PDA

Wersja pełna: : Bardzo wstępnie: Orla Perć


monne
22-06-2006, 22:08
Chciałam się zorientować tak Bardzo Wstępnie czy z Szanownego Grona Browar Bizowców znalazłyby się osoby chętne na przejście Orlej w Tatrach w okresie wakacyjnym (wrzesień również). Plan obejmuje 5 dni, 2 noce w Murowańcu i 2 kolejne w Dolinie 5 Stawów Polskich. Ogólnie męczący to ma być wyjazd, ale tylko fizycznie :)

ART
22-06-2006, 23:36
ponoć cały ten szlak to wymysł niejakiego Nowickiego. No i co Ty na to, Żą? :D

JAckson
23-06-2006, 07:43
Jeżeli to ma trwać 5 dni to nie będzie takie męczące :)

Shlangbaum
23-06-2006, 08:01
A co ma Dolina Pięciu Stawów Polskich do Orlej Perci Poza tym, że jedno można z drugiego fragmentarycznie oglądać :confused: :rolleyes:

JAckson
23-06-2006, 08:12
A co ma Dolina Pięciu Stawów Polskich do Orlej Perci Poza tym, że jedno można z drugiego fragmentarycznie oglądać :confused: :rolleyes:

Pewnie chodzi o fragmentowanie Orlej Perci i odpowiadające tym fragmentom noclegi.

Shlangbaum
23-06-2006, 08:39
Zasadniczo przy dobrej pogodzie jak się wychodzi przed 6 rano z Murowańca to można całą Orlą przejść jednego dnia.

JAckson
23-06-2006, 09:56
Zasadniczo przy dobrej pogodzie jak się wychodzi przed 6 rano z Murowańca to można całą Orlą przejść jednego dnia.

Wiem :)

Ja wyruszyłem z Toporowej Cyrhli przez Murowaniec-przełęcz pod Świnicą - Krzyżne-Murowaniec Toporowa Cyrhla. Zajęło mi to równe 12 godzin.

monne
23-06-2006, 11:56
Wiem :)

Ja wyruszyłem z Toporowej Cyrhli przez Murowaniec-przełęcz pod Świnicą - Krzyżne-Murowaniec Toporowa Cyrhla. Zajęło mi to równe 12 godzin.


Hmmm...toteż właśnie dzięki za uwagi. Ja po Tatrach jeszcze nie chodziłam, więc wzięłam, jak widac spory ;), zapas czasowy. Poza tym nie wiem w jak dobrą kondycję trzeba mieć, żeby tak smigać. :confused:

JAckson
23-06-2006, 12:30
Hmmm...toteż właśnie dzięki za uwagi. Ja po Tatrach jeszcze nie chodziłam, więc wzięłam, jak widac spory ;), zapas czasowy. Poza tym nie wiem w jak dobrą kondycję trzeba mieć, żeby tak smigać. :confused:

Nie polecam powtarzania mojej trasy w jeden dzień szczególnie, jeżeli jedziesz w Tatry po raz pierwszy.
Oczywiście można zrobić tak jak napisałaś w pierwszym poście. Będziesz miała czas na podziwianie widoków i wycieczki bez pośpiechu, a nawet z łątwością powinnaś 'obskoczyć' więcej terenu niż tylko Orlą Perć. Wydaje mi się, że mając noclegi w wyminionych przez Ciebie miejscach na Orlą Perć można poświęcić max 2 dni i 2 noclegi. Reszta to mogą być inne okoliczne szlaki.

Dreamer
23-06-2006, 12:44
Ja po Tatrach jeszcze nie chodziłam

Z całym, oczywiście, szacunkiem, ale może warto zatem zacząć od czegoś łatwiejszego? Ja złaziłem Orlą już kilkakrotnie, ale moja pierwsza przygoda z tym szlakiem miała miejsce właściwie już wtedy, kiedy złaziłem wszystkie pozostałe szlaki tatrzańskie. Nie to, żeby szlak był jakiś szaleńczo trudny (choć miejscami są przejścia w ekspzycji), ale przede wszystkim jest męczący i wybierając się tam dobrze jest mieć pełne rozeznanie swoich możliwości i odporności :) .

monne
23-06-2006, 15:22
Z całym, oczywiście, szacunkiem, ale może warto zatem zacząć od czegoś łatwiejszego? .


No właśnie od każdego słyszę co innego :rolleyes: ;). Wzięłam pod uwagę, że jestem totalnym mieszczuchem i że jeszcze mnie tam nie było, dlatego przeznaczyłam na to 5 dni. Przedsmak takich "ciekawych" szlaków miałam rok temu, gdy wchodziłam na Babią Górę żółtym szlakiem. Oczywiście porównując to z Tatrami to był malutki odcinek, jak dla mnie za mały :D, stąd wybór Orlej. Jednak plan, który sobie przygotowałam ciągle modyfikuję o kolejne cenne uwagi, których mi dostarczacie. :kwiatek: i czekam na kolejne.

Shlangbaum
23-06-2006, 18:40
Pamiętaj Monika, że na Orlej Perci jest jeszcze miejscami (i to nie rzadko) ponad metr śniegu. Najtrudniej będzie zejść po oblodzonej drabince z Koziego Wierchu. Na oblodzone Granaty też bym się bez raków nie wybierał. Ale jakby co to mam drugi komplet raków i drugi czekan więc możemy iść razem :) Albo jakbyś chciała jakieś towarzystwo to znam wielu interesujących i doświadczonych ludzi, którzy chętnie się z Tobą wybiorą.

monne
23-06-2006, 21:33
Ale jakby co to mam drugi komplet raków i drugi czekan więc możemy iść razem :) Albo jakbyś chciała jakieś towarzystwo to znam wielu interesujących i doświadczonych ludzi, którzy chętnie się z Tobą wybiorą.

:eek: ooo to Shlnagbaum jest niegłupi pomysł :kwiatek: jeśli Ty lub Ktoś z Twoich Doświadczonych ludzi bylibyście chętni na taką wyprawkę to mnie to cieszy bardzo :)

Shlangbaum
23-06-2006, 21:39
A nie chcesz czasem butów treckingowych tanio kupić :D

http://allegro.pl/item111062158_lekkie_damskie_buty_trekingowe_zambe rlan_gtx.html

monne
23-06-2006, 21:41
A nie chcesz czasem butów treckingowych tanio kupić :D

http://allegro.pl/item111062158_lekkie_damskie_buty_trekingowe_zambe rlan_gtx.html

a co to Twoja aukcja?

Shlangbaum
23-06-2006, 21:45
A co nie widać :confused: :p

monne
23-06-2006, 22:11
Chciałam to "usłyszeć" od Ciebie :D

lzkamil
23-06-2006, 22:44
W sierpniu nie powinno być tyle śniegu żeby w aż taki szpej się zbroić :)
Jak dla mnie sprawny człowiek bez lęku wysokości powinien przejść Orlą nawet jak jest tatrzańskim żółtodziobem, szczególnie jak jest w towarzystwie kogoś z większym doświadczeniem. Co do rozłożenia na 3 dni to dla nowicjusza bardzo rozsądna decyzja, bo za dużo na raz może dać w dupę i w psychę :)

monne
23-06-2006, 23:11
Jak dla mnie sprawny człowiek bez lęku wysokości powinien przejść Orlą nawet jak jest tatrzańskim żółtodziobem,
Zatem już zostałam zakwalifikowana do odpowiedniej grupy :)
szczególnie jak jest w towarzystwie kogoś z większym doświadczeniem. Po ostatnich postach Shlangbauma liczę na to :D
Co do rozłożenia na 3 dni to dla nowicjusza bardzo rozsądna decyzja, bo za dużo na raz może dać w dupę i w psychę :)
Oj że da to ja już teraz wiem, ale chyba właśnie tego chcę... :)

Dzięki Kolego za posta :stout:

lzkamil
23-06-2006, 23:30
Zatem już zostałam zakwalifikowana do odpowiedniej grupy :)
Sama się zakwalifikowałaś, czyż nie? :D
Wzięłam pod uwagę, że jestem totalnym mieszczuchem i że jeszcze mnie tam nie było

Oj że da to ja już teraz wiem, ale chyba właśnie tego chcę... :)
I to jest zdrowe podejście, chociaż niektórzy to kwalifikują jako takie małe zboczonko :)
Dzięki Kolego za posta :stout:
Ależ polecam się, Qleżanko. Gdyby nie duża odległość i mało czasu to sam bym się chętnie wybrał w tak zacnym towarzystwie :)

monne
24-06-2006, 01:03
Sama się zakwalifikowałaś, czyż nie? :D Hmmm, mogłabym polemizować, ale to przy jakimś piwku kiedyś... ;)

I to jest zdrowe podejście, chociaż niektórzy to kwalifikują jako takie małe zboczonko :) Zdaję sobie z tego sprawę, ale jeśli czlowiek miałby sie przejmować tym co inni sądzą o jego zainteresowaniach, to ten świat nie ruszyłby nigdy do przodu.

Ależ polecam się, Qleżanko. Gdyby nie duża odległość i mało czasu to sam bym się chętnie wybrał w tak zacnym towarzystwie :)

W ramach subtelnej uszczypliwości: dla chcącego nic trudnego ;) , a na poważnie: rozumiem Cię Kolego bardzo dobrze. Pozdrawiam :stout:

MLT
25-06-2006, 11:43
Jeżeli mogę to dorzucę swoje trzy grosze. Tak jak już ktoś napisał wcześniej w sierpniu śniegu raczej na pewno nie będzie(oblodzenia mogą się zdarzyć)..Mi osobiście nie chciałoby się trzy razy wdrapywać na i złazić z Orlej perci.Proponowałbym noclegi w Murowańcu i stamtąd dwa dłuższe spacery (np na Kościelec, Świnicę przez Kasprowy), a potem całodzienną wyprawę na Orlą (wejście przez Zawrat, zejście z Krzyżnego)

monne
25-06-2006, 17:14
Jeżeli mogę to dorzucę swoje trzy grosze.
Oczywiście, że możesz. Każdy kto ma sensowne 3 grosze niechaj je wrzuca!! Ja po to założyłam ten temat.
Proponowałbym noclegi w Murowańcu i stamtąd dwa dłuższe spacery (np na Kościelec, Świnicę przez Kasprowy), a potem całodzienną wyprawę na Orlą (wejście przez Zawrat, zejście z Krzyżnego)
Otóż zgodnie z tym co sobie umyśliłam Orlej zamierzam poświęcić 3 dni, zaś kolejne 2 przeznaczyć na Dolinę 5 Stawów Polskich. Dokładna trasa być może ulegnie zmianom, ale to będzie zależało od ostatecznej ekipy mi towarzyszącej. Wierzę, że nawet przy swojej "miejskiej" kondycji dam radę, choć nie obędzie się rzecz jasna bez "jęczenia" ;)

kalifat
25-06-2006, 17:29
A co z noclegami? Ciepłe łóżeczka czy podłoga w schronisku?

W sierpniu zapewne nie trzeba będzie długo czekać na zapełnienie pokoi, a podłoga w Murowańcu jest całkiem, całkiem. Co innego 5 Stawów. Nie polecam tam podłogi, bo tam jest po prostu BRÓD, SMRÓD i POPELINA. Ludzie walą się na podłogę gdzie popadnie, często, gęsto nawet nie jest tam posprzątane po całym dniu. Przykro mi to stwierdzić, ale to największy chlew w całych Tatrach.

Ostatni raz nocowałem tam z 5 lat temu i jak podryzły mnie tam pluskwy to od tamtego czasu omijam to tfu-schronisko z daleka. :kac:

garfunkel
25-06-2006, 17:30
Wierzę, że nawet przy swojej "miejskiej" kondycji dam radę, choć nie obędzie się rzecz jasna bez "jęczenia" ;)


Ha, ja na słowo Zawrat to jęczę nie z braku kondycji , ale ze strachu...;) .

monne
25-06-2006, 17:57
Ha, ja na słowo Zawrat to jęczę nie z braku kondycji , ale ze strachu...;) .

Jęczysz Droga KOleżanko na samo wspomnienie, więc sądzę, że poznałaś tamtejsze okolice?

garfunkel
26-06-2006, 10:32
Jęczysz Droga KOleżanko na samo wspomnienie, więc sądzę, że poznałaś tamtejsze okolice?

Poznałam, a jakże:D . Niezbyt dokładnie, co prawda, i dawno to było...teraz nic już mnie nie zmusi do zawieszania się na łańcuchach . Boję się i już.
Ale nie wszyscy się boją, więc udanej wyprawy życzę : porządnego zmęczenia, śniadanka na trawie, seksu na łonie natury...:D ...takie tam...

monne
26-06-2006, 15:30
Poznałam, a jakże:D . Niezbyt dokładnie, co prawda, i dawno to było...teraz nic już mnie nie zmusi do zawieszania się na łańcuchach . Boję się i już.
Zawisłaś na łańcuchu ;) ? To musiało boleć, nie dziwię się zatem Twojej traumie.
Ale nie wszyscy się boją, więc udanej wyprawy życzę : porządnego zmęczenia, śniadanka na trawie, seksu na łonie natury...:D ...takie tam...

Hehehe ciekawa jestem czy tej trawy coś tam znajdę ;)

Shlangbaum
26-06-2006, 16:17
Hehehe ciekawa jestem czy tej trawy coś tam znajdę ;)
Znam takie miejsce ;)

monne
26-06-2006, 16:45
Znam takie miejsce ;)

To miło ;) w najgorszym wypadku podasz mi współrzędne :kwiatek:

Shlangbaum
26-06-2006, 16:50
Tym czasem podam, że w kwartalniku Tatry, tym z redakcją w Krakowie, w zeszłym roku była opisana historia Orlej Perci. Mam to gdzieś co prawda, ale to było za dużo stron żeby skanować to i tutaj zamieszczać, więc odsyłam do biblioteki ;)

skandal
26-06-2006, 18:12
Jeżeli mogę to dorzucę swoje trzy grosze. Tak jak już ktoś napisał wcześniej w sierpniu śniegu raczej na pewno nie będzie(oblodzenia mogą się zdarzyć)..Mi osobiście nie chciałoby się trzy razy wdrapywać na i złazić z Orlej perci.Proponowałbym noclegi w Murowańcu i stamtąd dwa dłuższe spacery (np na Kościelec, Świnicę przez Kasprowy), a potem całodzienną wyprawę na Orlą (wejście przez Zawrat, zejście z Krzyżnego)

A ja będe upierdliwy i będe się upierał że w Tatrach szczególnie na tej wysokości, pokrywa śnieżna może się pojawić i utrzymać w każdej porze roku :stout:

grzeber
26-06-2006, 18:52
A ja będe upierdliwy i będe się upierał że w Tatrach szczególnie na tej wysokości, pokrywa śnieżna może się pojawić i utrzymać w każdej porze roku :stout:

Oczywiście ale nie zawsze w wysokości 1 m szczególnie na takim eksponowanym szlaku jak Orla Perć :).

Jeśli zaś chodzi o materiały o Orlej to polecam:
- "SACRUM i przyroda. W stulecie Orlej Perci.", materiały z XIII Seminarium Tatrzańskiego Parku Narodowego, wyd. TPN, Zakopane 2005.
- "Orla Perć. Przewodnik wysokogórski.", Dariusz Dyląg, wyd. Rewasz, Pruszków 2006.
- "Orla Perć" mapa wydawnictwa Sygnatura (obecnie będzie sprzedawana pod marką Cartomedia) w skali 1:5 000.

skandal
26-06-2006, 20:02
Pokrywa śnieżna to również 5cm grubości :D
Dla Pani Monne polecałbym jednak przejśc się troche dla ostwojenia po nieco łatwiejszych trasach skoro w Tatarch pierwszy raz. A jak zachce się jej przechodzić Orlą to obserwować bacznie prognozy pogody i przejść ją uważnie i z głową.

Shlangbaum
26-06-2006, 20:12
Każdej osobie, która nie była jeszcze na Orlej Perci i specjalnie po Tatrach nie chodziła, polecam zawsze by wpierw wybrała się na Babią Górę. Wchodząc i schodząc (a w razie dylematów to tyko schodząc) Percią Akademików. Jest to krótkodystansowa namiastka Orlej Perci. Nie po grani co prawda ale uważam to jednak za dobry trening. Poza tym jest blisko do schroniska i wogóle cywilizacji więc w razie jakichś problemów szybko można uzyskać pomoc.

mluk
26-06-2006, 20:26
Link (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8367653&rfbawp=1151349836.513)

Trzeci akapit.

grzeber
26-06-2006, 20:30
Pokrywa śnieżna to również 5cm grubości :D
Dla Pani Monne polecałbym jednak przejśc się troche dla ostwojenia po nieco łatwiejszych trasach skoro w Tatarch pierwszy raz. A jak zachce się jej przechodzić Orlą to obserwować bacznie prognozy pogody i przejść ją uważnie i z głową.


Ależ oczywiście, nawet taka 5 cm jest często gorsza od tej metrowej.

Moja wypowiedź nawiązywała do posta #12.

YouPeter
27-06-2006, 00:26
Co rocznie się słyszy, że ktoś spada z Orlej Perci. Zazwyczaj w Tatry jeżdżę we wrześniu więc nigdy tam nie spotkałem śniegu jednak wystarczy że na Orlej są miejsca mokre i już na niektórych fragmentach może być ciężko. Kiedyś będąc tam z bratem, idąc z Kuźnic przez Kasprowy już dość daleko za słynną drabinką spotkaliśmy 3 kobiety idące w drugą stronę. Nie wiem kiedy one doszły ale my skończyliśmy trasę jak juz było dość ciemno dlatego radzę dobrze dysponować czasem. Ja Orlą Perć zaliczyłem przy moim drugim wyjściu w góry po zdobyciu Giewontu i myślę, że jest to dobry szlak żeby zaznajomić się z górami przed wypadem w cięższe partie.

lzkamil
27-06-2006, 00:47
We wrześniu kiedyś robiłem kurs tatrzański w Betlejemce i mieliśmy zupełną zimę, przez co kurs musieliśmy dokończyć rok albo 2 później. W tym samym czasie przez "zimowe" załamanie pogody na Mięguszach zginęli instruktor i troje kursantów.

skandal
27-06-2006, 06:50
Rok temu w sierpniu albo lipcu, nie pamietam dobrze, było podobnie, zreszta trąbili o tym w TV, jakby nie wiadomo co się stało. Napadało śniegu i temperatura spadła, trwało to kilka dni. Kurs taternicki przedłużył się do 4 tygodni a turyści górscy w sandałach i z reklamówkami nie mogli dojść do Czarnego Stawu, biedaczki :D

JAckson
27-06-2006, 07:11
Co rocznie się słyszy, że ktoś spada z Orlej Perci. Zazwyczaj w Tatry jeżdżę we wrześniu więc nigdy tam nie spotkałem śniegu jednak wystarczy że na Orlej są miejsca mokre i już na niektórych fragmentach może być ciężko.

Ja będąc właśnie na początku września natknąłem się pod Świnicą na zadymkę śnieżna. Trasa była częściowo oblodzona. Fragmenty trasy częściowo pod warstwą sniegu (do 15cm) tak, ze kikakrotnie nie mogłem znaleźć drogi.

Zalecam zabranie ze sobą czapki i rękawiczek.

Jeżeli ktoś pierwszy raz jedzie w Tatry to rzeczywiście lepiej wybrać się na początek na Giewont potem na Rysy, by sprawdzić, czy takie łańcuchowo-drabinkowe trasy są tym na co się czeka.
Nie ma się co przerażać, ale ja sam miałem bardzo wysoki poziom adrenaliny i instynkt samozachowawczy mnie ostrzegał w momentach przekraczania szczelin w okolicy Granatów
.

monne
27-06-2006, 23:15
Widzę, że podczas mojej chwilowej nieobecności temat rozwinął się znacząco :)
Czytając Wasze posty zaczynam się zastanawiać nad dodatkowym wyjazdem w Tatry, poprzedzajacym Orlą rzecz jasna. Wszystko okaże się wkrótce....

YouPeter
28-06-2006, 14:43
A wie ktoś może ile kosztuje parking dla samochodu osobowego przy drodze do Morskiego Oka ?

monne
23-07-2006, 14:11
A wie ktoś może ile kosztuje parking dla samochodu osobowego przy drodze do Morskiego Oka ?

Jeszcze nie wiem, ale może po 12nastym Ci to napiszę :), wyjazd bowiem awansował z Bardzo wstępnie na wstępnie :D . Zatem dla zainteresowanych : 5 dniowy wyjazd planowany jest w terminie 4-11. sierpnia, co by chętni zdążyli na giełdę :kwiatek:

iron
27-07-2006, 10:21
Polecam przed wybraniem się na Orlą Perć przeczytać ten artykuł:
http://przewodnik.onet.pl/38,1660,1349423,artykul.html

Pozdrawiam i życzę tyle samo wejść i zejść:D

monne
27-07-2006, 11:19
No przeczytałam. Przyjmuję życzenia Iron ( nie wiem czy mam dziękować teraz czy nie, chyba po powrocie to uczynię). Mnie w tym wszystkim najbardziej martwi ilość ludzi na szlaku. Nie będzie fajnie jeśli będzie ich "za dużo". No i wiadomo: zmiany pogody.

YouPeter
28-07-2006, 00:57
No fakt jak jest dużo ludzi to nie jest tam za ciekawie. Najgorsze jest mijanie się z nimi na łańcuchach. A teraz przy takiej pogodzie może być turystów “jak mrówków”.

monne
30-07-2006, 13:02
No fakt jak jest dużo ludzi to nie jest tam za ciekawie. Najgorsze jest mijanie się z nimi na łańcuchach. A teraz przy takiej pogodzie może być turystów “jak mrówków”.

No ja z łańcucha nie zamierzam schodzić ;) . Na miejscu będę się martwić jak taką sytuację rozwiązać. Może wcale nie zaistnieje...

monne
05-08-2006, 18:00
OKI. Nie podoba mi się pogoda we Wrocku, ale jadę, bo Komuś już dałam słowo :rolleyes: ;) . Wysłani do Zakopca wcześniej szpiedzy twierdzą, że pogoda dopiero teraz się tam psuje, ale wierzę, że poprzestanie na lekkim zachmurzeniu. Życzcie nam powodzenia z pogodą przede wszystkim :rolleyes: :). Do następnego :stout: !!!

monne
12-08-2006, 19:04
:) Veni, Vidi, Vici :) 10 sierpnia: Wyjście z Murowańca: 8.30, - Krzyżne - Granaty - Kozi Wierch - Zawrat - Murowaniec: 20.15 .
Pogoda: przelotne przejaśnienia w drodze na Granaty, Czarne Sciany przechodzone w deszczu, dalej cały czas "mleko".
Trasa FENOMENALNA, warta wysiłku!!! Niesamowite wrażenie i w ogóle brak słów ...

Maggyk
12-08-2006, 19:18
:) Veni, Vidi, Vici :) 10 sierpnia: Wyjście z Murowańca: 8.30, - Krzyżne - Granaty - Kozi Wierch - Zawrat - Murowaniec: 20.15 .
Pogoda: przelotne przejaśnienia w drodze na Granaty, Czarne Sciany przechodzone w deszczu, dalej cały czas "mleko".
Trasa FENOMENALNA, warta wysiłku!!! Niesamowite wrażenie i w ogóle brak słów ...
No to gratulacje koleżanko :kwiatek: A może i nawet :stout:

monne
12-08-2006, 19:24
A może i nawet :stout:

Czy to znaczy, że wpadacie do Wrocka? :kwiatek:

slavoy
13-08-2006, 06:23
Wczoraj widziałem zdjęcia z waszej wyprawy i aż mnie skręcało z zazdrości...
Widoczki nie do zapomnienia, a co do średniej pogody na szlaku, to ten medal ma dwie strony - idzie się ciężej, ale za to nie ma tłumów na szlakach.

monne
13-08-2006, 08:55
Wczoraj widziałem zdjęcia z waszej wyprawy i aż mnie skręcało z zazdrości... hehe i prawidłowo :p
Widoczki nie do zapomnienia, a co do średniej pogody na szlaku, to ten medal ma dwie strony - idzie się ciężej, ale za to nie ma tłumów na szlakach.
Dokładnie Slavoy, ja liczyłam na nikłą frekfencję. Przejście Orlej w tym mleku i tak sprawiło mi Ogromną radochę, czego się chyba nie dało nie zauważyć ;)

Maggyk
13-08-2006, 08:59
Czy to znaczy, że wpadacie do Wrocka? :kwiatek:
Chciałabym, chciała... ale na razie niestety nie:(