PDA

Wersja pełna: : Raczkująca konkurencja Brackiego:)


dori
29-05-2005, 19:13
Właśnie piję piwko z mojej pierwszej warki i obseruję jak fermentuje druga. Ale po kolei:

Wszystko zaczęło się 10.04.2005
Składniki:
2,4 kg ekstraktu pszenicznego
1,2 kg ekstraktu jęczmiennego jasnego
30g granulatu aromatycznego Lubelski
10g granulatu goryczkowego Marynka
drożdże S-33

Cały chmiel został dodany na początku gotowania
Gotowanie 60 minut
Chłodzenie w wannie z zimną wodą ok 1h
Temperatura brzeczki nastawnej 26C
Ekstrakt brzeczki podstawowej 12,5Blg
Objętość 20l

Po pierwszej dobie ekstrakt 5 Blg temperatura spadła do 20C. Piana na 10cm.
Piwo rozlałam po 6 dobie fermentacji - ekstrakt ostateczny 4,5 Blg. Podczas rozlewu dodałam 250g glukozy.
Ostatecznie wyszło 36 butelek 0,5l

Piwko jest super :) Nie wyszło to co prawda typowe piwo pszeniczne (następnym razem zmienię drożdże), brak typowego aromatu goździków. Ale i tak jest to najlepsze piwko jakie piłam (a wypiłam w życiu sporo ;) ). Ma bardzo orzeźwiający smak, w sam raz na dzisiejszy upał. Piana jest piękna nie "na dwa palce" ale nawet na cztery. Pachnie cudownie i te bąbelki...

CarlBerg
29-05-2005, 19:29
Zatem gratuluję i własnego piwa i chleba - podstawy istnienia :) :stout:

dori
29-05-2005, 19:47
Druga Warka została uwarzona w piątek 27.05.2005 tym razem ze słodów. Nazwę ją chyba Gorąca ALE. Obserując pogodę domyślacie się dlaczego.

Surowce:
- słod pilzneński 3,8kg
- słód karmelowy jasny 0,2kg
- granulat goryczkowy Marynka 30g
- granulat aromatyczny Lubelski 25g
- drożdże górnej fermentacji S-04

Przerwa powinna być w temp. 65-66C. Ale pojawił się mały problem. Mój termometr oszalał. Może to winna tego, że w gęstym zacierze temperatura rozkłada się nierównomiernie. Tak czy owak po ok godzinie wynik próby jodowej był ujemny. Podgrzałam do ok. 76C i przefiltrowałam znów zajęło mi to około 1h. Na początku gotowania dodałam chmiel goryczkowy, po 45 minutach aromatyczny. Gotowanie w sumie 1h. Schłodziłam do ok 20C i dodałam drożdże które wcześniej ładnie urosły w kubku z wodą i łyżeczką cukru. Wyszło tego 18l o ekstrakcie 12Blg
Rano temperatura w fermentorze wynosiła już 26C :confused: Jak się można było spodziewać przy tak wysokiej temperaturze - fermentacja była gwałtowna - gdy wróciłam z pracy piana miała ok 12cm. Dzisiaj już opadła zmierzyłam ekstrakt - 3,5 Blg. Pachnie owocowo. Czy z tego coś wyjdzie? Czy ktoś przeprowadzał już fermentację w tak wysokiej temperaturze?

Krzysiu
29-05-2005, 20:43
Zapewne nic się nie stało. Drożdże górne mogą pracować w temp. dochodzącej do 35 C, a 30 C to dla nich żadne halo. Efektem wyższej temperatury jest więcej "owoców", ponieważ im wyższa temperatura, tym więcej drożdże produkują alkoholi wyższych i estrów, odpowiedzialnych za ten efekt. O ile nie wda się jakaś zaraza, piwo powinno być normalne.

Sven
29-05-2005, 20:48
Ja kiedyś w takim gorącu piwo fermentowałem!
Martwiłem się o efekt i miałem rację. Wyszło nieco płaskie w smaku, może to odosobniony przypadek. Nie poleca się fermentacji w tak wysokiej temperaturze, ponieważ bardziej są wtedy aktywne wszelkie organizmy mogące zainfekować piwo, co powoduje jego kwaśnienie czy inne komplikacje. Miejmy nadzieję w Twoim przypadku nie dojdzie do takiego nieszczęścia. A z inne beczki, to czy czasem Brackie nie jest lagerem? :)

dori
29-05-2005, 20:53
Dzięki za odpowiedzi.
Małe wyjaśnienie "konkurencja Brackiego" to z racji lokalizacji a nie rodzaju piwa.