PDA

Wersja pełna: : A więc zaczeliśmy warzyć


kishar
03-03-2006, 22:47
W dniu dzisiejszym nareszcie rozpoczelismy z kumplami warzenie piwa.
Do warzenia zakupilśmy zestaw super start oraz brew-kita Browamator Ciemne jako dodatkowy surowiec użyliśmy ekstraktu słodowego jasnego 1.8 kg,oraz 10 g suchych drożdzy. no i mamy nadzieje ze wyjdzie z tego coś dobrego.
W czasie warzenia pojawiły sie u mnie wątpliwości które wynikają z braku doświadczenia.
W wiadrze fermentacyjnym mamy jakieś 22.5-23 litry brzeczki czy to nie jest za dużo, wszedzie piszę się o 20, mam nadzieje ze ratuje nas zastosowanie 1.8 kg ekstraktu słodowego.
Temperatura w pokoju u kumpla jest 20 stopni i jest chyba odpowiednia.
Zmierzyliśmy ekstrakt i wyszedł nam koło 10 stopni balinga, z tym że brzeczka nabrana była zaraz po dodaniu rozrobionego ekstraktu i drożdzy do zimnej wody i wynikało że miała temp. o koło 30 stopni.
I chyba teraz pozostaje nam czekać by drożdze wystartowały i zaczęły pracować co jak pamięc mnie zawodzi powinno się rozpocząć w ciagu 12-24 godzin.
Mam nadzieje źe wszystko dobrze zrobiliśmy i piwo się uda, najbardziej boję się zakażenia jakiegoś błedu i tego by drożdze wystartowały.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze to piwko przywieziemy do degustacji do Białej Podlaski.
Nazwy browaru i tego pierwszego piwa jeszcze nie wymyślilśmy ale myślimy nad tym.

kishar
04-03-2006, 00:01
Widze po kolejnym przeczytaniu kilku postów na forum, że z powodu warzelniczego podniecenia, popełniliśmy błąd,drożdze dodaliśmy przed zmierzeniem stężenia Balinga, no i nie jestem pewien co do temperatury w jakiej była brzeczka w chwili dodawania drożdzy zapewnie oscylowałą koło 30 stponi.

juzes
04-03-2006, 08:07
Zbyt dużego doświadczenia nie posiadam, bo ledwie tydzień temu zacząłem warzyć swoją pierwszą warke, ale temp 30 c to zdecydowanie za dużo na dodawanie drożdży.

kishar
04-03-2006, 09:09
Chyba wszystko jest dobrze bo kumpel mi na napisał, że na powierzchni już pojawiła się biała piana, więc pewnie drożdze przeżyły, ale to czekanie na piwo będzie pewnie stresujące.
A z dodaniem drożdzy to był bezwątpienia nasz bład spowodowany pierwszą warką.

Marcin_wc
04-03-2006, 09:36
A czego miały nie przeżyć? Temp. 30*C nie zabije drożdży, do zadawania się nadaje, o ile potem piwo będzie fermentowało w niższej temp.

kishar
04-03-2006, 17:20
Jak donosi mój kolega u którego piwo się warzy, na powierzchni jest ładna piana i fajny zapach a na termometrze koło 21 stopni, więc chyba wszystko jest w porządku.

kishar
06-03-2006, 20:35
Jak narazie wszystko w porządku widziałem piane na zdjęciach:) , piana ma obecnie koło 2 cm i jak stwierdził kumpel trochę opadła, temperatura brzeczki to około 20 stopni. Większość planujemy dać na cichą, a ze 2-3 litry od razu do butelki w celach porównawczych.
Już myślimy nad kolejną warką i chyba będzie to jasne pszeniczne.

kishar
08-03-2006, 16:00
Prawdoposobnie jutro przelewamy piwo na cichą, piana już prawię zniknęła.
Co do następnej warki to ma to być jasna pszenica. Planujemy użyć:

Pszenicznego ekstraktu słodowego Weyermana.
http://www.browamator.pl/szczegoly.php?aukcja=&grupa_p=6&przedm=1589704&pwd[6]=%2F163929%2F164394%2F183072&grp=&sortuj=kod

Płynnych drożdzy Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen
http://www.browamator.pl/szczegoly.php?aukcja=&grupa_p=6&przedm=1351879&pwd[6]=%2F163929%2F164394%2F183109%2F1594574&grp=&sortuj=kod

Oraz chmielu i nadtym się zastanawiamy jaki zastoswać i w jakich ilościach, w tym przypadku jakoś nie mogłem dotrzeć do konkretnych informacji.
Więc prosze o wskazówki i uwagi.

Twilight_Alehouse
08-03-2006, 16:07
Oraz chmielu i nadtym się zastanawiamy jaki zastoswać i w jakich ilościach, w tym przypadku jakoś nie mogłem dotrzeć do konkretnych informacji.
Więc prosze o wskazówki i uwagi.
A to wcale nie trudno dotrzeć do takich informacji. Polecam artykuł Czesa (http://www.browar.biz/artykuly.php?id=109) na temat piw pszenicznych. A w skrócie - 40 g Lubelskiego na 60 minut.

kishar
08-03-2006, 17:14
Dzięki bardzo za podpowiedz, widocznie coś przeoczyłem.

I jeszcze jedna sprawa, właśnie gadałem z kumplem u którego warzymy nasze piwko i jak raportuje, temp. wynosi 20 stopni, piany praktycznie niema, tzn. pływają jakieś ustrojstwa prawdopodobnie jej resztki,na pleśń czy inny syf to ponoć nie wyglada co zostało także ocenione przez Mamę kumpla, piana zostawiła na zbiorniku ślady na jakieś 2-3 cm, zapach jest ponoć dość "ostry" a smak niezbyt przyjemny poprosty niedobry,ale nie skwaśniały.
To nasze młode piwo ma teraz koło 4 stopni Blg, na poczatku miało ich 11, czyli jak sądze wszystko jest w porządku.
Bo tak się zastanawiamy kiedy zlewać na cichą??? planowaliśmy jutro i czy to będzie odpowiednii czas????warka została nastawiona wieczorem w ostatni piątek.
Stresujące jest życie niedoświadczonego piwowara:)

olorider
08-03-2006, 17:52
Też robiłem tego brew-kita. Myśle, że jutro powinniście zabutelkować i sie nie bawić z "cichą". Piwo z brew-kita ładnie sie klaruje w butelkach. No chyba że nie macie surowców na następną warke, a chcecie sie troche pobawić :D

kishar
09-03-2006, 18:51
Właśnie jesteśmy u kumpla i szykujemy się do przelewania ma cichą, a co do piwa to są nadal resztki piany na powierzchni (przynajmniej mam nadzieje ze to piana a nie jakies syfy) ale zaniepokoił nas zapach jest taki jakby skwaśniały, kwaśnych jabłek, ale z drugiej strony czuc zapapch piwa, co o tym sądzicie????mam nadzieje że piwo nie skwaśniało.

mark33
09-03-2006, 19:45
Zaczerpnij wyparzonym nabierakiem i :stout: wszystkiego się dowiesz :D

kishar
09-03-2006, 22:26
Zaczerpnełem piwa wyparzonym nabierakiem w celu zmierznia ile ma balingów wyszło że koło 3, a także oceny smaku tego młodego piwa, i w smaku było z takimi nutami kwaśnymi, ale czuc było w nim piwo, nie było raczej popsute( taką mam nadzieje)
I przy przelewaniu pojawiły sie pewne wątpliwosci czy sposoób przelwania nie zaszkodzi piwu,przelewane było z wiadra bez z kranika do tego z kranikiem przy pomocy rurki z zassysaniem przy po pomocy ust, i pojawiły sie u nas obawy jak wpływa to na ryzyko zakażenia piwa.

kishar
11-03-2006, 11:42
Nasze młode piwko obecnie jest na cichej i nadal na powierzchni unoszą się białe plamy chyba resztki piany a rurce fermentacyjnej żeby coś się działo to za bardzo nie widać (zreszta co powinno być widać???), i zastanawiamy się czy nie przelać już jutro do butelek, z dużej części postów wynikało że w przypadku piwa z brew-kita nie trzeba przelewać na cichą, co o tym sądzicie????

kishar
12-03-2006, 21:47
Przelaliśmy dziś nasze piwko do butelek. Na powierzchni w zbiorniku nadal unosiły się białe plamy. Co do piwa było ono dość ciemne a w smaku jakby kwaśne ale z posmakiem piwnym, smakowało trochę jak wygazowane piwo,mam nadzieje że smak poprawi się w butelce.
A jako że piwo warzone było u kumpla na Rycerskiej postanowilśmy nazawać je Rycerskie Ciemne.

kishar
13-03-2006, 09:20
Jako że nie wiadomo czy będziemy mieli surowce na pszeniczne do soboty kiedy chcemy zaczać druga warkę, postanowiliśmy się zabezpieczyc i zamówić brew-kita w biowinie, wybór padł na India Pale Ale Coopersa tylko zastanawiam się czy użyc ekstraktu jasnego czy bursztynowego który będzie odpowiedniejszy????

Twilight_Alehouse
13-03-2006, 09:25
Jeśli to ma być India Pale Ale, to zdecydowanie jasny. I celujcie w Blg minimum 14.

kishar
01-04-2006, 21:49
Dziś doszło do degustacji piwa z pierwszej warki a dokałdnie mówiąc tego które nie zostało przelane na cichą, ocena zapewnie nię będzie subiektywna, ale piwo to nie było złe i co najważniejsze nie było skwaśniałe:) jak ogólnie stwierdziłiśmy w smaku było podobne do cernych Krusovic, w smaku dośc lekkie, barwa ciemna, lekko jakby kwaskowate ( ale napewno nie skwaśniałe) jakby było bardziej chmielone było by zdecydowanie lepsze. mamy taka nadzieje że z czasem smaku nabierze bo butelkowane było dopiero 3 tygodnie temu, nagazowanie piwa było w porządku.

kishar
01-04-2006, 21:54
Dziś także uwarzyliśmy także drugą warkę tym razem było to gotowiec coopersa India Pale Ale + 1,5 kg ekstraktu słodowego jasnego coopersa, wyszło nam tego około 15.5 litra młodego piwa mającego 14 blg. Wydaje się nam że wszystko zostało zrobione dobrze, ale czy tak było to czas pokaże.

kishar
02-04-2006, 11:27
Dziś dokonałem inspekcji fermentowanego piwa i jestem zadowolony, drożdże wzieły się już do pracy. Cała powierzchnia piwa pokryta jest piana częśc nie jest za wysoka, ale gdzieś tak na połowie utworzyła się taka górka która ma z 6-7 cm albo i więcej, no i zapapch jest taki piwny z nuta kwaśnawa ale pewnie tak jest przy fermentacji.

kishar
03-04-2006, 22:25
Dziś rano jak sprawdzałem piwo całe było pokryte białą porządną pianą o wysokości około 6-7 cm, na pianie tej były takie brązowe grudki miały one jakby "piaskową strukture" i zajmowały około 20-25% powierzchni, a jak sprawdziłem przed chwilą praktycznie cała piana zniknełą a na calej powierzchni zaczęły dominować te grudki - Czy to jest jakiś niepokojący sygnał??? bo już się właczył u mnie syndrom panikarski niedoświadczonego piwowara:) oprócz tego słychać wydobywające się piwa jakby takie syczenie,widać też unoszące sie do góry bąbelki a zapach jest dość łagodny nawet w miare przyjemny podobny do jabłek z taką kwaśna nutą,ale nie jest to zgnilizna czy też smród,a termometr caly czas wskazuje temperaturę 20 stopni.

kishar
04-04-2006, 22:51
Dziś zgodnie z tradycja rano i przed chwilą sprawdziłem co tam słychać u fermentującego piwa, i sytuacja jest podobna jak wczoraj, czyli praktycznie brak piany już od wczoraj opadła są jej tylko resztki, a cała powierzchnia została zdominowana przez brązowy osad,nie słychać już syczenia, choć widać że nadal coś się dzieje, bo do góry unoszą się bąbelki, ale jest tego nie wiele w porównaniu z dniem wczorajszym, dziś także termometr ciekłokrytaliczny wskazywał temerture 18 stopni z tym że mogla być ona nizsza, ale poniżej 16 nie spadła. Zapach jest dośc mocny ale przyjemny owocowo-lekko piwny.
I nadal się zastanwiam czy proces przebiega prawidłowo (ciągle dopadaja mnie jakieś głupie wątpliwości:) ) bo piana opadła bardzo szybko mam nadzieje że z drożdzami wszystko w porządku, i czy np. nie trzeba napowietrzyć tego mojego młodego piwa????
A jeśli wszysko jest ok. niech ktoś to potwierdzi, bo się jeszcze jakiejś nerwicy nabawię:)

Krzysiu
05-04-2006, 06:25
Przy normalnie przebiegającej fermentacji piwa średniej mocy, obfita piana trwa dwa - trzy dni. Wygląda na to, że wszystko przebiega prawidłowo.

kishar
05-04-2006, 11:56
Dzięki za rozwianie moich wątpliwości.

Marusia
05-04-2006, 12:15
Te brązowe "grudki" to pozostałości po chmielu, w każdej warce będziesz to miał:)

kishar
05-04-2006, 19:20
Hm, rozumiem zdobyłem właśnie kolejny element wiedzy piwowarskiej:)
ale jestem trochę zdziwiony, że grudki są nawet przy warzeniu z gotowca.

Krzysiu
05-04-2006, 21:59
A wydawało się tobie, że w gotowcu nie ma chmielu?

kishar
06-04-2006, 08:58
Wiem, że w gotowcu jest chmiel tylko myślalem po prostu, że jest on na tyle "rozpuszczony" w gotowcu, że nie jest w stane potem się z niego wyodrębnić, no ale człowiek uczy się przez całe życie.

Krzysiu
06-04-2006, 11:55
Chmiel się "nie rozpuszcza" i "nie wyodrębnia". Te brązowe farfocle to są żywice twarde oraz związki białkowo-garbnikowe, powstałe w trakcie gotowania. Gotowce gotuje się wprawdzie długo, ale w niskiej temperaturze (około 30 C) w wyparkach próżniowych, stąd proces zmian jest jakby niekompletny. Dlatego gotowca należy pogotować przynajmniej kilkanaście minut.

kishar
06-04-2006, 17:25
Przed chwilą dokonałem pomiaru gęstości mojego młodego piwa, i w tej chwili ma ono 7,5 blg, barwę brązową, zapach piwny, widać jak by nikłe ślady nagazowania, oraz co najważniejsze smak już w tej chwili jest całkiem niezły, dominuje wyrazna chmielowa goryczka, mi się podoba, w sobote planuję butelkowanie, i chyba bez cichej.

kishar
09-04-2006, 08:24
Wczoraj przelaliśmy nasze piwo do butelek, pomiar gęstości brzeczki wykazał 7 stopni balinga, co nas trochę zaniepokoiło gdyż w czwartek było 7.5, co oznacza że przez te dwa dni prawie nic nie zeszło, chyba drożdze przestały pracować,lecz mimo to postanowiliśmy piwo rozlać (może doszło do jakiś pomyłek w pomiarach). A co do samego piwa jest już całkiem niezłe, czuć mocne chmielenie, bardzo przyjemną goryczkę, barwa jest dość ciemna wpadająca w brąz a zapach też niezły z nutami jabłkowymi w tle.
Spróbowaliśmy także piwo z pierwszej warki, które jest coraz lepsze.
Następna warkę zamierzamy prawdopodobnie uwarzyć z zacieraniem.

kishar
03-05-2006, 21:32
Dziś doszło do degustacji piwa z drugiej warki czyli India Pale Ale.
Ekstrakt 14%, alc. 4.4%
Zapach przyjemny chmielowy.
Barwa ciemna rubinowa, nasycenie odpowiednie, piana słaba.
W smaku bardzo przyjemne, można wyczuć wyrazną goryczkę w tle czuć aromaty słodowe.
Mi to piwo bardzo smakowało, o wiele bardziej niż ciemniak z pierwszej warki, jest naprawde bardzo smaczne.
A w sobote czeka nas warzenie z zacieraniem:)

kishar
07-03-2007, 21:22
Jako, że mija właśnie rok od rozpoczęcia warzenia, pije sobie własnie pierwsze moje piwo tzn. ciemne warzone z ektraktów.
Ma ono przyjemny słodkawo-owocowy zapach, ładną ciemną barwę, super pianę o ciemnej barwie która jednak szybko opada i pozostają jej resztki, nasycenie jest dosyć spore ale mi akurat w tym przypadku odpowiada.
Co do samku, nie ma w tej chwili drożdzowych posamków w piwie, dominują aromaty owocowe i jakby delikatna słodycz, w tle z aromatami chmielowymi i delikatną goryczką, piwo to jest dość lekkie w smaku i przyjmne, jest naprawde bardzo dobre, tak długie leżakowanie zdecydowanie pozytywnie wpłyneło na jego smak.
Zdecdowanie warto długo leżakować domowe piwa, ale nieraz ciężko powstrzymać się przed ich wypiciem.:stout:

kishar
10-04-2007, 22:07
Wczoraj minął rok od zabutelkowania India Pale Ale, i postanowiłem z tej okazji dokonać degustacji.
Co do piwa ma ono przyjemny owocowo-chmielowy zapach, niesamowitą pianę o ciemnawej barwie, której sporo zostaję do końca, nasycenie odpowiednie, barw ciemne rubinowa. A co do smaku jest on naprawdę dobry, w pierwszej kolejności wybijają się przyjemne i ciekawe aromaty chmielowe, goryczka o średnim natężeniu oraz w tle słodowe posmaki, całość tworzy naprawdę dobrą kompozycję smakową. To piwo to kolejny dowód, że warto leżakować domowe piwka:stout: