PDA

Wersja pełna: : blues-beer warzy


blues-beer
03-01-2004, 12:33
Zacząłem.Pierwsza warka: pszeniczne.
Surowce:
- pszeniczne 1,8 kg, nachmielony ekstrakt z Browamatora
- ekstrakt pszeniczny 1,25 kg
- ekstrakt słodowy jasny 1,25 kg
- chmiel aromatyczny, szyszki 6 g
- dołączone do ekstraktu drożdże
Rozpocząłem od przygotowania drożdży.Rozpuściłem je w ciepłej (30st.C) wodzie.Po chwili dodałem ok. 100g brzeczki, gdy zaczęły pracę wlałem całość do ok.1/2 litra brzeczki.
Ekstrakty słodowe gotowałem w 5 litrach wody z chmielem przez 45 minut.Połowę chmielu dodałem od razu, a drugą część 15 minut przed końcem gotowania.Brzeczkę po gotowaniu schłodziłem do 50 st.C i przecedziłem przez sito do fermentora.Uzupełniłem wodą do uzyskania 14,5 Blg.Wyszło 21 litrów brzeczki.Przy temp.26 st.C zadałem rozmnożone drożdże.Jest godzina 12.30

blues-beer
03-01-2004, 12:46
Pierwsze spostrzeżenie.
Po otworzeniu ogrzanej pierwszej puszki z ekstraktem i mozolnym wylewaniu jej zawartości (karbowane ścianki puszki – ekstra patent) z następnymi puszkami zrobiłem inaczej.Przed otworzeniem bardzo dokładnie je umyłem, a po otworzeniu całe włożyłem do gara z wodą.Zamieszałem łyżką i ostrożnie trzymając (gorące) za wieczko poruszałem w wodzie tak długo aż puszki były czyste.Cały ekstrakt został wypłukany.

blues-beer
04-01-2004, 20:26
Brzeczka zaczęła fermentację bardzo szybko, piana na powierzchni pojawiła się po 5 godzinach.Po 9 dochodziła do krawędzi fermentora.Temperatura brzeczki utrzymywała się w granicach 24-25 st.C
Dzisiaj, po 33 godzinach fermentacja osłabła, piany jest ok.1cm.Brzeczka ma 6 Blg., zdecydowany, pszeniczny zapach i smak.Proszę o ocenę, czy wszystko przebiega poprawnie?
Pozdrawiam

Krzysiu
05-01-2004, 06:44
blues-beer napisał(a)
... Rozpocząłem od przygotowania drożdży.Rozpuściłem je w ciepłej (30st.C) wodzie.Po chwili dodałem ok. 100g brzeczki, gdy zaczęły pracę wlałem całość do ok.1/2 litra brzeczki... Zbyteczna fatyga. Drożdże są tak przygotowane, że nie trzeba ich rozpuszczać w brzeczce, tylko w pół szklance wody.
Chmiel aromatyczny daje się z reguły kilka minut przed końcem gotowania. Twóje dodanie potraktowało go jako słabo goryczkowy.
Poza tym na razie wszystko jest dobrze.

blues-beer
11-01-2004, 15:39
Czwarty dzień.Fermentacji praktycznie nie widać.Od wczoraj Blg = 4,5 Pora na fermentację cichą.Przelałem piwo do szklanego balonu z rurką fermentacyjną.Zaplanowałem ten etap na 3 tygodnie, ale widzę po 5 dniu, że klarowanie przebiega bardzo ładnie, może wystarczą 2 tygodnie?

blues-beer
11-01-2004, 17:07
Wczoraj wykonałem II warkę: weizenbock - wg przepisu mapajaka zamieszczonego na stronach Browamatora.
Surowce:
- słód pilzneński 2 kg
- słód monachijski 1,5 kg
- słód karmelowy jasny 0,5 kg
- ekstrakt pszeniczny 1,25 kg
- drożdże "Danstar Windsor" 5 g
- chmiel goryczkowy 10 g
- chmiel aromatyczny 6 g
Zacieranie w 15 litrach wody.Wodę nagrzałem do 60 st.C, dodałem słód, temp. ustaliła się na 55 st.C – przerwa białkowa 10 minut.Następnie podgrzanie do 62 st.C i przerwa scukrzająca przez 25 minut.Kolejne podniesienie temperatury, tym razem do 72 st.C na okres 35 minut – przerwa dekstrynująca.Na zakończenie zacierania podniosłem temperaturę do 78 st.C na 10 minut. Filtrowanie trwało ok. ½ godziny (ukłony dla Browamatora za śrutowanie – zachowana cała łuska i filtrowanie bardzo skuteczne), młóto przemyłem 5 litrami gorącej (80 st.C) wody.Po dodaniu ekstraktu pszenicznego i chmielu goryczkowego rozpocząłem gotowanie brzeczki.Po 55 minutach dodałem chmiel aromatyczny.Gotowanie zakończyłem po godzinie.W ciągu ½ godziny schłodziłem brzeczkę do 22 st.C.Po przefiltrowaniu szyszek chmielu otrzymałem 17 l brzeczki o 17 st.Blg.Zadałem wcześniej rehydratyzowane drożdże.Cały proces zajął mi 6 godzin.
Po 15 godzinach w fermentorze widać 1cm kożuszek piany.

blues-beer
17-01-2004, 10:33
Mam problem.Po tygodniu fermentacji Blg z 17 zeszło do 7 i od trzech dni stoi. Przelać na cichą fermentację, dodać nowych drożdży? Proszę o radę.

CarlBerg
17-01-2004, 11:43
Nie mam jeszcze dużego doświadczenia (12 warek), ale "zjazd" z 17 Blg na 7 Blg to dobry wynik, piwo będzie smaczne i "tłuste". Ja osobiście pszeniczniaków nie zlewam na cichą fermentację, gdyż z założenia mają mieć osad drożdży na dnie.

Wszystko zależy, jak zachowuje się Twoje piwo w fermentorze, jeżeli zauważasz nadal trwającą fermentację - poczekaj z butelkowaniem aż ustanie. Nie dodawaj żadnych nowych drożdży, obserwuj piwo i fermentację.

Przed chwilą zakończyłem butelkowanie pszenicznego, które w fermentorze stało ponad 2 tygodnie ( wciąż trwała fermentacja ! ).
Zielone piwo pomimo tak długiego leżenia razem z drożdżami ma niezwykle delikatny i subtelny smak, jest też ładnie wyklarowane ( z 20 litrów wyszło 39 butelek i pół kufla do smakowania ).

Oczywiście są zwolennicy klarownych pszeniczniaków, ja jednak należę do miłośników mętnych piw HefeWeizen z porządnym dodatkiem drożdży na dnie ( co prawda użycie w Twoim przypadku drożdży Danstar Windsor może dać różne efekty - ja używam drożdży dedykowanych do piw pszenicznych ).

blues-beer
17-01-2004, 13:46
Dzięki za odpowiedź, przemawia do mnie ten kufelek z pięknym płynem.

blues-beer
28-02-2004, 16:23
07.02.2004r – uwarzyłem „portera na piątkę” wg przepisu Pawcia zamieszczonego na stronie Browamatora, ponieważ to ciągle są moje początki /3 warka/ posiłkuję się recepturami zamieszczonymi w necie.Szczegóły warzenia podam jak ART przygotuje dziennik piwowarski.
Muszę się jednak wcześniej pochwalić /ach ta pycha/ moimi dotychczasowymi dokonaniami. Pierwsza warka to pszeniczne z Browamatora.Piwo po miesiącu leżakowania w butelkach jest super /to moja bardzo subiektywna ocena, wcześniej nie piłem piwa warzonego w domu/, zapach typowego pszeniczniaka, klarowne aż za bardzo, bujna biała piana, jeszcze nie tak trwała, ale z czasem może się poprawi, kolor żółto-bursztynowy.Dając znajomemu do degustacji otworzyłem jednocześnie franciszka i nie ma się czego wstydzić.Druga warka to weizenbock, piwo ma dopiero 2 tygodnie, ale już prezentuje się bardzo dobrze.Mam ogromną satysfakcję, że w praktyce sprawdza się to, czego nauczyłem się w Browarze i dzielę się tym zachęcając wszystkich, którzy się jeszcze wahają.Panie i Panowie, warzcie piwo w domu! Daje to ogromną frajdę a efekt przechodzi wszelkie oczekiwania, otrzymane piwo jest nieporównywalne z żadnym kupnym napojem piwnym.
Dzisiaj jestem w trakcie /trwa filtracja/ nastawiania marcowego- oktoberfestbier.Ukłony i podziękowania dla wszystkich, aktywnych domowych piwowarów, którzy dzieląc się swoją pasją i doświadczeniem zarazili również i mnie.

ART
29-02-2004, 09:13
haj! dziennik jest jeszcze w fazie pomysłowo-twórczej, do realizacji choćby betawersji jeszcze trochę zostało czasu...

blues-beer
21-03-2004, 11:28
Jak podaje ART., na dziennik piwowarski trzeba jeszcze poczekać, więc przekazuję swoje kolejne doświadczenia.
III warka: porter na piątkę
Surowce:
- słód pilzneński 3,1 kg
- słód monachijski 1,5 kg
- słód karmelowy jasny 0,7 kg
- słód karmelowy ciemny 0,3 kg
- ekstrakt słodowy jasny 1,8 kg
- chmiel goryczkowy sz. 80 g
- chmiel aromatyczny sz. 40 g
- drożdże Danstar W. z odzysku
Zacieranie:
- 52 st.C 15 min.
- 62 st.C 30 min
- 72 st.C 30 min
- 78 st.C 5 min
Po zakończeniu zacierania, filtracji /przemywając ok. 5 l gorącej wody młóto/ i zagotowaniu brzeczki dodałem ekstrakt słodowy i chmiel goryczkowy. Pięć minut przed końcem gotowania /w sumie godzina/ dodałem chmiel aromatyczny. Całość schłodziłem do 22 st.C i filtrując chmiel przelałem do fermentora. Dolewając zimnej wody otrzymałem 24 l brzeczki o 18 Blg. W temp.19 st.C zadałem drożdże.
Następnego dnia w fermentorze na powierzchni było ok. 5 cm ładnej biało-beżowej piany. Ponieważ temp. na fermentorze wynosiła 23 st.C, a nie chciałem by piwo miało intensywny owocowy smak, całość przeniosłem do piwnicy gdzie temp. waha się od 12 do 14 st. Fermentacja burzliwa trwała 7 dni, w między czasie zdjąłem z piany brązowe fuzle. Po przelaniu na cichą fermentację /15.02.2004/ piwo stoi dalej w piwnicy. Dzisiaj, po przeszło miesiącu, jeszcze są oznaki fermentacji, jest to dla mnie dziwne, ponieważ nie spotkałem się z podobną sytuacją czytając o doświadczeniach innych piwowarów. Czekać dalej?

czujnik
21-03-2004, 19:13
Czekaj dalej, mój porter pracuje już 5 tydzień i ciągle jest piana a Blg spadło z 22 do 9. Ale ja dałem drożdże dolne BP i całość stoi w zimnej piwnicy.