:09
marcopolok napisał(a)


Ja po piwie dłużej mogę...:D ;) :stout:

nie dość że dłużej moge to i wszystko mogę :D

:stout: