PDA

Wersja pełna: : PPPP


adam16
22-04-2001, 00:41
Nocne, długie, nudne dyżury powodują czasem, że człowiekowi przychodzą do głowy różne dziwne - i jak mawiał Pankracy - "psie myśli". No więc teraz siedzę i zastanawiam, czy ktoś jeszcze pamięta, że było kiedyś coś co się nazywało Polska Partia Przyjaciół Piwa, i co teraz dzieje się z tą organizacją.

------------------

Krzysiu
22-04-2001, 06:28
Słynny jej ostatni szef, niejaki Leszek Bubel, po wyborach w 1997 r. i koalicji z Samoobroną zajął się głównie wydawaniem broszur z kawałami o żydach (ma kilka spraw karnych w różnych sądach, nie tylko zresztą z tego powodu), natomiast partia prawdopodobnie została skreślona z rejestru partii dwa lata temu, gdy wprowadzono próg liczebności partii. Tego jednak nie jestem pewien.
Ponieważ sam Bubel przez parę lat robił interesy w Wałbrzychu, więc Wałbrzyska Ława PPPP działała przed prawie dziesięciu laty dość intensywnie. Przez pewien czas zabiegałem o członkostwo, ale jak zobaczyłem, kto tam jest, to mi przeszło. Od lat czterech nic nie słychać, a ludzie, którzy robili PPPP w Wałbrzychu, dzisiaj zajmują się innymi sprawami.

Krzysztof
22-04-2001, 17:23
Byłem w PPPP od początku. Zakładałem "oddział" tej partii w Olsztynie. Mieliśmy nawet posła w Parlamencie. Z czasem byłem nawet w zarządzie tej partii gdzieś u samej góry.
Jako student traktowałem to jako zabawę i to dobrą np. bicie rekordu Ginessa w piciu piwa na czas. Sam biłem rekord 2 litry w czasie coś koło 1 -1,5 minuty. Robiłem to dla zabawy i wielkiej szklanicy o pojemnosci 2 L.
Wracając co się stało. Moim zdaniem Pan Bubel miał wysokie ambicie, które przerastały ludzi z partii. Chcieli oni się bawić a nie uprawiać wielką politykę. Koalicia z Lepperem, wybory prezydenckie i obecne poblądy skrajnej prawicy pokazują Bubla w świetle rzeczywistym.
Znam Bubla - nie wiem czy on mnie jeszcze pamięta i widziałem go, gdy składał kwiaty pod "Grobem Nieznanego Żołnierza" w Warszawie. Żal było patrzeć....

------------------

Krzysiu
22-04-2001, 18:05
Bubel zawsze był oszustem. Wiedzieli o tym wszyscy w PPPP, zanim wygryzł Rewińskiego i został prezydentem. Jakoś nie słyszałem o buncie w tej partii.

Radegast
23-04-2001, 10:35
Rewiński był ok. a Bubel jak sama nazwa mówi...
Może sami stworzymy jakąś partie np:Polska Partia Pijących Piwo.

Krzysztof
23-04-2001, 12:59
Dajmy spokój sobie z partiami.
Co do Rewińskiego. Czy był ok? Też chciał wypłynać na wody biznesu na fali PPPP. Przypominam, że Rewińskiego usunięto, gdyż jako Prezydent PPPP pozwolił na umieszczenie swego wizerunku na etykiecie piwa Prezydent (Browar Tyski) oraz zamieścił wierszyk, który był hymnem PPPP. Zrobił to za pośrednictwem osób trzecich. Człowiek, który to zrobił w Jego imieniu jakiś czas później zmarł i nie wiadomo było jak było na prawdę. Znamy wszyscy powiedzenie: "Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze". Nie ma więc o co się spierać.

Krzysiu
23-04-2001, 13:13
Żeby napić się piwa, nie trzeba zakładać partii. wiem coś na ten temat.

pytanie do maryhha: znasz jakiś kraj, którego ustrój nie przewiduje istnienia partii politycznych?

maryhh
23-04-2001, 13:17
niestety Krzysiu nie znam :(
ale unikam wszelkich gier politycznych

Krzysiu
23-04-2001, 13:26
Dlatego piwo od polityki należy odłączyć i nie robić żadnych lipnych partii. Ja o polityce staram się gadać tylko z politykami (nie zawsze mi to wychodzi).

maryhh
23-04-2001, 13:31
i niech tak pozostanie :)

Marusia
23-04-2001, 13:59
Polityka jest wszędzie. Stosunki w pracy są polityką, a czasem niestety nawet na piwie człowiek się styka z gierkami typowo politycznymi. Staram się unikać takiego towarzystwa - zawsze trzeba przy nich uważać, co się mówi i nie wypadać z gry, obrzydlistwo.

A co do PPPP, jak ta partia powstała, w chwili buntu przeciw nie odpowiadającym mi opcjom wyborów zagłosowałam na nich raz. Ale to w sumie tak dla jaj :)

Przepraszam Krzysia, że robiłam sobie jaja z wyborów, wszystko składam oczywiście na karb młodego (wtedy) wieku ;)

adam16
23-04-2001, 14:01
Ja tylko chciałem wiedzieć czy PPPP istnieje, czy nie. Nie liczyłem na aż taki odzew. Nie chcę by na forum browaru zaistniały konflikty polityczne - jakiekolwiek by one nie były. Może wiele nas dzielić, ale łączy nas piwo. Lepiej się sprzeczać o wyższość piw górnej fermentacji nad piwami dolnej i na odwrót. Czyż nie.

------------------

Radegast
23-04-2001, 18:10
Ja z tą partią tak dla jaj, jak powiedziała Marusia ja też nie lubie polityki i otoczki z nią związanej :(

maryhh
23-04-2001, 23:01
ja osobiœcie partiom mówię stanowcze - NIE!!!

sensor
24-04-2001, 08:05
Omijam ten temat.

Simon
24-04-2001, 19:54
...a dlaczego omijamy taki ciekawy temat ? Bo nie umieny o polityce rozmawiać przy piwku ( coby było spokojnie ...) !

Styku
24-04-2001, 22:24
Czy PPPP istnieje nie wiem... Polityka mnie nie interesuje, prawie nic o niej nie wiem, ale pogadac to i owszem sie zdarzy ;) Ale z tym PPPP bylo swego czasu zabawnie... Tyle, ze szczyl wtedy bylem i poza Rywinskim to niewiele pamietam z tej partii... Ale zamiast partii to bym jakis fundusz emerytalny zalozyl :D

adam16
26-04-2001, 14:16
Żeby mieć na piwko na stare lata.

cyborg_marcel
07-01-2005, 19:37
odgrzebując zakurzony temat: Leszek Bubel w ruchu "Nie dla UE", a potem starał się dostać do Parlementu Europejskiego jako poseł - nie wyszło... ostatnio bronił prałata Jankowskiego

partii już nie ma i teraz na necie pod skrótem PPPP można znaleźć Program Przeciwdziałania Przymuszonej Prostytucji i The Pansexual Peace Party Pages...

tomekszyman
10-01-2005, 14:21
A na mojej półeczce stoi sobie wśród innych biały ceramiczny kufelek z napisem „ Polska Partia Przyjaciół Piwa, Warszawa 1991” . Z odręczną sygnaturą „ D. Żeromska-Chełstowska, Warszawa”.