PDA

Wersja pełna: : URODZINY! (1)


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56

Maja
20-07-2001, 08:19
zakładam temat urodzinkowy, żeby nie trzeba było tak długo grzebać po tematach, chcąc wykonać rocznicowy uścisk prawicy... ;)
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Kieliszku, wszystkiego naj!
co byś był zawsze z hartowanego szkła!.......pełnego chmielu......[piwo w kieliszku? hmmm....]


:kwiatek: ..............:kwiatek: ................:kwiatek: ..............:kwiatek:

maryhh
20-07-2001, 08:34
i cobyś zawsze miał czas browara wypić w miłym gronie (i najlepiej naszym)
a reszta życzeń to fragment piosenki:
"słodkiego miłego życia,
jest tyle gór (mur) do zdobycia";):D

sensor
20-07-2001, 09:34
A mury ruuuuną,runą runą i ................................

Ode mnie również wszystkiego najlepszego.

Sensor

Radegast
20-07-2001, 09:39
Ja licze na to, że mi coś przy tej okoliczności postawi:D

Ale za nim to nastapi to wszystkiego najlpszego:)
Osiągnięcia wielu szczytów:D
Spragnienia, he hmm hi to znaczy abyś nie miał pragnienia tylko aby piwko lało sie litrami;)

grzech
23-07-2001, 09:26
A ja jutro mam urodziny. Wraz z kumplem, który obchodzi je tego samego dnia ( i jeszcze kto tam się nawinie), coś wymyślimy.

A sobie kupiłem w ramach prezentu małe conieco.

Relacje wkrótce.

Misiekk
23-07-2001, 21:03
Wszystkim zaległym i najblizszym solenizantom składam jak najmilsze życzenia. Zeby wam się browar nigdy nie kończył się w kufelku. A w takim wypadku życie zawsze będzie piękne i ....
:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

maryhh
24-07-2001, 07:27
a ja jutro.........................................:kwi atek:

Maja
24-07-2001, 09:18
a więc wszystkim tym, którzy DZIŚ i JUTRO i.......

zdrowie Wasze w gardła,,, Wasze i nasze !! :D :kwiatek:

Marusia
24-07-2001, 09:21
... a ja miałam w czerwcu, jeszcze przed nastaniem epidemii z życzeniami;)

maryhh
24-07-2001, 09:23
a ja jutro ................. nie mam:D
ps. spóźnione życzenia dla Marusi:kwiatek:

Marusia
24-07-2001, 09:26
Możesz mi złożyć w Lubomierzu - 11 sierpnia to akurat będę miała lat **, dwa miesiące i cztery dni:D

Jakby ktoś był wścibski i chciał wiedzieć ile mam lat, to podpowiadam : jest to liczba dwucyfrowa:D

maryhh
24-07-2001, 09:29
dwu????
a myślałem że trzycyfrowa:D

Marusia
24-07-2001, 09:35
He he

No dobra, przyznam się, trzycyfrowa. Ale musisz przyznać, że jak na sto lat, to nieźle się trzymam:)

djot
24-07-2001, 09:37
.....naczynia z bursztynowym (lub nieco ciemniejszym) płynem z gęstą białą czuprynką ;)

Simon
24-07-2001, 09:39
100 lat, 100 lat ....
przy pełnej sprawności i piwnej wierności !
Obyście solenizanci jak najdłużej organoleptycznie poznawali uroki chmielowych trunków !
A kiedy to narodził się Browar ??? Jakieś urodziny bobasa ( 1, 2 ??? )
Art, Capo di Browar, to kiedy urodzinki ???
Ciocia Marusia przygotuje SŁÓDycze , a wujek Krzysiu zaśpiewa urodzinowe piosenki ( tzw przyśPIWKI ).... :)

Marusia
24-07-2001, 09:41
A Ty Simonie chcesz być Wujkiem, czy raczej Ojcem Chrzestnym??

Simon
24-07-2001, 09:48
WujASEM ! :)

maryhh
24-07-2001, 09:51
Marusia, to może MAMA?:D

Marusia
24-07-2001, 10:00
Instynkt macierzyński u mnie słaby:(

Chociaż piwem zawsze chętnie się zaopiekuję:D

djot
24-07-2001, 10:28
W celu wykończenia? :D :p

Marusia
24-07-2001, 10:33
Ano właśnie:)

Wszystkiego najlepszego Grzechu!!!!!!!!!!!!
W powodzi postów nie na temat (jak zwykle:D) rozmyła się Twoja wczorajsza informacja, że jutro, czyli dzisiaj, masz urodziny:kwiatek:

grzech
24-07-2001, 11:09
Serdeczne dzięki !!!

Właśnie dochodzę do siebie po urodzinowym grilku. Kożystając z absencji szefuńcia, wskoczyłem do pracki na chwilkę coby się z Wami połączyć. Właśnie ze względu na w.w. okoliczności obchody jubileuszowe odbyliśmy wczoraj.

Dzisiaj przyszedł czas refleksji nad przeżytymi latami...

Marusia
24-07-2001, 11:42
A dużo tych..... refleksji?
;)

grzech
24-07-2001, 11:49
Eee, tam. Takie sobie. Na przykład co zrobić z karkówką, która została po grillu ? Czy zrobić dogrywkę ? Czy to poważne aby w moim wieku wolny czas spędzać w krókich gaciach jeżdżąc po wertepach na rowerze ( kilkukrotnie dzieci się ze mnie śmiały). Może faktycznie zamiast zbierać surowce wtórne powinienem się ożenić, kupic samochód i remontować mieszkanie ? Już zdecydowanie młodsi ode mnie to robią.


Spokojnie, jutro mi przejdzie. Następny atak za rok.

Marusia
24-07-2001, 12:00
Ojej, ode mnie młodsi też to robią. Jakoś nie wpadam w panikę.
Ożenić się? Co za dziwny pomysł;)

grzech
24-07-2001, 12:14
To nie panika, raczej delikatne przebłyski rozsądku (?). A jak wcześniek powiedziałem, jest to stan przejściowy. A tę karkówkę to sam będę musiał zeżreć.

Marusia
24-07-2001, 12:33
Z karkówką to chyba nie problem.

Nie wiem ile masz lat, ale po Wroclawiu na rowerach podróżują ludzie w różnym wieku, w tym sporo w emerytalnym i nie zauważyłam, żeby to kogoś śmieszyło:)

djot
24-07-2001, 12:53
Tobie Marusia ożenek raczej nie grozi - to jest przypadłość większośći mążczyzn :D

A propos krótkich majtek. Dzisiaj złamałem tabu i przyszedłem do pracy w krótkich spodniach (do kolan). Kobiety mogą w mini to ja mam być gorszy. :p

Grzech - stu lat życia i doskonałego zmysłu sensorycznego (celem degustacji piw belgijskich) :) :) :)

djot
24-07-2001, 12:56
Wyszło MĄŻczyzn, miało być mężczyzn.
Ale z drugiej strony taki neologizm chyba dobrze określa mężczyznę po ożenku. :D

grzech
24-07-2001, 13:17
djot - dzięki !!!

Marusia - ale ja mieszkam na wsi !!!!!!!!!!!

Krótka anegdota. Niedziela , letnie popołudnie, jadę przez pewną wieś. Ludzie tradycyjnie siedzą naławkach, piją różne rzeczy. Po powrocie skomentowałem w pracy, że ta wieś jakaś dziwna, wszyscy siedzieli z nogami wyłożonymi na pobocze i nic nie robią.
Po kilkudniach jedna z mieszkanek wspomnianej miejscowości była u nas w muzeum, m.in. stwierdziła: niedziela, siedzimy sobie na ławce, a tu jakiś popierdoleniec jedzie rowerem przez wieś.

ART - wybacz, to był cytat.

Marusia
24-07-2001, 13:20
No to widać na wschodzie inne obyczaje. U nas na rowerach to cała masa takich po... yyy.... sportowców:D
W kązdy dzień tygodnia. A juz w weekendy to koniecznie jeździ się po wiochach:)

grzech
24-07-2001, 13:31
Naprawdę inne. Oni tu nie jedzą ruskich pierogów.:eek:

maryhh
24-07-2001, 13:36
jak można nie jeść ruskich pierogów??????
pamiętam kiedyś w Misiu zjadłem 1,2kg:)

Misiekk
24-07-2001, 13:37
A co na to Miś...;)

maryhh
24-07-2001, 13:39
to taki bar we Wrocku dla studentów i bezdomnych:)

Misiekk
24-07-2001, 13:40
Ja tam nawet panów pod krawatemi widywałem.:)

grzech
24-07-2001, 13:55
Widzicie sami, gdzie mi przyszło mieszkać.

ART
04-08-2001, 00:19
Adama 16 :)

pozdrowienia :)

Krzysiu
04-08-2001, 09:43
I od starca - kuternogi również ;)

Część dzisiejszej beczki pójdzie za Twoje zdrowie :)

grzech
04-08-2001, 10:45
Adam16 - wszystkiego najlepszego!

Kieliszek
04-08-2001, 11:55
Wszystkiego najpiwniejszego !!! ;)
Adam16 :)

grzech
04-08-2001, 12:41
Kieliszek - to było moje !!!:mad:

Przy najbliższej okazjii - stawiasz piwo.:D

Kieliszek
04-08-2001, 13:07
Bo tylko Kieliszek jest szybki jak wiatr....

Spoko, tylko gdzie i kiedy?
Trzeba wypośrodkować pomiędzy Ciechanowcem a Wrocławiem:D

grzech
04-08-2001, 13:37
Kiedy odwiedzasz Podkarpacie ?
Ja mam rodzinę w Rzeszowie.

Kieliszek
04-08-2001, 13:44
Mieszkam koło Jarosławia, jadę pod koniec miesiąca.
Często odwiedzasz rodzinkę?

grzech
04-08-2001, 14:54
Nie, ale dawno nie byłem. Zrobimy spotkanie Sekcji Podkarpackiej.

Kieliszek
04-08-2001, 15:14
Kto jeszcze jest z tamtych regionów niech się ujawni!

Faltarn
04-08-2001, 16:21
I od abstynenta terz. Kufelek soczku za twoje zdrowie.

Krzysiu
04-08-2001, 22:58
Mam nadzieję, że mały. Zbieraj siły na czas po wyzdrowieniu ;)
Twoje zdrowie wykonane :)

Faltarn
05-08-2001, 04:38
Zbieram, zbieram ale jak tak tak dalej pujdzie to nie wytrzymam, łykne cos i pitem będe żałował :mad:
Krulestwo za lyk PIWA

Krzysiu
05-08-2001, 10:31
Możesz pić BEZALKOHOLOWE :D :D :D

Faltarn
05-08-2001, 14:40
Nie moge i niechce. Nawet bezalkocholowe zawiera alkochol, malo nawet bardzo malo ale zawsze. A według lekarzy nawet taka ilosc może mi zaszkodzic :( (a ja chcę szybko powrucić do pełni sił)

Krzysiu
05-08-2001, 19:46
To był tylko kiepski dowcip ;)

adam16
13-08-2001, 11:21
Dopiero teraz mogę wszystkim podziękować za życzenia urodzinowe więc pięknie DZIĘKUJĘ. Sam za swoje zdrowie też wypiłem parę Zywców, Tyskich, Birra Moretti i Grimbergen Blonde.
No i oczywiście dostałem małą dostawę kilku włoskich piwek, które musiały trochę na mnie poczekać. Ale teraz przygotujcie się na relacje z degustacji. A może Frunia mi trochę pomoże...

Adam

Fruńka
14-08-2001, 20:11
Fruńka pomoże, ale w części "piwo - konkretnie". Teraz powiem tylko że imprezka była PIKNA !!!!:D Plusem był fakt różnorodności piw szkoda tylko że laików do degustacji było zdećko więcej niż nas profesjonalistów (czyt. szt. 2 ). Morał tego taki iż te goście nie doceniły Grimbergen Blonde, które było zaserwowane zamiast szampana.

Krzysiu
14-08-2001, 21:41
Praca nad laikami trwa lata. Ja natomiast jestem w tej kwestii bardzo brutalny: zapowiadam, że nie ma żadnych szampanów, tylko piwo. Jak komuś nie pasuje, może nie przychodzić.
Skutek jest murowany. Od wielu lat przychodzi kilku tych samych kumpli :D

pieczarek
14-08-2001, 22:00
Jeśli są to od lat ci sami sprawdzeni kumple to może zrobić mały eksperyment i powiedzieć im, że nawet piwa nie będzie.
Pewnie przytoczą jakąś beczkę.

Andi
14-08-2001, 22:03
jezeli ten Grimbergen Blond,Duble,Tripel albo Optimo byl cieply to otwierajac butelke mozna sie pomylic cz to piwo czy Pikolo-i wtedy Krzysiu bedzie zadowolony

Krzysiu
14-08-2001, 22:17
Panowie - bądźcie poważni !!! Jedyną rzecz, jaką otwieramy, to 50-tka lub 30-tka "Ryana", zależnie od nastroju i zaoptrzenia zaprzyjaźnionej hurtowni :)

Andi
14-08-2001, 22:23
[oj widze ze Krzysiowi przyszla ochota na szalenstwo zarar 30-tka albo 50-ka-albo masz tylu gosci albo naprawde zdrowier:impreza:

ART
14-08-2001, 22:43
za moich czasów, kiedy byłem młody... :D

Andi
14-08-2001, 22:46
Oj ART co my starzy mamy powiedziec skoro nasze dzieci juz nazekaja na starosc

Krzysiu
14-08-2001, 22:50
Andi - jakie tam szaleństwo? Jak ostatnio miałem imieniny, w sześciu gości wykonaliśmy 30 l. (fakt, że Kaltenberga), a zajęło nam to siedem godzin, po czym udaliśmy się na zasłużony odpoczynek - z jednym piwkiem po drodze w Dziurze :) :)

ART
14-08-2001, 22:50
co możemy powiedzieć? hmmm........ PROSiT
or sth.

Andi
14-08-2001, 23:02
ja,ja

ART
14-08-2001, 23:06
Krzysiu... 30stka pękła nam w Lubomierzu w pierwszy wieczor :D

Andi
14-08-2001, 23:11
U nas to musza byc przynajmniej dwie 30 stki i do tego pare butelek Smirnowa

Andi
14-08-2001, 23:15
oj Panowie wlasnie przegapilem ze juz po urodzinach a wiec trzeba isc spac.Do nastepnych

Krzysiu
15-08-2001, 08:28
30-tka to taka bardzo poręczna miarka, w sam raz dla kilku osób. A jak jest kilka więcej - dwie trzydziestki :)
W końcu to tylko 60 piw :)

Andi
15-08-2001, 16:19
oj widze Krzysiu ze codziennie obchodzisz urodziny tak ze chyba bedziesz musial jedna 100 litrowa przytoczyc na podwörko

Krzysiu
15-08-2001, 22:58
A skąd ten pomysł o urodzinach codziennie? Obchodzę raz w roku. Imieniny również. Pozostałe beczki odbywamy z innych okazji :)

Z setką będzie problem. W Polsce w użytkowaniu są właściwie tylko kegi 50 i 30 l. Ale cztery 30-tki to ciut więcej jak sto litrów ;)

maryhh
16-08-2001, 06:59
z dodawaniem zawsze mam problem ale nie lepiej Krzysiu wziąć 2x50l? wtedy masz równe 100l;)

Krzysiu
16-08-2001, 07:17
No dobra, a jak braknie? Zawsze lepiej jest mieć te parę litrów w zapasie :)

Z dobrą imprezą jest tak: liczysz zapotrzebowanie na piwo, następnie kupujesz dwa razy więcej, a po krótkim namyśle dodajesz jeszcze dziesięć (butelek lub litrów). Wtedy jest w sam raz.

adam16
17-08-2001, 15:11
Jak u mężczyzny objawia się planowanie przyszłości? Kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.

Andi
17-08-2001, 17:20
Kupujac 2 skrzynki piwa nie mozna möwic o planowaniu przyszlosci tylko o zabiciu czasu na 3 godziny

adam16
17-08-2001, 17:30
Trzy godziny które właśnie nadchodzą to przecie też przyszłość. Zresztą można kupić dwa kegi zamiast jednego, albo dwie palety zamiast jednej... tylko kto na to wszystko zarobi. Ostatecznie zawsze jest lepiej nabyć dwie butelki niż jedną, no nie?

Krzysiu
18-08-2001, 07:45
Originally posted by adam16
Jak u mężczyzny objawia się planowanie przyszłości? Kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.

Stałeś się feministą ?????

baklazanek
18-08-2001, 14:10
no planowanie przyszlosci to juz raczej powinno objawiac sie w uządzeniu browaru we wlasnym domu.Tylko czy by abstynencka czesc rodziny by sie zgodzila,no ale wkoncu facet w domu zadzi wiec co tam rodzina:)

Andi
18-08-2001, 14:25
Zwazam rodzine za cos wyjatkowego i waznego .Przy dobrych ukladach mozna wszystko wspölnie zaplanowac i w koncu z dobrej rady naszego menagera i skarbnika(Zony)mozna szybciej osiagnac cel

baklazanek
18-08-2001, 14:34
Nie chce sie wymadrzac bo jeszcze zony nie mam,ale z tego co wiem nie kazda zona jest wyrozumiala.ale owszem rodzina jest wazna a nawet swieta.

Krzysiu
18-08-2001, 18:14
Bakłażanek - na szczęście żony nie przydziela losowo rząd, więc jak już będziesz zdecydowany, znajdź sobie taką, z którą będziesz mógł się dogadać. I możliwie dużo wyjaśnijcie sobie przed ślubem.

Andi
18-08-2001, 18:32
Sprawa sie zalatwi i bedziecie wspölnie prowadzic szczesliwe zycie

baklazanek
19-08-2001, 00:03
Dzieki Chlopaki ze mi tak dobrze zyczycie i radzicie ale ludzie sie zmieniaja po malzenstwie:(No i jak zycie pokazuje na tym swiecie jest duzo nieporozumien miedzy malzonkami i czesto bywaja rozwody:(No ale poslucham was i jak bede sie zenil spytam sie narzeczonej czy pozwolila by mi miec wlasny browar w domku:)Wkoncu ona tez bedzie mogla pic piwko.

adam16
19-08-2001, 06:39
Originally posted by Krzysiu


Stałeś się feministą ?????

A co to ma wspólnego z feminizmem?

Krzysiu
19-08-2001, 07:28
Ta odzywka na temat planowania przyszłości przez mężczyzn jest standartowym kawałem opowiadanym przez feministki :)

Andi
19-08-2001, 09:47
Ja takiego problemu nie mam -jestemprawie 25 lat zonaty i dalej szczesliwi.naturalnie ze czasem jest wymiana pogladöw ale na tym sie konczy i nikt nie mysli o rozwodzie.Trzeba tez cos od siebie dac a nie tylko wymagac.Moja zona nie pije wogöle Alkocholu a pomimo to jezeli cos ciekawego widzi -Nowy kapsel to robi mi niespodzianki i kupuje sama.Miedzy innymi pielegnacja hobby partnera umacnia wiezi

Krzysiu
19-08-2001, 10:04
Andi - jak stuknie równe 25, postawimy Wam pomnik na forum !!! Tylko daj znać.
Ja mam krótszy staż, ale jak kiedyś chciałem zlikwidować kolekcję kufli, żona kategorycznie zabroniła. A teraz przy remoncie mieszkania nawet zaplanowała powiększenie powierzchni ekspozycyjnej :)

Andi
19-08-2001, 10:17
No widzisz Krzysiu i tak ma byc "A bedziecie dlugo i szczesliwie zyc

pieczarek
19-08-2001, 13:28
A moja osobista żona też ani nie mrugnęła gdy zacząłem znosić do domu całe wiadra patentów ze zrujnowanego browaru. A przecież mam kupę innych dziwactw.
I też planujemy żyć długo i szczęśliwie.

baklazanek
19-08-2001, 15:00
Daje mi to do myslenia.I naraize wynika ztego ze birofilisci maja wspaniale zony no i udane malzenstwa:)Ciekawa wspulpraca by byla jak by np.zona zbierala etykiety a maz kapsle a piwem by sie razem dzielili:)No a mozna jeszcze wspomniec o tymze dziecko by zbieralo podstawki.

Andi
19-08-2001, 18:12
jestes mlody wiec sobie takiej poszukaj albo przed malzenstwem spröböj zmienic poglady Twojej nazeczonej.masz dwa wyjscia -albo sie ozenic z wyrozumiala Kobieta albo zrezygnowac z kolekcjonerstwa birofili

maryhh
19-08-2001, 19:14
trzeba znaleźć sobie kobietę, która ma słabość do piwa. wtedy już nie trzeba do niczego przekonywać i przyzwyczajać:)

baklazanek
19-08-2001, 19:54
Nie sadze zeby moja przyszla zona(o ile beda ja mial) miala cos przeciwko mojemu zajeciu wkoncu czlowiek nie bierze slubu w dzien w którym poznal swoja partnerke.Wiec jak sie zkims najpierw chodzi to przyszla zona zna jzu twoje nawyki i wie za kogo wychodzi za maz i nie powinna robic zadnych problemów.No ale jak juz wspominalem kiedys cala rzecz roschodzi ise o browar w domu a z tym mzoe byc ruznie nawet jak druga polowa jest bardzo wyrozumiala.No ale jesli kocha to nie tylko przeciesz zaczeka ale tez i zrozumie wiec powinno byc dobrze.A co do przyszlej zony to z pewnoscia nie bede prostowal jej pogladuw ani robil selekcji bo uwazam takie cos za idjotyzm.Poprostu jezeli sie zakocham to wszystko bedzie jasne no i oczywisce jezeli ona tez odwzajemni moje uczucie.

Andi
19-08-2001, 20:16
oj widze kolego Baklazanek ze dostales stracha i teraz pröböjesz wybrnac z problemu ktöry sam narobiles-musisz sie zastanowic co wazniejsze czy przyszla Zona czy Twoje hobby-A pozatym daj przeczytac Twoje posty Twojej przyszlej i wtedy zobaczymy czy az tak sie pomiedzy wami dobrze uklada

baklazanek
20-08-2001, 00:10
O zadnym strachu narazie nie moze byc mowy dopiero jak beda musial powiedziec to slynne slowo TAK to bede zdenerwowany:)Ale moge zapewnic wszsytkich ze napewno zadna kobieta nie zabroni mi zajmowania sie birofilistyka.Wiadomo ze komus to czym sie zajmuje nie musi sie podobac zreszta ja nikogog nie zmuszam zeby muwil ze kolekcjonowanie róznych zeczy z piwa jest czyms fajnym bo wkoncu kazdy ma inne zdanie.Jedni zbieraja znaczki drudzy kapsle a trzeci prezerwatywy.No ale mniejsza z tym.Ja zreszta nie widze powodu dla którego mialy by powstawac jakies klutnie miedzy malzonkami z powodu etykiet z piw wkoncu nie spie z nimi anie nie spedzam wraz z nimi calego czasu.Wiec jeszcze raz zapewniam ze napewno zadnych wojen piwnych w domu nie bedzie:)

ps.A moze ty Andi dopuscisz zone do klawiatury i dasz jej napisac jakis post:)

Marusia
20-08-2001, 07:23
Chłopaki, serce rośnie, jak się Was czyta:D

Ale zgadzam się z Maryhhem - żona ze słabością do piwa to niezłe rozwiązanie.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie: nie żenić się.:kwiatek:

Krzysiu
20-08-2001, 08:47
Originally posted by baklazanek

...
Ja zreszta nie widze powodu dla którego mialy by powstawac jakies klutnie miedzy malzonkami z powodu etykiet z piw wkoncu nie spie z nimi ani nie spedzam wraz z nimi calego czasu.
...


Z tym czasem - to nie końca wiesz, co mówisz :D

maryhh
20-08-2001, 12:46
żona ze słabością do piwa ale przedewszystkim do męża:D

pieczarek
20-08-2001, 13:24
Maryhh, czytałeś co pisze Marusia: "Jest jescze jedno rozwiązanie: nie żenić się".
To już druga osoba, która każe Ci się zastanowić nad poważnymi zmianami w Twoim życiu. I skąd wiesz czy kiedykolwiek będziesz mężem, do którego żona będzie miała słabość.

Marusia
20-08-2001, 13:28
No, nie, przyszła żona Maryhha ma słabości odpowiednio ukierunkowane:D

maryhh
20-08-2001, 13:29
:D tak jest
najpierw piwo, a potem......
...........
.........
...........
..........
i długo długo nic i..........
..............
............
............
ja:)

baklazanek
20-08-2001, 13:44
Chyba niedlugo na forum powstanie tamt o tematyce malzenskiej:)Wiec najpier piwo a puzniej same kropki i ty no ciekawe wydaje sie ze w zyciu wazne sa kropki:)

Simon
20-08-2001, 17:23
przypomina mi się wierszyk z wojska:

Stoję na warcie i myślę uparcie
Co lepsze jest: Kobieta... czy ...żarcie ?

Dobra kobieta ! Dobre jest żarcie !
Lecz... przeje**** jest stać na warcie !

Myślę, że w udanych małżeństwach/związkach właśnie aspekt konsumpcyjny musi być bardzo wyważony... :)
Temat - kontynuacja: Piwo a seks ( od piwa - jak mawiała moja Babcia - to się głowa kiwa ).

baklazanek
20-08-2001, 17:45
Kobieta czy zarcie.Ja bym postawil na kobiete wkoncu zawsze moze ci ona ugotowac jakis dobry obiadek:)

maryhh
20-08-2001, 18:22
żarcie owszem, a kobiety nie jadłem:D

Andi
20-08-2001, 18:33
Pierwsze trzeba Taka glupia znalezc ktöra nie ma nic innego jak swojemu Panu i wladcy tylko gotowac sprzatac i poslugiwac-W dzisiejszych nowoczesnych czasach trzeba wiecej dac od siebie jak oczekiwac-A malzenstwo to moim zdaniem partnerstwo i do oboje naleza röwne obowiazki i prawa

Krzysiu
20-08-2001, 18:44
Tak jest, i w związku z tym mam ze swoją żoną układ partnerski - ona mi gotuje, a ja zajmuję się polityką.

pieczarek
20-08-2001, 18:51
A u mnie w domu jest pełen patriarchat.
Jestem głową rodziny i w związku z tym robię wszystko co mi żona każe. Tylko niekiedy w niewłaściwym czasie.

Krzysiu
20-08-2001, 19:04
Tuś mi brat, panie Pieczarek :) Chodziło mi o to samo, tylko nie potrafiłem tego tak ładnie ubrać w słowa.
A ten układ partnerski to jest taki, że partnerstwo jest, póki żonie pasuje, a jak przestaje pasować to się kończy i muszę wykonywać polecenia pod groźbą nieotrzymania obiadu.

Andi
20-08-2001, 19:21
Musze sie przylaczyc do was:stout: :stout: :stout: :stout:

maryhh
20-08-2001, 20:13
tzn. że mnie też to czeka?:D

maryhh
20-08-2001, 20:16
Originally posted by pieczarek
A moja osobista żona
a masz jakąś inną????:D

pieczarek
20-08-2001, 20:21
Słuchaj Maryhh, żon na świecie jest dużo. Ale tylko jedna jest ta moja osobista.
Przyjedź do mnie w czasie podróży poślubnej. Dostaniesz pokój albo i dwa z łazienką i widokiem na "park". Zobaczysz coś z moich czasów przedmałżeńskich i przestaniesz się dziwić zwrotowi "moja osobista żona".

Andi
20-08-2001, 20:27
Ale mu dogryzl-Maryhh chyba bedzie ciezko sie zastanawial czy warto terz miec osobista zone -chyba ze skorzysta z oferty Pieczarka-Ja bym sie nie zastanawial:D

maryhh
20-08-2001, 20:30
to muszą tam być niezłe klimaty:impreza:
(choć do końca nie kumam tematu:confused: )

Marusia
21-08-2001, 08:50
hehehehehhheheheheehehehh....cholerka, zakrztusiłam się ze śmiechu:)

Nic dodać, nic ująć:D

Co do patriarchatu: u mnie w domu (u rodziców) był prawdziwy naprawdę patriarchat. No więc jako osoba miłująca swobodę musiałam się wcześnie wyprowadzić:)

Simon
21-08-2001, 14:34
Patriarchat to jest po prostu zdrowa, tradycyjna Rodzina !

Ale...
oczywiście my mężczyźni chcemy was tylko zniewalać ....
A feee..... ministki :D

Marusia
21-08-2001, 14:37
Nie mam nic przeciwko zniewalaniu, ale tylko w niektórych dziedzinach życia:D

Simon
21-08-2001, 14:40
:rolleyes:

Marusia
21-08-2001, 14:50
Oczywiście chodziło mi o zniewalanie mnie do picia piwa:kwiatek:
W ogóle się wtedy nie opieram:D

Simon
21-08-2001, 15:16
no ... po dziewięciu kuflach to już potrzebujesz mocnego oparcia !:D

Krzysiu
21-08-2001, 22:03
Po dziewięciu kuflach ja też się nie opieram ... następnym kuflom. Tylko muszę dużo spać :D

Fruńka
23-08-2001, 18:38
Originally posted by maryhh
żona ze słabością do piwa ale przedewszystkim do męża:D

Wiesz ja myślę, że jak trafisz Kobitkę ze słabością do piwa to już nie potrzeba znów takiej słabości do męża. Po którymś browarku nawet najgorszy gad nie jest już taki straszny.
PS. Chociaż wiem, że odnośnie coniektórych "gadów" to piwo też za mało!:kac:

A potem pozostaje tylko :stout: :stout: :stout: :stout: ..........

Maja
23-08-2001, 19:16
hmmm, musze zaprotestować!
jestem żoną ze słabością do piwa, a jednak parę gadów było mi strasznych.........

Krzysiu
23-08-2001, 22:01
Originally posted by Fruńka

Wiesz ja myślę, że jak trafisz Kobitkę ze słabością do piwa to już nie potrzeba znów takiej słabości do męża. Po którymś browarku nawet najgorszy gad nie jest już taki straszny.


Frunka - ale komu wtedy bardziej zależy: Kobitce czy gadowi ?????

Andi
23-08-2001, 22:12
Mysle ze jak gad przyniesie pare butelek ze soba to nie bedzie problemöw z odpowiedzia na Krzysia pytanie-wszystko sie ulozy samo

Maja
24-08-2001, 07:45
i gadziny będą piły długo i szczęśliwie........:kwiatek:

Marusia
24-08-2001, 07:56
A propos tego, co Fruńka, stare porzekadło: jak idziesz na imprezę, znajdź na sali najbrzydszego faceta/kobietę. Jeżeli w trakcie imprezy zacznie ci się on/ona podobać, to znak, że pora do domu:)

Fruńka
24-08-2001, 09:17
No dobrze, ale co jeśli od samego początku wszyscy są ładni to staną się paskudni ? A jak są same paskudniki, to staną się przystojni - to dlaczego mam wyjść?? Wtedy dopiero zaczyna się bal.:impreza:

maryhh
24-08-2001, 09:47
Originally posted by Fruńka
No dobrze, ale co jeśli od samego początku wszyscy są ładni ....
to znaczy że trafiłaś na imprezę z forumowiczami:kwiatek:

Maja
24-08-2001, 10:00
ja jestem w komfortowej sytuacji - nawet jeśli nie jestem dostatecznie pijana, zawsze mogę ściągnąć okulary - wtedy widzę na tyle niewyraźnie, że... :D

Marusia
24-08-2001, 10:01
No nie wiem, potem moze się skończyć porannym zaskoczeniem na widok twarzy obok Ciebie w łóżku:D

Marusia
24-08-2001, 10:03
Moja odp. była do Fruńki....

Simon
24-08-2001, 11:08
... wtedy gada trzeba pocałować to zamieni się w pięknego królewicza/królewnę ( zwłaszcza śpiącą ). Tyle bajki.

piwo
24-08-2001, 11:15
tak się kończy jeden z dowcipów... i proszę wysokiego sądu
stąd się wzięła w moim łóżku ta trzynastolatka...

adam16
25-08-2001, 07:40
Originally posted by Fruńka
No dobrze, ale co jeśli od samego początku wszyscy są ładni ...
To chyba należy zrobić w tył zwrot i uciekać. Najprawdopodobniej na poprzedniej imprezie było za dużo piwa... tylko czy to jest w ogóle możliwe?

Fruńka
25-08-2001, 11:26
Originally posted by Maja
ja jestem w komfortowej sytuacji - nawet jeśli nie jestem dostatecznie pijana, zawsze mogę ściągnąć okulary - wtedy widzę na tyle niewyraźnie, że... :D
Ja czy ściągnę okulary czy też nie i tak jestem ślepawa a rano szoku raczej nie doznaje, bo zwykłam sypiać sama. Może tosię zmieni jak trafię na w/w imprezę z forumowiczami :impreza:
Maryhhu co ty na to żeby....obudzić się obok:kwiatek: ....mnie? :D

adam16
25-08-2001, 12:14
Cóż to niemoralne propozycje? Zresztą Fruńka nie pisze całej prawdy. Słuchaj Mała, toś Ty była już na imprezie gdzie był obecny co najmniej jeden forumowicz i ...nic.:D

Fruńka
25-08-2001, 12:43
Komu niemoralne temu niemoralne.:rolleyes:
A forumowiczów było szuk jeden ( nie żebym umniejszała... twoją wielkość ;) ) A "nic" bo brzydki jak noc a na dodatek żonaty:kac:
Adasiu, ale jak jesteś chętny to jak wiesz ja jestem lekko ślepawa.... :D :D :D

Faltarn
25-08-2001, 12:46
Zaraz, zaraz przecierz wszyscy forymowicze mieli być piękni :confused:

Fruńka
25-08-2001, 12:52
Ta wasza męska solidarność i skromność.
Jesteś tak przystojny jak Maryhh na swoim zdjęciu?:cool:

Faltarn
25-08-2001, 12:59
Ależ skąd ja jestem przystojniejszy :D :D :D

Fruńka
25-08-2001, 13:10
A znasz tę bajkę o świstaku co tak siedzi i zawija te sreberka?
Wlaśnie widzę:cool:

Faltarn
25-08-2001, 13:16
Świstaka zostaw w spokoju

adam16
25-08-2001, 13:36
Znowu gryzonie...Art, przywołaj ich do porządku, albo otwórz nowe tylko i wyłącznie piwne forum.

adam16
25-08-2001, 15:30
Originally posted by Fruńka
A forumowiczów było szuk jeden ... A "nic" bo brzydki jak noc ...
Widać jeszcze za mało piwa podałem.:D :D :D :stout:

Faltarn
25-08-2001, 15:52
Gryzonio przeciwnik :mad:

adam16
25-08-2001, 17:37
Bez przesady. Przecież pisałem już, że sam mam chomiki. Od wielu lat, a ostatnio zresztą Fruńka dostała dwie sztuki z przedostatniego miotu.

Krzysiu
26-08-2001, 07:52
Takie chomiki mogą być niebezpieczne ... jak przy dwudziestym piwie wyjdą na stół ...
To nie są albinosy, mam nadzieję?

Magdusia
26-08-2001, 14:50
Originally posted by Fruńka

Maryhhu co ty na to żeby....obudzić się obok:kwiatek: ....mnie? :D
Dzień dobry! Chciałabym przedstawić się dla mniej wtajemniczonych i NIE ZNANYCH MI, jeszcze raz. Otóż chciałabym, żeby jedna kwestia była jasna: TYLKO JA MAM WYŁĄCZNOŚĆ NA MARYHHA!!!!!!!!!!!!!!!!;) :p

pieczarek
26-08-2001, 14:53
Originally posted by Magdusia

TYLKO JA MAM WYŁĄCZNOŚĆ NA MARYHHA!!!!!!!!!!!!!!!!;) :p

Czy maryhh o tym wie ?

Andi
26-08-2001, 14:56
Pomimo nie znajoma to musze powiedziec Maryhh ma szczescie-albo?:mad:

Magdusia
26-08-2001, 15:33
Rozumiem, że są to moje początkowe posty, ale bardziej wtajemniczeni i znajomi wiedzą, że niebawem MNIE I MARYHHA czeka "najpiękniejszy dzień w życiu". A taki dzień zdarza się tylko JEDEN RAZ! :)

Andi
26-08-2001, 15:54
To w takim razie zycze wam duzo szczescia na nowej drodze zycia -wiele wspanialych chwil wspölnie spedzonych przy piwku i nie tylko i mysle ze Maryhh przystapi do naszego Klubu"czytaj poprzednie posty" a i Ty myslimy ze sie tak predko z nami nie rozstaniesz:kwiatek:

Magdusia
26-08-2001, 16:01
Originally posted by Andi
a i Ty myslimy ze sie tak predko z nami nie rozstaniesz:kwiatek:
na pewno nie rozstanę się z Maryhhem, a z wami to się okaże ( no i oczywiście z piwem też nie mam zamiaru się rozstawać :stout: )

Andi
26-08-2001, 16:12
Originally posted by Magdusia

na pewno nie rozstanę się z Maryhhem, a z wami to się okaże ( no i oczywiście z piwem też nie mam zamiaru się rozstawać :stout: )
To Ci radze trzymaj maryhha na uwiezi bo wiesz ze chlopak wesoly i niczego sobie a czasem przyzwyczajenia nabyte za dzuecinstwa trudno wytepic -ale mysle ze z tym nie bedziecie mieli problemu oboje pozostajac na Forum-acha chyba nie poznaliscie sie wlasnie tutaj-a jezeli tak to jeszcze lepiej mozna tylko pozazdroscic ze wlasnie dwoje ludzi poznaje sie przy swoim hobby

Magdusia
26-08-2001, 16:24
Originally posted by Andi

ze chlopak wesoly i niczego sobie a czasem przyzwyczajenia nabyte za dzuecinstwa trudno wytepic
myślę, że mimo iż nie poznaliśmy się na forum ( a dużo wcześniej ) to ja jestem wesołą dziewczynką , a nawyki z dzieciństwa mamy podobne ( poza tym nie mogło być inaczej )

Krzysiu
26-08-2001, 20:47
Ale się jakaś nerwówka zrobiła ;)

I to jest nauczka, żeby nie zamieszczać fotek na forum, bo mogą pojawić się kontrkandydatki (lub także kontrkandydaci), cokolwiek to znaczy.

adam16
26-08-2001, 22:01
A co na to wszystko Fruńka?:stout:

Krzysiu
27-08-2001, 06:38
Na razie się schowała w szafie. Fruńka, możesz już wyjść !!! Tu nie biją (przynajmniej na razie).

Marusia
27-08-2001, 08:16
Gratuluję Fruńka! Wciągnęłaś Magdę na forum!!!

Wiem, że pewnie raczej nie o to Ci chodziło:D

Magda, witam na Forum Walki o Swoje:kwiatek:

maryhh
27-08-2001, 08:27
Originally posted by Krzysiu
Ale się jakaś nerwówka zrobiła

nerwówka???
niczego takiego nie zauważyłem, ani odczułem:)
muszę powiedzieć, że niezły ubaw mieliśmy gdy Magda to pisała.:D
a co do obudzenia, oprócz tego, że Magda ma wyłączność, to jestem tak duży, że na niewielu łóżkach się mieszczę, a co niektóre nawet psuję:)

Fruńka
28-08-2001, 14:53
Originally posted by Krzysiu
Na razie się schowała w szafie. Fruńka, możesz już wyjść !!! Tu nie biją (przynajmniej na razie).

Kurde, nigdzie się nie schowała !!!
:p
Dopiero teraz dotarła do kafeii:D :D :D
A co do Magdusi to to była czysta prowokacja w celu "sprawdzenia przeciwnika"
KOCHANE MORDY :kwiatek: NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJII TEJ JAKŻE PIĘKNEJ I WIECZYSTEJ CEREMONII
PIJĘ ZA WASZE ZDROWIE :stout: X100000000 ORAZ ŻYCZĘ UDANEJ:impreza: :impreza: :impreza:

maryhh
28-08-2001, 15:11
dzięki w imieniu swoim i Magdy
i odwzajemniam się tym samym z nadzieją na wspólny niewirtualny toast:stout:

adam16
28-08-2001, 15:16
No to :stout: :stout: :stout: :stout: :stout: :stout: :stout:

Maja
29-08-2001, 08:27
te żółte mordy czerpią z toastów prawdzwiwą, nieukrywaną przyjemność!!
ale sobie, skubane, oblizują tę pianę z pyszczków, no no... ;)

djot
29-08-2001, 11:07
I równiutko (jak armia ukraińska na niedawnej paradzie - oczywiście armia maszerowała):D :stout:

adam16
29-08-2001, 15:38
Wracając do tematu. Wszyskiego najlepszego dla Jana Dzbana. Obyś zawsze był pełen piwa...:stout:

PS
To nie złośliwość, tylko życzenia najszczersze.

maryhh
30-08-2001, 11:41
a pieczarek przekroczył właśnie "setkę" i stał się seniorem
chlup:stout:

Fruńka
30-08-2001, 13:01
Nooooo.. to pieczarkowego :stout:

Simon
30-08-2001, 13:36
teraz to juz z niego Pieczar !
:stout: Prosit !

maryhh
30-08-2001, 13:43
a mi kto na 600 pogratuluje???

Fruńka
30-08-2001, 13:48
Jak to nikt ???
GRATULUJEEEEEE :kwiatek: widzisz i nawet kwiatek.
Kiedy balujemy na 600

Simon
30-08-2001, 14:11
6 set na 600 !
Maryhh - wspaniałe te Twoje posty ! Oby jeszcze więcej tak doskonałych, dowcipnych i tak krytycznych postów. Dziękuję za dotychczasowe i niech niektóre koleżanki nie próbują ucinac Twojej wspaniałej weny !
Liczę na dalsze tak wspaniałe przejawy talentu !
Jeszcze raz wznoszę toast :
Niech żyje Maryhh !
1000 piw, 1000 piw, niech pije, pije nam !!!!

Marusia
30-08-2001, 14:44
Ja nawet tego nie nazwę, to już jest wzajemne... no, nie:rolleyes:

djot
31-08-2001, 09:10
Odezwała się ta, która ze skromnością przyjmowała posty z okazji 1000. Wtedy nazywało się to komplementy, a teraz ...
:D :impreza:

ART
04-09-2001, 15:49
no to znowu impreza, QBRIC zaczął ostatnie naście :)

pozdawiam! :impreza: :stout: :impreza:

maryhh
06-09-2001, 06:46
A dziś Czes ma urodziny:D
więc w jego intencjii
:stout:
no i
:kwiatek:
:impreza:

Marusia
06-09-2001, 07:15
Wszystkiego najjjjjj!!!!!!

A Ty, Maryhh, ostatnio żywo interesujesz się różnymi okazjami;)

djot
06-09-2001, 07:29
Przyłączam się do życzeń. Cześ - duuuuuużo zdrowia. :kwiatek: :impreza: :stout:

ART
06-09-2001, 08:49
i jeszcze więcej jeszcze lepszego własnego piwa!

grzech
06-09-2001, 09:10
Wszystkiego najlepszego dla Czesa od grzecha.:stout:

Maja
06-09-2001, 11:17
.... i od Mai! :stout: :kwiatek: :impreza:

Cezar
06-09-2001, 11:30
:impreza:

Maja, życzysz Czesowi, żeby wziął prysznic??! ;)

jacek
06-09-2001, 11:34
To i ja się dołączę...
:kwiatek: :stout: :kwiatek:

Maja
06-09-2001, 11:36
Originally posted by Cezar
:impreza:

Maja, życzysz Czesowi, żeby wziął prysznic??! ;)

hmmm, przemyślę Twoją wypowiedź... :confused:

Czes
06-09-2001, 13:27
Dziękuje Wam wszystkim za życzenia!
Wprawdzie urodziny mi juz spowszedniały (52-gie) ale nigdy wczesniej nie zaistniały w cyberprzestrzeni jak dzisiaj.
A zasługa to... piwa.
A więc: VIVAT PIWO !!!

Maja
06-09-2001, 14:10
dobrze powiedziane! :D
:stout:
:stout:
:stout:
:stout:
:stout:
:stout:
:stout:

Maja
06-09-2001, 14:11
czyżbym tym sposobem dogoniła Simona??? :D :D

Faltarn
06-09-2001, 14:49
W szystkiego najlepsiejszego
:impreza: :stout: :stout: :stout: :stout: :kac: :D

Misiekk
06-09-2001, 19:05
Ja też przyłączam się do życzeń. Aby Ci nigdy piwa nie brakowało!!!:stout: :stout: :stout:

Kieliszek
07-09-2001, 01:28
...ta, te nawyki z dzieciństwa, to może martwić ..:)

Radegast
07-09-2001, 01:30
He He
Kieliszek siusiał w majty:D

Cezar
07-09-2001, 08:03
Przepraszam Maję i Czesa za niewinny żart (jeśli kogoś oczywiście uraziłem). A wzięło to się stąd, że dla mnie poniższa morda

:impreza:


wygląda, jakby stała pod prysznicem.


A Czesowi oczywiście też życzę dużo zdrowia i jak najwięcej jak najlepszego piwa własnej produkcji. :stout:

Maja
07-09-2001, 08:17
e, bez przesady!
mnie słowo "prysznic" nie obraża.....

ART
17-09-2001, 23:03
Cezar! tysiąc piw na tysiąc lat! 100x:stout: !

Maja
18-09-2001, 05:56
a ode mnie dwa tysiące piw na 2.000 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:stout:
:impreza:
:kwiatek:
:stout:
:impreza:
:kwiatek:
:stout:
:impreza:
:kwiatek:

Maja
18-09-2001, 06:02
Art, jakaś zmiana czasu????
wydawało mi się, że się dziś spóźniłam i NA PEWNO NIE BYŁO MNIE TU PRZED 7:00 !! ale czas postu wskazuje na co innego, więc może jednak........ moje drugie "ja" wstało nieco wcześniej....

maryhh
18-09-2001, 06:38
zdrowia szczęścia i słodyczy
maryhh życzy
:kwiatek: :stout: :impreza:

jacek
18-09-2001, 06:38
To ja się tradycyjnie dołączam
:stout: :stout: :stout:

Marusia
18-09-2001, 07:04
Wszyyyyssssttttkiego najlepszego, a przede wszystkim najlepszego na świecie piwa, najlepiej za darmo!!!!:kwiatek:

ART
18-09-2001, 08:13
Originally posted by Maja
Art, jakaś zmiana czasu????
wydawało mi się, że się dziś spóźniłam i NA PEWNO NIE BYŁO MNIE TU PRZED 7:00 !! ale czas postu wskazuje na co innego, więc może jednak........ moje drugie "ja" wstało nieco wcześniej....

muszę wrzasnąć do serwerowni, żeby przestawili atomy w zegarze, już Cezar mi zwracał uwagę...

Kudłaty
18-09-2001, 08:34
Duzoooooo piwka dla Ciebie :stout: :stout: :stout:

grzech
18-09-2001, 09:44
Cezarze !

Idący na piwo pozdrawiają Cię, i życzą przy okazji wszystkiego najlepszego.:)

Czes
18-09-2001, 12:36
AVE CEZAR !!!:kwiatek:

Faltarn
18-09-2001, 22:44
Wszystkiego naj... i niech Piwo będzie z tobą :impreza:

Krzysiu
19-09-2001, 07:16
Z tego szoku powrotowego jakoś przeoczyłem urodziny, najlepsze życzenia dla Cezara teraz więc.
Mordy nie załączam, bo już napakowaliście ich tyle do tego tematu, że trudno się rozczytać, o co chodzi.

djot
19-09-2001, 07:20
I ja się przyłączam. Wczoraj ledwo rzuciłem okiem na forum, nawet nie przeczytałem ostatnich postów i dzisiaj nadrabiam zaległości. (wszystkie)

Cezar
19-09-2001, 09:25
Kochani, jesteście bardzo mili, dziękuję Wam wszystkim za życzenia - i te złożone na FORUM, i te przysłane w prywatnej korespondencji. Jeszcze nigdy, podobnie jak niedawno Czes, nie doświadczałem takiej uroczystości w świecie wirtualnym i nie wiedziałem nawet, ile tracę.

Życzenia przeczytałem dopiero dzisiaj, ponieważ wczoraj musiałem wyjechać w delegację.

Chętnie bym się kiedyś z Wami spotkał przy okazji jakiejś imprezy, chociaż nie mogę już w tym momencie złożyć konkretnej deklaracji. Być może jednak będę w najbliższym czasie służbowo we Wrocławiu, a wiem, że czołowi : forumowiczki i forumowicze mieszkają głównie w tym mieście oraz jego bliższych i dalszych okolicach.

Jeszcze raz dziękuję i Wszystkich pozdrawiam. Do zobaczenia!



:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Marusia
19-09-2001, 10:24
No, Cezar, jak będziesz jechał do Wrocka KONIECZNIE daj znać!!!

Chciałabym również nadmienić, że przecież niektórzy z nas bywają również czasem w Warszawie:)

grzech
19-09-2001, 12:40
No właśnie. Ja mam niedaleko.

adam16
19-09-2001, 14:45
Ja byłem w Warszawie dopiroco... w Somie przede wszystkim.

zythum
19-09-2001, 14:58
niektórzy nawet tam mieszkają, jakby ktoś chciał to ja już niedługo przenoszę się do mieszkanka gdzie czasem będę mógł kogoś przenocować.

adam16
19-09-2001, 15:00
Domyślam się, że nie w Somie?

maryhh
25-09-2001, 11:37
i tak oto przekroczyłem magiczną liczbę 666;)

Misiekk
25-09-2001, 11:41
Diabelsko magiczną...;)

Marusia
25-09-2001, 12:22
Maryhh, a czemu na przekraczanie wybrałes ten temat? Żeby odświeżyć wiad. Zythuma, że zaprasza na metę?:D

djot
27-09-2001, 08:38
Była impreza "U Marusi" i pewnie Maryhhowi tak się spodobało, że pewnie chce zareklamować kolejny "lokal" :D

Fruńka
30-09-2001, 09:05
Nie tylko Maryychowi się spodobało .

adam16
30-09-2001, 09:15
Właśnie, właśnie ...

Kudłaty
05-10-2001, 06:06
Wszystkiego najlepszego i dużoooo :stout:

Kudłaty
05-10-2001, 06:07
A ja mam dwusetne urodziny (ale ten czas leci :) )

ART
05-10-2001, 06:51
taaa jest Zythum! niech to będzie najbardziej piwne dwadzieścia w twym życiu!

Marusia
05-10-2001, 07:22
Zythum, witam w poblizu trzydziestki:D

Wszystkiego naj:kwiatek:

Cezar
05-10-2001, 08:14
Zythum,
życzę dużo zdrowia,
dużo piwa,
a właściwie to dużo zdrowia do piwa.

A dzisiaj musisz wypić 29x. :stout:

maryhh
05-10-2001, 08:21
jestem różyczka
wyskoczyłam z koszyczka
nie umiem "winszować"
tylko pocałować;)
:D

Maja
05-10-2001, 08:34
maryhh napisal/a
jestem różyczka
wyskoczyłam z koszyczka


wybacz Maryhh, ale na różyczkę to Ty nie wyglądasz!!

a Jubilatowi 12972365482325657 x tak::stout:
zdrówko!

Simon
05-10-2001, 10:32
Zbliżasz się do pięknego wieku ... ach , a po 30 - tce !
Zdrówko !
:impreza: + :stout: !!!!!!

sensor
05-10-2001, 11:26
Życzę Ci Zythum spokojnej starości ! :D

adam16
05-10-2001, 15:33
:D :impreza: :stout:
Sto lat i morza piwa.

grzech
29-10-2001, 07:21
Wszystkiego najlepszego i oczywiście udanego warzenia dla mućka !!!

ART
29-10-2001, 08:05
hip hip hura!

zythum
29-10-2001, 08:11
Sto piw, sto piw
Niech pije, pije nam
NIech mu kufel pomyślności
zawsze pełny będzie:stout:

kiszot
29-10-2001, 08:25
Niech mu się uwarzy jakieś dobre piwo.:impreza:

Misiekk
29-10-2001, 08:25
Ja również składam Tobie najlepsze życzenia i abyś miał morze piwa do wypicia:kwiatek:

marcopolok
29-10-2001, 09:34
Misiekk napisal/a
Ja również składam Tobie najlepsze życzenia i abyś miał morze piwa do wypicia:kwiatek:

I ja się dokładam życzeniami przepastnego portfela aby na to morze wystarczyło aż do emeryturki a pasje twoje niech kwitną w umysłach dzieci i wnuków twoich:kwiatek:

Marusia
29-10-2001, 10:04
Ja też dołączam się do życzeń, choć dziwnie się składa życzenia osobie nieznajomej - ani jednego posta!!!!

Może nasze życzenia wpłyną na uaktywnienie Mućka?

batoras1
29-10-2001, 15:18
Ja także życzę Ci wszystkiego najlepszego.
Aby :stout: było zawsze z Tobą. :kwiatek:

celt_birofil
29-10-2001, 15:29
Czy to jest Mućka, czy Muciek?

Misiekk
11-11-2001, 10:10
Sto lat sto lat niech pije pije nam ... Wszystkiego najlepszego, taradycyjnie morza piwa do wypicia. A to za twoje zdrowie:stout: * :impreza:

Misiekk
11-11-2001, 10:12
No tak zapomniałem dodać dla kogo te życzenia. Oczywiście że dla Ciebie kiszot. Jeszcze raz :stout:


* Książęce

grzech
11-11-2001, 10:13
Kiszot - wszystkiego najlepszego !

Cordel
11-11-2001, 11:24
Kiszot! Wszystkiego najlepszego, w tym, jakże ważnym dla naszego narodu dniu(to dzisiaj jest jedenasty tak???), przyjdzie mi dzisiaj świętować za dwóch: Ciebie Kiszocie i Piłsudskiego. Życzę Ci jeszcze jednego, abyś "Wsiadł do czerwonego, zielonego, niebieskiego tramwaju, a następnie wysiadł przy jakiejś niezłej knajpie"!

Cezar
11-11-2001, 12:54
Wszystkiego najlepszego, Kiszot!

Przede wszystkim zdrowia (w tym zdrowia do picia piwa), lepszej gry Twojej ukochanej drużyny (wprawdzie nie wiem której, ale obecnie wszystkie śląskie drużyny kiepsko przędą) oraz całego, a nie tylko połowy, życia na powierzchni ziemi.



:kwiatek: :stout:

Faltarn
11-11-2001, 15:01
Wszystkiego najlepszego Kiszot!
Niech :stout: będzie z tobą!

adam16
11-11-2001, 19:50
Sto lat Kiszot.
Niech Ci się etykiety w klaserach mnożą.

I nie martw się śląskimi drużynami. Przeca Wodzisłwska Odra jest jak najbardziej śląską drużyną więc chlup :stout: za chłopaków - niech tak dalej trzymają.

A do knajpy zajedź zabytkowym tramwajem - mam nadzieję, że jeszcze kursuje po Bytomiu.

Fruńka
11-11-2001, 21:19
Najlepszego Wszystkiego, NAJNAJNAJ..."...:D Stary Pryku"

Fruńka

batoras1
11-11-2001, 21:45
Kiszot życzę Ci wszystkiego najlepszego: bardzo dużo dobrego piwa, radości z życia oraz tego co wszyscy
Bator
Twoje zdrowie :stout:

kiszot
11-11-2001, 23:46
Dzięki wszystkim za życzenia i za to :stout: Już po imprezce:impreza: :( Co tam ,za rok będzie następna.Właśnie czytam wszystkie życzenia i popijam sobie litrową Alhambrę:stout: .Czego i wam życzę(oby wszystkie dobre piwa były takie srogie)

kiszot
11-11-2001, 23:48
Fruńka:no wiesz?Stary pryku?Żona twierdz że jestem jeszcze całkiem całkiem.