PDA

Wersja pełna: : Svenowe warzenie


Sven
21-06-2004, 20:53
Dzisiaj początek!
Muntons Dark Mild, na rozgrzewkę!
Opakowanie gotowca
500 gramów cukru kandyzowanego
700 gramów cukru kryształu
21,5 litrów wody, bielskiej kranówki

Zagotowałem 10 litrów wody i do fermentora, potem 7 i rozpuściłem cukier, i do fermentora. Potem do 4,5 litra wody dodałem ekstrakt i pogotowałem przez 20 minut. Przelałem do fermentora i po schłodzeniu całości do 25 stopni dodałem rozbudzone wodą z cukrem drożdże.
Po 5 godzinach robią się już małe krążki!
O efektach nie omieszkam poinformować!

arzy
21-06-2004, 22:38
Jeżeli to pierwsza warka to gratuluje :stout:
Nazwę browaru możesz wpisac w tym temacie (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=34339&perpage=25&highlight=browar%20domowy&pagenumber=1)

Sven
25-06-2004, 10:08
Piana przez dwa dni była ogromna, niezbyt zbita, ale wysoka na 10 cm! Teraz siadła, ale dalej bąbelki z dna ku górze idą. Nastawiłem w poniedziałek wieczorem, zleję znad drożdży w poniedziałek wieczorem, lub we wtorek rano!

Sven
09-07-2004, 15:52
Zlałem w poniedziałek, dwa tygodnie temu.
Piwko dochodziło w moim pokoju w temperaturze ok. 20 do 22 stopni.
Dzisiaj otworzyłem jedno, po uprzednim wychłodeniu w lodówce. W butelce klarowne, ze złotawymi refleksami w ciemnobursztynowej barwie.
Po otworzeniu, już w butelce pojawiła się pianka, a w pokalu było jej nawet trochę. Bąbelki gazu cały czas w spiralnym ruchu pięły się ku górze powiększając niezbyt obfity dywanik. Kolor nie zmienił się, po przelaniu do zwykłego szkła! Zapach delikatnie karmelowy, z nutkami kwaśnawymi. W smaku jeszcze niezbilansowane, dam mu jeszcze poleżakować ze dwa tygodnie i Celtowi dam do oceny. Jak na pierwsze piwo, to już można to pić! :D Jestem wzruszony!;)

slado
09-07-2004, 21:32
Gratuluję udanego debiutu. Tak trzymaj.
Fajna zabawa i jakże prawdziwe doznania z jakże prawdziwym piwem !!
Za domowe :stout: !

Sven
25-11-2004, 11:48
Dziś mój Bielski Browar Domowy wzbogacił się o filtr do warzenia z zacieraniem i kocioł warzelny z prawdziwego zdarzenia (emaliowany gar z pokrywką 29 litrów). W niedzielę lub poniedziałek warzenie, mam już wszystkie surowce, brakowało mi tylko sprzętu i czasu.

Marusia
25-11-2004, 12:45
Czyżbyś zatem od czerwca nic nie uwarzył? Nawet z puszki?

Sven
25-11-2004, 19:33
Prawda jest straszna a przy tym zupełnie naga! Trzymał mnie po prostu brak sprzętu, ale jak się już wezmę, to uhhh!
Mam pomysł na dwa kolejne piwa, tak po 12 litrów, jedno na pewno będzie miodowe. Ale poczekajmy do niedzieli.

Twilight_Alehouse
25-11-2004, 19:44
Sven napisał(a)

Mam pomysł na dwa kolejne piwa, tak po 12 litrów, jedno na pewno będzie miodowe. Ale poczekajmy do niedzieli.
Hehe, zazdroszczę. Ja mam pomysł na dwadzieścia kolejnych piw, a jakbym się nie powstrzymywał to wymyśliłbym jeszcze więcej :)

Sven
25-11-2004, 22:01
Tu nie wyobraźnia jest granicą, ale czas.
Pisanie pracy magisterskiej szalenie odległej tematycznie od piwa nie jest czynnością przyjemną, ale niestety muszę ją wykonać.
A że apetyt i ciekawość wzrasta w miarę warzenia to prawda powszechnie znana.

Sven
29-11-2004, 20:54
Wczoraj był naprawdę pracowity dzień.
Idąc za radami Marusi i Carlberga zacierałem 5 kilogramów słodu, najwięcej zajęła mi filtracja. Potem chmielenie granulatem, już więcej nie kupię, bo ciężko się filtruje.
Rozdzieliłem 22 litry brzeczki na dwa gary i z 10 litrów zrobiłem Piernikowe (2 połamane laski cynamonu, 7 goździków i opakowanie cukru waniliowego + pól kilo cukru kandyzowanego) Balling wyszedł na 18.
Z 12 litrów zrobiłem Miodowe, dodałem słoik 370 gramowy miodu gryczanego, Balling 16,5.
Zadałem oba obudzonymi drożdżami i już po 12 godzinach pojawiła się na razie cienka warstewka piany. Ruszyły oba i bardzo się cieszę. W miarę postępów zamieszczę kolejne opisy.

Sven
23-12-2004, 10:12
Już po fermentacji, przelewie i butelkowaniu. Piwko już w skrzynakch postało sobie tydzień w moim pokoju w temperaturze około 20 stopni. A teraz od 2 tygodni leżakuje w piwnicy w temperaturze około 10 stopni, czy chłodniejszej. Sprawdziłem wczoraj i nie jest ani trochę klarowne.

Sven
05-01-2005, 19:16
Temperatura około 5 stopni jest dobra!
Piwo już się sklarowało, za półtora tygodnia pierwsze smakowanie!

naczelnik
05-01-2005, 20:33
Sven napisał(a)
Piwo już się sklarowało, za półtora tygodnia pierwsze smakowanie!

Myślisz, że wytrzymasz jeszcze tyle? :D
Podobno już ART nawet cichaczem podkrada z magazynu swój trunek;)

Sven
07-02-2005, 16:25
A spokojnie! Ja mam charakter i wolę z tytanu! :)

W mioniony weekend spróbowałem po raz drugi obu moich piw.
Pierwsze było Zimowe, dla przypomnienia 18.5 Blg, alkohol odpowiedni dla tego ekstraktu.
Wybiła się goryczka, czuć mocniej dodane cynamon i goździki, osłabła nuta drożdży. Silnie rozgrzewa, piana niezbyt trwała, chyba z racji procentów.

Wczoraj otworzyłem Miodowe, Blg. 16! Piana jak dywan, gruba, gęsta, biała i trwała.
Gaz paroma sznureczkami leciał ku powierzchni. Zapach miodu i chmielu, smak to dosyć mocna goryczka, miód gryczany z jego chropowatością i nieco drożdżyków. Z niego jestem dumny!

Mam nadzieję, że kilka miesięcy w piwnicy wydatnie poprawi ich osiągi!

Sven
08-05-2005, 16:58
Dziś zakupiłem ponad 20 kilo słodu od Alchemycha, za co serdecznie dziękuję, podobnie jak za pszeniczniaka, ale piweczko wypiję a drożdżyki sobie rozmnożę jak zdołam.

Teraz jak mam materiał to powarzymy. Butelek tylko muszę nazbierać nieco i do roboty. Pogoda sprzyja pracy w kuchni, relacje z warzenia zmieszczę niezwłocznie.

Wielki_B
08-05-2005, 17:06
Dziś zakupiłem (...) pszeniczniaka.

Piłem tego pszeniczniaka. Choć wydegustowaliśmy w sumie po pół skrzynki piwa, to uznałem, że to piwo było najlepsze.
Mogę Ci tylko pozazdrościć :stout: :D

Sven
14-05-2005, 22:46
Składniki:

2,5 kg pilzneńskiego
100 gr płatków owsianych
150 gr żurawiny
20 gr goryczki
25 gr aromatu

wyszło 12 litrów brzeczki o blg początowym 12.
Zadałem to wyjątkowo spokojnymi drożdżami i mam nadzieję że wyjdzie coś lekkieg, lekko kwaskowatego, akurat na zaostrzenie apetytu na wieczorne potrawy z grilla.