PDA

Wersja pełna: : Markowe domowe


Strony : [1] 2 3

mark33
07-06-2005, 08:41
Zrobiłem jak kazano założyłem temat i tu sie będe rozpisywał na temat mojego warzenia.

Dwie wareczki za mną w sobotę planuję trzecią pszeniczną.
Pierwsza była oszłamiającym sukcesem - piwko wyszło baardzo smaczne , choć do końca nie zdąrzyło dojrzeć, słodowanie przeprowadziłem w domku zabawy było tydzień , a efekt 1 kg wysłodowanej pszenicy oraz 1,2 kg wyslodowanego jęczmienia- wniosek gra nie warta świeczki, za dużo pracy za mało zysku. Ale warto było spróbować jak to się ma w praktyce. :) Dokupiłem jaszcze kg jęczmienia z browamatora, drożdże , chmiel i uwarzyłem. Ale cóż to już tylko wspomnienia.

mark33
07-06-2005, 09:07
W pierwszej warce wyszło tylko 16 butelek, więc w drugiej zakupiłem sprzęty co by browar był rozwinięty. Fermentator 30 litrowy z kranikiem, filtr denny miedziany i kilka skrzynek z butelkami Kelt. 14 maja zabrałem się za klejną warkę.

Marusia
07-06-2005, 09:13
Marku, wracając do Twojej wypowiedzi nt. drożdży: 29 zł to nie jest drogo - poprzednio mieli za 37:)
Po za tym, to są drożdże wielokrotnego użytku:)
Po za tym - można sie na takie drożdże składać i choćby paczkami rozsyłać i dzielić, tak jak zaproponował Ci to Wielki B.

mark33
07-06-2005, 10:35
Wy z Wrocka to macie piwowarów na kazdej ulicy( przynajmniej tak to wyląda na forum), Bielszczaniana znalazłem dotchczas jadnego i w dodatku niepraktykujacy :( .
Może uczestnictwo w imprezach poprawi kontakt z piwowarami, ale z drugiej strony to sam mam niewiele do zaoferowania. Chciałem wziąść piwko swoje do Żywca ale cieńko to widzę bo na razie nie nadaje się do picia.
W smaku karmelkowe słodkawe z całą nutą spirytusu ( 2 warka) będzie musiało jeszcze długo postać zanim sie nanda do spożycia.

mark33
07-06-2005, 10:37
Co do drożdży sprubuję ożywić te z pierwszej warki 30.04 butelkowane . Piwko było dobre to sie nadadzą. :D

mark33
07-06-2005, 10:54
Druga wareczka Mareczka składała się z:
4,5kg słodu pilznańskiego 3-4 EBC
0,5kg słodu pilznańskiego uprażonego w piekarniku na kolor kakao
Drożdzę S-04
Przerwy po 30 min w 64 st.C i 72 oraz 77 st.C 10 min do negatywnej próby jodowej.
Chmiel reszta z 1 warki - 80gr lubelskiego aromatycznego w 0 minucie godzinnego gotowania.
Po 4 dniach fermentacji dorzyciłem 1/3 tabletki chmielowej.
Po 11 dniach fermentacji poszło w butelki i siedzi do teraz.
Objetość warki 22 litry 16 Blg spadło do 5Blg.

mark33
07-06-2005, 10:59
3 wareczka zaplanowana na sobotę 11.05 , surowce są ochota też nic tylko zacierać - narazie rece ;)

ART
07-06-2005, 11:03
Wy z Wrocka to macie piwowarów na kazdej ulicy( przynajmniej tak to wyląda na forum), Bielszczaniana znalazłem dotchczas jadnego i w dodatku niepraktykujacy :( .
Może uczestnictwo w imprezach poprawi kontakt z piwowarami, ale z drugiej strony to sam mam niewiele do zaoferowania. Chciałem wziąść piwko swoje do Żywca ale cieńko to widzę bo na razie nie nadaje się do picia.
W smaku karmelkowe słodkawe z całą nutą spirytusu ( 2 warka) będzie musiało jeszcze długo postać zanim sie nanda do spożycia.
masz pod bokiem praktykującego Svena :stout:

mark33
07-06-2005, 11:29
Dzięki za info musze go namierzyc i skumplować :)

Rolek
07-06-2005, 13:13
masz pod bokiem praktykującego Svena :stout:
I tu wychodzi brak możliwości wyszukiwania użytkowników wg miasta :p

mark33
07-06-2005, 13:16
Na szczescie ART czuwa i służy pomocą :)

ART
07-06-2005, 13:18
I tu wychodzi brak możliwości wyszukiwania użytkowników wg miasta :p
i tu się Pan mylisz. jest. dla PU :P

Rolek
07-06-2005, 13:23
i tu się Pan mylisz. jest. dla PU :P
Khem khem :rolleyes: fiuu fiuu fiuu :D

PS Uciekam z tematu, bo zaraz mark wysypie na mnie wysłodziny.

mark33
07-06-2005, 13:42
Mylisz się kolego zawsze pomaga zieleńcom takimjak my, ale najłatwiej jest krytykować.

Rolek
07-06-2005, 13:44
Mylisz się kolego zawsze pomaga zieleńcom takimjak my, ale najłatwiej jest krytykować.
A to w związku z czym :confused:

mark33
07-06-2005, 15:14
Zawsze otrzymywałem odpowiedź na zadane pytanie czy to na forum czy na PW do ARTa i nie dam złego słowa powiedzieć.

Rolek
07-06-2005, 16:34
Zawsze otrzymywałem odpowiedź na zadane pytanie czy to na forum czy na PW do ARTa i nie dam złego słowa powiedzieć.
Przyznać muszę, że mnie zaskakujesz. W którym miejscu powiedziałem te "złe słowa"?
Czy smiley na końcu zdania to za mało?

mark33
07-06-2005, 16:52
Wszystko gra zaszło jak widac nieporozumienie i to z mojej strony.
Przyjedź do Żywca masz u mnie piwko. :stout:

Rolek
07-06-2005, 17:04
Wszystko gra zaszło jak widac nieporozumienie i to z mojej strony.
Przyjedź do Żywca masz u mnie piwko. :stout:
Cieszę się, że się wyjaśniło :)
Co do Żywca, to gorsza sprawa, ale :stout: zawsze można wypić. Nawet wirtualnie :)

mark33
07-06-2005, 17:09
Owszem można, ale nie w pracy, czyli dopiero w sobotę ( taka mam robotę ).
W kazdym razie Twoje zdrowie nie omieszkam wychylić. :stout:

mark33
09-06-2005, 08:35
Byle do soboty, jeszcze 2 dni do kolejnej warki i dla piwowara tez jakiś 4 pak się znajdzie.
Pszeniczne na lato czas uwarzyć, bo choc zimno jest teraz lato zapowiadaja upalne, a człowiek nie wilebłąd napic się musi :D

mark33
11-06-2005, 15:16
No i się doczekałem, 3 warka pszeniczna w trakcie.
Skład:
3,5kg jęczmień strzegomski 3-4 EBC
1 kg pszenica Weyermann, Bamberg 3-4 EBC
drożdże Safbrew S-33 jeżeli słaby wyjdzie starter dodam zebrane z 1 warki pszenicznej
chmiel 50g granulatu aromatycznego Lubelskiego
Zacieranie:
Woda na 35 st.C wsyp, podgrzanie do 44st C ( 10 min) przerwa 30 nim.
podgrzanie do 64 st C (20 min) przerwa 40 min
podgrzanie do 72st C (20min) przerwa 20 min
Próba jodowa, nastepnie podgrzanie do 75 st C dla unicestwienia enzymów.

Filtrowanie:
Filtrownica miedziana denna - spływ grawitacyjny.

Chielenie:
25 g aromatyczego lubelskiego na początku gotowania
25 g aromatyczego lubelskiego w 50 minucie godzinnego gotowania.

Ide grzać do 72 st C teraz jestem w tej fazie. :stout:

mark33
11-06-2005, 16:19
Zacieranie wykonane, jaszcze chwilka w temperaturze 77st C i czas filtrować.
Tu dopiero sie okaże co potrafi filtrownica denna z miedzianej rurki, w poprzednie warce spisała sie na medal.

mark33
11-06-2005, 16:41
Filtracja przebiega doskonale, po prostu leci w klarowna ( jak na pszeniczne ;) ) grzeczka.
Oby tak dalej .

mark33
11-06-2005, 17:26
Młuto se plukam, wody dolewam,
piwko spożywam i sie nie gniewam.
Filtruje wszystko co sie nadarzy
pszeniczne, tyskie i tak się warzy. :stout:

mark33
11-06-2005, 18:01
Pomierzyłem com nawarzył i wyszło 20l o gestości 14Blg, przy okazji ładnie się przekonałem, iż mierzyć trzeba w 20st C.
Brzeczka o temperaturze około 50st wskazała 12 Blg za mało, gdzie tu jaszcze do końca filtracji, ale ta sama próbka schłodzona do około 20 st C wskazuje gęstość 14 Blg , a to mnie odpowiada. Dążę do uzyskania 11,5 - 12,5 Blg jak na pszeniczne lekkie przystało.

mark33
11-06-2005, 22:12
Po ustwienu Blg na poziomie 12,5 , zachmieliłem w ponad godzinnym gotowaniu .
Na początek 25 g armatycznego lubelskiego i na 10 minut przed końcem kolejne 25 g aromatycznego. Zastosowałem tym razem siateczki do chmielenia, super sprawa wyciaga sie z brzeczki i gotowe zero filtrowania.

mark33
11-06-2005, 22:22
Kolejny krok.
Chłodzenie i czas na nowa chłodniczkę spisała sie dobrze ale trzeba było pod koniec mieszać zawartość gara aby temperatura na wylocie chłodnicy była podwyższona.
Kolejne urządzenie to mieszdło do warzenia i chłodzenia.

mark33
11-06-2005, 22:28
Po doprowadzeniu brzeczki do temperatury pokojowej przyszedł czas na drożdże, starter ruszył znakomicie po 30minutach z 1/3 objętości kubka wyrósł na pięknego grzyba, nic tylko zadać do fermentatora.

kiszot
11-06-2005, 23:10
Ja bym tą flaszkę wykadrował.Tak jakoś.....................no nie wiem :D

mark33
12-06-2005, 09:38
Ja tam się nie wstydzę, niech sobie stoi . U mnie przy warzeniu nie tylko piwo jest uwarzone. :stout:
Przecież to ma być przyjemność a siedzinie w kuchnio-warzelni 9,5 godziny bez piwka to nioe było by zbyt fajne.

Marusia
12-06-2005, 09:40
A jednak szkoda, że nie daleś drożdzy z odzysku.... safbrew może nie nadać piwku tych bananowo-goździkowych smaczków...

mark33
12-06-2005, 09:44
Wspaniały dzionek, wstaje się z rana ( 9:10) i zagląda jak tam piana. :D

mark33
12-06-2005, 09:49
A jednak szkoda, że nie daleś drożdzy z odzysku.... safbrew może nie nadać piwku tych bananowo-goździkowych smaczków...

Nie były należycie przechowywane, trochę się obawiałem co z nich wyrośnie.
Fakt, że gestwa stała w lodówce to za mało. Nie były płukane i na dnie miały ciemniejszy osad
, nagazowane były tak bardzo że nie udało się ich delikatnie odkręcić - zawartość zwariowała.
Na nutach bananowo-gożdzikowych nie specjalnie mi zależy.

Krzysiu
12-06-2005, 12:41
Nie były należycie przechowywane, trochę się obawiałem co z nich wyrośnie. Fakt, że gestwa stała w lodówce to za mało. Nie były płukane i na dnie miały ciemniejszy osad... Jak nie śmierdzą zbukami, to są zdrowe. Ten ciemniejszy osad można oddzielić następująco: zabełtać z czuciem słoikiem tak, żeby wzruszyła się warstwa górna, a ciemny osad pozostał przyklejony do dna. Wtedy gęstwę wylać do dalszej przeróbki, a osad - w kibel.

mark33
12-06-2005, 13:19
Jak nie śmierdzą zbukami, to są zdrowe. Ten ciemniejszy osad można oddzielić następująco: zabełtać z czuciem słoikiem tak, żeby wzruszyła się warstwa górna, a ciemny osad pozostał przyklejony do dna. Wtedy gęstwę wylać do dalszej przeróbki, a osad - w kibel.

Muszę spróbować tego sposobu, jednak największym problemem jest nagazowanie .
Trzymam drożdże w przeźroczystej butelce 0,5l typu pet, od gazu jest twarda jak szkło :D
jak ruszyć korkiem w środku wybucha wojna atomowa. Trzymam je po nauczce z 1 warki -starter nie miał zamiaru ruszyć po 3 godzinach nic się nie działo (woda0,5 kubeczka + cukier płaska łyżeczka do tego drożdże, temp. pokojowa). Zadzwoniłem do znajomego z doświadczeniem i poradził zadac takie ( mleńka warka 8L ), i faktycznie ruszyły po paru godzinach.

Krzysiu
12-06-2005, 13:59
Ja dla odmiany trzymam drożdże w słoikach litrowych i 0,3. Wydaje mi się to wygodniejsze. Ostatnio uzbierała mi się cała półka w lodówce tych słoików i musiałem część po prostu powyrzucać. Z gazem nie mam problemu - jak widzę, że zakrętka jest nadęcta, odkręcam i wypuszczam.

Zazwyczaj drożdże są ładnie zsiadnięte na dnie. Lepiej jest reyzmać je nie w wodzie, w w tym piwie, które przerobiły; oddanie im niewielkiej porcji piwa nie stanowi straty dla browaru :-) Dzień przed aktywacją można je "posprzątać" - dolać wody, dokładnie zabełtać i pozostawić do ostania. To, co pierwsze osiądzie, to śmieci. Ja zazwyczaj robię tak, że gęstwę znad śmieci przelewam do startera - ale nie z cukru, tylko z brzeczki. Średnio po czterech godzinach jest już godziwa piana. A ze startera do piwa wlewam tylko płyn, a to, co jest na dnie - w kibel.

mark33
12-06-2005, 17:37
Ja dla odmiany trzymam drożdże w słoikach litrowych i 0,3. Wydaje mi się to wygodniejsze. Ostatnio uzbierała mi się cała półka w lodówce tych słoików i musiałem część po prostu powyrzucać. Z gazem nie mam problemu - jak widzę, że zakrętka jest nadęcta, odkręcam i wypuszczam.

Zazwyczaj drożdże są ładnie zsiadnięte na dnie. Lepiej jest reyzmać je nie w wodzie, w w tym piwie, które przerobiły; oddanie im niewielkiej porcji piwa nie stanowi straty dla browaru :-) Dzień przed aktywacją można je "posprzątać" - dolać wody, dokładnie zabełtać i pozostawić do ostania. To, co pierwsze osiądzie, to śmieci. Ja zazwyczaj robię tak, że gęstwę znad śmieci przelewam do startera - ale nie z cukru, tylko z brzeczki. Średnio po czterech godzinach jest już godziwa piana. A ze startera do piwa wlewam tylko płyn, a to, co jest na dnie - w kibel.

Dzięki za bogata instrukcję, zastosuje na pewno. Teraz mam fermentacje burzliwą 3 warki i z niej zbiorę drozdże na przechowanie.

mark33
13-06-2005, 20:52
Trzecia wareczka po burzliwej, jeszcze postoi do niedzieli lub dłużej,
bo impreza w Żywcu i może być krucho z czasem.
Pachnie pieknie, pomiarów Blg jeszcze nie robiłem, jest czas. Więc i sprawdzania smaków nie było :stout: . Pianka już odpuszcza ja zresztą widać :eek:

mark33
13-06-2005, 20:57
Następnym usprawnieniem w mini browarze będzie mieszadło automatyczne-elektryczne :D , do warzenia i chłodzenia.
Silniczek i przekładnia już gotowe, jeszcze wymienny osprzęt od obu zastsowań.
Będą zdjęcia jak tylko maszynka nabierze kształtów.

mark33
15-06-2005, 20:51
Maszynka do mieszania gotowa, nawet działa ( w wodzie).
I znów wareczkę trzeba uwarzyć ,żeby sprawdzić nowy sprzęt .
Moc silniczka 1 konik (widoczny na obudowie) :D

Krzysiu
15-06-2005, 22:03
Ramiona mieszadła są zbyt krótkie, powinny sięgać prawie do ściany garnka. Wydaje mi sie też, że są zbyt szerokie, przez co opór stawiany przez zacier będzie zbyt duży. Ale to akurat okaże się w testach.

kangurpl
16-06-2005, 09:21
...
Moc silniczka 1 konik (widoczny na obudowie) :D
Co to za silnik?
Taki mały a taka moc :eek:
No chyba że ten konik to jest namalowany na silniku ;)

mark33
16-06-2005, 14:21
Co to za silnik?
Taki mały a taka moc :eek:
No chyba że ten konik to jest namalowany na silniku ;)

Silnik jest dość mocny 17V zasilania. Siła wynika z przekładni około 100:1 nie liczyłem dokładnie, ale jak kogoś bardzo interesuje to policzę.

mark33
16-06-2005, 14:30
Ramiona mieszadła są zbyt krótkie, powinny sięgać prawie do ściany garnka. Wydaje mi sie też, że są zbyt szerokie, przez co opór stawiany przez zacier będzie zbyt duży. Ale to akurat okaże się w testach.

Rozmiar ramion podyktowany jest wielkością chłodnicy,która musi zmieścić się między ściankami a łopatkami mieszadła, w końcowej fazie chłodzenia bardzo istotne jest mieszanie.
Zresztą i tak wszelkie niedociągnięcia wyjdą w praniu sory w warzeniu.

mark33
16-06-2005, 15:51
W końcu pomierzyłem swoje półpszeniczne, odfermentowało do 5 Blg.
Oczywiście całą próbkę sprawdziłem smakowo :stout: , nawet smaczne to zielone pifko.

Krzysiu
18-06-2005, 22:13
Za uzycie tego obraźliwego słowa... pifko...otrzymujesz naganę. Na razie bez wpisu do akt.

Ale nie rób tego więcej. Słowo "piwo" pisze i wymawia się na kolanach.

mark33
19-06-2005, 12:36
Za uzycie tego obraźliwego słowaotrzymujesz naganę. Na razie bez wpisu do akt.

Ale nie rób tego więcej. Słowo "piwo" pisze i wymawia się na kolanach.

Przyjmuję naganę i zobowiązuje się do pilnowania ortografii wobec tego jednego słowa,
jako pokutę wypiję jedno piwo na kolanach. :stout:

mark33
20-06-2005, 20:47
Dziś się napracowałem 3 wareczka poszła w butelki, oczywiście pomierzyłem Blg wyszło 5
i smak dobry jak na tak młodziutkie piwo.
Wyszło tego 43 buteleczki 0,5L i słoik gęstwy drożdżowej na następną warkę.

mark33
25-06-2005, 15:08
Nadszedł czas pierwszej degustacji warki nr. 2, a wiec po koleji:
1. Nadaje się do wypicia
2. Musi postać jeszcze co najmniej miesiąc
3. Wyczuwalne drożdże i jakieś posmaki owocowe ( ale z kąd )
4. Posmak spirytusu zniknął - moc pozostała :D , kopie jak diabli - chyba że to ten upał.
5. Kolorek ściemniony mętny (bez wtórnej fermentacji).
6. Nagazowanie - znów przesadziłem, ale jest postęp od 1 warki ( nie trzeba gogli) :D
7. Pianka w kolorze leciutko kawowym, niestety szybko znika pozostawiając otoczkę na szklanicy.
8. Wygląda tak

jerzy
25-06-2005, 15:57
( ale z kąd )
Od tego diabła, co kopie w głowę. :D (FCJP)

Spokojnie, każde piwo powinno swoje odstać, a ciemne mocne to już bezwzględnie. Kiedy było butelkowane - miesiąc temu? Bedzie dobre na jesień. :)

mark33
25-06-2005, 16:12
Na pewno na jesień zostanie jak na razie szkoda go wypić, do pełni smaków jeszcze dużo mu brakuje. Jednak trzeba sprawdzać jak dojżewa, jakie zmiany przechodzi jedną butelkę na miesiąc można zdegustować.

mark33
08-07-2005, 18:55
Nadszedł czas na 4 wareczkę.

Mam jednak dylematy co do składu zasypu.
Planuje coś czarnego na Sylwestra ala koźlak czy porter, jednak górnofermentujące.
Skład:
2,5kg pilzna
2,5kg monacha
0,2kg palonego słodu co dostałem w Żywcu.

Chmielenie:
30g marynki na początku 20g 10 min przed końcem godzinnego gotowania

Warzenie :
Pierwsza przerwa w 64* na 20 min druga 72* na 40min

Drożdże:
Safbrew S-33 ( zebrane z poprzedniej warki padły w słoju obwieszczając to niezłym zapaszkiem ) na szczeście zamówiłem S-33.

Oczekuję na wszelkie sugestie doświadczonego forum browarum.

mark33
26-07-2005, 22:43
Jutro ma być 35*C :kac:

Z racji upałów i braku miejsca w leżakowni zabrałem się za sterownik - pomocnik
do mikrowarzelni.
Projekt na AT90S2313 i DS18B20 już jest całkiem fajny , na razie mierzy temperaturę i oznajmia kolejne progi znakami dźwiękowymi oraz wypisuje na wyświetalczu podstawowe dane, w wolnych chwilach dopisuję kolejne podprogramy.
A wieczorkiem piwko :stout:

mark33
15-08-2005, 15:08
Nareszcie zacieram 4 warkę teraz sobie stoi na przerwie 64* przez 30 min.
Skład:
2 kg pilneńskiego
3,2 kg monacha
0,2 kg palonego z Żywca
Kończy sie przerwa czas warzyć dalej .

mark33
15-08-2005, 15:45
Znów trochę czasu podczas przerwy 72* przez 30 min.
Muszę przedstawic mojego nowego pomocnika, spisuje sie na medal , woła kiedy trzeba piwowara do warzelni :D

mark33
15-08-2005, 16:20
Kolejna przerwa , trzeba dać czas zacierowi co by ładne złoże filtracyje uformował.
Piwo tym razem będzie ciemne, jak nie czarne, takie w sam raz na noc sylwestrową i tak też go nazwę.

mark33
15-08-2005, 16:55
Filtruje się ładnie , były drobne problemy przy zalaniu rurki grawitacyjnej.
Ciemne leci jak dobra kawa, ale nie czarne co jest pocieszające bo bałem sie, że za dużo palonego sypnąłem ale powinno byc OK. W smaku słodycz nieprzebrana nie czuć spalonego , czyli dobrze.

mark33
15-08-2005, 18:06
I po filtracji , poszło szybciutko poniżej godziny, teraz podgrzewam do chmielenia - Marynka już sie moczy w pończosze usidlona. :D
Zadałem całe 50 gram granulatu, może w końcu zrobię sobie dość goryczkowe piwo.

mark33
15-08-2005, 20:43
Na 10 minut przed końcem chmielenia dałem jeszcze 50 g lubelskiego , teraz sie studzi.
Wyszło tego około 20 litrów ciemnego 16 Blg. Kolorem przpomina powidła śliwkowe , czarne to ono nie jest.

mark33
15-08-2005, 21:58
Ostudzone , drożdżami zadane przy 24*C, to ide spać .

mark33
16-08-2005, 15:33
Rano zastałem piekną pianę , widać duży starter ( 0,5 L) przyśpieszył znacząco fermentację.

mark33
16-08-2005, 15:38
Po pracy chwile trwogi , paniki, konsternacji i sam nie wiem czego jeszcze, temperatura brzeczki 26*C , podjąłem więc jedynie słuszną akcje ratunkową , w trybie doraźnym znalazło się miejsce w piwnicy. Teraz się studzi zobaczymy za kilka godzin czy "gorączka" spadła.

mark33
17-08-2005, 16:42
Po pracy pobiegłem czym prędzej do piwniczki , zobaczyć jak się ma moje piwko.
Wygląda w porządku, temperatura jakieś 19 *C o ile można tak odcyfrować paseczki z termometru ciekłokrystalicznego.

mark33
18-08-2005, 16:04
Piwniczne wieści donoszą o spadku temperatury w kadzi fermentacyjnej do 16*C, jeszcze trochę a będzie trzeba podgrzewać :D

mark33
20-08-2005, 12:49
Przelałem na cichą , po raz pierwszy zresztą. Przy okazji sprawdziłem Blg wyszło 8 , jak widać 16*C to ciut za zimno dla drożdżyków S-33, niby pracują ale jakoś wolno.
Smak na wpół odfermentowanego piwka dobry ( mocno chmielowy). Trochę się ogrzeje w domku ( tak do 20*C) i ląduje w piwnicy , choć by mieło stać na cichej 2 tygodnie. Nie pali się w końcu to Noc Sylwestrowa :D

mark33
05-09-2005, 20:38
Zabutelkowałem dzis 4 warkę , wyszło tego 31 bytelek o bardzo wysokim Blg 7 (pocz.16,5), jakoś niżej nie chciało odfermentować , będzie słabawe słodkawe, ku uciesze płci pięknej.

mark33
15-09-2005, 11:36
Browar zainwestował w sprzęt i surowce. Drugi fermentator , 5 kg pszenicy ( powinno być ton) :D i drożdżyki jadą do Bielska.

mark33
23-09-2005, 18:10
Po ponad miesięcznej przerwie czas uruchomić browar, zabieram sie za śrutowanie, jutro zacieranie. Planuję zrobić warkę w 100% opartą na słodzie monachijskim, przy okazji sprawdzę jaki daje smak piwa.

mark33
23-09-2005, 19:56
Śrutowanie zajęło całe 20 min (4,9 kg), efekt dość ciekawy, mnogość łuski w śrucie pokaźna, w końcu to słód monachijski czyli sam jęczmień.

mark33
24-09-2005, 09:56
Warka 5

Wyborne Monachijskie ( mam nadzieje, że wyjdzie wyborne , jak by co to jutro wybory :D )

Skład:

4,9 kg słodu monachijskiego
chmiel 50 g Marynki i 25- 30 lubelskiego
drożdże z poprzedniej warki ( jak ładnie ruszą, test zapachu OK )

Zacieranko:
woda 35*C
zasyp 4,9 kg
podgrzewanie 1*C/minutę
1 przerwa 53*C - 10 minut
2 przerwa 64*C - 40 minut ( właśnie trawa więc moge zdać relację)
3 przerwa 73*C - 20 minut
podgrzenie do 78*C do negatywnej próby jodowej

Dla piwowara dziś Brackie 2szt. oraz Karpackie Super Mocne sztuk raz, ale to mocne to chyba po zadaniu drożdży, co bym nie stracił kontroli nad warzeniem.

mark33
24-09-2005, 10:00
Muszę się przyznać, próba mieszadła wypadła negatywnie i to z dwóch powodów:
po pierwsze za słabe, po drugie przy ściankach kotła zbierają się góry słodu.
Po raz kolejny doświadczeni piwowarzy mieli rację.

mark33
24-09-2005, 10:55
Kolejna przerwa już ostatnia dla tej warki 73*C / 20 minut. Jakoś coraz sprawniej idzie warzenie, mniej stresów, obaw po prostu fajna zabawa.

mark33
24-09-2005, 12:51
Filtracja przebiegła sprawnie, wydajność taka sobie 21 litrów 11,5 blg przy prawie 5 kg , jednak słód monachijski ma niższą wydajność. BLG końcowy wyjdzie koło 13.
Obecnie podgrzewam do chmielenia 50 g Marynki już sie moczy w siateczce z pończochy.

kiszot
24-09-2005, 13:06
Ja tam widze 11,5 blg,ale może mój starczy wzrok już niedowidzi :D

mark33
24-09-2005, 13:41
Ja tam widze 11,5 blg,ale może mój starczy wzrok już niedowidzi :D

Dobre masz oko tylko nie doczytałeś do końca.

11,5 BLG jest przed chmieleniem podczas którego wygotowywuje sie około 2 litrów brzeczki, dlatego BLG wzrasta. Jak ostudzę to napiszę ile wyszło przed zadaniem drożdży.

kiszot
24-09-2005, 14:05
Dobre masz oko tylko nie doczytałeś do końca.

11,5 BLG jest przed chmieleniem podczas którego wygotowywuje sie około 2 litrów brzeczki, dlatego BLG wzrasta. Jak ostudzę to napiszę ile wyszło przed zadaniem drożdży.
Mea culpa :D

mark33
24-09-2005, 14:49
Studzenie automatyczne z powiadomieniem o zakończeniu procesu :D

mark33
24-09-2005, 16:04
Drożdże zadane przy 25*C, koniec warzenia. Wyszło 18 litrów o BLG14, odparowało 3litry, BLG wzrosło o 2,5 do fajnego 14.

mark33
26-09-2005, 17:20
Kontrola w piwniczce wykazała : temperatura 18*C, piana już w zaniku.

mark33
26-09-2005, 21:03
Ostatnio prężny temat wysładzania, w formie kilku zdjęć zrobionych podczas 5 warki.
Proszę o komentarz, jeżeli coś jest nie tak, jak być powinno.

mark33
26-09-2005, 21:18
Kolejne losy brzeczki, czyli dalsze zgęstnienie.
Fotki są zamieszczone w poprzednich postach, ale do rzeczy.
11,5 BLG po godzinnym gotowaniu chmielu wzrosło do 14 BLG.

Wielki_B
26-09-2005, 21:25
Szkoda tych paru Blg, które poszły do kosza. Zakończenie wysładzania na 6 Blg wielu piwowarów przyprawiłoby o bóle w okolicach serca (aczkolwiek boleści nie aż tak duże). Pomyślałbym nad uzyskaniem dwudziestuparu litrów brzeczki o ekstrakcie 12 Blg.

Przy tej okazji myslę, że kwestia ekonomicznego wykorzystania zacieranych słodów, a zwłaszcza przy produkcji wysokoekstraktowych piw, mogłaby być tematem jakiegoś "Opracowania".

mark33
26-09-2005, 21:47
Szkoda tych paru Blg, które poszły do kosza. Zakończenie wysładzania na 6 Blg wielu piwowarów przyprawiłoby o bóle w okolicach serca (aczkolwiek boleści nie aż tak duże). Pomyślałbym nad uzyskaniem dwudziestuparu litrów brzeczki o ekstrakcie 12 Blg.

Przy tej okazji myslę, że kwestia ekonomicznego wykorzystania zacieranych słodów, a zwłaszcza przy produkcji wysokoekstraktowych piw, mogłaby być tematem jakiegoś "Opracowania".

Może ktoś się podejmie "opracowania" ja służę fotkami, bo doświadczenia nie mam. Piszę jak ja to robię, a tak sie złożyło, że pstryknąłem kilka fotek, to się dzielę pomiarami.
Co do wylania tego co zostało po 6BLG ( jeszcze odczekałem, ąż wody odejdą :D do sucha czyli z 1 lub 1,5litra ). W sumie użyłem około 10 litrów wody do wysładzania, minus to co zostało w złożu czyli około 2-3 litrów.

mark33
28-09-2005, 19:34
Informacyjnie, dla osób które dostały moje piwko z 3 warki, zaobserwowałem :stout: pogorszenie sie smaku tego piwa, może to sprawa akurat tej sztuki, ale warto je wypić zanim się zepsuje. Może to za sprawą pszenicy :confused: , piwa z dodatkiem tego słodu wykazują jakby krótszy okres trwałości (najlepszego smaku). Jeśli się mylę proszę o sprostowanie.

Twilight_Alehouse
28-09-2005, 21:13
Piwa pszeniczne tracą po prostu z czasem swoją "pszeniczność", właśnie dlatego są wyjatkiem od zasady, że im dłużej leżakowane tym lepsze.

mark33
29-09-2005, 16:55
Test 5 warki wykazał 6BLG po 5 dniach fermentacji, dalsze testy organoleptyczne wskazują na, mętność średnią, goryczkę dużą do średniej oraz smaczki grapefruitowe. Nie ma to jak fermentacja w paszczy piwowara, pełen odlot smakowy.

mark33
01-10-2005, 14:40
Przelałem dziś na cichą, przy okazji pomierzyłem Blg, wyszło 6, próbka tradycyjnie została wypita. Smak zmienił się w ciągu 2 dni znacząco, miłą nutę grapefruitową zastąpiła cała nuta goryczy z dodatkiem posmaku alkoholowego, ogólnie idzie wypić :D
Dość ciekawy wyszedł kolor tego piwa, zresztą sami zobaczcie.

mark33
02-10-2005, 18:55
Podziękowania dla Borinka za to, że chciał moje nędzne etykiety za to, że mieszka
w Czechach (będę się chwalił że ślę za granicę :D ) oraz za ogólną mobilizację która była bezwzględnie konieczna do powstania etykiety dla 5 warki.

P.S.

Etykiety będą dostępne na giełdzie w Tychach u dyrektora, założyciela browaru :D

mark33
15-10-2005, 12:19
Zgodnie z planem i etykietą dziś dzień butelkowania. Dekantacja do tanku pośredniego przebiegła sprawnie, 160g glukozy gotowanej w 0,5l wody, ostudzonej i dodanej do całości.
Drożdże zebrane do słoiczka, a butelki nadal się moczą .

P.S.
Młode piwko, pyszne mocno goryczkowe idzie prosto do głowy :D , wypiłem 120 ml z pomiaru
( 5 Blg - 17L) im szczęśliwy.

mark33
15-10-2005, 16:58
No i po robocie, skrzynki rozlokawano w leżakowni :D , czas pomyśleć nad warką 6 , tylko kiedy to uwarzyć ?

anteks
15-10-2005, 18:43
No i po robocie, skrzynki rozlokawano w leżakowni :D , czas pomyśleć nad warką 6 , tylko kiedy to uwarzyć ?
jak to kiedy jutro :D

mark33
15-10-2005, 19:11
jak to kiedy jutro :D

To najlepszy pomysł na termin i najbliższy z możliwych, muszę się z tym przespać. Jutro napiszę co postanowiłem :D

kloss
15-10-2005, 19:47
Zgodnie z planem i etykietą dziś dzień butelkowania..
Poraża mnie perfekcyjny sposób planowania.Dwa tygodnie przed rozlewem gotowa jest etykieta z datą rozlewu i termin jest dotrzymany.Ja etykietę tworzę w bólach zwykle sporo po rozlewie,a daty rozlewu nie mogę zaplanować nawet z jednodniowym wyprzedzeniem.

mark33
15-10-2005, 20:03
Poraża mnie perfekcyjny sposób planowania.Dwa tygodnie przed rozlewem gotowa jest etykieta z datą rozlewu i termin jest dotrzymany.Ja etykietę tworzę w bólach zwykle sporo po rozlewie,a daty rozlewu nie mogę zaplanować nawet z jednodniowym wyprzedzeniem.

Nic to wielkiego, po prostu jedyna sobota w miesiącu w miare wolna i pasująca do założonego czasu fermentacji ( tydzień burzliwej , dwa cichej). Etykieta, cóż wszystko przez Borinka :D

mark33
16-10-2005, 09:45
Niestety nici z dzisiejszego warzenia, pomimo zgody na dzierżawę kuchnio warzelni :D , wystąpiło kilka dodatkowych trudności ( przyjmuje gości ) . Kolega ( przyszły piwowar) zaproszony na mini warsztaty, też nie może z powodu najazdu rodzinki.
Ale co sie odwlecze to nie uciecze, dziś aktywny wypoczynek :stout:

mark33
05-11-2005, 11:36
Warkę nr 6 czas uwarzyć.
Z racji resztek słodów będzie piwo pszeniczne ciemne.

Słody:
pszeniczny 1,736 kg
pilneński 1,75 kg
monachijski 1,09 kg
ciemny 0,2 kg
Drożdże : gęstwa z poprzedniej warki ( o ile ruszy starter )

Zacieranie standartowe 30 min. w 64*C i tyle samo w 72*C.

Gościnnie mają być obecni Sławek i DarekB, będzie wesołe warzonko :D

mark33
05-11-2005, 21:24
Wesołe warzonko było, lodówka osuszona a nowe piwo w piwnicy rozpoczyna fermentację. Szkoda, że Darek nie dojechał, jednak Sławek dał rady lodówce, choć zadania drożdży może nie pamiętać. :D

Standartowe zacieranie zaowocowało, aż 4 przerwami:
44*C - 20min
53*C - 10 min
64*C - 30 min
73*C - 20 min
Próba jodowa wyszła do strzału.
Chmielenie
Na start 50g Marynki , w 55minucie 32g aromatyczego lubelskiego.

Wielki_B
05-11-2005, 21:41
Chmielenie
Na start 50g Marynki , w 55minucie 32g aromatyczego lubelskiego.
Dużo tego chmielu, jak na pszeniczniaka...
PS.
Na przyszłość pisz Marku przy opisie warzenia, jakie dałeś drożdże, bo poszukiwanie "drożdży z poprzedniej warki" w tym gąszczu postów jest dość mozolne (na tyle, że mi się nie chciało, no i nie wiem :D).

mark33
06-11-2005, 07:43
Dużo tego chmielu, jak na pszeniczniaka...
PS.
Na przyszłość pisz Marku przy opisie warzenia, jakie dałeś drożdże, bo poszukiwanie "drożdży z poprzedniej warki" w tym gąszczu postów jest dość mozolne (na tyle, że mi się nie chciało, no i nie wiem :D).

Chmielu dużo bo lubię :D , pszeniczniak ciemny jest, ma 13Blg i 22 litry. Co do drożdży jest to trzeci żywot mieszanki S-33 z US-56. Czyli jak zwykle, nie są to dzrożdże do pszenicy.

mark33
06-11-2005, 11:45
Nowy sposób na usunięcie błota chmielowego po granulacie.
Gotowanie w pończosze było niezłe jednak piwo bywało mało nachmielone pomimo większenia ilości chmieli.
Podczas 6 warki wsypałem chmiel do brzeczki, po godzinnym chmieleniu zlałem wszystko do studzenia. Na koniec węża założyłem pończochę, efekt bardzo dobry. Chmiel wygotowany , całe błoto wyfiltrowane.

zbysia
08-11-2005, 07:41
Marku napisz coś więcej o tej pończosze. Nie zatyka jej? Zakładasz jedną? I co masz włożone do gara: tylko wąż, zestaw filtrujący, szklaną rurkę?
Żywotnie Zainteresowany Zbyś. :stout:

mark33
08-11-2005, 15:14
Marku napisz coś więcej o tej pończosze. Nie zatyka jej? Zakładasz jedną? I co masz włożone do gara: tylko wąż, zestaw filtrujący, szklaną rurkę?
Żywotnie Zainteresowany Zbyś. :stout:

Zastosowałem sam wąż, który wyciąga dokładnie wszystko z gara ( łącznie z błotem chmielowym ). 20 cm przed końcem rury zawiązana jest pończocha ( mechanicznie do ucha piekarnika :D ) , Całe błoto zostaje w pończosze nie ma mowy o zatkaniu, ponieważ powierzchnia filrująca sięga 1 m kwadratowego. Po przelaniu zawartości gara odwiązujesz banie pełną chmielu, czekasz aż odcieknie i gotowe. Ja będę stosował ten sposób jest bardzo szybki i eliminuje wadę słabego wykorzystania chmielu, zachowując bardzo dokładne odfiltrowanie.

mark33
11-11-2005, 18:43
Dziś browar Markowe Domowe wzbogacił się o nowe mieszadło. Wykonane domowym sposobem w kuchni :D . Napęd pozyskano ze sprawdzonego mechanizmu od wycieraczek
( 10 zł na szrocie), łopaty mieszadła oraz oś są z nierdzewki, resza to alu. Moc ma potężną, próby bojowe planowany na przyszłą sobotę 19.11.

mark33
12-11-2005, 16:58
Dziś warka 6 poszła w butelki, smak bardzo dobry, lekko gorzkawy. Wyszło 43 butelki ciemnego pszeniczniaka.

Infam
12-11-2005, 18:31
Dziś browar Markowe Domowe wzbogacił się o nowe mieszadło. Wykonane domowym sposobem w kuchni :D . Napęd pozyskano ze sprawdzonego mechanizmu od wycieraczek
( 10 zł na szrocie), łopaty mieszadła oraz oś są z nierdzewki, resza to alu. Moc ma potężną, próby bojowe planowany na przyszłą sobotę 19.11.
Niezłe.
Daj znać jak się sprawdziło.
A nawiasem mówiąc czy mógłbyś zdradzić kilka szczegółów? Czy jest tam przekładnia ślimakowa (skąd wziąłeś?), ile ma obrotów, jak zamocowałeć łopaty (wyważenie; spawanie?).
Jedyny mankament to jak sądzę 12 VDC.

mark33
12-11-2005, 19:22
Niezłe.
Daj znać jak się sprawdziło.
A nawiasem mówiąc czy mógłbyś zdradzić kilka szczegółów? Czy jest tam przekładnia ślimakowa (skąd wziąłeś?), ile ma obrotów, jak zamocowałeć łopaty (wyważenie; spawanie?).
Jedyny mankament to jak sądzę 12 VDC.


Próby bojowe będą w przyszła sobotę. Przekładnia ślimakowa jest zintegrowana w module napędu wycieraczek. Co do obrotów powinny być dobre szczególnie pod obciążeniem. Spawania żadnego w kuchni nie odstawiałem :D , całość skręcana śrubkami :D , najtrudniej było wbić osiowo nakrętkę ( wcześniej stoczoną ) do rurki, ośki mieszadła.
Mieszadło zamontowałem w wycięciu osi, miałem zastosować opaskę ściągającą, ale patent się nie sprawdził, więc przewierciłem oś na wylot razem z łopatą mieszadła i działa znakomicie. Jak potrzeba więcej szczegółów zrobię kilka fotek.
Do zasilania: kupiłem trafo toroidalne 12V i jedyne 13A ( 150VA) tak na zapas na zaś.

mgrzemow
16-11-2005, 18:06
Do zasilania: kupiłem trafo toroidalne 12V i jedyne 13A ( 150VA) tak na zapas na zaś.
Hmm - jak podłączysz 220V przez takie trafo to dostaniesz 12V ale ZMIENNE. Żeby dostać stałe 12V (a takie jest w samochodzie), to musisz użyć jeszcze mostka prostowniczego i jakiegoś kondensatora na wyjściu. Przydałby się też bezpiecznik.

mark33
16-11-2005, 18:31
Hmm - jak podłączysz 220V przez takie trafo to dostaniesz 12V ale ZMIENNE. Żeby dostać stałe 12V (a takie jest w samochodzie), to musisz użyć jeszcze mostka prostowniczego i jakiegoś kondensatora na wyjściu. Przydałby się też bezpiecznik.


A kto powiedział, że nie mam gretza po trafie ( bo ja nie, wydało mi sie to oczywiste ).
Mostek jest 35A, a kondziora nie trzeba (sprawdzone empirycznie).

mgrzemow
16-11-2005, 18:56
Aaaa to ja przepraszam. Kondensator warto dać tak czy inaczej - silnik będzie miał bardziej komfortowe warunki pracy. A bezpiecznik jak sama nazwa wskazuje dla bezpieczenstwa...

mark33
16-11-2005, 19:13
Aaaa to ja przepraszam. Kondensator warto dać tak czy inaczej - silnik będzie miał bardziej komfortowe warunki pracy. A bezpiecznik jak sama nazwa wskazuje dla bezpieczenstwa...

Wpierw trzeba pomierzyć jaki prąd ciągnie mieszadło przy ruszaniu gęstego zacieru, spodziewam się kilkukrotnie wyższego niż znamionowy silnika, później dodać kilka procent zapasu i w końcu wyjdzie jaki bezpiecznik zastosować. Nie podejmuje się tego obliczać w teorii bo jak wiadomo, gdzie kończy się teoria zaczyna praktyka.

Co do kondensatora od początku był przewidywany do wygładzenia tętniącego przebiegu, przy małych silniczkach jest wręcz niezbędny ponieważ wyczuwalne jest tzw. "buczenie" 50Hz przy pracy. Jednak próby ( obciążeniowe) poczynione na gotowym mieszadle nie wykazały podobnego efektu więc kondzior został odrzucony (duży jest ).

mgrzemow
16-11-2005, 19:28
No widzisz - niepotrzebnie się czepiam. ;)

Kondensator prawdopodobnie wydłużyłby żywotność silnika - no ale za jak silnik kosztuje 10zł to nie ma się czym przejmować... :p

mark33
16-11-2005, 19:45
No widzisz - niepotrzebnie się czepiam. ;)

Kondensator prawdopodobnie wydłużyłby żywotność silnika - no ale za jak silnik kosztuje 10zł to nie ma się czym przejmować... :p


Spoko, nie ma sprawy, poczytaj o termometrach i sterownikach to jest dopiero temat.

mark33
19-11-2005, 15:52
Warka 7 : Jasne że pełne

Zasyp:
2,5 kg słodu pilneńskiego
2 kg słodu monachijskiego
Zacieranie:
53*C na 10 minut
65*C na 45 minut
73*C na 10 minut
po próbie jodowej podgrzanie do 78*C
Chmielenie godzinne: 0 minuta 50 gram szyszek marynki, 50 minuta 30gram szyszek lubelskiego.
Drożdże: gęstwa S-33 i US-56

mark33
19-11-2005, 16:04
Nowe mieszadło spisało się bardzo dobrze, pracuje cały czas (oprócz przerw) na wolniejszym biegu przy 8V zasilania. Temperatura silnika w normie jakieś 40*C, pracuje zaskakująco cicho ledwie mruczy:D

mark33
19-11-2005, 22:03
Warka 7 powoli kończy się studzić, po raz pierwszy zastosowałem szyszki chmielu, efekt wizualny bardzo ładny smakowy oceni się później. Problem był z fitracją szyszek po gotowaniu, tak bardzo przyzwyczaiłem sie do granulatu i opanowałem jego filtrację, że teraz łatwe w "obsłudze" szyszki dały mi się we znaki. Oczywiście wszystkie małe ''problemasy'' zostały na poczekaniu rozwiązane i jest OK.:D

mark33
20-11-2005, 13:20
Drożdżowe przygody - czyli początek zimy:D
Po wczorajszym warzeniu zadałem drożdże do brzeczki o temperaturze 22*C i zostawiłem całość do rana w kuchni, w piwnicy temperatura 14*C trochę zimnawo szczególne na start drożdży górnych.
Wszystko wydawało się być opanowane tylko zapomniałem zamknąć okno w kuchni i rano brzeczka zamiast piany miała kilka bąbelków i temperaturę 16*C.
Ogrzała się po kilku godzinach od zamknięcia okna, postawiona w ciepłym miejscu nad kaloryferem osiągając 19*C. Ponieważ ogrzewanie i mieszanie nie dało oczekiwanych efektów zrobiłem starter z saszetki S-04 i zadałem do fermentora.

mark33
20-11-2005, 21:10
Wyniki poczynań ratunkowych są bardzo ładne, zawsze podoba mi się piana podczas burzliwej fermentacji. Tym razem tytuł mini sesji zdjęciowej to "Życie na Marsie":D

mark33
22-11-2005, 17:45
Padło kilka zapytań o mieszadło, więc kilka fotek powinno zobrazować sposób jego wykonania. Mocowanie łopat śmigła specjalnie dla draco112:D

mark33
22-11-2005, 17:57
Drugi koniec mieszadła z dedykacją dla Infam'a. Wbijana do rozgrzanej rurki stoczona nakrętka długości 11mm od rowerowej szczęki hamulcowej , nakrętka została zamrożona do wbijania, łatwo sobie wyobrazic co się stało po wyrównaniu temperatur. Sposób takiego montażu zagwarantował wymaganą osiowość zestawu. Oczywiście mieszadło kęci się w kierunku dokręcania osi a przeciwnym łatwo demontuje.

darko
22-11-2005, 18:32
Padło kilka zapytań o mieszadło, więc kilka fotek powinno zobrazować sposób jego wykonania. Mocowanie łopat śmigła specjalnie dla draco112:D

Dzięki.
PS. darco, a nie draco :)

mark33
22-11-2005, 18:40
Dzięki.
PS. darco, a nie draco :)

Sorry za dużo przy kompie siedzę i oczka me ślepe:eek:

mark33
23-11-2005, 18:05
Pomiar warki7 wykonany, odfermentowało do 5 Blg, smak bardzo dobry o lekkiej goryczce. W sumie jak by sztucznie nagazować to piwko, to można by go już wypić :D

mark33
26-11-2005, 12:58
Przelane na cichą przy 5 BLG, wiadro wymyte Ludwikiem a następnie wychlorowane Bielikiem. Za tydzień butelkowanie.

Infam
27-11-2005, 21:07
Drugi koniec mieszadła z dedykacją dla Infam'a. ...

Dzięki za prezentację. Jak zakończy się ciężki okres delegacji też coś sobie "porzeźbię".
Pozdrawiam.

mark33
06-12-2005, 20:27
Warka 7 poszła dziś w butelki, odfermentowało standartowo do 5 BLG , jakoś nie mogę zejść niżej, zreszta szkoda treściwego smaku. Warka została nazwana Mikołajkowe Jasne :D :stout:

Twilight_Alehouse
06-12-2005, 20:30
A jak tam warka nr 5? Pytam, bo nie wiem ile mam jeszcze leżakować butelkę w piwnicy :)

mark33
06-12-2005, 20:45
A jak tam warka nr 5? Pytam, bo nie wiem ile mam jeszcze leżakować butelkę w piwnicy :)

Prawdę powiedziawszy u mnie już się kończy, zostało kilka butelek. Piwko jest dość bogate 14BLG i bardzo mocno goryczkowe, wypić można i poczekać można, decyzja należy do Ciebie. Drożdży nie czuć , piana opanowana bez gejzerów (mocno schłodzić).

Twilight_Alehouse
06-12-2005, 20:49
No to pewnie w przyszłym tygodniu zawartość butelki trafi do kufla. Dzięki!

mark33
06-12-2005, 20:49
No to pewnie w przyszłym tygodniu zawartość butelki trafi do kufla. Dzięki!


Ano smacznego:D

mark33
14-01-2006, 08:36
Warka 8 Ciemniaczek

Wczoraj ześrutowałem 6,2 kg słodów:
4kg pilzneńskiego
2kg monachijskiego
0,2 palonego z Żywca

Planuje uzyskać 27 litrów ciemniaczka 12BLG.

Chmielenie 2 etapowe:
30g marynki na początku godzinnego gotowania
30g lubelskiego na 10 minut przed zakończeniem

Drożdże:
Gęstwa z poprzedniej warki Safale S04

Zacieranie:
53*C na 10 minut
65*C na 45 minut
73*C na 10 minut
78*C na 1 min

Shlangbaum
14-01-2006, 10:50
Wczoraj ześrutowałem 6,2 kg słodów:
4kg pilzneńskiego
2kg monachijskiego
0,2 palonego z Żywca

Planuje uzyskać 27 litrów ciemniaczka 12BLG.

Zacieranie:
53*C na 10 minut
65*C na 45 minut
73*C na 10 minut
78*C na 1 min
A nie byłoby ekonomiczniej, jakby przedłużyć przerwę 73* według wskazań próby jodowej? Wtedy mógłbyś z tych 6,2 kg słodu uzyskać albo wyższy ekstrakt albo użyć mniej słodu. Tak mi się wydaje przynajmniej :)

mark33
14-01-2006, 11:28
Tak też zrobię, przedstawiłem plan działania podczas warzenia, oczywiście próba jodowa podpowie mi kiedy mam rozpocząć podjazd do 78*C.

mark33
14-01-2006, 12:35
Słody poszły do wody, mieszadełko pracuje a piwowar w necie buszuje.
Pomimo łamiącego w kościach przeziębienia warka nr 8 stała się faktem.
Czasy przerw jednak poprzesuwam, zrobię po 30 min dla 65*C i 73*C.
Teraz się grzeje do 53*C, można jakieś piwko otworzyć, co by czas warzenia miło płynął.

mark33
14-01-2006, 17:09
Brzeczka się chmieli w TRZECH garkach, 20L, 8L i 3L, ledwie sie zmieściło. Odfiltrowałem 30 litrów o BLG 13 lub 14. Zacieranko bardzo wydajne wyszło.

mark33
14-01-2006, 20:49
Zadane drożdżami stoi sobie 28 litrów Ciemniaczka o BLG 14, trochę się chyba za mocno przyłożyłem do natleniania.:D

anteks
15-01-2006, 13:29
A nie byłoby ekonomiczniej, jakby przedłużyć przerwę 73* według wskazań próby jodowej? Wtedy mógłbyś z tych 6,2 kg słodu uzyskać albo wyższy ekstrakt albo użyć mniej słodu. Tak mi się wydaje przynajmniej :)
to znaczy że jak dłuższa przerwa w 73oC to uzyskamy efektywniejsze zacieranie ?

mark33
15-01-2006, 14:21
to znaczy że jak dłuższa przerwa w 73oC to uzyskamy efektywniejsze zacieranie ?

Na to wygląda, w poprzedniej warce miałem kłopot z uzyskaniem 12BLG przy 4,5 kg zasypu, przy zastosowaniu krótkiej 10 minutowej przerwy w 73*C, wcześniej stosowałem przerwy pół na pół, po 30min i było bardziej wydajne zacieranie. Nie bardzo wiem dlaczego tak się dzieje, ale fakt ten potwierdza również Shlangbaum.

mark33
18-01-2006, 15:41
Fermentacja burzliwa już praktycznie dobiegła końca piwko spokojnie czeka do soboty,
kiedy zostanie przelane na cichą.

Nurtuje mnie pytanie, jaki wpływ ma czas przerwy w 73*C na uzyskany BLG brzeczki przedniej. Doświadczyłem jeden raz tej zależności, a jest to o wiele za mało, aby uznać taki stan za regułę. Jeżeli jest jakaś zależność prosiłbym o taka informację.

mark33
19-01-2006, 20:07
Wykonałem pomiar BLG wyszło 6, dość wysokie, ale smak piwa bardzo przyjemny, bardzo mała goryczka i nutka kawy, mniam.:stout:

mark33
21-01-2006, 14:40
Przelałem na cichą, pomiar BLG wykazał aż 6, nie wiem co źle robię, napowietrzyłem brzeczkę jak trzeba, zacieranko też OK z próba jodową, a BLG jak zwykle wysokie, może to kwestia drożdży? Jeszcze ma 2 tygodnie cichej, liczę że spadnie choć o jeden punkt BLG.
A jak nie, to i tak wypije się :D Najważniejsze, że smaczne wyszło.

Krzysiu
21-01-2006, 15:25
Nurtuje mnie pytanie, jaki wpływ ma czas przerwy w 73*C na uzyskany BLG brzeczki przedniej... Jeżeli jest jakaś zależność prosiłbym o taka informację.Nie ma takiej zależności. Można mówić o złożonej zależności łącznej długości przerw, ale w ogóle na stężenie brzeczki przedniej wpływ ma tak wiele czynników, poczynając od stopnia rozdrobnienia słodu, że można spokojnie czynnik ten pominąć.

mark33
21-01-2006, 16:58
Nie ma takiej zależności. Można mówić o złożonej zależności łącznej długości przerw, ale w ogóle na stężenie brzeczki przedniej wpływ ma tak wiele czynników, poczynając od stopnia rozdrobnienia słodu, że można spokojnie czynnik ten pominąć.

Dzięki za odpowiedź, prawdopodobnie coś skopałem przy filtracji lub wysładzaniu, cóż czasami się zdarza, najważniejsze jest jednak PIWO, które wyszło bardzo smaczne.

mark33
28-01-2006, 18:34
Dziś odbyło się wielkie butelkownie, zabutelkowaliśmy sie ze Sławczanem całkiem ładnie:D
Po za tym udało się napełnić piwkiem, 58 butelek.

mark33
29-01-2006, 11:45
Trochę danych technicznych z warki nr 8: odfermentowanie standardowe do 5 BLG, litrów 28 jest to górna granica przy użyciu fermentora o pojemności 30 litrów. Do nagazowania użyłem
200 g cukru gotowanego w 1 litrze wody.

Wielki_B
30-01-2006, 22:14
Nurtuje mnie pytanie, jaki wpływ ma czas przerwy w 73*C na uzyskany BLG brzeczki przedniej. Doświadczyłem jeden raz tej zależności, a jest to o wiele za mało, aby uznać taki stan za regułę. Jeżeli jest jakaś zależność prosiłbym o taka informację.
Słabo rozluźniony słód nie powinien być zacierany w niskich temperaturach, jeżeli chcemy uzyskać odpowiedni ekstrakt. Przez "niskie" rozumiem temp. "maltozowe" 62 st. C. Przy tego rodzaju słodach należałoby podnieść temp. zacierania pod 70 st. C. - Tyle literatura (Lewis & Young).

Wydaje mi się, że takie słabe słody miałem ze Strzegomia, ale nie chcę tu nikogo urażać, bo jak napisałem - tylko "wydaje mi się".

mark33
31-01-2006, 18:10
Słabo rozluźniony słód nie powinien być zacierany w niskich temperaturach, jeżeli chcemy uzyskać odpowiedni ekstrakt. Przez "niskie" rozumiem temp. "maltozowe" 62 st. C. Przy tego rodzaju słodach należałoby podnieść temp. zacierania pod 70 st. C. - Tyle literatura (Lewis & Young).

Wydaje mi się, że takie słabe słody miałem ze Strzegomia, ale nie chcę tu nikogo urażać, bo jak napisałem - tylko "wydaje mi się".


Co do rozdrobniena słodów mój młynek żarnowy śrutuje bardzo drobno i jednakowo od drugiej warki, więc tę kwestię pomijam. Co do jakości słodu trudno mi cokolwiek powiedzieć po za tym, że pochodzą z jednej dostawy.

Wielki_B
31-01-2006, 19:12
Co do rozdrobniena słodów mój młynek żarnowy śrutuje bardzo drobno i jednakowo od drugiej warki, więc tę kwestię pomijam. Co do jakości słodu trudno mi cokolwiek powiedzieć po za tym, że pochodzą z jednej dostawy.
Nie chodzi Marku o rozDROBNIENIE, lecz o rozLUŹNIENIE. To pierwsze zależy od Ciebie, a drugie od słodowni.
Dobrze rozluźnione słody są kruche w całości. Słabo rozluźnione mają twarde końcówki. Jak pewnie każdy piwowar, zawsze zjadam kilka ziaren podczas śrutowania. Nim doczytałem to w literaturze, kiedyś zastanowiło mnie, że niektóre słody były kruche jak ciasteczka, a inne twardawe. Tak własnie było (chyba) z pilzneńskim strzegomskim i na pewno z Carahellem z Weyermanna. W ogóle przy partii strzegomskiego, którą ja akurat miałem, uzyskiwałem z tego słodu bardzo blade brzeczki.
W moich ostatnich 20 warkach podstawą był pilzneński z Balticmaltu. I tu zauważyłem róznicę - ziarna są w całości kruche, a i kolor brzeczki odpowiedni dla pilsów, nie rozjaśnianych dodatkami niesłodowymi.

Pozdrawiam. Może na wiosnę jakiś czerwony lager w Pszowie?

mark33
31-01-2006, 20:26
Nie chodzi Marku o rozDROBNIENIE, lecz o rozLUŹNIENIE. To pierwsze zależy od Ciebie, a drugie od słodowni.
Dobrze rozluźnione słody są kruche w całości. Słabo rozluźnione mają twarde końcówki. Jak pewnie każdy piwowar, zawsze zjadam kilka ziaren podczas śrutowania. Nim doczytałem to w literaturze, kiedyś zastanowiło mnie, że niektóre słody były kruche jak ciasteczka, a inne twardawe. Tak własnie było (chyba) z pilzneńskim strzegomskim i na pewno z Carahellem z Weyermanna. W ogóle przy partii strzegomskiego, którą ja akurat miałem, uzyskiwałem z tego słodu bardzo blade brzeczki.
W moich ostatnich 20 warkach podstawą był pilzneński z Balticmaltu. I tu zauważyłem róznicę - ziarna są w całości kruche, a i kolor brzeczki odpowiedni dla pilsów, nie rozjaśnianych dodatkami niesłodowymi.

Pozdrawiam. Może na wiosnę jakiś czerwony lager w Pszowie?

Co do rozluźnienia słodów to potwierdzam dużą nierówność szczególnie w pilzneńskim, chrupię chętnie przy śrutowaniu, przesypywaniu do baniek 5L, ważeniu kg :D . Kilka dni temu śrutowałem dla jeszcze nie otwartego browaru domowego i słody z kilku kilówek były chrupiące a z ostatniej twarde, sprawdziłem nawet etykietę - pilzneński ???
Co do czerwonego lagera w Pszowie to baaardzo chętnie na takie rarytasy sie piszę.:D

mark33
01-02-2006, 18:28
Piwko zniesione do leżakowni , temperatura 10,5*C. Do marca najlepiej zakopać klucze :D

mark33
19-02-2006, 09:27
Wczoraj nawarzyłem piwka :D , zaczęło się już w piątek wieczorem, poczta dostarczyła przesyłkę od mjp - gęstwa drożdżowa WLP 550 Belgian Ale. W tym miejscu dziękuję za trud spakowania, wysłania, gęstwę i słoik.

mark33
19-02-2006, 09:35
Działania rozpocząłem w "słodowni" , do receptury potrzebny był słód karmelowy,
więc z kilograma strzegomskiego uprażyłem karmelowy.
Namoczyłem sód celem podniesienia jego wilgotności - 30 minut, następnie godzinę "zacierałem" na blasze w piekarniku w temperaturze 65*C (-+5), po godzinie wolno podgrzałem do 150*C. Wyszedł smaczny :D karmel troszkę ciemniejszy od jasnego.

mark33
19-02-2006, 10:14
Po ześrutowaniu słodów przyszedł czas na Warkę 9. Po raz pierwszy pokusiłem się zrobić jakieś gatunkowe piwo, z racji otrzymanej gęstwy zdecydowałem się na Belgijskie Ale.

Skład:
3 kg słodu strzegomskiego
3 kg słodu monachijskiego
0,3 kg słodu karmelowego (jeszcze ciepły :D )

Drożdże:
Gęstwa WLP550 Belgian Ale ( dzięki mjp)

Chmiele:
50 g marynki granulat (2004)
50 g lubelski granulat (2004)

Zacieranie:
Wsyp do wody 16 litrów 35*C
podgrzanie do 53*C - przerwa 10 minut
podgrzanie do 64*C - przerwa 30 minut
podgrzanie do 73*C - przerwa 30 minut (próba jodowa wyszła już po przerwie w 64*C)
podgrzanie do 77*C - stop
Filtracja bezproblemowa.
Chmielenie godzinne, ma początek cała marynka w 50 minucie cały lubelski.
Filtracja chmielu podczas przelewu do fermentora sopsobem rurka-pończocha :D
Chłodzenie nową chłodnicą - rewelacja 18 minut do 22*C, zaszczepienie drożdżami.

mark33
19-02-2006, 10:22
Pomiary brzeczki przedniej wykazały 13 Blg w 30 litrach brzeczki. Po chmieleniu odparowało 4,8 litra wody około 0,2 zostało w błocie chmielowym (odsączone przez pończochę).
Balling przed fermentacją wyniósł 15,5 w 25 litrach.

mark33
19-02-2006, 10:27
W chwili obecnej drożdże ładnie pracują, piana ma ze 2 centymetry i cudnie pachnie :D

mark33
23-02-2006, 19:46
Wykonałem pomiar Blg wyszło 5. Piwo w smaku o dziwo o goryczce średniej, prawdopodobnie za przyczyna dość wysokiego Blg początkowego 15,5. Smak bardzo ciekawy WLPiaki wnosły do piwa ciekawe nuty (rasowe :D ), problemem jest jednak dość duża pozostałość błota chmielowego (wczesniej tego nie było) zastanawiam się jak sobie z tym poradzić.:confused:
Liczę na dobre rady :D

Marusia
23-02-2006, 19:50
Kurcze, moje WLPiaki całą Polskę zwiedziły:D
A ten syfik chmielowy pływa Ci po wierzchu, na drożdżach i pianie?

mark33
23-02-2006, 19:56
Kurcze, moje WLPiaki całą Polskę zwiedziły:D
A ten syfik chmielowy pływa Ci po wierzchu, na drożdżach i pianie?

Z góry niewiele można zauważyc chmielu, niestety dolne partie piwa są zamulone poważnie.
Myśle nad jakims filtrem, ale to paskudztwo jest w stanie zapchać dosłownie wszystko.

mark33
23-02-2006, 20:03
Przy okazji dziękuję za puszczenie gestwy w obieg :D
Z góry tak to wygląda, pstryknięte z godzinkę wstecz.

mark33
24-02-2006, 09:25
Błąd przy filtracji chmielu polegał na kapaniu - wybijaniu z pończochy drobin chmielowych.
W poprzednich warkach tego problemu nie miałem, ładnie spływała nachmielona brzeczka wężem od pończochy (może był stały strumień). Sprawdziłem czy oczko nie poleciało :D , ciągłość delikatnej materii została jednak zachowana. Wnisek jest jeden oczywisty SZYSZKI.

mark33
25-02-2006, 17:22
Chmiel osiadł, przelanie na cichą odbyło się bardzo sprawnie Blg spadło do 4,5 , piwo zapowiada nie wyśmienite. Drożdży na górze zebrało się około 1 litra szkoda tylko, że zawierały dużo resztek chmielu. Z czystego piwa po cichej postaram się zebrać trochę gęstwy.

mark33
25-02-2006, 19:36
Podczas przelewania "zainstalowałem" podwójny filtr z pończochy, na szczęście prawie nie był potrzebny, tylko w pierwszym litrze czy dwóch dało się zaobserwować resztki chmielu, dalej szło już klarowne piwo. Kolor piwa bardzo ładny, smak tygodniowego piwa też fajny.

lukuj
01-03-2006, 12:24
Drugi koniec mieszadła z dedykacją dla Infam'a. Wbijana do rozgrzanej rurki stoczona nakrętka długości 11mm od rowerowej szczęki hamulcowej , nakrętka została zamrożona do wbijania, łatwo sobie wyobrazic co się stało po wyrównaniu temperatur. Sposób takiego montażu zagwarantował wymaganą osiowość zestawu. Oczywiście mieszadło kęci się w kierunku dokręcania osi a przeciwnym łatwo demontuje.

Jak miło czytać takie posty, to się nazywa "być z mechaniką na ty"!

mark33
01-03-2006, 13:00
Jak miło czytać takie posty, to się nazywa "być z mechaniką na ty"!

Nieudanych rozwiązań i tzw. pasztetów na forum się nie chwalę :D

mark33
12-03-2006, 12:10
Sobota była pracowita do tego stopnia, że zahaczyła o 2 godziny niedzieli.
Wystartowałem koło 11 na śrutowniku :D mieląc przy okazji 12,7 kg słodów, 5 kg dla Sławczana a raszta dla mnie. Następnie po przywróceniu porządku w kuchni zabrałem się za butelkowanie warki 9 Belgian Ale.
Po przelaniu do tanku pośredniego dodałem 160g cukru zagotowanego w 0,5l wody i do butelek.

mark33
12-03-2006, 13:09
Warka 10 Porter

Zasyp:
6 kg słodu pilzneńskiego
1 kg monachijskiego
0,4 kg karmel domowy
0,3 kg słód palony żywiecki

Drożdże: gęstwa Wlp 550 Belgian Ale

Chmiele:
Porter - 40 g marynki, 30g lubelskiego na 12 litrów
Ciemne - 50g marynki, 16g lubelskiego + 10 marynki na 16 litrów.

Zacieranie:
Woda na 30*C zasyp wszystkich słodów.
Podgrzanie do 64*C przerwa 20 minut.
Podgrzanie do 73*C przerwa 45 minut.
Podjazd do 77*C, wyjęcie mieszadła i zatopienie filtrownicy.
Filtrowanie zajęło mi chyba ze 4 godziny, złoże siadało i nie chciało lecieć. Chyba 7,7 kg na 20 litrowy gar to ciut za dużo:D .

Pierwszy filtrat szedł 27,5 Blg, całość portera ustawiłem na 25BLG przy 12 litrach, dodatkowo wyszło 16 litrów ciemnego 13Blg.
Ciemne już się pieni, porter niemrawo zaczyna.

Shlangbaum
12-03-2006, 13:34
WOW :eek: Niezły balling. Moje gratulacje :stout: (zostawisz mi butelczynę na Żywcową :confused: :D)

mark33
12-03-2006, 13:58
WOW :eek: Niezły balling. Moje gratulacje :stout: (zostawisz mi butelczynę na Żywcową :confused: :D)

Porter przeznaczony jest na święta wielkanocne 2007, kilka flaszek na wymianę przewiduję :D , przypomnij się przed giełdą .

mark33
18-03-2006, 12:35
Przelałem dziś Portera na cichą, Blg spadło do 14 trochę maławo, natleniłem więc i zobaczę za tydzień czy są postępy (mile widziane porady - to mój pierwszy porter).
Gorzki Ciemniak zszedł do 4 Blg i cichaczem tydzień w wiaderku posiedzi.

Smak portera kojarzy się z jakimś syropem palono chmielowym z procentową nutką :D .

mark33
25-03-2006, 18:18
Warka 10a czyli wysłodziny po porterze została zabutelkowana, BLG wyszło 4. Piwko utraciło dużą część goryczki i pomimo sporego chmielenia jest dość łagodne. Z racji zbliżających się wypadów w teren zabutelkowałem 20x0,5szkło , 2x1,5L PET, 1x2L PET.
Porter został pomierzony Blg spadło w ciągu tygodnia o jeden punkt do 13, robię mały starter ratunkowy z WYEAST 3787 Trappist High Gravity i zadam do piwa, niestety mam małą ilość tych drożdży i wypadałoby namnożyć. Proszę o parady, szkoda było by zepsuć porterka.

Krzysiu
27-03-2006, 08:21
... Proszę o parady, szkoda było by zepsuć porterka...To ma być parada bramkarska, czy wojskowa? :D

Na moje wyczucie nie ma co majstrować w tym porterze, zatarłeś na słodko i więcej nie zejdzie. Odstaw na cichą na dwa - trzy tygodnie, balling zejdzie jeszcze z jeden punkt i to będzie wszystko. Chyba, że chcesz go przerobić od razu na porterówkę, to dodaj drożdży S. diastaticus, te zeżrą wszystko w brzeczce :)

mark33
27-03-2006, 10:49
Odstaw na cichą na dwa - trzy tygodnie, balling zejdzie jeszcze z jeden punkt i to będzie wszystko.

Dzięki za radę, postoi na cichej aż przestanie pracować, obecnie widać drobne pęcherzyki gazu wydostające się z piwa.

mark33
27-03-2006, 11:47
Zdemontowałem rurkę fermentacyjną i zakleiłem taśmą przeźroczystą otwór, tym sposobem powstał bezpieczny wziernik. Widoki są pozytywne fermentacja trwa.

mark33
21-04-2006, 12:37
Odstaw na cichą na dwa - trzy tygodnie, balling zejdzie jeszcze z jeden punkt i to będzie wszystko

Jak guru przepowiedział tak się stało :D , Brown Porter odfermentował do 12 BLG i został
w końcu zabutelkowany. Smak nieco nabrał szlachetności ale nadal jest diabelnie gęste i mocno słodkie z przyjemną % nutką, jak poleżkauje będzie smaczne.

mark33
22-04-2006, 20:25
Warka 11 Grilowe.

Zasyp na 30 litrów:
4kg pilzneńskiego
1kg monachijskiego
0,27kg karmelowego własnego ( końcówka )

Chmielenie szyszkami:
70 gram marynki w pierwszej minucie od zagotowania, 50 gram lubelskiego w 50 minucie godzinnego gotowania.

Drożdże:
Danstar Nottingham

Zacieranie:
Zasyp w temp. 35°C,
podgrzanie do 53°C przerwa 10 min,
podgrzanie do 64°C przerwa 40 min,
podgrzanie do 73°C przerwa 40 min,
podgrzanie do 78°C i zatopienie filtrownicy.

Po 15 minutach rozpoczęcie filtracji, leciało tak szybko, że nie nadążałem z wodą do wysładzania :D .

Wyszło 31 litrów, 13 blg wydajność 80% :eek:
Po chmieleniu odparowało parę litrów więc dolałem wody do równych 30 l, pomiar blg12,7. Wydajność spadła do 75,91% i tak to moje najlepsze zacieranie :stout:

anteks
22-04-2006, 20:50
Wyszło 31 litrów, 13 blg wydajność 80% :eek:
Po chmieleniu odparowało parę litrów więc dolałem wody do równych 30 l, pomiar blg12,7. Wydajność spadła do 75,91% i tak to moje najlepsze zacieranie :stout:
po wygotowaniu jest mniej litrów to baling powinien być chyba większy :rolleyes:

mark33
22-04-2006, 20:57
po wygotowaniu jest mniej litrów to baling powinien być chyba większy :rolleyes:

Większy był ~13,5 blg, ale dolałem ponad 2 litry wody, braki wynikają z usunięcia słabo odciśniętego chmielu.

Infam
23-04-2006, 05:43
Warka 11 Grilowe.
[...]0,27kg karmelowego własnego ( końcówka )[...]


Jak to się robi?

Infam
23-04-2006, 05:48
Tylko żeby "Któryś" nie wyskoczył z głupimi pytaniami ;)

mark33
23-04-2006, 09:01
Jak to się robi?

Po krótce opisałem (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=549281&postcount=152) kilka postów wcześniej

Infam
24-04-2006, 10:45
Po krótce opisałem (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=549281&postcount=152) kilka postów wcześniej

[...]Namoczyłem sód celem podniesienia jego wilgotności - 30 minut, następnie godzinę "zacierałem" na blasze w piekarniku w temperaturze 65*C (-+5), po godzinie wolno podgrzałem do 150*C. Wyszedł smaczny karmel troszkę ciemniejszy od jasnego.
Dzięki. Szukałem tego typu szczegółów ale trafiałem jedynie na ogólniki na ten temat.
Jedno pytanko, jeśli pozwolisz. Ile trwał podjazd do tych 150*C (jeżeli ma to jakieś znaczenie) i czy była na tej temperaturze przerwa?

mark33
24-04-2006, 15:07
Dzięki. Szukałem tego typu szczegółów ale trafiałem jedynie na ogólniki na ten temat.
Jedno pytanko, jeśli pozwolisz. Ile trwał podjazd do tych 150*C (jeżeli ma to jakieś znaczenie) i czy była na tej temperaturze przerwa?

Czas podjazdu do 150*C nie został zmierzony, na oko tak ze 15 minut i stop. Znaczenie chyba ma niewielkie ponieważ właściwe zacieranie już się odbyło a sam proces karmelizacji zakończyłem gdy kolorek był OK.

Krzysiu
24-04-2006, 15:38
W suszeniu słodu nie ma przerw. Przy produkcji słodu karmelowego najistotniejsze jest podgrzanie do temp. karmelizacji. Problem polega na tym, że suszy się gorącym powietrzem, a ziarno powinno być wilgotne. Nowoczesne słodownie mają z tym problem, najlepiej proces wychodzi na zabytkowych słodowniach dwusiatkowych. "Przerwa" 65 C powinna trwać 90 - 120 min, potem szybkie suszenie gorącym powietrzem; w zależności o d tego, co się chce otrzymać w temp. od 90 do 180 C. Piekarnik z tzw. "termoobiegiem" też nie do końca się nadaje, bo obraca cały czas nawilżonym (woda ze słodu) powietrzem, a do suszenia powinno być suche. Ale czasem partyzantka też daje efekty, sam tak robiłem.

mark33
29-04-2006, 12:00
Piwo Grilowe przelane na cichą , odfermentowało do 3 Blg. Smak już całkem dobry :D .

mark33
04-05-2006, 20:09
Wczoraj wypiłem Markowe Domowe z warki pierwszej , ponad rok leżakowania, smak delikatny lekko pszeniczny z owocową nutą, piana wzorowa. Piwo miało dodatkową zaletę
było litrowe :D i jedną wadę było ostatnie.

mark33
06-05-2006, 15:55
Piwo Grilowe nabiłem w 20 butelek 0,5 litra oraz 12 petów 1,5 litra, refermentacja na cukrze 270 gram na 29 litrów. Ballinga nie zmierzyłem bo popsułem próbnik - stłukło się przy samym spodzie. Ale naprawię silikonem i już się w tym miejscu nie rozbije :p .

Wielki_B
06-05-2006, 16:10
Piwo Grilowe (...) refermentacja na cukrze 270 gram na 29 litrów.
Ho, ho będzie gazu, jak w gaśnicy ;)
Może lepiej nazwać to Piwem Fontannowym? :impreza: ;) :D

mark33
06-05-2006, 17:02
Ho, ho będzie gazu, jak w gaśnicy ;)
Może lepiej nazwać to Piwem Fontannowym? :impreza: ;) :D


Takie ma być, muszę obdzielić nim kupę chłopa a jak będzie dużo piany to może i po 2 piwa dostaną :D

mark33
21-07-2006, 19:49
Po blisko 3 miesiecznej przerwie uwarzyłem 12 warkę.

Zasyp: 6 kg pilzneńskiego
0,3 kg karmelowego
Drozdże: Danstar Winsdor
Chmiele: 30g marynki i tyleż samo lubelskiego, dodatkowo parę granulek lubelskiego do fermentacji na zimno.

Zacieranie: zasyp do wody 35*C, podgrzanie do 53*C przerwa 10 minut, podgrzanie do 64*C
przerwa 60 minut, podgrzanie do 73*C przerwa 30 minut, podgrzanie do 77*C wymiana mieszadła na wkład filtracyjny i 20 minutowe oczekiwanie na utworzenie złoża.

Filtracja zajęła 4 godziny ( za duży zasyp do 20 litrowego gara), całe warzenie zajęło 11 godzin :eek: od 10 do 21.
Chmielenie miało być godzinne a zajęło ze 2 godziny, co dolałem brzeczki z filtracji to gotowanie ustawało.

Ale co tam warto było wyszło 45 litrów o gęstości 11,5 BLG co daje 86,25% sprawności warzelni :impreza:

huanghua
23-07-2006, 18:44
Ale co tam warto było wyszło 45 litrów o gęstości 11,5 BLG co daje 86,25% sprawności warzelni :impreza:
Oooo kuuuurteczka!:eek: Ładnie:D

Wielki_B
23-07-2006, 19:16
Filtracja zajęła 4 godziny ( za duży zasyp do 20 litrowego gara), całe warzenie zajęło 11 godzin :eek: od 10 do 21.
To baaardzo długo. Nie wydaje się, żeby powodem był 6 kilogramowy zasyp. Raczej trochę za drobna śruta...
Chmielenie miało być godzinne a zajęło ze 2 godziny, co dolałem brzeczki z filtracji to gotowanie ustawało.
Rozumiejąc, że zależało Ci już potem na czasie, obawiam się przy tym, że takie gotowanie "na raty" nie słuzy uzyskaniu "dobrego" przełomu brzeczki.
Ale co tam warto było wyszło 45 litrów...
W czym to gotowałeś, bo z treści wynika, że w jednym naczyniu?

mark33
24-07-2006, 10:46
Śruta faktycznie drobno zmielona, jednak podczas filtracji ma chyba znaczenie wysokość złoża filtracyjnego ( mocniej się zbija) gdy sypię do 20 lirowego garnka zaciernego 5,5 kg wszystko jest OK. Chmielenie robię w beczce (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=599446&postcount=26) 50 litrowej stosując siateczki do chmielu.

Co do przełomu czas liczyłem od zagotowania ostatniej porcji brzeczki. Było trochę chaosu przez to filrowanie i po raz pierwszy gotowałem w kegu 50L.


Co do sprawności warzenia , wydała mi się jakaś za wysoka - sprawdziłem więc ponownie ile mam litrów w niewyskalowanej beczce mierząc wysokość słupa i podstawiając do wzoru na objętość. Wyszło 42 litry ( na oko 45 :D ) więc wydajność bliższa prawdzie to jakieś 80,5%.

mark33
24-07-2006, 10:59
Warka 12 była pewnym eksperymentem technicznym - udało się spokojnie zagotować 42 litry brzeczki w 50 litrowym kegu na kuchence gazowej (Wrozamet - może temu że z Wrocka :D ).
Kolejnym wyzwaniem było zdjęcie 57,5 kg z kuchenki ( 12kg keg), żeby nie siłować się z gorącą beką wykombinowałem to tak, chmielenie w siateczkach następnie wyjęcie chmielu i zainstalowanie chłodnicy ze starym słabym mieszadełkiem. Po ochłodzeniu do 25*C zestawiłem spokojnie na taboret, a później na podłogę zadałem drożdże i gotowe.

Wielki_B
24-07-2006, 23:21
Co do przełomu czas liczyłem od zagotowania ostatniej porcji brzeczki.
Marku, jeśli mogę cos podpowiedziec, to "przełom brzeczki" dotyczy wytrącania się z niej osadu; dobry to taki, gdy w klarownej brzeczce pływają duże kłaczki osadu gorącego. To takie białe grube kawały w bulgotującej brzeczce. Ponoć istotnym jest, aby we właściwym momencie (czyli tuz po jej zagotowaniu) dodać chmiel - zawarte w nim garbniki maja istotny wpływ na "dobry" przełom.

PS. Powiem szczerze, ze nie zawsze dobry (a więc dobrze widoczny) przełom udaje mi się uzyskać. Być może jest to powód do założenia nowego tematu?

mark33
25-07-2006, 16:16
Marku, jeśli mogę cos podpowiedziec, to "przełom brzeczki" dotyczy wytrącania się z niej osadu; dobry to taki, gdy w klarownej brzeczce pływają duże kłaczki osadu gorącego. To takie białe grube kawały w bulgotującej brzeczce. Ponoć istotnym jest, aby we właściwym momencie (czyli tuz po jej zagotowaniu) dodać chmiel - zawarte w nim garbniki maja istotny wpływ na "dobry" przełom.

PS. Powiem szczerze, ze nie zawsze dobry (a więc dobrze widoczny) przełom udaje mi się uzyskać. Być może jest to powód do założenia nowego tematu?

Cóż mogę powiedzieć :D przełomów miałem tyle ile razy wlewałem chłodną brzeczkę do gotującej się, czyli jakieś 7-8 razy. Wytrącały się wtedy paskudne białka (czy cóś w tym rodzaju ) zebrałem to gówno sitkiem i się tym nie przejmuję ) po zagotowaniu całej całości :D zadałem chmielu. Po raz pierwszy widziałem tyle "białka" w brzeczce mam nawet zdjęcie tej paskudy na talerzu.

mark33
26-07-2006, 19:57
Przelałem 12 warkę na cichą i część w pety. Fermentor zapełniłem po brzegi ( jakieś 32 lirty), resztę wlałem do petów 5X1,5 oraz troszkę :stout: bo już dobre, ma 6 dni:D .

angasc
26-07-2006, 21:17
Przelałem 12 warkę na cichą i część w pety. Fermentor zapełniłem po brzegi ( jakieś 32 lirty), resztę wlałem do petów 5X1,5 oraz troszkę :stout: bo już dobre, ma 6 dni:D .
Czy mógłbym Cię prosić o opis Twoich doświadczeń z przechowywaniem piwa w PET-ach? W pinicy dojrzewa mi na cichej ok 70 litrów, a butelek aż tylu nie mam. Być może PET-y są jakimś wyjściem?

mark33
27-07-2006, 14:10
Czy mógłbym Cię prosić o opis Twoich doświadczeń z przechowywaniem piwa w PET-ach? W pinicy dojrzewa mi na cichej ok 70 litrów, a butelek aż tylu nie mam. Być może PET-y są jakimś wyjściem?


Oczywiście, że są wyjściem szczególnie nadają się na wyjścia w plener:D

Tak poważniej to stosuję PETy z powodzeniem od kilku warek, jest jednak kilka warunków które staram się spełniać. Butelki tylko z wody mineralnej gazowanej (są mocniejsze i mają dobre zakrętki ), nie stosuję po napojach i oranżadach nawet płukanie chlorem nie pozbawia ich aromatu oranżadki. Dodatkowo staram się nie trzymać piwa w Petach zbyt długo (pół roku max ) ale z tym nie mam najmniejszego problemu :D .

angasc
27-07-2006, 14:21
Oczywiście, że są wyjściem szczególnie nadają się na wyjścia w plener:D

Tak poważniej to stosuję PETy z powodzeniem od kilku warek, jest jednak kilka warunków które staram się spełniać. Butelki tylko z wody mineralnej gazowanej (są mocniejsze i mają dobre zakrętki ), nie stosuję po napojach i oranżadach nawet płukanie chlorem nie pozbawia ich aromatu oranżadki. Dodatkowo staram się nie trzymać piwa w Petach zbyt długo (pół roku max ) ale z tym nie mam najmniejszego problemu :D .
Jest to dla mnie ciekawa informacja. Dzięki Ci dobry człowieku:stout:

mark33
30-07-2006, 19:03
2 Pety z 12 warki zostały już zepsute :D pierwszy na wczorajszym grillu, drugi dziś nad wodą Piwo smaczne - tylko nie pytajcie o klarowność :D bo to taka "Letnia bamboocha" :stout:

mark33
15-08-2006, 14:58
Zabutelkowałem dziś 12 warkę , Blg spadło do 1 , dotychczas myslałem, że to niemożliwe.

wg2
15-08-2006, 17:51
Zabutelkowałem dziś 12 warkę , Blg spadło do 1 , dotychczas myslałem, że to niemożliwe.
Mnie też sie raz tak zdażyło i przecierałem oczy

mark33
21-08-2006, 09:41
Uwarzone w sobotę 19.08

Zasyp:
6 kg słodu piznińskiego
0,4 kg palonego z Żywca
0,27 kg karmelowego

Drożdże: Trapist High Gravity

Chmiele: 40 g marynki, 40 lubelskiego

Zacieranie:
Zasypcałości do wody 35*C,
podgrzanie do 53*C - przerwa 10 minut
podgrzanie do 54*C - przerwa 50 minut
podgrzanie do 73*C - przerwa 30 minut
podgrzanie do 78*C - wyjęcie mieszadła zatopienie filtrownicy, 15 minut na utworzenie złoża i filrtacja bezpośrednio do kadzi warzelnej (podgrzewanej).
Chmielenie godzinne w 0 minucie marynka w 50-tej lubelski.
Schładzanie około 30 minut do 25*C, zadanie drożdży. W niedzielę rano ładna pianka, dziś fermentacja burzliwa powoli dobiega końca.

mark33
21-08-2006, 09:55
Prawie jak RIMS, czyli żywcem wyjęte z bajki Sasiedzi.

anteks
21-08-2006, 11:47
do czego służy ten granatowy garnek oraz jak długo trwa zagotowanie brzeczki w tym kegu ?

mark33
21-08-2006, 17:24
Granatowy garnek to kadź zacierna 20 litrów z której spływa czysciutka brzeczka do kega. Samego czasu zagotowania nie mierzyłem, od którego momentu zacząć ? Patent ma na celu podgrzewanie brzeczki na bierząco celem łatwego dojscia do wrzenia zaraz po zakończeniu filtracji.

anteks
21-08-2006, 19:38
Granatowy garnek to kadź zacierna 20 litrów z której spływa czysciutka brzeczka do kega. .
to znaczy że zacierasz w tym garnku? jak go tam ogrzewasz ,czy tez taszczysz go tam z gorącą brzeczka dla filtracji

mark33
21-08-2006, 20:07
to znaczy że zacierasz w tym garnku? jak go tam ogrzewasz ,czy tez taszczysz go tam z gorącą brzeczka dla filtracji

Odfiltrowywuję trochę, żeby nie był pełny i stawiam na górę, nic to wielkiego przy zdejmowaniu (chłodnej) beczki z kuchenki - 56 Kg.

olorider
21-08-2006, 20:13
Te dwa wężyki z kadzi zaciernej do warzelnej to od filtrownicy? i czemu dwa? a to wyżej to miedziana rurka? a jeśli tak to do czego służy? :)
Ogólnie podoba mi się to rozwiązanie. I jeszcze jedno pytanie: ile czasu zajmuje "robótka" po tych udoskonaleniach?

mark33
21-08-2006, 20:27
Te dwa wężyki z kadzi zaciernej do warzelnej to od filtrownicy? i czemu dwa? a to wyżej to miedziana rurka? a jeśli tak to do czego służy? :)
Ogólnie podoba mi się to rozwiązanie. I jeszcze jedno pytanie: ile czasu zajmuje "robótka" po tych udoskonaleniach?

Dwa wężyki, ponieważ testowałem nową filtrownicę z pancerza drucianego od węża zbrojonego :D . Ta rurka to prowizoryczne wzmocnienie do tej siatki z nierdzewki, bo ta wiotka jest strasznie a zależało mi żeby leżała na dnie. Drugi wąż od starej filtrownicy miedzianej.
Robótka zajmuje czasu coraz więcej :D bo ja się tym bawię, ogólnie ciężko powiedzieć, zależy co testuję przy konkretnym warzeniu. Poprzednio przegiąłem z drobną śrutą i warzyłem 11 godzin -5 filtrowałem :( . Ogólnie zwiększyłem wydajność warzenia do 75-80% oraz wielkość warki dwukrotnie.

olorider
21-08-2006, 20:31
a jak takie duże warki zacierasz w 20 litrowym garze?

mark33
21-08-2006, 20:37
a jak takie duże warki zacierasz w 20 litrowym garze?

12 warka miała 42 litry, a na tym nie koniec. Do 46-47 litrów można dojść, później może być
kłopot przy fermentacji jak piana z kega wyjdzie.

mapajak
22-08-2006, 07:37
Prawie jak RIMS, czyli żywcem wyjęte z bajki Sasiedzi.

Nie boisz się, że ktoś potrąci stołeczek i wszystko runie. Wygląda to mało stabilnie.
Mam nadzieję, że jak warzysz to nie chodzą w pobliżu dzieci.

mark33
22-08-2006, 09:11
Nie boisz się, że ktoś potrąci stołeczek i wszystko runie. Wygląda to mało stabilnie.
Mam nadzieję, że jak warzysz to nie chodzą w pobliżu dzieci.

Rodzinka wyjechała więc nie było zagrożenia, wyglądą konstrukcja okropnie ale stoi stabilnie:D

mark33
23-08-2006, 10:08
Bardzo ciekaw smaku Ciemniaka (nazwa robocza) wykonałem dziś pomiar Blg wyszło 3.
Smak fajny minimalnie palony ( pomimo 400g ciemnego z Żywca) , chmielenie umiarkowane - będzie dobre.

mark33
26-08-2006, 17:15
Zlałem dziś 13 warkę na cichą, BLG spadło do 2,5. I po raz pierwszy kwasem (octowy) jechało z fermentora, piwo jednak jest dobre i nie śmierdzi (narazie). Skwasił się osad nad piwem , oby 13 nie była pechowa.

mark33
30-09-2006, 18:14
Zabutekowałem dziś 13 warkę, Blg spadło do 2 . Piwo klarowne jak po 5 tygodniach cichej :D
smak przyjemny, lekko palony pomimo dużej dawki ( 400 g) palonego żywieckiego.

mark33
21-10-2006, 21:14
Dzisiejsza giełda w Tychach a raczej jej uczestnicy dali mi natchnienie :D na pszenicę, warka 14 kończy się chmielić. Filtrowanie przebiegło sprawnie, szczegóły jutro, dziśtylko jedna fajna fotka.

mark33
22-10-2006, 14:37
Warka 14 Pszenica

Skład:
Słód pszeniczny Weyeremann - 3292 g
Słód pilzneński Strzegom - 1978 g
Słód monachijski Strzegom - 414 g
Drożdże - Brau Partner - Weisbier -Trockenhefe (saszetka)
Chmiel: aromatyczny Lubelski 3,7ak. 30g

Zacieranie dekokcyjne 1 warowe wg opracowania (http://www.browar.biz/artykuly.php?id=109) Czesa z pewnymi odstępstwami:D

Zasyp całości śruty do wody o temperaturze 35*C, podjazd do 45*C przerwa 10 minut.
Podgrzanie do 65*C odebranie 1/3 gęstego zacieru do dekokcji.
Podgrzanie 1/3 gęstego do 72*C przerwa 10 minut, następnie gotowanie przez 15 minut.
Połączenie obu zacierów i ustawienie temperatury na 72*C ( próba jodowa OK) przerwa 15 minut. Podgrzanie do filtracji 78*C, zatopienie wkładu filtracyjnego i przerwa 10minut na zbudowanie złoża filtracyjnego. Filtracji około 2 godzin.

Uzyskałem około 40 litrów 11 BLG co daje ~ 81% wydajności warzelni :D (nie mogę się oprzeć znów policzyłem) , dodatkowo dla tej warki przestawiłem młynek na grubszą śrutę.

Ostudziłem do 22*C (pierwsze 20 litrów zamiast w kanał wlałem do wanny :D )
Po kąpieli, zadałem drożdży, patrzę na zegar (zawsze notuję) a tu od 30 minut niedziela.

Z braku fermentacji po 14 godzinach od zadania drożdży, napowietrzyłem brzeczkę.

mark33
23-10-2006, 16:06
Po 36 godzinach fermentacja ruszyła, już mnie żona zaczynała pocieszać "na pewno ruszy ostatnio też się bałeś a wyszło dobre":D

mark33
26-10-2006, 20:21
Informacja dla wszystkich którzy dostali falszeczkę Czarnego z 13 warki, stan piwa się pogarsza w tępie zastraszającym - wypić czym prędzej lub wylać gdy niesmaczne :( .

13 (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=609852&postcount=216) dała znać o sobie z opóźnionym zapłonem.

huanghua
26-10-2006, 20:31
Informacja dla wszystkich którzy dostali falszeczkę Czarnego z 13 warki, stan piwa się pogarsza w tępie zastraszającym - wypić czym prędzej lub wylać gdy niesmaczne :( .

13 (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=609852&postcount=216) dała znać o sobie z opóźnionym zapłonem.
Co się kurteczka dzieje z tymi warkami #13? U mnie tak samo:eek: :rolleyes:

mark33
28-10-2006, 15:45
Zlałem warkę 14 na cichą, Pszeniczka ładnie pachnie, kolor też ma ładny, tylko w smaku jakieś takie bez wyrazu. Blg spadło do 2,5 nie wiem czy nie za nisko w przypadku pszeniczki.

mark33
04-11-2006, 20:03
Kolejna sobota z butelkami robota :D .
Pszenica poszła w opakowania docelowe, BLG spadło do 2.
Wyszło tego 20x0,5L + 12x1,0L szkło + 8x1,5L Pet + 1x2,0L PET = 36 litrów + :stout: ~ 1L

mark33
10-11-2006, 20:58
Zrobiłem etykietke do pszenicy, jutro jak mnie checi nie opuszczą bedzie warzenie.

mark33
11-11-2006, 11:25
Słód pilzneński - 6000g
monachijski - 400g
karmelowy - 200g
Płatki owsiane Górskie - Halina - 1 paczka - 400g
Chmiele - marynka 50g, lubelski 50g
Drożdże - WLP550 Belgian Ale (jeśli starter będzie OK)
Zacieranie infuzyjne:
Wada na 35*C zasyp całości.
Podgrzanie do 53*C przerwa 10 min.
Podgrzanie do 64*C przerwa 45 min.
Podgrzanie do 73*C przerwa 40 min.
Podgrzanie do 78*C zatopenie filtrownicy, przerwa 10 min na zbudowanie złoża filtracyjnego.
Chmielenie godzinne w 0 minucie warzenia goryczka w 50 min. lubelski.
Śrutownik pozostawiony z nastawem "grubszym" po pszenicy.

Jak narazie mam poważone słody, idę śrutować.

Shlangbaum
11-11-2006, 11:40
Na ile to litrów robisz ?

Jak dodasz tylko tyle płatków owsianych w stosunku do karmelu, to w smaku to nic nie da (dodawałem kiedyś namiętnie płatki do piw). Chyba że tylko na pianę chcesz a nie na złagodzenie smaku jak w outmeal stout'cie ?

mark33
11-11-2006, 12:31
Na ile to litrów robisz ?

Jak dodasz tylko tyle płatków owsianych w stosunku do karmelu, to w smaku to nic nie da (dodawałem kiedyś namiętnie płatki do piw). Chyba że tylko na pianę chcesz a nie na złagodzenie smaku jak w outmeal stout'cie ?


Planowany litrarz z wydajnościa warzenia 81% wynosi 45 litrów o ballingu 12.

Co do tych płatków owsianych robię pierwszy raz z taki dodatkiem, więc zobaczę co wyjdzie :D , pomysł powstał po degustacji piwa od Jerzego pyszne było.

mark33
11-11-2006, 14:13
Podczas przerwy scukrzającej upiekłem kotlety, rodzina syta a piwko się warzy.
Dotychczas zawsze rozpoczynałem po obiedzie o 15 lub 16, kończyłem o 1 w nocy słaniając się na nogach ( nie tylko ze zmeczenia :D )

mark33
11-11-2006, 21:13
Warzenie zakończone godzinę temu o 21:00, warzelnia przywrócona do stanu kuchni :D
Zbędne graty w piwnicy i kolejne piwo w szklanicy :stout: , fajny dzień.
Wyszło 47 litrów 11 Blg, wydajność spadła do 77,5%, ale ustawienie śrutownika zostawię - tak ładnie się filrtowało.

mark33
11-11-2006, 21:28
Jeszcze jeden szczegół , do tej warki zrobiłem 3 startery :eek: , pierwszy wylałem po godzine(dziwnie pachniał - mutanty jakieś ) , drugi stoi do południa i ani pęcherzyka nie uronił, trzeci nastawiłem wieczorem z gestwy Nottinghamów. Zadam jutro, najlepszy słój wygra :D beczkę brzeczki.

Wielki_B
11-11-2006, 21:39
Podczas przerwy scukrzającej upiekłem kotlety, rodzina syta a piwko się warzy.
Dotychczas zawsze rozpoczynałem po obiedzie o 15 lub 16, kończyłem o 1 w nocy słaniając się na nogach ( nie tylko ze zmeczenia :D )
No to masz teraz piękny czas! Rozumiem, ze jak kiedys wyślesz mi piwo, to dołaczysz do niego jakiegos pysznego kotleta...

mark33
11-11-2006, 21:42
No to masz teraz piękny czas! Rozumiem, ze jak kiedys wyślesz mi piwo, to dołaczysz do niego jakiegos pysznego kotleta...


Czemu nie, będzie ubaw jak listonosza wszystkie psy polubią.

mark33
12-11-2006, 08:59
Jeszcze jeden szczegół , do tej warki zrobiłem 3 startery :eek: , pierwszy wylałem po godzine(dziwnie pachniał - mutanty jakieś ) , drugi stoi do południa i ani pęcherzyka nie uronił, trzeci nastawiłem wieczorem z gestwy Nottinghamów. Zadam jutro, najlepszy słój wygra :D beczkę brzeczki.


Na prowadzenie wysunęła się gęstwa Danstar Notthingham, WLP 550 nie dały oznak współpracy i zostały wyeliminowane. Danastry ostatnio żarły w kwietniu - powinny być bardzo głodne :D za dwie, trzy godziny dostaną beczkę żarcia.

Marusia
12-11-2006, 09:02
Na prowadzenie wysunęła się gęstwa Danstar Notthingham No zobacz, a u mnie odwrotnie - nottinghamy zaliczyły wczoraj zlew:)

mark33
12-11-2006, 09:10
No zobacz, a u mnie odwrotnie - nottinghamy zaliczyły wczoraj zlew:)


WLP550 Belgian Ale to były te Twoje kupione chyba gdzieś w styczniu, starutkie już były choć nie przeszarżowane. Wspaniałe drożdżyki niech płyną do morza:D
Dziekuję puszczenie szczepu w obieg.

mark33
13-11-2006, 11:27
Trzeci starter - foto "Wielkie żarcie".
Czy można coś fajniejszego trzymać pod stołem w kuchni ???:D

olorider
13-11-2006, 12:53
coś mi się wydaję, że drożdżyki chcą zwiedzić twoją kuchnię :D

mark33
13-11-2006, 13:38
coś mi się wydaję, że drożdżyki chcą zwiedzić twoją kuchnię :D

Spoko jeszcze kapke do dekla miejsca mają:D .

mark33
18-11-2006, 18:48
Piwo Patataj Owsiany zostało zalane na cichą, odfermentowało już do 3 Blg , kolorek ładny tylko w smaku czuć jakby się rozgryzło witaminę B, delikatnie acz wyczuwalnie - ( chyba, dawno nie gryzłem ostatnio w dzieciństwie :D ). Ogólnie smakuje apteką , zapach w normie. Mam nadzieję, że patatajowi przejdzie zanim dorośnie.

mark33
02-12-2006, 21:22
Warka 15 poszła dziś w butle: 40 x 0,5 + 14x 1,5 i jakiś literek wciągnąłem na próbę:D .
Piwo dobre, posmaki apteczne zniknęły, można pić tylko gazu jeszcze nie ma.

mark33
04-12-2006, 19:32
Zlałem warkę 14 na cichą, Pszeniczka ładnie pachnie, kolor też ma ładny, tylko w smaku jakieś takie bez wyrazu. Blg spadło do 2,5 nie wiem czy nie za nisko w przypadku pszeniczki.


Pszeniczka nabiera smaku, mam tylko nadzieję, że zdąży nabrać zanim się skończy:D
Posmaki typowo drożdżowe szlachetnieją, wyłania się bukiet pszeniczny przetykany lekkim bananem :D minimalną nutką goździka.:stout: :stout:

mark33
30-12-2006, 11:16
Skład:
- 6000 g - słód pilzneński
- 500 g - słód monachijski
- 1200 g - płatki owsiane głyskawiczne
- 500 g - ekstrakt słodowy ciemny
- 100 g - chmiel lubelski
- 26 g - chmiel marynka
- drożdże Saflager S-23

Zacieranie:
- woda 42*C - zasyp całosci
- przerwy w 64 i 73 *C po 45 minut
- filtracja zbyt długa chyba ze 3 godziny.

Wyszło około 45 litrów 12 Blg.

mark33
30-12-2006, 20:35
Drożdże ruszyły tworząc biały dywanik, przelałem zawartość beczki do 2 fermentorów i zniosłem do piwnicy. Obecnie jest 11,5ºC mogło by być chłodniej.

Wielki_B
30-12-2006, 20:53
Obecnie jest 11,5ºC mogło by być chłodniej.
Ostatnio używam podobnych drożdzy, Wyeast 2124 Bohemian Lager, i wydaje mi się, że taki rząd temperatur fermentacji jest dla nich optymalny. Zdaje sie, że nawet zaleca się okresowe podniesienie temp. fermentacji powyżej 13 st. C w celu redukcji diacetylu.
A tak przy okazji, to myślę, że "Zasiali Górale" bardziej pasowałoby do piwa jasnego; w przypadku półkilogramowej dawki ekstraktu ciemnego chyba raczej "ZaPalili Górale"! ;) :D

mark33
30-12-2006, 21:01
Ostatnio używam podobnych drożdzy, Wyeast 2124 Bohemian Lager, i wydaje mi się, że taki rząd temperatur fermentacji jest dla nich optymalny. Zdaje sie, że nawet zaleca się okresowe podniesienie temp. fermentacji powyżej 13 st. C w celu redukcji diacetylu.
A tak przy okazji, to myślę, że "Zasiali Górale" bardziej pasowałoby do piwa jasnego; w przypadku półkilogramowej dawki ekstraktu ciemnego chyba raczej "ZaPalili Górale"! ;) :D

Dzięki za cenną informację dotyczącą temperatur.

W 45 lirtach 0,5 kg ekstraktu bardzo słabo wpłynęło na kolor, wręcz za słabo.
Pierwszy raz dałem konserwę do piwa i liczyłem na ciemniejszą barwę, ale nic się złego nie stało będzie po prostu brązowe:D .

mark33
06-01-2007, 20:49
Przelałem warkę 16 na cichą, jedno wiadro odfermentowało do 5 blg (z rurką fermentacyjną), drugie do 2 blg (przykryte pokrywą, bez dociśnięcia).
Jedyne wytłumaczenie jakie przechodzi mi do głowy to ilość drożdży w poszczególnych wiadrach podczas przelewania. Podzieliłem warkę na pół (celem ułatwienia transportu do piwnicy) po zastartowaniu drożdży jeszcze w beczce . Może w dolnej części beczki było ich więcej ?

Najważniejszy jest jednak smak piwa a ten zapowiada się bardzo dobrze.

hasintus
06-01-2007, 21:04
Przelałem warkę 16 na cichą, jedno wiadro odfermentowało do 5 blg (z rurką fermentacyjną), drugie do 2 blg (przykryte pokrywą, bez dociśnięcia).
Jedyne wytłumaczenie jakie przechodzi mi do głowy to ilość drożdży w poszczególnych wiadrach podczas przelewania. Podzieliłem warkę na pół (celem ułatwienia transportu do piwnicy) po zastartowaniu drożdży jeszcze w beczce . Może w dolnej części beczki było ich więcej ?
Tak sobie pomyślałem że, powód jest taki: Drożdże w wiadrze z rurką (bez dostępu powietrza nie namnażają się. Tych pod pokrywką przy dostępie tlenu robi się więcej. A w kupie siła.

fellix-f1
06-01-2007, 21:31
Tak sobie pomyślałem że, powód jest taki: Drożdże w wiadrze z rurką (bez dostępu powietrza nie namnażają się. Tych pod pokrywką przy dostępie tlenu robi się więcej. A w kupie siła.
Jeżeli brzeczka była uprzednio napowietrzona, to można zatrzasnąć pokrywę na fermentorze a drożdże i tak zrobią swoje.:)
:stout:

mark33
07-01-2007, 09:38
Jeżeli brzeczka była uprzednio napowietrzona, to można zatrzasnąć pokrywę na fermentorze a drożdże i tak zrobią swoje.:)
:stout:


Może masz rację, sądzę jednak, że piwo pokrywa warstwa dwutlenku węgla, siarkowodoru i czegoś jeszcze (zapach kiszonej kapusty z siarką) :D Niedomknięta pokrywa nie zapewni wystarczającego przeciągu aby te ciężkie gazy z nad piwa usunąć.