PDA

Wersja pełna: : przyprawy w piwowarstwie domowym


burar
20-02-2004, 11:01
Postanowiłem otworzyć nowy temat, w którym Piwowarzy Domowi mogliby podzielić się swoimi doświadczeniami z używaniem rozmaitych przypraw w trakcie warzenia.
Wczoraj otworzyłem pierwszą butelkę warki, w której użyłem jednej czubatej łyżki kawy palonej. Beznadzieja ! Smak kawy zagłuszył wszystko ! Sądzę, iż w nasileniu efektu miał swój niewątpliwy udział słód karmelowy ciemny, którego wsypałem 1,5 kg. Masakra. Cała warka pójdzie do kibla.

Makaron
20-02-2004, 11:15
A dodałęś kawy zwykłej czy zbożowej?

Bo ja myślałem nad dodaniem kawy zbożowej.
Oczywiście jak są jeszcze kawy zbożowe w postaci naturalnej, a nie instant ;)

burar
20-02-2004, 11:18
To była kawa naturalna, mielona czyli tzw.sypana. Może ze zbożową będzie ciekawiej, ale nie będę próbował.
Zadowolony natomiast jestem z kolendry i cynamonu, które dodane w niewielkiej (pół łyżeczki na warkę 20 l) czynią interesujący posmak.

mapajak
20-02-2004, 11:26
burar napisał(a)
Smak kawy zagłuszył wszystko ! Sądzę, iż w nasileniu efektu miał swój niewątpliwy udział słód karmelowy ciemny, którego wsypałem 1,5 kg.

Ja dodaję od 5 do 20 dkg słodu karmelowego ciemnego na 10 l piwa, zależnie od stylu.
Już dodatek 20 dkg daje bardzo silny smak i zapach palonego ziarna.
Z przypraw stosuję tylko różne odmiany chmielu.

slado
20-02-2004, 11:47
Kolejny wątek w którym próbuje się usystematyzować sprawę wszelkich dodatków.
Przydałaby się taka baza z prawdziwego zdarzenia. No, ale dopisuję się bo sam jestem mocno zainteresowany takimi informacjami.
Miód - dotychczas stosowałem lipowy i wielokwiatowy w ilościach 0,2-0,3 kg na 15-20 litrowe warki. Ocena dodatku pozytywna.
Goździk - do 10 szt na 20 litrową warkę. Ocena dodatku pozytywna.
Owoc jałowca do 15 szt na 20 litrów warki. W młodym wieku piwko raczej niezbyt udane, z czasem coraz przyjemniejsze. Nie jest to jednak rewelacyjny dodatek. Odpuszczam go sobie.
Gałka muszkatołowa - w postaci zmielonej. W początkowym okresie młodego piwka wywoływało zapach i posmak jakby krowiego mleka. Już po ok. 2 tygodniach zanika zupełnie i pojawiają się bardziej akceptowalne odczucia smakowe. Jednak po ok. 1,5 miesiąca stwierdzam iż dodatek nie zasługuje na szczególną uwagę.
Była też próba z mielonym cynamonem i imbirem ale nie mogę oceniać bo piwko nie doczekało nawet miesiąca ;)

Powyższe próbowałem stosować równolegle, szczególnie ze wspomnianym miodem. Raczej z pozytywnym skutkiem.
Na razie przestalem eksperymentować. Wykonałem kilka różnie zacieranych warek (co najwyżej z dodatkiem miodu) by przekonać się jak smakuje "zwykłe" domowe piwko.
Niedługo spróbuję uwarzyć z opisywanym dodatkiem kolendry i cynamonu.
Powtórzę chyba również cynamon z imbirem ale już tartym, nie mielonym.

Za dodatki :stout: !

CarlBerg
20-02-2004, 12:54
Starty świeży korzeń imbiru w ilości 100 gram na warkę 20 litrów, dodany pod koniec chmielenia (piwo "Bursztynowe Imbirowe").

Miód spadziowy w ilości 1,5 kg na 25 litrów brzeczki dodany podczas chmielenia (piwo "Pszeniczne Ciemne Miodowe").

Nalewka z aronii dodana do butelkowania (piwo "Red Aztec").

Marusia
20-02-2004, 13:25
burar napisał(a)

Cała warka pójdzie do kibla.

Nie rób tego! Brać forumowa wszystkiego chce spróbować!!!

burar
20-02-2004, 13:29
Marusia napisał(a)
Nie rób tego! Brać forumowa wszystkiego chce spróbować!!!

Może rzeczywiście lepiej przywieźć te dwie skrzynki na letnie spotkanie forumowiczów i potraktować to jako mrożoną kawę ?

Marusia
20-02-2004, 13:30
No jasne. Każdy przywiezie coś niedobrego i będzie git:D

Ale tak serio - ja chętnie spróbuję, zawsze to eksperyment i człek będzie wiedział, jak smakuje, czy też nie-smakuje:)

iron
20-02-2004, 13:59
Dodatków ciąg dalszy:
Miód gryczany - dodany do gotowca ("Honeystout"), przy pierwszych próbach niezbyt nam smakował, ale po trzech miesiącach gryka zeszła z pierwszego planu w cień posmaku i zrobiło się pycha (jak kremówki, kremówki są pycha:D ;)).
Na tyle nam zasmakowało, że niebawem zostanie uwarzona powtórka tego stouta, tyle, że tym razem w wersji zacieranej.

Małażonka
20-02-2004, 14:39
I kolejne dodatki:
- Christasale - z dodatkiem gorzkiej czekolady - nie polecam - czekolada jest tłusta, co za tym idzie piana mało stabilna, a smak wcale nieszczególny, piwo wyszło wypijalne, ale bez żadnych fajerwerków...

oryks
20-02-2004, 15:02
Dobrze wspominam dodatek kolendry oraz gotowej mieszanki przyprawy piernikowej (do portera), tylko taka bez mąki ziemniaczanej (!).

Alchemych
09-01-2005, 12:20
1)kolendra mielona - 42 g na 25 l piwa - ciekawy smak i aromat jednak trochę za mocny (może do lagera będzie lepsza)
2)imbir świeży - 40 g startego na 10 l - na początku wydawało się za dużo ale po 3-ch m-cach było już świetnie (lager 12 Blg), później w różnych kombinacjach w lagerze wypadł mniej lub bardziej dobrze. W Ale nie za bardzo - z tym że była to tylko jedna warka
3)Susz skórek z cytryny - odradzam chociaż podobno skórka powinna być wysuszona bez bielma które daje niezbyt dobry smak - tak mówi Mycha. U nas było z bielmem.
4)Kardamon prawie nie dał u mnie efektów - może kiedyś dam trochę więcej
(była duża szczypta na 0,6 lirta)
5)Kolendra + cytryna - kolendra tak - cytryna nie