PDA

Wersja pełna: : Ponowne filtrowanie brzeczki po fermentacji


wartburg
05-11-2002, 07:32
Mam taki problem. Ostatnia warka ktora robilem wedlug przepisu Piwowara zrobila mi sie strasznie metna. Mam nauczke na przyszlosc ze trzeba sie bardziej przykladac do filtrowania. No ale z ta trzeba cos zrobic. Pomyslalem ze po przefermentowaniu, a przed przelaniem do butelek sprobuje jeszcze raz przepuscic wszystko przez pieluche. Ale czy to nie zatrzyma takze drozdzy?
Innym pomyslem jest delikatne zlanie piwa, bez osadu. Powinno sie udac, chociaz straty beda wieksze. A jesli ten drugi sposob, to kiedy? Czy juz teraz czy poczekac az przefermentuje?

Bede wdzieczny za podzielenie sie doswiadczeniami.

Wartburg

szostak
05-11-2002, 08:09
Pielucha nie poradzi. musiałbyś ją złozyć wielokrotnie, a to strasznie spowalnia filtrowanie. Najlepiej zostaw w spokoju, niech osad opadnie, wtedy delikatnie zlej, a to co zostanie przepuść najpierw przez niegrubo złożoną pieluchę, aby zatrzymać większosć osadu, a potem przez np. filtr do kawy.

Czes
05-11-2002, 09:05
To cos po fermentacji to juz nie brzeczka a piwo :D

Daj sobie spokój z próbami filtracji - nieuniknione napowietrzenie piwa dobrze mu nie zrobi!
Jeżeli przyczyną mętnosci piwa po fermentacji są źle kłaczkujące drożdże to pomóc może klarowanie żelatyną: zrób na gorąco roztwór ok. 3 g żelatyny (mozliwie najczystszej jej formy, np. w listkach)w 100 ml wody i letni jeszcze dodaj do balona z piwem. Zamieszaj zawartosć i czekaj - po 2,3 dniach powinienes zobaczyc korzystny efekt. Wtedy nie zwlekając piwo zabutelkuj.

wartburg
08-11-2002, 07:49
Kolega mowil mi jeszcze o sposobie filtrowania przy uzyciu bialka jajka kurzego. Wlewa sie je do dymiona i powinno dzialac jak zelatyna. Czy mieliscie z tym jakisc doswiadczenia?

pama
08-11-2002, 08:14
Do piwa białka kurzego nie używałem, natomiast kilka razy stosowałem do wina. Roztrzepuje się samo białko z małą ilością wina i wlewa do dymionu. Po 2-3 dniach białko się ścina i osadza wraz z "mętami" na dnie. Ale nie wiem, czy szlachetniejszemu od wina napojowi, czyli piwu, taka kuracja nie zaszkodzi. Może warto najpierw ściągnąć trochę piwa i przetestować białko na tej małej ilości?