PDA

Wersja pełna: : YEMIOŁKA ŻYJE


StaryKocur
26-03-2002, 13:58
Drodzy Forumowicze,
Czy zauważyliścieże nasza koleżanka Yemiołka, która niegdyś
miała zwyczaj czajenia się gdzieś za węgłem forum i przypatrywania się naszym wynurzeniom niejako z cienia
w ostatnich dniach ujawniła się ze szczętem i figuruje
na liście widocznych obecnych?

KURO JEJ ZA TO :stout:
( albo nawet dwa :stout: :stout: )

StaryKocur

StaryKocur
26-03-2002, 14:14
Właśnie znowu zniknęła, ale klnę się, że ją widziałem
na własne oczy.

MYK :stout:

StaryKocur

yemiołka
26-03-2002, 14:22
Kiciu, masz alkoholowe zwidy :D

celt_birofil
26-03-2002, 14:27
Niejaki Lombard miał taką pieśń:

Pojawiasz się i znikasz i znikasz i znikasz,
mam na Twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika.
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
i siedem razy zgrzeszyć i zgrzeszyć i zgrzeszyć...
(koniec cytatu) :D

StaryKocur
26-03-2002, 14:29
Kurczę blade, chyba coś mi się porobilo w związku z notowanym
w ostatnim czasie znacznym spadkiem poziomu piwa w organiźmie ( oby tylko nie zaszły nieodwracalne zmiany ).
TO MUSIAŁ BYĆ ELVIS.

ELVIS ŻYJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!

StaryKocur

slavoy
26-03-2002, 14:42
Yemiołka to stary czajnik:D
Niby jej nie ma, ale posty wali z przyczajki.
Oficjalnie pojawia się dopiero po północy. (Upiór, czy co?)

yemiołka
26-03-2002, 14:45
bo ja jezdem wirrrrrrrrrtualna! :D

grzech
26-03-2002, 15:21
Originally posted by celt_birofil
Niejaki Lombard miał taką pieśń:

Pojawiasz się i znikasz i znikasz i znikasz,
mam na Twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika.
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
i siedem razy zgrzeszyć i zgrzeszyć i zgrzeszyć...
(koniec cytatu) :D

Celcie, nie pij tyle, pamięć Ci siada. To był BAJM.

celt_birofil
26-03-2002, 15:24
Originally posted by grzech


Celcie, nie pij tyle, pamięć Ci siada. To był BAJM.
Bo pamięć, bo pamięć nie ta:D Koniec cytatu.

adam16
26-03-2002, 15:41
Originally posted by celt_birofil

Bo pamięć, bo pamięć nie ta:D Koniec cytatu.
Taki już los seniora.

Marusia
26-03-2002, 19:14
yemiołka napisal/a
bo ja jezdem wirrrrrrrrrtualna! :D

Ja wiem, na tych zdjęciach z ****, com je od Slavoya dostała to wyglądasz całkiem jak z krwi i kości;) W ogóle całkiem interesująco się tam wszyscy prezentujemy, niektórzy w porach późniejszych może rzeczywiście trochę jak zjawy:D

zythum
27-03-2002, 07:24
Originally posted by Marusia


Ja wiem, na tych zdjęciach z ****, com je od Slavoya dostała to wyglądasz całkiem jak z krwi i kości;) W ogóle całkiem interesująco się tam wszyscy prezentujemy, niektórzy w porach późniejszych może rzeczywiście trochę jak zjawy:D

Zjawy które opętał DUCH **** -*:D

yemiołka
27-03-2002, 16:15
świnie!!!
cholera, już znają fotki na pamięć i innych drzaźnią!
przyślijta mi jeszcze cosik, bo mnie ciekawość pożre i nie będziecie mieli z kim pić......... :o

celt_birofil
28-03-2002, 13:42
... choć ostatnio jakby przycichła, bidulka;) :D

yemiołka
28-03-2002, 14:13
sprawdzam, czy za mną tęsknicie ;)

StaryKocur
28-03-2002, 14:15
No więc właśnie,
Przedtem nie było dyskusji, która by się bez niej obeszła,
a teraz ledwo-ledwo wyściubia ryjek na forum.
Może cóś ją gryzie?

Panowie, zróbmy coś!!!!!!!!!!!!

Jej nieustające :stout:

StaryKocur

Klosterkeller
28-03-2002, 14:26
Umieściłem obraz Yemiołki na ścianie. Kiedy łażę po komnatach, mam obraz jej nie tylko w starczej wyobraźni: od czasu do czasu zawieszam wyblakłe spojrzenie na jej zdjęciu. A wtedy chyba wzrok mi się wyostrza. I gnam do qmpa, odpalam Forum.

StaryKocur
28-03-2002, 14:34
Ty masz przynajmniejjej obraz na ścianie, a ja w ogóle.
Prosiłem o ryjek na forum, to zapodała jakąś Dzięcielinę.
Więc spróbowałem sobie stworzyc jej obraz na podstawie postów, którymi raczy nas na forum
Matko jedyna !!!!!!!! Ale mi wyszło.
Dlatego też jak kania dżdżu wyglądam dnia, kiedy
zjawi się na jakiejsik giełdzie we własnej Yemiołkowej osobie.
Wtedy to sobie pokomparuję.

Czego i Wam życzę.

MYK :stout:

StaryKocur

yemiołka
28-03-2002, 14:41
no, od razu mi się gęba tak: :D

K: co prawda jednak nie Ty umieściłeś, ale za to Ty nie zdjąłeś z gwoździa - co mnie szczerze bawi, gdy to widzę i wzruszam się, bo z 13 lat minęło...

SK: a trza było przyjechać na Krzysiową giełdę!!
no i **** ma drzwi otwarte...
piwo stygnie, wsiadaj w tramwaj! :)

StaryKocur
28-03-2002, 14:49
Tramwajem na zachód, to mogę dojechać najdalej do Gliwic.
Potem musiałbym go chyba uprowadzić
Naprawdę szczerze żałuję, że nie było mnie 16 marca we
Wrocławiu, ale co się odwlecze, jak to mówią.

Będzie ktoś z Państwa na giełdzie w Ostravie, bo ja wyraziłem
chęć, a po temacie tylko echo hula.

Wasze :stout:

StaryKocur

yemiołka
28-03-2002, 14:53
StaryKocur napisal/a
Tramwajem na zachód, to mogę dojechać najdalej do Gliwic.


uuuuuuuu, więcej samozaparcia!!! :D

celt_birofil
29-03-2002, 08:27
Originally posted by StaryKocur
Tramwajem na zachód, to mogę dojechać najdalej do Gliwic.
Potem musiałbym go chyba uprowadzić

Jako gliwiczanin z urodzenia potwierdzam - dalej się nie da. Chyba, że będzie to "Tramwaj zwany pożądaniem" :D

Ahumba
29-03-2002, 08:30
ktoś kiedyć o jedno piwo mądrzejszy ode mnie powiedział:
CHCIEĆ TO MÓC:D

maryhh
29-03-2002, 08:30
celt_birofil napisal/a

"Tramwaj zwany pożądaniem" :D
to chyba 'pociąg";)

celt_birofil
29-03-2002, 08:36
Książek qlega nie czyta, cy co??? :D

StaryKocur
29-03-2002, 11:20
Z tego, co mówicie, to wychodzi mi:
POCIĄG DO YEMIOŁKI ZWANY POŻĄDANIEM

Przy okazji, w oryginalnym tytule tego utworu widnieje słowo "Streetcar"

:stout:

StaryKocur

yemiołka
29-03-2002, 11:36
no ładnie, marzec już się kończy, a Wy wciąż... :D

dobrze, ze mój Stary tu ostatnio rzadko zagląda.....:rolleyes:

celt_birofil
29-03-2002, 11:39
Originally posted by yemiołka
no ładnie, marzec już się kończy, a Wy wciąż... :D

dobrze, ze mój Stary tu ostatnio rzadko zagląda.....:rolleyes:
W marcu to najczęściej kocury... :D

StaryKocur
29-03-2002, 11:45
Czy ktoś z Was pamięta forumowiczkę o nikcu "Kotka"
weszła raz na forum i zaraz się wystraszyła.
Nie wiedzieć, czy to z powodu marca, czy jakichś innych.
Yemiołki nie posądzam o cóś takiego.

MYK :stout:

StaryKocur

celt_birofil
29-03-2002, 11:48
A może przestraszyła się Starego Kocura?:D

StaryKocur
29-03-2002, 11:52
Nie taki Kocur Straszny jak go malują.

:stout:

STaryKocur

Klosterkeller
29-03-2002, 12:07
Może byśmy powrócili do merituum. Temat dyskusji brzmi: Yemiołka żyje.
Czy chodzi tu o metafizykę towarzyszącą cudowi istnienia, czy tez rozważymy wybrane , poszczególne aspekty funkcjonowania Yemiołki, tak aby zakończyć to formą bardziej obszerną, epicką nawet, np. sprawozdaniem z badań, czy zeszytem monograficznym ?

zythum
29-03-2002, 12:11
Yemiołka żyje. Z tego prostego stwierdzenia jasne jest tylko to, że WEGETUJE. Proszę nie nadinterpretować faktów.

StaryKocur
29-03-2002, 12:14
Z pewnością niektóre aspekty funkcjonowania Yemiołki nie zmieszczą się w żadnym zeszycie monograficznym.
Być może należałoby je ująć w brulionie stereo- albo nawet
kwadrograficznym.

StaryKocur

celt_birofil
29-03-2002, 12:17
Originally posted by Klosterkeller
Może byśmy powrócili do merituum. Temat dyskusji brzmi: Yemiołka żyje.
Czy chodzi tu o metafizykę towarzyszącą cudowi istnienia, czy tez rozważymy wybrane , poszczególne aspekty funkcjonowania Yemiołki, tak aby zakończyć to formą bardziej obszerną, epicką nawet, np. sprawozdaniem z badań, czy zeszytem monograficznym ?
Jako bibliotekarz popieram postulat qlegi w całej rozciągłości !!!

yemiołka
29-03-2002, 12:23
a czy ja mam jeszcze coś do powiedzenia??:confused:

zythum
29-03-2002, 12:24
Originally posted by yemiołka
a czy ja mam jeszcze coś do powiedzenia??:confused:

Czy pacjent sprzeciwia się Szanownemu Konsylium. NIE. To proszę się nie ruszać.

StaryKocur
29-03-2002, 12:26
Myślę, że masz.
Proponuję, żebyś złożyła sprawozdanie z wybranych aspektów
funkcjonowania.
Tytuł może byc taki:
"Yemiołka jako-taka, a jak nie taka to jaka i dlaczego"

Twoje :stout:

StaryKocur

yemiołka
29-03-2002, 12:26
Konsylium może mnie...........













.........złapać.

jestem na stole w **** :D

celt_birofil
29-03-2002, 12:27
Originally posted by yemiołka
a czy ja mam jeszcze coś do powiedzenia??:confused:
Pewnie, że tak. Na ten przykład możesz udzielić wywiadu :D

zythum
29-03-2002, 13:06
Originally posted by yemiołka
Konsylium może mnie...........













.........złapać.

jestem na stole w **** :D

Konsylium chętnie to obejrzy przez kamery i inne bajery zamontowane przez demonicznego Klosterkelera we wszystkich newralgicznych punktach ****-*

yemiołka
29-03-2002, 13:49
zythum napisal/a


Konsylium chętnie to obejrzy przez kamery i inne bajery zamontowane przez demonicznego Klosterkelera we wszystkich newralgicznych punktach ****-*

uuu, totalna inwigilacja...:ice:
myślisz, że Klosterkeller ogląda te nagrania przed zaśnięciem?

ps. OGŁASZAM KONKURS NA ZDROBNIENIE/SKRÓT KSYWY: KLOSTERKELLER
szału można dostać, tyle literek!

[Klo. mu się chyba nie spodoba...? ;)]

pieczarek
29-03-2002, 14:23
Może spróbować Klos. Inaczej - J23.

yemiołka
29-03-2002, 14:31
J23 - dobre!
albo KL-ER.....?


pa! uciekam!

slavoy
29-03-2002, 22:52
yemiołka napisal/a
[Klo. mu się chyba nie spodoba...? ;)]
Równiż nie sądzę żeby "klo" Mu się spodobało. W mieście stołecznym i okolicach mówi się "Idę do KLO połączyć się z Wisłą"
Proponuję KLOKER. Zegarmistrz Światła (czyt.: piwa) Purpuuuuuuuuuurooooowyyy!!!!!

slavoy
03-04-2002, 08:43
Ups... Przy tym powyższym mnie chyba trochę zawiało...

Yemiołka niby żyje, ale siedzi cichutko jak mysz pod miotłą. Coś dziewczątko dziś wystraszone....

Ogólnie większość społeczności dziś zachowuje się jak duuuuchy... Co jest? Święta nie wypaliły? Teściowa patelnią potraktowała?

zythum
03-04-2002, 08:52
Ja po powrocie z Krakowwa z tydzień będę wyglądał i czuł się jak duch
[/list]

slavoy
03-04-2002, 08:54
Aż tak wesoło było?:D

yemiołka
03-04-2002, 08:55
slavoy napisal/a
Ups... Przy tym powyższym mnie chyba trochę zawiało...

Yemiołka niby żyje, ale siedzi cichutko jak mysz pod miotłą. Coś dziewczątko dziś wystraszone....

Ogólnie większość społeczności dziś zachowuje się jak duuuuchy... Co jest? Święta nie wypaliły? Teściowa patelnią potraktowała?

nie ma to jak zgrabna prowokacja :D
dopiero się przyczłapałam i odgrzebałam inbox. teraz próbuję odgrzebać robótkę :o
teściowa potraktowała mnie jeno gołąbkiem [nie pokoju, ino ryżowym], mniam...

a Zegarmistrz_Światła [Purpurowy] - zawiało, nie zawiało, aleć pikne!

zythum
03-04-2002, 09:03
Originally posted by slavoy
Aż tak wesoło było?:D

Pj było było. Jak to z żoną na romantycznym wypadzie. Całe dnie włuczenia się a potem do 1 (do zamknięcia knajp) zabawa aż się kurzyło. A teraz moje myśli nie są tak proste jak przed wyjazdem. Postaram się trochę napisać w Piwo Gdzie ale będą to głównie restauracje ponieważ przy okazji zamiłowania do piwa z żoną łączy nas zamiłowanie do kulinariów.

StaryKocur
03-04-2002, 09:52
Mnie natomiast, gościnna jak zwykle teściowa, potraktowała
dwoma tuzinami jajców prosto spod kury.
Równie gościnny okazał się szwagier, który czekał już
z baterią wszelakich płynów rozweselających.
Błogosławię piękna ziemię kielecką, na której syndrom
dnia następnego po prostu NIE ISTNIEJE.

Czego i Wam życzę :stout:

StaryKocur

celt_birofil
24-05-2002, 14:45
Wracając do tematu (choćby na chwilę) zapytowywuję - czy ktoś widział Yemiołkę??? :confused: :(
A może w maju wróci do nas Maja??? :D

slavoy
24-05-2002, 16:55
Obiekt zlokalizowano ostatnio w **** STOP Wyglądała zabójczo, jak zwykle STOP Nie jęczy STOP Nie sapie STOP Nie narzeka STOP Ino coś jej kręgosłup chyba niedługo wysiądzie STOP pojemność piwna zmniejszona o 95% STOP Na stół też wleźć nie chciała STOP Szybko się ulotniła STOP

Carrramba!

marcopolok
26-05-2002, 21:08
biedaczka zwłaszcz jeśli chodzi o te tańce i pojemność piwną:(

celt_birofil
18-06-2002, 10:47
Witamy tytułową bochaterkę (pozdrowienia od FCJP :D) tego tematu po dłuuuuuuuuugiej absencji (abstynencji?):kwiatek:

celt_birofil
31-10-2002, 13:35
Pojawia się i znika i znika i znika :( :confused:

szostak
31-10-2002, 13:40
celt_birofil napisał(a)
Niejaki Lombard miał taką pieśń:

Pojawiasz się i znikasz i znikasz i znikasz,
mam na Twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika.
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
i siedem razy zgrzeszyć i zgrzeszyć i zgrzeszyć...
(koniec cytatu) :D
To był Bajm. Lombard takiego szajsu by nie nagrał:D

Ahumba
31-10-2002, 13:41
celt_birofil napisał(a)
Pojawia się i znika i znika i znika :( :confused:

Celcik Ona ma swoje powody. Aaaaaaaaaa zapomniałem, że Ciebie na Zlocie nie było. Gdybyś był to byś wiedział. A tak to siedź sobie i śpiewaj. Tylko o piwie przed nie zapomnij:stout:

yemiołka
30-11-2002, 15:44
taa jezd.
niniejszym potwierdza, że żyje.
i ledwo się mieści w drzwiach:stout:

kangurpl
30-11-2002, 16:51
yemiołka napisał(a)
i ledwo się mieści w drzwiach:stout:
Za wąskie drzwi, zaplanowaliście? :D

Klosterkeller
18-01-2003, 22:29
Yemiołki to mają fajnie !!! Prawie tak jak piwne drożdże - mogą mnożyć się, powielać, znikać i pojawiać. Brakuje tej Yemiołki na Forum - ale jest nadzieja, że dotrze do jej nowego siedliska cywilizacja i wszystkie plagi: komputerowe myszy, pogubiona po obejściu światłowodowa sierść internetowego potwora, "ciąglezamałopamięci" i twarde dyski (dyskopatia). Może tym razem nie jedna a kilka Yemiołek uwijać się będzie przy klawiaturze, jak przy baśniowym krośnie, tkać ciepłe słowa, dobre na cały rok, nie tylko na zimę... sie rozmarzyłem.

celt_birofil
29-08-2003, 11:08
I ponownie odkurzam temat, coby powitać tytułową forumowiczkę :kwiatek:

yemiołka
29-08-2003, 11:14
Klosterkeller napisał(a)
kilka Yemiołek uwijać się będzie przy klawiaturze, jak przy baśniowym krośnie, tkać ciepłe słowa, dobre na cały rok, nie tylko na zimę... sie rozmarzyłem.
oj misiu, ale z Ciebie połeta!!



A ŻYJE, ŻYJE, CO MA NIE ŻYĆ???!?!?!?!?!:p

pjenknik
29-08-2003, 11:29
Żyje, ale jakieś słabe te oznaki życia. Aż tak Cię zwierzęta razem z dziećmi wykończyły?

marcopolok
07-10-2003, 08:36
Wizę ją wizę:kwiatek:

marcopolok
07-10-2003, 09:03
Zgłaszam formalny wniosek aby dzień 7.10.2003 ustanowić ŚWIETEM FORUMOWYM jako dzień powrotu Yemiołki :)

Ahumba
07-10-2003, 09:04
marcopolok napisał(a)
Zgłaszam formalny wniosek aby dzień 7.10.2003 ustanowić ŚWIETEM FORUMOWYM jako dzień powrotu Yemiołki :)

jeszcze nie wiadomo czy to powrót czy niezapowiedziana krótka wizyta

marcopolok
07-10-2003, 09:08
wedle informacji od tej przewrotnej kobiety ;) POWRÓT

Ahumba
07-10-2003, 09:11
marcopolok napisał(a)
wedle informacji od tej przewrotnej kobiety ;) POWRÓT

powiem krótko po wojskowemu:
HURA!
:D :kwiatek: :stout:

celt_birofil
07-10-2003, 09:13
Ahumba napisał(a)
powiem krótko po wojskowemu:
HURA!
:D :kwiatek: :stout:
wersja dłuższa (czerwonoarmijna) URAAAAA.
Niech co Majowa Yemiołka? Niech żyje!!

adam16
07-10-2003, 15:42
Ahumba napisał(a)
powiem krótko po wojskowemu:
HURA!
:D :kwiatek: :stout:
A ja po jaskiniowemu
JABADABADUUUUUUUUU!!!

pjenknik
07-10-2003, 16:35
Niech żyje nam! Czyżby w zapomniane przez Boga i ludzi okolice Wrocka dociągneli sieć? Czyteż "back to work"?

marcopolok
07-10-2003, 16:58
back to work

Kabli i zasięgu to tam długo jeszcze nie będzie.....

Ahumba
08-10-2003, 06:37
marcopolok napisał(a)
back to work

Kabli i zasięgu to tam długo jeszcze nie będzie.....

A Ty co za rzecznika prasowego Yemoiłki występujesz?:D
Niech sama zainteresowana wreszcie przemówi:)

yemiołka
08-10-2003, 08:52
no doooobra, poczekałam aż powitanie ustabilizuje się na odpowiednim poziomie i otwieram dziób: witajcie buraki, od wczoraj jezde z Wami nonstopkolor!:stout:

pjenknik
08-10-2003, 09:06
Dobrze, że nie witajcie buce:D poczułbym się jak na www.wilq.pl :D

Ahumba
08-10-2003, 09:22
yemiołka napisał(a)
no doooobra, poczekałam aż powitanie ustabilizuje się na odpowiednim poziomie i otwieram dziób: witajcie buraki, od wczoraj jezde z Wami nonstopkolor!:stout:

mogę być i burak. dla Ciebie prawie wszystko.:D
a tak w ogóle w pracy mam czarno-biały monitor, więc z tym kolorem może być krucho:cool:

yemiołka
08-10-2003, 09:44
oj misie, przecie to tak pieszczotliwie było :D

nota bene ja sama zostalam onegdaj uhonorowana orderem z buraka przez samiusienkiego Admina, ale był on zdechł....

[order, nie Admin]
:stout:

maryhh
08-10-2003, 19:30
pjenknik napisał(a)
Dobrze, że nie witajcie buce:D poczułbym się jak na www.wilq.pl :D

a tak to przynajmniej czujesz, żeś jest Twardy gość a nie jakaś tam zwykła .... ;)

teraz do Yemiołki:)
witaj w domu:)

yemiołka
09-10-2003, 07:34
maryhh napisał(a)
witaj w domu:)
witaj Maruś!
kurczę, naprawdę się czuję, jakbym znalazła zagubiony klucz do czwartego pokoju........... :)

maryhh
09-10-2003, 07:50
yemiołka napisał(a)
witaj Maruś!
kurczę, naprawdę się czuję, jakbym znalazła zagubiony klucz do czwartego pokoju........... :)

to nie klucz do pokoju, tylko do piwniczki wielce zaopatrzonej w piwo:)

pjenknik
09-10-2003, 08:58
A koleżeństwo yemiołkostwo/Janostwo wybierają się na Szwejka? W Listopadzie? Może czas już planować jakieś atrakcje dla dzieci? Atrakcje oczywiście w postaci wizyty u babci/cioci?

yemiołka
09-10-2003, 09:11
jeśli Waflomania przywiezie maski p-gaz w jakims mikrorozmiarze, to czemu nie...? :kac:

Ahumba
09-10-2003, 09:16
yemiołka napisał(a)
jeśli Waflomania przywiezie maski p-gaz w jakims mikrorozmiarze, to czemu nie...? :kac:

Chyba prościej będzie przeprowadzić jakąś akcję w którejś z jednostek wrocławskich. Dla wszystkich zainteresowanych forumowiczów powinno wystarczyć. Nie wiem tylko, czy coś dla Szelmy się znajdzie;)

yemiołka
09-10-2003, 09:17
hmmm, to może od razu wezmę Szelmie kogoś do towarzystwa?
jakieś 6 sztuk sierściuchów??:rolleyes:

pjenknik
09-10-2003, 09:28
Ona nie lubi maluchów:( jest już stara i j? męcz?.

jerzy
09-10-2003, 09:44
Zwierzyniec w mojej noclegowni? A gdzie by się zmieścili ludzie?!! :eek:

pjenknik
09-10-2003, 09:47
Koleżance Yemiołce chyba się tematy pozajączkowały to miało być chyba TU (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=30528)

yemiołka
09-10-2003, 10:14
za przeproszeniem, Pjenkny, sam TU zacząłeś! a jesli juz - to popsiły, a nie pozajączkowały......:stout:

pjenknik
09-10-2003, 10:17
Koleżance też podpisik się niestety zdeaktualizował:(
A Noclegownia u Jerzego ileż sobie liczy metrów?

yemiołka
09-10-2003, 10:25
pjenknik napisał(a)
Koleżance też podpisik się niestety zdeaktualizował:(

i taki zostanie na wietszną pamiątkie po tych pienknych czasach...... :(

jerzy
09-10-2003, 10:31
pjenknik napisał(a)
A Noclegownia u Jerzego ileż sobie liczy metrów?
Łącznie 38,5 m (plus spora piwnica dla nałogowych palaczy :D :D :D)

ART
09-10-2003, 11:14
dzięki tym maskom p-gaz, będziemy mogli spokojnie obchodzić dzień słonia :D

yemiołka
09-10-2003, 11:20
ART napisał(a)
dzięki tym maskom p-gaz, będziemy mogli spokojnie obchodzić dzień słonia :D

i rok mrówkojada :D

slavoy
09-10-2003, 11:26
Yemiołka chyba nie tylko żyje, ale i tchnie życiem innych, bo ruch tu dzisiaj jak na stadionie X-lecia w niedzielę.:D Chlapieta tyle postów, że nienadążam odświeżać.


I dobrze mi z tym. Stare czasy się przypominają :)

Ahumba
09-10-2003, 11:29
ART napisał(a)
dzięki tym maskom p-gaz, będziemy mogli spokojnie obchodzić dzień słonia :D

ale ja mam dostęp do masek typu świnka:( Nie wiem, czy ktoś nie pomyśli, że chcę mu podłożyć świnię:D

marcopolok
09-10-2003, 21:21
slavoy napisał(a)
Yemiołka chyba nie tylko żyje, ale i tchnie życiem innych, bo ruch tu dzisiaj jak na stadionie X-lecia w niedzielę.:D Chlapieta tyle postów, że nienadążam odświeżać.


I dobrze mi z tym. Stare czasy się przypominają :)


Aż łezka w oku się kręci. Z poprzednim wcieleniem Yemioły wymieniłem moje pierwsze imprezowe PW ( to był ostry zakręt w moim życiu:D )

Marusia
09-10-2003, 21:53
Kurna olek, to ja się patrzę, że Yemioła mię się nie wpisała w Strzechę, a ona tu rozprawia z wami na ten temat! A już się martwiłam....:D

yemiołka
10-10-2003, 07:33
marcopolok napisał(a)
Aż łezka w oku się kręci. Z poprzednim wcieleniem Yemioły wymieniłem moje pierwsze imprezowe PW ( to był ostry zakręt w moim życiu:D )

noooooooo, biedny Marco był przerażony, że jakaś baba z matrixa się do niego przyczepiła i na piwo chce się umawiać z nim niewinnym :D :D

Ahumba
13-10-2003, 06:34
Ja tylko nie wiem co Ona TU robi:confused:
Patrzę w jej profil i oczom nie wierzę. Przecież Yemiołka nie skończyła jeszcze 18 lat.
Ale się maskuje:D

yemiołka
13-10-2003, 06:57
Ahumba napisał(a)
Ale się maskuje:D
dyplomatycznie i profilaktycznie nie będę wnikać w to, co autor miał na myśli
:o

jerzy
27-10-2003, 15:58
yemiołka napisał(a)
pjenknik napisał(a)
Koleżance też podpisik się niestety zdeaktualizował:(

i taki zostanie na wietszną pamiątkie po tych pienknych czasach...... :(
A może tak:
**** zbliżał ludzi
?

płacząc za ******...

celt_birofil
09-09-2004, 15:03
koleżanka Yemiołka jest wśród nas. Witamy!! :kwiatek:

adam16
09-09-2004, 15:11
celt_birofil napisał(a)
koleżanka Yemiołka jest wśród nas. Witamy!! :kwiatek:
...i po latach będzie okazja znowu ją zobaczyć na żywo.:)

yemiołka
09-09-2004, 15:19
adam16 napisał(a)
...i po latach będzie okazja znowu ją zobaczyć na żywo.:)
taaa, Proszę Państwa, atrakcja, gościnne występy na żywo :D

mam nadzieję...:o

yemiołka
21-10-2004, 08:45
ja barrrrdz nieskromnie przepraszam, ale w tym roku Państwo chiba przegapili obchody święta forumowego! :D :D :D
marcopolok napisał(a)
Zgłaszam formalny wniosek aby dzień 7.10.2003 ustanowić ŚWIETEM FORUMOWYM jako dzień powrotu Yemiołki :)

StaryKocur
21-10-2004, 08:53
Najwyraźniej.
Sądzę zatem, że należy ustanowić święto ruchome, bo nigdy nie wiadomo, kiedy owej przemiłej istocie i przewrotnej kobiecie, dwie w jednej, przyjdzie ochota na łono Forum się nawrócić ostatecznie :p

yemiołka
17-05-2012, 11:56
heh, taki ładny wątek się marnuje, to odświeżam:D:D:D
tak pi razy drzwi co dekadę...:stout:

Yemiołka podobno żyje (ponoć są na to nawet namacalne dowody); słuchy krążą, że żyją też tacy, którzy ją widzieli... (choć może być, że to jednak było UFO)

Ale co z Klosterkellerem?? Ktokolwiek widział... Bo tęsknim!
Ostatnia intensyfikacja spotkań z niejakim Żabą wzbudziła skowyt za ****em..............:confused:

żąleną
17-05-2012, 12:10
Macałem! Żyje i nawet biznesy kręci. Pewnie dlatego brak czasu na forum. Taki teraz ten świat, w pogoni materialnej i w ogóle... Nawet Yemiołka... A Kloster to już w ogóle chyba własny biurowiec ma...

pjenknik
17-05-2012, 13:47
A co z Radegastem? Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie?

Marusia
17-05-2012, 14:32
Radegasta trzeba chyba uznać za zaginionego w akcji;)

VanPurRz
17-05-2012, 14:35
Żyje? Te wieści są chyba znacznie przesadzone:D Wegetuje w wynajmowanym ode mnie kartonie:D

yemiołka
17-05-2012, 22:50
Żą, nawet Yemiołka musi jeść. a właściwie ZWŁASZCZA, nie nawet... <głodna>

Radegasta trzeba chyba uznać za zaginionego w akcji;)

no właśnie, gdzież on?! bo my tu co chwilę jakieś kable znajdujemy w ścianie montowane po pijaku i już wyobraźnia nam odmawia snucia przypuszczeń, do czego one som:D

o Kieliszku to już nawet nie wspomnę...:D

żąleną
18-05-2012, 00:57
Radegast objawił się jakiś czas temu, chyba prosto z akcji, sądząc po postach. ;)

Pjenknik! Dalej jesteś lekarzem pierwszego konfliktu? Pamiętaj też, że to ty dałeś mi ślub z Zyźkiem. Wyobraź sobie, że mamy już dzieci. :D

kiszot
18-05-2012, 12:10
Ło Pjenknik żyje :):stout: