PDA

Wersja pełna: : Warka nr 3


spider74
10-01-2005, 13:32
Dwie warki za nami i nic nie mozna sprobowac, bo piwko musi swoje polezec. Najgorsze ze wciaz nie wiadomo czy cos nam wyszlo porzadnego czy nie. I co robic???? TRZECIA WARKE.

Dzis zamierzam nastawic Warke nr 3

Brown Ale a la Kozik

Przepis zaczerpnalem od kolegi...(http://acn.waw.pl/koziol/mojepiwo.html)

3,6 kg ekstraktu ssodowego jasnego
0,3 kg slod monachijskiego
0,7 kg slodu karmelowego ciemnego

Slody wazone w temp. 65-70 przez ok. 60 minut

30 gram szyszek chmielu goryczkowego,
70 gram szyszek chmielu aromatycznego (30g start + 20g po 30 minutach + 20g na koniec)

Calosc gotowana ok. 45-60 minut

Drozdze Safale

ok. 20-22 litrow oligocenskiej

spider74
11-01-2005, 10:57
Zrobione:) Choc przepis potraktowany zostal dosc orientacyjnie poniewaz w ostatniej chwili zorientowalismy sie ze nie mamy wagi... i odmierzalismy slody i chmiele "na objetosc". Drugim problemem byly brak odpowiednio duzego gara, ale jakos sobie poradzilismy.

Sadze ze nazwe ta warke Od-Wazna

Obecnosc naszych przyjaciol oprocz wiekszej ilosci rak zaowocowala znakomita atmosfera, wniosek ze piwo trzeba wazyc w grupie. Leb boli mnie jeszcze teraz.

WARKA nr 3 wyszla pieknie ciemna, 13 BLg w 23 stopniach, miala byc slodowa i jest, ale goryczka tez jest znaczna. Przypuszczam ze to dlatego ze slody powinnismy przelac 2-3 razy a nie jak zrobilismy przelewajac i wyciskajac je z 6 czy 7 razy.

spider74
11-01-2005, 11:02
Rano czyli po ok. 8 godzinach byla taka oto pianka...

spider74
12-01-2005, 09:26
A tak wyglada po 24h.

Teperatura fermentacji 18-20 stopni.

Zastanawiam sie czy zlac na cicha i czy nie dodac 1/4 tabletki chmielowej. No ale o tym zadecyduje, jak sprobuje.

spider74
13-01-2005, 11:18
Po 60 godzinach piana opadla. Aerometr wskazuje 4,5 Blg z poczatkowych 13. Poczekamy chyba do piatku lub soboty i zlewam na cicha.

Smak na tym etapie juz inny. Goryczka jest znaczna ale przyjemna, zupelnie co innego niz w brzeczce. Nie czuc juz posamku karmelowego slodu. Dosc duzo gazu.

Chris
13-01-2005, 16:15
spider74 napisał(a)
. Dosc duzo gazu.
Kurcze....a ja myślałem ,że piwo sie w butelkach lub beczkach nagazowuje:rolleyes:

spider74
13-01-2005, 16:20
oczywiscie, ze to nie takie babelki, jak z butelki. Ale jak na ten stan piwa to czuc bylo CO2, co nawet moja Pani stwierdzila.

spider74
20-01-2005, 11:07
Piwo zlalismy na cicha po 5 dniach. Drozdze Safale zbite na maksa zostaly na dnie. Areometr pokazywal 4 stopnie. Piwo nabralo smaku i juz nie bylo tak gorzkie.

spider74
20-01-2005, 11:08
Wczoraj 19, rozlalismy piwko Nie-Odwazone. Pachnie slodowo jest tez takie cukierkowe jak sie na reke rozleje, cos jak slodka mocno herbata ale... jak sie je pije to okazuje sie ze jest gorzko i to gorzko spalenie, no i kolorek ciemny.
Teraz trzeba poczekac...

spider74
20-01-2005, 11:09
Do fermentora przed rozlewem dodalem roztwor suchego ekstarktu (200g), zastanawiam sie czy piwo sie nagazuje, bo po cichej Blg nie uleglo zmianie (4 stopnie) a drozdzy w drugim fermentorze bylo na dnie juz bardzo nie wiele i bardzo zbite.

spider74
02-02-2005, 15:00
Piwo Wigilijne warzone z miodem i gozdzikami wyszlo ciemne i mile korzenne. Na razie, po 4 tygodniach, nie jest zbyt nagazowane i nie daje bogatej i trwalej piany. Wazne ze smakowo przypadlo nie tylko mnie do gustu.

spider74
25-03-2005, 09:56
Piwo Wigilijne ma problem... szybko sie konczy. Zostalo go tylko 8 butelek -- bardzo przypadlo pania do gustu. Do nagazowania juz nie mozna sie przyczepic podobnie do piany. Moja pani mowi tylko, ze nastepnym razem wiecej dodamy gozdzikow i... na pewno nie zrobimy 12 litrow tylko przynajmniej 20.