PDA

Wersja pełna: : Societe Frigorifique et Brasserie de Tunis, Celtia


kloss
08-03-2003, 22:26
SEABG BOU ARGOUB TUNISIE-Celtia.5% alkoholu,piany i gazu brak podobnie jak goryczki.Wodniste i slabe.

kloss
29-10-2003, 22:25
Występuje w postaci butelki 0,33 z nadrukowaną etykietą,oraz w puszce 0,25/prawdopodobnie/.Browar produkuje też piwa licencyjne "Lowenbrau" i "33 export"/uzyskałem tylko w puszkach.

becik
29-10-2003, 22:31
kloss napisał(a)
Występuje w postaci butelki 0,33 z nadrukowaną etykietą,oraz w puszce 0,25/prawdopodobnie/.Browar produkuje też piwa licencyjne "Lowenbrau" i "33 export"/uzyskałem tylko w puszkach.

jest jeszcze Stella, butelka równiez z nadrukiem na szkle, puszki masz rację, 0.25l

kloss
29-10-2003, 22:40
"Stelli" niestety mi nie przywieżli.

Paolo
12-11-2003, 20:08
Piwa słabe w smaku, kiepska piana. Ale nic innego nie ma. I problemy z dostaniem.W całej Tunezji (kilka lat temu) było 28 sklepów z alkoholem!!! I dość drogie. Puszka 0,25 ok 1 USD w sklepie. Ale na pustyni nawet takie coś jest rozkoszą:D

becik
12-11-2003, 21:22
Paolo napisał(a)
Ale nic innego nie ma.

jest jeszcze licencyjny Lowenbrau, 33 oraz są minum dwa browary restauracyjne (jesli nie trzy)

Paolo
13-11-2003, 20:20
jeszcze licencyjny Lowenbrau, 33
A smakowały ci;)

Wujcio_Shaggy
12-01-2004, 17:51
Podczas pobytu w omawianym kraju próbowałem zarówno Celtii, jak i Stelli. Są cienkie, to fakt, ale do picia na plaży w trzydziestokilkustopniowym upale - idealne: gaszą pragnienie i nie powodują stanu zwarzenia u pijącego. Piwa odpowiadającego naszym krajowym standardom pić się tam nie da, bo można nie wstać po trzecim...
Lowenbrau rzeczywiście jest w śmiesznych puszeczkach 0,25 l (albo nawet 0,225; nie pomnę) i jest pioruńsko drogi (zresztą wszystkie piwa i alkohole są tam drogie :() - postanowiliśmy z bratem zaszaleć i kupiliśmy sobie w supermarkecie "kratę" tego Lowenbraua (24 puszeczki) za jekieś 20 USD chyba. Poszła w jeden wieczór...
A chyba też widziałem francuskie 1664 w takichże puszeczkach? A może to skleroza mi podsuwa taki obraz?

bury_wilk
13-01-2004, 07:11
Tak się dziwnie składa, że i ja wówczas tam byłem...
Jak dla mnie, to nie było francuskie, tylko Amstel, ale mogę się mylić.
A to imbirowe "cuś" z beczki w knajpie z żółwiami jak wspominasz? Nie mam pojęcia co to było za piwo, al;e miało bardzo oryginalny smak. Nigdzie indziej takiego nie piłem.

Wujcio_Shaggy
13-01-2004, 19:33
Ja też się mogę mylić, ale to nie był Amstel, tylko raczej coś francuskiego. Więc pewnie 1664...

adam16
09-04-2004, 15:48
Mnie ta Celtia (biere de luxe) nawet mile zaskoczyła. Otrzymałem wersję "lotniczą" czyli puszeczkę (0,25l.) z samolotu. Wersja butelkowa czeka za swój sprawdzian. Ta właśnie buteleczka kosztuje na miejscu 1,20 dinara. (to jest ponoc około 4 zł)
Najbardziej zaskakująca była obfita i trwała piana. Po prostu piana jak marzenie.:stout:

Gacka
09-04-2004, 16:15
Mam jednego kapsla-STELLA.Czy to mozliwe ze nie ma wiecej?Czy rzeczywiscie reszta to puszki?Prosze o pomoc.Dzieki!

Wujcio_Shaggy
09-04-2004, 16:26
Celtia jest też butelkowa i ma własny kapsel (nie posiadam takowego).

Gacka
09-04-2004, 20:24
Slyszalem ze kapsel z tego piwa jest nie emaliowany...Zwykla blacha.Czy to prawda?

Wujcio_Shaggy
11-04-2004, 17:53
Z tego, co podpowiada mi moja sklerotyczna pamięć, to jest on biały, z czerwonym napisem "Celtia".
Ale kilka pięter wyżej kolega Adam XVI deklarował, iż posiada takową butelkę, więc On chyba będzie wiedział najlepiej.

adam16
11-04-2004, 20:00
Wujcio_Shaggy napisał(a)
Z tego, co podpowiada mi moja sklerotyczna pamięć, to jest on biały, z czerwonym napisem "Celtia".
Ale kilka pięter wyżej kolega Adam XVI deklarował, iż posiada takową butelkę, więc On chyba będzie wiedział najlepiej.
Jeżeli znowu nie zapomnę (ech ta skleroza) to dam znać, jak to z tym kapslem jest.

adam16
17-04-2004, 19:04
Kapsel łysy jak wydepilowane kolano, z pieczątką datownika.

becik
22-09-2004, 22:14
kolor - jasnosłomkowy, klarowne
gaz - troszkę za dużo moim zdaniem ale ogólnie nie razi
piana - słaba, biała, dziurawa, szybko opada
zapach - lekko wyczuwalna woń słodowo-chmielowa
smak - delikatne w smaku, minimalnie da się wyczuć goryczkę, lekko "szczypiące, troszkę za "rzadkie", nie przeszkadza to jednak gdyz doskonale gasi pragnienie
opakowanie - butelka z nadrukiem na szkle, gładki kapsel z datownikiem

Browar znajduje się w południowej dzielnicy Tunisu - Bab Saadoum, o zdjęciach można zapomnieć ze względu na znajdujące się po drugiej stronie ulicy koszary wojskowe

Howard
13-07-2005, 20:02
Mam okazję wychylać właśnie Celtia Biere de luxe.Kolor słomkowy piany zero bardzo cieniuchny pilsik o zawartości alkoholu 5% ,ale na taki upał jak dziś (30 w cieniu w Poznaniu)pasuje jak ulał - w końcu z Afryki jest.Dostałem to piwko w takiej malutkiej puszeczce 0,25l

naczelnik
18-09-2005, 13:56
Kapsel łysy jak wydepilowane kolano, z pieczątką datownika.

Ukryty pod złotą folią możnaby jedynie dodać :)

Piwo - tradycyjnie - niewiele, bo tylko 5 miesięcy po terminie przydatności do spozycia.

Na początek rzucił mi się do nozdrzy zapach - jakby znajomy, chmielowy, podobny do czeskiego Gambrinusa.
Kolor: blady złoty.
Piana: mistrzostwo świata, tak ekspresowej piany jeszcze nie widziałem. Jest gorsza niż w Pepsi. Leję piwo z góry i widać jak momentalnie znika warstwa, która zdążyła powstać.
Nagazowanie delikatne, aczkolwiek zaciągając piwo, czuć duże bąble na języku.
Smak: bez wodotrysków, leciutkie piwo, lekko chmielowy.

Z napisów na butelce rozszyfrowałem jedynie pojemność i jeszcze jakiś numer(poza nazwą oczywiście :D ). Reszta to same szlaczki. Ciekawe co pod nimi się ukrywa.

Szczerze mówiąc podeszło mi średnio. Kolejne podejście zimą - ostało się jeszcze kilka sztuk :stout:

BEERBOYS1998
14-10-2005, 01:10
Dziś "przyleciała" do mnie Celtia Biere - zielona butelka 0,3 l z nadrukowaną "nalepką", kapsel zwykły bez napisów. Smakowo - jakieś takie siuśkowate ze znajomym posmakiem, jeno nie jestem w stanie stwierdzić w tej chwili co smakowało podobnie :rolleyes:

Pogoniarz
15-10-2005, 20:02
Dzięki Abernackiemu stałem się posiadaczem tego piwka-dzięki :stout:
Piana tak chwilowa ,że ledwo ją dojrzałem,sporo gazu,smak typowo masowy-wodnisty,lekka goryczka.Nie zatęsknię za tym piwem.

darooo
08-11-2005, 21:19
Mi smakowało - a piana była trwała chociaż niezbyt pokaźna

fatdaddy
08-05-2007, 23:20
http://img267.imageshack.us/img267/422/celtiaxl9.jpg

Puszeczka 24cl
5% alc

śmieszne lekkie piwko na pustynie :)
do kupienia w undergroundowych sklepach w tunezji (bez oznakowania itd)
klientela głównie z Polski :)

fatdaddy
08-05-2007, 23:26
o tu lepiej widac puszeczki :)

abernacka
09-05-2007, 06:29
(...)
do kupienia w undergroundowych sklepach w tunezji (bez oznakowania itd)
(...)

Najwyraźniej źle patrzyłeś. Sklepy te należą na państwowej sieci "General Magazine".

fatdaddy
09-05-2007, 13:56
no to chyba źle patrzyłem, jak bude zbitą z desek bez szyldów itd nazywasz sklepem i to jeszcze sieciowym to ok
te budy są tylko otwierane jak sie klient nawinie i od razu zamykane
więc wątpie, żeby to był normalny sklep...

becik
09-05-2007, 14:18
W Tunezji byłem w 97 roku i wtedy faktycznie, jedyny sklep z alkoholem jaki widziałem to była jakaś obskurna dziupla bez szyldu, bez niczego (w Hamamecie).
Może przez 10 lat coś się zmieniło i jakaś sieć weszła, w każdym bądź razie pamiętam tylko takie undergroundy o jakich pisze fatdaddy.

SuperDiesel
10-09-2007, 20:12
Przedwczoraj wróciłem z Tunezji i takich problemów z kupieniem piwa się nawet nie spodziewałem... Przez 3 dni dowiadywaliśmy się z przyjaciółką gdzie i jak można kupić jakiś alkohol w postaci chmielowej. W końcu wiedzieliśmy gdzie się wybrać i pojechaliśmy pociągiem do Monastiru (godzina jazdy z naszej wioski gdzie mieszkaliśmy). Tam po dwóch godzinach w końcu i tak przypadkowo trafiliśmy do General Magazin, gdzie przed naszymi oczami ukazało się... kilka zgrzewek puszkowej Celtii. Przechodziliśmy kilka razy obok tego, ale żadne z nas nie zauważyło tej "imponującej" ilości piwa. Do końca nie wiedzieliśmy co to jest, więc wzięliśmy symboliczne ilości (łącznie 7 sztuk). Po otwarciu pierwszego okazało się, że nie jest takie złe i dlatego po chwili zostało 7 pustych puszek...
W smaku nie najgorsze, ale to chyba dlatego że długo ich szukaliśmy i musieliśmy się nacieszyć po tak długiej absencji. Jak mówi stare tunezyjskie przysłowie: na bezpiwiu i Celtia piwem :)

supersklep
10-08-2008, 07:31
Dostałem wersję butelkową z tymi szlaczkami i tylko mozna można przeczytać SFBT biere Celtia 30cl co do smaku nie będę się rozpisywał bo to w skrócie jak by Lecha zostawić otwartego na pół godziny i pózniej wypić ale w tamtym klimacie podobno takie bardzo pasuje

JAckson
21-06-2009, 13:39
Właśnie piję to piwo (przywiózł mi znajomy w prezencie z Tunezji).

Wersja w zielonej butelce 25cl z papierową etykietą, kontrą i krawatka oraz dedykowanym kapslem (ząbki żre rdza)

Pomimo mocnego schłodzenia piana jest i nawet trochę osadza się na szkle. W zapachu głównie skun. W smaku goryczka ale dość niesmaczna - to raczej jakaś gorzkość. Kolor jaśniuteńki.

Na upały może i dobre. Generalnie jednak cienizna.

supersklep
23-06-2009, 09:12
Moja butelka też zielona ale miała malowane szlaczki bez papierowej etykiety

kloss
26-08-2010, 16:30
Butelka z papierową etykietą. Świeży prezent z Tunezji. Odklejanie tej etykiety to katorga.

baklazanek
26-08-2010, 18:38
Odklejałem 3 tygodnie temu w zimnej wodzie, wszystko poszło szybko i sprawnie. Może klej z wielbłąda się tobie trafił;)

sibarh
13-01-2011, 21:10
Foto:

rumpel_stilskin
27-03-2011, 21:55
Można jeszcze dostać to piwko w butelce 0,6l.

wpadzio
11-12-2013, 12:29
Na chwilę obecną puszka 240 ml wygląda tak:

djkynek
20-09-2014, 12:45
Na załaczonym foto konserwa 0,33 l. zakupiona w 6-paku w sklepie DF na lotnisku na wyspie Djerba. 6pak - 6 €.
Z ciekawostek na całej wyspie /okolo 110 tys. mieszkancow/ jest tylko jeden sklep z alkoholami - o nazwie Al Jazeera /po arabsku wyspa/.
Alkohol drogi jak cholera. Butelka 0,7 l absoluta - koło 170 PLN.
Lokalne wino winopodobne venus /sikaczu/ około 28 PLN.

Celtia w wersji beczkowej - ma zawortosc alk. 4 % - pokazał mi ete z beczki barman w hotelu.

Uwazam, ze zdecydowanie jedno z najlepszych piw z krajów basenu morza środziemnego.
W kazdym hotelu podawane w szklankach, albo kufelkach 0,25 - 0,33 l.
Sa tez kufle 0,5 - ale jak chesz w takim zamowic piwko, to albo sowity bakszysz dla barmana/kelnera, albo musisz zapłacic 4/5 €.
Oczywiscie przywiezione do PL smakuje , hmmm nie bede konczył.