PDA

Wersja pełna: : mgrzemowar mgrzemowarzy


mgrzemow
27-09-2004, 12:49
Mgrzemowar mgrzemowarzy kolejna warke. ;)

No to i ja dodam swoje 3 grosze.

Coopers Classic Old Dark juz w butelkach i czas pomyslec o nastepcy.

No i mysle o nastepnej warce.

Aktualnie na celowniku mam Piowo zaproponowane przez MichalaH - cytat z watku Piwo Bratnie:

Warka nr. 21 "St. Thomas' Dubbel"

Skład:
Słód monachijski 15EBC 500g
Słód karmelowy 124EBC 500g
Słód karmelowy ciemny 680EBC 80g

Ekstrakt słodowy jęczmienny jasny 1,8kg
Cuker kandyzowany 0,375kg
Ekstrakt barwiący - 1 łyżka
Chmiel aromatyczny 20g, goryczkowy 20g

Krótki opis warzenia:
Jak poprzednie warki - około 20' w 62-63C, 45' w 72C, podgrzanie do 82C,
60' rozp. gotowania, 45' 20g chmiel goryczkowy, 15' 20g chmiel aromatyczny, 10' ekstrakt, 5' cukier kandyz.

Efekt: 10l brzeczki 19Blg
Drożdże WLP530 'Abbey Ale', starter 0,75 l


Mam w zwiazku z tym takie pytania:
1. Czy to dobry pomysl?
2. Jakbym nie mial drozdzy klasztornych, to jakiego zamiennika najlepiej uzyc?
3. Czy ktos poratowalby mnie takimi drozdzami? Chetnie uczestniczylbym w kosztach.
4. A moze kupilibysmy na spolke drozdze klasztorne w browamatorze?Najwygodniej byloby z kims z Krakowa lub Katowic.

Za domowe warzenie :stout:

Borysko
27-09-2004, 13:57
mgrzemow napisał(a)
Jak poprzednie warki - około 20' w 62-63C, 45' w 72C, podgrzanie do 82C

Tu na pewno widzę błąd - nie należy podgrzewać powyżej 80 st. Wystarczy 76-78. Niektórzy nie stosują w ogóle ostatniej przerwy.

Marusia
27-09-2004, 14:55
Mgrzemie drogi, jak zrobisz to piwko na innych drożdżach, to też Ci wyjdzie, tylko kompletnie inne niż Michalhowi:)

Mam też taką uwagę: wpisuj swoje wrażenia z warzenia w jednym temacie, tak jak wszyscy inni warzelnicy - będzie przejrzyściej i dla nas i dla Ciebie:)

mgrzemow
27-09-2004, 15:15
Marusiu - masz 102% racji ;) - i to wlasnie bedzie ten temat - poprzedni byl w watku Kolyska piwowarska, doszedlem do wniosku, ze pierwsze powazne piwo moge opisac juz tu i od tej pory - tylko tu.

Admina moge ew poprosic o polaczenie tego watku z watkiem "Jakie najlepsze piwo bez zacierania" i umieszczenie wszystkiego w tym dziale pod tytulem "mgrzemowar grzemowarzy" - adminie drogi, czy to mozliwe?

mgrzemow
11-10-2004, 13:08
Witam wszystkich. Założenia się trochę zmieniły, ponieważ mam wspólników do mojego warzelniczego procederu. ;-)

Razem z kamratami ustaliliśmy, ze robimy od razu 2 warki. Wymyśliliśmy, ze zrobimy słodkiego stouta i takie półciemne również słodkawe piwo.

1.5 kg słód pilzeński
0.5 kg Karmelowy jasny
0.3 kg czekoladowy
3.4 kg Ekstrakt bursztynowy
0.2 kg Płatki owsiane
25 g. goryczkowy 60 min
15 g. aromatyczny 15 min
15 g. aromatyczny 1 min

ok. 20 litrów brzeczki

Zacieranie ? Może 70st aż do negatywnej próby (ma być słodkawe)?

Piwko półciemne:
1.5 kg słód pilzeński
0.3 kg słód karmelowy jasny
3.4 kg Ekstrakt bursztynowy
35 g. goryczkowy 60 min
20 g. aromatyczny 15 min
20 g. aromatyczny 1 min
ok. 20 litrów brzeczki

Zacieranie ? Może tak ? bardzo powolne podgrzewanie do ok. 72 stopni i w tej temperaturze aż do końca. W ten sposób przejdzie przez krotka przerwę białkową i krotko przez ta druga przerwę, co robi b-amylazę (krótkie cukry).

Jeśli to możliwe to miałbym gorącą prośbę o szybkie komentarze - chcieliśmy warzyć w weekend a musze jeszcze zamówić składniki...

mgrzemow
11-10-2004, 13:19
Zapomnialem dodac, ze do pierwszego (stouta) chcialem uzyc drozdzy safale, a do drugiego jakis drozdzy do piw typu lager - najprosciej chyba saflager.

Borysko
11-10-2004, 15:01
Nic dodać, nic ująć. Wygląda na przemyślaną taktykę.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to kwestia blg początkowego. Przy takich proporcjach i sensownej skuteczności zacierania osiągniesz całkiem gęste piwa. Zwłaszcza stoutowi przyda się większe rozcieńczenie. Ale to wyjdzie "w praniu".
A, jeszcze jedno. Stout'a możesz spokojnie zacierać w niższej temperaturze, ok 65-66 st. Przy takiej dawce karmelu i tak będzie slodko.
Powodzenia i dobrej zabawy przy warzeniu!

mgrzemow
11-10-2004, 15:42
borysko - dzieki za odpowiedz!

No wlasnie, jakie BLG poczatkowe powinny miec takie piwa jakie probujemy uwarzyc:
- stout - moze byc ciezki jak na stouta. Chodzi mi o ta kremowa nute na jezyku i wrazenie sytosci
- lagodne w smaku pol-ciemne piwo - cos jak polska jasne pelne, ale z dodatkiem nut smakowych wlasciwych piwom ciemnym i mniej wytrawne.

No i czy te opisy smakow maja szanse realizacji przy uzyciu zaproponowanych receptur?

Acha - bardzo fajna stronke znalazlem i uzylem do tego celu:
http://www.beertools.com/ - ma np narzadko proponujace recepture piwa poprzez okreslenie docelowego charakteru i poprzez wybor skladnikow.

Acha - moje pierwsze piwo z brew-kitu Classic Old Dark jest juz pijalne i nawet szybko go ubywa.

mgrzemow
17-10-2004, 11:32
2 nastepne warki wg powyzszego przepisu sie fermentuja.

Niestety nie dojechaly ekstrakty z WES. Postanowilismy jednak warzyc, a ekstrakty i odpowiednia ilos wody dolac w poniedzialek.

Stad pytanie - czy to duzy blad, czy tylko taki malutki?

A bylo tak:

Zaczelismy o 11.

Do duzej poszewki wsypalismy na oko 1.5kg slodu pilzenskiego, ok 0.5kg karmelowego jasnego, ok 0.3kg czekoladowego i 0.2kg platkow owsianych.Poszewka poszla do 10l gara z zimna woda. Wlaczylismy grzanie pod garnkiem.

W trakcie licytacji zmniejszalismy grzanie, a dziadek mieszal. Tak minely chyba 2 rozdania az zaczelo sie robic ciekawie.

Po pierwsze temperatura na dnie gara zaczela dochodzic do 75 stopnie a na gorze bylo ciagle 60. Zmniejszylismy grzanie i zaczelismy intensywnie mieszac. Tym sposobem doszlismy do ok70 stopni.

Zrobilismy probe jodowa - wyrazny fiolet. Ok. Gar zostal owiniety w recznik i 2 koldry i odstawiony.

2 rozdania pozniej ("Jak mowie bezatu to ile mam punktow, baranie !!!???") temperatura byla ok 68 stopnie i proba jodowa ledwo ledwo cos pokazywala.

Po nastepnym rozdaniu przystapilismy do filtrowania. Probowalismy kilku sposobow, ale najskuteczniejsze okazalo sie byc nasadzenie poszewki na fermentor, obwiazanie drutem i filtrowanie do fermentora. Nadmierne usiskanie poszewki powoduje przepuszczanie pylu, a poszewka powieszona nad garnkiem za wolno sie filtruje.

W zwiazku z tym, ze filtrowalo sie wolno, to nie czekalismy na calosc tylko zaczelismy od razu gotowac brzeczke z dodatkiem chmielu. Trwalo to dluzej niz godzine ze wzgledu na bardzo wolna filtracje (to chyba te platki). Co jakis czas dolewalismy przefiltrowana brzeczke. Ostatecznie brzeczka zostala nalana do fermentora i odstawiona do ostudzenia. Wyszlo ok 7 litrow.

W czasie studzenia wzielismy sie za nastepna. Wszystko w zasadzie podobnie (zgodnie z 2gim przepisem) tyle, ze juz sprawniej ("repetitio est mater studiorum"). Przerwa na jedno dlugie rozdanie w 65 stopniach (ok 20min) i potem w 70 do negatywnej proby.
Dalej jak wyzej, tyle, ze filtrowanie szlo o wile szybciej.

Acha w miedzyczasie robilismy w jalowym sloiku starter drozdzowy (na ok 2 h przed dolaniem do brzeczki). Oba startery wytworzyly piane (!!).

No wlasnie i tu pytanie - stouta zrobilismy na drozdzach safale, a tego drugiego ciemniaczka na saflager. Drozdze do obu dodawane byly w ok 24 stopniach. Nastepnie oba fermentory ostawione byly w miejsce gdzie jest ok 18 stopni. Safale ruzyly, a saflager jeszcze nie pomimo to , ze w starterze byla piana. Czy mam sie zaczac martwic? Kiedy rozdzielic obie warki pod wzgledem temperatury fermentacji? Saflager powinien pracowac w ok 12 stopniach, ale chyba dopiero jak ruszy?

Ogolnie polecam polaczenie warzenia z brydzem. W 7 godzin zrobilismy 2 warki z czesciowym zacieraniem i zagralismy 12 rozdan. To jest sobota!!!

Pozdrawiam warzelnicza brac, i przepraszam za brak ogonkow (w pracy nie mam, a w domu jeszcze nie skonfigurowalem linuxa) ;-)

mgrzemow
19-10-2004, 09:48
Ech - nie doczekalem sie na ekstrakty i dzwonilem do WES. Okazalo sie, ze pomimo telefonicznych ustalen wyslali paczke zwykla a nie priorytetowa. Moze dojdzie dzis. Jak nie to 2 warki pojda w kanal.

Jutro wyjezdzam na tydzien a obie warki sa w fermentorach - dokladnie rzecz biorac - efekt zacierania zgodnie z powyzszymi 2 przepisami - w obu warkach wyszlo ok 7 litrow. Planowalem dolac wody i ekstraktow jak dojda.

Poradzcie mi prosze co robic, jezeli te ekstrakty dzis nie dojda.

Heeelp ;)

mgrzemow
19-10-2004, 11:41
No tak - zapomnialem dodac, ze to co jest w fermentorach jest juz zadane drozdzami, ktore ladnie ruszyly.

mgrzemow
24-11-2004, 13:07
Ciag dalszy epopei. Ekstrakty doszly popoludniu w dzien mojego wyjazdu na tygodniowe wakacje. Cala noc warzylem, a o 6:55 mialem pociag. Ech.

Bylem juz mocno niewyspany, wiec do przegotowanej wody z ekstraktami dolala sie niestety woda z wanny w czasie chlodzenia :mad:

Musialem potem przegotowac i wystudzic 30 litrow plynu przy pomocy 10 litrowego garnka. Zeszla cala noc...

Ostatecznie wyszlo ok 25 litrow stouta i 28 litrow ciemniaczka. Dolalem do fermentorow, ustawilem ciemniaczek na Saflagerze w nieogrzewanej kanciapie a Stouta w cieple.

Wyjechalem na tydzien. Przez ten tydzien bylo cieplo, wiec cimniaczek fermentowal w troche zbyt wysokiej temperaturze.

Po powrocie kupilem cukromierz i zastalem 4Blg w stoucie i 5 Blg w ciemniaczku. Po kilku dniach zostaly przelane na cicha fermentacje. Ciemniaczek byl zdecydowanie za malo chmielowy wiec dostal jedna tabletke Hop Arpma Tab.

Po 2 tygodniach cichej poszly do butelek. Blg spadlo jeszcze o jakies pol kreski. Do ciemniaczka poszlo jeszcze pol tabletki.

W sumie znowu spieprzylismy wszystko co sie dalo i jezeli te piwa wyjda, to bedzie ZNAK. :D

Pierwsza degustacja za czas jakis...

Pozdrowiania

mgrzemow
29-11-2004, 17:46
A tymczasem uwarzyła się nam warka 4. Przepis oparty na warce 21 "St. Thomas' Dubbel" - z wątku Piwo Bratnie

Skład:
Słód pilznenski 1200g
Słód karmelowy 1000g
Słód czekoladowy - ok 200g

Ekstrakt słodowy jęczmienny jasny 1,8kg
Ekstrakt słodowy jęczmienny bursztynowy 1,8kg

Cuker kandyzowany 0,5kg
Cukier ciemny z trzciny cukrowej - ok 200g.
Chmiel aromatyczny 3 garsci, goryczkowy 6 garsci

Zacieranie - powoli (jakies 40 min) podgrzewany od ok 55C do około 75C, zawinięty w kołdrę do negatywnej próby jodowej, podgrzany do ponad 80C.

Filtracja przez poszewkę od poduszki - od razu do fermentora - młóto wielokrotnie przelewane wrzątkiem - na koniec to, co wychodziło z filtracji miało Blg 2.

W międzyczasie w garnku gotujemy wodę z ekstraktami - od razu sześć garsci chmielu goryczkowego, po 45' 3 garsci chmielu aromatycznego, pod koniec cukier kandyz i ciemny.

Efekt: ok 25l dosc ciemnej brzeczki 18.5 Blg

Drożdże z kitu Brewferm Triple, ktore dostalem od Kiena (dzięki wielkie!!!) na 8 godzin wcześniej rozpuszczone w starterze z ekstraktu. Po ok 6 godzinach drożdże w starterze ładnie ruszyły. Po dodaniu do brzeczki wieczorem, rano zastałem piekną pianę i radosne bul, bul, bulbul, bulbulbul...

Zapach piękny!

Dzięki wszystkim za pomoc,

Pozdrawiam,

MiG

mgrzemow
14-12-2004, 11:19
Warka nr 4 skonczyla cicha fermentacje. BLG spadlo z 18,5 do 6.
Czyli mamy jakies 6.5% alkoholu.

Jak bedziemy mieli chwile czasu to pojdzie do butelek.

Tymczasem natapila degustacja warek nr 2 i 3. Ciemniaczek ok, choc jak dla mnie zbyt slodki. Natomiast Oatmill stout - miod, cud, ultramaryna. ;-)

No i przymierzamy sie do nastepnej. Tym razem to bedzie PJP (Polskie Jasne Pelne) ;-)

Pozdrowienia,

MiG

mgrzemow
23-12-2004, 23:46
Warka nr 4 poszła do butelek. Resztkę zdegustowaliśmy i chyba bedzie to nasze najbardziej udane piwo.

Z Krynicy do Krakowa jak wiadomo najszybciej jest przez Słowację, gdzie przy okazji zakupiłem 60 butelek po Kelcie po 8 koron sztuka - czyli po 88gr. ;-) Polecam taką wycieczkę.

Za to z następną warką nr 5 zdradziłem swoich kamratów i uwarzyłem ją na własny rachunek ;-)

Receptura prosta:
Słód pilzeński 5kg,
1 łyżka ekstraktu barwiącego,

Zacieranie - ok 30 minut w 65st, potem podgrzewanie aż do negatywnej próby i dalej do 80st. Zacierałem na 2 razy bo mam tylko 10L garnek i nawet jakoś poszło. W trakcie zacierania drugiej porcji, pierwsza się już filtrowała.

Jednak wkład filtracyjny z Browamatora jest przewidziany na pełną 20L warkę, przy połowie efekt filtracji był wciąż mętny. Dopiero po dodaniu drugiej porcji zrobiło się klarowniej. Nic to - sklaruje się.

Chmielenie:
60 min - 5 garści goryczkowego
15 min - 4 garście aromatycznego
5 min - 1 garść goryczkowego.

Zacieranie chyba dość efektywne, bo wyszło dobrze ponad 20L (może 25?)brzeczki 14BLG. Kolor - ładny bursztyn.

Zadane drożdżami Saflager, na drugi dzień ruszyło. Stoi w chłodnej kanciapie, gdzie mam nadzieję utrzymać temperaturę ok 10-15 stopni.

No i tyle na razie.

Życzę wszystkim piwowarom i ich kamratom Wesołych Świąt! 8-)

MiG

mgrzemow
02-10-2005, 08:43
No i rozpoczalem nowy sezon. Po piwkach z zeszlego roku juz nie ma nawet sladu w piwnicy, wiec trzeba wziac sie do roboty.

Znowu wzialem na warsztat oatmill stout-a.

Z pomoca beertools.com i tego wspanialego forum wymodzilem nastepujacy przepis:

5 kg pilzeńskiego
0,7 kg karmelowego jasnego
ok 0,9 kg palonego jęczmienia
0,5 platkow jeczmiennych
35g Marynka 60min
20g Lublin 15min

Niestety dysponowalem tylko garem 10l, wiec zacieranie bylo na 3 tury. O tyle dobrze ze w miedzyczasie to co gotowe sie juz filtrowalo.

W miedzyczasie przezylem horror, bo postrzelilo mnie w krzyzu, a przerwac juz nie moglem - makabra ;-|

Wyszlo ok 25l brzeczki o gestosci ok 16BLG.

Zadalem wczesniej wystartowanymi w kubku ze slodka woda drozdzami Safale04.

No i tyle. Teraz pozostaje tylko czekac. Hmm - chyba ze zrobie cydr - jablka tanie, a drozdze mam - zobaczymy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

mgrzemow
03-10-2005, 13:00
No i ruszyło. Uff.

A obawiałem się, bo robione było w stanie mocno wskazującym po znieczuleniu kręgosłupa rumem...

Pozdrowienia.

mgrzemow
03-10-2005, 13:23
Mam jeszcze uwage i pytanie.

Uwaga:
Podczas palenia jeczmienia nawdychalem sie chyba troche tych oparow (dymu). Dzien pozniej strasznie bolala mnie glowa. Ciekawe czy to ma zwiazek.

Dodam, ze to nie byl kac.

Pytanie:
Po niewczasie przeczytalem o plukaniu wyprazonego jeczmienia w wodzie o temp 80 st. Po co sie to robi? Jaki bedzie efekt smakowy jezeli tego nie zrobilem?

Pozdrowienia.

mgrzemow
10-10-2005, 12:46
Przelalem ostatnie piwo na cicha fermentacje.

Odfermentowalo bardzo gleboko - do 4 BLG, a to jeszcze nie koniec...

Sprobowalem zielonego piwa - smak jest obiecujacy - nie powiem ;-)

Pozdrowienia.

mgrzemow
11-10-2005, 12:29
Mam pytanko - mysle nad seria pszenicznych piw na bazie porzadnych, plynnych drozdzy.

Czytam forum i mam troche metlik w glowie. Stad pare pytan:
1. Czy ktos moglby mi podeslac jego zdaniem standardowy przepis na hefe-weisse, dunkel weisse i weissenbock? Najchetniej przepisy ktore da sie zastosowac w naszych warunkach (czytaj kupujac w browamatorze)?
2. Jest kilka gatunkow plynnych drozdzy ktore mozna zastosowac do piw tego typu. Ktore byscie polecali?
3. Czy poza wymienionymi piwami warto jeszcze cos uwarzyc na bazie tych drozdzy?

Pozdrawiam wszystkich piwowarow,

MiG

anteks
11-10-2005, 20:05
na forum jest dużo napisane o pszenicznym ,nawet w ostatnich dniach. Ty pisać po polski ;)

mgrzemow
11-10-2005, 23:06
Ja wiem, to nie chodzi o to ze ja chce miec podane na tacy. Po prostu widzialem kilka(nascie) przepisow na takie piwa i nie wiem, ktore sa jakby kanoniczne, a ktore to juz tworcze rozwiniecia. Na poczatek chcialem zrobic cos standardowego.

Np uzywajac www.beertools.com wymodzilem cos takiego:

Hefe-weizen:
Celujemy w 25 litrow brzeczki BLG 12.5
2.2 kg. Pilzenski
3 kg. Przeniczny
0.6 kg. Monachijski
0.2 kg. Cara-Pils

Zacieranie - dekokcyjne:
przerwa ferulikowa: 47-50C - ok. 15'
I przerwa "cukrowa" - 40' - 64C,
obok dekokt: 72C na 10' + doprowadzenie do wrzenia,
II przerwa "cukrowa" - już łącznie z drugim warem ok 70C aż do negatywnej próby jodowej.

Chmielenie:
10 g. Marynka 60 min
20 g. Lublin 15 min.

Druga sprawa to drozdze. W browamatorze mozna kupic:
- Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen 50 ml
- Wyeast 3056 Bavarian Wheat 50 ml
- Wyeast 3944 Belgian Witbier 50 ml

Wstepnie myslalem o tych pierwszych, bo widzialem ze sporo ludzi je uzywalo. Belgijskie raczej nie, ew. pozostaja te drugie. Co sadzicie?

Inna sprawa to reuse drozdzy. Co lepiej - rozmnozyc je i podzielic na 3 porcje czy odzyskiwac z fermentacji?

Troche sie tego namnozylo, ale im glebiej w las tym wiecej drzew.

mgrzemow
12-10-2005, 17:54
Pogrzebalem i wymyslilem taki oto przepis na Dunkelweizen'a:

Celujemy w ok 25l BLG 13-14:

2.7 kg. Monachijski
3.5 kg. Przeniczny
0.2 kg. Przeniczny karmelowy
0.05 kg. Pszeniczny palony

Chmielenie:
15 g. Marynka 60 min.
20 g. Lublin 15 min.

Zacieranie? Takie jak dla jasnego pszeniczaka?

Bylbym wdzieczny za jakies sugestie, bo waham sie czy zamawiac skladniki z Browamatora...

mgrzemow
14-10-2005, 11:38
Poczytalem, pomyslalem i wyszedl mi taki oto przepis na weizenbock'a:

2.6 kg. pilzenski
4.7 kg. pszeniczny
0.6 kg. monachijski
1.6 kg. karmelowy jasny
0.2 kg. czekoladowy

Chmielenie:
20 g. Marynka 60 min.
30 g. Lublin 15 min.

Zacieranie raczej wytrawne - pewnie tez dekokcyjne jak w pozostalych.

No coz - podsumowuje skladniki i zamawiam...

mgrzemow
17-10-2005, 12:02
Po konsultacji w Browamatorze troche pozmienialem przepisy:

Hefeweizen
Pilzeński 2,4
Pszeniczny jasny 3,3
CaraPils 0,5
tylko aromatyczny - ok 30g na 15min i 10g na 60 min.

Dunkelweizen
Pilzeński 1,4
Pszeniczny ciemny 1,6
Pszeniczny jasny 1,6
Monachijski 1,3
Pszeniczny karmelowy 0,4
Czekoladowy 0,05
15 g. Marynka 60 min, 20 g. Lublin 15 min.

Weizenbock
Pilzeński 2,2
Pszeniczny ciemny 2,7
Pszeniczny jasny 2
Monachijski 1
Karmelowy jasny 1,6
Czekoladowy 0,2
20 g. Marynka 60 min, 30 g. Lublin 15 min.

Zamowienie w BA sie cos skopalo i musze zamowic jeszcze raz - jakbyscie byli tak mili i cos poprawili, albo chociaz dodali mi otuchy (ze wszystko gra), to bylbym wdzieczny.

Pozdrowienia,

MiG

mgrzemow
22-10-2005, 10:03
Hmm - nie wierzę, naprawdę nie macie nic do dodania w temacie weizenów? Zamówienie mi się trochę opóźni, więc ciągle macie szansę ;-)

W ten weekend butelkuję stouta #6. Ma już nazwę: "Heavy Horses' Stout".
Mam nawet wstępny projekt etykiety - załączam.

W międzyczasie chcę zrobić piwo zlewkowe ze wszystkiego co mi sie wala po szafkach.
Zrobiłem remanent i oto co znalazłem:

1 kg. Pilzeński
4 kg. Monachijski
2 kg. Pszeniczny
3 kg. Karmelowy Jasny
0.5 kg czekoladowy
jakaś puszka ekstraktu barwiącego
po pół worka Lublina i Marynki.

Drożdże - brak - pozostają jedynie Safale do odzyskania z "Heavy Horse Stouta".

No i stąd kolejna prośba - co można z tego uwarzyć tak, żeby zużyć jak najwięcej zapasów i rzecz była pijalna? Zbliżenie się do jakiegoś konkretnego gatunku też byłoby miłe. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

iron
22-10-2005, 13:06
Etykieta ładna, tylko uważaj, żeby mały szkot z wielkim fletem :) czyli Ian Anderson nie zapukał do Ciebie po tantiemy za wykorzystanie okładki Jethro Tull ;) :D

mgrzemow
22-10-2005, 18:23
Wątpię, żeby Ian był właścicielem praw do okładki (jeżeli już to Chryzalis), a jakby do mnie zapukał to byłoby coś!!! :D No ale to ewidentnie OT.

Tylko dalej nie wiem co z moimi weizenami i piwem z resztek - pomożecie? :rolleyes:

mgrzemow
24-10-2005, 10:32
Wczoraj kupiłem sobie nowy kocioł zacierno-warzelny (garnek znaczy się). Ma 35 litrów, śliczny, cały z nierdzewki, dedykowany do gastronomii. Dalem za niego niestety 300zł, ale będzie na lata.

No i nastawiłem piwo z resztek - warka 7.

pilzeński 1kg
monachijski 4kg
pszeniczny jasny 2kg
karmelowy jasny 3 kg
karmelowy ciemny 1kg

Zacieranie wytrawne - w okolicach 60-65st - z powodu duzej ilosci karmelowych słodów.

Nachmieliłem chyba raczej dosć mocno - 2 garście goryczkowego i 5 garści aromatycznego.

Wyszło ok 25 litrów brzeczki BLG20-21. Dało się wyciągnąć więcej przez wysładzanie ale fermentator ma skończoną pojemność niestety.

Po ostudzeniu wlałem gęstwę Safale 04 zebraną z #6: "Heavy Horses".

Wyjdzie z tego chyba niezły mózgotrzep - nazwę go "Zabójca trolli".

Pozdrowienia,

MiG
PS. "Panie doktorze - wszyscy mnie ignorują." "Następny proszę!"