PDA

Wersja pełna: : drożdże/lager


lukuj
04-12-2003, 12:51
Witam,
Mam pytanko do kolegów z doświadczeniem w produkcji lagerów. Niedługo mój lagerek skończy cichą fermentację. Za oknem 3°C, więc warunki ku temu idealne. Idealne też ku temu by drożdże dolnej fermentacji spokojnie opadły i zebrały się na dnie. Obawiam się, że po rozlewie do butelek może się okazać, że w piwie pływa tak mało drożdży, że nie nagazują piwka. Zastanawiam się, czy przed zabutelkowaniem nie zamieszać delikatnie piwka od dna by zawiesina drożdży była bardziej liczna. Co sądzicie?
Pozdrawiam

sponsor
04-12-2003, 12:56
Jeśli tak zrobisz to zniweczysz sens cichej fermentacji, która właśnie ma zwiększyć klarowność piwka. W nawet najbardziej klarownym piwie pozostaje na tyle dużo komórek drożdży, że nie musisz się martwić o nagazowanie. Drożdże po dodaniu jedzonka przed butelkowaniem rozmnożą się i nagazują wszystko jak trzeba.

crizz
04-12-2003, 13:41
lukuj napisał
Za oknem 3°C, więc warunki ku temu idealne.


Czy to oznacza, że cichofermentujesz "za oknem"?

lukuj
04-12-2003, 13:44
crizz napisał(a)
Czy to oznacza, że cichofermentujesz "za oknem"?

Tak, w piwnicy ciągle zbyt ciepło...

crizz
04-12-2003, 13:59
lukuj napisał
Tak, w piwnicy ciągle zbyt ciepło...

Temperatura za oknem nie jest stała... zastanawiam się, jaki to ma wpływ na młode piwo?

Archer
05-12-2003, 11:20
Ja dodaję pożywki do nagazowania już w butelkach, czy lepiej dodać ją do całej masy przed butelkowaniem ?

sponsor
05-12-2003, 11:42
Wydaje mi się, że lepiej do całości, bo wtedy bedziesz miał równomiernie wymieszane w całej objętości. Musisz tylko ściągnąć gdzieś zielone piwko w celu mieszania, żeby nie podnieść z dna osadu.

Archer
05-12-2003, 12:59
No, to nawet logiczne...

sponsor
05-12-2003, 14:56
Dzięki, bo czasami już w siebie wątpię;)