PDA

Wersja pełna: : Browar Wodnik


peter007
10-11-2005, 20:56
No i stało się! Po ponad roku dojrzewania do samodzielnego warzenia popełniłem pierwszą warkę. Zacząłem od brewkitu Browamator Jasne Pełne. Było parę sytuacji "kryzysowych" podczas całego procesu o czym niektórzy forumowicze przekonali się otrzymując ode mnie PW z zapytaniami co? jak? i dlaczego? Najpierw miałem niepewności co do sprzętu a później myślałem, że nic z tego nie wyjdzie, bo fermentacja burzliwa nie była wcale taka jak wskazuje na to nazwa. Trwała niespełna dwie doby i piana urosła zaledwie do około 1cm. Niestety z braku dodatkowego fermentora musiałem zrezygnować z cichej. I tu pojawia się pytanie czy efektem tego może być lekki posmak drożdży, który da się odczuć? Na razie chyba następną a może i jeszcze jedną warką będzie również jasne pełne ponieważ moja żona tylko do takiego piwa jest przekonana a do mojego nowego hobby podchodzi jak na razie z dystansem i muszę ją ugłaskać tymże piwkiem. Na razie mówi że dobre jest.

peter007
26-11-2005, 19:17
Ruszyła druga warka. Jeszcze z brewkitu ale to ostatnie takie warzenie. Decyzja zapadła. Czas na zacieranie. Jeszcze tylko wybrać co to ma być i jedziemy! Może ktoś coś poleca na pierwszy raz z procesem zacierania?

darko
26-11-2005, 19:21
Zasyp: 100% pilzneński :D
No może trochę barwiącego :)

peter007
26-11-2005, 19:35
Bardzo pomocna uwaga

darko
26-11-2005, 19:45
Łatwiej byłoby powiedzieć od czego nie powinieneś zaczynać - pszeniczne i inne trudne do filtracji narazie sobie odpuść (no może do 2 warki :D). Ja zaczynałem od jasnych piw górnej fermentacji 10-12 Blg - pale ale, alt... Z resztą możesz zacząć jak chcesz, nie trzymając się konkretnego stylu.

peter007
29-12-2005, 20:54
Z przyczyn dość skomplikowanych proces zacierania muszę odłożyć do czwartej warki. A tymczasem kolej na ciemne z brewkitu (a?).

peter007
29-12-2005, 20:59
Druga warka jakoś smakowo wyszła lepsza od pierwszej ale za to przegiąłem z cukrem w butelkach. Po otwarciu butli piana wyskakuje niemiłosiernie. Ech, człowiek uczy się na błędach.

peter007
15-01-2006, 20:49
Ciemne poszło już do butelek. No i teraz nadeszła pora na zacieranie. Zobaczymy co to z tego wyjdzie. Oczywiście cały proces i wszelkiej maści "dane techniczne" przedstawie tutaj.

peter007
29-01-2006, 19:59
Postanowiłem spróbować już ciemniaka i okazało się, że jest trochę kwaśny. Coprawda da się wypić:) ale raczej nie poczęstuję nim nikogo, wolę sam się krzywić:p .

peter007
11-02-2006, 19:01
Pierwsza warka "zacierana" poszła dziś do buteleczek. Żona stwiedziła, że teraz to przynajmniej zapach przypomina piwo:D

Marusia
11-02-2006, 19:05
No a gdzie opis pierwszego zacieraka?? Pewnie bałeś się, że zapeszysz?:D
A swoją drogą - gratulacje, tak pierwszy raz zacierać bez konsultacji na forum? Przyznaj się, jakas pomoc była?:)

peter007
11-02-2006, 19:33
No a gdzie opis pierwszego zacieraka?? Pewnie bałeś się, że zapeszysz?:D
A swoją drogą - gratulacje, tak pierwszy raz zacierać bez konsultacji na forum? Przyznaj się, jakas pomoc była?:)
http://www.browar.biz/artykuly.php?id=47
Cały czas starałem się trzymać powyższej instrukcji (chociaż w pewnych kwestiach byłem zamotany, bo co innego w niej a co innego forumowicze). A co do pomocy to nie mogłem sobie bez niej poradzić przy brew-kicie a co dopiero na takim poziomie. To piwowarzenie doprowadzi mnie chyba do nerwicy:)

peter007
21-03-2006, 16:03
O ludzie!!! Cofam się w mym piwowarskim rozwoju. Wróciłem do brewkita, którego dostałem w prezencie, no a jak już jest to coś się z nim zrobi:). Jest to bitter coopersa. Jutro się z nim rozprawię:D

peter007
26-03-2006, 18:41
Jeszcze wczoraj byłem pod wrażeniem piany. Była pod sam "sufit". A dzisiaj śladu po niej nie ma. Czy to możliwe, że burzliwa trwała niecałą dobę? Dodam, że temperatura fermentora oscylowała wokół 26*C. Niestety areometr mam na wypożyczeniu i dopiero jutro będę mógł sprawdzić o ile blg spadło z początkowych 11*.

peter007
29-03-2006, 13:13
A jednak był to koniec fermentacji. Blg spadło do 2*. Przelałem na cichą.Teraz czas zamówić coś na zacierkę.

peter007
22-04-2006, 17:18
Bitter od jakiegoś czasu już w butlach.

A kolejna zacierka wyglądała tak:
Zasyp:
Pilzneński 3,4kg
Monachijski 0,2kg
Caramunisch 0,2kg
Carapils 0,2kg
Chmielenie:
Marynka 50g od początku
Lubelski 16g - 8g po godzinie i reszta na 5 minut przed końcem
Zacieranie:
30 min. w temp. 64*C
30 min. w temp. 72*C

Coś na wzór pilsa tylko, że to "górniak":D . No ale cóż mój cyrk, moje małpy:p

Marusia
22-04-2006, 18:14
Coś na wzór pilsa tylko, że to "górniak":D . No ale cóż mój cyrk, moje małpy:p

No i właśnie to jest piękne w browarnictwie domowym - robisz, co chcesz:)

Gratulacje:stout:

peter007
07-10-2006, 12:17
Po bardzo dłuuuuugaśnej przerwie jutro czas na kolejną warkę. Dzisiaj sprawdzam czy wszystko mam i tu pojawia się wielki szok. Wcięło mi pokrywkę. Mam nadzieję, że bez niej jakoś dam sobie radę.

peter007
09-10-2006, 17:12
Warka ta jest bez żadnych kombinacji, zrobiona z tego co było pod ręką.
Zasyp:
3,5kg pilzeński
0,5kg monachijski

Przerwy:
67*-60min
75*-15min

Chmielenie:
60 min. marynka 25g
15 min. lubelski 20g

Drożdże: Safale s-04.

Wyszło 21 litrów, 11,5 blg.

Teraz można zacząć zamawiać składniki i brać się ostro do roboty:)

peter007
11-10-2006, 15:17
Coś lichutka ta fermentacja.
Trochę popsiuczało i blg spadło do 6,5*. Spróbuję brzeczkę poprzelewać z wiadra do wiadra. Może jak ją trochę napowietrzę to drożdże ruszą z kopyta.


Ps. Zamówienie dotyczące składników na portera złożone. Żebym tylko tej decyzji nie żałował

peter007
28-10-2006, 19:27
No i poszło w butle.

Jutro warzę portera angielskiego

peter007
30-10-2006, 17:20
Zasyp:
- słód pilzneński 3,6kg
- słód karmelowy ciemny 0,2kg
- słód barwiący 0,2kg

Przerwy:
67*C - do uzyskania negatywnej próby jodowej (około 40 min.)
77*C - 10 min.


Chmielenie granulatem (70 min.):
25g Marynki od początku
20g lubelskiego 15 min. przed końcem

Drożdże Safale S-04

W trakcie drugiej przerwy dodałem słód barwiący a coś mi się wydaje, że powinienem dopiero przy filtrowaniu.

Wyszło 19 litrów 12blg.
Warzyłem wczoraj a drożdżami zadałem dopiero dzisiaj. Trzeba zacząć odkładać na chłodnicę:)

peter007
10-11-2006, 16:11
Na życzenie kilku mi bliskich osób postanowiłem upichcić kilkadziesiąt litrów podpiwku. Rzecz jasna cały czas priorytetem jest piwo.

Wielki_B
11-11-2006, 19:46
W trakcie drugiej przerwy dodałem słód barwiący a coś mi się wydaje, że powinienem dopiero przy filtrowaniu.

Wyszło 19 litrów 12blg.
Warzyłem wczoraj a drożdżami zadałem dopiero dzisiaj. Trzeba zacząć odkładać na chłodnicę:)
Barwiący dodałeś we własciwym momencie. Zresztą nie ma to aż takiego znaczenia 10 minut w 77 st. C w te czy wewte. Bo i tak pewnie słod ten byłby w tej temp. przez kilkadziesiąt minut, do ułożenia się warstwy filtracyjnej.

W miarę szybkie zadanie drożdzy jest moim zdaniem ważną sprawą. Bo im dłuższy czas od pozostawienia brzeczki spontanicznej działalności wszelakiego ustrojstwa, do zadania drożdży szlachetnych, tym większe ryzyko jej zakażenia.
Nim zrobisz sobie chłodnicę, zawsze mozesz chłodzic np. w wannie, o czym z pewnościa dobrze wiesz.
A tak przy okazji, to polecam chłodzenie brzeczki pod przykryciem, aby miała jak najmniejszą mozliwość kontaktu z otaczającym, niewysterylizowanym powietrzem. I to niezaleznie od tego czy chłodzi się w wannie czy chłodnicą.

peter007
11-11-2006, 19:55
Dotychczas chłodziłem w wannie co wcale nie jest takie szybkie. Tym razem nie podejmowałem się tego, gdyż musiałem powoli już się szykować do pracy na nockę, a z chłodnicą z pewnością bym się wyrobił.
Mam nadzieję, że nie zepsuje się to piwo.
Wniosek jeden oczywisty - bez chłodnicy spore ryzyko zakażenia.

peter007
19-11-2006, 21:59
Moce produkcyjne:D B.D. Wodnik zostały wykorzystane do produkcji podpiwku.

peter007
11-06-2007, 19:43
Łojejku kiedy ja tu się wpisywałem:)

Cieniutki ten sezon był dla mnie ale chociaż na koniec chciałem choć trochę nadrobić.

IX warka:

zasyp:
monachijski 2,5kg
pilzneński 1,5kg
karmelowy 0,25kg
czekoladowy 0,25kg
barwiący 0,1kg

Chmiel:
Marynka 30g
Lubelski 25g

Zacieranie:
40 min ~66 stopni
30 min ~72 stopnie

Na koniec podgrzałem do 75 stopni i filtracja

Chmielenie:
cały chmiel od początku na 30 min

Wysładzałem w sumie dwunastoma litrami

Drożdże dałem Muntons, bo akurat miałem saszetkę, która do maja powinna być zastosowana:)


Wyszło 23l (z kawałeczkiem), 12 blg



Trochę się obawiam, bo nie dość, że drożdże niepewne to do tego zadane dopiero po 24h, no i temperatura nawet w piwnicy nie jest zbytnio sprzyjająca.
Ale nie ma co się martwić na zapas:stout:

peter007
21-06-2007, 13:39
No i okazały się lichutkie te drożdże, bo słabiutko odfermentowały.
Mam tylko nadzieję, że się nie pobudzą w butlach

coder
21-06-2007, 16:53
No i okazały się lichutkie te drożdże, bo słabiutko odfermentowały.
Mam tylko nadzieję, że się nie pobudzą w butlach

Drożdże tak krają jak im materii staje. Zacierałeś raczej na słodko; większość zasypu to monachijski i karmelowe; nie spodziewałbym się odfermentowania lepszego niż jakieś 4 Blg...

peter007
21-06-2007, 19:39
Gdyby zeszło do 4 to nawet bym o tym nie wspominał. Sęk w tym, że fermentacja zatrzymała się na 7.
Napowietrzałem młode piwo ale nic już się nie ruszyło

peter007
30-09-2007, 12:11
O ludzie, katastrofa (?)
Podczas zacierania IPA podniosłem temperaturę do 80*C zamiast do 67. Wszystko przez telefon, który zadzwonił i się zagadałem. Załamka:mad: Obniżyłem do zalecanej i dalej postępuję wg receptury. Coś mi się wydaje, że wyjdzie wielka kicha:(

coder
30-09-2007, 14:40
Podczas zacierania IPA podniosłem temperaturę do 80*C zamiast do 67.

a-amylaza powinna przeżyć, a próba skrobiowa wyszła negatywna? Pewnie wyjdzie słodsze niż się spodziewasz. Możesz nachmielić łagodniej, rozcieńczyć do 11-12 Blg i zrobić coś w stylu Mild.

peter007
30-09-2007, 15:08
a-amylaza powinna przeżyć, a próba skrobiowa wyszła negatywna? Pewnie wyjdzie słodsze niż się spodziewasz. Możesz nachmielić łagodniej, rozcieńczyć do 11-12 Blg i zrobić coś w stylu Mild.
To już druga warka z kolei, przy której próbka jest wiecznie fioletowa, ale tym podobno mam się nie przejmować. Chyba, że jest inaczej:confused:

coder
30-09-2007, 15:30
To już druga warka z kolei, przy której próbka jest wiecznie fioletowa, ale tym podobno mam się nie przejmować. Chyba, że jest inaczej:confused:

To podnieś temperaturę do 72* i potrzymaj z 1/2h, powinno pomóc. A jak nie, to trudno, piwo i tak wyjdzie. Albo nie :)

peter007
30-09-2007, 15:34
Już wcześniej podniosłem do 72*C i też nic. Teraz już filtruję, także co ma być to będzie:)

peter007
30-09-2007, 19:04
No dobra a teraz opiszę tą nieszczęsną warkę:

Warka X, IPA

Zasyp:
- słód Pale Ale Weyermann 4,4kg
- słód Caraamber 0,3kg

Chmiel:
- Marynka 40g
- Challenger 20g
- Fuggles 30g

Zacieranie:
Jak już pisałem wyżej najpierw przegiąłem ale później...

60 min. ~67*C
20 min. ~72*C
Podgrzałem do 76*C i męcząca filtracja (za drobno zmielony słód)

Chmielenie:
40g Marynki w 5 min gotowania
20g Challenger w 36 min
10g Fuggles na ostatnie 3 min.
W planach jeszcze 20g Fuggles do chmielenia na zimno

Drożdże Safale US-56

peter007
09-12-2007, 12:57
Przyszedł czas na grodzisza

Warka XI

Zasyp:
- słód wędzony Weyermann 1,5kg
- słód pszeniczny jasny Weyermann 1kg

Chmiel:
-lubelski 50g

Zacieranie:

30 min. ~37*C
20 min. ~50*C
30 min. ~70*C
30 min. ~75*C

Na razie się filtruje ale plany są takie:
Wysładzanie I-6L, II-4L, III-3L


Chmielenie:
gotowanie 90min.
30g od początku
20g po 20 min

Drożdże Safbrew S-33

anteks
09-12-2007, 20:06
zostaw kilka butelek na II KPD Prawie jak Grodzisz :D

peter007
10-12-2007, 09:44
Moja wrodzona skromność nie pozwoliłaby mi tak po prostu wysłać piwa i wygrać konkurs;)

peter007
10-12-2007, 15:25
Zapomniałem dodać, że z XI warki wyszło 20 litrów 8blg

peter007
18-12-2007, 18:36
Przelana na cichą.
Była to ostatnia warka w tym roku. Dopiero gdzieś w połowie stycznia złożę zamówienie na słód i jeszcze kilka warek w tym sezonie popełnie

peter007
10-03-2008, 18:00
Warka XII

Zasyp:
4kg pilzneński
1kg monachijski

Chmiel:
40g Marynki
30g lubelskiego

Zacieranie:
40 minut 62°C
20 minut 72°C

Podgrzałem do 78°C i filtracja

Gotowanie 60 minut
Marynka od początku
lubelski na ostatnie 15 min

Drożdże:
Safale US-05
(najpierw zrobiłem starter z o ponad rok przeterminowanych suchych drożdży Muntons - nie wystartowały)

Wyszło blisko 26 litrów 12°blg

peter007
09-03-2010, 10:30
Po dwóch latach przyszła pora na tę trzynastą warkę. Jako, że miałem do dyspozycji tylko pilzneński i monachijski, zrobiłem niemal kopię poprzedniej warki. Zamiast marynki użyłem targeta i to chyba jedyna różnica. No może poza efektem końcowym. Wyszło mi zaledwie 17 litrów przy 15°Blg. Ostatnio przewinęła się dyskusja na temat wydajności zleżałego słodu. Zdania były podzielone ale może to jednak o to chodzi. Słód przeleżał w szafie dwa lata nieruszany. Nie było żadnych widocznych oznak zepsucia, nie śmierdział i nie było żadnego robactwa. Muszę dokupić jakieś słody, bo z tego co mam raczej nic ciekawego nie wyjdzie

Seta
09-03-2010, 12:44
Gratuluje powrotu!:stout::stout:

Co do dyskusji - wg zwolenników utrzymywania wydajności, to nawet powinna Ci chyba wzrosnąć, bo przecież ze słodu odparowała woda i ma wyższą suchą masę (procentowo)... :p

peter007
09-03-2010, 12:45
To tym bardziej jest to wszystko niezrozumiałe dla mnie...

wogosz
11-03-2010, 10:14
Co do dyskusji - wg zwolenników utrzymywania wydajności, to nawet powinna Ci chyba wzrosnąć, bo przecież ze słodu odparowała woda i ma wyższą suchą masę (procentowo)..
Niemożliwe. Ze słodu który ma 4,5% wilgotności w warunkach jakie są w domu woda nie może odparować. Słód jest tak suchy, że w przypadku braku szczelnego opakowania wchłonie wodę z powietrza - nigdy na odwrót.
Jeżeli ten słód był przechowywany w szczelnym opakowaniu, to nic mu się nie stało i nie jest gorszy od świeżego. Myślę że nie on był przyczyną niższej wydajności tej warki.

peter007
11-03-2010, 14:11
Słód był dość szczelnie przechowywany. Zostało mi go jeszcze kilkanaście kg, więc zobaczymy co będzie przy następnej warce