PDA

Wersja pełna: : Mikrobrowar "Podleśny"


Marek-C
24-01-2006, 13:39
No dobra! Kiedyś trzeba się przedstawić i przywitać:

DZIŃDYBRY! Z Katowic Podlesia.

A co do przedstawienia:

(Podleśne #2)
druga warka (z ekstraktów) na fermentacji cichej: Prawdziwe "Ale" - zestaw surowców.
trochę się martwiłem bo wg. instrukcji powinienem dać 20g chmielu goryczkowego a dałem tyle ile było w opakowaniu (25g) i trochę brzeczka była 'gorzka'. Blg początkowe 12, po 8 (temp. około 16-18`C) dniach 4` i trochę duża piana (jakby gęsta) ale zlałem w ostatnią niedzielę na cichą . Zielone piwko z menzurki po pomiarze do gardziołka - i DOBREE!
Trochę mnie martwi że piwko jest mętne, ale pokładam nadzieję w fermentacji cichej.

(Podleśne #1)
Pierwsza warka to brewkit "ciemne"+1.2 kg eksatraktu (z promocji Browamatora z 'super zestawem'):
no i ... w domu majwiększy garnek miał 6l więc... wykipiało z litr wrrrr! A że już była woda w fermentorze i trzeba było szybko działać to przelałem to co zostało w garze do fermentora, posprzątałem/umyłem kuchnię i .. zagotowałem z wodą z ok. 0.7kg cukru :kac: i dolałem. Blg początkowe ~12 końcowe ~3.5, 7 dni fermentacji burzliwej 7 cichej, temperatura 16-18` Cprzelew do butelek, (18x0.66, 8x0.5, 4 0.33), do butelek dosypałem glukozy, jedna z butelek z dna i dość dużo drożdży, ale to dlatego że już więcej nie mogłem w siebie wlać :) a smakowało!
Ta ostatnia butelka zostało otwarta w sobotę (po tygodniu leżakowania w temp. podobnej do temp. fermentacji) :D duże psssss! smak - może trochę za delikatny, małowyrazisty, piana mała, nagazowanie prawie poprawne, ale ogólne wrażenie bardzo pozytywne! Brak efektów typowych dla produktów piwopodobnych z naszych fabryk (efektu mózgojebania itd.). A kolana stały się miękkie!

Przy warce Podleśne #2 zmieniłem kolejność fermentorów: burzliwa w fermentorze z kranikiem(ale bez termometru'ciekłokrystalicznego' ;) ) , cicha bez kranika. A to dlatego żeby zadać glukozy do całości a nie do butelek.

plany:
Podleśne #3: lager z ekstraktów,
Podleśne #4: Ale ze słodów! (tu jest problem z piecem bo w domu jest płyta ceramiczna)

pozdrawiam Marek

anteks
24-01-2006, 19:04
witam na forum nowego piwowara Podleśne #4: Ale ze słodów! (tu jest problem z piecem bo w domu jest płyta ceramiczna)pozdrawiam Marek
płyta to nie problem ,dyskusja była tu tu (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=45871&highlight=p%B3yta+ceramiczna/)

Publius
24-01-2006, 19:40
Witam Kolegę, czy nie jesteś czasem Markiem - C z forum biegajznami.pl ?
Ja właśnie nastawiłem swą pierwszą warkę i czekam aż dofermentuje.
na forum biegajznami zaglądam codziennie, ale się tam nie zarejestrowałem.
Jestem sekretarzem w krakowskim Dystansie - u nas największym amatorem piwek jest kolega gregoz, może uda mi sie go namówić do samodzielnego warzenia.
Udanych warek :stout:

Marek-C
24-01-2006, 19:52
:eek: total szok! świat jest jednak mały, pozdrawiam! tak to ja MarekC z biegania - do zobaczenia na Marzannie!
No i proszę pozdrowić Grzesia - ma obiecane piwko z pierwszej warki. Chyba że miał gdzieś wyjechać to ... wypijemy razem! Oczywiście pozdrowienia dla całej KBB!


MarekC

Marek-C
24-01-2006, 21:06
witam na forum nowego piwowara
płyta to nie problem ,dyskusja była tu tu (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=45871&highlight=p%B3yta+ceramiczna/)


ale żona to problem :D i prawie go rozwiązałem:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=82273026
:confused:

echhhh!

ale dzięki za pomoc! Marek

Publius
24-01-2006, 22:17
Na pewno zostanie na marzannę trochę piwka z mojej pierwszej warki, wtedy będzie już klarowne, dojrzałe..... pycha :stout:

Marek-C
05-02-2006, 20:01
mała fotorelacja z soboty http://www.abpm.com.pl/

Marek-C
06-02-2006, 08:37
A teraz mały opis tego co się działo:
Pale Ale z ześrutowanych słodów, początek zabawy godz. 11:cóś (dla zainteresowanych rano było 14km WB2 :D )
-grzanie wody ok.12l do temp. ~72`C
-zasyp słodu, temp. coś 66`C dolewam trochę zimnej wody, ustala się na 62-63 bo chcę zrobić 2 przerwy ok. 63 i 73 (pomimo że instrukcja mówi o jednej przy 65`C)
-mieszam i dogrzewam, płyta ceramiczna spisuje się dobrze tzn. ustawienie części środkowej podwójnego palnika na 'pół' działa dość dobrze. Dosypałem troszkę gipsu.
-no niestety po ok. 20 min. następuje 'przerwa' w przerwie (na inne zajęcia) i po ok. pół godzinie na termometrze 60`C! Podgrzewam i jeszcze trochę trzymam - wychodzi że temp. 60-63 utrzymuję przez prawie godzinę! (ale nie mam atomowe.. jonowego wskaźnika więc..)
-podgrzewam do 72 i trzymam ze 20 min. następnie podgrzewam do ok. 75-78 i do filtratora (ale się dziurek fi1.5mm poprzedniego dnia nawierciłem).
-filtracja i wysładzanie w zasadzie bez problemów tylko czy 'zawróciłem' odpowiednią ilość brzeczki? filtruję do fermentora żeby wiedzieć ile - ma być ok. 22l.
-mierzę blg. ok. 11 przy temp 24`C.
- no i zaczyna się problem - nie potrafię doprowadzić brzeczki go wrzenia! po godzinie zaczynam szukać sposobu co by tu tego... i wspomagam piec opalarką 1600W!
-częśc chmielu (25g gorzyczki + 25g aromatycznego) już siedzi (w 2 siateczkach)
-dodaję 25g aromatycznegi i szczyptę mchu w siateczkach. i tak trzymam z 10 minut.
-przelewamy z do filtratora jest 21l, chłodzenie w brodziku przy ok. 25`C dodaję drożdży (US-56 z odzysku, ożywione brzeczką z po pomarze blg. - mam nadzieję że nie zakaziłem :confused: )
-jest 19: 20 ze zmęczenia nie pomierzyłem blg. początkowego, myślę że powinno być ok. 12.
-nazajutrz rano - bulgotek wydaje wspaniałe dźwięki!

Podczas pracy wypijam ze dwie butelki 0.66 Podleśnego #2 - jak pisałem było dużo chmielu goryczkowego i smak jest wyrazisty, czuć goryczkę ale bardzo mi to pasuje, piwo ma charakter! I właśnie dlatego podczas warzenia #3 dodaje takie same ilości chmielu. Nic zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jak na razie bulgota pięknie, odkryłem zaletę stosowania rurki 'bulgotka' - nie wtyka się nosa do fermentora!


Marek

Marek-C
06-02-2006, 08:52
ps. Podleśne#1 cóż może służyć jako dopieprzacz :kac: w lecie pójdzie!

Marek-C
12-02-2006, 21:50
http://www.abpm.com.pl/piwo1.jpg


http://www.abpm.com.pl/piwo2.jpg

marne szase na długi okres leżakowania...

Marek-C
14-02-2006, 09:15
Dobra spróbujmy to uporząkować bo....


Podleśne#1: brewkit Browamator Ciemne
(23.12.2005)
7 dni burzliwej
7 dni cichej
... dodałem cukru bo wykipiało, pragnienie można ugasić ale gości częstować to już nie.


Podleśne#2: zestaw Prawdziwe Ale na bazie ekstraktów,
(sobota 14.01.2006)

gotowanie 12l wody 60 min
25g marynki+25g lubelskiego na początku
25g lubelskiego 10 min przed końcem
(podwójne siateczki)
drożdże Safale U56

7 dni burzliwej (trochę mętne przelewam na cichą)
7 dni cichej - klarowne
dodatek glukozy do całości - ferm pośredni i przelew do butelek
2 tygodnie w temp. podobnej do temp. fermentacji. (smak fajny, gorzkie i ciekawe)

Piwo mocno aromatyczne, po 3 tygodniach (1 tydz. w piwnicy ~9`C) piękna pianka, trochę nietrwała, smak się ustabilizował - zbliżył do piw z 'produkcji' bo był taki 'inny', ale czuć chmiel, piwo 'mętnieje na zimno', za to nie ma posmaku technicznego CO2 jak to w przypadku produktów przemysłowych.


Podleśne #3: zestaw Pale Ale słody śrutowane
(sobota 4.02.2006)

-pilzneński 3.8 kg
-karmelowy jasny 0.2 kg
wody ok. 11l
dodatek gipsu nie cała łyżeczka od herbaty
-62`C ~50min (trochę temp. mi spadła ~60`C przez 10-15 min)
-73`C 20 min
-ok. 77`C i stop

(nie mam jeszcze wskaźnika jodowego więc na czuja)

filtracja (nawierciłem poprzedniego dnia kilkaset dodatkowych dziurek fi 1.5mm we wkładzie) nie jestem pewien czy zawróciłem odpowiednią ilość brzeczki!

mam ok. 22 l ~11.5blg

gotowanie oj trwa bo płyta słabo sobie radzi no i trwa ok 2h! (dogrzewam opalarką 1600W)
chmiel
(tak samo jak w #2 bo mi tamto smakuje)
-25g marynki+25g lubelski na początku
-25g pod koniec ~10-15 min (dodaję szczyptę mchu)
(podwójne siateczki)
chłodzenie w brodziku do ok 25`C (zmiana wody na zimną

drożdże: te zebrane z dna po fermentacji cichej #2 (kurcze a teraz czytam że trzeba zbierać pianę?), na pobudkę dostają brzeczkę po pomiarze blg (potem się oriętuję że mogłem zakazić brzeczkę!) startują jak szalone gęsta piana wylatuje ze słoika, część tej piany wyrzucam łychą po gotowaniu bo się boję że przez 2h coś na nią osiadło.

blg. początkowe ? nie zmierzyłem przyjmuje że było 12.

Dobrze bulka przez 3 dni (dałem rurkę), potem cicho, w sobotę 11 przelewam na cichą, jest mętne (chmiel czy filtracja?) ale podobnie było przy #2 i się sklarowało. Pomiar blg. = 3.5. No i chwila prawdy: nie jest kwaśne! uffff, smak: zgodnie z planem podobny do #2!


*************************************************
plan na Podleśne#4:
(mam zestaw Pils nieśrutowany ale .. śrutownik od Arta sie opóźnia, może dojdzie 5 kg ześrutowanego pilzneńskiego)

-5 kg pilzneński
-12-15 l wody
-63`C 30-40 min
-73`C do negatywnej próby (??)

plan osiągnąć 22l brzeczki ok. 13blg.

-chmiel
-25g marynki + ?? lubelskiego na początek

-10 min przed końcem reszta do ok. 100g(??) aromatycznego + mech
(tutaj mam największe obawy przecież poprzednio było 25g goryczki + 25g aromatu + 25 aromatu a czuć chmiel!)

-drożdże safelager S-23


7 dni burzliwej
7 dni cichej

No i co można liczyć na ocenę planu?

Marek

Marek-C
14-02-2006, 09:17
#2 miało być 6l wody przy gotowaniu! (się nie da edytować!)

aha! ortogfafii też nie mogę poprawić!!!!

Marek-C
20-02-2006, 10:55
19.02.2006

-słód pizneński 5kg
-15l wody do 55`C

-53-51 30 min
-64-61 30 min
-74-71 74 min

75 stop

filtracja 26 l ~13,5 blg

gotowanie 80 min (trochę wykipiało jak zaczęło wrzeć i wsadziłem łychę)
10g goryczki + 50 aromatu na początku
25 aromatu po 50 min
25 aromatu po 70 min

23l blg początkowe 14.5` (no będzie strong pilzner)

o 24:30 zadaję rehydratyzowane safelagery S-23 niestety brzeczka jest ciepła (chyba ponad 25`C!).

Marek

ps. taboret gazowy sprawuje się doskonale, dzisiaj zważe ile gazu poszło.

Marek-C
20-02-2006, 20:53
-74-71 44 min!!!!!

19:00 - CO2 bulka!

Marek-C
21-02-2006, 10:17
zużycie gazu:
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?p=550064#post550064

Marek-C
25-02-2006, 21:01
no to zdjęcia:

1. fermentor w piwnicy (11`C)

2. tutaj warzę - butla stoi tylko do zdjęcia - normalnie jest na ziemi

3. dzisiaj znalazłem w rowie koło CPN trzeba zdezynfekować!

4. a tym się grzeję! toto żółte to .. wędzarnia (były już szyneczki, kiełbaski, kurczaki, :kwiatek: na słód też przyjdzie czasQ!)

Publius
25-02-2006, 21:07
Ech...
Zazdroszczę Ci takiej piwnicy, my blokowe mrówy mamy takie klitki po 1,5 m.

Marek-C
14-03-2006, 16:09
Mistrzowie proszę o ocene planu na sobotę (o ile ART dośle sprzęt :confused: )

Plan czerwone(India?) Ale ~25l 13-14blg

-4.5kg pilzneński
-0.5 carared (albo caramber, ew 0.25+0.25)

50`C 15 min
62`C 30 min
72`C 30 min
(albo zrobić jedną przerwę ~65`C? do negatywu)
(dodać gipsu albo mchu?)

chmiel 25g goryczki na początek, 25g (czy 50g ?) ~10, 15 min przed końcem gotowania.
drożdże safale U56 z odzysku (chyba że nie wystartują albo będą śmiedrzieć to z saszetki)


No i co o tym myślicie?


Marek

Krzysiu
15-03-2006, 08:14
Myślę, że:
1. jest mało słodu - daj pół kilo lub kilo więcej pilzeńskiego,
2. zrezygnuj z przerwy 50 C - na Wyspach nie stosuje sie takowej,
3. zrób jedną przerwę 67 - 68 C, ale dłuższą: 90 - 120 min.,
4. gipsu może być łyżeczka, ale nie musi,
5. chmielu goryczkowego więcej, np. 40 - 50 g Marynki (IPA jest mocno chmielone).

Marek-C
15-03-2006, 10:19
Dzięki serdeczne!

Marek-C
21-03-2006, 06:52
sobota 18.03.06 godz. 14:20

-4.5 kg pilzeński
-0.5 kg carared

(nareszcie mam porketra i kociołek z kega!)

zacieranie:

-15l wody ~70`C
-67-65 `C 120 min (dosypałem łyżeczkę gipsu ale już do śruty)
-podgrzanie do 75`C 15 min. i filtracja,

filtracja ~40 min. błędem było nieodpowietrzenie rurki zanurzonej w brzeczce, bo by było szybciej!

brzeczka 26l blg ~13.5

-gotowanie 90 min

chmiel
-50g goryczki (szyszka) w 10 min. gotowania
-50g aromat szyszka na 10 min przed końcem + łyżeczka mchu (chyba za mało żeby był jakikolwiek efekt)

-chłodzenie 20 min. do 25`C chłodnicą z BA zużyłem dużo mniej niż 100l wody,

brzeczka nastawna 21.5l 15blg! kurcze dużo zostało w szyszkach chmielowych, ni można było trochę rozcieńczyć....

koniec godz 22:00 (gary pomyte, wszystko posprzątane)

drożdże safale 3 rzut z odzysku, start szybki - następnego dnia rano bulgotanie w rurce że aż miło, niestety wieczorem ustało ale piana duża (pomieszałem jeszcze wyparzoną łychą), może pokrywa fermentora nie jest szczelna?

Marek-C
27-03-2006, 17:03
#5 dalej ma duży kożuch - oj będzie!

25.03.2006 #6 pils

zasyp

-4.5 kg pilzeński
-0.7 kg carapils (za dużo - pomyłkowo)

wsypane do ok.16l wody ~53`C (była za ciepła i dolałem ~1l zimnej)

-50`C 15 min.
-63`C 30 min.
-73`C 30 min.
-77`C 10min i stop

wyszło 26l/13.5blg + dodatkowo 5l wysłodzin,

gotowanie 90 min. (osobno te 5l ok. 40 min. bo się nie mieści w kociołku, dodałem mech)
-goryczka ~12g w 10 minucie,
-aromat 50g szyszka w 35 minucie,
-aromat 50g granulat w 75(zapisałem 55?) minucie

po gotowaniu do kociołka wlewam te 5l

chłodzenia: chłodnica z BA - 25min. do 25`C - tylko 43 l wody!

25.5l/13.5blg brzeczki nastawnej, zadałem S23 z odzysku, startują 26.03 wieczór.

koniec 20:40,

filtracja bardzo szybka i sprawna, muszę wytachać garnek 29l do wysładzania bo nienadążam z wodą!

:stout:

miodzik
27-03-2006, 20:49
ps. Podleśne#1 cóż może służyć jako dopieprzacz :kac: w lecie pójdzie!
Hmm, mam takie cudo, fakt że nie jest to zbyt chmielone, ale można wypić bez męczenia się.

Marek-C
29-03-2006, 10:33
Hmm, mam takie cudo, fakt że nie jest to zbyt chmielone, ale można wypić bez męczenia się.


o dziwo robi się coraz lepsze!

#5 dalej ma kożuszek, czekam jeszcze 2 dni i przelewam na cichą, chyba 10 dni burzliwej wystarczy?

#6 stoi w piwnicy i bardzo lubię słuchać jak bulgota!

Marek

Marek-C
30-03-2006, 11:21
#5 po 11 dniach zostało zmuszone przez pozbawienie kożucha do zakończenia fermentacji burzliwej, blg. 3.5! smak 'wytrawny' oj będzie kiedyś imprezka przy tym piwku!

No ale to zdaje się wina termometru od pieca CO - zawyżał wskazania i moje piwka były robione w temp przerwy b-amylazy czyli produkującej maltozę przerabianą na alkohol, brak natomiast przerwy a-amylazy i dekstryn!

#6 bulgota 5 dzień

Marek

Marek-C
04-04-2006, 13:04
#5 zabutelkowane - 20 x 0.5, 15x0.65 (plus jedna niepełna - ale mnie ciągło żeby wypić!) 1 x 0.33. 5 dni cichej mu wystarczyło. Smak trochę zbyt 'wytrawny' na ALE - poprzednie jakoś więcej smaków owocowych miały, no i gorzkie - poleżakuje to może mu przejdzie a jak nie to ... bój się Krzysiu!

Ze względu na fermentor z kranikiem i dziewiąty dzień burzliwej #6 zostało zmuszone zostało do fermentacji cichej, niestety pomiar wykazał >5 blg. trochę mogło jeszcze pofermentować, zresztą widać że trochę gazuje. Nic to mam nadzieję że dłuższy okres fermentacji cichej (1-1.5 tyg) zabezpieczy mnie przed niewybuchami... :D
Kombinowałem czy nie wlać odzyskanych drożdży ale strach że coś zapapram zwyciężył.

Marek

Marek-C
04-04-2006, 20:00
no to plany:

-4500g pilzeński
-250g caraafa
-500g płatki (jęczmienne jak dostanę)

25g marynki?
50g lubelskiego?

safelagery z odzysku
plan ok. 23l/14-15blg

proszę o porady.

Marek

joelka
04-04-2006, 21:17
A cóż chcesz uzyskać, że tak mało marynki? Widzę, że piwo ma być troszku mocne i pewnie na leżakowanie je ześlesz. Wtedy taka ilość chmielu jaką planujesz może mocno złagodnieć do stanu niewyczuwalności. Niestety opieram się na własnym przykrym doświadczeniu. Teraz do planowanych średniogoryczkowych piw dodaję ok 50 g marynki na 20 l. Ale to oczywiście kwestia podniebienia :)
Płatki dobra rzecz. Jeśli są błyskawiczne. :)

Marek-C
05-04-2006, 06:36
Dzięki!
Sugerujesz żeby dać 50g goryczki na początku i 50g aromatu na końcu? tylko że hmmm IPA przy takim chmieleniu wyszło gorzkie...
Ale jako że jestem początkujący posłucham!

A jeszcze czy mogę zapytać - ten Carafa to gdzieś czytałem (i nie mogę znaleźć) : mam robić jakieś 'fiku miku' z garnuszkami wodą, przelewaniem i dodawaniem .... czy mogę wsypać od razu do zacierania?

tzn. piwko nie ma być 'palone' :kac: ale normalne ciemne coś w rodzaju porterka:


-czyli czy mogę wsypać od razu całość śruty?

-czy ciemny słód moczę w wodzie ~65`C przez 30min. i dolewam tylko 'esensję' przy filtracji?

-czy może dodać śrutę carafa po negatywnej próbie na 10-15min?

please help me!


Marek

joelka
05-04-2006, 09:09
Piwo w stylu IPA charakteryzuje się solidną goryczką chmielową i aromatem, zaciera się je na wytrawnie. Ale Przecież nie musisz powielać gatunku :) To piwo ma przede wszystkim Tobie smakować. Sugeruję 50 g marynki i 35 aromatu na 20l. Taki standardzik aby nie przechmielić, a czuć goryczkę po odleżakowaniu piwa.
Przekonałam się po swoim piwie, że gdy dawałam 20g marynki, to po pół roku piłam piwo pozbawione nawet odrobiny goryczki czy aromatu chmielowego.

joelka
05-04-2006, 09:17
czy mogę wsypać od razu do zacierania?

tzn. piwko nie ma być 'palone' :kac: ale normalne ciemne coś w rodzaju porterka:

Marek

Generalna zasada przy palonych słodach jest taka, że możesz dodać je do zacierania jeśli chcesz uzyskać smak spalenizny. Jeśli chcesz uzyskać tylko barwę to dodajesz ześrutowany słód do filtracji. Możesz też zrobić "wyciąg" z palonego słodu rozpuszczając go w wodzie i jak już puści kolor to odsączasz i dodajesz do przefiltrowanej brzeczki.

A mogę spytać jaki masz pomysł na to piwo? Dosyć dużo tego palonego dodajesz. Jeśli chcesz zrobić ciemniaczka, to jak najbardziej wyjdzie, ale możesz też wzbogacić recepturę o inne słody np karmel jasny. Zależy do czego zmierzasz :) Chyba, że chcesz poeksperymentować więc już się nie wtrącam :)

Marek-C
05-04-2006, 11:00
Dzięki za zainteresowanie!

Ogólnie chcę zrobić 'bardzo ciemne piwo z piękną pianką' i trochę mocniejsze (~6%?)... tyle wiem :D bo jeszcze w swej krótkiej karierze nie zacierałem ciemnego.

Ale - Okocim Palone jest za bardzo 'palone', to chyba byłby porter?

No a przy okazji - Okocim Palone to styl STOUT?

wrrr o ludzie kiedy poznać te wszystkie gatunki piw?

czyli zasyp byłby taki

4500g pilzeński
500 karmel jasny (128EBC ze Strzegomia może być? chyba że wybrać coś z tego:carared, caraamber lub caraaroma?)

toto jako zasyp do zacierania, podczas filtracji (na początku?) wsypuję carafa (ześrutowany)

przerwy ??? wrocławskie ? 30/30 i 63`C, 73`C, czy dodać białkową 50`C na 10min.

do gotowania 50g goryczki i 35g aromatu na 10 min. przed końcem .


dzięki za porady! Marek

Marusia
05-04-2006, 12:38
Po pierwsze: weź pod uwagę, że Marynki są różne, tzn. mają różną zawartość alfakwasów. Najlepiej jest sugerować się własnym piwem wykonanym wcześniej z użyciem posiadanego aktualnie chmielu.

Co do słodu carafa - nie napisałeś, który typ carafy posiadasz. W każdym razie za dużo go chcesz wsadzić do brzeczki, a im więcej EBC, tym mniej powinieneś dać.

Marek-C
05-04-2006, 12:47
no carafa III 1300-1500 ma być ciemne (czarne), no i niestety tyle kupiłem, i już ześrutowany, a z drugiej strony 250g dzielić?

No chyba że - jeśli mam walnąć gruby błąd to przecież można oddzielić i zgrzać w folii.

dzięki za porady!

już powoli mam plan - jeszcze przemyślę.

Marek

Krzysiu
05-04-2006, 12:58
Nie jestem pewien, ale jeżeli piwo ma być czarne, to trzeba będzie sypnąć cała carafę, przecież nie ma w tym żadnego innego ciemnego słodu. Powinno być 250 g karmela ciemnego i wtedy wystarczy 100 g carafy.

Z takiej ilości barwiącego będziesz miał dość intensywną spaleniznę w smaku. Dlatego smaki ciemniaków łagodzi się karmelem jasnym, który już dość mocno ściemnia brzeczkę, i daje mniej słodów palonych. Ewentualnie można stosować carafę spezial, która jest mniej gorzka.

Jakbyś chciał dzielić ten słód, to zgrzewanie folii sobie odpuść, po prostu przechowaj resztę w szczelnie zakręconym, czystym słoiku. Może być nawet w lodówce, chociaż nie ma to żadnego znaczenia.

Marek-C
05-04-2006, 13:11
oki! serdeczne dzięki za wszystkie rady!

:stout:


Marek

Marusia
05-04-2006, 13:32
Moim zdaniem jeśli będzie to piwo tylko z pilzneńskiego i carafy będzie dość ubogie w smaku. Dodałabym karmela jasnego, albo jasnego i ciemnego i mniej carafy.

Marek-C
05-04-2006, 13:49
Moim zdaniem jeśli będzie to piwo tylko z pilzneńskiego i carafy będzie dość ubogie w smaku. Dodałabym karmela jasnego, albo jasnego i ciemnego i mniej carafy.

eee ! dzięki poradom z tego (http://www.browar.biz/forum) forum zmieniłem zdanie!

-4500 pilzeński
-250 Strzegom karmel 128
-250 car (ared, amber aroma?)
-100 carafa (wywar filtrowany do brzeczki)

10/20/40 50/63/73

-35 goryczki
-35 aromatu

safelager z odzysku (chyba że nie wystartują)

Marek

joelka
05-04-2006, 13:49
czyli zasyp byłby taki

4500g pilzeński
500 karmel jasny (128EBC ze Strzegomia może być? chyba że wybrać coś z tego:carared, caraamber lub caraaroma?)

toto jako zasyp do zacierania, podczas filtracji (na początku?) wsypuję carafa (ześrutowany)

przerwy ??? wrocławskie ? 30/30 i 63`C, 73`C, czy dodać białkową 50`C na 10min.

do gotowania 50g goryczki i 35g aromatu na 10 min. przed końcem .



Jeśli zdecydujesz się na karmel jasny to zacieraj go razem z pilzneńskim. Palone słody zostaw na dodatek do filtracji lub na osobne przyrządzenie w garnuszku. W obydwu przypadkach palone też śrutujesz :)

Przerwy zależą od tego co chcesz uzyskać. Tak w wielkim skrócie to jeśli chcesz mieć bardziej wytrawne to wydłuż przerwę w 63st względem tej przy 73st. Jeśli chcesz mieć słodowy posmak piwa to może być 20 min 63st i 40 mi 73st. To by przykład :)
Proponuję jeszcze zrobić przerwę wcześniej w 55 st i na jakieś 10 min przetrzymać.

Z chmielem to Marusia ma rację. Sprawdź ile alfakwasów ma posiadany przez Ciebie chmiel i na przyszłość porównaj, będziesz wiedział czy zmiejszać porcje w następnych warkach, czy zwiększać :)
Ponieważ jednak robisz mocne i ciemne piwo, to i tak leżakowanie go nie ominie. Przynajmniej pół roku w butelkach, żeby paloność złagodniała i piwo "przegryzło się". Wtedy może się okazać, że goryczka chmielowa też złagodniała do granic niewyczuwalności. Także zastanów się i zapisz sobie wszystko dokładnie żebyś mógł przy następnych warkach mieć odniesienie, i wiedzieć co chcesz zmienić.

joelka
05-04-2006, 13:51
Palone o parametrach 1300-1500 ebc wystarczy, że dodasz 50 g na samą filtrację, a już będziesz miał baaardzo ciemne piwo. Ja dodaję max 20 g żeby mieć ciemnego koźlaka.

Krzysiu
05-04-2006, 13:55
... Palone słody zostaw na dodatek do filtracji lub na osobne przyrządzenie w garnuszku...Nie chcę nadmiernie mieszać, ale to zbędna fanaberia. Ja od zawsze wszystkie słody śrutuję i zacieram razem. Nie ma potrzeby komplikowania sobie życia.

joelka
05-04-2006, 14:07
Krzysiu, ja też nigdy nie robiłam osobno w garnuszku palonych, ale wydaje mi się, że powinno się podawać wszystkie opcje osobom pytającym, a nie narzucać im własne sposoby jako te jedyne.
A fakt jest faktem, że jak zatrze palone razem z pilzeńskim, to będzie miał nieprzeciętną paloność w smaku przy takich proporcjach. Ja stawiam na zmniejszenie palonego do 50 g, ześrutowanie i wrzucenie do filtacji. To moja propozycja a nie dogmat.

Marusia
05-04-2006, 14:15
Ja sama dodaję słodów palonych na koniec zacierania, ale piłam bardzo wiele piw Krzysia i żadne nie miało smaku spalenizny, sama zamierzam następnym razem dodać na początek zacierania, żeby sprawdzić ten efekt.

Krzysiu
05-04-2006, 15:58
... wydaje mi się, że powinno się podawać wszystkie opcje osobom pytającym, a nie narzucać im własne sposoby jako te jedyne...

... Palone słody zostaw na dodatek do filtracji lub na osobne przyrządzenie w garnuszku... To jest przedstawienie opcji? Nic nie napisałaś, że można zacierać razem. A zresztą, czy ja komuś coś kazałęm? Napisałem tylko, jakie jest moje zdanie na ten temat.

Przeanalizowałem około dwóch tysięcy receptur z sieci. Nie znalazłem ani jednego przykładu, który zalecałby słód barwiący dodawać później niż do zacierania. Zdaje się, że ten patent to specjalność wyłącznie tego forum. Jak ktoś nie chce spalenizny, to niech stosuję carafę spezial lub ekstrakt barwiący od WESa. A najlepiej regularny karmel spożywczy, ten ma barwę 26.000 EBC.

Krzysiu
05-04-2006, 16:00
Ja sama dodaję słodów palonych na koniec zacierania, ale piłam bardzo wiele piw Krzysia i żadne nie miało smaku spalenizny...Bo tego, co miało, Tobie nie dałem :D

Ale to było na samym początku.

Marusia
05-04-2006, 16:03
Bo tego, co miało, Tobie nie dałem :D

Ale to było na samym początku.
Nooooo! Terz to we mnie już też wzbudziłeś wątpliwości:D

Marusia
05-04-2006, 16:14
Terz
miało być "teraz":)

Marek-C
05-04-2006, 18:18
:kwiatek:

dzięki wszystkim za informacje! idę śrutować...


Marek

Marek-C
06-04-2006, 17:33
No i nie ma płatków jęczmiennych! jest kaszka jęczmienna - to można tego wsypać?

ew. zakupiłem płatki owsiane? (zwykłe to tego :ice: ) - czyli skleikować wrrrrrrr!


dodać tej kaszy czy płatków owsianych - czy niczego nie dodawać?




Marek

Krzysiu
06-04-2006, 19:18
Nie dodawać. Na chwasta te płatki?

Marek-C
06-04-2006, 20:50
Nie dodawać. Na chwasta te płatki?


a ja skąd mam to wiedzieć? :confused:

Marusia
06-04-2006, 20:55
a ja skąd mam to wiedzieć? :confused:

No to nie dodawaj, jak nie wiesz:D

Marek-C
06-04-2006, 21:13
No to nie dodawaj, jak nie wiesz:D


a se dodam! i bedem wiedział! i co?! :D :stout: a se potem wypije!

a w wyszukiwarce znalazłem: wpływają korzystnie na pienistość i treściwość piwa
cie chwasty jedne!

a żeby wam jeszcze bardziej było zal to dodam że mam błyskawiczne owsiane (to te co wpływają - to z wyszukiwarki)


Marek

Krzysiu
07-04-2006, 08:34
Są tacy, którym sztuka stwarzania i pokonywania niemałych trudności sprawia satysfakcję :D

Płatki i w ogóle surowce niesłodowane są zbędne, chyba, że chce się tworzyć jakiś określony styl piwa, w który taki dodatek jest typowy. Surowce niesłodowane dodaje się głównie w celu obniżenia kosztów produkcji, a nie poprawy jakości piwa. A jakby ktoś miał wątpliwości, to w Reinheitsgebot stoi wyraźnie: słód, chmiel i woda.

Marek-C
07-04-2006, 12:41
Są tacy, którym sztuka stwarzania i pokonywania niemałych trudności sprawia satysfakcję :D

Płatki i w ogóle surowce niesłodowane są zbędne, chyba, że chce się tworzyć jakiś określony styl piwa, w który taki dodatek jest typowy. Surowce niesłodowane dodaje się głównie w celu obniżenia kosztów produkcji, a nie poprawy jakości piwa. A jakby ktoś miał wątpliwości, to w Reinheitsgebot stoi wyraźnie: słód, chmiel i woda.


tia! tylko że cały ten Reinheitsgebot powstał z powodu braku pszenicy na pieczywo - z tego co wiem! Zresztą były wyjątki ...browary ksiązęce. Więc czy aby napewno chodziło o smak piwa....


Marek

Marek-C
07-04-2006, 13:09
z tego co wiem! ...


Marek

oczywiście mogę się mylić i nie jestem tu NAJMĄDRZEJSZY! :D

Krzysiu
07-04-2006, 17:48
No właśnie, a ja jestem, więc w ramach klęczenia na grochu spróbuj zrobić normalne piwo, bez wydziwiania z płatkami. Założę się, że w ostatecznym efekcie będziesz zadowolony.

Marek-C
08-04-2006, 20:25
No właśnie, a ja jestem, więc w ramach klęczenia na grochu spróbuj zrobić normalne piwo, bez wydziwiania z płatkami. Założę się, że w ostatecznym efekcie będziesz zadowolony.

No właśnie - ale ja jestem szybszy! :D (no było nie był jestem maratończykiem :) )
O 18:40 kończyłem już filtrację, więc pokornie proszę o odłożenie pokuty do następnej warki!


Marek

ps. dzięki za pomoc!

Marek-C
10-04-2006, 18:16
No trzeba to opisać #7 Eksperymentalne:

-pilzeński 4500g
-caraaroma 250g
-karmel jasny 250g
-carafa 60g (echh +50g)
-płatki owsiane błyskawiczne 500g
-kaszka jęczmienna 500g (a co miałem z tym zrobić?!)

-10 min 53`C
-30 min 63`C
-40min 73`C

-75`C 10min i stop (no i zauważam że ... nie dodałem carafy!, dlatego do zacieru leci te 60g i dodatkowo 50g dogarnuszka z wodą)

Filtracja długa.

chmiel
-44g goryczka szyszka a-kw 7% w dziesiątej minucie
-50g aromat granulat a-kw 3.8% w 80 minucie

gotowanie 90 min. od 47 minuty przykrywam pokrywką - ale mam otworek którym uchodzi para.

chłodzenie - chłodnica BA ok. 25min, 45l wody (i wysiadł termometr :mad: ) pewnie <30`C

-23l 15.5blg,

drożdże safelager S23, (w sloiku, po wyjęciu z lodówki i dodaniu brzeczki po pomiarze, brak piany) w niedzielę rano temp. 18`C i piękna piana ~10cm i bulgota.
Temp fermentacji 12`C

(następne piwo będzie 'Pokutne')

joelka
10-04-2006, 19:00
gotowanie 90 min. od 47 minuty przykrywam pokrywką - ale mam otworek którym uchodzi para.



A nie jest tak, że powinno się bez przykrycia gotować?

Marusia
10-04-2006, 19:05
A nie jest tak, że powinno się bez przykrycia gotować?

podobno powinno, ale ja tez zazwyczaj pod przykryciem gotuję, bo nie chcę, żeby za dużo dobra odparowało:)

darko
10-04-2006, 19:06
Brzeczkę należy przykrywać tylko do momentu zagotowania (aby zmniejszyć straty ciepła). Po zagotowaniu pokrywkę trzeba zdjąć. Wtedy usuwany jest DMS, który ciągle tworzy się w gorącej brzeczce (m. in. dlatego też trzeba szybko chłodzić brzeczkę po gotowaniu). DMS powoduje aromat "gotowanych warzyw", czasami wyczuwalny w piwach przemysłowych.

Marusia
10-04-2006, 19:15
Brzeczkę należy przykrywać tylko do momentu zagotowania (aby zmniejszyć straty ciepła). Po zagotowaniu pokrywkę trzeba zdjąć. Wtedy usuwany jest DMS, który ciągle tworzy się w gorącej brzeczce (m. in. dlatego też trzeba szybko chłodzić brzeczkę po gotowaniu). DMS powoduje aromat "gotowanych warzyw", czasami wyczuwalny w piwach przemysłowych.

Gotuję pod przykryciem i chłodzę brzeczkę całą noc. Róznie mi piwa wychodzą, ale gotowanych warzyw ani razu nie miałam:D

darko
10-04-2006, 19:19
Kolejny dowód na to, że piwowarstwo domowe nie równa się piwowarstwu przemysłowemu :D

Marek-C
10-04-2006, 19:40
czytać czytać!

pisałem że ma dziurkę!!!!!

darko
10-04-2006, 19:46
czytać czytać!

pisałem że ma dziurkę!!!!!

Dziurka nie wystarczy :D (taki mały żart antyseksistowski)

Marusia
10-04-2006, 19:46
czytać czytać!

pisałem że ma dziurkę!!!!!

"Dziurka" a "odkryty" to jednak znaczna różnica:D

Marek-C
10-04-2006, 20:21
Ale jak zobaczysz kadzie warzelinicze z dawnych browarów to raczej nie są odkryte - mają coś w rodzaju komina, no chyba że w tym się tylko zacierało?

Marek

darko
10-04-2006, 20:27
Ale jak zobaczysz kadzie warzelinicze z dawnych browarów to raczej nie są odkryte - mają coś w rodzaju komina, no chyba że w tym się tylko zacierało?

Marek

Problem dotyczy gotowania a nie zacierania.
W nowych browarach kotły warzelne (z resztą wszystkie naczynia) też mają kominy - i właśnie tam usuwa się parę!

Marek-C
10-04-2006, 20:43
Problem dotyczy gotowania a nie zacierania.
W nowych browarach kotły warzelne (z resztą wszystkie naczynia) też mają kominy - i właśnie tam usuwa się parę!


kurde od 5 postów o tym piszę!!!!

darko
10-04-2006, 20:47
kurde od 5 postów o tym piszę!!!!
Człowieku dziurka w pokrywce to nie to samo co odprowadzanie oparów znad wrzącej brzeczki (nie ważne czy do atmosfery czy to skraplacza)!!!

Krzysiu
10-04-2006, 21:49
Ale jak zobaczysz kadzie warzelinicze z dawnych browarów to raczej nie są odkryte - mają coś w rodzaju komina, no chyba że w tym się tylko zacierało?PRzed połówą XIX w. wszystkie kadzie warzelne były całkowicie otwarte. Kopuły z kominami wprowadzono tylko po to, żeby skroplona woda z pary nie zafajdała pomieszczenia.

Marek-C
11-04-2006, 06:33
PRzed połówą XIX w. wszystkie kadzie warzelne były całkowicie otwarte. Kopuły z kominami wprowadzono tylko po to, żeby skroplona woda z pary nie zafajdała pomieszczenia.


No właśnie! po 3 warkach gdzie po ścianach 'warzelni' spływała woda postanowiłem coś z tym zrobić!
Z drugiej strony nie wyobrażam sobie jak wygląda kuchnia w mieszkaniu po odparowaniu 4-5 l wody z brzeczki.

Darco112: dziurka może mieć różne średnicę - samo określenie 'dziurka' nic jeszcze nie mówi!

Marek

ps. dzięki za dyskusję - znowu czegoś się dowiedziałem.

darko
11-04-2006, 07:56
Dla mnie "dziurka" ma kilkaktrotnie mniejszą średnicę niż pokrywka.

Marek-C
11-04-2006, 08:07
Dla mnie "dziurka" ma kilkaktrotnie mniejszą średnicę niż pokrywka.


A to mnie właśnie ciekawi - jak duży w stosunku do powierzchni pokrywy/garnka powinien być otwór. Przyglądając się kadziom warzelnym widać że 'komin' jest dużo mniejszy, ale należy jeszcze zauważyć że pokrywa kadzi ma odpowiedni kształt i w kominie wystąpi efekt 'ciągu'.

Ja zainteresowałem się tym po kolejnej warce gdy podczas zimniejszych dni nie byłem w stanie wywietrzyć pomieszczenia, a para osiadała wszędzie.
Planuję zrobić jakiś wyciąg nad kadzią i ew. pokrywę na wzór tych 'profesjonalnych'.

Dzięki za uwagi.

Marek

Maidenowiec
11-04-2006, 11:35
Widzę, że ja po prostu zostawiając pokrywką gara szczelinę taką jak przy gotowaniu ziemniaków wyrzucam całą magię z gotowania, że niby jakieś kominy i wywietrzniki ;)

Marusia
11-04-2006, 12:00
Widzę, że ja po prostu zostawiając pokrywką gara szczelinę taką jak przy gotowaniu ziemniaków wyrzucam całą magię z gotowania, że niby jakieś kominy i wywietrzniki ;)

To tak jak ja. Że też ktoś w ogóle te moje piwa chce pić, aż dziwne:D;)

Marek-C
11-04-2006, 12:39
To moze na następny raz się umówimy i nawarzymy piwa nad ogniskiem? :D

Marek

anteks
12-04-2006, 14:47
Dla mnie "dziurka" ma kilkaktrotnie mniejszą średnicę niż pokrywka.
:rolleyes: :D

Marek-C
13-04-2006, 20:46
#8 PILS?

-4000g pilzenski
-250g caramber
-180g carapils

-50`C 10min.
-63`C 30min.
-73`C 40min.
(temperatury oczywiście trochę +/-, do tego termometr CO - robię +6`C)

-78 i stop, 20 min i filtracja (dzięki uwadze Krzysia aby wysładzać jak jeszcze jest brzeczka, jest szybka) 26l +5l wysłodzin
-gotowanie 70 min.

chmiel

-25g goryczka 8.7% w 10 minucie
-25g aromat 3.5% w 40 minucie
-50 g aromat 3.8% w 60 minucie

chłodzenie trochę długo, może za mały przepływ wody? dodane wody wysłodkowe ok. 3l gotowane osobno

26l ~11.8blg
drożdże Safelager S23 z rehydratyzowane z saszetki (nic nie było z odzysku!)

Marek

Marek-C
19-04-2006, 09:23
dobra czas się pochwalić: (skończył się Wielki Post i można było piwkować)

#3 ALE zestaw BA: dość dobrze chmielone, trochę wytrawne i jak na mój smak za mały 'bukiet słodów'(okłamał mnie termometr?), piana ładna, nagazowanie OK, kolor bursztynowy, trochę za duży posmak chmielu, musi jeszcze poleżakować, wyklarować się .

#4 jak na mój gust wielki sukces! piękna piana utrzymująca się długo, smak przyjemny, łagodny ale nie 'pusty', kolor jasny, nagazowanie OK. drożdże S23 przyklejają się do dna butelki tak że można wylać prawie do końca.

#5 INDIA ALE jeszcze poleżakuje, ale podobne do #3 - jeszcze mętne i szkoda otwierać butelek, jedna była niepełna dlatego otwarłem. Już nagazowane i się pieni, kolor ciemny bursztyn.

#6 zabutelkowane wczoraj (21x0.5l, 19x0.65l, 4x0.33l) klarowne, mam nadzieję że nie wyjdą mi z tego granaty, bo czuć gazik w zielonym piwie. Smak trochę za delikatny, ale to zielone piwo.

#7 'ciemne doświadczalne' nadal burzliwa

#8 'pils?' burzliwa - stoi w piwnicy i fermentuje.

#4, #6, #7 i #8 zrobione na safelagerach S23 no i ... trudno teraz wstawić fermentor do kuchni - się rodzina odzwyczaiła!

#4 i #6 dostały pod koniec gotowania mchu irlandzkiego i są pięknie klarowne, zobaczymy co będzie z #8 bo do głównego gara zapomniałem dodać, tylko trochę do wód wysłodkowych ~4l gotowanych osobno.

Marek-C
04-05-2006, 11:38
#9 Ciemniejszy Lager 26.04.2006 (15:30 -22:00)

zasyp

-4050g pilzeński
-230g carapils
-250g carared
-250g karmel128

-50`C 15min
-63`C 31min
-73`C 35min
-75 STOP
20min i filtracja.

gotowanie 70 min,
-50g goryczka w 10 min.
-50g aromat w 60 min, plus mech irlandzki.

chłodzenie ~30min./45l wody do 28`C.
22l 13.5 blg. (miało być 12, ale za mało wysładzałem)
drożdże Safelager S-23 1 rzut po burzliwej #8, wystartowały ładnie, temp. fermentacji ~12`C.

Marek

Marek-C
06-05-2006, 07:57
no dobra kolejna relacja:

#7 poszło wreszcie dnia 04.05 na cichą! (a i tak dzisiaj rano w rurce 'bulk'!), w smaku jest 'wytrawne' oj będzie na zimę! Pięknie- miesiąc fermentacji burzliwej! Czyżby to skutek 'eksperymentów'?

#8 poszło do butelek w tym samym dniu - 25.5l -> 30x0.5, 10x0.65l, 10x0.33l, smak przyjemny jak się nagazuje to w lecie będzie fajne lekkie piwko.


Tak ogólnie to dochodzę że te moje dolniaki Safelager S-23 to jakieś leniuchy są.

Marek

Marek-C
18-05-2006, 13:12
No trzeba to opisać #7 Eksperymentalne:

-pilzeński 4500g
-caraaroma 250g
-karmel jasny 250g
-carafa 60g (echh +50g)
-płatki owsiane błyskawiczne 500g
-kaszka jęczmienna 500g (a co miałem z tym zrobić?!)




Zabutelkowane! 20 x 0.5, 15 x 0.65 +7 x 0.33l

:eek: miesiąc fermentacji burzliwej + 12 dni cichej! :eek:

w smaku STOUT (na dolniakach) ale kopie! WOW! a z wyliczeń wychodzi że ~5.6%alc.

(blg pocz. 15.5, końcowe ~4.5-4.7)

:stout:

Marek

Marek-C
19-05-2006, 11:47
#10 18.V.2006 godz. 16-22

zasyp

-4000g pilzeński
-250g monachijski
-250g cararoma
-250g carared


-65-67`C 70min (można było szybciej ale woda do wysładzania nie była gotowa)
-do 78`C i stop
20 min i filtracja (trwa 20min :) )

gotowanie 75 min

(w drugim kegu 50l, no nareszcie nie trzeba kombinować z fermentorem, przelewaniem myciem itd.)

chmiel
-30g goryczka szyszki w 20 minucie α=7%
-50g aromat granulat w 73 minucie α=3.8%

chłodzenie 25min do ok. 28`C

Dzieki koledze Buranowi (http://www.browar.biz/forum/member.php?u=18268) drożdże Wyeast Irish Ale. Dzięki serdeczne.

:stout:

Marek-C
19-05-2006, 11:57
aha!

wyszło 25l - blg=12.

Marek-C
19-05-2006, 19:51
O godzinie 16 po powrocie z pracy :kwiatek: sztorm w rurce! Czerwona przykryweczka jest uporczywie zrzucana z rurki!

Coś kolega Buran przegłodził drożdżyki oj przegłodził! :stout:

Marek

buran
19-05-2006, 20:08
O godzinie 16 po powrocie z pracy :kwiatek: sztorm w rurce! Czerwona przykryweczka jest uporczywie zrzucana z rurki!

Coś kolega Buran przegłodził drożdżyki oj przegłodził! :stout:

Marek
Wypuściłem je najedzone. Z Olsztyna do Katowic długa droga. Sam byś się rzucił na wszystko co jadalne po takiej podróży.:)

Marek-C
25-05-2006, 14:01
#11 24.05 (godz. 15:50-22:15)


-pilzeński 2000g
-monachijski 2500g
-carmel128 250g
-carapils 250g
-caraaroma 100g

-50`C 20min
-64`C 40min
-73`C 40min
-78 STOP
30min (czekam na gorącą wodę) i filtracja 20min

gotowanie 80min
chmiel
-40g goryczka w 10min.
-50g aromat w 75 min.

chłodzenie 30 min

29l 11blg

dzisiaj rano pięknie pracują drożdże z odzysku po #7

Marek-C
04-06-2006, 17:26
#12 03.06.2006 jakiś kolorowy lager :kwiatek:

zasyp
-pilzeński 2000g
-monachijski 2250g
-cararoma 150g
-carapils 250g
-karmel strzegom128 250g

-50`C 15min.
-63`C 45min.
-73`C 50min.
-75`C Stop 20min. i filtracja (szybka - wlewam wodę wysłodkową już od początku)

gotowanie 105min.
chmiel
-25g goryczka α=8.7% w 10min. granulat
-15g goryczka α=7% w 60 min. szyszka(bo tak mi się zachciało!)
-50g aromat α=3.7 w 102min. szyszka

chłodzenie ok. 25min do 28`C (ale jest znaczna różnica temperatur w zależności od poziomu!)
25l blg 12`
drożdże S-23 z odzysku, startują ładnie 04.06, po południu jest burza w rurce!

Marek-C
04-06-2006, 19:30
#6 - piwo musi poleżakować!

Marek-C
04-06-2006, 19:33
jak to się robi?
(jakieś zlewki z #12 poszły do słoika po odzyskanych S-23 w celach 'naukowych')

Marek-C
13-07-2006, 13:45
hmmm czas uzupełnić zapiski:


10.06.2006 #13 (demonstracja ważenia - dla kolegi)

-pilzeński 4000g
-monachijski 1000
-carapils 250g
-cararoma 250g

-50˚C 15 min
-63˚C 43 min
-74˚C 47 min
-79˚ STOP 20 min i filtracja (szybka 15min)

gotowanie
-96 min
-goryczka szyszka α=7% 40 g w 10 minucie
-aromat szyszka α=3% w 90 minucie

drożdże S-23 po #12, startują ładnie

28 l blg ? chyba ok. 11 (zdaje się nie zmierzyłem!)
zlane na cichą 03.07



#14 07.07.2006 ('pokutne-Krzysiowe')

-4500g pilzeński
-2000g monachijski
-500g Strzegom 128
-75g carafo III 1300-1500 (w 60 minucie)

-65-68˚C 120 min.
-78˚C 20 min. filtracja szybka.

gotowanie
-95min
-20g goryczka szyszka α=7% w 10 min.
-25g goryczka granulat α=8.7% w 10 min.
-50g aromat szyszka α=3.5% w 92 min.

-25l blg 15
drożdże Irish Ale po #10 - startują ładnie.

Trochę słaba wydajność, ale chciałem zrobić coś mocniejszego i skończyłem wysładzanie przy 5 blg, no i dużo szyszki do gotowania było - se popiła!
2 litry wysłodzin 5blg poszło do kwasu chlebowego - zobaczymy co z tego będzie!

('próbka doświadczalna' czyli zlewki po pomiarze blg i jakieś resztki poszły do słoiczka po drożdżach - po 4 dniach próbuję i - oj! mocne to będzie!)


Martwi mnie #10 - mętne i mętne!

Marek-C
17-07-2006, 13:29
#15 16.07.2006 15-21
(wzór z książki)

-pilzeński 4000g
-monachijski 1000g
-carafa III 1300-1500 35g
(ok. 18 l wody)

-44˚C 5min.
-50˚C 20min.
-66˚C 100min.
-78˚C i stop 20 min i szybka filtracja do ok. 2 blg, wysładzanie od samego początku filtracji.

chmiel:
-goryczka granulat α=8.7% 25g w 10 min.
-aromat szyszka α=3.7% w 90 min.
gotowanie ogółem 100min.

wyszło 25l 12blg, zadane Irish Ale po burzliwej #10,

Marek-C
12-09-2006, 09:14
wrrr!

#14 i #15 zabutelkowane, niestesty #15 zrobiło się kwaskowate! I to przez własną głpotę - mam zapisane że 'drożdże trochę dziwne'!

Nic poszły do piwnicy i czekamy, a nóż-widelec będzie się to dało wypić (ostatecznie po dłuższym treningu w lecie....)
#14 chyba będzie dobre może trochę za bardzo 'wytrawne', ale poleży i dopiero ocenię.

Marek

ps. do najmądrzejszego na tym forum: #7, o które był spór jest zachwalane przez pijących!
Nawet usłyszałem: a wolę to Twoje ciemne niż tego 'trapistę' ! O!
A piliśmy to (pierwsze - dubbel)

Marek-C
12-09-2006, 09:29
#16 przeniczne (wg. Zach Waissen) 09 IX 2006 (g. 15-22)

-3000g pszeniczny jasny (ale to się ciężko śrutuje! dodatkowo przykręciłem na drobniejsze - wg. porad kol. Zacha)
-2000g monachijski
-250g carapils

całość wsypana do 18l wody 38˚C (pH 6.8 dodałem 2.5cm³ kwasu mlekowego uzyskuję pH ok. 5.5)

-44˚C 10min.
-66˚C 80mn.
-76˚C STOP - filtracja bez problemów! Strachy na lachy!

Gotowanie 90min.
-chmiel goryczka szyszka α=7% 38g w 8 minucie.

Chłodzenie 30 min. ~30˚C (bo woda w kranie ciepła!)
Uzyskałem 27l 14blg! Czy to zasługa kwasu mlekowego - pH?

Dolewam 1.5l przegotowanej wody.
Drożdże 3068 (dzięki Kony) starują w niedzielę ok. 12 i zasuwają aż miło!
W poniedziałek muszę unieść pokrywę bo piana zatkała rurkę fermentacyjną! Zapach jest piękny - już chcę się tego napić!

Marek

Marek-C
21-09-2006, 09:06
Jestem ciekaw czy ktoś to czyta?

Bo hmmm... tego, dobra - poczekam bo dla siebie to mam kajecik i mi starcza. Potrzebne to komu jeszcze?

anteks
21-09-2006, 09:27
Jestem ciekaw czy ktoś to czyta?

Bo hmmm... tego, dobra - poczekam bo dla siebie to mam kajecik i mi starcza. Potrzebne to komu jeszcze?
jasne że czyta :D

endrio
21-09-2006, 09:58
Jestem ciekaw czy ktoś to czyta?

Bo hmmm... tego, dobra - poczekam bo dla siebie to mam kajecik i mi starcza. Potrzebne to komu jeszcze?


Osobiście bardzo lubię czytać Twoje posty i nie tylko w Twoim Warzeniu, więc potrzebne jak najbardziej :stout:

kiszot
21-09-2006, 10:06
Jestem ciekaw czy ktoś to czyta?


Głupie pytania zadajesz.;) Pewno,że czytają.

sopista
21-09-2006, 10:17
Ja też czytam, licząc na to, że etykiety pokazane w poście 95 zmienią się kiedyś na wyprodukowane własnoręcznie przez Ciebie :)

Marek-C
21-09-2006, 11:12
Dzięki! Bo już miałem przestać.


#17 16.09.2006 15-22
Trappist
-1000g wiedeński
-3100g pilzeński
-2200g monachijski
-500g Strzegom karmel 128
-200g carapils
-30g carafaIII 1300-1500
-500g płatki jęczmienne błyskawiczne

Wsypane do 21l wody 66˚C (w kegu 30l to już dużo)

-65˚C 95min.
-75˚C STOP 20min i filtracja ~22min.

Gotowanie 110min
Chmiel:
45g granulat goryczka marynka α=8.7% w 10min.
40g szyszka aromat α=3.7% lubelski w 105min.
Plus 500g cukier trzcinowy w 90min.

Chłodzenie ~30min do ok 28˚C

Wyszło 23l 18˚blg, zadane drożdże Trappist High Gravity

Resztki ~8l 8˚blg - doświadczalnie zagotowałem 30min, dodałem chmielu (5g?) 150g cukru kandyzowanego, i zadałem Irish Ale - zobaczymy co z tego wyjdzie.

W poniedziałek burza w rurce, niestety we wtorek ustała - chyba z powodu temperatury ~16˚C! W środę przyszły zabawki (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=63750) i powoli wznowiła się fermentacja.

Marek-C
21-09-2006, 11:15
Ja też czytam, licząc na to, że etykiety pokazane w poście 95 zmienią się kiedyś na wyprodukowane własnoręcznie przez Ciebie :)


pamiętam, pamiętam!

Marek-C
21-09-2006, 11:27
#18 pszeniczne 18.09.2006 (13-21)

-2000g wiedeński
-2000g pszeniczny jasny 3-5EBC
-1000g pszeniczny ciemny 14-18EBC

wsypane do ~17l wody(+2.5cm³ kwasu mlekowego) 39˚C

-44˚C 20min.
-66˚C 90min.
-75˚C STOP 20 min. i filtracja trochę wolniej niż przy #16, ale i tak nie tragednia ~40-50min.

Gotowanie 100min.
Chmiel:
-40g granulat goryczka α=8.7% w 5min.
Chłodzenie ~40 min. ~28˚C (chyba zasilanie 'zimna od góry' nie jest lepsze od poprzedniego 'zimna od dołu').

Wyszło 25l 12.5˚blg (hmmm poprzednio przy #16 było lepiej!)

drożdże - druga połowa 3068.


Drożdże startują na drugi dzień wieczorem (wtorek), w środę fermentor dostaje ogrzewanie (wspólne do trappisty i pszenicy: 9m kabla grzewczego starcza na dwa fermentory) bulka pięknie!

ps. do wody do piwa #17 też dodałem 3cm³ kwasu mlekowego

Marek-C
21-09-2006, 11:38
Aha! Za drożdże Trappist High Gravity dziękuję koledze Kham-owi!

Marek

ps. Lambiki niestety ... poleciały bo coś niezbyt zapach wydawały - szkoda.

biziel
21-09-2006, 11:39
Ja czytam :-) , zresztą popatrz ile masz wyświetleń swojego watka.

kot_z_cheshire
21-09-2006, 19:50
Hmm...Pewnie ciutkę się zdziwisz, ale naprawdę się czyta:D

Marek-C
22-09-2006, 06:27
:kwiatek:

fidoangel
22-09-2006, 15:11
Jestem ciekaw czy ktoś to czyta?

Bo hmmm... tego, dobra - poczekam bo dla siebie to mam kajecik i mi starcza. Potrzebne to komu jeszcze?
Się nie łam tylko zasuwaj dalej ,Ty pisz a ja czytaj ;)

Marek-C
16-10-2006, 14:02
#19 14.10.2006 (14:30-21:30)

-4500g pilzeński
-250g caraaroma
-250g carabmer
-100g zakwaszający (?)

Wsypane do 18l wody ok.68˚C,
-65˚C 105min
-75 STOP 30 min i filtracja (czekam na wodę)

Filtracja długa ~45-50 min (brak uszczelki w kraniku, drobniej ześrutowane, czy co?!)
Wysładzanie 24l wody ~80˚C, do ok. 2˚blg.

Gotowanie 120min.
Chmiel 50g granulat goryczka α=8.7% w 5min. (chyba mało) + mech irlandzki.

Chłodzenie ~30min. do ok. 29˚C, drożdże IrishAle po #14, startują w niedzielę wieczór, w niedzielę zakładam ogrzewanie, jest ~21˚C.
Wyszło 25.5l blg 13˚.


Marek

Wielki_B
16-10-2006, 22:29
#19 14.10.2006 (14:30-21:30)

-4500g pilzeński
-250g caraaroma
-250g carabmer
-100g zakwaszający (?)

Wsypane do 18l wody ok.68˚C,
-65˚C 105min
-75 STOP 30 min i filtracja (czekam na wodę)

Filtracja długa ~45-50 min (brak uszczelki w kraniku, drobniej ześrutowane, czy co?!)
Wysładzanie 24l wody ~80˚C, do ok. 2˚blg.

Gotowanie 120min.
Chmiel 50g granulat goryczka α=8.7% w 5min. (chyba mało) + mech irlandzki.

Chłodzenie ~30min. do ok. 29˚C, drożdże IrishAle po #14, startują w niedzielę wieczór, w niedzielę zakładam ogrzewanie, jest ~21˚C.
Wyszło 25.5l blg 13˚.


Marek
Mam Marku dwie uwagi, wynikające nie z jakiejs książkowej mądrości, lecz z doświadczenia (od iluś tam warek uzywam PH-metru):
1) przy stosowaniu dość dużych ilości słodów karmelowych, zwłaszcza mocnych, trzeba dobrze rozważyć czy zastosować jeszcze słód zakwaszający, bo juz te pierwsze powoduja pewne zakwaszenie brzeczki - w tym przypadku pewnie wystraczające;
2) nie bardzo rozumiem po co Ci ogrzewanie fermentora. Irisch Ale świetnie poradza sobie w temp. poniżej 20 st. C z korzyścią dla efektu końcowego. Ja np. wczoraj nastawiłem Dry Stouta na tych drożdżach i fermentor wstawiłem do pomieszczenia z temp. 15 st. C.

PS. Piwo to warzyłem w takim natłoku innych obowiązków, że zapomniałem dodać do zacieru rzekomo obowiązkowych płatków błyskawicznych (w tym przypadku owsianych). :D
No więc będzie to stout uwarzony w pełnej zgodzie z archaicznym Niemieckim Prawem Czystości. :D

Marek-C
17-10-2006, 06:35
Dzięki za uwagi!

ad1. Jak widać przy zakwaszającym dałem '?', a po pomiarze pH (<5.2) do brzeczki wsypałem gipsu, z nadzieją że pH trochę się podniesie.

ad2. W piwnicy obecnie jest ok. 14˚C i spada. Ogrzewanie ( http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=63750 ) zmontowałem bo THG stanęły.

Co do tych słodów karmelowych - dużo mi wyjaśniłeś!

Marek

Marek-C
17-10-2006, 19:17
Pomiędzy #16 i #18 czuć różnicę - przerwa 44˚C wyraźnie wpływa na aromat goździkowy: ten w #18 jest mocniejszy.

Marek

Marek-C
05-11-2006, 13:36
#19 dnia 31.10 poszło na cichą - dość fajne piwko, trochę brak mi w nim tego posmaku 'gryzącego ALE', już prawie klarowne. Piwo ma być zawiezione na imperęzkę biegową 17 lutego 2007. Kegi czekają, butla CO2 też, jak na razie w kegach robię wodę mineralną dla dzieciaków :).

#17 ... oj coś te THG leniwe!

#16 i #18 bardzooo dobre!

Marek-C
05-11-2006, 13:52
#20 Ciemniak (bo żonie smakuje) 31.10 (16:30-01:xx !!! brakło gazu :mad: )

-1000g pilzeński
-500g strzegom 128
-250g caraaroma
-100g carafa III 1300-1500
-400g płatki owsiane (a co miałem z tym zrobić? wyrzucić?)

-65-67˚C 80min.
-75˚C STOP 20 min i filtracja <40min.

Gotowanie 90min, ale zanim zawrzało brakło mi w butli gazu i ... godzina przerwy żeby zatankować na stacji LPG.

Chmiel
-50g goryczka szyszka α=7% od początku.
-25g aromat granulat α=3.5 w 80 min.
(chyba trochę mało)

Wyszło 25l blg 16˚.
Zadane drożdże ScottishAle z BA (wyprzedaż ze względu na termin przydatności. Startują bardzo ładnie, na następny dzień już pięknie bulgoce!

Marek

Wniosek: zakup butli 5kg nie jest dobrym pomysłem, bo jestem ciekaw co bym zrobił gdyby jedyna stacja LPG, gdzie po cichu przelewają gaz do małych butli, była zamknięta?
Z butlą 10kg nie ma takich problemów - wymieniają na większości stacji z LPG.
No tyle że taka mniejsza butla jest poręczniejsza.
Nic to trzeba myśleć o dużej butli...

Marusia
05-11-2006, 14:11
Przepraszam. Z 1,85 kg słodu i 0,4 kg płatow wyszło Ci 25 l brzeczki 16 blg? To jakiś dzień cudów chyba:D

Krzysiu
05-11-2006, 16:08
Bardzo intensywnie patrzę Marusi na ręce, aby się czepić, ale tym razem z ubolewaniem stwierdzam, że ma rację. Nie da się zrobić tak tęgiej brzeczki z tak marnych surowców.

Marek-C
05-11-2006, 17:52
no kurde! drugi raz 'na trzeźwego' w życiu przyrypałem!

miało być 6000g pilzeński! :eek:

Pierwszym razem pomyliłem imię córki w USC! efekt: wdzięczęność teścia, nienawiść teściowej i żony!
Bo mówiłem! Barbara Katarzyna! A tu nie! Po babci ma być! Nooo babcia (żony) była Marta więc.. Barabara Marta! *.*! A to chodziło o babcię MOJEJ CÓRKI! Czyli TERESĘ!
Naprawdę trzeźwy byłem i nie na kacu!


Marek

Marek-C
26-11-2006, 19:39
#21 pszeniczne 25 XI 12:45-18:45 *

2000g pilzeński
3000g pszeniczny

-44˚C 25min. (nooo trochę więcej było ~44.7˚C ale mam nadzieję że 'feruliki' będą)
-65˚C 80 min.
-75˚C STOP 20 min. i filtracja (bez problemów!)

Gotowanie 90 min.
Chmiel od ok. 15 minuty 25g Herkules α=12-17% (wg. opisu - zobaczymy co z tego wyjdzie)

Chłodzenie ~30 min. do 30˚C. W garze zostaje dużo jakiś kremowych 'flyjów'.
Uzyskałem 26l 12˚blg.

Drożdże 3068 po #18, startują w niedzielę rano.

Trzeba pomyśleć nad przeróbką kadzi warzelnej bo na dnie zostało ok. 0.7l brzeczki!

(* na 20:00 mamy z dzieciakami bilety na Diverse Nights of Jumps w Spodku- kurcze jak mi coś nie pójdzie! Jak widać zdążyłem - zabawa była przednia!)


Marek

Marek-C
03-12-2006, 17:43
#22 30XI 14:50-22:40 PoloTmave na konkurs do Krakowa i bieg w Trzemesznie.

-4000g pilzeński
-150g zakwaszający
-250g caramber
-250g caraaroma
-250g carapils

18l wody 52˚C

-50˚C 15min.
-63˚C 35min.
-73˚C 45min.
-75˚C STOP 20 min. i filtracja ok. 30minut.

Gotowanie 110min.
Chmiel
-goryczka Herkules 35g od 10 minuty α=12-17%
-aromat Spalter 50g α=4.8% od 105 minuty.

Uzysk 29l blg 11.8˚.

Drożdże leger - od kolegi Strzelczyka (dziękuję!) tylko nie wiem co to za jedne?

strzelczyk76
04-12-2006, 07:20
Drożdże leger - od kolegi Strzelczyka (dziękuję!) tylko nie wiem co to za jedne?

:) Po prostu bardzo dobre - u mnie w 10 st. przerabiają brzeczkę w tydzień - i są neutralne smakowo - a skąd one są - powiem ci jak się spotkamy ;)

Marek-C
14-12-2006, 16:51
#23 13XII06 14:50-22:30 (tak to jest jak koledzy odwiedzają podczas warzenia)
(nareszcie jakieś normalne piwo - PILS)

-4650g pilzeński
-250g carapils
-100g zakwaszający

-50˚C 15min.
-62˚C 40min.
-72˚C 30min.
-75˚C STOP (tu chyba jest zawirowanie w czasoprzestrzeni ;) )
Filtracja szybka, mimo 'wysychania' młuta, nie staje. :)

Gotowanie 95min. (może 105 min. kolejne zawirowanie - żona: 'a mógłbyś ...')
Chmiel
-goryczka Herkules 25g od 10 minuty α=12-17%
-aromat lubelski 50g α=3.5% od ok. 85 minuty.

Uzysk 26l blg prawie 13˚.

Drożdże leger - od kolegi Strzelczyka (dziękuję! ale dalej nie wiem co to za jedne!
Startują ładnie.

#22 przelane na cichą, po 2 tygodniach blg. spadło do 4, piwko w smaku... delikatnie mówiąc 'czuć' drożdżami, nadmienić należy że w czasie fermentacji w piwnicy waliło 'zgniłymi jajami'... nic poleżakujemy zobaczymy.

Marusia
14-12-2006, 20:27
a skąd one są - powiem ci jak się spotkamy ;)

A ja wiem skąd:D

Marek-C
12-01-2007, 20:41
A ja wiem skąd:D


hehehe! Wiem i nie powiem! Nie to nie!

Marek-C
12-01-2007, 20:48
#25 jubileuszowe 30XII 12:xx-18:xx


-5000g pilzeński
-250g carapisl
-100g zakwaszający

15l wody ok. 52˚C

-50˚C 15min.
-62˚C 30min.
-72˚C 40 min.
-75˚C STOP

Filtracja szybka.

Gotowanie 95min.
Chmiel:
-50g goryczka szyszka Herkules α=12-17% w 10 min.
-50g aromat granulat α=3.7% w 90 min.

Chłodzenie szybkie, ale poszło 80 l wody (z beczki...)
29l blg 12˚
drożdże Pilser Urquell z saszetki, startują powoli ok 2 I!!!