PDA

Wersja pełna: : Plany warzelnicze na sezon 2005/06


Wujcio_Shaggy
26-09-2005, 14:55
Wzorem ubiegłorocznym (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=41554) pozwolę sobie zainaugurować analogiczny wątek dotyczący nadchodzącego (tradycyjnie - po św. Michale, czyli już za trzy dni) sezonu.

Plany Browaru Szlacheckiego (w dużej części przesunięte z sezonu minionego):

Zakup gara zacierno-warzelnego (ten, którzy służy nam obecnie zapewne trzeba będzie oddać pożyczkodawcom...).
Uprzątnięcie piwnicy i zmagazynowanych w niej butelek; w tym oddanie do skupu niepotrzebnych a nazbieranych niegdyś butelek typu Amber, ŻGB, itp., co pozwoli uzyskać fundusze na realizację zadania nr 1 ;).
Dwie warki "ale", które miały powstać w maju, ale jakoś się nie doczekały.
Coś w stylu witbiera, bo inaczej drożdże się zmarnują.
Jeśli aura pozwoli (tzn. nie będzie zbyt zimno), spróbujemy powtórkę z dolnej (zdolnej?) fermentacji w zakładzie nr 4; może będzie to porter bałtycki.
Coś jeszcze wymyślimy i nawarzymy.
Obawiam się jednak, że ten sezon nie będzie zbyt aktywny - od lutego (a może i wcześniej) dojdzie mi masa całkiem niepiwnych zajęć...

fteo
26-09-2005, 15:13
Obawiam się jednak, że ten sezon nie będzie zbyt aktywny - od lutego (a może i wcześniej) dojdzie mi masa całkiem niepiwnych zajęć...
Na pewno sobie świetnie z tym poradzisz. Wasze zdrowie! :stout:

iron
26-09-2005, 20:05
Wzorem ubiegłorocznym (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=41554) pozwolę sobie zainaugurować analogiczny wątek dotyczący nadchodzącego (tradycyjnie - po św. Michale, czyli już za trzy dni) sezonu.

Plany Browaru Szlacheckiego (w dużej części przesunięte z sezonu minionego):

Zakup gara zacierno-warzelnego (ten, którzy służy nam obecnie zapewne trzeba będzie oddać pożyczkodawcom...).
(...)


No to ja zdradzę plany BIGB-y:
1. Odbiór gara i innych sprzętów warzelniczych od pewnego pożyczającego :D :)
2. Zrobić parę warek MIMO PEWNEGO WSZĘDOBYLSKIEGO SIERŚIUCHA (a wkrótce nawet dwóch) :D Mamy nadzieję, że etykiety będą bardzo tematycznie ukierunkowane, ale to jeszcze wymaga paru zabiegów.
3. Dawno żeśmy nikogo nie przejmowali... ;)

albeertos
26-09-2005, 20:46
No cóż - warzyć, warzyć i jeszcze raz warzyć.
Można powiedzieć że przed tym sezonem BP się dosprzętowił w kadź filtracyjną i śrutownik i może zacząć wreszcie zacierać. Przede wszystkim nabranie doświadczenia i warzenie min. 1 warki miesięcznie. Może to niewiele, ale jakaś systematyczność by się przydała.

Shlangbaum
26-09-2005, 20:54
Ja mam dwa najważniejsze plany:
1) Zrobić kadź zacierną z KEG'a
2) Uwarzyć Koźlaka na wieczór kawalerski

A poza tym:
-Uwarzyć dobre piwo korzenne lub/i miodowe na zimę.
-Zrobić dobre piwo czerwone na słodzie wiedeńskim.
-Wreszcie nie skwasić pszeniczniaka.

Ahumba
26-09-2005, 21:36
Ja jeszcze w tym roku chcę przejść na warzenie z zacieraniem. Wykorzystam tylko ekstrakty, które mi zostały.
I podobnie jak Albeertos popełniać systematycznie 1 warkę w miesiącu.

biermann
26-09-2005, 22:15
Plan jest jeden zwalczyć totalne zniechęcenie i znudzenie, a co za tym idzie zacząć znów warzyć...

naczelnik
26-09-2005, 22:18
W moim browarze w ciągu najbliższych miesięcy zbyt wiele się nie uwarzy.
Przede wszystkim muszę nająć jakiegoś dobrego strażnika, coby pilnował sprzętu, bo czytam właśnie, że kolejne przejęcia domowych warzelni się szykują :D

Zmagazynowane surowce należy dobrze zabezpieczyć, bo pewnie wcześniej niż na przełomie roku do gara nie trafią :eek:

Krzysiu
26-09-2005, 22:21
Nowa jakość - komplet sprzętu o wybiciu jednostkowym 50 litrów.

Ahumba
26-09-2005, 22:31
Nowa jakość - komplet sprzętu o wybiciu jednostkowym 50 litrów.

Krzysiu a może o wyPiciu jednostkowym 50 litrów :D

Twilight_Alehouse
26-09-2005, 23:52
Wspominałem już coś tam w swoim temacie, ale tu też mogę napisać.
Przynajmniej jedna warka w miesiącu, a lepiej dwie, bo zapasy w piwnicy stopniały zatrważająco :)
Nacisk na piwa w stylach brytyjskich. Na pewno planuję ciemne mocne ale, bittera, barley wine, portera i stouta mlecznego, a poza tym pewnie coś jeszcze wymyślę.
Jak będą sprzyjające warunki temperaturowe i/lub naprawię lodówkę w garażu, zrobię lagery. Planuję koźlaka, polotmave i rauchbiera.
Generalnie zacieranie, choć być może uda mi się zdobyc jakieś puszki w okazyjnych cenach, więc oczywiście je wykorzystam.
Na pewno zrobię też witbiera, bo poprzedni był dla mojej lubej i prawie się skończył, a Ona się domaga :)
No i muszę też przełamać klątwę, czyli dwa nieudane Weizeny...

A sprzęt - może pokombinuję z majsterkowaniem i wreszcie zrobię jakiś zacierno-warzelny kombajn. To zależy od chęci i wolnego czasu.
Przydałoby się też wreszcie zmajstrować chłodnicę zanurzeniową, choć pewnie taras i zimowe temperatury znowu mnie rozleniwią :)

mapajak
27-09-2005, 08:54
1. warzyć min 2 warki w miesiącu (5 hl na rok)
2. jesień - górna fermentacja, głównie w stylu europejskim (alt bier) oraz porter angielski i jakiś stout
3. zima - lagery (pilsy, piwa marcowe, koźlaki i portery)
4. od późnej wiosny, gdy zrobi się za ciepło na lagery - pszeniczniaki

darko
27-09-2005, 09:18
1. jak najszybciej przenieść cały sprzęt do nowego miejsca pobytu
2. udoskonalić kocioł zacierny (zamalować obicia w garnku)
3. co najmniej 2 warki w miesiącu
4. założyć bank drożdży
5. porter bałtycki, weizen, koźlak

e-prezes
05-10-2005, 11:30
mam tylko jeden plan: zapełnić wszystkie butelki, które mam (jakieś ponad 50 litrów).
na pewno:
pumpkin porter
zielone piołunowe
i niezrealizowany z poprzedniego sezonu maple ale
no i koźlak ponownie :D

wg2
06-10-2005, 16:05
Jak na razie to klasztorne 17blg - do listopada

peter007
06-10-2005, 19:09
Moim zamiarem napewno jest zacząć warzenie. Mam nadzieję, że wszystkie zamówione rzeczy dotrą do mnie w miare szybko i w następny weekend zacznę. A dalsze plany uzależnione są od sukcesy bądź porażki w pierwszym podejściu.

iron
07-10-2005, 21:04
Jutro pierwsza warka w tym sezonie, ale wyjątkowa, bo z "terminatorem" Ahumbą :D, czyli będziemy mieli człowieka do fizycznej roboty ;)
O szczegółach w odpowiednim temacie, ale z obawy o psoty forumowych chochlików, dopiero, jak piwo zamieszka w butelkach :)

Ahumba
08-10-2005, 19:43
Jutro pierwsza warka w tym sezonie, ale wyjątkowa, bo z "terminatorem" Ahumbą :D, czyli będziemy mieli człowieka do fizycznej roboty ;)
O szczegółach w odpowiednim temacie, ale z obawy o psoty forumowych chochlików, dopiero, jak piwo zamieszka w butelkach :)

No to jestem naładowany wiedzą, piwem, porterówką i ma(i)łymi upominkami.
Teraz już wiem na pewno, odwrotu nie ma od IV lub V warki zacieram

Wujcio_Shaggy
11-10-2005, 09:00
Jutro pierwsza warka w tym sezonie, ale wyjątkowa, bo z "terminatorem" Ahumbą :D, czyli będziemy mieli człowieka do fizycznej roboty ;) [...]
A wodę chociaż przyniósł? Bo poprzedni "terminator" był mało wyrywny, więc sam Prezes musiał się fatygować... :p :D

iron
11-10-2005, 10:29
No właśnie, kutwa, nie przyniósł, ale się przynajmniej nie spóźnił :p :D

Wujcio_Shaggy
11-10-2005, 11:59
No to jakiś postęp jest... ;) Trzeci "terminator" już na pewno wodę przyniesie :D

piwochłon
11-10-2005, 12:41
Moje plany są proste:
Jesień - koźlaki i portery,
Zima - Ale,
Wiosna - Pszeniczniaki i dużo lagerów, żeby był zapas na lato.
W międzyczasie będą różne eksperymenty w warkach 10 litrowych.

Ahumba
12-10-2005, 17:35
No to jestem naładowany wiedzą, piwem, porterówką i ma(i)łymi upominkami.
Teraz już wiem na pewno, odwrotu nie ma od IV lub V warki zacieram

No i teraz po namyśle mogę doprecyzować plany warzelnacze do końca tego roku:
- owsiany stoucik;
- pale ale;
- i być może koźlaczek.