PDA

Wersja pełna: : Prywaty ciut....Poznań


kot_z_cheshire
23-05-2006, 15:24
Ośmielona wątkami "mieszkalnymi" pozwalam sobie na zmieszczenie małego ogłoszenia. Otóż od lipca/sierpnia poszukuję mieszkania (kawalerki bądź niezależnego pokoju ) do wynajęcia w Poznaniu. Na dłuższy czas (minimum rok czy dwa), meldunek niekonieczny. I żeby nie było tak różowo, oto moje wymagania:
- nie chcę mieszkania przy rodzinie-mam zbyt nieregularny tryb życia-będziemy się wkurzać nawzajem;
- dojazd przede wszytskim tramwajem....na autobusach mi mniej zależy;
- telefonu stacjonarnego nie potrzebuję
- mieszkanie nie musi byc umeblowane ( chociaż może kuchenka w kuchni i zlew to nie jest głupi pomysł)- nawet wolałabym nie;
- mozliwość podłączenia internetu-jak najbardziej;
- palę i piję:)
- pracuję i nie należy oczekiwać wezwań na komistariat w związku z zakłócaniem ciszy nocnej przeze mnie:)
- nie ukrywam, że srodki finansowe nie pozwalaja mi na wynajęcie np: kawalerki (czy niezależnego pokoju) po "rynkowej" cenie wynajmu takowych w Poznaniu. Może ktoś o jakiejś opuszczonej bądź korzystnej słyszał lub usłyszy. Może ktoś znajomy gdzieś wyjeżdża za granicę i nie wie, komu jakies mieszkanko zostawić w opiece:) Bardzo prosiłąbym o info.
Boże, tyle czasu jeszcze a juz szukam mieszkania:). Oczywiście mile widziane wszelkie informacje od Poznaniaków, gdzie można szukać info nt w miarę tanich lokali:)-ja juz ponad 3 lata nie siedzę w rynku mieszkaniowym i...pozmieniało się, oj pozmieniało:D
Jeszcze raz przepraszam za rozpisanie się tym razem:D

adam16
23-05-2006, 19:35
...Boże, tyle czasu jeszcze a juz szukam mieszkania:)...
Rozsądne dziewczę - nie czeka na ostatni moment. To się chwali.

kot_z_cheshire
23-05-2006, 19:39
Bardzo rozsądne. Bo to dziewczę spędziło dzisiaj dzień w necie przeglądając oferty i doszło do wniosku, ze będzie mieszkało pod mostem:D
A swoją drogą, podtrzymuję tradycję panikowania:)

dkrasnodebski
24-05-2006, 08:41
ze będzie mieszkało pod mostem:D


"Jeszcze tydzień temu miałem karton pod mostem
Zawsze jest tam przeciąg za to człowiek nie zmoknie
Ale gdzieś tak wczoraj przyszli eksmitować
Podobno w tym miejscu parking chcą budować

Więc siedzę na dworcu...."

cyborg_marcel
24-05-2006, 08:56
- palę i piję:)
Zachęta czy obietnica dla właścicieli mieszkania? :stout:
Może poszukaj wśród studentów ostatniego roku - jak coś zwolnią po studiach, to może mogłabyś wskoczyć na to miejsce?

kot_z_cheshire
24-05-2006, 09:04
Zachęta czy obietnica dla właścicieli mieszkania? :stout:
Może poszukaj wśród studentów ostatniego roku - jak coś zwolnią po studiach, to może mogłabyś wskoczyć na to miejsce?
Raczej ostrzeżenie:)
Właśnie o to chodzi, że ja nie bardzo mam ochotę wskakiwać na czyjeś miejsce. Nie czuję sie już na siłach, aby mieszkać w komunie i do tego zgrywać się z ludźmi, których nie znam. Teraz mieszkałam ze znajomymi: znamy sie juz parę lat i to byłą zupełnie inna sytuacja. Ale poznawanie nowych ludzi czy integracje zostawiam sobie na wyjścia do knajpy czy na wyjazdy, a nie na kolejkę pod kibelkiem w domu:) Wiem, że to brzmi dośc chamsko, ale nie nadaję się już do mieszkań wieloosobowych, a nie wyobrażam sobie zupełnie mieszkania z kimś w jednym pokoju. Lata mieszkania w akademiku i w "komunie" zrobiły swoje....:)

kot_z_cheshire
24-05-2006, 09:06
"Jeszcze tydzień temu miałem karton pod mostem
Zawsze jest tam przeciąg za to człowiek nie zmoknie
Ale gdzieś tak wczoraj przyszli eksmitować
Podobno w tym miejscu parking chcą budować

Więc siedzę na dworcu...."

Weź mnie strasz bardziej...;)

cyborg_marcel
24-05-2006, 09:11
Właśnie o to chodzi, że ja nie bardzo mam ochotę wskakiwać na czyjeś miejsce. Nie czuję sie już na siłach, aby mieszkać w komunie i do tego zgrywać się z ludźmi, których nie znam.
Ale mnie nie chodziło o komunę - studenci ostatnich lat w dużym procencie szukają możliwości mieszkania w pojedynkę za małe pieniądze. Więc mogłabyś wskoczyć na samodzielny pokój lub kawalerkę po studencie - pozytyw: właściciele są już przyzwyczajeni do małych stawek, o ile student ich dobrze wychował :)

dkrasnodebski
24-05-2006, 09:13
Weź mnie strasz bardziej...;)

Skoro chcesz:D
"Więc siedzę na dworcu
Jabola popijam
I modlę się w duchu
Co by nie dostać w....:D "

kot_z_cheshire
24-05-2006, 09:13
Właśnie ceny studenckich kawalerek sprawiły, że mam oczy jak 5 zł:) Bo się okazało, że 1000 zł to tanio:)

kot_z_cheshire
24-05-2006, 09:14
Skoro chcesz:D
"Więc siedzę na dworcu
Jabola popijam
I modlę się w duchu
Co by nie dostać w....:D "
A potem się będe wpisywała w watku: jestem po kilku:)
A od wczoraj sobie nucę:
" Miało być tak pięęęęęęęęęęeknie...."

adam16
24-05-2006, 09:17
Właśnie ceny studenckich kawalerek sprawiły, że mam oczy jak 5 zł:) Bo się okazało, że 1000 zł to tanio:)
W samym Poznaniu to wydaje mi się możliwe (podobnie będzie we wszelkich większych miastach). Ale może warto zerknąc w podpoznańskie okolice?

kot_z_cheshire
24-05-2006, 09:28
Dostanę po d*** na dojeździe. Od lat nie ufam autobusom. jedyny tak naprawde możliwy w miarę ( jeśli nie szybki, to pewny) dojazd to tramwaje. Na samych autobusach polegałam raz i z tego powodu się przeprowadziłam w pobliże pętli tramwajowej:) Ja jestem niesamochodowa, więc....

dkrasnodebski
24-05-2006, 09:31
A od wczoraj sobie nucę:
" Miało być tak pięęęęęęęęęęeknie...."

A ja oprócz tego nucę sobie jeszcze to:
"Taka prawda
Więc naucz się w zgodzie z nią żyć
I zapamiętaj
Jest jak jest nie jak powinno być"
i już jest git:)

kot_z_cheshire
24-05-2006, 09:36
Nanananananana..... (to aria z Carmen bodajże....Przyjęta przez maluczkich słowami: "Zabiłam byka, cóż to był za byk...."....)
Ja tam się godzić nie mam zamiaru, bo nie jest git:) Zabiję tego byka:D

adam16
24-05-2006, 10:20
Dostanę po d*** na dojeździe. Od lat nie ufam autobusom. jedyny tak naprawde możliwy w miarę ( jeśli nie szybki, to pewny) dojazd to tramwaje. Na samych autobusach polegałam raz i z tego powodu się przeprowadziłam w pobliże pętli tramwajowej:) Ja jestem niesamochodowa, więc....
Ja też niesamochodowy jestem. Ale bardziej ufam autobusom niż tramwajom. :D

kot_z_cheshire
24-05-2006, 10:26
W Poznaniu jednak siec tramwajowa jest lepiej zbudowana niż autobusowa:) Jest tramwai i więcej i częściej jeżdżą:)

kot_z_cheshire
24-05-2006, 10:31
"tramwaji"
sama sobie FCJP zrobię....:D

adam16
24-05-2006, 10:37
W Poznaniu jednak siec tramwajowa jest lepiej zbudowana niż autobusowa:) Jest tramwai i więcej i częściej jeżdżą:)
Z tramwajami to jest ok do momentu kiedy coś się stanie na torze lub w trakcji.

kot_z_cheshire
24-05-2006, 10:42
Niby tak, ale to są wypadki losowe. A sama mam porównanie, że trasę, którą jadę pól godziny ponad autobusem (bo korek-codziennie, a nie tylko wyjątkowo. I jeszcze się wielkie remonta szykują na ulicach P. Będzie samochodowa masakra:D), tramwaj myka w 15 minut:) Rano takie 2 razy uskładane 15 min. to...pół godziny snu więcej:)

garfunkel
24-05-2006, 11:42
"tramwaji"
sama sobie FCJP zrobię....:D


Ale dobrze było bez "j" :) , Kocie.

kot_z_cheshire
24-05-2006, 11:45
Wiedziałam...Lepsze jest wrogiem dobrego:D
Dzięki Garfunkel:)

kony
24-05-2006, 12:34
A jak dla mnie to "tramwajów" by było jeszcze lepiej :D

cyborg_marcel
24-05-2006, 13:02
Kocie> to może Biermanna się spytaj, co tam w jego okolicy słychać - miło, fajna lodziarnia, szybki dojazd pociągiem => może to jest wyjście? :stout: (A przy okazji dzieci B. mogłabyś popilnować w wolnej chwili za domowy chlebek :D )

dkrasnodebski
24-05-2006, 13:10
Kocie> to może Biermanna się spytaj, co tam w jego okolicy słychać - miło, fajna lodziarnia, szybki dojazd pociągiem => może to jest wyjście? :stout: (A przy okazji dzieci B. mogłabyś popilnować w wolnej chwili za domowy chlebek :D )

A do pociągu podjeżdżają tamwaje:D
Aj Marcelina, czy Ty musiałaś wspominać o lodach i chlebku? Na samo wspomnienie zaczynam się ślinić.

cyborg_marcel
24-05-2006, 13:13
A do pociągu podjeżdżają tamwaje:D
Aj Marcelina, czy Ty musiałaś wspominać o lodach i chlebku? Na samo wspomnienie zaczynam się ślinić.
Dział promocji mam we krwi ;) Poza tym czymś takiego wymagającego Kota trzeba przekonać :D A na wspomnienie tamtym okolic zęby mi się suszą :stout:

adam16
24-05-2006, 13:15
Kocie> to może Biermanna się spytaj, co tam w jego okolicy słychać - miło, fajna lodziarnia,...

Ja pamiętam, z bardzo dawnych lat (kiedym dziecięciem w kołysce będąc, urywałem łeb hydrze ;) ), całkiem niezłe lody przy dworcu w Puszczykowie.:D

kot_z_cheshire
24-05-2006, 13:18
Aj...Wy większe głodomory jesteście niż ja:)
A tak poważnie: w grę wchodzi tylko Poznań (jakbym chciała poza Pozek i do małej..zawsze mam swoją rodzinną miejscowośc:) Jak widać, nie ciągnie mnie...).
:stout:

kot_z_cheshire
24-05-2006, 13:21
Hmm..Cyborgu....Pieczywem i lodami mnie nie przekonasz:) Zarówno jedno jak i drugie w mojej diecie w ilościach śladowych występuje:)
I moje wymagania, niestety, nie zmienią się: jako osoba pracująca w takim miejscu Poznania, że dojazd MPK "techniką kombinowaną": autobus+tramwaj, nie mogę sobie pozwolić na jeszcze większe komplikacje:)

garfunkel
24-05-2006, 13:28
A jak dla mnie to "tramwajów" by było jeszcze lepiej :D


Dopuszczalne są w tym wypadku obydwie formy odmiany, ale sama również czasami się zastanawiam , którą wybrać. :)

biermann
24-05-2006, 14:04
Trochę wywołany do tablicy stwierdzam co następuje... o lokum w P-kowie jest ciężko... ale dojazd do centrum jest lepszy i szybszy niż z niektórych części Poznania. Są jednak minusy... mało pociągów w niektórych godzinach, a największym minusem jest brak komunikacji z Poznaniem w godzinach późno wieczornych (po 23)

kot_z_cheshire
24-05-2006, 14:06
Trochę wywołany do tablicy stwierdzam co następuje... o lokum w P-kowie jest ciężko... ale dojazd do centrum jest lepszy i szybszy niż z niektórych części Poznania. Są jednak minusy... mało pociągów w niektórych godzinach, a największym minusem jest brak komunikacji z Poznaniem w godzinach późno wieczornych (po 23)
No właśnie....:D

kiszot
25-05-2006, 03:07
Bardzo rozsądne. Bo to dziewczę spędziło dzisiaj dzień w necie przeglądając oferty i doszło do wniosku, ze będzie mieszkało pod mostem:D
A swoją drogą, podtrzymuję tradycję panikowania:)
Spoko,Adam jeszcze nikomu nie odmówił dachu nad głową.

adam16
25-05-2006, 16:41
Spoko,Adam jeszcze nikomu nie odmówił dachu nad głową.
U niektórych Adamów obowiązuje całkowity zakaz palenia :D, a to może mieć istotne znaczenie :D

Maggyk
25-05-2006, 16:47
U niektórych Adamów obowiązuje całkowity zakaz palenia :D, a to może mieć istotne znaczenie :D
Oszukujesz;)

adam16
25-05-2006, 16:49
Oszukujesz;)
Szerzysz defetyzm ;)

kot_z_cheshire
25-05-2006, 17:09
Ja tam nie chcę marudzić...ale daleko do pracy bym miała:P No i ten...no...zakaz...FUJ!

kiszot
27-05-2006, 01:09
Ja tam nie chcę marudzić...ale daleko do pracy bym miała:P No i ten...no...zakaz...FUJ!
U mnie goście palą na sieni więc u Adama też chyba tak mogą:D Do pracy ciut daleko ale zawsze można jej poszukać w Hanysowie.

kot_z_cheshire
31-05-2006, 19:48
Jasna....! Mimo moich najszczerszych chęci przetrzymania w wakacje w mieszkaniu, nie uda się. Czas na znalezienie nowego do 1 lipca. %$#%&*!!!!!!!!!!
:kac:

mik3sz
13-06-2006, 13:45
hm ....

napisz warunki interesujace Cie - qmpel ma mieszkanie 3 pokojowe na Ratajach (okolice Selgrosu) blisko tramwaj. w kazdym pokoju studentki ale znikaja od polowy czerwca i bedzie szukanie nowych lokatorow- wiec jezeli cie interesi to przedstaw swoje warunki i jakis kontakt na maila: dtwardy@poczta.fm

reszta poszla na PW

kot_z_cheshire
13-06-2006, 14:06
Dziękuję bardzo:)
Reszta poszła na PW:) Aczkolwiek nie miałabym daleko z przeprowadzką...hihihi:D

kot_z_cheshire
28-06-2006, 17:54
Uff...Nadejszłą wiekopomna chwila, aby powiedzieć: "Bezdomność mi nie grozi!!!!!". Znalazłam mieszkanko, jest przezajebieściuchne i własnie zaczęły się problemy:PAKOWANIE:D.....Zawsze mnie to przerażało. I nic się nie zmieniło w tym względzie:) Tak więc rozpoczynam akcję upychania chaosu w formy bardziej uporządkowane.
I chciałabym wszystkim bardzo podziękować i za chęc pomocy (nie, nie przy pakowaniu:)) w szukaniu mikeszkania i za wsparcie, kiedy już się zdecydowałam pod którym mostem spędzę ciepłą porę roku:) Dziękuję.

:stout:

brew
29-06-2006, 08:13
Mysle, ze w tym momencie wielu osobom - tak jak i mnie (a moze mnie pierwszemu?) - spadl kamien z serca!
Cieszymy sie razem z Toba!