PDA

Wersja pełna: : Zycie plynie, browar sie leje...


Gluchy
20-06-2001, 01:17
Wychodze z metra. Znowu jestesmy na Kabatach. Kumpel czestuje mnie szlugiem - dzieki na trzezwo nie jaram. Zaraz dawno wydeptana droga dojdziemy do Hita. Znowu to samo - pomyslalem. Jak zwykle na mysleniu sie skonczylo. Znane sklepowe pulki. Koledzy zapelnili juz koszyk. Znowu musimy dzwigac na zmiane. Trudno, warto. Przy kasie nawet fajna panna. Nie mam czsu z nia gadac. Kazdy ma jakies hobby. Ja pije browar i snuje sie z kumplami po osiedlu. Panienki w przerwach. Powrot.. Wychodzimy ze sklepu. Dzis usiadziemy na 412 bo 513 ktos zajol. Dzieki mowilem k..rwa, ze na trzezwo nie pale. Podaj browar mam otwierke. Wreszcie. Pierwszy lyk, drugi, trzeci.... Jest dobrze. Powoli zaczyna szumiec w glowie. Otwieram czwarty browar. Daj szluga . Dzieki. Dopijamy reszte browarow i zwijamy sie. Ustawilem sie na Ursynowie. Potem na Natolin i rano jestem w domu. Trudno warto bylo. Nowe doswiadczenia, przygody, kolejna beczka soli zjedzona z kumplami. Tak to jest, zycie plynie, a browar sie leje....
A wy macie swoje kufle?

Radegast
20-06-2001, 08:02
To brzmi jak...hmm, może wyjęte z życia blokersa?
Po przeczytaniu tego nasuneły mi się dwa słowa:smutek i nostalgia :) .
------------------------------------------------------------------------------------
Co do Hita, to kiedyś tam byłem i było całkiem miło.

Gluchy
20-06-2001, 09:50
Nie jestem blokersem tylko znudzonym studentem. Dyskoteki, puby.. to sie szybko nudzi (poza tym czysci kieszenie). Moge isc z dwoma kolegami do dyskoteki, albo z 10-cioma na browar. To wcale nie jest smutne. Wiekszosc z nich dala by sie za mnie pokroic. Ja to kocham.

Krzysiu
20-06-2001, 09:57
I nie masz nic innego roboty??? Ja na studiach się nie nudziłem.

Gluchy
20-06-2001, 10:00
No widzisz.

Radegast
20-06-2001, 10:08
Sorki, ale jak to przeczytałem to odniosłem wrażenie, że robisz to jakby za kare :)
------------------------------------------------------------------------------------
Moje wypady na miacho to raczej coś co warto w pamiętniku podkreślić dwa razy :)
Z tego powodu, że to skutecznie "czyści kieszenie".
A jak idziemy na dyskoteke (co w moim przypadku jest rzadkością, dziewczyne mam a muzy takiej nie lubie) , to najpierw jest podkład-naturalnie coby najtaniej:) (przyp. jaboli nie pijam :))
Dlatego też większość spożywanego piwka odbywa się na ławeczce pod akademikiem, no i przy grillu:)
A to bardzo cieszy, ja moge grillować całymi dniami :)
Tak samo jak Gluchy na większą impre jeździmy zaopatrzyć się w markecie (prawie zawsze Gean't).
Jedynie wódeczność najtańsza jest pod nosem:).

Gluchy
20-06-2001, 10:15
Grill to fajna sprawa. Najlepiej na dzialce.
Ale w miescie jak nie ma akurat jakiejs fajnej imprezki to milo jest usiasc z dobrumi kumplami na lawce i napic sie piwka.( nie znaczy, ze robie to codziennie. Najwyrzej raz w tygodniu).

Marusia
20-06-2001, 10:17
Ja też lubie takie wypady ze znajomymi (i czynię je dość często) ale z tekstu autora wynika, jakby on niczym innym się nie zajmował i to juz jest nudne...

Gluchy
20-06-2001, 10:27
Niestety mylisz sie. To jest naprawde fajne. Piwo, kupa smiechu, dodre znajomki.
Czuje sie wsrod was jak odmieniec

Radegast
20-06-2001, 10:31
Wystarczy, że pijesz piwo aby nie być odmieńcem :)

Z czasem nauczymy się właściwie odczytywać Twoje posty ;)

Gluchy
20-06-2001, 10:32
Dzieki. Twoje zdrowie.

Marusia
20-06-2001, 10:37
Chodzi mi o to, że jakby się tylko jedną rzecz ciągle robiło, to mozna umrzeć z nudów. Myślę, że po za piciem z kumplami masz jednak jeszcze jakieś życie :) Bo ja w przerwach - tak;)

Gluchy
20-06-2001, 10:49
Oczywiscie. Nie samym piwem czlowiek zyje.

Gluchy
20-06-2001, 10:53
Chodzi mi o to, ze piwo i dobre towarzystwo pozwala zlapac oddech, tym po uszy zanurzonym w zyciu.

Gluchy
20-06-2001, 10:58
No i nie tylko. Bo zabrzmialo to chyba zbyt powaznie.

Marusia
20-06-2001, 11:02
Nie no, spoko, tu sami poważni ludzie :D

Gluchy
20-06-2001, 11:16
Jak sama nazwa portalu wskazuje.

ART
20-06-2001, 14:37
no, na co wskazuje?

Marusia
20-06-2001, 14:43
No ja też nie wiem, co kolega usiłował nam sugerować.

endriu
20-06-2001, 14:57
Nzwa wskazuje że portal jest wesoły, optymistyczny z akcentami humorystycznymi.

Gluchy
20-06-2001, 17:28
A do tego bardzo powazny.

grzech
21-06-2001, 09:21
A do tego forumowicze z talentem literackim !

gul_gul
21-06-2001, 09:37
Originally posted by Gluchy
Oczywiscie. Nie samym piwem czlowiek zyje.

A tu się mylisz.:)

Gluchy
21-06-2001, 17:22
Ch.C.W.D.

ART
21-06-2001, 17:23
poskrom jadaczkę, bo się pożegnamy.

Gluchy
21-06-2001, 18:20
No to narazie.
ps: Zapraszam na Natolin - ty i koledzy zawsze bendziecie mile widziani.

Gluchy
21-06-2001, 18:26
Teraz silac sie na elokwencje piszcie riposty. pa

ART
21-06-2001, 18:29
nienawidze kiedy się obraża innych forumowiczów, więc stąd moja reakcja. w tym przypadku nie interesuje mnie czy skrót znaczył zupełnie coś niewinnego, tak to odczytałem i już.

maryhh
21-06-2001, 19:28
ART ty jako jedyny musisz być twardy;)

Krzysiu
21-06-2001, 19:54
Art ma rację. Tu jest grzecznie i tak ma zostać.

Gluchy
21-06-2001, 22:48
Art - wiem co napisalem (oboje wiemy co). Jestem jaki jestem i nie zamierzam sie zmieniac!!! Jezeli ktos ma jakis problem, to mozna bardzo szybko, go rozwiazac. Ja nie jestem z tyczh co daja sobie w kasze dmuchac. Jezeli ktos pisze nieprzyjazny tekst, nie pozostane mu dluzny. Wez to pod uwage, bo mozesz mnie wywalic - decyzja nalez do ciebie. Jednak zapamientaj, ze nie zamierzam byc owieczka. Lamusow toleruje, ale ich nie lubie. Jezeli ktos ma sprawe, chetnie spotkam sie z nim osobiscie. Nie jestem zadnym super twardzielem, ale mam swoja godnosc. Swoja droga, nie lubi sie tu nowych ( co po niekturzy maja jakis kompleks ). Jezeli mam tu zostac, to dobrze, ze wyjasnilem ci sprawe. Lubie cie, a nawet szanuje. Jednak bronisz prowokatorow calej zamieszki. Wypilem kilka browarow i wszystko przemyslalem. Co ty na to?

Gluchy
21-06-2001, 22:52
Poza tym nie mam jadaczki, tylko usta jak kazdy inny!!!!!

ART
21-06-2001, 23:08
Na tym forum panują zasady, których postanowiłeś przestrzegać akceptując regulamin. gul_gul nie napisał nic obraźliwego ani złośliwego w stosunku do twojej osoby, więc jest dla mnie niezrozumiała twoja reakcja. następnym razem oszczędź sobie inwektywów, nie chciałbym aby doszło do powtórki z rozrywki.

Gluchy
21-06-2001, 23:23
Mozesz jeszcze podjac inna decyzje. Powtarzam jeszcze raz-nie znosze hamstwa (czytaj: krzysiek, grzech, gul_gul). Nie zamierzam nikogo przepraszac. Jestem impulsywny - a to chyba dobra cecha! Sa tu mile osoby ( np: Ty, Marysia..). Ale niektorzy ( nie wskazuje kto) sa po prostu zasiedzialymi, zakompleksionymi frajerkami.
Na tym koniec moich obelg!!!!

Gluchy
21-06-2001, 23:27
Tak wiec " powtorka z rozrywki " nie bendzie zalezala (znow) od mojej osoby.

Gluchy
21-06-2001, 23:45
Albo spimy, albo roamawiamy!!!

Gluchy
21-06-2001, 23:48
No to dobranoc.

ART
21-06-2001, 23:50
myślę że masz trudności z wartościowaniem. żaden z wymienionych nie zachował się po chamsku. Również nie możesz twierdzić że jestem miły, bo po moich postach w tym temacie nie można tego powiedzieć.

Gluchy
21-06-2001, 23:53
Gdybys byl niemily to bys mnie wywalil. Tak czy nie?

ART
21-06-2001, 23:57
powiedzmy, że dwa razy proszę o zachowanie się w należyty sposób. wtedy jestem miły jeśli tak chcesz to nazwać.
za trzecim razem jestem niemiły.

Gluchy
22-06-2001, 00:07
No widzisz, ja jestem niemily za pierwszym razem.

Gluchy
22-06-2001, 00:12
Originally posted by Gluchy
No to narazie.
ps: Zapraszam na Natolin - ty i koledzy zawsze bendziecie mile widziani.
Myslisz, ze to mialo pozytywny wydzwiek?

ART
22-06-2001, 00:16
z tym kciukiem w dół nie miało.

ale tymczasem muszę wracać do roboty. nie rozrabiaj. na razie.

Gluchy
22-06-2001, 00:19
Na razie nie rozrabiam. Czesc.

JANO
22-06-2001, 00:59
i żyli długo i szczęśliwie....:)

Radegast
22-06-2001, 01:03
Qrna mać Gluchy daj luzzzzzzzzz!
Szukasz czegoś, ale chyba sam nie wiesz czego.
My tu tylko jesteśmy bo piwko pijemy:), a przy takim trunku wszystko sie wybacza.
Mysle, że nikt nie chciał Cię obrazić!!! Więc:
Ch.C.W.D jak się obraziłeś-jak kolwiek to odczytujesz;)
------------------------------------------------------------------------------------
Czasem może i potrzeba takie pierdoły załatwiać na forum ale jednak inną drogą będzie lepiej !

Marusia
22-06-2001, 08:22
Kurna, człek na jeden dzień wyjedzie i już zadymka.
Myślę, że kolega Gluchy rokuje nadzieje na zmianę podejścia, choć zaprawdę nie wiem, kogo miał na mysli pisząc "Marysia": mnie, czy Maryhha? ;)

Zresztą - ja, MIŁA????

Tego jeszcze nie słyszałam :D

Gluchy, wyluzuj, tu jest wesoło i sympatycznie, nikt nikogo nie obraża, a Ty faktycznie coś masz jakieś zachwianie proporcji.

Poza tym - lamus to niby kto?

Krzysiu
22-06-2001, 14:49
głuchy - "cham" pisze się przez "ch".

Marusia
22-06-2001, 14:57
Krzysiu, nie gnęb gościa - mamy nad nim pracować, a nie zniechęcać.
Byki wytyka się w późniejszym etapie znajomości :D

Krzysiu
22-06-2001, 15:00
A dlaczego ma mnie wyzywać nieortograficznie???

Radegast
22-06-2001, 15:01
CIEKAWE KTO BY WYGRAŁ KONKURS NA NAJWIEKSZEGO ZŁOŚLIWCA FORUM:D

Krzysiu
22-06-2001, 16:02
Oczywiście, że ja :D

gul_gul
22-06-2001, 16:24
Nie bądź taki pewny, nie można być najlepszym w każdej dziedzinie.

gul_gul
22-06-2001, 16:24
;)

Krzysiu
22-06-2001, 16:58
W tym akurat jestem naprawdę dobry :D :D :D

hubert
23-06-2001, 07:28
No dobra koniec kłótni. Każdy z Was po trosze ma rację . Jeden atakuje , drugi się broni . Warto jednak pociagnąć dalej temat .
Napiszę jak to odbywa się w Poznaniu.

Kiedy w kieszeniach robi się pusto idziemy całą zgrają do miasta ( z piwem kupionym w Hicie lub Tesco) i lokalizujemy się bądź to kulturalnie na ławeczkach w parku , bądź to chamsko na pomniku Mickiewicza. Za każdym razem panuje niepowtarzalna atmosfera i nie z powodu krążącej POLICJI , tylko z racji tego ,że po prostu towarzystwo jest dobrane. Na drugi dzień nikt nie jest zdołowany imprezą . Są za to miłe wspomnienia jak jeden czy drugi kumpel wracają do akademika okrężną drogą lub gdy przyjadą wózkiem podprowadzonym z Biedronki , albo gdy w lutym kąpią się w najbrudniejszym jeziorze Polski - Rusałka. Wszystko jest ok. Miasto całe , w głowach szum i pełen luz.O co więc chodzi?
Wiadomo o pieniądze. Gdy są możemy wyskoczyć gdzieś na imprezę , ale wiadomo jaka drożyzna panuje w Poznaniu. Tak więc zamiast pić piwo za 7 zyli lepiej kupić 3 za 2,30. Efekt jest lepszy.:D
No i tym miłym akcentem poprzez przegląd poznańskich marketów doszedłem do końca , tyle tylko ,że chyba straciłem wątek.;)

grzech
23-06-2001, 12:38
Głuchy - wprowadziłeś tekst, który wywołał dyskusję. Był kontrowersyjny, więc i posty bywały takowe. Ja się jednak w mojej wypowiedzi nie dopatrzyłem chamstwa, złośliwość umiarkowanego stopnia - zgoda. Nie obrażaj się chłopie, walnij parę piw, prześpij się - na pewno spojżysz na sprawę inaczej.

Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać - vide moja dyskusja z Krzysiem n.t. Orval. Nie musimy sie przy tym obrażać nawzajem, jak i obrażać wogóle.

Cezar
25-06-2001, 11:06
Dziwię się ARTowi, że toleruje tutaj niepiśmiennych chamów, którzy niewiele mają do powiedzenia, za to chętnie prowokują i obrażają resztę towarzystwa.

Marusia
25-06-2001, 11:10
Myślę, że Art robi eksperyment:)

grzech
25-06-2001, 12:57
Bez inwektyw Kochani !!!

pjenknik
23-09-2002, 13:16
A tak grzebiąc w sieci znalazłem ten pamiętnik blokersa.
Skojarzył mi sie on z nowym objawieniem literackim jakim jest "Wojna polsko ruska pod biało czerwona flagą" jakiejś 18- letniej panienki. Cały utwór napisany w stylu postu Głuchego. To jest "objawienie" literackie i "wydarzenie". Przeczytałem fragmenty:kac: Coraz bardziej boję się "wydarzeń" kulturalnych polecanych przez "Wyborczą".

kangurpl
24-09-2002, 10:54
pjenknik napisal/a
Skojarzył mi sie on z nowym objawieniem literackim jakim jest "Wojna polsko ruska pod biało czerwona flagą" jakiejś 18- letniej panienki.
Pisała pewnie na podstawie własnych wspomnień :D

szostak
24-09-2002, 11:10
Gluchy napisał(a)
Art - wiem co napisalem (oboje wiemy co). Jestem jaki jestem i nie zamierzam sie zmieniac!!! Jezeli ktos ma jakis problem, to mozna bardzo szybko, go rozwiazac. Ja nie jestem z tyczh co daja sobie w kasze dmuchac. Jezeli ktos pisze nieprzyjazny tekst, nie pozostane mu dluzny. Wez to pod uwage, bo mozesz mnie wywalic - decyzja nalez do ciebie. Jednak zapamientaj, ze nie zamierzam byc owieczka. Lamusow toleruje, ale ich nie lubie. Jezeli ktos ma sprawe, chetnie spotkam sie z nim osobiscie. Nie jestem zadnym super twardzielem, ale mam swoja godnosc. Swoja droga, nie lubi sie tu nowych ( co po niekturzy maja jakis kompleks ). Jezeli mam tu zostac, to dobrze, ze wyjasnilem ci sprawe. Lubie cie, a nawet szanuje. Jednak bronisz prowokatorow calej zamieszki. Wypilem kilka browarow i wszystko przemyslalem. Co ty na to?

Nie powiedziałbym, że nie lubi się tu nowych. Ja się też za nowego uważam i wcale nie czuję, że mnie tu nie lubią. Owszem, zdarzyło mi się juz z kilkoma forumowiczami sciąć (słownie), ale taka była specyfika tematu, że się inaczej nie dało.
Nie dziwię się dość ostrej reakcji na Twoje posty. To tylko dla Twego dobra. Miałem (powtarzam: MIAŁEM) kumpla, który na studiach pędził identyczny tryb życia: browary, szlugi, panienki i tyle. Był prymusem, mógłby dziś być profesorem albo burmistrzem, a jest kompletnym degeneratem, z którym najlepsi kumple nie mogą się dogadać. Podejrzewam, że część forumowiczów ma podobne co ja doświadczenia i zawczasu próbuje cię ustawić na właściwe tory, abyś za parę lat nie skończył źle.

kangurpl
24-09-2002, 11:21
On juz tego nie przeczyta, temat jest sprzed ponad roku ;)

szostak
24-09-2002, 11:28
kangurpl napisał(a)
On juz tego nie przeczyta, temat jest sprzed ponad roku ;)

Z jednej strony dobrze, tacy tu nie pasują, z drugiej źle; szkoda chłopaka, może by coś z niego wyrosło, gdybyśmy się zabrali za jego wychowanie

Cordel
27-10-2003, 21:47
Rany Boskie, co tu sie działo! Ja, choć mieszkam na Natolinie i "Hit", a obecnie "Tesco" jest mi dobrze znany, to nigdy, przenigdy nie myślałem, że człowieka, którego na przystanku widziałem kiedykolwiek na forum odnotuję:eek: