PDA

Wersja pełna: : JAK SKWASIĆ BRZECZKĘ?!


Adaśko
10-03-2004, 09:19
Dziwny mam problem,nie? Dwie warki temu skwaśniało mi "Prawdziwe ciemne" z Browamatora.Nie mając co z tym zrobić upiekłem z tego chleb wg. przepisu e-prezesa.Na moje nieszczęście cała rodzina się zachwycała tym wypiekiem (dzieki e-prezes:)) i teraz wszyscy mnie ciągle męczą o powtórkę (dzieki e-prezes:().Tym razem robiłem pszeniczniaka i szczęśliwie nie skwaśniał,ale.. z osadu drożdżowego muszę upiec ten chleb.stąd moje pytanie..jak je skwasić? Ewentualnie czy musi być zakwas czy mogą być zdrowe drożdże?
Pozdrawiam

pjenknik
10-03-2004, 09:38
Ja piekłem na zdrowych bo mi jeszcze nic nie skwaśniało, więc wiem, że na zdrowych wychodzi dobry. Nie wiem jaki na kwaśnych:D

Borysko
12-03-2004, 10:10
Ej! Co to za chlebek? Poproszę namiary na przepis:kwiatek:

iron
12-03-2004, 10:36
pjenknik napisał(a)
Ja piekłem na zdrowych bo mi jeszcze nic nie skwaśniało


No to czas najwyższy coby skwaśniało - byś wiedział czy na skwaśniałych drożdżach też wychodzi smaczny chlebek;) :D

P.S. Oczywiście nie życzę Ci skwaśnienia - tak mi się napisało luźnym ciągiem skojarzeń:D

pjenknik
12-03-2004, 16:34
Robiłem na zakwasie. Dwie szklanki maki żytniej, troszkę cukru, letnia woda i 10 gram drożdży. Wymieszać i odstawić pod szczelnym przykryciem na 3 dni. Potem wymieszać z mąką na chleb, pozostawić do wyrośnięcia. Upiec.

Makaron
12-03-2004, 17:31
Ja robiłem zakwas bez dodania drożdzy. Oczywiście z mąki żytniej. Nie wiem co się rozwijało w w moim słoju,ale pachniało łądnie. Kilka szklanek do mąki razowej, pół dnia zostawić do wyrośnięcia chlebka, upiec.

Adaśko
14-03-2004, 06:56
Podaję przepis e-prezesa:

"z dobrze wyrośniętego kawałka ciasta drożdzowego na pizzę odcinamy kawałek wielkości pięści dziecka i chowamy do lodówki na dwa dni. potem, wyjmujemy go i zalewamy piwem z osadem drożdzowym; mieszamy, by rozmiesić, jednocześnie dodając garść grubo zmielonego słodu (w ostateczności otrębów), łyżkę sezamu (lub innego ziarna oleistego - siemie, słonecznik...) oraz sól do smaku. wreszcie dodająć porcjami mąkę zarobić by odchodziło od rąk. pozostawić do wyrośnięcia 30 minut, a w międzyczasie opruszyć brytfankę mąką i nagrzać piec do 180*C. włożyć chleb do balchy, posmarować białkiem wierzch i piec 30-35 minut. po wystudzeniu gotowy do spożycia..."

już wiem,że piffko nie musi być skwaszone,wiec problem z tematu rozwiązany.
Pozdrawiam