PDA

Wersja pełna: : Grzesiuk i bandżola


żąleną
28-04-2002, 14:33
Drodzy forumowicze - czy ktoś z was gra może na bandżoli, albo nawet gra Grzesiuka? Przymierzam się do zakupu w/w instrumentu i przydałby mi się jakiś autorytet w tej dziedzinie.

:stout:

Cordel
04-05-2002, 00:30
Poczytaj sobie "Pięć lat kacetu", coś znajdziesz na pewno.

żąleną
04-05-2002, 11:26
Cordel napisal/a
Poczytaj sobie "Pięć lat kacetu", coś znajdziesz na pewno.
Czytałem , czytałem, nawet niejeden raz... Problem w tym, że po prostu nie wiem, jaką techniką gra się na bandżoli i trzeba mi jakiegoś fachowca.

ART
04-05-2002, 13:09
o ile jeteś zaznajomiony z angielszczyzną to zajrzyj tutaj: http://www.projectsandhobbies.com/playingthebanjo.htm

żąleną
04-05-2002, 15:58
Dzięki! Niezła strona. Banjo to jest co prawda inny instrument, niż bandżola, ale o grze na banjo też myślałem.

:stout:

ART
04-05-2002, 20:51
jestem ignorantem w tym temacie, myślałem że to jedno i to samo :D

żąleną
04-05-2002, 23:25
ART napisal/a
jestem ignorantem w tym temacie, myślałem że to jedno i to samo :D

Banjo ma pięć strun, z czego piąta (lub pierwsza, zależy, jak patrzeć :) ) sięga tylko do połowy gryfu, a bandżola ma wszystkie struny jednakowej długości, jest ich dziesięć, lub dwanaście, nie wiem dokładnie, po dwie takie same - coś, jak w mandolinie. Parę miesięcy byłem w kropce, czy banjo i bandżola to to samo, aż raz zebrałem się na odwagę i spytałem w sklepie muzycznym. Nie bolało! Miły pan wyjaśnił mi grzecznie na czym różnica polega i 'teraz już wiem', jak to śpiewała Agnieszka Chylińska.

Krzysiu
13-11-2002, 19:04
Banjo w zależności od wersji ma od 4 do 7 strun, przy czym klasyczne jest banjo czterostrunowe strojone w kwintach. Jest to typowe banjo melodyczne, gra się za pomocą metalowych pierścieni z piórkami, nałożonych na palce.
Banjo sześciostrunowe strojone jest jak gitara. Stosuje sie technikę gry akordową, za pomocą piórka.
Natomiast instrument, na którym grał Grzesiuk (nazywany przez niego "drewnem" to banjo mandolinowe - cztery struny podwójne strojone w kwartach. Stosuje się do niego taką samą technike gry jak do mandoliny, słychac to zresztą w autentycznych nagraniach Grzesiuka.

żąleną
13-11-2002, 20:43
Dzięki za uściślenie. Grasz może na którymś z tych instrumentów?

Co to znaczy 'strojone w kwintach' albo 'w kwartach'? Czy znaczy to, że po uchwyceniu kwinty lub kwarty na dwóch sąsiednich strunach dają one taki sam dźwięk?

celt_birofil
14-11-2002, 07:37
Parę dni temu w Polskim Radiu PR I informowali o wydaniu "The Best Of Grzesiuk" w wersji oryginalnej. Warto poszukać

Krzysiu
14-11-2002, 10:51
żąleną napisał(a)
Co to znaczy 'strojone w kwintach' albo 'w kwartach'? Czy znaczy to, że po uchwyceniu kwinty lub kwarty na dwóch sąsiednich strunach dają one taki sam dźwięk?
Mniej więcej o to chodzi. Dla ułatwienia: kwinta to osiem półtonów, kwarta - sześć. Jeden próg - jeden półton.

żąleną
23-12-2002, 17:28
Ha! Mikołaj (po mojej sugestii) przyniósł mi pod choinkę bandżolę. Instrument wygląda dokładnie tak, jak to opisał Krzysiu, tyle że z zewnątrz jest pokryty jakąś okleiną, więc nazywanie go drewnem nie jest już takie oczywiste. ;)

Tak więc strzeżcie się! Na następnym zlocie przypuszczam frontalny atak na wasze uszy i niech mnie jakiś frajer w ząbek czesany spróbuje od drewna odciągnąć, to tak go w cyferblat zamaluję, że drogi do piwa nie znajdzie i świętego Gambrynusa w charakterze pomocy będzie wzywał! ;)


...więc rzuć pan blagie
i chodź na Pragie...

zythum
24-12-2002, 10:53
Gdy Żąleną na bandżoli zaiwania trzeba tańczyć, trzeba żyć;)

żąleną
24-12-2002, 17:47
...z kufelkiem, bo się może skończyć źle
gdy na zlocie bawimy się...

parampampam

:stout: