PDA

Wersja pełna: : Od dziś mamy wiosnę!!!


maslak
21-03-2002, 18:01
Drodzy Forumowicze, wiosna do nas dzisiaj przyszła!
Może podzielimy się ciekawymi "doznaniami" z przeszłości, związanymi z tym dniem? Dzień wagarowicza, topienie marzany... ?

Misiekk
21-03-2002, 18:30
Ja właśnie wychodzę szukać i witać wiosnę. :) A jak znajdę to :stout:

miesien_piwny
21-03-2002, 18:34
maslak napisal/a
Drodzy Forumowicze, wiosna do nas dzisiaj przyszła!
Może podzielimy się ciekawymi "doznaniami" z przeszłości, związanymi z tym dniem? Dzień wagarowicza, topienie marzany... ?

Czemu z przeszłości? Czy jak człowiekowi głowa troche się od Matki Ziemi oddali, to już nie może pozwolić sobie na odrobinkę leniuchowania? Ja dziś, na ten przykład, darowałem sobie zajęcia i... niestety cały czas siedzę przed kompem. Nie ma z kim na piwo iść...:( Ale przynajmniej nie musiałem oglądać tych wrednych mord na uczelni.

D_Ojlidy
21-03-2002, 19:28
Misiekk napisal/a
Ja właśnie wychodzę szukać i witać wiosnę. :) A jak znajdę to :stout:

Hehe, każdy pretekst dobry żeby sobie chlapnąć piwko :D Ja na przykład zamierzam w podobny sposób uczcić drugi dzień wiosny, a jak się uda to i trzeci :p

djot
22-03-2002, 09:35
I nucąc (...) do lata, do lata piechotą będę szła (...) - czy coś takiego:kwiatek:

Krzysiu
22-03-2002, 09:41
A ja uczciłem wczoraj z koleżanką wiceprezes wizytą w ****** :)
I jeszcze inne, bardzo ważne wydarzenie :) :)

grzech
22-03-2002, 09:53
Do pośladków z taką wiosną. U mnie w nocy mróz, teraz pada śnieg. Na szczęście pojawiła się nowa dostawa Królewskiego Portera, trzeba będzie się zapoatrzyć.

D_Ojlidy
22-03-2002, 17:06
Fakt, faktem. Mnie dzisiaj w drodze z uczelni złapała burza śnieżna. Na szczęście przechodziłem akurat koło pubu, w którym też czym prędzej się schroniłem :D No i odnalazłem ślady wiosny. Niestety tylko ślady, bo na następny kufelek nie miałem już czasu :(

miesien_piwny
22-03-2002, 18:03
djot napisal/a
I nucąc (...) do lata, do lata piechotą będę szła (...) - czy coś takiego:kwiatek:


Do d... z taką wiosną. Wstaje rano (koło 13), wyglądam przez okno a tam... śnieg. Tylko siedzieć i pić piwo. Co też nieniejszym trzeba zacząć robić!
:stout:

Ahumba
22-03-2002, 18:37
u mnie za oknem ani zima ani wiosna - dobrze że chociaż żona piwo mi podrzuciła to jakoś może lepszych czasów doczekam:stout:

Cordel
22-03-2002, 19:56
Malkontenci jedni! Czy jest ktoś, kto pamięta poprzedni pierwszy dzień wiosny? Bo ja tak, eh minus dwa, zadyma śnieżna i brak perspektyw na przyszłość:)

Kudłaty
22-03-2002, 20:18
A ja zwyczajowo zalałem pałkę :D

szarpik
22-03-2002, 22:06
W pierwszy dzień wiosny obudziłem się rano o 6.00 , przedarłem przez falę deszczu i zawitałem do monopolu , potem do kumpla z całym zaopatrzeniem , a po kilku browcach do budy iść się nie chce:p

Klosterkeller
23-03-2002, 10:15
no nie rozumiem was...
wyglądnąłem przez strane czasem okna **** , śnieg, zawierucha. Odwróciłem sie i zobaczyłem gdzie wiosna : w oczach moich dziweczyn zakwitły forsycje...
Trochę piwek i po drodze nadziałem sie na policję. Popatrzyli na mmnie, na dziewczynę: eee, jechać!

celt_birofil
23-03-2002, 10:33
Właśnie siedzę w kafejce internetowej, patrzę w okno i ... coraz bardziej mi się tu podoba :D

D_Ojlidy
23-03-2002, 11:49
A swoją drogą, czemu są kafejki internetowe, a nie ma pubików internetowych? To by był hit! :D

ART
23-03-2002, 14:43
dopiero zaczynają się tworzyć,

...nareszcie!

Piwofil
23-03-2002, 16:18
A ja dzień wiosny miałem dość upojny.
Plamy były na piwko w parku ale ponieważ pogoda nie dopisała impreza odbyła się w garażu:D

D_Ojlidy
23-03-2002, 20:31
I kto wie, kto wie? Może nie ma tego złego...W końcu picie 'pod chmurką' jest już zabronione, co mnie bardzo boli...Nie ma nic piękniejszego jak wypić piwko w parku w piękny słoneczny dzień...

adam16
23-03-2002, 20:34
A ja niestety zaliczyłem w pracy rundkę 24-godzinną. Tylu ludzi w robocie pozwalniali, że teraz nie ma kto pracować, a kolega się rozchorował. Ech... A jak wyszedłem z pracy to wróciła zima (padał śnieg). A teraz oczywiście znowu jestem w pracy, po 12 godzinach przerwy. I taka jest, ta moja wiosna.:(

Qbric
23-03-2002, 22:00
Pierwszy dzień wiosny wraz z przyjaciółmi wspominam średnio. Wcześniejszej nocy trochę zabalowaliśmy przy piwie (zielonym:))) i w czwartek pół dnia spałem. Rano gdy wychodziłem z "mordowni" kolega wcisnął mi bilet na tramwaj. Jak nigdy skasowałem go i jak nigdy spotkałem Panią "Kanar". To się nazywa szczęście:) Generalnie wiosna to fajna rzecz:)

maslak
24-03-2002, 14:18
U mnie wiosna też nieciekawa. W sobotę obudziłem się o 8:00, wyglądam za okno a tam deszcz ze śniegiem, pizga niesamowicie. Zniechęcony warunkami ułożyłem się do snu z nadzieją, że będzie lepiej... no i było. Wstałem o 11:00 rzut okiem za okno: słońce, zero wiatru niebieskie niebo, ciepło. Zjadłem coś, wyszedłem na zewnątrz.. i zgadnijcie co??? GRADDDDDD!!!!
Taka u mnie wiosna.:rolleyes: ale będzie lepiej!!!:D

Misiekk
24-03-2002, 21:42
Misiekk napisal/a
Ja właśnie wychodzę szukać i witać wiosnę. :) A jak znajdę to :stout:

Jeszcze Jej nie dopadłem ale juz jestem bardzo blisko... :stout:

ART
24-03-2002, 22:09
ja spotkałem wiosnę dzisiaj, siedziała w piwnicy, na starym pniu, była trochę wątła, może z nadmiaru melatoniny...

Petrax
24-03-2002, 22:10
Mnie też na wiosenne dzieńdobry siekło gradem przez twarz :mad: :D

Kudłaty
03-04-2002, 13:35
Teraz to dopiero się wiosennie zrobiło. Słońce praży jak na plaży :D