PDA

Wersja pełna: : Zobaczymy co wyjdzie??!??


Yossarian
07-07-2003, 05:59
I nastał ten dzień nastawiłem pierwsza warkę hmm no druga bo pierwsza mi się nie podobała bo osiągneła 0 st. w skali Ballinga nie wiedziałem co zrobić i wylałem. Teraz warze Pilsa z brew-kita. I jest jka narazie duzo lepiej. Za pierwszym razem piana pokazała się po 12 h i zaraz znikneła a teraz pojawiła się i po 36h jest nie za gruba ale dalej jest co mi się podoba :)). Mam nadzieje ze tym razem jakos pójdzie i bede mógł butelkować za parę dni. Dobrze ze jest chłodno bo przy pierwszym podejsciu temp brzeczki sięgałą 28 st C i ot chyba załatwiło sprawe.
Mam pytanie: Czy cicha fermentacja jest potrzebna czy moge lac w butelki odrazu po burzliwej zakończeniu :kwiatek: ?

pjenknik
07-07-2003, 08:00
Ja nigdy nie przeprowadzam cichej, zaraz po burzliwej butelkuję. Nigdy tez nie otwieram butelki przed upływem 4 - 6 tygodni, dopiero wtedy widać i czuć co tak właściwie uwarzyłeś. Wg. mnie degustacja po 3 dniach od butelkowania nie ma najmniejszego sensu.

Yossarian
07-07-2003, 08:08
nie zamierzam degustowac wczesniej niz po kilku tygodniach :)).
Cierpliwy jestem.

Pytanie: po niecałych 2 dobach fermentacji aerometr wskazuje 4 st.
No i co ma mz tym fantem zrobic poczekać jeszcze???
tak ze 2 dni? Niestety instrukcje nie są jasne.

pjenknik
07-07-2003, 08:17
Sprawdź wieczorem, sprawdź jutro rano jak zejdzie do 3 lub troszkę mniej to butelkuj. Nie zapomnij o dodaniu ekstraktu lub cukru.

Yossarian
07-07-2003, 08:22
Fajnie dzieki, nie zapomne o cukrze hie hie hie, z chęcia bym uzył suchego ekstraktu ale nie moge dostać na browamatorze juz nie ma :((

Yossarian
07-07-2003, 08:28
Jescze jedno butelki planuje dezynfekowac sodą nabytą droga kupna a browamatorze. Czy musze je potym płukac czy wystarczy wysuszyć
Acha i czy opłąca mi się kupować sterylizator i suszarkę ja wiem ze to pewnie ułatwia całą zabawe ale chyba bez tego tez sobe moza świetnie poradzić

pjenknik
07-07-2003, 08:36
Kup sobie Clorox lub Ace, dezynfekuje skuteczniej (skończyłem mikrobiologię na 4) ze względu na zawartość składników myjących.
Ja myję w zlewie zwykłą myjką do butelek na drucie, i suszę w kuchni na stojaku.
Nigdy nie wyprażałem w piekarniku. Z tego co wiem to Piwowar postępuje podobnie. Fermentor i resztę sprzętu dezynfekuję/myję podobnie.

kangurpl
07-07-2003, 08:39
Ja butelki płuczę i wygrzewam w piekarniku. Po dezynfekcji w "sodzie" radziłbym wypłukać, po co zostawiać jakieś chemikalia w butelce.

Yossarian
07-07-2003, 08:46
OK.

Clorox i ACe chyba maja ten sam skladnik czyli chlor czy cos tam ja mam jeszcze zapas chloraminy, a to chyba samo nie wiem słaby byłem z chemii. W instrukcji jest napisane za dla uzyskanie efektu trzeba moczyć co najmniej 30 min. Czy to znaczy ze butelki tez mam trzymać tyle w roztworze??

mapajak
07-07-2003, 08:46
pjenknik napisał(a)
Kup sobie Clorox lub Ace, dezynfekuje skuteczniej (skończyłem mikrobiologię na 4) ze względu na zawartość składników myjących.
.

W jakim stężeniu używasz Cloroxu/Ace?

Yossarian
07-07-2003, 15:08
Pytanie:

Hmm jak wyliczyć zawartośc alkoholu???

dkrasnodebski
07-07-2003, 15:27
Najprościej jest:
OG = to co pokazuje aerometr tuż przed dodaniem drożdży
FG = końcowe wskazania aerometru po skończonej fermentacji burzliwej
(OG-FG)*129 = zawartość alkoholu (w przybliżeniu)

Yossarian
07-07-2003, 15:35
eeeeee a troche jaśniej bo nie kumam :).
Chodzi o wynik w skali balinga?

pjenknik
07-07-2003, 15:57
mapajak napisał(a)
W jakim stężeniu używasz Cloroxu/Ace?

Na umycie 40 butelek zużywam 1/2 litra Cloroxu. Nie napisałem, że rozrabiam go z wrzątkiem i wlewam do butelek przez plastikowy lejek. Później płuczę gorącą woda i odstawiam do odcieknięcia do góry dnem.
A tak poza tym dla początkujących piwowarów jedna uwaga: nie dajcie się zwariować. Nasze srodowisko, mieszkania nie sa aż tak brudne. Nie tak łatwo jest zakazić brzeczkę. Ta czystość musi być, ale w rozsądnych granicach
Chcecie zachowania czystości to pamiętajcie nie używajcie drewnianych łyżek, akurat na drewnie łatwo przenieść bakterie.

Yossarian
08-07-2003, 08:01
Pytanie: To juz trzeci dzień fermentacji blg wynosi 3 ale piwo jeszcze pracuje tak mi się wydaje bo cos tam szumi to chyba C)2 się wydostaje. Co robić? Butelkować bo blg juz jest ok czy czekać jeszcze ale jak tak to na co?

mapajak
08-07-2003, 08:14
Yossarian napisał(a)
Pytanie: To juz trzeci dzień fermentacji blg wynosi 3 ale piwo jeszcze pracuje tak mi się wydaje bo cos tam szumi to chyba C)2 się wydostaje. Co robić? Butelkować bo blg juz jest ok czy czekać jeszcze ale jak tak to na co?

Poczekaj do zakończenia fermentacji (jeszcze 1-2 dni), dodaj szklankę glukozy rozpuszczoną w szklance wrzątku i butelkuj

Yossarian
08-07-2003, 08:21
ok tą gukoze czy sacharoze bo do glukozy raczje nie bede miał dostępu tzn mam ale nie wiem ilu procentowa wziac bo mam do wyboru kilka rodzajów.
Dodac ja przed samym butelkowaniem?
Mam czekac az przestanie szumieć?

mapajak
08-07-2003, 08:47
Yossarian napisał(a)
ok tą gukoze czy sacharoze bo do glukozy raczje nie bede miał dostępu tzn mam ale nie wiem ilu procentowa wziac bo mam do wyboru kilka rodzajów.
Dodac ja przed samym butelkowaniem?
Mam czekac az przestanie szumieć?

Mam na myśli glukozę krystaliczną, do kupienia w każdym sklepie spożywczym za ok 2 zł torebka - to więcej niż potrzeba do zabutelkowania jednej 20-to litrowej warki.
Poczekaj aż przestanie szumieć, zlej znad osadu do zdezynfekowanego naczynia, dodaj glukozę i butelkuj.

Yossarian
08-07-2003, 09:00
CZy to ze glukaza jest cukrem prostym jakos wpłynie na jakos piwa czy pomoze to w czym?

mapajak
08-07-2003, 09:38
Yossarian napisał(a)
CZy to ze glukaza jest cukrem prostym jakos wpłynie na jakos piwa czy pomoze to w czym?

Dodatek glukozy ma na celu nagazowanie piwa, nie wpłynie na jego smak.

Yossarian
08-07-2003, 10:09
Czyli zasadniczo mozna dosypać cukru??
Acha co mam zrobić gdy w czasie czekania az piwo przestanie pracować zawartosc cukru spadnie do 0 blg????

mapajak
08-07-2003, 14:00
Yossarian napisał(a)
Czyli zasadniczo mozna dosypać cukru??
Acha co mam zrobić gdy w czasie czekania az piwo przestanie pracować zawartosc cukru spadnie do 0 blg????

1) można dosypać cukier
2) nie spadnie, zaczyma się na około 2-3 st. Blg

Yossarian
08-07-2003, 14:55
Mam nadzieje !! Czymam Cię za słowo:))

panstasio
08-07-2003, 16:07
że się tak wtrące ;) czy można użyć cukrupudru, bo ostatnio zauważyłem że cukru w kryształkach wychodzi mnie na łyżeczce niż np. glukozy (a akurat do takowej nie miałem dostępu) acha ijeszcze jedno - po 3 dniach fermentacji gdy już ustała burzliwa, zamieszałem warkę,czy dobrze zrobiłem??

ART
08-07-2003, 16:38
Mam małą prośbę:

otóż pewne pytania, np. takie jak powyższe o cukrze pudrze warto zadawać albo w istniejącym temacie o cukrze lub tworzyć nowy temat, by inne osoby mogły łatwiej znaleźć taką informację.

kangurpl
08-07-2003, 16:52
panstasio napisał(a)
że się tak wtrące ;) czy można użyć cukrupudru, ... po 3 dniach fermentacji gdy już ustała burzliwa, zamieszałem warkę,czy dobrze zrobiłem??
1. cukier puder to normalny tyle że zmielony cukier, a za to jest droższy
2. rozbełtałeś osad drożdzowy z dna, lepiej było tego nie robić,
poczekaj teraz aż osiądzie na dnie.

Yossarian
08-07-2003, 21:48
Uwaga :
3 di po rozpoczeciu zakończyła się fermentacja burzliwa mojego piwa :D . BLg. ok. 2 jutro butelkuje bo już dzis nie mam siły.
Jutro ten dzień moej pierwsze butelkowanie :)):kwiatek:
Pozdrwiam:
P.S jesli ktoś ma jakies rady czy uwagi proszę pisać :))

Yossarian
09-07-2003, 09:55
Pilne:!!!
Dziś to juz 4 dzień. blg spadło do 1. ale w z piwa dalej wydowbywa się CO2 co prawda mało ale jednak. Juz nie wiem czy butelkowac czy nie :(((??

mapajak
09-07-2003, 10:23
Yossarian napisał(a)
Pilne:!!!
Dziś to juz 4 dzień. blg spadło do 1. ale w z piwa dalej wydowbywa się CO2 co prawda mało ale jednak. Juz nie wiem czy butelkowac czy nie :(((??

Ja zawsze czekam do zakończenia fermentacji, raczej jeden dzień dłużej niż jeden dzień za krótko, ale u mnie nigdy stężenie cukru nie spadło niżej niż 3 st. Blg.

arzy
09-07-2003, 12:03
Yossarian napisał(a)
Pilne:!!!
Dziś to juz 4 dzień. blg spadło do 1. ale w z piwa dalej wydowbywa się CO2 co prawda mało ale jednak. Juz nie wiem czy butelkowac czy nie :(((??
U mnie było podobnie, blg spadło do 1,5. Po pięciu dniach burzliwej fermentacji przelałem do balonu.
Teraz pracuje sobie w balonie.

Yossarian
09-07-2003, 19:21
Juz nie wazne i tak juz zabutelkowałem zeobczym yco z tego będzie po 4 dniach fermentacji nie chciałem czekac az osiagnie 0 blg.
Pytanie:
Dlaczego tak drstycznie spadł poziom cukru ponoc miał nie spasć?

Yossarian
10-07-2003, 00:33
Wyszło mi 38 butelek 0,5 litra. po zakapslowaniu widac jak unosza się w butelce bąbelki CO2 i nie powiem ze byl oto zjawisko małi intensyne. boje się ze bede miał 38 hydrogranatów :((
niedługo zaniose skrzynki do piwnicy zeby w domu mi psa niezbiły.

mapajak
10-07-2003, 06:42
Yossarian napisał(a)
Pytanie:
Dlaczego tak drstycznie spadł poziom cukru ponoc miał nie spasć?

A co dodałeś do gotowca? Zgaduję, że cukier. Dlatego tak spadło stężenie. Cukier buraczany jest w 100 % przefermentowywalny przez drożdże a ekstrakt w około 70-75 %. Stąd z wyjściowych np. 12 % e.w.
przy warzeniu tylko z ekstraktu po fermentacji zostanie 3-4 % e.w. Przy dodaniu cukru zostają tylko cukry resztkowe z puszki ekstraktu z gotowca czyli twój wynik 1,5 % e.w. jest jak najbardziej prawidłowy.

Yossarian
10-07-2003, 08:03
Czyli jednak lepiej uzywac ekstraktu słodowego? Niby w browamatorze polecają ekstrakt ale widaomo dlaczego to robią lepiej sprzedać niz nie sprzedac. Do butelkowania dodałem glukoze więc moze w tym fragmencie się poprawiłem

mapajak
10-07-2003, 08:47
Yossarian napisał(a)
Czyli jednak lepiej uzywac ekstraktu słodowego?

Tak.
Cukier nie wnosi do piwa nic oprócz alkoholu, nie jest naturalnym składnikiem piwa. Ekstrakt słodowy zostawia w piwie dekstryny, białka, estry i inne składniki tworzące bukiet i tzw. pełnię smakową piwa.

grzeszny
10-07-2003, 12:13
Ja warzyłem bez cukru (gotowiec + ekstrakt) i również miałem 1,5 blg.
Jak butelkowałem to też jeszcze fermentacja nie ustała, ale jakoś nic jeszcze nie eksplodowało, chociaż nie powiem żeby było słabo nagazowane ;)

Yossarian
23-07-2003, 10:35
Wreszcie minęły juz 2 tygodnie odkąd butelkowałem swoje pierwsze piwko i dzisiaj postanowiłem. Otwieram butelkę i testuje, trzymajcie kciuki żeby nie okazało się ze wyszła z tego totalna klapa.
:stout:

Yossarian
23-07-2003, 11:15
Yupi udało się :kwiatek: . Wyszło piwko ma lekko drożdżowy posmak ale tego to się nie da uniknąc. Nagazowanie jak dla mnie idealne:)). A pianka utrzymuje się przez cały czas, nie przypomna to zupy jak się obwiałem. Walory smakowe hmm trudno mi powiedziec ale minie smakuje :D . Moje pierwsze piwko PIWNICZNE JASNE :stout:

Yossarian
08-08-2003, 00:36
Zrobiłem i otworzyłem!!

I ok, klarowne jak diabli gaz i piana super, ale smak. Coś nie gra :(. Wyraźny kwaskowaty-owocowy. Czy tak bedzie zawsze czy cos jest nie tak??? Pomocy !!

mapajak
08-08-2003, 05:39
Yossarian napisał(a)
Zrobiłem i otworzyłem!!

I ok, klarowne jak diabli gaz i piana super, ale smak. Coś nie gra :(. Wyraźny kwaskowaty-owocowy. Czy tak bedzie zawsze czy cos jest nie tak??? Pomocy !!

Owocowy posmak piwa to problem wszystkich, fermentujących piwo w wysokich temperaturach. Na szczeście, dla nas piwowarów, lato się już kończy. Gdy temperatury spadną, uwarz następne piwo i przefermentuj w temp. 12-14 st. C. I dodaj ekstraktu, nie cukru, a efekt na pewno będzie lepszy.

oryks
08-08-2003, 09:01
Wspomnę o jeszcze jednym czynniku, czas leżakowania. Nie wiem ile ma Twoje piwo ale, jak dla mnie dojrzałość piwa zaczyna się po 2-3 miesiącach. (przynajmniej dla piw normalnych, w pełni słodowych; gotowca z udziałem cukru robiłam tylko raz). Wspomiane ostre smaki i "kanciasty" charakter piwa zanika, piwo staje się coraz bardziej zrównoważone. Przestaje być jedynie miszaniną wielu różnych smaków, nabiera własnego charakteru.
Nie jest tu bynajmniej piwo czymś wyjątkowym; to samo dotyczy przecież wszelkich innych trunków, serów czy nawet ... bigosu. Inne są jedynie czasy dojrzewania.

slado
01-09-2003, 08:36
dkrasnodebski napisał(a)
Najprościej jest:
OG = to co pokazuje aerometr tuż przed dodaniem drożdży
FG = końcowe wskazania aerometru po skończonej fermentacji burzliwej
(OG-FG)*129 = zawartość alkoholu (w przybliżeniu)

Jak to jest z tym liczeniem? OG i FG na pewno nie w ' Blg (tych ze skali aerometru). Te 11 czy 12 'Blg trzeba najpierw chyba przeliczyć. Gdzieś już wcześniej się na to natknąłem, ale nie mogę znaleźć. Pomóżcie z tym liczeniem :confused:

slado
05-09-2003, 07:51
Już mam. Otrzymałem ze sklepu piwosza tabelkę.
Mogę wspomóc każdego kto będzie potrzebował.

lukuj
05-09-2003, 08:28
Do przeliczenia gęstości na Blg można zastosować wzór (wyprowadzony na podstawie tabelki dostarczanej z areometrem z browamatora)
Blg=f(OG), Blg=234,188*OG-233,7055
albo uzyskując też dobre przybliżenie podzielić 2i3 cyfrę OG po przecinku przez 4 np OG=1,060 --> 60/4=15Blg
W końcu fermentor to nie apteka ;)
Pozdrawiam,

Archer
05-09-2003, 09:11
slado napisał(a)
Już mam. Otrzymałem ze sklepu piwosza tabelkę.
Mogę wspomóc każdego kto będzie potrzebował.
A jak możesz to zrobić?

slado
05-09-2003, 11:58
Opis z tabelką przeliczeniową jest w postaci elektronicznej. Zwykłe txt. Nie ma więc problemu. Dla chętnych proponuję kontakt na PW.

Lejemy po ściance...

Archer
29-09-2003, 10:29
Chciałbym się upewnić-chodzi o to, że butelkując zlewamy świerze piwo znd osadu drożdżowego do butelek. W celu uzyskania gazu i piany dodajemy odrobinę cukru, glukozy, ekstraktu-do wyboru, ale czy w tym piwie będzie na tyle dużo drożdży, żeby przerobić to na gaz ? Wszak zlewaliśmy znad drożdży. Rozumiem, że nie oddzielimy tym zabiegiem całych drożdży z tego piwa, ale czy zostanie tam wystarczająca ilość?

mapajak
29-09-2003, 10:43
Archer napisał(a)
Rozumiem, że nie oddzielimy tym zabiegiem całych drożdży z tego piwa, ale czy zostanie tam wystarczająca ilość?

Nawet w ładnie wyklarowanym piwie pływają miliony komórek drożdżowych.

slado
29-09-2003, 12:11
mapajak napisał(a)
Nawet w ładnie wyklarowanym piwie pływają miliony komórek drożdżowych.

Aż miliony? Myślałem że raczej miejsze ilości. Setki, tysiące w najgorszym przypadku.

Archer
29-09-2003, 12:48
Martwię się o to, bo ostatnio fermentowałem drożdżami piwnymi podpiwek i po paru dniach zlałem do butelek znad osadu właśnie, dodałem roztworu cukru i nic-ledwo czuć delikatne rachityczne bąbelki a piany niet!! Wcześniej, kiedy butelkowałem razem z osadem, piana była jak na podpiwek piękna, a gazu ojoj !!