PDA

Wersja pełna: : Chciałbym i boję się


szostak
11-12-2002, 08:09
Mam ochotę nawarzyć piwa, ale mam też parę obiekcji.
Bałem się bomb w domu. Ale są chyba na to sposoby, aby nie przegazować.
Czy szukać butelek z korkiem ceramicznym, czy nie warto.
Zacząć od stouta, na którego mam ochotę, czy też lepiej od czegoś prostszego?
Jak długo można własnej produkcji piwo przechowywać po zakończeniu leżakowania?
A potem dojdą następne pytania.

ART
11-12-2002, 08:12
najpierw przeczytaj uważnie zawartość działu Browarnictwo Amatorskie. wg mnie na wszystko już odpowiedziano.

pjenknik
11-12-2002, 08:48
Nie bój się bomb, mozesz zawsze zamknąć piwo w kartonie i poprzekładać gazetami. Ryzyko rażenia odłamkami znacznie spada.
Według mnie w sprzyjających warunkach możesz przechowywać conajmniej 1/2 roku. Jedno z moich zbliża się do roku.
Zacznij od stouta, jeżeli robisz z gotowca to poziom trudności jest ten sam.
Warto szukać butelek z korkiem ceramicznym. Walory estetyczne, a poza tym nie potrzebujesz kapslownicy:D
Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów.

szostak
11-12-2002, 09:44
Z buutelkami z korkami może być problem. Poza zbyt drogim Grolschem nie widziałem u nas niczego, co by miało takie zamknięcia. Słowacy mają całkiem przyzwoitego Kelta.
W Krynicach na Zamojszczyźnie jest wytwórnia wody mineralnej, która używa właśnie takich butelek. Tyle, że pomoć ma problemy z ich zdobyciem. Ale w tamtą stronę uderzę.

oryks
11-12-2002, 09:56
Na (jeszcze mało) konkurencyjnym forum Browamator piszą o degustacji 3,5 letniego piwa domowego. Dlatego też zacząłem więcej warzyć aby zbudowac sobie zapas, o ile nie zwiekszę spożycia. To z kolei zmusiło mnie do przejścia na buteli kapslowane, Fischer dobry ale coraz droższy.
Też zaczynałem od stouta. Pół zrobiłem według instrukcji a w już drugiej części cukier zastapiłem brzeczką z prawdziwego słodu.

kangurpl
11-12-2002, 17:02
Wg mnie zamknięcia porcelanowe to kłopot z dezynfekcją.
Zaleca się gumki gotować 10 min. ale jak je potem założyć sterylnie na porcelanki? Rękawiczki chirurgiczne używać?

Krotoszyniak
11-12-2002, 17:07
eh to nie tak , poprostu musisz miec tylko sterylne pomieszczenie na robiennie piwka ... zrob sobie belgian ale , co sie jeszzce frementuje w butelce , tylko skad wziasc belgijskie drozdze ?

pjenknik
12-12-2002, 06:55
Już nie przesadzajcie z tą dezynfekcją. Piwo było robione zanim ktoś wymyślił, że są bakterie (zdaje się Pasteur).
Wystarczy dobrze przetrzeć gazikiem ze środkiem dezynfekcyjnym szyjkę i gumkę przed zamknięciem. Oczywiście wcześniej można wygotować ale odradzam to niszczy gumę. Lepiej wymoczyć w roztworze dezynfekcyjnym, w ciepłej wodzie, kilka godzin.
Zamknięcie patentowe jest dużo pewniejsze. I jest szansa aby nadmiar gazu uciekł lekko wypychając gumkę. U mnie zdarzyło się to kilka razy.

Czes
12-12-2002, 15:52
Tak jest!
Dodam tylko, że najsympatyczniejszym srodkiem dezynfekcyjnym jest 70% roztwór wodny etanolu.

wartburg
13-12-2002, 07:34
Ja bezwzglednie polecam butelki po Kelcie. Fakt ze w polsce jest dosc ciezko go kupic (wydaje mi sie ze widzialem go gdzies w sklepie), ale na slowacji sa za to bardzo niedrogie i ogolnodostepne. Ja kupilem kiedys sobie 5 kontenerkow pustych butelek razem ze skrzynkami, za naprawde niewielkie pieniadze. Celnicy tylko dziwili sie ze ktos wwozi do polski puste butelki.
Ja je dezynfekuje w wodzie z cloroxem. Leza sobie w wannie 2-3 godziny i wydaje mi sie ze jest ok. Nigdy nie mialem problemu.

Z dezynfekcja trzeba jednak uwazac, bo kiedys z kolega podczas robienia piwka tak sie zdezynfekowalismy od wewnatrz, ze to ze piwo wogole wyszlo to jakis cud.

Wartburg

szostak
13-12-2002, 08:11
Akurat w przyszłym roku na wakacje znów planuję się wybrać pod słowacką granicę, to się zaopatrzę w odpowiednio dużą liczbę butelek Kelta. Alebo lepiej po Kelcie, bo inne, lepsze piwa są tam w zbliżonej cenie.
A swoją drogą ciekawe, dlaczego w Niemczech butelek tego typu jest dużo i to w różnych kolorach, wielkościach i wzorach (sam mam małą flaszeczkę po schwarzwaldzkim winie jeżynowym), a u nas nic.

Krzysiu
14-12-2002, 07:29
Bardzo kosztowne są linie technologiczne do automatycznego mycia i zamykania takich butelek. Zresztą u nas w kraju nie ma zapotrzebowania na piwo wysokiej klasy, tylko piwo o wysokiej zawartości alkoholu. Nawet nie musi mieć smaku :(

szostak
20-12-2002, 14:09
Gdyby tak w piwie czarnym, podanym swojego czasu na forum przez Adama 16 zamiast prażonego jęczmienia użyć jęczmienia podkiełkowanego, czyli słodu, to co by z tego wyszło?
Oto ten przepis:
Piwo czarne domowej roboty
Składniki:
Litr jęczmienia,
25 dkg cukru,
2 dkg chmielu,
2 dkg drożdży,
11 litrów wody.
Zrumienić jęczmień na blasze na jasnobrunatny kolor, zemleć w młynku do kawy, gotować w 6 litrach wody 3 godziny; osobno ugotować chmiel w 2 litrach wody, a cukier znów oddzielnie w 3 litrach wody, wszystko zmieszać, gdy oziębnie przecedzić, dodać rozdrobnione drożdże. Po 24 godzinach ponawewać do butelek niepełno na 1/2 dłoni, silnie pokorkować, wstawić na tydzień do zimnej piwnicy. Dopiero po tygodniu piwo nadaje się do użytku.

szostak
30-12-2002, 09:42
Mam jęczmień (podprowadziłem rodzicom:D ) i teraz zrobię zeń słód na podstawie dostępnych informacji. A potem polecimy dalej:stout: