PDA

Wersja pełna: : Wyjazd na Ukrainę dla wariatów w tym tygodniu


Shlangbaum
08-05-2006, 17:01
Mam następujący problem. Organizujemy w Kole Naukowym Historyków Studentów UJ wyjazd na Kresy i nagle wypisało mi się 6 osób z niego i w związku z tym nie mogę budżetu dopiąć :ice: Mam więc 6 wolnych miejsc jakby chciał jechać ktoś z Szanownych forumowiczów.

czas trwania: 10-16.V.2006
Koszt: 240 zł (naprawdę tanio - WARTO !!!) Cena obejmuje przejazdy i noclegi.

poniżej program wyjazdu:

10.V.2006 (środa): wyjazd o godzinie 22:00

11.V.2006 (czwartek):
Żółkiew (Zamek Sobieskich, kościół św. Wawrzyńca, rynek i bramy miejskie), Lwów (cmentarz Łyczakowski i Orląt Lwowskich, Uniwersytet Jana Kazimierza, Politechnika Lwowska, Arsenał Miejski i Królewski, mury miejskie, Baszta Prochowa, kaplica Boimów, kościół i klasztor Dominikanów, Katedra Ormiańska, cerkiew Przemienienia Pańskiego, Rynek, Pomnik Adama Mickiewicza, Teatr Wielki, Katedra św. Jura)

12.V.2006 (piątek):
Olesko (muzeum na zamku Lwowska Galeria Sztuki, Kościół i Klasztor Kapucynów fundacji Rzewuskich), Podhorce (zamek Rzewuskich, drewniana cerkiew unicka św. Michała Archanioła), Złoczów (rezydencja królewska Jana II Sobieskiego, Pałac Chiński, Cerkiew Zmartwychwstania), Trembowla (zamek- XVIII wieczna twierdza graniczna odzielająca Podole od Turcji),

13.V.2006 (sobota):
Kamieniec Podolski (Rynek Polski i Ratusz Ormiański, Łuk Triumfalny, Katedra, Zamek, Bastion Ormiański), Bakota, Chocim (stary zamek nad Dniestrem, forteca z XVIII w. budowana przez inżynierów francuskich dla Turków, cerkiew św. Aleksandra Newskiego, dawne wały), Żwaniec (ruiny zamku), Okopy św. Trójcy, Czerwonogród, Horodenka (Kościół p. w. Niepokalanego Poczęcia N. M. P. klasztor oo. Misjonarzy; Zabłotów: ochronka dla dzieci, kościół parafialny p.w. Trójcy Przenajświętszej),

14.V.2006 (niedziela):
Murowane Kuryłowce (niegdyś pałac Komarów z ogrodem w stylu francuskim), Szarogród (renesansowa rezydencja Sanguszków, kościół św. Floriana), Tulczyn (Pałac Potockich, klasztor OO. Dominikanów), Bracław (niegdyś stolica województwa, w XIX w. ważny ośrodek chasydyzmu), Niemirów (Pałac Potockich),

15.V.2006 (poniedziałek):
Winnica (kościół dominikanów, obecnie cerkiew, kościół i klasztor oo. Jezuitów, Muzeum Krajoznawcze, Muzeum Sztuki, XVIII wieczna drewniana cerkiew Św. Mikołaja), Latyczów (Sanktuarium z cudownym obrazem Matki Boskiej Latyczowskiej), Międzybórz (ruiny zamku-kwatery Tadeusza Kościuszki), Tarnopol (spacer po starówce: od Teatru do barokowego kościoła Dominikanów i dalej do Zamku Tarnowskich przy zalewie na Serecie), Brzeżany (rynek i ratusz, kościół ormiański), Rohatyn (późnogotycki kościół Św. Mikołaja oraz drewniana cerkiew, pomnik Adama Mickiewicza).

16.V.2006 (wtorek): powrót do Krakowa w godzinach porannych

Shlangbaum
08-05-2006, 17:07
Wyjazd oczywiście z Krakowa :)

garfunkel
08-05-2006, 17:07
Ojej...




PS.: to był jęk rozpaczy i dalej nie zaśmiecam tematu...

Krzysiu
08-05-2006, 20:48
Mam następujący problem. Organizujemy w Kole Naukowym Historyków Studentów UJ wyjazd na Kresy i nagle wypisało mi się 6 osób ...I nie wziąłeś przedpłat ???
Dlatego lubie z was szydzić. To łatwe.

Po prawdzie, pojechałbym. Ale będę w pracy w tym czasie.

Shlangbaum
08-05-2006, 22:10
Dlatego lubie z was szydzić. To łatwe.
Zrezygnowały osoby, za które ręczył pracownik naukowy i niestety musieliśmy je wpisać. To nie jest Krzysiu moja wina, że jestem tylko studentem a osoby z przedrostkiem "dr" mimo, że powinny być odpowiedzialniejsze pogrywają sobie ze studentami :rolleyes: Z nich poszydź, nie ze mnie...

Marusia
08-05-2006, 23:53
Może te osoby wybierają się na Krakowską Galę Piwną, albo do Wrocławia na Warsztaty Piwowarskie?:D;)

kishar
09-05-2006, 08:54
Czy ja dobrze czytam że to jest już jutro???? szkoda że wcześniej nie pisałeś bo bym zapewnie pojechał, a teraz nie mam szans na dostanie urlopu:mad:

kangurpl
09-05-2006, 18:31
...
Po prawdzie, pojechałbym. Ale będę w pracy w tym czasie.
Popatrz na program, toż to bieg od zabytku do zabytku :kac:
A gdzie czas na spokojne zwiedzanie :confused:
Kiedyś dałem się nabrać na podobny wyjazd,
mile wspominam z niego tylko wieczorno-nocne wypady do pubów :stout:

Maggyk
09-05-2006, 18:43
A ja lubię takie wypady, wtedy stanowczo lepiej zasiada (pada ;) )mi się wieczorem przy piwku. Czasem mnie nachodzi myśl, że jeden dzień wypoczynku, by się przydał, ale zaraz odchodzi, jak pomyślę, co w tym czasie mogłabym zobaczyć.

e-prezes
09-05-2006, 19:43
są ludzie, którzy nie mogą choć chwilę usiąść, odpocząć na takim wyjeździe (ja do nich nie należę) i to rozumiem, bo mam takiego znajomego. oj trudno z nim jakieś wypady organizować :(

becik
09-05-2006, 20:20
są ludzie, którzy nie mogą choć chwilę usiąść, odpocząć na takim wyjeździe (ja do nich nie należę) i to rozumiem, bo mam takiego znajomego. oj trudno z nim jakieś wypady organizować :(

Ja tam uwielbiam takie wycieczki, mnie po prostu nosi i nie mógłbym w jednym miejscu długo wysiedzieć.

kangurpl
09-05-2006, 20:34
Słyszałem, że Stanach modne są wycieczki "Europa w tydzień".
Codziennie stolica innego państwa - super :eek:
A ile można zobaczyć ;)

Maggyk
09-05-2006, 21:04
Słyszałem, że Stanach modne są wycieczki "Europa w tydzień".
Codziennie stolica innego państwa - super :eek:
A ile można zobaczyć ;)
To już pewna przesada, ale jeśli kogoś stać tylko na tydzień w Europie lub tylko tyle czasu ma do rozdysponowania, to chciałby chyba jak najwięcej "liznąć". Wiadomo, że nie zobaczy się wszystkiego, na ale coś za coś.
My najczęściej zwiedzamy w stylu jedno miasto = jeden dzień (góra dwa), ale zdaję sobie sprawę, ze z niektórych miast to można z tydzień nie wyjeżdżać, a i tak sie wszystkiego nie zobaczy. Zawsze coś ominiemy i pozostaje pewien niedosyt, ale dzięki temu do niektórych miejsc chcemy wrócić i wracamy.

Shlangbaum, napisz ty chłopie czy zapełniłeś wolne miejsca (tak aby było coś na temat ;) )

Pinio74
10-05-2006, 07:32
Słyszałem, że Stanach modne są wycieczki "Europa w tydzień".
Codziennie stolica innego państwa - super :eek:
A ile można zobaczyć ;)

Widziałem program o tym, chyba na kanale Explorer. Wycieczkowicze mają do dyspozycji luksusowy samolot odrzutowy i wszelkie podróżowanie zajmuje im minimum czasu. Stało się to bardzo modne wśród podstarzałych biznesmenów i kongresmenów, którzy nie wiedzą jak jeszcze mogą wydać swoje pieniądze.