PDA

Wersja pełna: : Gazowy przepływowy podgrzewacz wody


adam16
07-03-2007, 21:01
Może macie doświadczenia z eksploatacji piecyków - gazowych przepływowych podgrzewaczy wody. Powoli muszę pomyśleć o zakupie nowego i zastanawiam się nad zakupem, w szczególności Junkersa lub Vaillanta. Chętnie poczytam także o innych sensownych opcjach.
Mój stary PG (bardzo stary – jeszcze z „wajchą”) jeszcze się trzyma ale to już zdecydowanie jego ostatni rok.

adam16
12-03-2007, 18:56
No i gdzie ten kolega - Piecyk Gazowy? :D

kiszot
12-03-2007, 19:24
Powoli muszę pomyśleć o zakupie nowego i zastanawiam się nad zakupem, w szczególności Junkersa lub Vaillanta.
Dobry wybór.

cyborg_marcel
12-03-2007, 20:13
Adamie, na pewno musisz sprawdzić różne sklepy i koniecznie porównać ceny (ja w jednym sklepie kupiłam podgrzewacz 150 zł taniej niż chcieli w drugim :eek: ). Istotne, że w swoim mieszkaniu masz tylko dwa punty poboru wody - powiedz to sprzedawcy, żeby mógł dopasować odpowiedni sprzęt.
Ja używam Aristona - można regulować pokrętłem nasilenie grzania, do tego ma baterię, a więc grzanie włącza się nawet, jeśli nie ma prądu.
Pozdr.

grzes_ch
12-03-2007, 20:27
Z piecykami nie jest taka łatwa sprawa jakby się wydawało.
Wszystko zależy od tego jak wyglądają przewody wentylacyjne odprowadzające spaliny.
Ja około 2,5 roku temu wymieniałem piecyk PG4 na Junkersa i okazało się iż jego czujniki są zbyt czułe na spaliny.
Przy spadkach ciśnienia atmosferycznego nie można było go załączyć.
Zostaliśmy więc przy starym i to był błąd.
Dwa lata temu moja żona zatruła się spalinami piecyka gazowego w łazience ( trafiła na oddział ostrych zatruć w Sosnowcu , była poddana hiperbarii tlenowej ) i od tej pory przeszliśmy całkowicie na podgrzewacze elektryczne ( tzw bojler w łazience i przepływowy w kuchni ).

cyborg_marcel
12-03-2007, 20:40
Co do ewentualnego zatrucia - ja mam specjalny otwór odpowietrzeniowy w suficie łazienki - rura ma swój wylot na dachu i daszek, coby deszcz nie padał do łazienki; można regulować szerokość jej otwarcia. Przy Twoim rozkładzie mieszkania na pewno będzie trochę trudniej...

remfire
13-03-2007, 10:39
Osobiście użytkuje podgrzewacz produkowany przez Termet Świebodzice i mam bardzo pozytywne zdanie na jego temat.
Gdy kupowałem go ( ok 2 lata temu) Termet produkował trzy wersje podgrzewaczy do wody - z tradycyjną świeczką , z zapłonem iskrowym ( na baterie) i z zapłonem poprzez turbinke wodną - najtańszy ze świeczką , najdroższy z turbinką. Po zasięgnięciu opinii sprzedawcy i znajomych zdecydowałem się na ten z zapłonem na baterie. Świeczka to dodatkowe koszty ( a również możliwość jej zdmuchnięcia) , a turbinka nie zadziała przy zbyt niskim ciśnieniu wody , a z czasem osadzający się kamień powoduje jej wadliwe działanie - wybór padł więc na baterie. Wg mnie sprawdzają się doskonale, wystarczają na ok pół roku eksploatacji ( 2 x R20).
Mój podgrzewacz ( nie wiem czy obecnie już wszystkie nie muszą mieć) posiada zabezpeiczenie przed zatruciem spalinami. Działa to w ten spsob że palnik jest wygaszany gdy w pomieszczeniu jest zbyt niska ilość tlenu / zbyt duża ilość spalin. Nie zagłębiałem się w szczegóły techniczne , ale z praktyki mogę stwierdzic że to bardzo dobre zabezpieczenie.
Dodam jeszcze małą uwage na temat wentylacji : do użytkowania gazowego podrzewacza niezbędna jest dobra wentylacja. Wbrew pozorom nie chodzi tu tylko o tzw kratki wentylacyjne . Wyjasnie o co mi chodzi na pewnym przykładzie:
Kilka tygodni temu, po kapieli w sobote wieczorem straciła przytomność kobieta , oraz jej dorosły syn. Na szczęście po krótkim pobycie w szpitalu wrócili do domu. Jednak kilka dni później sytuacja się powtórzyła. Oczywiście dokonano sprawdzenia wszystkiego przez różne słuzby i wnioski były następujące. Uzytkowano podgrzewacz starego typu ( bez w.w. zabezpieczenia), wentylacja była prawidłowa i drożna. Problem tkwił w oknach i drzwiach - właściciel wymienił wszystkie okna oraz drzwi wejsciowe na nowe. Okna nie miały "nawiewników" przez co mieszkanie stało się tak szczelne, że pomimo sprawnej wentylacji podczas dłuższego użytkowania podgrzewacza poprostu zaczynało brakować tlenu. W lecie nie było z tym problemów , ale w zimie gdy okna sa pozamykane było juz zupełnie inaczej.
Tak więc nie tylko kanały wentylacyjne , ale też okna i drzwi maja wpływ na użytkowanie podgrzewacza , a tym samym na bezpieczeństwo lokatorów.
Wracając do samego podgrzewacza , polecam produkty Termetu. Jakościa naprawdę nie ustępują innym produktom , a poza tym skoro popieramy małe polskie browary , to i popierajmy polskie zakłady :) ( to tak trochę ze względu na lokalny patriotyzm :) )

remfire
13-03-2007, 10:49
Z piecykami nie jest taka łatwa sprawa jakby się wydawało.
Wszystko zależy od tego jak wyglądają przewody wentylacyjne odprowadzające spaliny.
Ja około 2,5 roku temu wymieniałem piecyk PG4 na Junkersa i okazało się iż jego czujniki są zbyt czułe na spaliny.
Przy spadkach ciśnienia atmosferycznego nie można było go załączyć.
Zostaliśmy więc przy starym i to był błąd.
Dwa lata temu moja żona zatruła się spalinami piecyka gazowego w łazience ( trafiła na oddział ostrych zatruć w Sosnowcu , była poddana hiperbarii tlenowej ) i od tej pory przeszliśmy całkowicie na podgrzewacze elektryczne ( tzw bojler w łazience i przepływowy w kuchni ).
Ten przykład potwierdza wręcz konieczność posiadania stosownego zabezpieczenia w podgrzewaczu oraz prawidłowego podłaczenia do przewodów spalinowych - o wentylacji juz wspominałem. Z podobnych względów moi rodzice równiez dokonali zamiany na bojler, ale to nie znaczy że podrzewacze gazowe są generalnie niebezpieczne

adam16
13-03-2007, 17:56
Specjalista twierdzi że wentylacja jest OK. Poleca Vaillanta - jednak może nie być obiektywny skoro jest przedstawicielem tej firmy. Dlatego próbuję się zorientować co i jak.

kiszot
13-03-2007, 18:17
Mój podgrzewacz ( nie wiem czy obecnie już wszystkie nie muszą mieć) posiada zabezpeiczenie przed zatruciem spalinami. Działa to w ten spsob że palnik jest wygaszany gdy w pomieszczeniu jest zbyt niska ilość tlenu / zbyt duża ilość spalin.
Gdyby te zabezpieczenie działało na tej zasadzie to gwarantuje,ze już byś nic nienapisał na tym forum.

Ark
14-03-2007, 19:28
Specjalista twierdzi że wentylacja jest OK. Poleca Vaillanta - jednak może nie być obiektywny skoro jest przedstawicielem tej firmy. Dlatego próbuję się zorientować co i jak.

Mam Vaillanta od dwóch lat - działa bez zarzutu i można regulować zarówno temperaturę, jak i siłę strumienia wody. Poza tym nie dość, że ma wszelkie możliwe czujniki, to jeszcze ładnie wygląda.