PDA

Wersja pełna: : Kasztanowa 28, Wyszynk Amnezja [zamknięte]


Shlangbaum
21-05-2006, 18:55
Wybrałem się dziś na spacer z Agnieszką. Z pod ZOO poszliśmy na Kopiec Piłsudskiego a potem zeszliśmy przez Panieńskie Skały na Polanę Wesołą. Wracając do autobusu ujrzałem z daleka napis Piwo po 3 zł Moja reakcja była natychmiastowa :D :stout:

W knajpce za murem z wapienia upstrzonej parasolami Żywca odnalazłem dwa lane Relakspole :) Jasne za 2,50 i Mocne za 3 zł :cool: Ciekawe, że nalewaki ozdobione są wyciętymi etykietami z Grodzkiego Jasnego i Grodzkiego Mocnego, z resztą na menu piwa też figurują jako Grodzkie. Dawniej lali tam Van Pura.

W knajpie czysto. W środku mieści się maksymalnie 10 osób a pod parasolkami spokojnie z 35. Kibelek czyściutki i bezpłatny. Dania barowe. Z butelki można się napić większość koncerniaków i Fratra górniaka.

Dojazd autobusem 192 pod samą knajpę (przystanek na przeciwko) i 152 ale od niego trzeba przejść 5 minut z przystanku Park Decjusza.

e-prezes
21-05-2006, 19:11
...Ciekawe, że nalewaki ozdobione są wyciętymi etykietami z Grodzkiego Jasnego i Grodzkiego Mocnego, z resztą na menu piwa też figurują jako Grodzkie. ...
to dość powszechne u relakspola. notabene beczki też ozdabiają takimi etykietami, wszystkimi jakie mają na stanie.

piokl13
24-05-2006, 14:08
Dojazd autobusem 192 pod samą knajpę (przystanek na przeciwko) i 152 ale od niego trzeba przejść 5 minut z przystanku Park Decjusza.
Szok. To kilka minut od hotelu, w którym zazwyczaj mieszkam. Teraz będą miał zajęcie!
A dojazd bezpośredni tu chyba 134, a ze 152 i 192 to kawałek.

Shlangbaum
24-05-2006, 20:54
Szok. To kilka minut od hotelu, w którym zazwyczaj mieszkam. Teraz będą miał zajęcie!
A dojazd bezpośredni tu chyba 134, a ze 152 i 192 to kawałek.
Lokal jest dokładnie na przeciw przystanku 192.

piokl13
08-06-2006, 08:58
Byłem tam wczoraj. Miejsce bardzo przyjemne. Nawet mini plac zabaw dla dzieci jest.
Ale piwo coś nie bardzo. To niby grodzkie jasne w niczym nie przypomina relakspola pilsa, takiego jakiego znam z innych lokali. Smakuje jak jakiś koncerniak. Pytałem pani, czy to aby na pewno relakspol, to mnie zbyła.
Chciałem potem spróbować również mocnego, ale podobno nie dało się nalać, coś niby się właśnie uszkodziło.

goran
12-05-2008, 18:53
hejah,

bylem tam wczoraj i powiem tak... miejsce mile, knajpa droga a obsluga pozostawia wiele do zyczenia!!! Szczegolnie mam na mysli szanownego pana za barem ktory jest arogancki i niekompetentny. :kac:

Jesli mialbym wybrac jeszcze raz, omijałbym to miejsce szerokim łukiem... Obsluga jednak jest dosc waznym elementem a gdy gosc stoi w drzwiach i cały czas cię irytuje to ja nie widze żadnego sensu z takiego spędzania czasu. Lepiej dojechać dalej a spędzić czas przyjemniej.:mad:

Pozdrawiam,
Gorek