PDA

Wersja pełna: : No i niechcący zacząłem


Archer
08-10-2003, 08:21
Zamierzałem swoje pierwsze piwko uwarzyć od podstaw, ze słodu, aż tu nagle mój kolega wypucował się, że ma puszkę gotowca, ale nie bardzo chce mu się samemu warzyć... Zaprosiłem go do siebie, ponieważ mam fermentor, ballingometr, etc. no i poszło. W nocy z soboty na niedzielę zawrzało w kotle i zrobiliśmy Bittera 13 Blg.
W niedzielę rano zaaplikowałem przygotowane drożdże i wieczorem widać było oznaki pospolitego ich ruszenia...
W poniedziałek gruba piana i na środku fermentora wysoki na kilkanaście cm. komin z piany.11 Blg.
Wczoraj komin opadł, piana zredukowała się mocno, a wskazanie cukromierza-7 Blg. Widać jak cała powierzchnia płynu buzuje milionem maleńkich pęcherzyków.
Co ma być sygnałem do butelkowania, spadek wskazań cukromierza do 1-2 Blg. czy ustanie widocznych w postaci bąbelków oznak fermentacji? Czy może to spaść do 0 Blg. ?

pjenknik
08-10-2003, 08:29
Podobno może, ale tylko ze względu na niedokładność naszych balingometrów;) u mnie zatrzymje się na 2 i nie spada niżej. Ostatnio spadło do 3 i na następny dzień było 3 więc rozpocząłem butelkowanie.

dkrasnodebski
08-10-2003, 08:50
Co ma być sygnałem do butelkowania, spadek wskazań cukromierza do 1-2 Blg. czy ustanie widocznych w postaci bąbelków oznak fermentacji?

Najlepiej rzeczywiście butelkować kiedzy areometr wskazuje 1-2 (rzecz jasna przy tego rodzaju piwie)

Czy może to spaść do 0 Blg. ? [/B][/QUOTE]

Z tego co tu czytam to uwarzył kolega gotowca firmy Coopers. Miałem kilka razy styczność z produktami tej firmy i blg nigdy nie spadło mi poniżej 2, mimo że zawsze trzymam piwo przez 7 dni w fermentorze.

Archer
08-10-2003, 09:04
Co to znaczy "przy tego rodzaju piwie" ? Rozwiń myśl...

slado
08-10-2003, 09:07
We wszystkich moich dotychczasowych pięciu warkach końcowe stężenie wynosiło 1,5-2,5 'Blg.
Zawsze zieleniec trafia na cichą do drugiego fermentora na kilka dni.
Potem już rozlew i czekanie na :stout:

dkrasnodebski
08-10-2003, 09:13
Archer napisał(a)
Co to znaczy "przy tego rodzaju piwie" ? Rozwiń myśl...

Mam tu na myśli piwa z gotowców, które zazwyczaj mają 11-12 blg na starcie i fermentują w wyższych temperaturach. Piwa mocniejsze o większym blg odfermentują do zdecydowanie wyższych wartości.

pjenknik
08-10-2003, 09:21
Chyba nie do końca bo nastawiłem teraz piwo z gotowca o Blg 15 a dzisiaj ma 2,5 Blg. Czyli odfermentowało tak samo jak zwykle.

dkrasnodebski
08-10-2003, 10:08
Oj to chyba mocne będzie:)
A z czego ten gotowiec i w jakich proporcjach bo 15blg to jak na mój gust ładne osiągnięcie (jeżeli jest to 20 litrowa warka).

michalh
08-10-2003, 17:01
dkrasnodebski napisał(a)
Oj to chyba mocne będzie:)
A z czego ten gotowiec i w jakich proporcjach bo 15blg to jak na mój gust ładne osiągnięcie (jeżeli jest to 20 litrowa warka).

Pozwolę sobie włączyc się do dyskusji
Miesiąc temu też nastawiłem z gotowca piwo 15Blg i odfermentowało do 3Blg, więc może to jest całkiem normalne. Był to Coopers 'Old Dark' 1,8kg+ ekstrakt słodowy jasny 1,8kg + 0,5kg cukru kandyzowanego.
Otworzyłem 3 dni temu i wyszło to piwko super (mocne)! :stout:

mapajak
09-10-2003, 06:44
michalh napisał(a)
Pozwolę sobie włączyc się do dyskusji
Miesiąc temu też nastawiłem z gotowca piwo 15Blg i odfermentowało do 3Blg, więc może to jest całkiem normalne. Był to Coopers 'Old Dark' 1,8kg+ ekstrakt słodowy jasny 1,8kg + 0,5kg cukru kandyzowanego.
Otworzyłem 3 dni temu i wyszło to piwko super (mocne)! :stout:

Zauważ, że jako dodatek "wyciągający" stężenie brzeczki użyłeś cukru, który w całości jest zamieniany na alkohol - stąd takie stężenie końcowe brzeczki. Gdyby 15-o % brzeczka była w całości sporządzona z ekstraktu lub słodu to najprawdopodbniej odfermentowałaby do ok 5 st. blg.

Archer
09-10-2003, 08:00
Moje miało wczoraj wieczorem 4,5 Blg i dalej widać, że mocno pracuje...Piszecie tu, że do puszki gotowca dodajecie np. 1,8kg. ekstraktu słodowego. Co to, do czego? Ten mój koleżka miał tylko puszkę, do której dołączono drożdże, dosypaliśmy cukru wg. zalecenia i dalijazda...

michalh
09-10-2003, 08:06
Faktycznie masz rację, że cukier mógł to tak wyciągnąć. Było go jednak dosyć mało - przy 3,6 kg ekstraktu 0,5 kg cukru, czyli około 15% materiału do fermentacji.

Dodam jeszcze że cel użycia cukru był taki, żeby wpłynąć korzystnie na smak piwa. Taki cukier dodawany jest do piwa klasztornych (chyba nawet maksymalnie w 20%), a bardzo je lubię. Nie dodaje tego cukru żeby zwiększyć % alkoholu lub stopień odfermentowania.
Ten cukier ma zupełnie inny wpływ na smak piwa niż cukier zwykły biały, co ma też odzwierciedlenie w cenie 12PLN za kg. Polecam.

michalh
09-10-2003, 08:11
Archer napisał(a)
..Piszecie tu, że do puszki gotowca dodajecie np. 1,8kg. ekstraktu słodowego. Co to, do czego? Ten mój koleżka miał tylko puszkę, do której dołączono drożdże, dosypaliśmy cukru wg. zalecenia i dalijazda...

Po co?
1. Żeby nie dodawac zwykłego białego cukru, który wpływa negatywne na smak piwa. Piwo z gotowca z 1kg cukru da się też wypić, nawet jest często dobre (i tanie), ale ze słodem jest znacząco lepsze.
2. Jest lepsza i trwalsza piana.
3. Aż 1,8 kg słodu, żeby piwo było treściwsze i lepsze, a także mocniejsze. Nasze nazywało się 'Jesienne mocne' i ma około 6% alk :big grin:.
4. Dodatkowo cukier kandyzowany, jak opipsałem w moim poprzednim poście.

Tobie bym poradził, żeby następnym razem zamiast tego 1kg cukru dodać 1,25kg (puszka) ekstraktu słodowego.

dkrasnodebski
09-10-2003, 08:22
Piszecie tu, że do puszki gotowca dodajecie np. 1,8kg. ekstraktu słodowego. Co to, do czego?

Jak już zostało napisane w poprzednim poście ekstrakt słodowy jest zamiennikiem cukru.
Polecam wejście na stronę www.browamator.pl tam te rzeczy można kupić.
Widzę jednak, że kolega jest ze stolicy więc można sobie podjechać na Sierpecką i tam to zakupić, chociaż zamknęli Słowackiego więc trzeba na piechotkę podejść od placu Wilsona.

Archer
09-10-2003, 08:34
OK, dzięki, ale ja mam nadal zamiar robić piwko ze słodu jęczmiennego, ten gotowiec, to tylko przypadek, jak napisałem w pierwszym poście. Mam w piwnicy ok10-12 stopni Celsj. Jakich drożdży mam użyć, by najlepiej przeprowadzić fermentację w takiej temperaturze?

Archer
09-10-2003, 08:36
A czy dodanie takiego ekstraktu słodowego do zacieranego słodu ze śruty jęczmiennej ma jakiś sens? Może to wpłynąć pozytywnie na moje piwko?

dkrasnodebski
09-10-2003, 08:42
Do temperatur o jakich piszesz najlepsze są drożdże dolnej fermentacji.
Może nie do zacieranego słodu ale do brzeczki z tegoż słodu jak nabardziej, co by zwiększyć ekstraktywność (na przykład).

Archer
09-10-2003, 08:52
?? Ekstraktywność ?? Jak to rozumiesz co to jest i jak to zwiększyć ?

dkrasnodebski
09-10-2003, 08:54
Najprościej rzecz ujmując zwiększasz blg swojego piwa czyli gęstość/ekstraktywność.

Archer
09-10-2003, 08:58
Dodając ekstraktu, jak rozumiem ?

dkrasnodebski
09-10-2003, 09:07
Tak

Archer
09-10-2003, 09:08
Big Danke !

Archer
10-10-2003, 08:24
Czy ktoś mógłby wyjaśnić mi co konkretnie powoduje, że jedna brzeczka odfermentowuje do 1 Blg, inna zatrzymuje się na 4, czy 5Blg. Czym to jest spowodowane? Zmierzam do tego, czy istnieje metoda na zaplanowanie stężenia końcowego.

crizz
10-10-2003, 08:35
Archer napisał(a)
Czy ktoś mógłby wyjaśnić mi co konkretnie powoduje, że jedna brzeczka odfermentowuje do 1 Blg, inna zatrzymuje się na 4, czy 5Blg. Czym to jest spowodowane? Zmierzam do tego, czy istnieje metoda na zaplanowanie stężenia końcowego.

Jest wiele czynników, które mają na to wpływ:

- ilość drożdży w brzeczce w stosunku do jej objętości
- temperatura otoczenia/fermentacji
- zawartość cukru w brzeczce
- zawartość substancji niefermentowalnych w brzeczce
- ...?

Zastanawiam się, po co miałbyś planować stężenie końcowe?

Archer
10-10-2003, 09:06
Myślę, że dlatego, że jak dobrze zrozumiałem wyższe stężenie końcowe oznacza więcej cukru/cukrów w piwie. A żeby piwko było wytrawne, a nie słodkie stężenie końcowe powinno być minimalne. Dobrze kombinuję, czy nie? Jakbyś zechciał podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami nt. jak każdy z parametrów, które wymieniłeś wpływa na wynik końcowy, będę wdzięczny. Tzn. np. wyższa temp. fermentacji powoduje mniejsze, czy większe stężenie końcowe......?
Poza tym piszesz, że ilość użytych drożdży w stosunku do objętości brzeczki, a przecież pełno na fotum takich głosó, że drożdże mnożą się bardzo szybko i nie trzeba się specjalnie przejmować ilością drożdży......
Im dłużej korzystam z tego forum, tym więcej wątpliwości, ale mam wrażenie, że tak musi być i że to dobry znak...

Archer
10-10-2003, 09:08
A zawartość zwykłego, białego cukru ? On odfermentowuje cały, czy nie?

crizz
10-10-2003, 10:32
wyżej napisałem

- ilość drożdży w brzeczce w stosunku do jej objętości
- temperatura otoczenia/fermentacji
- zawartość cukru w brzeczce
- zawartość substancji niefermentowalnych w brzeczce



- np. portera 19 Blg należy zadać 2-3 razy większą ilością drożdży, niż jasne 11 Blg, żeby czas fermentacji był rozsądny
- im wyższa temperatura, tym większa aktywność drożdży i szybsze mnożenie - dlatego ale fermentuje szybciej niż pils o tym samym Blg
- biały cukier buraczany fermentuje głównie do alkoholu i CO2, więc po fermentacji niewiele po nim w brzeczce zostaje
- brzeczka po zacieraniu słodu lub z ekstraktu słodowego zawiera substancje niefermentowalne, które wpływają na jej gęstość.

Generalnie fermentuje się zawsze po to i tak długo, aby prawie wszystkie cukry uległy rozkładowi. Tyle moich domysłów. Niech fachowcy je zweryfikują.

Archer
10-10-2003, 10:37
Fachowcy !! Wzywam Was !!

Archer
10-10-2003, 10:38
A, dzięki Crizz !!

Archer
21-10-2003, 12:31
No dobra, jestem zacieraczem !!
W nocy, z soboty-18 na niedzielę 19 paźdźiernika podgrzałem 15ltr. wody do 35 stp C i tak się zaczęło. Podgrzewany zacier co parę sekund zdradzał symptomy przypalania, to znaczy słyszałem, że przy dnie coś buzuje. Bałem się przypalić, więc praktycznie cały czas mieszałem. Potem chyba po pierwszej przerwie zacier wyraźnie zrobił się rzadszy i mieszałem nie tak często. Najgorzej było z podgrzaniem przefiltrowanego zacieru do wrzenia, trwało to chyba z godzinę, ale zawrzało, dorzuciłem chmiel. Po gotowaniu zostawiłem brzeczkę w chłodnym(10stopni C) miejscu i tak do rana wystygła. W niedzielę do południa przefiltrowałem wszystko przez sito, oddzielając szyszki. Rozrobiłem drożdże i do dzieła ! Brzeczka nastawna- 20 ltr., 13 Blg.
Pierwsze oznaki fermentacji po 20 godziach, ale jak pięknie pachnie...! Tylko strasznie mętne, zlałem z menzurki (po pomiarze gęstości) do słoiczka i przyjrzałem się-mętne okropnie.
To bardzo wyczerpuje-zacząłem o północy, skończyłem o 5.30 i nie miałem już siły chłodzić i filtrować z chmielu. Ale bardzo wciąga...!

Ka_Dar
21-10-2003, 16:16
[QUOTE]Archer napisał(a)
> ... Po gotowaniu zostawiłem brzeczkę w chłodnym(10stopni C) miejscu i tak do rana wystygła.

Brzeczkę należy schłodzić jak najszybciej. Możesz wstawić garnek z brzeczką do zimnej wody.

> W niedzielę do południa przefiltrowałem wszystko przez sito, oddzielając szyszki. Rozrobiłem drożdże i do dzieła ! ...

Drożdże trzeba zadać jak najszybciej. Zaraz po schłodzeniu.

> ... Tylko strasznie mętne, zlałem z menzurki (po pomiarze gęstości) do słoiczka i przyjrzałem się-mętne okropnie.

Jeżeli dobrze przefiltrowałeś, to nie przejmuj się. Takie ma być.

> To bardzo wyczerpuje-zacząłem o północy, skończyłem o 5.30 i nie miałem już siły chłodzić i filtrować ...

Dlatego warto zaczynać od ekstraktów słodowych (nachmielonych lub nie). :cool:

Archer
22-10-2003, 09:20
Zacząłem od ekstraktu, poprzednie było z gotowca, o tym pisałem na początku tego tematu, ale ja się nie skarżę, naprawdę to mnie wciąga i uwielbiam to. Wczoraj wieczorem zdecydowałem, że wstawię fermentor w cieplejsze miejsce (18stp C) bo w 10 bardzo słabo fermentuje, choć to były drożdże dolnej ferm. Braupartner. Po 2 dobach odfermentowało tylko 2 Blg. Z 13 do 11. Uznałem, że wyższa temperatura pomoże. Co Wy na to ?

oryks
22-10-2003, 14:56
Tempo dolnej fermentacji 1 Blg/dobę jest całkiem normalne. Tak wynika z tego co ludzie piszą i z moich doświadczeń też. Zostaw w 10 st C. , w 18-tu to już inne piwo.

Archer
22-10-2003, 15:19
Dzięki !! Ale jak zmieni się harakter tego piwa w takich dwu różnych temperaturach fermentacji ? Chodzi o to, jak to będzie się różnić w smaku i innych walorach? Coś czuję, że wiesz ....

Ka_Dar
22-10-2003, 19:55
Archer napisał(a)
Dzięki !! Ale jak zmieni się harakter tego piwa w takich dwu różnych temperaturach fermentacji ? Chodzi o to, jak to będzie się różnić w smaku i innych walorach? Coś czuję, że wiesz ....
Bez spróbowania nie będziesz wiedział. Na efekt końcowy składa się cała twoja praca a nie tylko samych drożdży. :cool:

burar
23-10-2003, 08:16
[QUOTE]Archer napisał(a)
[B]Dzięki !! Ale jak zmieni się harakter tego piwa ...
FCJP charakterystyczny smak piwa :D

mapajak
23-10-2003, 08:30
Archer napisał(a)
Dzięki !! Ale jak zmieni się harakter tego piwa w takich dwu różnych temperaturach fermentacji ? Chodzi o to, jak to będzie się różnić w smaku i innych walorach? Coś czuję, że wiesz ....

Piwo fermentowane w niskiej temperaturze będzie miało charakter bardziej słodowy, smak neutralny, a w wyższej temperaturze będzie bardziej estrowe, owocowe. Tyle teoria, a jak to wyjdzie w praktyce, musisz sam wypróbować.

Archer
23-10-2003, 10:33
Ratunku !! minęły trzy pełne doby od zaszczepienia i z 13Blg. brzeczki nastawnej odfermentowało tylko 2 stopnie do 11 Blg. Czy to się zdarza ?

mapajak
23-10-2003, 10:39
Archer napisał(a)
Ratunku !! minęły trzy pełne doby od zaszczepienia i z 13Blg. brzeczki nastawnej odfermentowało tylko 2 stopnie do 11 Blg. Czy to się zdarza ?

Kiedy ruszyła fermentacja i jak wygląda teraz brzeczka tzn. czy jest na niej gruba warstwa piany?

Archer
23-10-2003, 10:44
Drożdże zaszczepiłem, po uprzednim przygotowaniu w niedzielę ok 14-15
W poniedziałek ruszyła ferm. a we wtorek rano warstwa piany była niegruba, ale dość gęsta i przykrywała szczelnie całą powierzchnię płynu. Teraz piana wyraźnie zmalała i widać prześwity, tzn. piana już nie jast na całej powierzchni. Stężenie mierzyłem we wtorek, po 2 dobach-11Blg. Następnego dnia, czyli wczoraj późnym wieczorem to samo-11Blg.:confused:

mapajak
23-10-2003, 11:07
Archer napisał(a)
Drożdże zaszczepiłem, po uprzednim przygotowaniu w niedzielę ok 14-15
W poniedziałek ruszyła ferm. a we wtorek rano warstwa piany była niegruba, ale dość gęsta i przykrywała szczelnie całą powierzchnię płynu. Teraz piana wyraźnie zmalała i widać prześwity, tzn. piana już nie jast na całej powierzchni. Stężenie mierzyłem we wtorek, po 2 dobach-11Blg. Następnego dnia, czyli wczoraj późnym wieczorem to samo-11Blg.:confused:

Czyli wygląda, że miałeś trefne drożdże. Jak najszybciej zaszczep brzeczkę nowimi drożdżami.

Archer
23-10-2003, 11:25
Mój fermentor stoi w temp. 8 stopni, ale kiedy nabieram próbkę do menzurki, żeby dokonać pomiaru, to ogrzewam ją nieco do 20 stpni i wtedy widać jak bąbelki intensywnie lecą do góry tworząc na powierzchni grubą piankę, czyli, jak mniemam w temp. wyższej pracuje bez zarzutu...Mam zaszczepić nowymi drożdżami, czy ogrzać ferm.?

mapajak
23-10-2003, 11:42
U mnie drożdże dolnej fermentacji Braupartnera pracowały normalnie w 8 st. C, dopiero w 6-u odmówiły pracy. Może są różnice w parametrach między poszczególnymi partiami, spróbój ogrzać, ale nie gwałtownie, bo to by zaszkodziło drożdżom, tylko powoli do 12-14 st. C. Jak fermentacja nie ruszy szczep nowymi drożdżami.

Archer
23-10-2003, 11:49
Dzięki !! To się nazywa koleżeńskie pogotowie pomocy !!

Archer
27-10-2003, 08:23
No i zaszczepiłem nową porcją takich samych drożdży, przestawiłem fermentor do pomieszczenia z temperaturą 12 stopni i po jakimś czasie wyrósł piękny kożuch, który trwa do tej chwili ! Chyba będzie dobrze...

Archer
07-11-2003, 10:26
To moje piwko od pięciu dni przeżywa cichą fermentację w balonie z rurką i nie wskazuje ŻADNYCH oznak klarowania. Mętne, jak cholera. Tak zostanie, czy mogę coś zrobić?

Krzysiu
07-11-2003, 12:28
Spróbuj, czy nie kwaśnieje. U mnie zepsute piwo właśnie nie sklarowało się. Dobrzez zrobione po paru dniach są już klarowne.

Archer
07-11-2003, 12:42
No, a jak skwaśniało ? Do kanału.....?

Krzysiu
07-11-2003, 13:47
Można próbować oszukać poprzez dodanie kredy lub sody, które częściowo zneutralizują kwas, ale to skutek tego jest wątpliwy. Lepiej już odpędzić resztę alkoholu z tego piwa.

Ka_Dar
09-11-2003, 13:51
Krzysiu napisał(a)
... Lepiej już odpędzić resztę alkoholu z tego piwa.
Oj Krzysiu! To miało być o piwie domowym a nie o ... . :D

Krzysiu
10-11-2003, 07:30
A co, ma się zmarnować?

Archer
17-11-2003, 08:37
Cholera, rzeczywiście trochę kwaśne, ale i tak zabutelkowałem właśnie wczoraj. Dodałem do każdej butelki roztwór glukozy i martwi mnie to, że nie było takich objawów, jak przy dodawaniu suchej glukozy tzn. gwałtownego pienienia się piwa. Chyba jest niedobrze........