PDA

Wersja pełna: : Browar Zew Natury ruszył


Ark
08-06-2004, 22:04
W zeszły czwartek, prawie osiem miesięcy po pierwszej, powstała druga
warka (mam nadzieję że teraz takich przerw już nie będzie).
Plan był prosty - chciałem zrobić jak najzwyklejsze piwo, bez żadnych
udziwnień, by mieć punkt odniesienia do późniejszych eksperymentów. Tak więc piwo zostało zrobione z:
-5 kg słodu pilzneńskiego (przerwy 2x40 min)
-20 gram chmielu goryczkowego Izabela (dodany po 15 min)
-20 gram chmielu aromatycznego Lubelski (dodany 15 min przed końcem
gotowania)
-woda z kranu (odpowiednie służby twierdzą że oligoceńska)
-drożdży górnej fermentacji

Było trochę partyzantki, lecz razem ze Slavoy'em udało nam się opanować sytuację. W tym miejscu wielkie podziękowania należą się Marusi za na bieżąco udzielane rady :kwiatek: i wybicie mi z głowy paru głupich pomysłów oraz dla Slavoy'a za szeroko pojetą pomoc.

Swoją drogą warzenie piwa to wyśmienity sposób na spędzanie wolnego czasu. I jakie aromaty się w kuchni potem unoszą...:cool:

Dzisiaj zbalinometrowałem młodziaka - 5 blg (w czwartek w ogólnym
zamieszaniu wyleciało mi to z głowy). Nawet dobre było. Dla pewności postoi jaszcze ze dwa-trzy dni.

Piecia
08-06-2004, 22:23
Gratuluję słusznej decyzji - mam nadzieję spróbować gotowego przysmaku :)
życzę samych udanych warek!

PS. z taką armią pomocników piwo które powstaje nie będzie najzwyklejsze - będzie wyjątkowe!

:stout:

Marusia
09-06-2004, 08:50
Ark napisał(a)
-20 gram chmielu aromatycznego Lubelski (dodany 15 min przed końcem
gotowania)


Ja mam Lubelski goryczkowy - nie pomyliło Ci sie coś?:D

A tak po za tym - bardzo się cieszę, że browar się reaktywował i życzę powodzenia:)

Krzysiu
09-06-2004, 09:54
Odmiana "Lubelski" (nazwy handlowe: Lublin, Pulavy) to chmiel aromatyczny. Inne odmiany aromatyczne to "Nadwislański (Vistula) oraz "Tomyski".
Odmiany goryczkowe uprawiane w Polsce to głównie "Marynka" i "Izabella".

"Lubelski" w znaczeniu potocznym - wszystkie chmiele występujące w obiegu handlowym są produkowane przez Polski Chmiel SA w Lublinie.

Marusia
09-06-2004, 10:30
No racja, to mi się pomyliło, nie sprawdziłam i walnęłam babola, no cóż, nawet najlepszym się zdarza:)

Ark
15-09-2004, 19:12
Trochę zaniedbałem temat, więc nadrabiam zaległości.
Od poprzedniej warki (która nawet ludziom smakowała, mimo iż miałem małe zamieszenie z przerwami temperaturowymi) browar wzbogacił się o śrutownik elektryczny i wędzarnię do słodu, a także nowy termometr (poprzedni nabyty w browamatorze nawet do d.... się nie nadaje).
Warka numer 3 - "jęczmienniak” (zacierane 28-08, rozlew 4-09)
Skład:
-słód jęczmienny 5,5 kg
-drożdże pszeniczne od Irona
-półtorej garści wędzonego jęczmiennego słodu
-ok 25 gram chmielu goryczkowego Izabela (na początku gotowania)
-ok 30-35 gram chmielu aromatycznego Lubelski (na 15 min przed końcem)

Zacieranie poszło gładko, nowy termometr jest wyższy od gara, więc swobodnie mogłem kontrolować temperaturę.
Z chmieleniem było już trochę gorzej (po raz drugi mogłem się przekonać, że woreczki na chmiel zrobione z gazy się rozłażą). Ironowe drożdże poszły się tuczyć na brzeczce odlanej jeszcze przed chmieleniem a gar poszedł do wanny się studzić.
Wieczorem połączyłem jedno z drugim, międzyczasie zmierzyłem baling – wyszło 15blg. Brzeczki ostatecznie było 14 litrów.
Drożdże pracowały leniwie, drugiego dnia zgarnąłem brudy z piany. Czwartego dnia miałem już ładne drożdże na powierzchni i poszły one do lodówki. Szóstego dnia piwo poszło do butelek w towarzystwie glukozy. Przy zlewaniu było 5blg.
Wczoraj (czyli 11 dni po rozlewie) próbowałem i smakowało obiecująco.

slado
15-09-2004, 19:57
Marusia napisał(a)
No racja, to mi się pomyliło, nie sprawdziłam i walnęłam babola, no cóż, nawet najlepszym się zdarza:)
I prawda ! Najlepszemu się zdarzyło ;)
Ciekawostką jest, iż mogą występować odmiany chmielu aromatycznego z dużą zawartością alfa...
Znaczyć to może tyle, że są chmiele uniwersalne. Ma ktoś więcej informacji na ten temat?

Ark
29-11-2004, 11:05
Warka numer 5 - Porter
Skład:
słód pilzeński 4450
karmel jasny 500
karmel ciemny 500
monachijski 500
barwiący 200
czekoladowy 200

Zacieranie: dwie przerwy po 45 min.

Chmielenie:
30 gram goryczkowego Izabela na początku gotowania
30 gram aromatycznego lubelski na 15 min. przed koncem
Całość w sobotę rano zadałem drożdżami Safale

Brzeczki jakoś strasznie mało mi z tego wyszło, tylko 12 litrów o stężeniu 21 blg. Może gar za mały (20 litrowy).
Tak mała ilość miała jeszcze drugi minus, byłem tak przejety robieniem piwa że odważając chmiel nie wziąłem pod uwagę iż mam w garze 12 a nie 20 litrów. Stąd te 30 gram chmielu...Efekt jak narazie twarz wykręca, ale może się ta goryczka z czasem rozejdzie...

Ark
16-01-2005, 11:31
Warka numer 7 (partyzanckie mroczne). Warzone 14-01-2004

Zasadniczo miało to być zupełne inne piwo, ale w ramach poświątecznych chyba cudów okazało się że mam garze 2,5 kilo słodu karmelowego którego tam być nie powinno (znaczy słód miał być, ale nie taki). Gdy konsternacja i pierwsze zakłopotanie minęło, po konsultacjach z Marusią zdecydowałem się na taki skład

Skład:
Słód karmelowy jasny 2,4 kg.
Słód monachijski 2.5 kg.
Słód pilzneński 2,4 kg

Przerwy 35 i 40 minut.

Chmielnie 60 min.
Magnum 35 gram na początku
Lubelski 15 min. przed końcem

Wyszło wszystkiego 14 litrów ciemnej jak diabli brzeczki, blg. był trochę większy niż planowałem (jeżeli można mówić o jakimkolwiek planowaniu w tej warce) i wyniosło 18,5.

Całość zadałem w sobotę rano saflagerami. Dziś rano pojawiła się ładna piana, zapach jest przyjemny, temperatura brzeczki wynosi 15 stopni.

W czasie filtracji powysładzałem sobie trochę dłużej i w rezultacie otrzymałem dodatkowe 11 litrów brzeczki 9 blg. Dodałem do tego około 200 gram glukozy, jakieś 100 ml. soku z czarnej porzeczki (domowy wyrób) i w sobotę rano zadałem standartowymi drożdżami browamatora (brewing yeast), te dla odmiany jakoś bardzo leniwie pracują.

Miałem dziś zrobić jakiegoś pszeniczniaka, ale coś fatalnie się czuję, całą operację przełożę chyba na środę a sam pójdę spać.

P.S. Goryczka w porterze się rozeszła, ale jeszcze musi postać. Do końca wakacji na przykład.

Ark
16-01-2005, 18:36
Ark napisał(a)

Miałem dziś zrobić jakiegoś pszeniczniaka, ale coś fatalnie się czuję, całą operację przełożę chyba na środę a sam pójdę spać.


Taa.... Jakoś nie mogłem usnąć myśląc o piwie którego nie warzę:D
Chwila walki ze śrutownikiem (jedną fazę na chwilę diabli wzięli), Amon Amarth z głośników coby w bojowy nastrój się wprowadzić i do dzieła.

Warka numer 8
Skład:
Słód pilzneński 2,5 kg
Słód pszeniczny 2,5 kg

Przerwy:
35 stopni – 15 min.
45 stopni – 15 min.
55 stopni – 20 min.
63 stopnie – 30 min.
72 stopnie – 35 min.

Chmielenie 60 min.
Lubelski około 30 gram na początku
Lubelski około 10 gram 10 minut przed końcem

Filtracja szła opornie i trwała prawie półtorej godziny. Dekokcję sobie darowałem, podobno niewiele wnosi, a i ja nie miałem już dziś sił na dodatkowe atrakcje.
Wszystkiego wyszło 20 litrów o stężeniu 11 blg.
W trakcie gotowania pojawiło się w cholerę czegoś podobnego do błonek. Czy jest możliwe żeby to od chmielu było? Wcześniej z czymś takim się nie spotkałem.
Tak czy owak brzeczka się studzi, drożdże od Dkrasnodębskigo hulają w starterze (a przynajmniej hulać powinny), nad ranem trafią do fermentora, a ja nareszcie wędruję do łóżka:) .

CarlBerg
16-01-2005, 20:01
Ark napisał(a)

W trakcie gotowania pojawiło się w cholerę czegoś podobnego do błonek. Czy jest możliwe żeby to od chmielu było? Wcześniej z czymś takim się nie spotkałem.
Zapewne są to kłaczki ściętego białka - normalny objaw, bez obaw

Ark
21-03-2005, 21:09
Warka numer 9
No, nareszcie zrobiło się trochę cieplej, więc po dwumiesięcznej przerwie znów czas coś powarzyć :) (wcześniej i czasu, i trochę też chęci brakowało ).
Jest to pierwsze moje piwo w stylu belgijskim (mam nadzieję) więc bez ekscesów.
Warka numer 9, warzone wczoraj

Skład:
Słód pilzeński 4600
Słód monachijski 1100
Słód karmelowy jasny 500

Przerwy:
45 min. 63stopnie
25 min. 73 stopnie
Po raz pierwszy po zakończonych przerwach podgrzałem zacier do 78 stopni. Ciekawym czy będzie jakaś zauważalna różnica.

Chmiel goryczkowy Marynka 40g
Chmiel aromatyczny Lubelski 25g. po 45 min gotowania
5g. mielonej kolendry dodanej razem z chmielem aromatycznym

Wyszło 15 litrów o stężeniu niewiele ponad 15 blg.
Wczoraj zrobiłem starter z drożdży WLP 550 otrzymanymi od Marusi, który dzisiaj powędrował do brzeczki. Szczerze pisząc coś leniwie pracują, już 12 godzin siedzą w piwie i coś niewielka ta piana.

Marusia
21-03-2005, 21:14
JAk się będą lenić za bardzo to zmiąchaj łychą. Ale po pierwsze - 12 godzin to za malo, a po drugie - mi WLP też nigdy nie wylażą z wiadra na zwiedzanie chaty jak innym uzytkownikom:)

Ark
21-03-2005, 21:14
Warka numer 9a. Warzone jak wyżej.

Po uzyskaniu 15 litrów brzeczki na warkę numer 9 powysładzałem sobie jeszcze trochę i w rezultacie otrzymałem dodatkowe 10 litrów o stężeniu 9 blg. Po dodaniu soku zrobiło się niewiele ponad 10blg.

Chmielenie
Chmiel goryczkowy Marynka 20g.
Chmiel aromatyczny Lubelski 25g.
Razem z chmielem aromatycznym dodałem około 250 ml. soku z aronii (domowy wyrób).

Zadałem dziś drożdżami WLP 550 z tego samego starteru co warkę 9.
Kurka, ciekaw jestem co (o ile w ogóle ) z tego wyjdzie. Porzeczkowe które zrobiłem w podobny sposób (wysłodziny po warce numer 7), według tych co pili nie było złe, więc może i to będzie fajne.
Jak zwykle dziękuję Marusi za cierpliwość do moich męczących pytań :)
P.S. Jednak chmielenie dwóch warek na raz wymaga zdecydowanie większej kuchni.

Ark
21-03-2005, 21:19
JAk się będą lenić za bardzo to zmiąchaj łychą. Ale po pierwsze - 12 godzin to za malo, a po drugie - mi WLP też nigdy nie wylażą z wiadra na zwiedzanie chaty jak innym uzytkownikom:)

Nie no, piszę że pracują leniwie, gdyż mam w pamięci właśnie te relacje o wędrujących drożdżach :D . Zwykle jakąkolwiek pianę mam dopiero po dobie, a tutaj w jednym wiadrze 3 cm. a w drugim z półtora.

siostraaa
24-03-2005, 20:02
Odnalazłam Cię :D , jestem rozczarowana że za nic mi nie podziękowałeś :(
Teraz brakuje jedynie etykiet i będziem oceniać Twoje dzieła, wtedy to będzie chwila prawdy :D

Ark
24-03-2005, 22:31
Hmm, wydaje mi się iż troche Ci w tym pomogłem :D
No to ja trochę Cię poczaruję - dzięki serdeczne za pomoc i wsparcie :kwiatek:

Wracając do warki nr 9 i 9a to drożdże ładnie zaczęły pracować, tylko zapach z wiadra nie nastraja optymistycznie (ale z porzeczkowym było podobnie więc jeszcze sie martwię)

Ark
20-05-2005, 08:09
Warkę 10 szlag trafił. Nawet na scenę kwasową wpisać się nie mogę. Dwie skrzynki piwa w kanał :mad:

Marusia
20-05-2005, 08:10
Ale co sie stało? Na jakim etapie ją trafił szlag?

No i witam w klubie kwasizurowców:D

Ark
20-05-2005, 08:16
JUż po butelkowaniu. Przy rozlewie w ogólnym zamieszaniu zapomniałem glukozy dodać. Zrobiłem to następnego dnia, lecz fermentacja w butelkach nie ruszyła. Mam teraz dwie skrzynki piwa bez gazu :rolleyes:
Wiedziałem, że kiedyś członkowstwo mnie dopadnie :D

Wujcio_Shaggy
20-05-2005, 08:37
[...] Nawet na scenę kwasową wpisać się nie mogę. Dwie skrzynki piwa w kanał :mad:
Jak to? Tak przecież nie można! :D

Marusia
20-05-2005, 09:38
JUż po butelkowaniu. Przy rozlewie w ogólnym zamieszaniu zapomniałem glukozy dodać. Zrobiłem to następnego dnia, lecz fermentacja w butelkach nie ruszyła. Mam teraz dwie skrzynki piwa bez gazu :rolleyes:
Wiedziałem, że kiedyś członkowstwo mnie dopadnie :D

No to co, że bez gazu? To nie powód, żeby je wylewać!! Zrób drugie, przegazowane i będzie się je mieszałao pół na pół:D

jerzy
20-05-2005, 10:11
Słodzone i bez gazu - idealne na grzańce. :)

A jak tam sprawuje się nowy śrutownik? :D

cyborg_marcel
26-07-2005, 13:41
Porter "Czarny Orfeusz"

W ramach wakacyjnego zamętu Cyborg przystępuje do ingerencji w browary domowe ... :D

Zaczęło się wczoraj od śrutowania słodu, a właściciel browaru tylko odważał słód i się przypatrywał Cyborgowi pocącemu się nad śrutownikiem (Dzięki, Jerzy :kwiatek: )...

Na Orfeusza składają się słody w następujących proporcjach:
- słód pilzneński 4450g,
- słód monachijski 500g,
- słód karmelowy jasny 500g,
- słód karmelowy ciemny 500g,
- słód barwiący 200g,
- słód czekoladowy 200g.

Standardowe przerwy temperaturowe:
1. ok. 63st. C - ok. 45 min.
2. ok. 73st. C - ok. 45 min. (tak w ogóle to precyzja jest zbędną rzeczą przy Czarnym O. :D )

Na razie jesteśmy na etapie filtracji - zapach rozlega się po okolicy, sąsiedzi zazdroszczą, a w domu łaźnia parowa :cool:

Cdn.

cyborg_marcel
26-07-2005, 17:08
A z wysładzania Czarnego Orfeusza powstaje Femme Fatale (z dodatkiem magicznego sekretnego składnika) :D

Na razie o 17:40 Orfeusz dostał 30g chmielu goryczkowego i za jakieś 20 minut zostanie przyprawiony chmielem aromatycznym. :stout:

Ps. Prawdopodobnie tym razem wyjątkowo browar stworzy własne etykiety (nareszcie!) ;)

cyborg_marcel
26-07-2005, 19:07
Podsumowując chmielenie:
Czarny Orfeusz - 30 g goryczkowego i 30g aromatycznego,
Femme Fatale - niecałe 15g goryczkowego i 15g aromatycznego + tajemniczy składnik :D

Blg Orfeusza, jak na porządnego portera przystało = 20 :stout:

cyborg_marcel
26-07-2005, 21:47
Femme Fatale blg 11,5 :)

Po pierwszej degustacji Czarnego Orfeusza i Femme nawet pozytywne wrażenia, delikatny smak, nachmielone "akurat", tylko FF za mało naniespodziankowana... Ale naprawiłam w międzyczasie i ostateczny rezultat powinien być w porządku. :stout:
Jutro rano zabawa z drożdżami, a potem to już tylko upragniona fermentacja i oczekiwanie na efekty :D

Hannibal
26-07-2005, 22:36
A jakie drożdże zapodajesz?

cyborg_marcel
27-07-2005, 11:12
Zapodaję ( :rolleyes: ) :
do Czarnego Orfeusza - Safale,
do Femme Fatale - Danstar.

Marusia
27-07-2005, 12:14
Ja rozumiem, że Femme Fatale to będzie jakiś kwasiżur, postarajcie się, żeby jakaś mucha wpadła, to żadne inne dodatki nie będą potrzebne;)

cyborg_marcel
27-07-2005, 12:29
W takim razie rozumiem, że mam wykreślić "Czterech z portierni" z listy potencjalnych odbiorców Femme Fatale. (Czy Orfeusza też sobie nie życzycie dostać?) Z racji ograniczonej ilości i limitowanej serii etykiet na pewno inni kolekcjonerzy się ucieszą :p

Marusia
27-07-2005, 12:34
No, oczywiście, jeśli będzie to kwasiżur, to możesz mnie wykreślić (rozumiem, że zgadłam;))

cyborg_marcel
27-07-2005, 12:44
W Twym poście z godz. 13:14 nie było trybu warunkowego, więc zrozumiałam, że tak czy siak mego piwa nie chcesz. :p
Z racji mego wegetarianizmu, tylko bakterie jestem w stanie stolerować w przygotowywanych trunkach. :rolleyes:
Ok, Marusia i Slavoy wykreśleni z listy osób, które będą musiały zmęczyć moje obie produkcje (więcej będzie dla mnie...) :D

Audi
27-07-2005, 12:49
Ok, Marusia i Slavoy wykreśleni z listy osób, które będą musiały zmęczyć moje obie produkcje (więcej będzie dla mnie...) :D
Jak się masz męczyć, to ja chętnie przejmę na swoje gardło Twoje cierpienie i zmęczę to za Ciebie :p

cyborg_marcel
27-07-2005, 12:52
rozumiem, że Audi zamawia Femme Fatale, a Syla - Czarnego Orfeusza :D

Audi
27-07-2005, 12:57
rozumiem, że Audi zamawia Femme Fatale, a Syla - Czarnego Orfeusza :D

Jeśli można to tak, oczywiście kolejność może być dowolna, zmęczymy oba razem :)

Marusia
27-07-2005, 13:07
W Twym poście z godz. 13:14 nie było trybu warunkowego, więc zrozumiałam, że tak czy siak mego piwa nie chcesz. :p

Oj, to piwko już truje skoro w moim poście z 13.14 widziałaś w ogóle coś o tym, że nie chcę tego piwa :rolleyes:

jasiu_piwosz
27-07-2005, 13:12
Cyborgu czy będą u Ciebie etykiety dla mnie ?

cyborg_marcel
27-07-2005, 13:25
Marusiu> czyżbyś kolekcjonowała kwasiżury? :rolleyes:
Jasiu> wyślij mi pw - zostaniesz wpisany na listę etykietowiczów ;)

jerzy
27-07-2005, 14:05
Cyborgu, a nie planujesz otworzyć własnego browaru, gdzieś w bliższych okolicach *****? ;)

cyborg_marcel
27-07-2005, 14:11
Jerzy, fcjp! powinno być "****a" :D
Muszę tylko dotrzeć na dłużej/stałe w ww. okolice... Na razie pozostaje wypożyczanie armatury od innych ;)

jerzy
27-07-2005, 14:36
Pozostaje cierpliwie czekać. :D

p.s. * zastępuje dowolny znak, a nawet ciąg znaków. :p

cyborg_marcel
27-07-2005, 14:44
A co to? * to Joker? ;)

Na razie Imć Ark, właściciel Browaru Zew Natury przystąpił do mierzenia temperatur pomieszczeń, coby wybrać optymalną lokalizację mych pieszczoszek do czasu mego powrotu z Trójmiasta :)

Ahumba
27-07-2005, 19:51
Widzę, że ja się miałem u Arka uczyć warzenia z zacieraniem, ale ktoś mnie ubiegł :rolleyes:
Szkoda, a póki co proszę o wpisanie mnie nalistę odbiorców etykiet z obu piw. Mogą być nawet naklejone na pełne buteleczki :D.

Ark
28-07-2005, 09:16
Spokojnie. Daj znać, kiedy mam się Ciebie spodziewać.
Teraz mam doświadczenie w przekazywaniu wiedzy :D

dkrasnodebski
28-07-2005, 09:19
Spokojnie. Daj znać, kiedy mam się Ciebie spodziewać.
Teraz mam doświadczenie w przekazywaniu wiedzy :D

I dlatego żeś browar zautomatyzował? :D
Kurcze w kraju 18% bezrobocie a on Cyborgi do roboty zatrudnia :)

cyborg_marcel
28-07-2005, 09:31
Ale za to Ark mógł sobie pozwolić na patrzenie - reszta śrutowała i zacierała się sama ;)

Fermentacja przebiega ładnie, oba piwa w stałej temperaturze 18st. C (proszę mieszkańców dusznych bloków w stolycy i nie tylko o nierzucanie gromów). Mam przeczucie, że mogą to być sympatyczne piwa (niekoniecznie z metalicznym posmakiem) :D

Marusia
28-07-2005, 09:45
Fermentacja przebiega ładnie, oba piwa w stałej temperaturze 18st. C (proszę mieszkańców dusznych bloków w stolycy i nie tylko o nierzucanie gromów).

Wprawdzie nie w stolycy ale mieszkam w bloku, więc dziś moje Pale Ale powędrowało do styropianowej lodówki fermentacyjnej, bo zagrożenie 37 stopniowym upałem to już spore ryzyko dla piwka:)

cyborg_marcel
28-07-2005, 09:47
Dlatego ja dogłębnie przemyślałam decyzję, w którym browarze zacząć warzyć moje lipcowe piwo :)

cyborg_marcel
03-08-2005, 17:47
Z racji przepięknej pracy drożdży, oba piwa zlane na cichą fermentację 30 lipca. (Dzięki, Ark!) Nie było sensu dłużej ich na burzliwej trzymać... :cool:

Według sobotnich pomiarów:
Blg. Czarnego Orfeusza 6
Blg. Femme Fatale 5

Wkrótce butelkowanie :) {Praca intelektualna nad etykietami trwa...}

adam16
03-08-2005, 21:46
{Praca intelektualna nad etykietami trwa...}
Kolekcjonerzy już zacierają... ręce :D W tym i ja :)

arcy
03-08-2005, 21:49
Tylko niech będą architektoniczne!

Adamie, a Ty takich przypadkiem nie miałeś?

cyborg_marcel
03-08-2005, 21:52
Tylko niech będą architektoniczne!
Czemu, kiedy zoczyłam Twe imię na miejscu ostatniego posta w tym temacie, wiedziałam, jak ów post będzie brzmiał :D
Gdybym chciała sprawić przyjemność wszystkim kolekcjonerom, to wiesz, ile motywów musiałoby na tych etykietach być? :eek: Ale pomyślimy, pomyślimy...

adam16
03-08-2005, 21:55
Tylko niech będą architektoniczne!

Adamie, a Ty takich przypadkiem nie miałeś?

Moja pierwsza etykieta była architektoniczna.
A u Cyborga zamawiam choćby jeden maleńki motyw lotniczy. Choć przyjmę wszystko co da.

arcy
03-08-2005, 21:59
Czemu, kiedy zoczyłam Twe imię na miejscu ostatniego posta w tym temacie, wiedziałam, jak ów post będzie brzmiał :D
Gdybym chciała sprawić przyjemność wszystkim kolekcjonerom, to wiesz, ile motywów musiałoby na tych etykietach być? :eek: Ale pomyślimy, pomyślimy...

Masz upgrade'a do przewidywania przyszłości?

Skoro nie możesz sprawić przyjemności wszystkim, spraw ją chociaż mi :D

cyborg_marcel
03-08-2005, 22:02
Fircyk! Na razie mam umowę (pisaną!) z jednym z Etykietowiczów, który ma mi pomóc przy tworzeniu jednej z etykiet.
Zważcie, Panowie, na fakt, iż na etykietach musi się znaleźć miejsce na nazwę piwa i browaru, ewentualne parametry oraz jakieś motywy osobiste Cyborga :rolleyes:

Krzysiu
03-08-2005, 22:37
... jakieś motywy osobiste Cyborga...śrubki?

cyborg_marcel
04-08-2005, 08:39
śrubki?
Kombinuj dalej :D

arcy
04-08-2005, 11:25
Ja proponuję umieścić na etykietce dom Cyborga - jakiż byłby to piekny osobisty motyw architektoniczny :)

Audi
04-08-2005, 11:39
jakieś motywy osobiste Cyborga :rolleyes:

Mokra ręka :D

cyborg_marcel
04-08-2005, 15:34
Ja proponuję umieścić na etykietce dom Cyborga - jakiż byłby to piekny osobisty motyw architektoniczny :)
Aż tak osobistych motywów nie będzie :rolleyes:

Mokra ręka :D
Zdjęć z wieczornego butelkowania nie będzie, a innych powodów brak :p

Cierpliwości! Urodzinowe etykiety na pewno będą czymś wyjątkowym :)

arcy
04-08-2005, 15:38
Zdjęć z wieczornego butelkowania nie będzie, a innych powodów brak :p

Mam dziwne wrażenie, że Audiemu chodziło o inną drogę do osiągnięcia mokrej ręki :D
Że też nie ma dokumentacji fotograficznej :( Ale ja w tej sprawie miałem inną rolę do odegrania ;)

cyborg_marcel
04-08-2005, 20:35
Wracając do meritum:
dziś wieczorem nastąpiło uroczyste zabutelkowanie obu piw: Cyborg nalewał, a Ark kapslował z odrobiną pomocy Cyborga (nawet zeszli się kibice podglądający początkowo przez okna, wtargnęli na chwilę na teren) =>
Czarny Orfeusz 34 butelki (mieszane), przecudowny zapach oraz kolor portera :D
Femme Fatale 16 butelek (głównie 0,5l), starczyło trochę na degustację: czarne nieprzejrzyste piwo o słodkawym smaku, lekko czyć chmiel aromatyczny i składnik-niespodziankę :D
Czuję, że będę mieć ciekawe urodziny :stout:

Ark
04-08-2005, 20:38
Czarny Orfeusz 34 butelki (mieszane), przecudowny zapach oraz kolor portera :D
Femme Fatale 16 butelek (głównie 0,5l), starczyło trochę na degustację: czarne nieprzejrzyste piwo o słodkawym smaku, lekko czyć chmiel aromatyczny i składnik-niespodziankę :D
Potwierdzam :D
Czuję, że to będzie dobre piwo. :stout:

cyborg_marcel
05-08-2005, 08:20
W ramach uzupełnienia powyższego: do Czarnego Orfeusza poszło ok. 100g glukozy, a do Femme Fatale - ok. 60g.

Ark
07-08-2005, 13:44
Udało mi się nareszcie porządki w piwnicy zrobić. W związku z powyższym oba piwa zmieniły miejsce zamieszkania.
Leżakują teraz spokojnie w stałej temperaturze 12 stopni :)

cyborg_marcel
07-08-2005, 17:54
Niniejszym Cyborg śle wielkie podziękowania w kierunku Arka za pieczę nad piwami w czasie nieobecności metalicznego składnika Browaru Zew Natury :kwiatek:

Ark
07-08-2005, 18:44
Dzięki serdeczne za uznanie. Polecam się na przyszłość :)

Ark
11-08-2005, 17:43
A oto miejsce tymczasowego spoczynku :)

adam16
11-08-2005, 17:51
A oto miejsce tymczasowego spoczynku :)
Ark, gdyby Ci miejsca brakowalo, to ja bym sie mógl zaopiekowac tymi skrzyneczkami :D

cyborg_marcel
11-08-2005, 17:56
A oto miejsce tymczasowego spoczynku :)
A raczej "odpoczynku", bo takie martwe w smaku, to one nie są... ;)
Z góry przepraszam za niesłuszną ideologicznie skrzynkę.

Ark
11-08-2005, 17:57
Ark, gdyby Ci miejsca brakowalo, to ja bym sie mógl zaopiekowac tymi skrzyneczkami :D

Chciałbyś :D :p

Ark
11-08-2005, 17:59
A raczej "odpoczynku", bo takie martwe w smaku, to one nie są... ;)
Z góry przepraszam za niesłuszną ideologicznie skrzynkę.

Masz rację :)

Za to druga (a raczej pierwsza) skrzynka jak najbardziej ideologiczna :cool:

adam16
11-08-2005, 18:00
Chciałbyś :D :p
a co :D lato, pic sie chce :stout:

cyborg_marcel
11-08-2005, 18:11
Ale te piwa muszą trochę dojrzeć - one nie są do młodocianej konsumpcji ;)
Poza tym chorującym na anginę (i innym chorym) piwa w masowych ilościach nie proponujemy w ramach wychowania w trzeźwości :p

adam16
11-08-2005, 18:15
Ale te piwa muszą trochę dojrzeć - one nie są do młodocianej konsumpcji ;)
Poza tym chorującym na anginę (i innym chorym) piwa w masowych ilościach nie proponujemy w ramach wychowania w trzeźwości :p
Młodociany nie jestem i obiecuję pić ciepłe :D. A tak serio to bym zaczekał na wyzdrowienie. Cierpliwość to moje drugie imię.
A teraz kończę zaśmiecanie tego tematu. :D

cyborg_marcel
17-08-2005, 17:32
Powrót do tematu: wszystko w normie :) Piwa dopieszczone stoją sobie w stałej temperaturze i dorastają do posiadania etykiet, coby zwać się prawdziwymi piwami Cyborga ;) Możliwe, że Arkowi zawieruszą się jeszcze jakieś zdjęcia z frontu... :stout:

Ark
17-08-2005, 17:46
dorastają do posiadania etykiet, coby zwać się prawdziwymi piwami Cyborga ;)

Etykiety również powoli dorastają :cool:

Możliwe, że Arkowi zawieruszą się jeszcze jakieś zdjęcia z frontu... :stout:
Całkiem możliwe, ale raczej monotematyczne będą :p
Z pierwszej degustacji będą ciekawsze :stout: ale z racji mego postanowienia nieprędko to nastąpi :p

Ark
14-09-2005, 17:11
Powrót do tematu: wszystko w normie :) Piwa dopieszczone stoją sobie w stałej temperaturze

Skontrolowałem piwnicę. Poza tym, iż piwa dorobiły się strażników - armia komarów, nic się nie przemknie :D - wszystko w jak najlepszym porządku.

Przy okazji zrobiłem trochę miejsca na nadchodzącą produkcję.
Idzie zima = czas zrobić jakieś zapasy :cool:

Twilight_Alehouse
14-09-2005, 18:37
Skontrolowałem piwnicę. Poza tym, iż piwa dorobiły się strażników - armia komarów, nic się nie przemknie :D
Dobra strategia! W mojej piwnicy sytuacja wygląda odmiennie. Wprawdzie strażników jest mniej, ale są nimi pająki i skutecznie stawiają pajęczynowe zasieki :D

cyborg_marcel
19-09-2005, 14:35
Niestety muszę zawieść etykietowiczów - w związku z brakiem sprawnego komputera, a także ochoty do etykietowania się (i to dosłownie "się"), Cyborg jest zmuszona odrzucić na bok wszelkie zwierzątka, metale i sesje fotograficzne - etykietami będą gotowe rysunki, za których przekazanie serdecznie dziękuję mojemu koledze-wampirowi. Na rysunki zostaną jedynie narzucone najważniejsze info dotyczące mego metalicznego piwa.
Przykro mi, że zawodzę co po niektórych... :rolleyes:

cyborg_marcel
21-10-2005, 11:52
Piwko cudnie (jak dla mnie) pachnie drożdżami i lekko moim tajemniczym składnikiem. Ciemniutkie, nieprzejrzyste, smak - mogłabym, jak sok pić. Tylko szkoda, że bardzo słabe nagazowanie - praktycznie zero piany w kilka sekund po nalaniu :(
Ogólnie może nie jest ono doskonałe, ale uważam, że jak na pierwsze piwo, to całkiem całkiem - nie narzekam :D :stout:

Ark
22-10-2005, 17:53
Ogólnie może nie jest ono doskonałe, ale uważam, że jak na pierwsze piwo, to całkiem całkiem - nie narzekam :D :stout:

Skromnie powiedziane :D

Piwko bardzo dobre. Degustuję w pobliżu nocnej lampki - bardzo ładne refleksy świetlne przy dnie, szkoda, iż aparatu nie mam...
Zabijcie mnie, ale nie potrafię opisać zapachu. Wiem tylko, że mi się podoba :p
W smaku bardzo dobre, czuć wysoki udział ciemnych słodów (lubię takie piwa) i ów tajemniczy składnik (na początku słabo, potem dość wyraźnie wyczuwalny)
Oby tak dalej :)

I tylko piany do pełni szczęścia brakuje...

cyborg_marcel
23-10-2005, 15:37
Ark> przypominam, że do opisywania piw domowych innych osób istnieje dział "Piwo konkretnie / piwa z browarów domowych" :p

Ark
23-10-2005, 15:41
Zaraz przeniosę :)

(będzie dodatkowy post ;) :D )

cyborg_marcel
23-10-2005, 16:11
Hmmm... Po wczorajszej degustacji zastanawiam się, czy ma sens dalsze moje warzenie, bo chyba lepszego piwa nie uda mi się zrobić :cool: Ciemne, nieprzejrzyste jak smoła, piękny zapach, świetny mocny lekko goryczkowy smak, no i wreszcie właściwe nagazowanie :D Normalnie popadłam w samouwielbienie! Szkoda, że tak mało nawarzyłam :( Więcej nie piszę, poczekam na opinie bezstronnych świadków ;) :stout:
Dla zainteresowanych - to miało być na etykiecie, która z przyczyn finansowych nie powstała... Może następnym razem?

arcy
23-10-2005, 16:23
Chętnie sfinansuję powstanie tej architektonicznej etykiety :)

cyborg_marcel
28-10-2005, 19:52
Arcy> czyżbyś chciał zostać sponsorem Cyborga? :D
Pożyjemy, zobaczymy, a na razie i tak piwo nie jest złe, a do tego z samych naturalnych składników, więc dumą moją mimo wszystko jest :) :stout:

cyborg_marcel
01-11-2005, 17:04
Cieszę się, bo feedback podegustacyjny laików jest całkiem pozytywny (tylko jak zmusić ludzi, żeby się zalogowali na Forum?) :)
Zauważyłam ostatnio, że zapomniałam umieścić pierwowzoru etykiety na Femme Fatale.
Otóż idee były dwie: albo poniższy rysunek, albo zrobienie zdjęcia Cyborga ( :rolleyes: ) tudzież jakiejś kobiety bazując na załączonej fotce AFP.