PDA

Wersja pełna: : Witajcie


piwniczka
20-06-2003, 21:31
Witajcie, jestem nowy na forum,
dwa dni temu nastwawilem piwko z BioWinu - tzw. gotowiec.

Wszystko robilem zgodnie z przepisem i sterylnoscia, jednak widze ze po 2 dniach nie wytracila mi sie zadna piana. Rurka feremntacyjna od czasu do czasu puka, a jak zamieszam nbaniakiem to nawet bardzo.

Nastaw 23litrowy w balonie 54 litrowym.

Zastanawiam sie co jest!!????? Moze to dlatego ze w miejscu gdzie trzymam balon jest 27 st. C?

Co mam robic. Boje sie troche ze nie wyjdzie?

Pozdrawiam
Piwniczka winna

mapajak
21-06-2003, 09:23
W takiej temperaturze (27 st. C) fermentacja mogła przebiegnąć bardzo szybko. Być może drożdże przepracowały cały cukier w kilka godzin, piana opadła. Jeśli nie zaglądałeś w tym czasie do baniaka mogłeś przegapić ten etap fermentacji. Jedyna rada teraz to zmierzyć stężenie brzeczki. Jeśli jest 3-4 st. Blg to wszystko w porządku, jeśli jest więcej a brzeczka nie jest zainfekowana to można uratować sprawę dodaniem nowej porcji drożdży piwnych,bo poprzednie z jakiś względów odmówiły pracy.
A swoją drogą warto poczekać aż temperatura trochę spadnie lub przenieść baniak do chłodnej piwniczki. 27 st. C to za dużo nawet jak na górną fermentację.

piwniczka
21-06-2003, 09:48
Mam taka nadzieje!
Dzisjaj to sprawdze.
Ale tak sobie mysle ze byla by piana na sciankach, przynajmniej oznaki.

Brzeczka jest bardo metna. No nie wiem wystawilem do pokoju gdzie jest okolo 18 st C.

Na oznake ze jest juz po fermentacji moze wskazywac fakt ze jest sporo osadu. Ale czemu nie jest to klarowne.

Ja robie dosc dlugo wino, ale widze ze piwo to inna sprawa.

Myslisz ze te objawy ktore w/w wskazuja na koniec fermentacji?

Jak zamiesalem balonem to sie wytracila piana. Na powierzchni jest troche szczatkowej pianki ale naprawde jest jej malutko.

mapajak
21-06-2003, 09:55
Po dwóch dniach fermentacji brzeczka nie będzie klarowna, tym bardziej, że ją zamieszałeś. Jak stężenie będzie 3-4 st. Blg to przelej piwo do zdezynfekowanego szklanego balona na wino, zatkaj rurką fermentacyjną, zostaw w tych 18 st. C a po dwóch tygodniach zobaczysz jakie bedzie klarowne. Wtedy zabutelkuj dodając 1-1,5 szklanki glukozy na 20 l. piwa. Po miesiącu nie bedzie ustepować klarownością piwom z browarów przemysłowych.

piwniczka
21-06-2003, 10:11
Ok dzieki, zrobie jak mowisz.
Tylko czemu na instrukcji napisali ze mam po 5 dniach przelac do butelek i do kazdej butelki o pojemnosci 0,5 l. dodac 4gr cukru i
zakapslowac, po 3 tygodniach piwo gtowe.

Tylko sie zastanawiam gdzie sie znajdzie ten osad, bo jak wino klaruje to osad sie wytrac, przypuszczam ze w piwuie jest tak samo.

Moze sie myle!

mapajak
21-06-2003, 10:40
Instrukcja, ze względów marketingowych, jest pisana tak aby zrobienie piwa wydawało się kupującemu bardzo łatwe i tanie. Wtedy produkt się sprzeda. Piwo otrzymane wg. instrukcji też będzie dobre, ale na dnie osiądzie gruba warstwa drożdży a jego walory smakowe będą wątpliwe. W piwie odstanym w balonie, choć klarownym, pływa na tyle dużo komórek drożdży, żeby odpowiednio nagazować piwo. Warstwa drożdży osiadłych na dnie butelki będzie cieńsza, piwo smaczniejsze i klarowniejsze. Najlepsze walory smakowe osiąga po co majnmiej 2 miesięcznym leżakowaniu w butelce. Piwo lepiej się nagazuje i będzie się ładniej pieniło gdy zamiast cukru do butelek damy glukozę w formie syropu.

piwniczka
21-06-2003, 11:01
Ok. dzieki. Mam tylko nadzieje ze drozdze coopers'a wytrzymaja proces lezakowania w gasiorze.

A czy nie ma ryzyka ze piwo wtedy zostanie zainfekowe?

mapajak
21-06-2003, 11:20
piwniczka napisał(a)
Ok. dzieki. Mam tylko nadzieje ze drozdze coopers'a wytrzymaja proces lezakowania w gasiorze.

A czy nie ma ryzyka ze piwo wtedy zostanie zainfekowe?

O drożdże bądź spokojny - są bardzo dobrej jakości.
Jeśli zdezynfekujesz balon, rurkę do zlewania piwa, korek i rurkę fermentacjną to nie ma możliwości zainfekowania piwa. Tylko nie zasysaj piwa ustami!!! Użyj gruszki lub tzw. lewarek wodny - produkowałeś wina to wiesz o co chodzi.
Ja używam do dezynfekcji roztworu "Cloroxu" 100 ml na 10 l wody i nigdy nie miałem infekcji.
Wielkość balona dobierz tak aby piwo było nalane prawie "pod korek"

piwniczka
21-06-2003, 11:30
Zawsze stosuje obciag ustny :D i nigdy nic zlego sie nie stalo.
Moge zrobic w ten sposob ze zrobie inicjacje i poczatek do zlewu a dopiero reszta do gasiorka? Powinno byc wszystko ok!

Martwie sie troche o to czy wyjdzie bo juz kupilem kapsle kapslownice butelki i jak mi nie wyjdzie troche bedzie zle.
No ale bede p. do skutku.

Wyczytalem na forum ze nie mozna uzywac cukru, ja dodalem do 1.7 brew kitu Coopers'a 22 l. H20 i kilogram cukru + seryjne drozdze w proszku (nawiasem mowic do wina nigdy nie sypalem proszkowanych drozdzy tylko zawsze robilem matke drozdzowa). No i popelnilem blad w produkcji bo nie sprawdzilem ile moja brzeczka miala stopni Belinga.

Mozesz mi orientacyjnie powiedziec ile wynosila - piwo Legar.

Na instrukcji jest napisane ze mam zlac do butelek jak bedzie 1 st. B. a na forum piszecie ze przy 2 - 3 st zlewacie? Czy mam czekac na 1 st.

mapajak
21-06-2003, 11:44
Mimo wszystko - nie zasysaj ustami. W razie niepowodzenia będziesz pewny, że wyeliminowałeś wszystkie źródła infekcji.
Z proporcji surowców które użyłeś brzeczka miała na oko 10 st. Blg. Przy użyciu cukru piwo faktycznie może odfermentować do 1 st. Blg, ale raczej będzie 2 lub 3. Jeśli zastosujesz cichą fermentację w balonie szklanym, to po dwóch tydodniach butelkuj piwo niezależnie od wskazań aerometru - piwo na pewno będzie przefermentowane do końca.

piwniczka
21-06-2003, 12:06
dobra dzieki za wszytko.

zaobaczymy jak bedzie z tym piwem - dam znac

dzieki za wszytko.

P.S. Jakies pokojne to wasze forum? Malo sie dzieje? Sa jakies inne coby z innych tez sie pouczyc?

ART
21-06-2003, 12:27
a co, przebrnąłeś już przez wszystko tutaj?

piwniczka
22-06-2003, 07:41
:kwiatek:
Tak tylko sie pytalem, ale skoro nie mozna to trudno. Pytam bo kiedys roktemu b\ylem na fajnej stronce takiej wciemnych kolorch, tez bylo forum. A wiecej zrodel to wiecej wiedzy :)

Pozdrawiam
Piwniczka

elroy
22-06-2003, 09:47
piwniczka napisał(a)
Pytam bo kiedys roktemu b\ylem na fajnej stronce takiej wciemnych kolorch, tez bylo forum. A wiecej zrodel to wiecej wiedzy :)
[/B]

Owocnych poszukiwań. Szkoda jednak Twojego czasu. Na tym forum masz najwięcej wiadomości, tylko że obawiam się, nie próbowałeś nawet poszukać.Na Twoim miejscu ustawiłbym pokazywanie dyskusji od początku dla każdego z działów i poświęcił trochę czasu na czytanie.
No ale to już Twoja decyzja.

piwniczka
23-06-2003, 08:20
Elroy: uwierz ze szukałem cały dzień i nic nie znalazłem.
Jesli chodzi o to inne forum to zapewniam Cie ze tam bylo wiecej ruchu i newsow dziennie dodadawali ponad 100 postów czy nawet wiecej. Na odpowiedz sie czekalo max 4 min. Caly czas aktywnych bylo z 10 osob.

Nie mowie ze te forum jest slabe - jest bardzo dobre, ale po co sie ograniczac. U nas na forum winiarskim jest o wiele wiekszy ruch niz tu, a jak pamietam to na tamtym zazrdoscilem im szybkosci.

Te forum czytalem - zapewniam, jednak malo jest dla poczatkujacych.

Co do ustawienia tak jak mowisz to moim zdaniem jest to nie wygodne, bo jak wchodzisz w stary post to musisz czytac od konca a tak czytasz z gory na dół!

Pozdrawiam i dziekuje za rady

Piwniczka

elroy
23-06-2003, 09:59
Jeśli chodzi o porady na początek, to może zobacz też na
( o ile już nie widziałeś )

http://www.browamator.pl/lista.php?grupa_p=13&menu_pwd[163923]=%2F3&sbl=

Myślę, że coś znajdziesz dla siebie.

piwniczka
23-06-2003, 10:34
Elroy: dzieki juz przeczytalem pare dni temu.

Ale dzieki za pomoc.

Sam widzisz ze nic wiecej nie ma ....

ART
23-06-2003, 10:36
piwniczka napisał(a)
Co do ustawienia tak jak mowisz to moim zdaniem jest to nie wygodne, bo jak wchodzisz w stary post to musisz czytac od konca a tak czytasz z gory na dół![/B]

masz rację, ale Elroyowi raczej chodziło o to żeby ustawić sobie wyświetlanie tematów z okresu "od początku", nie tylko z ostatnich kilku dni.

jeśli to "inne forum" jest dla winiarzy to się nie dziwię aktywności. winiarzy jest więcej niż piwowarów amatorów z racji jak by nie było dość młodej dziedziny jaką jest BA w polskich warunkach.

piwniczka
23-06-2003, 10:41
Art: to było forum dla piwoszy.
Pamietam jak dzis jaki tam byl ruch.
Musze sie zapytac na winarskim - moze oni znaja adres.

Ja tamten adres mialem chyba z newsweek'a po tym artykule o piwie co byl rok temu

ART
23-06-2003, 11:26
hi hi, to było nasze Forum :D

dziku
23-06-2003, 13:25
ART napisał(a)
hi hi, to było nasze Forum :D

Może nasze Forum jest po tym czasie "to samo, ale nie takie samo";)

To na pewno było nasze Forum, bo znam co najmniej kilka osób, które w ten sposób tu trafiły. :stout:

elroy
23-06-2003, 13:59
ART napisał(a)
hi hi, to było nasze Forum :D

haha :) No proszę :cool:

Jeszcze do Piwniczki dwa słowa:
Weź pod uwagę też to, że na temat warzenia z gotowców, aż tak wiele nie da się powiedzieć i napisać. Ciężko Ci też będzie znaleźć jakies gotowe opisy Twojego przypadku, bo to w końcu jest browarnictwo amatorskie i fermentacja w każdej warce może przecież przebiegać w inny sposób.
Na Twoim miejscu myślałbym po prostu już o kolejnym warzeniu, bo najwięcej doświadczenia zdobywa sie w końcu w praktyce.:)

piwniczka
24-06-2003, 08:58
Wiem wiem, ale juz sie zastanawiam czy porzeczki sie nie zaczną
i moze sie nie wyrobie!!! ale na jesieni kupie gasiorek i bede warzyl non stop :-)

mwa
07-01-2004, 21:10
Chodz mineło już sporo czasu, warto może przywitać i obudzić ze snu naszą piwniczkę.

Ejjjjjjjooooooo, pora na powrót do BROWARU.

pjenknik
07-01-2004, 22:14
Czy mnie oczy nie mylą i On do głównej fermentacji podszedl jak do wina i zamknął rurką balon????:eek: Chyba nic dobrego mu z tego nie wyszło.

Wesoly
08-01-2004, 07:40
...zamknął rurką balon????

A co jest złego w zamknięciu rurkę balnonu czy pojemnika fermentacyjnego???
Ja w pojemniku fermentacyjnym 33l mam wstawiona rurkę, zamykam go szczelnie a ilość bulgnięć doskonale wskazuje mi tempo fermentacji.

Wesoły

Krzysiu
08-01-2004, 18:01
Ale mam wrażenie, ze Piwniczka i o winie ma kiepskie pojęcie, bo jakby coś wiedział, to nie plątałby podstawowych pojęć. Warzenie piwa z gotowca a wina z moszczu niczym się nie różni. Nie słyszałem, żeby piana się wytrącała. Piana może pływać na powierzchni, a wytrąca się osad. W winie też tak jest. Nawet, gdyby zrobił wg instrukcji, też by mu wyszło. Gotowiec bardzo trudno zepsuć.

A forum domowych winiarzy też znam. Tam jest mniej więcej taki ruch jak w klasztorze na nieszporach.