PDA

Wersja pełna: : Przygód kilka Browaru Domowego Zimorodek


JAckson
27-03-2006, 08:51
Przyszedł czas bym i ja założył temat o własnym piwie :)

Przeszedłem już przez gotowce oraz ekstrakty z chmieleniem.
W ostatnią sobotę stworzyłem drugą warkę zacieraną.

Z powodu posiadania el. płyty ceramicznej mam garnek ~13 litrowy (bardzo śmieszne...) i wiadomo co z tego wynika. Jeżeli się nie zniechęcę to zaiwestuję w inne rozwiązanie.

Warka zacierana nr 0 trafiła to miski ustępowej koloru białego, marki niezapamiętanej z powodu błędów powstałych podczas procesu zacierania i nie została zaliczona do dorobku :D W zasadzie można ją było zabutelkować bo nie skisła, ale proces zacierania prowadzony był w zbyt wysokiej temp. i wyszło oleiste 'niewiadomoco'.

Druga warka (VI) poszła sprawniej. Powstała na bazie 100% słodu typu pilzneńskiego.

W otatnią sobotę powstałą kolejna warka oznaczona nr VII. Poprzedziło ją komisyjna spożycie jednego piwa z poprzedniej warki w celu odpowiedzi na pytanie "czy to w ogóle ma sens w moim wykonaniu". Piwko miało 3 tygodnie od zabutelkowania i bardzo mi smakowało :) Dzięki temu zdecywdowałem się nadal praktykować w zacieraniu.

1,5 kg pilzneńskiego
1,5 kg monachijskiego
1,2 kg ekstraktu słodowego ciemnego (musiałem go wreszcie zużyć)

40min 65-67stC
20min ~72stC
15min ~77stC

Chmielenie ~1h
15g Marynki 1h
15g Lubelskiego 1h
15g Lubelskiego 5min

Ektrakt dodany na 10 min przed końcem chmielenia

Powstało 10 litrów piwa o blg 23 :D NIby z wyliczeń wynikał taki wysoki ekstrakt, ale nie chciało mi się w to wierzyć.

Będąc w posiadaniu jedynie suchych drożdży Danstar Windsor zapodałem ich ~20g.

W tej chwili piane jest piękna, ale do jakiego poziomu są wstanie odfermentować te drożdże brzeczkę o takim stężeniu to nie wiem.
Może ktoś mi powie ile czasu na burzliwej i ile na cichej to powinno stać?

Twilight_Alehouse
27-03-2006, 10:14
Gratuluję złożenia własnego tematu warzelniczego :)
Może ktoś mi powie ile czasu na burzliwej i ile na cichej to powinno stać?
Prosta zasada jest taka, żeby piwo trzymać na burzliwej tyle dni, ile wynosi Blg dzielone przez 2 (to w przypadku górnej fermentacji, przy dolnej tyle ile Blg). Na cichej teoretycznie dwa razy dłużej niż na burzliwej.

Drożdży mogłeś dać 10g. Niby ekstrakt bardzo wysoki, ale objętość brzeczki niewielka.

A ekstrakt spokojnie może być tak wysoki :) Pod warunkiem że mierzyłeś w 20 stopniach C.

JAckson
27-03-2006, 10:40
Drożdży mogłeś dać 10g. Niby ekstrakt bardzo wysoki, ale objętość brzeczki niewielka.

A ekstrakt spokojnie może być tak wysoki :) Pod warunkiem że mierzyłeś w 20 stopniach C.

Z ilością drożdży było tak, że nie bardzo wiedziałem jak poradzą sobie z takim blg więc postanowiłem nie oszczędzać w nadziei, że przyniesie to więcej pożytku niż szkody.

Ekstrakt mierzony w temp. kika stopni powyżej 20 więc błąd minimalny.

Z zasady którą podałeś wynika, że do zabutelkowania mam spokojnie miesiąc czasu :)

joelka
27-03-2006, 12:06
Ale siekierę zrobiłeś :D A co z wysładzaniem? Nie dało się z tego drugiego piwa zrobić?

JAckson
27-03-2006, 12:18
Ale siekierę zrobiłeś :D A co z wysładzaniem? Nie dało się z tego drugiego piwa zrobić?

Wysładzałem 3 litrami wody :D

Przed dodaniem ekstraktu to miało koło 14blg więc nie chciałem przesadzać z wysładzaniem tych 3kg słodu. Dopiero potem policzyłem ile blg podniesie ekstrakt słodowy.

Zobaczymy co z tego wyjdzie.

dkrasnodebski
27-03-2006, 12:19
Ale siekierę zrobiłeś :D A co z wysładzaniem? Nie dało się z tego drugiego piwa zrobić?

Przecież Jacek podbił baling ekstraktem.

joelka
27-03-2006, 12:23
No ale chyba z 3 kg słodu to 10 litrów mu nie wyszło :confused: Czy siem mylem?

dkrasnodebski
27-03-2006, 12:25
No ale chyba z 3 kg słodu to 10 litrów mu nie wyszło :confused: Czy siem mylem?

Nie mylisz się:) ale o to trzeba zapytać już Jacksona. Mi chodzi o to, że ciężko by było zrobić z tego drugie piwo, chociaż dla chcącego nic trudnego.
Już więcej nie zaśmiecam.

JAckson
27-03-2006, 12:34
Do warzenia użyłem 9 litrów wody potem wysładzałem 3 litrami. Z tego wyszło 14-15 blg. Dodałem na koniec chmielenia 1,2kg ekstraktu słodowego i ostatecznie otrzymałem 10 litrów piwa 23blg.
Czy gdzieś był błąd droga Joelko? :)

joelka
27-03-2006, 13:00
Czy gdzieś był błąd droga Joelko? :)

Ależ ja nigdzie się nie czepiam, jeno pytam. Byłam przekonana, że więcej piwa wyjdzie z 3 kg, i że się załapię na butelczynę :D

JAckson
27-03-2006, 13:12
Ależ ja nigdzie się nie czepiam, jeno pytam. Byłam przekonana, że więcej piwa wyjdzie z 3 kg, i że się załapię na butelczynę :D

Ja Ci nie zarzucam czepiactwa tylko poważnie pytam o moje błędy. Po to w sumie założyłem ten temat, by bardziej zorientowani mogli ew. wytknąć nieprawidłowości.
Na butelczynę się załapiasz zapewne.
Dużo więcej piwa wyjść nie mogło, bo miałbym problem z chmieleniem w moim przepastnym garze :D

zbysia
27-03-2006, 13:20
A jak stoisz z pojemnościami fermentorów? Bo przecież mógłbyś rozcięczać przed zadaniem drożdży.

JAckson
27-03-2006, 13:33
A jak stoisz z pojemnościami fermentorów? Bo przecież mógłbyś rozcięczać przed zadaniem drożdży.

Fermentory standardowe ~30dm3. Rozcieńczenia już przerabiałem na ekstraktach. W tym wypadku jednak nie chciałem tego robić , bo chmielenie było przewidziane na 10dm3.
Popełniłem błąd - przeliczyłem wzrost blg dopiero przed dodaniem ekstraktu. Z drugiej strony jeżeli fermentacja przebiegnie dobrze to takie ekstraktywne piwo na pewno sie przyda :)

zbysia
27-03-2006, 13:44
Przyda się, ale będzie go mało;) ja już nie chcę sie bawić w "mało".

joelka
27-03-2006, 13:47
Fermentory standardowe ~30dm3. Rozcieńczenia już przerabiałem na ekstraktach. W tym wypadku jednak nie chciałem tego robić , bo chmielenie było przewidziane na 10dm3.


To już jest kwestia wyboru. Może mi ktoś zarzuci pójście w ilośc, a nie w jakość, ale preferuję gotowanie na raty.
Chmielę to, co do gara się zmieści, a resztę z wysładzania zagotowuję porządnie i po ostudzeniu dodaję do fermentora.
Mogłabym chmielić każdą porcję osobno ale to tak jakbym dwa piwa zrobiła. Wiem, wiem... Nie wytrącam białek :D Ale też nie każde piwo tak robię. Więc bez obawy można pić :D

Może zechcesz kiedyś zrobić podobnie i będziesz miał porównanie ile wychodzi z 3 kg zasypu. Trochę to kombinacja alpejska ale czasem warunki zmuszają do kombinowania. A gwarantuję, że piwo nie traci na jakości.:)

JAckson
27-03-2006, 13:49
Przyda się, ale będzie go mało;) ja już nie chcę sie bawić w "mało".

Jak już wspominałem na początku, jeżeli efekty będą naprawdę mi smakować (a nie tylko - będą wypijalne) to istnieje możliwość przejścia na inny system warzenia. Kiedyś już zastanawiałem się nad palnikiem.

JAckson
27-03-2006, 13:53
Może zechcesz kiedyś zrobić podobnie i będziesz miał porównanie ile wychodzi z 3 kg zasypu.

Bardzo możliwe. W sumie dzięki Twojej sugestii zamiast 2kg słodu użyłem 3kg :)

joelka
27-03-2006, 13:56
Będąc w posiadaniu jedynie suchych drożdży Danstar Windsor zapodałem ich ~20g.



A tych drożdży też bym nie żałowała na Twoim miejscu. Mam ich pod dostatkiem jakbyś za szybko zużył. :D Nie jestem z nich zadowolona bo słabo odfermentowują i nie zbijają się na dnie, tak jak ja to lubię :D

Za udaną fermentację :stout:

Marcin_wc
27-03-2006, 14:00
Bardzo możliwe. W sumie dzięki Twojej sugestii zamiast 2kg słodu użyłem 3kg :)

Portera robisz, że taki zasyp ogromny będzie?

joelka
27-03-2006, 14:00
istnieje możliwość przejścia na inny system warzenia. Kiedyś już zastanawiałem się nad palnikiem.

Jak coś to chętnię się wproszę, w któryś pikny weekend z moim palnikiem do Was i coś wspólnie uwarzymy :D

joelka
27-03-2006, 14:02
Portera robisz, że taki zasyp ogromny będzie?

Chyba szczypawice masz w uchu? Bo coś uszczypliwy jesteś :D :D

JAckson
27-03-2006, 14:13
Jak coś to chętnię się wproszę, w któryś pikny weekend z moim palnikiem do Was i coś wspólnie uwarzymy :D

Dzięki :) Brzmi malinowo :)

dkrasnodebski
27-03-2006, 14:26
Jacek, ja też mam płytę ceramiczną i spokojnie udaje mi się warzyć w 20 litrowym garze. W konsekwencji najczęściej robię warki 15 litrowe ale i 20 się zdarzają.

JAckson
27-03-2006, 14:33
Jacek, ja też mam płytę ceramiczną i spokojnie udaje mi się warzyć w 20 litrowym garze. W konsekwencji najczęściej robię warki 15 litrowe ale i 20 się zdarzają.

Ale masz gar z kwasówki z wielowarstwowym dnem?

Marcin_wc
27-03-2006, 14:37
Ale masz gar z kwasówki z wielowarstwowym dnem?

Do tego z podgrzewaniem:D

JAckson
27-03-2006, 14:48
Do tego z podgrzewaniem:D

Zaraz Ci wsypię za kołnierz stado bananów trolujący spamerze :)

JAckson
28-03-2006, 08:13
Nie minęło 48 godzin a piana już opadła. Pozostał tylko mocny nalot na powierzchni. Pomyślałem sobie czy nie należy tego trochę napowietrzyć w jakiś sposób. Albo przynajmniej wymieszać zawartość, by pobudzić drożdże do pracy. Chociaż CO2 tworzy się nadal. Wyziewy z wiadra były bardzo intensywne :)

Krzysiu
28-03-2006, 08:45
... Czy gdzieś był błąd ...Nie trzeba tego nazywać błędem, ale można uzyskać lepsze efekty. Ja zacier o podobnej gęstości (5 - 6 kg / 18 l) wysładzam większą ilością wody, niż użyta do zacieru (25 l), i nie jest to wszystko, co można z niego wycisnąć. Oczywiście jeśli ktoś chce wyprodukować porcję siekierki, to łatwiej jest zrobić to z pierwszej brzeczki. Z drugiej całkiem można zrezygnować, ale efektywność ekonomiczna takiego przedsięwzięcia jest mocno ujemna.

dkrasnodebski
03-04-2006, 10:14
Ale masz gar z kwasówki z wielowarstwowym dnem?

Mam taki: http://www.kasik-sklep.5o.pl/product_info.php?cPath=81&products_id=764
Jedynym jego problemem jest to, że jest niski a szeroki.

JAckson
05-04-2006, 14:25
Moje mocarne piwo w sobotę wykazywało 9blg. Misternie skonstruowany plan dodania gęstwy Irish Ale w celu pomocy Danstarom, zasugerowany przez Marusię, został zawieszony.
Piwo zostało intensywnie zamieszane wyparzoną łyżką i do czwartku jeszcze postoi na burzliwej. Następnie dokonam pomiaru blg. Jeżeli zeszło chociaż o 1stblg zlewam na cichą. Jeżeli blg nie obniży się to... chyba też zlewam na cichą w czwartek:)

Marusia
05-04-2006, 14:59
Tak jak rozmawialiśmy, nie ma sensu dorzucać drożdży, jeśli blg jest takie ładne. Ja wczoraj zlałam do butelek portera, który na drożdżach German Lager zszedł mi z 22 na 8,5 zatem masz nawet lepszy wynik, Danstary mnie zadziwiły:D

JAckson
07-04-2006, 08:57
VII przelana na cichą. Blg już nie spadło, czyli pozostało 9. Przy okazji balingomierz dokonał swego ostatniego pomiaru. Trzeba zakupić nowy.
Do fermentora dorzuciłem 0,5 tabletki chmielowej. Teraz trzeba poczekać ze 3 tygodnie.

Piwo mocne i szczypiące po wypiciu próbki. Na zimę się przyda jak nic złego się z nim nie stanie:stout:

Myslę nad nową warką.

Mam słód monachojski i pilzeński oraz gęstwę Irish Ale. Chętnie zrobiłbym coś w stylu stouta. Co najlepiej dokupić?

joelka
07-04-2006, 09:57
Mam słód monachojski i pilzeński oraz gęstwę Irish Ale. Chętnie zrobiłbym coś w stylu stouta. Co najlepiej dokupić?

Ten monachojski to mnie się bardziej podoba w wymowie niż oryginał :) A przydadzą Ci się ciemne słody. Palonego mogę garść przynieść jeśli będziesz piwkował z ekipą w środę :)

Maidenowiec
07-04-2006, 10:37
Jak minimalistycznie to tylko jęczmień palony.

Marusia
07-04-2006, 12:26
No i jak chcesz zrobić takiego, jak mój, to płatki owsiane błyskawiczne:)

JAckson
28-04-2006, 09:49
VII zabutelkowana. Ostatecznego blg nie zmierzyłem bo mnie ktoś zbił blgmierz, a nowego nie zakupiłem, gdyż w okolicznych supermarketach nie było.
Ale alkoholu toto ma ponad 7%.
Wyszło mi 25 butelek 0,33dm3 (bardzo śmieszne :p )
Kiedy to dojrzeje - chyba na Święta Bożego Narodzenia.

Niestety gęstwa Irish Ale chyba jest na etapie zejściowym :/ Octowy zapach się pojawił. Czy ktoś z Wrocławiaków dysponuje jaimiś drożdżami w stoutowym stylu?

Marusia
28-04-2006, 11:12
Dysponuje. Przynieść Ci dzisaj?

JAckson
28-04-2006, 11:14
Dysponuje. Przynieść Ci dzisaj?


Poproszę.

Potrzebuję także garść chmielu aromatycznego. Się okazało, że od dawna mam tylko goryczkowy :D

JAckson
05-05-2006, 06:48
Dnia 3.05.2006 powstała warka #VIII.

Pils - 1,6kg;
Monachijski - 0,95kg
Karmelowy Ciemny - 0,2kg;
Jęczmień palony - 0,1kg;
Płatki owsiane - 0,3kg;
Woda (kranówa :kac: ) - 10dm3;
Marynka (granulat) - 0,03kg.
Dodatkowo kilka ziaren słodu ze święconki wielkosobotniej :)

Piwo warzone na wzór Marusinego Stouta Owsianego.

52stC - 15min;
62stC - 30min;
70stC - 40min;
76stC - 15min.

Wysładzałem 2 dm3 wody.

Chmielenie:

0" - 0,02kg;
40" - 0,01kg

Powstało z tej mieszanki 9dm3 brzeczki 16,5blg.

Gęstwa drożdżowa Scottish Ale pozyskana od Marusi.

Starter trochę krótko pracował, bo tylko około godziny. Przez noc piany nie było w fermentatorze, ale po powrocie z pracy wczoraj była już piękna piana :)

JAckson
15-05-2006, 14:42
W piątek warka VIII została przelana na cichą fermentację. BLG na poziomie 5st. W smaku piwo dość ciekawe i na pewno inne niż poprzednie moje 'dzieła'.
Przy okazji przetestowałem nowy blgmierz z biowinu (9,99zł) razem z pożyczonym od Marusi z BA (~21zł). Różnica ok. 0,25 stBLG.

W związku z otrzymanym gratisem na III Warsztatach w postaci słodu Caraffa III i możliwością odzysku gęstwy Scottish Ale następna warka może trochę przypowinać obecną.

JAckson
29-05-2006, 10:16
Warka VIII została zabutelkowana wczoraj. Wyszło 24 butelki 0,33.
Pierwszy raz zgniotłem butelkę gretą. Wogóle coś ta Greta zaczyna dziwnie działać. PO zaciśnieciu kapsla bardzo ciężko jest ją ściągnąć z niego. Wygląda na to, że kapsel mocno klinuje się w tej stalowej tulei. Na każdym kapslu mam teraz mocno odciśniety okrągły ślad po środkowym, plastikowym walcu do wypychania.

Piwo wyszło mocno gorzkie od palonych słodów. Albo przesadziłem z zasypem albo piwo w butelkach złagodnieje i będzie normalnie gorzkie. Chociaż żonie smakowało.

Piwo mocno się pieniło po przelaniu do fermentora z glukozą i podczas napełniania butelek. Może to przez te płatki owsiane. Ciekawe jak piana będzie wyglądać po paru tygodniach w butelkach.

Pierwszy raz zebrałem gęstwę z dna fermentora po cichej. Drożdży było bardzo mało, ale na jedną warkę powinno mi wystarczyć.

JAckson
09-10-2006, 12:48
Dawno się nie udzielałem we własnym temacie. Czas zacząc nowy sezon warzelniczy :)

Jeszcze tylko opis ostatniej warki IX:

Pils – 2,05kg,
Monachijski – 0,65kg,
Karmelowy ciemny – 0,1kg,
Cararoma typIII – 0,1kg,
Ekstrakt słodowy jasny – 0,5kg,
Płatki owsiane błyskawiczne – 0,3kg,
Woda – 10 + 4 =14dm3,
Chmiel w szyszkach Marynka – 25g
Tabletka chmielowa – 0,5jdn. (do cichej),
Drożdże Scottish Ale (z odzysku z poprzedniej warki)

Zacieranie:
52stC – 15min,
64stC – 30min,
70stC – 40min,
76stC – 15min.

Filtracja:

Podbicie – 2,5dm3
Wysłądzanie – 1,5dm3

Chmielenie
Marynka 25g – 60min

Wyszło 9,5dm3 piwa o blg początkowym 22st i końcowym 4,5st

JAckson
09-10-2006, 12:53
Następne piwo to będzie zwykłe jasne na słodzie pils i monachijskim.

Jeżeli kupię gdzieś płatki błyskawiczne gryczane to kolejne piwo będzie gryczane, bo dysponuję dobrym gryczanym miodem:stout:

W tej chwili męczę się nad etykietami.

JAckson
16-10-2006, 10:35
Warka X została uwarzona w sobotę:)

1,5kg - Pils
1,5kg - Monachijski
10dm3 - woda.

Śrutownik jak zwykle pożyczony od Marusi:stout:

Chmiel:
30g Marynka granulat
15g Marynka szyszka.

zacieranie 66-68stC - 2h

Filtracja i wysładzanie:
woda:
2,5dm3 - podbicie,
2,5dm3 - wysładzanie.

Chmielenie (tylko Marynka):
30g granulatu na godzinę
15g szyszki 5min przed końcem.

Odparowało z 1,5 dm3 i w fermentorze uzyskałem poniżej 9dm3 brzeczki 16blg. Coś za mocne piwa mi wychodzą ostatnio:/ Chyba zacznę rozcieńczać brzeczkę wodą po chmieleniu.

Drożdże suche Danstar Nottingham. Trochę się obawiam o nie, bo leżały w lodówce ponad pół roku. Dopiero dziś rano jakieś ślady aktywności na powierzchni brzeczki w postaci małych wysepek piany (~35 godzin od zadania). Mam nadzieję, ze do wieczora piana bedzie na 10 palców. W przeciwnym razie zapodam suche Danstar Windsor (też wiekowe, ale trudno).

mark33
16-10-2006, 17:36
Odparowało z 1,5 dm3 i w fermentorze uzyskałem poniżej 9dm3 brzeczki 16blg. Coś za mocne piwa mi wychodzą ostatnio:/ Chyba zacznę rozcieńczać brzeczkę wodą po chmieleniu.
.

Jezeli planowałeś np.12-13 BLG, to zwiększ wysładzanie do uzyskania 11 BLG przed chmieleniem, po odparowaniu uzyskasz planowany wynik.
Dodatkowo zyskasz parę procent na wydajności warzelni.

JAckson
17-10-2006, 06:55
Jezeli planowałeś np.12-13 BLG, to zwiększ wysładzanie do uzyskania 11 BLG przed chmieleniem, po odparowaniu uzyskasz planowany wynik.
Dodatkowo zyskasz parę procent na wydajności warzelni.

Nie mogę zbyt dużo wysładzać, bo mi się potem brzeczka do gara na chmielenie nie zmieści :) Dodatkowym problemem jest pomiar blg przy wysładzaniu. Brzeczka ma wtedy koło 50stC . Mierzyć areometrem i przeliczać wg różnicy temperatur (wiem, ze są takie tabele, ale czy aż do 50stC to nie pamiętam)?

Drożdże dają oznaki życia ale bardzo słabo. Piana w postaci cienkiej warstwy na pow. piwa. Marnie to wygląda, ale zapach jeszcze w normie:ice:

JAckson
23-10-2006, 08:27
Drożdże dają oznaki życia ale bardzo słabo. Piana w postaci cienkiej warstwy na pow. piwa. Marnie to wygląda, ale zapach jeszcze w normie:ice:

Piana trochę 'znormalniała' ale już opadła. Zapach jakiś taki dziwny, jakby kanalizacyjny, ale nie kwaśny. Albo to wina drożdży albo słodu monachijskeigo. Kiedyś zrobiłem warkę na tym samym słodzie monachijskim (100% zasypu) i było podobnie. We wtorek albo środę pójdzie na cichą, o ile zasłuzy :)

Marusia
23-10-2006, 08:31
Zapach jakiś taki dziwny, jakby kanalizacyjny, ale nie kwaśny.

:D:D Jak kanalizacyjny, to chyba wszystko jedno, czy kwaśny, czy nie:D:D

A tak serio: to może być zapach drożdży, zdezynfekuj łyżkę, nabierz łyka piwka i spróbuj, jak w smaku będzie ok, no to OK:)

Chociaż nie zdarzyło mi się, żeby Nottinghamy jakoś specjalnie śmierdziały...

JAckson
26-10-2006, 08:45
Piwo przelane na cichą. z 16,5 zeszło do 6,5 blg w czasie fermentacji burzliwej.
W ciągu ostatnich dwóch dni na burzliwej dziwny zapach złagodniał, a jego resztki zostały na dnie z drożdżami. Próba smakowa wypadła pomyslnie. W sumie nawet bardzo mi smakowało :)

JAckson
14-11-2006, 10:13
Warka X zabutelkowana. blg końcowe - 6. Zapachów obcych nie stwierdzono. Smaczne:stout:
Trwają poszukiwania płatków gryczanych na następną warkę, ale na razie bezowocnie.

JAckson
18-11-2006, 12:04
W tej chwili zaciera się warka XI.
Razem z Cześkiem testujemy jaki wpływ wywiera indyjski palnik na garnek Marusi. Wydaje się, że zestaw działa prawidłowo. :stout:

Marusia
18-11-2006, 12:23
Razem z Cześkiem testujemy jaki wpływ wywiera indyjski palnik na garnek Marusi.

Mam nadzieję, że mój garnek wyjdzie cało z tej opresji:D

JAckson
18-11-2006, 19:44
Mam nadzieję, że mój garnek wyjdzie cało z tej opresji:D

Garnek bardzo dzielnie zniósł spotkanie z palnikiem. Dzięki za pożyczenie sprzętu:stout:

Skład piwa prosty, aby ew. awaria testowanego sprzętu nie zdenerwowała mnie zbytnio ;)

Pils - 5kg,
Monachijski - 1kg,
Karmelowy jasny - 0,25kg,
woda Kryształ Żywiecki - 25dm3,
wysładzanie ~7dm3
Marynka granulat - 60g,
Marynka szyszka - 30g.

65-67stC - 30min,
70-72stC - 40min,
75-77stC - 15min

Chmielenie:
Granulat na godzinę, szyszka na 5 min przed końcem.

Drożdże suche Danstar Windsor (o ile wystartują)

Ilość uzyskanej brzeczki i blg wpiszę po zmierzeniu. (przed chmieleniem w temp 40stC - 12blg)

W tej chwili brzeczka po nachmieleniu przechodzi proces sedymentacji ;) i po ~30min zostanie zlewarowana do fermentora. Chłodzenie przewidziano naturalne w wannie. Drożdże zadam jutro rano.

Ty sposobem test indyjskiego palnika za 20zł przeszedł pozytywną próbę. Dzięki dla Cześka za udostępnienie palnika i butli do testu:stout:

kham
18-11-2006, 19:49
Czyli India Pale Ale na indyjskim palniku???

JAckson
19-11-2006, 10:54
Czyli India Pale Ale na indyjskim palniku???

Tak jakoś wyszło ;)

Dziś rano zadałem drożdże Danstar Windsor w ilości dość sporej (resztka opakowania) Już działają :)
24,5 litra 15,5blg

JAckson
20-11-2006, 06:58
Piana jest już spora i ładna. Z fermentora bije przyjemny, drożdżowy zapach.:stout:
W 'probówce' do mierzenia blg została mi brzeczka w której pływa sobie ballingometr. Z ciekawości wsypałem tam resztki drożdży z opakowania. Fermentacja już jest. Ciekawe co z tego wyjdzie (kwas czy piwo)?

mark33
20-11-2006, 08:14
Piana jest już spora i ładna. Z fermentora bije przyjemny, drożdżowy zapach.:stout:
W 'probówce' do mierzenia blg została mi brzeczka w której pływa sobie ballingometr. Z ciekawości wsypałem tam resztki drożdży z opakowania. Fermentacja już jest. Ciekawe co z tego wyjdzie (kwas czy piwo)?

Kiedyś zrobiłem podobny eksperyment, przelałem próbkę pomiarową do szklanki przykryłem szklaną podstawką - wyszadł kwach jak się patrzy.

DanielJakubowski
20-11-2006, 08:39
Ja z lenistwa czasami nie wylewam brzeczki z menzurki. Po 2 dniach jest piękna kilkucentymetrowa piana. Następnie przelewam wszystko na cichą - do kibla :P

JAckson
22-11-2006, 13:03
Piana już resztkowa w fermentorze. Drożdże błyskawicznie przerobiły brzeczkę.

Zakupiłem płatki gryczane. Następne piwo to chyba będzie gryczane, ale pewnie miniwarka próbna - 10dm3.

Czy Marusia będzie dysponować drożdżami z BrowArmii za dwa tygodnie?

JAckson
24-11-2006, 07:19
Warka XI wciąż na burzliwej. Zmierzyłem blg i wyszło ~6 (15 - nastawna)
Zamieszałem łychą, aby trochę obudzić drożdże i na łikend zleję na cichą, o ile nie będzie już piany na powierzchni.

W międzyczasie ześrutowałem słody na następną warkę.
Ze względu na obecność ciekawych drożdży we Wrocławiu (od Czesa) i za radą Marusi warka XII będzie klasztorniakiem, a nie piwem gryczanym jak początkowo planowałem

Skład słodów będzie taki:

Pilzneński - 5kg,
Monachijski - 0,9kg,
Karmel jasny - 0,35kg,
Carafa typ III - 0,05kg.

Musze jeszcze zakupić ciemny cukier kandyzowany i kolendrę.

Teraz czas na kilka pytań:
- ile cukru kandyzowanego (Myślę, że ok. 0,5kg)?
- ile kolendry (~5g ?)?
- w którym momencie procesu dodawać cukier i kolendrę?

JAckson
27-11-2006, 09:38
Warka XI już na cichej. BLG - 6 st. Butelkowanie pewnie za 14 dni.

Zakupiłem 10g kolendry i 0,5kg ciemnego cukru kandyzowanego na planowanego klasztorniaka.

Ponawiam pytanie - ile dajecie/zalecacie dawać kolendry i cukru? W którym momencie dodać te składniki?

ART
27-11-2006, 09:45
może lepiej by było pytać o takie sprawy w osobnym temacie, by odpowiedzi później były bardziej przydatne innym...

JAckson
27-11-2006, 09:57
może lepiej by było pytać o takie sprawy w osobnym temacie, by odpowiedzi później były bardziej przydatne innym...

Zapewne masz rację :)

Znalazłem jednak w tym (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=42019) temacie parę informacji. Na ich podstawie jestem skłonny dodać 0,5kg cukru kandyzowanego i 5g kolendry na 15 minut przed końcem gotowania.

Marusia
27-11-2006, 16:26
Ponawiam pytanie - ile dajecie/zalecacie dawać kolendry i cukru? W którym momencie dodać te składniki?

No tak, jak to przeczytałam, to mi się przypomniało, że miałam wczoraj dać Ci odpowiedź smsem:D

JAckson
27-11-2006, 16:48
No tak, jak to przeczytałam, to mi się przypomniało, że miałam wczoraj dać Ci odpowiedź smsem:D
:D Przypuszczałem, ze zapomniałaś i kupiłem jedno opakowanie 0,5 kg cukru kandyzowanego. Ale dzięki za pamięć, choć spóźnioną ;)

JAckson
11-12-2006, 11:40
Warka XI już na cichej. BLG - 6 st. Butelkowanie pewnie za 14 dni.


Dziwne rzeczy z tą warką. Dalej stoi na cichej. W zeszły czwartek (11 dzień cichej) zapobiegawczo 'zakręciłem' piwem w fermentorze, aby ew. pobudzić drożdże do zjedzenia jakiś resztkowych cukrów przed planowanym na sobotę butelkowaniem i od tego czasu dopiero zaczęło się w wiadrze dziać. Bąbelkuje w rurce co 10-15minut. Teraz już trochę rzadziej. Dziwne to bo przez pierwsze 10dni cichej nic specjalnego się nie działo, nawet po 'zakręceniu' piwem.
Dziś 16 dzień cichej i ciągle pracuje. Wczoraj sprawdziłem, czy w wiadrze się jakieś cuda nie dzieją. Zapach ok, trochę wysepek piany na powierzchni. Bez oznak pleśni. Smaku nie sprawdzałem.
Jakaś cicha woda to piwo ;)

JAckson
19-12-2006, 19:24
Piwo zostało zabutelkowane w niedzielę 17.XII.2006.
Blg z nastawnego 15,5 zeszło do 4,5.
W smaku i zapachu wydaję się bardzo przyjemne.
Wyszło 37x0,5dm3 oraz 11x0,33dm3 - to mój rekord :D
W tym roku jeszcze jedna warka powinna zostać nastawiona:stout:

JAckson
28-12-2006, 11:10
Ze względu na obecność ciekawych drożdży we Wrocławiu (od Czesa) i za radą Marusi warka XII będzie klasztorniakiem, a nie piwem gryczanym jak początkowo planowałem

Skład słodów będzie taki:

Pilzneński - 5kg,
Monachijski - 0,9kg,
Karmel jasny - 0,35kg,
Carafa typ III - 0,05kg.


Niestety ze względu na brak gęstwy THG postanowiłem zrobić z wyżej wymienionego zasypu piwo gryczane z dodatkiem 0,5kg płatków gryczanych oraz 0,25kg miodu gryczanego.
Woda w garze Marusinym już się grzeje. Planuję jedną przerwę 65-67stC na 1,5h.

Marusia
28-12-2006, 11:17
Niestety ze względu na brak gęstwy THG

Jaki tam brak, gęstwa jest, obecnie na dnie wiadra z maliniakiem:D

JAckson
29-12-2006, 10:06
Wczoraj ostatecznie powstało piwo gryczane.

Pilzneński - 5kg,
Monachijski - 0,9kg,
Karmel jasny - 0,35kg,
Carafa typ III - 0,05kg,
Płatki gryczane "jasne" - 0,25kg,
Płatki gryczane "prażone" - 0,35kg, (wczoraj zakup awaryjny - brak jasnych),
Chmiel Marynka granulat - 80g,
Miód gryczany - 0,30kg,
Mech Irlandzki - 1 łyżeczka,
Woda źródlana (Przerzeczyn Zdrój) - 35dm3.
Drożdże suche Safale US-56 - 11,5g (saszetka).

Zacieranie:
20dm3 wody, wszystkie słody i płatki.
65-67stC - 1,5h.
Zapomniałem podgrzać do 75 na koniec :)

Filtracja
Mimo braku pogrzania przebiegła w miarę sprawnie. Wysładzanie 3x 5dm3 wody o temp. ~80stC.

Chmielenie

Marynka 50g na godzinę
Miód i mech na 15 min
Marynka 30g na 5 min.

Chłodzenie w wannie. Drożdże zadane dziś rano w temp. 26stC. Napowietrzanie ręczne.

Wynik - 27dm3 brzeczki 16blg.
Delikatnie pachnie gryką i chmielem.
W smaku chmielowa goryczka, a w tle świetny posmak gryki - oby się ten gryczany posmak nie zatracił z czasem.

JAckson
06-01-2007, 10:33
Dzisiaj piwo XII zostanie przelane na cichą.
Blg - 1,5st - to mój rekord :D
Zielone piwo smakuje bardzo przyjemnie. Czuć w tle grykę. W zapachu niestety słabiej wyczuwalna gryka, ale może po dojrzewaniu w butelkach zapachy wyklarują się.:stout:

Marusia
06-01-2007, 17:41
Z 16 do 1,5%?:eek:
To prawie jak moje piwo-wino na TGH:D

JAckson
06-01-2007, 17:49
Z 16 do 1,5%?:eek:
To prawie jak moje piwo-wino na TGH:D

Też w to nie mogłem uwierzyć. Może bateria w ballingomierzu padła ;) Przed butelkowaniem jeszcze raz sprawdzę.

JAckson
13-01-2007, 19:12
Dziś zabutelkowałem warkę gryczaną XII - 'Piwo reczczane'

Blg po cichej - 1,5st.

Wyszło 45 butelek 0,5 oraz 7 butelek 0,33.

Piwo odzyskało delikatny gryczany zapach, a smak złagodniał i stał się bardziej 'miękki'. Alkohol czuć jedynie jako delikatną gorzkość w przełyku. :stout:

JAckson
05-01-2008, 12:25
Czas odświeżyć ten temat.
Z przyczyn ode mnie mało zależnych od około roku nie uwarzyłem ani jednego litra piwa.
Zakupiony rok temu nowy sprzęt stał zapakowany (lub służył innym wrocławskim piwowarom).
Na początek dla rozruchu postanowiłem zużyć stare zapasy słodów. Wszystkie przynajmniej o rok przeterminowane, ale stojące w suchym i ciemnym miejscu, bez oznak zarobaczenia lub pleśni. W smaku ok.

Wczoraj ześrutowałem:
4kg monachijskiego (tego mam najwięcej)
1kg carapils
0,05kg carafa typ III.

Zaraz odpalam palnik i zalewam 25 dm3 wody Ustronianki.

JAckson
05-01-2008, 13:35
Słody zacierają sie w 20 dm3 wody w worku zaciernym.
Planuję 1,5h ~66stC

JAckson
05-01-2008, 21:29
Warka XIII stała się faktem:

monachijski - 4kg
carapils - 1kg
carafa III - 0,05kg
Marynka (szyszka) - 50gr (1h15min)
Lubelski (granulat) - 20gr (1h15min) + 30gr (15min)
Mech irlandzki - 1łyżeczka - 15min
woda (Ustronianka) 20dm3 + 10dm3(wysładzanie)

Z workiem zaciernym sporo kłopotu choć skraca całą operację. Wydaje mi się jednak, że spadła wydajność zacierania (albo słody przestarzałe). Brzeczka dość mętna.

Wyszło mi 20dm3 12blg :/

Całkiem dobrze za to sprawdziła się chłodnica pożyczona od Cześka. 20dm3 do 28stC w około 50minut. Zużycie wody - jakieś 50-60 dm3.

brzeczka zadana suchymi safale US-05.

Proces zajął mi około 7godzin (jednak dawno nie warzyłem)

mwa
05-01-2008, 21:33
No to gratuluję ponownego użycia garnka. ;)
A tak naprawdę to ten worek też mi się nie sprawdził, więc użyłem go tylko raz i na tym się skończyło.

JAckson
06-11-2010, 18:04
Po prawie 3 latach połączyliśmy z kolegą Cześkiem siły, aby wreszcie coś uwarzyć.

Wyszło nam coś na kształt koźlaka pszenicznego. Pierwszy raz do warzenia użyłem ciepłej wody z kranu dzięki czemu zacieranie rozpoczęło się błyskawicznie.
Proces trwał ~7godzin i trwałby dłużej dzięki pomocy przeróżnej maści piw testowanych po drodze, ale na szczęście timer czuwał nad czasem operacji.

Następna warka może jeszcze w tym roku :D

Aha: blg ~16,5. Brzeczka fermentuje u Cześka i podobno już dobrze się pieni (drożdże z odzysku nie były pewnym punktem operacji)

Seta
06-11-2010, 19:06
No, no, gratulacje!

Pendragon
06-11-2010, 19:11
Jackson, 3 lata nic nie robiłeś, czy chodzi o 3 lata bez współpracy z kolegą?

JAckson
06-11-2010, 20:11
Jackson, 3 lata nic nie robiłeś, czy chodzi o 3 lata bez współpracy z kolegą?

3 lata nie warzyłem.