PDA

Wersja pełna: : Nastawiłem sobie piwko i ...


siuks69
05-12-2003, 06:34
Pierszy raz popelniłem to czyli z brew-kita nastawilem piwko do fermentacji jkieś 2 tygodnie temu :) Po tygodniu rozlałem do butelek i skosztowąlem tekiego zielonego piwka troche zalatywalao owocowym posmakiem i to mnie lekko zdenerwowało :mad: . Wczoraj jednak nie wytrzymawszy napięcia popelniłem :stout: . I tu miłe zaskoczenie posmak znikł !! Piwo jeszcze nienagazowane porządnie ale zapowiada się obiecująco :) Po świętach popelnie może 2 brew-kita i dodam troche imbiru. Pozdrawiam wszstkich browarników. Jozek

arzy
05-12-2003, 06:44
Warz i smakuj :stout:
A tak w ogóle to Witaj na forum.

Małażonka
05-12-2003, 07:36
Gratulacje! :D

slado
05-12-2003, 12:58
Gratulacje.
Staraj się unikać cukru i wysokich temperatur w trakcie fermentacji.
Za piwko :stout: !

siuks69
29-12-2003, 10:31
I w drugi dzień świąt wypilem ostatnią butelke mojego produktu :( I teraz żałuje że reszta nie postała tych 3 tygodni. Piwko straciło posmak owocowy, nagazowało się w miarę i było pyszne :kwiatek: . teraz czekam na dostawę nastepnego brewkitu i do dzieła. Ale teraz zrobie 2 razy więcej piwka :) Siuks

siuks69
21-01-2004, 13:09
No i zarazilem produkcją szwagra :)
na razie 2 Warki rozlne (z brewkitów) i nastawiona 3 - ciekwe co z niej wyjdzie bo siostra wylala drożdże z zestawu i tzreba było dać te z poprzedniej warki.
Na razie stwierzdzam że cierpliwość i rygor temperatury jest najważniejszy. Próbie tygodniowego piwka (bursztynowego) stwierdzam że pianka ok, wyklarowane i mimo dodania cukru brak posamku owocowego. To na arzie tyle.
Plany mam takie co tydzień (wtorek 1 warka ) i tak do końca świata a nawet 1 dzień dlużej :) :) Pozdrawiam wszytskich piwowarów i :stout: za wasze zdrowie.

slado
21-01-2004, 13:25
Pozatym, że powinieneś więcej szansy dać piwku by mogło się zestarzeć, to podejście prawidłowe.
Trzymam kciuki za następne warki!

siuks69
16-02-2004, 06:39
No i już jeste nieuleczalnie chory ;) Wczoraj wyniosłem 5 rozlew do piwniczki :) Z drugiego zostały tylko 3 butelki - mają być schowane jeszcze miesiąc :) Wnioski:
- piwko na razie robie tylko z gotoców - i mi smakuje.
- po degustecji przez rodzinke - pozytywna akceptacja i tekst - zrób na lato bedize do sinana :)
- dodatek cukru może daje winno - owocowy posmak (delikatny) znika jak piwo leżakuje dłużej co najmniej miesiąc.
- woda do piwa powinna być górska :) - taką mam w kranie i szczęśliwie leje ją bez gotowania do gotowców i nic sie nie dzieje :)
- i wniosek - większość ludzi przyzwyczjona do masówki jest w szoku jek piwo ma inny kolor niż zółty :)
Józek
Za wszystkich nieuleczalnie chorych :stout:
PS.
Jak teraz pije sklepowe to jakieś obrzydzenie czuje- czy to normlane.

siuks69
01-12-2004, 18:22
Widze że wieki tu nie pisałem ale o czym tu pisać jak zwykle moje lenistwo zwyciężyło i robie tylko piwko z ekstraktów nachmileonych :> Po prostu puszka woda zamieszać do fermentacji i gotowe :) Ot błogie lenistow ale polecam taki sposób każdemu kto nie ma czasu a lubi prawdziwe piwo :)
Pozdrawiam wszytskich prawdziwych piwowarów i może kiedyś do nich dołącze jak znajde kogoś kto za mnie wykona kadż ważelną, filtracyją itp.
Józek